Forum Dragon Ball Nao
» Szukaj » Znaleziono 38 wyników

Wygraj tom 2 Dragon Ball Super - konkurs

Bili

Odp.: 4
Wyś.: 1.200
Według mnie najlepiej przedstawioną rodziną w Dragon Ball Super jest rodzina Kuririna i Osiemnastki. Już od pierwszych odcinków można było zauważyć pewnego rodzaju rozwój ich związku, wzajemnych relacji w porównaniu do wcześniejszych mediów. W przeciwieństwie do np. sagi Buu widać, że Osiemnastce zależy nie tylko na pieniądzach - autentycznie wyraża swe uczucia do karła i podziwia go. Dowodem na to może być scena z sagi powrotu Freezy, gdzie Kuririn postanawia samodzielnie ruszyć do walki lub pamiętny odcinek z walką o życzenie od Shenlonga. Anime jest pełne scen, które - choć z pozoru wyglądają jak niepotrzebne fillery - ukazują wzajemną troskę. Widać tu kontrast do innych, głównie saiyańskich małżeństw. W dalszej części serialu pokazano także, że Kuririn ciężko pracuje, aby zapewnić dobry byt swojej żonie i córce nie tylko w sensie fizyczno-materialnym, ale również duchowym, kiedy postanowił wrócić do sztuk walk.

[Sci-Fi] Steins;Gate

Bili

Odp.: 13
Wyś.: 3.295
Jest też wersja z piosenką

Dragon Ball Super Movie (2018)

Bili

Odp.: 97
Wyś.: 5.281
Edytowane
Tu był komentarz Akiry, Shounen mnie ubiegł
"Logo" wzięte ze strony filmu. Pewnie wersja robocza, przecież jeszcze nie podali podtytułu. A jaka będzie fabuła?
Goku opowiada małej Pan, w jaki sposób stał się silny

Dragon Ball Super Movie (2018)

Bili

Odp.: 97
Wyś.: 5.281
No i wygląda na to, że będzie to pierwszy film pod szyldem Super
Obraz
Patrząc na ten plakat odnoszę wrażenie, że będzie to streszczenie całej historii (historii Saiyan )

Wygraj tom 1 Dragon Ball Super - konkurs

Bili

Odp.: 5
Wyś.: 1.652
Ja natomiast za największą zaletę Dragon Ball Super uważam ujęcie postaci głównego bohatera, Kaka Carrot Cake'a Son Goku. Już w pierwszym odcinku pokazane jest, że normalne życie podczas pokoju mu nie odpowiada. Sajańska krew wrze i pcha go ku nowym wyzwaniom, co można dostrzec podczas ciągłych treningów na polu. Gdy tylko nadarza się okazja, udaje się na planetę Króla Światów, gdzie – nie zważając na skutki – wyzywa Boga Zniszczenia na pojedynek.

Spotkałem się z wieloma opiniami na temat zepsucia tej postaci poprzez przedstawienie jej jako mającej gdzieś swoją rodzinę i stawiającej bezpieczeństwo Ziemi na szali na potrzeby walki i własnej rozrywki… tyle tylko, że to stanowi rdzeń naszego protagonisty. Należy bowiem sobie uświadomić, że Goku nie jest bohaterem (!) To, że zdarzało mu się uratować planetę było konsekwencją chęci stania się silniejszym. W poprzednich seriach animowanych nastąpiło złagodzenie egoistycznych cech. I nie mam na myśli absurdalnych zmian dialogowych w adaptacji (inaczej tego nazwać nie można) amerykańskiej, ale wersję oryginalną anime DBZ.

Pominę tu autorskie historie studia Toei, takie jak pojedyncze odcinki (tzw. fillery), serię GT oraz filmy – chodzi mi głównie o rozwinięcia epizodów z materiału źródłowego. Co mam na myśli wspominając o złagodzeniu samolubnych cech? Przede wszystkim dodanie scen ukazujących Sona jako bardziej troszczącego się o rodzinę. Takimi scenami mogą być np. następstwa wyzdrowienia w sadze Cella, poznanie Gotena czy moment pożegnania przed odlotem z Ubem. Podczas, gdy w mandze Sajanin zachowuje się w sposób egocentryczny, w anime nie szczędzi uścisków i miłych słów. Porównajmy to odcinkiem serii Super, w którym wybiera się z Whisem na wspólny trening. Wizja stania się silniejszym i prześcignięcie Vegety jest dla Goku najważniejsza i dosłownie odpycha od siebie swoją żonę. Opuszcza ją w rytmie wesołej melodyjki. W dalszej części historii dowiadujemy się, że nigdy nie pocałował Chichi oraz nie może zrozumieć, dlaczego książę wszystkich 3,75 Sajan chce towarzyszyć Bulmie przy narodzinach drugiego dziecka. W tej sytuacji jesteśmy też świadkami rozwoju postaci Vegety, który zaczął troszczyć się o swoich bliskich. Co do Goku… Cóż, mając w pamięci to, że wpakował się w małżeństwo przez przypadek oraz opuszczał dom na lata, tego typu zachowania nie powinny dziwić.

Wracając do przekładania losu Ziemi nad dobrą walką, obecnie obserwujemy apogeum w postaci turnieju o przetrwanie wszechświata. Jest to bardzo dobry pomysł ukazania pogłębienia się potrzeb Kakarotto. A wszystko to ma korzenie w finale walki z Piccolo juniorem i darowaniu mu życia. Nie z litości, a chęci przyszłego rewanżu. Goku jest infantylny, ale ma dobre serce. Chce stać się silniejszym. Nic więcej się nie liczy. Taką kreację stworzył pan Toriyama na potrzeby swojego „komiksu z gagami” i taką też widzimy w nowym serialu.
I ten aspekt serii DRAGNBALL uważam za lepszy niż w seriach poprzednich.

[Anime] Dragon Ball Super - nowa seria

Bili

Odp.: 1.133
Wyś.: 228.768
Po zakończeniu Turnieju Mocy i wypowiedzeniu życzenia, które najprawdopodobniej będzie dotyczyć wskrzeszenia zniszczonych wszechświatów, Goku otrzyma niecodzienną propozycję. Grande Padre, będący pod wrażeniem jego siły, potencjału oraz troski o innych zaproponuje mu trening w swoich włościach. Podobnie jak Whis, podaruje mu z tej okazji nowe gi - tym razem nie pomarańczowe, lecz niebieskie. Son oczywiście przyjmuje ofertę, a wszyscy pozostali uczestniczy udają się do domów. Mijają trzy, cztery lata. Goku wraca na Ziemię i organizuje spotkanie z przyjaciółmi. Podobno na zbliżającym się Turnieju sztuk walki o tytuł najlepszego pod słońcem ma stawić się wyjątkowy wojownik...

Pokaż, że masz serce

Bili

Odp.: 6.754
Wyś.: 756.612
450,35
450,35
5941

Wygraj tomy Dragon Balla - konkurs

Bili

Odp.: 10
Wyś.: 2.030
I dinozaura
Balansować na piłce
Nauczyć się da

Openingi, endingi w Dragon Ball Kai: Majin Buu Saga

Bili

Odp.: 33
Wyś.: 10.347
Jak Uub dostaje chmurę
ObrazObraz

Openingi, endingi w Dragon Ball Kai: Majin Buu Saga

Bili

Odp.: 33
Wyś.: 10.347
W sumie ciekawe, czy zanimują nowe zakończenie.

Błędy w rozmiarach, w rysunku

Bili

Odp.: 27
Wyś.: 5.449
Obraz

[Szukam] Napisów do filmów kinowych Dragon Ball Z 1080p

Bili

Odp.: 2
Wyś.: 1.391
Jeśli są to ripy z blu raya to raczej nie będzie ich na ansi. Jedyne, co mogę ci polecić w takim wypadku to inwestycja w aegisuba i samodzielne przesunięcie czasów

[Postać] Matka Goku - Gine / Dragon Ball Minus

Bili

Odp.: 46
Wyś.: 9.981
Shounen napisał(a):
ale chyba nie powiesz, że zareagowałeś na to "ale kaszana!"?
Nie. Tylko problem polega na tym, że z biegiem czasu wszyscy tak urośli w siłę. Zaczęło się na Saiyanach, a po pokonaniu Frizera stało się to wręcz absurdalne. Mówisz, że spłycam DBZ, ale on sam też to robi - jak inaczej wytłumaczyć postać legendarnego wojownika, którym później staje się nawet dzieciak? Który nigdy wcześniej nie odbył żadnej "poważnej" walki... Jest to wprowadzone tylko po to, żeby można było walczyć z jeszcze potężniejszymi przeciwnikami. Taki przypadek Gotena sprawia, że wszystkie poprzednie poświęcenia innych na trening i walkę nie mają w tym konkretnym czasie żadnego sensu, bo można być teraz super silnym. Ot, po prostu. I nie trzeba nawet aż tak wybiegać w przyszłość do Buba - dajmy na to takie cyborgi. Jakim cudem dwójka ludzików z ulicy może być aż tak silna? Dobra, są źli, są silni, trzeba ich pokonać. Ale porównując to z tym, co było wcześniej, jest co najmniej dziwne. Rozumiem postać Cella - mega mutant z genami najsilniejszych ma na to prawo, ale oni?

Goguś napisał(a):
Rozwijanie wyższych przemian było kwestią treningu. Lepszym przykładem jest Vegeta, któremu od SSJ dojście do SSJ2 zajęło 9 lat, przynajmniej od czasu, gdy pokazano jego pierwszą przemianę, bo można założyć, że osiągnął ją w roku, w którym przybył Trunks z przyszłości, można więc dodać nawet do 3 lat. Ten przykład dopiero pokazuje, że te poziomy to żaden super gratis.
Tu można zadać pytanie: A co z Gohanem i Trunksem? Ten pierwszy na Supera trenował jakiś rok w komnacie, prawda? Potem zaczął walczyć z Cellem i... dalszy ciąg już znamy. A ten drugi? W przyszłości wiele przeszedł, by zdobyć tę formę. A jak było w tym "dobrym" świecie...?
Chociaż nie, ostatnie wydarzenia pokazują, że nie warto wierzyć w to, co widzieliśmy jedynie na ekranie... Ale nieważne. Sęk w tym, że wszyscy dostawali nowe super moce, aby można było dalej pchać mangę do przodu.
Najbardziej śmieszą mnie ci, którzy uparcie powtarzają "DB oryginalnie miał się skończyć na Namek". Jasne. Mógł też to zrobić w każdym innym momencie. Dragon Balla fajnie się ogląda, ale patrząc na niego przez pryzmat całości fabuła wszystkich wątków złożona do kupy nie ma sensu. Ja np. nie mógłbym obejrzeć odcinka z Bardockiem czy przeczytać ten nowy rozdział a potem wziąć się pierwszą serię i to kupić. Nie mógłbym.

Ej właśnie, gdzie się podział Babidi w złej przyszłości...? Czyżby w "tamtym czasie" jeszcze nie istniał?

Hmm. Przepraszam, że tak wyskoczyłem tu z tym tematem, bo zrobił się niezły oftop. Chyba przydałoby się gdzieś się z tym przenieść.

[Postać] Matka Goku - Gine / Dragon Ball Minus

Bili

Odp.: 46
Wyś.: 9.981
Może trochę mnie poniosło. Chodziło mi bardziej, że w wcześniej były raczej równe szanse między przeciwnikami, a kluczem do siły był trening, a nie pójście na skróty w postaci nowej formy czy Vegety z jego "ty mnie zrań, tu ulecz i będę miał lvl up". Gdzieś kiedyś przeczytałem, że DBZ przypomina trochę gry rpg i chyba coś w tym jest

Pamięta ktoś pierwsze turnieje?
https://www.youtube.com/watch?v=ijusfwQG5QM

Openingi, endingi w Dragon Ball Kai: Majin Buu Saga

Bili

Odp.: 33
Wyś.: 10.347
Shounen napisał(a):
Yasiek napisał(a):
Opening to jeden wielgaśny spoiler.
Mam inne zdanie o czymś takim. Zwracasz uwagę, że to jest spoiler, bo już znasz historię.
Tu się zgadzam. Tak dla przykładu, oglądał tu ktoś dajmy na to "Clannad"? Jeśli tak, to w pierwszym odcinku po czołówce pomyślał sobie "Jezu, jak mogli tam tyle spoilerów dać, nie ma sensu oglądać"? Śmiem wątpić. To, że mignął Vegetto czy Kadabra to nic złego, bo nikt się nie skapnie kim oni są. Ale takie szczegółowe scenki z małym Buu czy trzecim Super Saiyninem naprawdę mogliby sobie darować.
Mnie jeszcze w żadnym anime nie zdarzyło się, żebym odczuł, że jakiś opening mi coś zdradził
W sumie przypominam sobie jeden przypadek. Bolesny. One Piece, opening trzeci i
Nico Robin w załodze...

[Postać] Matka Goku - Gine / Dragon Ball Minus

Bili

Odp.: 46
Wyś.: 9.981
miyamoto1 napisał(a):
przez te lata poza tym był za słaby nawet na to, żeby zwiać Friezerowi skoro przed przylotem na ziemię taki zwykły Cui był silny mniej więcej jak on.
Prawda jest taka, że Dragon Ball nie miał żadnej zaplanowanej fabuły, tylko trwał od jednego wątku do drugiego. Po co Saiyanie chcieli nieśmiertelności?
- Co powiesz na wieczne życie dla nas dwóch? Moglibyśmy zabijać i walczyć w nieskończoność!
- Rozumiem. To jest myśl!
Wtedy nie było żadnego Frizera, to oni sieli grozę we wszechświecie. A Toriyama zmuszony był ciągnąć to dalej do kolejnego złego, potem następnego i tak dookoła wojtek. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że cierpi na tym początkowy DB, gdzie nie liczyły się z dupy wyciągnięte super moce czy jednostki ze strzelaniem laserami a sztuki walki i strategia. Zresztą wyobraźcie sobie, że do małego Sona przychodzi taki Mr Satan czy Goku jr. Zmasakrowaliby go? Wychodzi na to, że tak...

Dobra, to żeby tak całkiem offtopu nie było
Zauważył ktoś, że Bardock ma pancerz z łopatami na ramionach a mały Vegeta zakola zamiast grzywki? (W sumie w ostatnim filmie też tak wyglądał)

[Postać] Matka Goku - Gine / Dragon Ball Minus

Bili

Odp.: 46
Wyś.: 9.981
I tym sposobem cały odcinek specjalny leci do piachu. Szkoda

@Shounen
Właśnie sęk w tym, że niczego się nie spodziewałem, a tu nagle wyskakują z tymi dodatkami. Po co one? Niech już starczy, że serial był rozwalany fabularnie przez fillery.

Chodzi mi oczywiście o ten telewizyjny, pierwszy.

Dragon Ball / Z / GT RAW DVD [DMHY] UNCUT

Bili

Odp.: 873
Wyś.: 331.221
Chciałem zgłosić, że odcinki 116-120 DBZ (taa, chyba się nie doczekam tej korekty) oraz wiele innych przeglądanych pobieżnie wygasły

Shingeki no Kyojin / Attack on Titan

Bili

Odp.: 68
Wyś.: 17.502

Dragon Ball Z Movie: Battle of Gods (2013)

Bili

Odp.: 481
Wyś.: 129.093
To ten. Oglądacie wersję z napisami od Grupy Mirai? Tak jak gdzieś już wspomniałem edytowałem napisy z emkafała zanim wyszła poprawka i wpadł mi do głowy taki mały pomysł. A gdyby logo wyglądało tak? No więc pobawiłem się trochę i jakoś wyszło. Tutaj macie paczuszkę z napisami i czcionką, którą zresztą polecam wmuksować do pliku (po co zaśmiecać system fontem potrzebnym na dwie sekundy?). No. Mam nadzieję, że komuś się to przyda.
Strony: 1, 2  następna
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2018 DB Nao
Facebook