Forum Dragon Ball Nao
» Szukaj » Znaleziono 23 wyników

AnimeCafe

mnietuniema

Odp.: 1
Wyś.: 1.070
Animecafe.pl to wirtualne miejsce spotkań sympatyków anime i mangi. Forum to daje możliwość spotkania się i dyskusji o swoich ulubionych seriach z innymi fanami. Tutaj każdy może podzielić się swoimi spostrzeżeniami, przedstawić swój punkt widzenia czy wyrazić swoją opinię. A wszystko to w przyjemnej i miłej atmosferze. Serdecznie zapraszam!

Obraz

3 ulubione postacie

mnietuniema

Odp.: 80
Wyś.: 23.577
1. Ginko [Mushishi]
2. Aizen [Bleach]
3. Nishi [Gantz]
4. Zoro [One Piece]
5. Lawliet [Death Note]

Najnowszy chapter - komentarze

mnietuniema

Odp.: 86
Wyś.: 28.765
Jednak atak dziadka to było kamikadze, cholera, szkoda. Nie pokazał Bankai . Normalnie aż nie chce mi się wierzyć, przez jeden ułamek sekundy kiedy Ichigo zawisł nad głowa Aizena, w nowej masce, pomyślałem - "zajebisty" ;x. No ale potem się okazało że best badass ever oczywiście go kontrolował, wszystko miał zaplanowane, a kamyczek nie da go skrzywdzić. Normalka. Czap całkiem niezły, jak na blicza.

"110 lat temu w Soul Society..."

mnietuniema

Odp.: 13
Wyś.: 7.008
clio napisał(a):
Aizen w gaidenie to jest stuprocentowe bydlę. Nigdzie nie robi tak odpychającego wrażenia jak właśnie tam. Co prawda za każdym razem, kiedy oglądam serię po raz kolejny (albo choćby musical), także przy arcu Soul Society muszę odwracać wzrok... bo nie jestem w stanie patrzeć na niego w roli Kapitana Piątego Oddziału...
Oł ;x. Nie wiem jak można tak mówić o best badass ever. Przecież Aizen to jedyny jasny promyk w przepełniony failami Bliczu (to co teraz wyprawia to istny obłęd). Kilka ostatnich chapków gaiden, z nim w roli głównej to była jedyna zwyżka poziomu od czasu SS.

Generalnie, gaiden fajnie się przedstawiło. Każdy z nas był chyba ciekawy jakim sposobem Hirako i spółka zdobyli moc pustych. Fajnie było zobaczyć vizardów, Urahare i Yoruichi w gotei 13. Zdecydowanie narobiło mi to smaka na walki w Fake Karakura, szkoda że jednak wyszła z tego konkretna kicha.

Arcydzieło

mnietuniema

Odp.: 29
Wyś.: 8.005
Hmmm... ciężko jest wybrać jakiś tytuł, który w pełni zasługiwał by na to miano, no ale jeżeli miałbym już wybrać to byłby by to:

20th Century Boys - nie wiem czy jaka kolwiek inna manga przebije ją pod względem fabuły. Żaden inny czytany przeze mnie tytuł, nie był tak blisko perfekcji jeżeli chodzi o historie.
Berserk - druga pod względem najlepszych mang jakie czytałem. Ciężko znaleźć w niej jakaś słabą stronę. Niesamowicie wciąga.
Mushishi - podobnie jak 20thCB jest najlepszym tytułem (tyle że tym razem animowanym) pod względem fabuły jaki oglądałem. Dodatkowo oprawiony grafiką na najwyższym poziomie i genialnym main hero.
Death Note - pierwsze naprawdę dobre anime jakie obejrzałem. Nigdy go nie zapomnę, i na pewno jeszcze kilka razy się skuszę żeby je sobie odświeżyć. Klimat jaki posiada to anime, jest na prawdę ciężki do opisanie jakimi kolwiek słowami.
One Piece - jedynym tasiemcem jaki mógłbym tu umieścić jest właśnie OP. Czytanie co tydzień nowego chapka i oglądanie nowego odcinka sprawia mi niesamowitą przyjemność. Ktoś kto nie obejrzał OP nie wie co to jest dobry tasiemiec (chyba że oglądał DB , samo obejrzałem tylko do połowy więc się nie wypowiadam)

To będzie na tyle. Jeżeli spotkam jeszcze jakiś tytuł równie dobry co te powyżej, to na pewno go tu umieszczę.

Beck

mnietuniema

Odp.: 2
Wyś.: 1.172
Pierwsze, co przychodzi mi do głowy na myśl o tym tytule to – zmarnowany potencjał. Jednak, anime nadal pozostaje bardzo dobre żeby nie powiedzieć wybitne. Z początku obawiałem się, że to będzie taka typowa sztampowa historyjka w stylu od zera do bohatera a przy tym profanacją mojej ukochanej muzyki, na szczęście pomyliłem się. Całość, czyli 24 epki obejrzałem jednym tchem, może w dwa dni, co jest naprawdę rekordowym wynikiem. Anime bez super naturali, mechów czy magii może wydawać się nudne, nic bardziej mylnego. Cała fabuła jest bardzo dobrze przemyślana a przy tym dynamiczna i przyjemna do oglądania. Może pierwszy epek nie zapowiadał rewelacji, ale anime rozkręcało się w niewiarygodnym tempie aż do najwyższego możliwego poziomu. Historia jest prowadzona zgodnie z mangowym pierwowzorem, filerów brak. Jedyne, czego można się uczepić to brak większości humorystycznych i groteskowych scen, które można było spotkać w mandze i to, że postacie nie do końce odzwierciedlają charakter czarno-białych oryginałów. No właśnie, postacie. Jest, w czym wybierać. Anime posiada barwną paletę najróżniejszych postaci, z których każda posiada oryginalny charakter i desing, które doskonale się uzupełniają. Po prostu nie da się nie polubić, chociaż jednego. Muzyka jest naprawdę na najwyższym poziomie, sama w sobie jest ozdobą i największym plusem serii, entuzjaści tego typu na pewno będą mieli jeszcze większą frajdę z oglądania, ale innym chyba to nie powinno przeszkadzać a może nawet pomoże im ją polubić. Graficzna strona to ciężki orzech do zgryzienia. Z jednej strony Anime jest już z 2004 roku, więc nie ma sensu porównywać go do najnowszych tytułów. Z drugiej, kreska i mimika postaci to najgorszy minus całej serii. Postacie Twarz (a zwłaszcza oczy) często są puste i bez wyrazu, co może irytować. Poza tym nikt nie jest jakoś specjalnie „uszkodzony”, a panie wyszły im bardzo urodziwe. Animacje natomiast są bardzo dobre. Gra na gitarze, perkusji, taniec i generalnie ruch to ukłon w stronę studia. Podsumowując, anime polecam każdemu. Zaliczyłbym je nawet do tytułów obowiązkowych, ponieważ swoją „normalności” bardzo wyróżnia się z morza innych tytułów. Ocena: 10/10.

[Sci-Fi] Avatar

mnietuniema

Odp.: 21
Wyś.: 6.878
Fabuła może nie jakaś specjalnie odkrywcza i oryginalna. Postacie tak samo, oczywiście z charakteru bo desing wypasiony. No ale grafika... takiej jeszcze nie było. Warto pójść na to do kina, chociaż by dla cyfrowej jakości, 3d nie za bardzo lubię.

[Dramat] Battle Royale

mnietuniema

Odp.: 6
Wyś.: 1.596
Bardzo fajny tytuł. Mimo iż przeczytałem ją już kawał czasu temu, to dobrze pamiętam co za akcje tam odchodziły. Po pierwsze, film<manga. Kinówka wyszła bardzo słabo, strasznie lajtowo i jakoś tak mdło. Wiec jeżeli ktoś ma zamiar odpuścić sobie komiks bo film już oglądał, to robi wielki błąd. Wracając do mangi, największym jej plusem jest chyba ta wszechobecna siekiera i postacie, aż strach pomyśleć jaki charakter da się władować w 16to latka (Kiriyama <3). Fabuła nie jest specjalnie ambitna ale, jest bardzo prosta (zabijanie, zabijanie, zabijanie) i może się podobać ludziom, no bo, któż z nas nie lubi ogląda jak druga osoba (nawet narysowana) ginie, zwłaszcza w iście psychodeliczny sposób. Szkoda ze później autor przestał trzymać się "realizmu", dał jakieś super-naturalne moce a z Kiriyamy zrobił prawie Hidana z Naruto. Nie będę wspominał o kazirodczych wzmiankach i seksie z umierającym . Kreska faktycznie, nic specjalnego. Czasem na maksa obrzydliwa, te bliskie panele na zakrwawione zwłoki albo obślinioną, obsmarowaną twarz... damn. Generalnie fajnie się czytało.

Wasze ulubione anime

mnietuniema

Odp.: 135
Wyś.: 34.618
(odświeża, odświeżam...)

Mimo iż oglądałem wiele świetnych tytułów, ograniczę się do pięciu najlepszych:

1. Mushishi - wszystko co jest związane z tym anime jest epickie.
2. Hajime no Ippo - niesamowicie motywujące i emocjonujące anime.
3. Beck - świetna muzyka, świetna fabuła, świetne postacie, świetny klimat.
4. Death Note - genialna akcja i bohaterowie. Klimat utrzymany do samego końca.
5. Kara no Kyoukai 5: Mujun Rasen - Prawie dwu godzinny film ale jakże niesamowity i dynamiczny

Survivor muzyczny

mnietuniema

Odp.: 674
Wyś.: 80.078
Myslovitz - baaardzo średni wokal.

Newbie

mnietuniema

Odp.: 16
Wyś.: 3.702
Hayato napisał(a):
Mówisz po japońsku?
Jeżeli można tak nazwać zwroty podłapane w anime (z resztą bardzo popularne), to tak x). Tak na serio, to nigdy się nie uczyłem. W niedalekiej przyszłości mam jednak zamiar trochę się podszkolić w "krzaczkach" ;].

Bakuman

mnietuniema

Odp.: 38
Wyś.: 10.665
Fajnie że powstaje anime. Mangę lubię, nawet bardzo. Kreska jest genialna, no ale czego innego można było się spodziewać po autorze rysunków w Death Note. Tak samo z fabułą, bardzo odważny pomysł a zarazem niezwykle interesujący, gdyby nie ten tytuł nie miałbym pojęcia jak wygląda proces wydawania mang w Jumpie. Szkoda że aktualnie fabuła bardziej skupia się na postaciach przypodobnych niż na głównym wątku, niestety obejść tego się nie da. Bohaterowie bardzo spoko, mój ulubiony to Takagi. Już przywykłem do co tygodniowego czytania nowego chapka i na pewno będę dalej śledził losy młodych mangaków.

Najbardziej nielubiana/odpychająca postać

mnietuniema

Odp.: 2
Wyś.: 1.301
5. Lenalee Lee (D.Gray-man) - mimo iż generalnie toleruje takie małe słabe i takie które chcą wszystkich obronić a kończy się na chęciach to Lenalee strasznie mnie irytowała. Skoro nie możesz nic zrobić to nic nie rób i siedź cicho i tak powinno, w przypadku panny Lee nie dość że nic nie mogła to na dodatek każdy ją musiał pocieszać i płakała co chwile. Dodatkowo jej brat. Wszystko złożyło się w piękną żenującą wiązankę.

4. Masaru Katou
(Gantz) - Mega samarytanin. Ile łez można wylać na polu walki? Jak dobrym i wspaniało myślnym można być? Katou poszerza wszystkie granice... no i Kei-chan jaki facet do drugiego faceta mówi przez -chan? dla mnie to co najmniej dziwne, tak więc Kato... żenuaa.

3. Nishijou Takumi (ChäoS;HEAd) - nołlajf z bardzo dziwnymi schizami. Zakochany w postaci z anime którą nazywał swoją żoną. W ogóle nie potrafił poradzić sobie w życiu. Bał się wszystkiego i wszystkich. Jego wybuchy strachu i błaganie o ratunek dziewczyn były totalnie żalowe. Po prostu zniewieściały wrak mężczyzny. Może trochę poprawił się pod koniec serii ale to nie zmieniło mojego zdania o nim.

2. Einstein Nina (Code Geass) - obsesyjna wariatka. Normalnie miałem ochotę odpalić rozwalić monitor z shotgun'a za każdym razem kiedy pojawiła się na ekranie. Denerwująca, żenująca, beznadziejna tylko synonimy od tych słów pasują do tej dziewczyny. Sam wygląd miała żałosny. Skoro taka miała być to naprawdę udała się autorom, oj tak.

1. Itou Makoto (School Days) - jeżeli ktoś widział anime w którym ten oto chłopak był głównym bohaterem to zapewne poprze mnie w twierdzeniu że to oficjalnie największa świnia in the world. Z nieśmiałego i skromnego chłopaczka stał się totalnym gnojem który traktował dziewczyny jak przedmioty i bzykał na prawo i lewo (przed wszystkim przyjaciółki swoich obecnych dziewczyn) przebierał na prawo i lewo (z jednej strony to imponujące...) w końcu zrobił dzieciaka i skończył jak skończył ale najbardziej szkoda mi Katsury...

Newbie

mnietuniema

Odp.: 16
Wyś.: 3.702
Laru napisał(a):
o to gust muzyczny masz bardzo w porządku
Arigatou gozaimasu .

Najlepsza walka

mnietuniema

Odp.: 8
Wyś.: 4.297
Zaraki vs. Nnoitora - najlepsza walka zarówno sagi HM jak i całego Blicza. Świetna walka dwóch potężnych wojowników, bitwa na śmierć i życie dwóch bestii. Nie muszę chyba przypominać jak genialny staje się kapitan 11stej dywizji kiedy walczy, zwłaszcza z silnym przeciwnikiem. Jego reiatsu, potężna siła i dzikość to jest to czego w walce nie powinno zabraknąć. Jego rywal zaprezentował nam bardzo dobre (nie na poziomie Starka, niestety) resurrection, pamiętam ze ta scena w anime miała klimat niczym opening Elfen Lied, idealnie dopasowany them. Generalnie mogę się wypowiadać o tej walce w samych superlatywach. Szkoda że Kubo nam już takich od dawna nie funduje (chociaż, to co robi teraz Aizen... określenie tej postaci epickim to za mało ;])

Newbie

mnietuniema

Odp.: 16
Wyś.: 3.702
Laru napisał(a):
Muzyka rockowa? A czego konkretnie?
Zdecydowanie starszy. Zespoły takie jak: Led Zeppelin, Pink Floyd, Guns N' Roses, Deep Purple, Queen, AC/DC, Aerosmith i wiele, wiele innych.

Skąd ten screen?

mnietuniema

Odp.: 542
Wyś.: 135.038

Nielubiane postacie

mnietuniema

Odp.: 15
Wyś.: 5.733
Sakura - zdecydowanie najbardziej irytująca i żałosna postać tej serii. Na początku shippuudena miałem wrażenie że się trochę zmieniła, dojrzała, zrozumiałą parę jakże oczywistych (jedynie nie dla niej) rzeczy. Pomyliłem się, to cały czas ta sama zakochana do obłąkania w Sasuke dziewczynka. Nie będę wspominał o tym jak beznadziejna była w pierwszej serii. No a to co zrobiła w najnowszym chapku - żal i rofl w jednym ;p.

Ino - w sumie to samo co na górze, tylko że ona właśnie ona w drugiej serii się wyrobiła. Odpuściła sobie emo-chłopca. Nie mnie jednak w pierwszej była tragiczna. Ta jej "epicka" walka z Sakurą podczas egzaminu na chunnina... xd.

Konohamaru - o, taki sobie irytujący gówniarz. Najgorszy typ rozpuszczonego i zadufanego w sobie dziecka. Mini rasengan którym zaatakował jedno ciało Paina mnie dobił, albo coś się robi porządnie albo w ogóle, z tego można się było co najwyżej pośmiać.

Newbie

mnietuniema

Odp.: 16
Wyś.: 3.702
Blanc侍KATZ napisał(a):
powiedź, że piłka nozna i klub Man Utd.
Piłką nożną a i owszem. Może nie konkretnie ManU ale, angielska liga to moja ulubiona.

Blanc侍KATZ napisał(a):
a po za tym baw się dobrze, przestrzegaj regulaminu, noi zostań z nami jak najdłużej.
Mam taki zamiar. Dzięki ;].

Newbie

mnietuniema

Odp.: 16
Wyś.: 3.702
A. I. Karenina napisał(a):
To z Falenicy, Jóżefowa, Wołomina, Otwocka?
Z Legionowa.

A. I. Karenina napisał(a):
Pewnie wiesz, że Polonia wygrała ostatnio z Anwilem.
Wiem ale, pod tym względem jestem bardziej zielony niż czarny, jeżeli wiesz o co mi chodzi ;p.
Strony: 1, 2  
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2019 DB Nao
Facebook