Forum Dragon Ball Nao

» Matematyka

Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  następna
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 23
Dni na forum: 3.650
Plusy: 10
Posty: 2.773
Skąd: Mielec
Gangez napisał(a):
co daje 22,5 dni
Tak mało, a mnie się wydawało, że się tej matmy już chyba pełny rok uczę -.-
Patrząc na tą liczbę to bardzo mało.

No to ja powiem tyle, że matematyka to trudny przedmiot wtedy jeśli nie słucha się nauczyciela. W książce nie da się wszystkiego wytłumaczyć.

Gangez napisał(a):
dlaczego ludzie są z matematyki tacy tępi i ograniczeni?
Bo im się nie chce zadań odrabiać, a w matematyce to jest bardzo ważne, jeśli sobie nie utrwalisz, to po roku zapomnisz.

Obraz

Ten post był edytowany 1 raz, ostatnio zmieniony przez Mateusz: 23.06.2009, 13:24
Nightmare_creator Kobieta
Super Saiyanin
Super Saiyanin
[ Klan Asakura ]
Nightmare_creator
Wiek: 26
Dni na forum: 3.215
Posty: 320
Skąd: Czeluść.
niektórzy mają do tego większy talent inni mniejszy.
mnie matematyka nudzi bo jest określona - ścisła... i rzadko jest w niej miejsce na inwencję własną. ( m. in. dlatego zadania dodatkowe, te na ,,6'' umiem rozwiązać, a jakieś pochrzanione równania na pół strony to na nich zasypiam... i stwierdzam że * xD )

wiesz, każdy jest z czegoś innego dobry, a to że ludzie są leniwi - na to nic nie poradzisz... swoją drogą płacą za to swoją cenę. M. in. są wyśmiewani we własnym towarzystwie, na forach, etc. xD

I'm wicked like a stain - yeah, I'm the one who's insane...
BardockSSJ Mężczyzna
Super Nameczanin
Super Nameczanin
BardockSSJ
Wiek: 22
Dni na forum: 3.376
Posty: 128
Skąd: Polska
Piękno matematyki poznaje się dopiero na studiach matematycznych, kiedy wchodzi faktycznie sensowny materiał nie związany z banialukami przerabianymi w liceum. Kiedy to wykładowca stoi na środku i mówi - zapomnijcie to, co nauczyliście się dotychczas na lekcjach matematyki.

mnie matematyka nudzi bo jest określona - ścisła... i rzadko jest w niej miejsce na inwencję własną.
Jeżeli piszesz o matematyce licealnej - masz rację, jest nudna. Jeżeli piszesz o matematyce wyższej - to chyba nie wiesz co piszesz

Matematyka jest wbrew pozorom jedną z najswobodniejszych dziedzin nauki. W połączeniu z fizyką i informatyką tworzą wspaniały zespół, w którym kreatywność jest wręcz wymagana! Matematyka to nie rozwiązywanie zadań z podręcznika przy tablicy.

Jeżeli nie wiecie co jest pięknego w matematyce, to wymienię wg. mnie najfajniejsze działy z jakimi miałem styczność:
- Rachunek predykatów - może nie tak pasjonujący, ale naprawdę potężny! Dzięki niemu możemy opisać większość problemów.
- Logika matematyczna - poznajemy wszysko od podstaw, tak jak powinno to być przedstawione, a nie jak pani w szkole pokazuje Dzięki teorii mnogości możemy sobie zdefiniować wszystkie potrzebne pojęcia wychodząc od kilku trywialnych aksjomatów.
- Algebra abstrakcyjna - Kolejne narzędzie pozwalające na opis pojęć, którymi posługujemy się na codzień przyjmując ich poprawność na wiarę
- Języki formalne - Poezja! Bardziej praktyczne wykorzystanie w.w narzędzi. Obok tego postawił bym Rachunek Lambda - również ciekawe i bardzo fajne narzędzie

Jeżeli nie słyszeliście o żadnym z tych pojęć, to nie wiecie co tracicie
Myślę, że na studiach poznam matematykę dokładniej i będę miał do dyspozycji większą ilość narzędzi

Jak ktoś jest zainteresowany tematem polecam ten wykład:
http://www.mimuw.edu.pl/~urzy/calosc.pdf
Jest moim zdaniem fajnie napisany

Oficjalna tabelka power leveli z Daizenshuu: viewtopic.php?p=134074#134074 No... może nie taka oficjalna, ale jest najlepsza jaką widziałem.
Avensus Mężczyzna
"Indestructible
Indestructible
[ Klan Asakura ]
Avensus
Wiek: 26
Dni na forum: 4.298
Plusy: 9
Posty: 1.687
Skąd: Gdańsk
Osobiście nie kręci mnie matematyka. Nie jestem z niej najlepszy, ale zdaniem mojego kuzyna, który owej matmy mnie uczy, nie miałem po prostu dobrego nauczyciela. Teraz mam dużo matematyki w przedmiotach zawodowych, więc muszę przykładać szczególną uwagę do niej.
Podstawy znam, ale niektóre obliczenia, powiedzmy obliczanie luzów z pierścieni tłoka w dopasowaniu do cylindrów w silniku rzędowym wymagają troszkę szerszej wiedzy.
Chciał, nie chciał, musiał. Niestety taki wybrałem profil, ale Dorianek się nie podda

Gangez napisał(a):
Jak to mówią tibijczycy rzal.br
Nie nie, już dawno tak nie mówimy.

When music is the weapon, the sickness is the cure
'Love' is making a shot to the knees of a target 120 kilometers away using an Aratech sniper rifle with a tri-light scope
Obraz
Byczusia Kobieta
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Byczusia
Wiek: 24
Dni na forum: 3.504
Plusy: 6
Posty: 4.669
Skąd: z świata snów i marzeń
Nie znoszę matmy. Nie mam do niej weny i tyle. Jedyne co z niej lubię to procenty. A czemu? Owszem w gim. miałam fajną nauczycielkę(tej z podstawówki lepiej nie komentować), ale sama ona jest nudna. Zbyt dużo logiki, liczenia, a cyfry mi na tej lekcji zawsze latają jak nie wiem co. Trudno mi się skupić. Zbyt duży jest tam porządek. Naprawdę, gdyby nie to , że z matmy chodzę na korki nie poradziłabym sobie. Wielu rzeczy bym tam nie rozumiała. A szczególnie geometria. Ciągłe rysowanie i nie rysowanie. To lepiej ścierpię, ale trzeba dużej do tego dokładności i cierpliwości.No i odrobinę(chociaż nie tak wiele) talentów plastycznych.Jestem bardziej humanistką, wolę polski, języki czy historię.

[img][/img]
,,Nie możesz poświęcić życia za ukochaną osobę, musisz żyć ,by jej chronić"
,,W świecie ninja ci, co łamią zasady są śmieciami. Ale ci, co porzucają swoich przyjaciół są gorsi niż śmiecie"
Obraz
,,Bo jeśli głupotą jest obrona życia
Będę głupcem do ostatniego dnia"
Gangez Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Tokugawa ]
Gangez
Wiek: 28
Dni na forum: 3.386
Plusy: 17
Posty: 2.896
Skąd: Szczecin
Zettai Daikoku napisał(a):
Tak mało, a mnie się wydawało, że się tej matmy już chyba pełny rok uczę -.-
Patrząc na tą liczbę to bardzo mało.
Bardzo mało jak 24h/d(bez snu) przez 23 dni wałkujesz matematykę??? Ludzie do matury się uczą 10godzin max a to jest praca przez 15 minut non stop a tu masz ułamki i mnożenie....


BardockSSJ napisał(a):
Piękno matematyki poznaje się dopiero na studiach matematycznych, kiedy wchodzi faktycznie sensowny materiał nie związany z banialukami przerabianymi w liceum. Kiedy to wykładowca stoi na środku i mówi - zapomnijcie to, co nauczyliście się dotychczas na lekcjach matematyki.
Właściwie chciałbym sprostować jedną rzecz - w liceum nie ma "banialuków" tylko mądre rzeczy a jak ktoś pojmie te mądre rzeczy to nie będzie miał problemów z całkami, pochodnymi i i innymi funkcjami...
Spytam kontrolnie- bardock ty masz 14 lat? I jesteś w gimnazjum?


Avensus napisał(a):
nie miałem po prostu dobrego nauczyciela.
Nie ma złych nauczycieli od matematyki.... no chyba, że nie prowadzi zajęć albo jak wałkuje tylko jedną rzecz cły rok xD


Avensus napisał(a):
Gangez napisał(a):
Jak to mówią tibijczycy rzal.br


Nie nie, już dawno tak nie mówimy.
pozdrawiam.....





A właściwie to czemu ktoś przeniósł ten temat tutaj? Przecież ja o czym innym chciałem podyskutować...

szczecin
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 23
Dni na forum: 3.650
Plusy: 10
Posty: 2.773
Skąd: Mielec
Gangez napisał(a):
Nie ma złych nauczycieli od matematyki....
Są. Mój na przykład.

Obraz
Avensus Mężczyzna
"Indestructible
Indestructible
[ Klan Asakura ]
Avensus
Wiek: 26
Dni na forum: 4.298
Plusy: 9
Posty: 1.687
Skąd: Gdańsk
Gangez napisał(a):
Avensus napisał(a):
nie miałem po prostu dobrego nauczyciela.

Nie ma złych nauczycieli od matematyki.... no chyba, że nie prowadzi zajęć albo jak wałkuje tylko jedną rzecz cły rok xD
To jak nazwiesz nauczyciela, który nie potrafi uczyć matematyki? Bo ja go właśnie nazywam złym nauczycielem.
To tak jakbym powiedział, że ćwiczenie na siłowni "na sucho" (czyt. nie biorąc żadnych suplementów) daje mniejsze efekty niż z nimi, a Ty zaprzeczyłbyś i powiedział, "chyba, że nie ćwiczę albo ćwiczę raz na rok". Bez sensu.

Gangez napisał(a):
Avensus napisał(a):
Gangez napisał(a):
Jak to mówią tibijczycy rzal.br


Nie nie, już dawno tak nie mówimy.

pozdrawiam.....
Ja również, choć nie bardzo wiem, co do matematyki mają tibijczycy.

Nie rozumiem też do czego zmierzasz, robiąc osobny temat, w którym chciałeś niby zabłysnąć, że potrafisz rozwiązywać zadania.

When music is the weapon, the sickness is the cure
'Love' is making a shot to the knees of a target 120 kilometers away using an Aratech sniper rifle with a tri-light scope
Obraz
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 29
Dni na forum: 4.836
Plusy: 64
Posty: 11.337
Skąd: Gdańsk
Niech sobie nie umieją liczyć. Tylko po kij idą na ogólnie pojęte studia techniczne, jeśli prawdopodobnie podstawowej matury z matematyki by nie zdali? To jest problemem. Do matematyki nie każdy ma predyspozycje, w prostych zadaniach wystarczy logicznie myśleć, nie każdy potrafi. Właściwie nie ma o czym dyskutować, dlatego temat tutaj wrzuciłem.

Regulamin Forum | Anime Phrases - cytaty z anime i mang | TG+YT
Gangez Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Tokugawa ]
Gangez
Wiek: 28
Dni na forum: 3.386
Plusy: 17
Posty: 2.896
Skąd: Szczecin
To jak nazwiesz nauczyciela, który nie potrafi uczyć matematyki? Bo ja go właśnie nazywam złym nauczycielem.
Ja go nazwę nieumiejętnym nauczycielem. A po drugie to aby poznać czy nauczyciel jest dobry trzeba czasem słuchać.... Weźmy na przykład 1 godzinę zajęć z równania kwadratowego- jak na pierwszych zajęciach ktoś nie słuchał i nie dowiedział się, że pierwiastek to są poszczególne iksy to ta osoba będzie szukała innych pierwiastków (sqrt) a 2x nie ma sensu powtarzać tej samej rzeczy(no chyba, że wszyscy nie rozumieją )...
Avensus napisał(a):
Ja również, choć nie bardzo wiem, co do matematyki mają tibijczycy.
To weź sobie ruszczke czy aksa i graj sobie dalej.
" - Obchodzi mnie to jak zeszłoroczny śnieg.
- Nie bardzo wiem co do tego ma zeszłoroczny śnieg. "

Avensus napisał(a):
Nie rozumiem też do czego zmierzasz, robiąc osobny temat, w którym chciałeś niby zabłysnąć, że potrafisz rozwiązywać zadania.
Tak!! Chciałem zabłysnąć że umiem rozwiązywać zadania z 5 klasy podstawówki!!!! To tak jakbym poszedł na polski i pochwalił się, że umiem pierwszy wers Pana Tadeusza....

I jak dalej masz się tak ironicznie odzywać to proszę cię o posłuchanie mojej ostatniej rady w twoją stronę czyli o słowa: "nie odpisuj"(mnie) bo zauważyłem, że nadal masz o sobie zbyt wielkie mniemanie....


Jeśli:
BardockSSJ napisał(a):
Myślę, że na studiach poznam matematykę dokładniej i będę miał do dyspozycji większą ilość narzędzi
To skąd wiesz jak wygląda matematyka na studiach? :
BardockSSJ napisał(a):
Piękno matematyki poznaje się dopiero na studiach matematycznych, kiedy wchodzi faktycznie sensowny materiał nie związany z banialukami przerabianymi w liceum. Kiedy to wykładowca stoi na środku i mówi - zapomnijcie to, co nauczyliście się dotychczas na lekcjach matematyki.
A po drugie to co za nowości wchodzą, że miałby ktoś zapomnieć o licealnej matematyce?

szczecin
Avensus Mężczyzna
"Indestructible
Indestructible
[ Klan Asakura ]
Avensus
Wiek: 26
Dni na forum: 4.298
Plusy: 9
Posty: 1.687
Skąd: Gdańsk
Gangez napisał(a):
Avensus napisał(a):
Nie rozumiem też do czego zmierzasz, robiąc osobny temat, w którym chciałeś niby zabłysnąć, że potrafisz rozwiązywać zadania.

Tak!! Chciałem zabłysnąć że umiem rozwiązywać zadania z 5 klasy podstawówki!!!! To tak jakbym poszedł na polski i pochwalił się, że umiem pierwszy wers Pana Tadeusza....
Tą jakże sprytną odpowiedzią uniknąłeś mojego pytania. Ponawiam pytanie

Avensus napisał(a):
Nie rozumiem też do czego zmierzasz, robiąc osobny temat,
Gangez napisał(a):
Avensus napisał(a):
Ja również, choć nie bardzo wiem, co do matematyki mają tibijczycy.

To weź sobie ruszczke czy aksa i graj sobie dalej.
Nie wydaje mi się, żeby mogło Cię obchodzić, co robię prywatnie.

Gangez napisał(a):
I jak dalej masz się tak ironicznie odzywać to proszę cię o posłuchanie mojej ostatniej rady w twoją stronę czyli o słowa: "nie odpisuj"(mnie) bo zauważyłem, że nadal masz o sobie zbyt wielkie mniemanie....
Na forum jest kilka osób, u których chętnie zasięgam rady, i Ty się do nich nie zaliczasz. Odpowiadać będę, bo po to jest forum.
I to Ty masz o mnie zbyt małe mniemanie (choć nie mogę się dopatrzyć, skąd ten pomysł).

----------------------
Zastanawiam się, czy ktoś jest tutaj na jakichś studiach mechanicznych lub podobnych. Ciekaw jestem, jaki może być tam poziom, jeżeli chodzi o matematykę i przedmioty z nią związane, bo chętnie zrobiłbym inżyniera.

When music is the weapon, the sickness is the cure
'Love' is making a shot to the knees of a target 120 kilometers away using an Aratech sniper rifle with a tri-light scope
Obraz
Gangez Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Tokugawa ]
Gangez
Wiek: 28
Dni na forum: 3.386
Plusy: 17
Posty: 2.896
Skąd: Szczecin
Avensus napisał(a):
Zastanawiam się, czy ktoś jest tutaj na jakichś studiach mechanicznych lub podobnych. Ciekaw jestem, jaki może być tam poziom, jeżeli chodzi o matematykę i przedmioty z nią związane, bo chętnie zrobiłbym inżyniera.
No właśnie ja jestem na wydziale mechanicznym. Z samej matematyki masz całki (pojedyńcze, podwójne, potrójne, 2 zmiennych i wiele innych iterowanych czy jakich tam) pochodne (różne, najróżniejsze ;]), macierze , ekstrema funkcji wielu zmiennych i asymptoty, masz funkcje trygo i cyklometryczne, elementy geometrii różniczkowej, geometria analiryczna w przestrzeni r3 i coś czego nie mogę pojąć (bo nie słuchałem) czyli liczby zespolone (krótki temat ale ni się nie chciało)
Co do powiązań z innymi przedmiotami mogę ci napisać że na fizyce jest dużo zabawy z pochodnymi, na mechanice jest sporo całek, na mechanice płynów masz poziom 1 gimnazjum czyli ułamki, termodynamika- jak mechanika płynów. Na przedmiotach związanych z silnikami spalinowymi czy w moim przypadku również turbinowymi zespołami spalinowymi nie ma jakiś komplikacji. Ahhh zapomniałbym!!! Funkcje trygonometryczne to podstawa!!! ;]

edit: a pochodne są w 1/3 sumie ilości wzorów.

szczecin
Avensus Mężczyzna
"Indestructible
Indestructible
[ Klan Asakura ]
Avensus
Wiek: 26
Dni na forum: 4.298
Plusy: 9
Posty: 1.687
Skąd: Gdańsk
Aha, dzięki wielkie za informacje. Wychodzi na to, że sama matematyka byłaby trudniejsza od przedmiotów zawodowych? No i drugie pytanie, rozumiesz te wszystkie pojęcia, które wymieniłeś? I czy da się je nauczyć (jak twierdzisz), kiedy się słucha wykładu? (oczywiście nie wykluczajmy nauki w domu).

When music is the weapon, the sickness is the cure
'Love' is making a shot to the knees of a target 120 kilometers away using an Aratech sniper rifle with a tri-light scope
Obraz
Gangez Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Tokugawa ]
Gangez
Wiek: 28
Dni na forum: 3.386
Plusy: 17
Posty: 2.896
Skąd: Szczecin
Avensus napisał(a):
No i drugie pytanie, rozumiesz te wszystkie pojęcia, które wymieniłeś?
Nie odpowiem bo możesz uznać moją obecność w tym temacie jako miejsce w którym próbuję "zabłysnąć" no dobra niech ci będzie - nie, bo jak już napisałem liczb zespolonych nie ogarnąłem
Avensus napisał(a):
I czy da się je nauczyć (jak twierdzisz), kiedy się słucha wykładu?
To zależy o czym jest wykład.
Jak Pochodne to warto słuchać i jest zrozumiale pisane. Z całkami to samo. Macierzy nie warto, R3 też nie warto itd....
Są tematy w których teoria wzorowa jest niezrozumiała a jak idziesz na ćwiczenia to potrafisz wszystko rozwalić ale jakbyś po ćwiczeniach miał mieć znowu R3 to i tak byś nie zrozumiał. Całość polega na tym, że jak ominiesz jedno(nie zrozumiesz) to cała reszta nie ma sensu.... i tak jak słuchasz wykładu przez 40 minut i odlecisz na 30 sekund to przez najbliższe 10 minut możesz siedzieć i rozkminiać skąd to się wzięło do momentu aż zmieni temat.
Avensus napisał(a):
(oczywiście nie wykluczajmy nauki w domu).
Powiem ci że w domu się matematyki nie uczę, ćwiczenia w zupełności wystarczają mi.... ale jak ludzie nie potrafią wyciągać przed nawias to się w całkach męczą z równaniami kwadratowymi i muszą przesiadywać.... i to mnie wkurza że licea puszczają takich głąbów, no nie mogę mieć pretensji do kogoś ponieważ na 1 zajęciach czegoś nie zrozumiał bo będą 2 i 3 i z czasem wie się wszystko. A dodam jeszcze że ja na matmie zadań domowych zadawanych nie miałem.

[ Dodano: 23.06.2009, 20:37 (po 4 minutach) ]
Aha i jest taka zasada że jak się zrobi 100 całek to się całki będzie umieć
AUTOR POSTA OTRZYMAŁ PLUSA
szczecin
Nightmare_creator Kobieta
Super Saiyanin
Super Saiyanin
[ Klan Asakura ]
Nightmare_creator
Wiek: 26
Dni na forum: 3.215
Posty: 320
Skąd: Czeluść.
BardockSSJ napisał(a):
Jeżeli piszesz o matematyce licealnej - masz rację, jest nudna. Jeżeli piszesz o matematyce wyższej - to chyba nie wiesz co piszesz
a o jakiej innej mogę pisać skoro jestem w liceum i nie wybieram się na żadną wyższą matmę? ^-^''
Zresztą dla mnie i tak byłaby ,,ograniczona'' bo przeceiż są zasady których nie złamiesz


Gangez napisał(a):
Nie ma złych nauczycieli od matematyki....
Oczywiście że są. Jak babka płacze bo się z nią nie zgadzasz, albo zadajesz jej za trudne pytanie to chyba jest cieńka, no nie?

I'm wicked like a stain - yeah, I'm the one who's insane...
BardockSSJ Mężczyzna
Super Nameczanin
Super Nameczanin
BardockSSJ
Wiek: 22
Dni na forum: 3.376
Posty: 128
Skąd: Polska
[quote="Gangez"]
Jeśli:
BardockSSJ napisał(a):
Myślę, że na studiach poznam matematykę dokładniej i będę miał do dyspozycji większą ilość narzędzi
To skąd wiesz jak wygląda matematyka na studiach? :
BardockSSJ napisał(a):
Piękno matematyki poznaje się dopiero na studiach matematycznych, kiedy wchodzi faktycznie sensowny materiał nie związany z banialukami przerabianymi w liceum. Kiedy to wykładowca stoi na środku i mówi - zapomnijcie to, co nauczyliście się dotychczas na lekcjach matematyki.
A po drugie to co za nowości wchodzą, że miałby ktoś zapomnieć o licealnej matematyce?
Czemu to, że nie jestem na studiach miało by wykluczać możliwość posiada nie przeze mnie wiedzy na tematy poruszane podczas studiów? Nie widzę sensu. Jeżeli chcesz znać odpowiedź - to może to się wydawać dziwne, ale poświęcałem większość wolnego czasu na samorozwój w kierunku matematycznym. Uczelnie udostępniają wszystkie potrzebne materiały (głównie korzystam z UW i UWr). W przyszłości zamierzam też udać się na którąś z tych uczelni.

A jakie nowości wchodzą? Wymieniłem co najmniej 3 tematy, o których w gimnazjum czy liceum nie usłyszysz ani słowa. W szkołach uczą tylko matematyki praktycznej - maszynowego rachunku, rozwiązywania przykładów z książki na zasadzie podstawienia pod wzór. Nie uczą niczego, co wymagało by jakiejkolwiek abstrakcji. Karzą przyjmować mnóstwo pojęć i wzorów na wiarę. Dopiero tematy poruszane na studiach pozwalają ukazać całą istotę matematyki - wbrew pozorom na pierwszym semestrze na wielu dobrych uczelniach przerabiane są tematy, które można by podpiąć pod przedszkole Głównie w celu wykształcenia nowego poglądu na matematykę, ale i tak większość studentów tak jak ja przygotowuje się za wczasu, gdyż potem po prostu nie było by na to czasu. Tak naprawdę umiejętność rachunku przydaje się matematykowi tylko po to, by nie marnował na to zbyt wiele czasu, a i tak człowiek liczyć nie powinien (bo popełnia błędy)! Od tego są komputer, dlatego w parze z matematyką idzie dziś informatyka (computer science).

Zresztą dla mnie i tak byłaby ,,ograniczona'' bo przeceiż są zasady których nie złamiesz
Nic bardziej mylnego. Absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, by ustalić własne zasady (wtedy jednak warto udowodnić ich poprawność, inaczej ograniczamy samych siebie). Powszechnie wykorzystuje się zasady opracowane w starożytnej Grecji i do życia codziennego nic więcej nam nie potrzeba. Jednak jak dla mnie to jest właśnie bardzo ograniczające - to, że nie wiemy dlaczego te zasady maja funkcjonować? Z ciekawych "innych" zasad mogę wymienić przestrzenie nieeuklidesowe ( prosty przykład - geometria sferyczna/eliptyczna ) i np. kwaterniony ( coś jak liczby zespolone, tylko "poszerzone" o jeden wymiar ). Przykre dla mnie jest to, że ludzie postrzegają matematykę przez pryzmat szkoły, która ją niesamowicie obrzydza ( całkowicie pozbawia ją piękna).

Oficjalna tabelka power leveli z Daizenshuu: viewtopic.php?p=134074#134074 No... może nie taka oficjalna, ale jest najlepsza jaką widziałem.
Gangez Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Tokugawa ]
Gangez
Wiek: 28
Dni na forum: 3.386
Plusy: 17
Posty: 2.896
Skąd: Szczecin
BardockSSJ napisał(a):
Czemu to, że nie jestem na studiach miało by wykluczać możliwość posiada nie przeze mnie wiedzy na tematy poruszane podczas studiów? Nie widzę sensu.
Nie no po prostu piszesz jak to jest kiedy "wykładowca stoi na środku i mówi" a nie jesteś studentem to jest dla mnie nielogiczne a nie fakt że samotnie matmy się uczysz.
BardockSSJ napisał(a):
Tak naprawdę umiejętność rachunku przydaje się matematykowi tylko po to, by nie marnował na to zbyt wiele czasu, a i tak człowiek liczyć nie powinien (bo popełnia błędy)! Od tego są komputer, dlatego w parze z matematyką idzie dziś informatyka (computer science).
No taki jest sens kalkulatorów

BardockSSJ napisał(a):
Przykre dla mnie jest to, że ludzie postrzegają matematykę przez pryzmat szkoły, która ją niesamowicie obrzydza
To nie o to chodzi. Tu jest myślenie "Ona mi 1 postawiła to jest blablablabla" i matmy nie chcą się uczyć. Jest ogromna różnica jak się ma kumpla w matematyku, jak wykłada człowiek który w pewnym stopniu fascynuje nas swoją osobą i wiedzą i naprawdę potrafi zainteresować.
Jak powiedział mój matematyk ze sztudiów:
Trzeba poluuuuuuubić Matematyyyyyykę! Nie trzeba jej kochać, wystarczy ją poluuuuubić!

szczecin
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 31
Dni na forum: 4.383
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.641
Skąd: Danzig
ty nie bądź taki ideolog.
1. Matmy nie umiem, bo jestem leniwy
2. Źli nauczyciele się zdarzają (większość jest zła). Jeśli nauczyciel nie potrafi zainteresować przedmiotem, to jest to ewidentna jego wina, a nie 20-o osobowej klasy. Jak nie umie to niech !? sprzedaje rajtuzy na rynku. Dostają od cholery kasy biorąc pod uwagę to ile pracują. Pięć godzin dziennie ( w tym przerwy co 45 minut), wolne wakacje, prawo do dłuższych urlopów, uczniowie wypełniający za nich dziennik, bo im się nie chce etc. Rzygać się chce jak się słucha ich żądań i wynurzeń. !? 3/4 na zbity ryj tak żeby zostali tylko ci którzy potrafią nauczyć i 30-o osobową klasę. I nie pieprzcie że mają dużo do roboty w domu bo:
a) mogą to robić na przerwach zamiast popijać kawkę co 45 minut i narzekać na system
b) większość zawodów niefizycznych wymaga pracy w domu
3. Moja nauczycielka wyzywała nas od "Baranów" i "idiotów" co już świadczy o tym że sama była durna i nauczyć nie potrafiła. Odpowiedziałem jej "!?" i miałem komisa co semestr
4. To że matematyka jest ciekawa nie oznacza że musi wszystkich interesować. Przykładowo protetyka może być ciekawa, ale ni w !? mnie nie interesuje. Tym niemniej jakąś elementarną wiedzę z matmy każdy powinien posiadać.

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
BardockSSJ Mężczyzna
Super Nameczanin
Super Nameczanin
BardockSSJ
Wiek: 22
Dni na forum: 3.376
Posty: 128
Skąd: Polska
Nie no po prostu piszesz jak to jest kiedy "wykładowca stoi na środku i mówi"
Heh, miałem okazję być na paru wykładach jako słuchacz i bardzo mi się podobało. Ponadto nie wyróżniałem się z tłumu, a wręcz moja wiedza wypadała blado przy studentach Oprócz nauczycieli na nasze zainteresowania mają wpływ znajomi - jeżeli obracamy się w środowisku geekowato-nerdowskim to w końcu tym przesiąkamy, jak ja


To że matematyka jest ciekawa nie oznacza że musi wszystkich interesować.
Zgadzam się, gdyby wszystkich uber-interesowała matma, to kto interesował by się biologią, chemią, dziennikarstwem, ekonomią, muzyką i całą masą innych dziedzin Oczywiście jedno nie wyklucza drugiego, ale jednak potrzebni są pasjonaci we wszystkich dziedzinach.

Oficjalna tabelka power leveli z Daizenshuu: viewtopic.php?p=134074#134074 No... może nie taka oficjalna, ale jest najlepsza jaką widziałem.
Nightmare_creator Kobieta
Super Saiyanin
Super Saiyanin
[ Klan Asakura ]
Nightmare_creator
Wiek: 26
Dni na forum: 3.215
Posty: 320
Skąd: Czeluść.
BardockSSJ napisał(a):
by ustalić własne zasady
czyli kolejny wzór, CZYLI KOLEJNE OGRANICZENIA.

jak piszesz - możesz mieszać style, możesz mieszać wątki, masz nieograniczone pole do popisu

jak rysujesz - nikt Ci niczego nie narzuci, nie nakaże - po prosu rysujesz z głowy

matma... jak masz wizję że pomieszasz kolejność wykonywania działań - to nie możesz jej zrealizować jeśli chcesz otrzymać poprawny wynik ^^

I'm wicked like a stain - yeah, I'm the one who's insane...
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  następna

Forum DB Nao » Różne » Hyde Park » Nauka, Edukacja » Matematyka
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook