Rok 2001 :: Początki istnienia strony "Dragon Ball Nao" (16 lat temu)

» O życiu. Filozordino

Grenardo Mężczyzna
Gekokujō
Gekokujō
Grenardo
Wiek: 32
Dni na forum: 2.510
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 7
Posty: 1.691
Skąd: Smerfoland (pod Piłą)
Tak jak w temacie, proszę o wszelkie sugestie w tym temacie np. czym dla was jest życie; co robicie dla niego; propozycje dla innych jak żyć oraz refleksje; nad życiem ogólnie; własnym "żywotem". Jednym słowem filozofia XD
Sugestia psych. wywieranie wpływu na zachowanie się i myśli człowieka za pomocą hipnozy a. (pot.) siłą przekonania lub autorytetu; por. inspiracja.

Ten post był edytowany 1 raz, ostatnio zmieniony przez Grenardo: 21.05.2012, 21:04
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.625
Plusy: 10
Posty: 2.768
Skąd: Mielec
Kocham życie <3

Obraz
Grenardo Mężczyzna
Gekokujō
Gekokujō
Grenardo
Wiek: 32
Dni na forum: 2.510
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 7
Posty: 1.691
Skąd: Smerfoland (pod Piłą)
Mateusz napisał(a):
Kocham życie <3
Może coś więcej ?
Hayato Mężczyzna
Demon
Demon
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 34
Dni na forum: 3.372
Plusy: 15
Posty: 3.695
Skąd: 絶望の海の底から
Zycie pyta smierc: "Dlaczego wszyscy mnie kochaja, a ciebie nienawidza?"
Na to smierc odpowiada: "Bo ty jestes pieknym klamstwem, a ja okrutna prawda."

Ludzie zostali stworzeni po to, by ich kochac, a rzeczy zostaly stworzone po to, by je wykorzystywac. Powodem, dla ktorego swiatem rzadzi chaos jest fakt, ze rzeczy zaczely byc kochane, a ludzie wykorzystywani.

誰も自分が何者か選んでも生まれて来られない。
例えどんな存在であっても。

Obraz
容易く金を儲ける者は容易く貧しくなるもんさ。

救いばかりを求める奴には奇跡など起こらない。
Dai Kaiosama Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Takeda ]
Dai Kaiosama
Wiek: 32
Dni na forum: 4.288
Plusy: 2
Posty: 1.401
Może coś więcej ?


Sam kopnij się w dupę, będę mieć chwilę odpoczynku.

życie

Takeda Shingen
Szybki jak wiatr, spokojniejszy niż las, gwałtowny jak ogień, niewzruszony niczym skała.
Grenardo Mężczyzna
Gekokujō
Gekokujō
Grenardo
Wiek: 32
Dni na forum: 2.510
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 7
Posty: 1.691
Skąd: Smerfoland (pod Piłą)
Dai Kaiosama napisał(a):
Sam kopnij się w dupę, będę mieć chwilę odpoczynku.

życie
Nie rozumiem aluzji
Dai Kaiosama Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Takeda ]
Dai Kaiosama
Wiek: 32
Dni na forum: 4.288
Plusy: 2
Posty: 1.401
Nie rozumiem aluzji
Nawet nie miałem zamiaru przyjmować założenia, ze zrozumiesz...
AUTOR POSTA OTRZYMAŁ PLUSA
Takeda Shingen
Szybki jak wiatr, spokojniejszy niż las, gwałtowny jak ogień, niewzruszony niczym skała.
Grenardo Mężczyzna
Gekokujō
Gekokujō
Grenardo
Wiek: 32
Dni na forum: 2.510
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 7
Posty: 1.691
Skąd: Smerfoland (pod Piłą)
Przepraszam, ale to jest temat do rozmów na dany temat A nie pisaniu nie do mówień. Jeśli drwisz to przynajmniej nie zaśmiecaj mi tematu.
Focus Mężczyzna
"GMF
GMF
[ Klan Asakura ]
Focus
Wiek: 30
Dni na forum: 4.493
Plusy: 41
Posty: 2.966
Skąd: Szczecin
Wiesz, gwoli ścisłości to temat jest w Ustępie. Ergo można pisać co się chcę, odchodzić od tematu, a nawet spamować... Głębszą dyskusję radzę prowadzić np. w Hydeparku.

Regulamin Forum | Cytaty z mang i anime

Obraz
Miyu Kobieta
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
[ Klan Kaeshi ]
Miyu
Wiek: 28
Dni na forum: 2.147
Plusy: 11
Posty: 833
Skąd: Warszawa
Godan napisał(a):
oraz refleksje; nad życiem ogólnie; własnym "żywotem"
'Żywot człowieka poczciwego' daleko nie prowadzi, niestety trochę za późno to do mnie dotarło.

Godan napisał(a):
propozycje dla innych jak żyć
Samodzielnie...wszelkie sugestie, poradniki to tylko robienie wody z mózgu.

Obraz
沒有什麼
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 31
Dni na forum: 4.358
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.641
Skąd: Danzig

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 28
Dni na forum: 3.915
Plusy: 10
Posty: 5.004
Skąd: Włocławek
Skomentuję najpierw krótko Gonara.
Sam fakt nazwania tego tematu tak a nie inaczej świadczy, że wyznaje z dupy wyjętą filozofię od jakiegoś internetowego przygłupa, który pracą się nie zhańbił i z argumentem może się zgodzić albo i nie. Gonar rozwinął to do wyższego poziomu, bo potrafi powiedzieć, że socjalizm naukowy to tak naprawdę socjalizm utopijny, bądź odwrotnie. No więc trzyma poziom.

Hayato od trzech lat buduje wokoł siebie atmosferę tajemniczości i mroku i zapewne wielu z nas się zastanawia, co się stało w życiu tego człowieka. Kto go zgwałcił, kiedy, czemu, czy działał sam? Te twoje teksty o życiu, śmierci, Bogu, Niebogu, bogactwie, biedzie, braku wsparcia, samotności, odosobnienia, zindywidualizowanej formie nihilizmu wyprowadzają może ciebie na chwilową odskocznię od codziennej melancholii, ale większość z nas pewnie śmieszą. Jakby tego było mało to jeszcze lansujesz się swoim ateizmem, jakby był on nie wiadomo czym, jednocześnie oczekując manny z nieba. Jak Boga nie ma to już bankowo nikt ci jej z nieba nie ześle i mało ważne czy to będą pieniądze, pierze, dogtagi, gołe baby, obrazki z gołymi babami, darmowe narkotyki, pinezki, kremy na ukąszenia komarów czy ki czort wie czego jeszcze byś sobie zażyczył i warto żebyś to zrozumiał zanim będzie za późno. Się możesz kiedyś z tymi wynurzeniami zapędzić - obejrzysz za siebie, a ci z przodu ktoś przyrąbie.
Tak się kiedyś stało z takim jednym panem, którego imienia zapomniałem. Rzecz działa się nie dalej niż 3 lata po Okrągłym Stole. Była sobie pani Irena i jej mąż, który przez jakieś 20, może 30 lat pił i bił. W końcu kobitka nie wytrzymała i powiedziała o tym takiemu znajomemu emerytowanemu milicjantowi, którego imienia i ksywy nie musicie znać, bo i tak nie będziecie wiedzieć o kogo chodzi. Wziął on 2 kolegów, zapakował go z ulicy do samochodu, zawiózł na kwaterę. No i bili go, a on krzyczał: Irenka ratuj! Pani Irena początkowo była niewzruszona, ale po jakimś czasie zrobiło jej się żal męża. Wtedy owy policjant powiedział: Irena, ty lepiej nie przerywaj, bo będzie to samo co było. Daj mi skończyć. W końcu przestali go bić i do dzisiaj nie powąchał nawet kieliszka wódki.
No więc widzisz, jak w lajfie zaczniesz opowiadać te durnoty jakiemuś mało cierpliwemu kolesiowi, to się w trymiga zrobisz zadowolony z życia.

To teraz moja filozofia. Wygląda ona mniej więcej tak:
Jestem przedstawicielem narodu polskiego i cywilizacji europejskiej. W tych realiach dorosłem i tylko w tych potrafię racjonalnie myśleć, toteż kierując się zasadami tej cywilizacji i dobrem tego narodu będę działał. I gówno mnie obchodzi jakieś tam "ale ja nie wybrałem sobie miejsca urodzenia". Ale przedkowie wybrali to dobro, tj, moje dobro i dobro tej ziemi i w szacunku dla niej i z konieczności jej ewentualnej obrony przez obcymi, czy wprowadzenia na nią wszelkich nowinek i zaprowadzenia rozwoju pracowali, więc ja będę robił to samo i to samo zaszczepiał u swoich potomków. Bo naród to nie jakieś coś, co się urodziło tu i teraz i se niby jest narodem, tylko wielopokoleniowy proces rozwoju.
Tak samo odnoszę się do kwestii rasy. Jestem Biały i mentalnie i biologicznie.
Nie wierzę w postępowe idee multi-kulti. Jestem gotów porozmawiać, pracować, zagrać w piłkę itd. z innymi, ale próba budowania nowej jakości etnicznej i kulturowej doprowadzi tylko do konfliktu, gdyż jej powstanie musi oznaczać rezygnację przez przynajmniej jedną ze stron z części własnej tożsamości.
- Ludzie nie są równi.
- Nie wyznaję nowoczesnej idei tolerancji (narodowej, rasowej, religijnej, seksualnej), która w istocie jest propagandą afirmacji i odrzucenia interesu narodowego (czy innego zbiorowego) czy indywidualnego. Tolerancja to z mojej strony co najwyżej łaskawa akceptacja danych zjawisk i zgodnie ze znaczeniem tego słowa tak powinna być przedstawiana.
- Prawo prywatne powinno mieć pierwszeństwo przed prawem publicznym wtedy, kiedy nie narusza ono maksymy 'chcącemu nie dzieje się krzywda'.
-Choć jestem religijnie indyferentny to uważam, że tylko religie bezkompromisowe ideowo mogą pełnić rolę ideowego kompasu. Postsoborowy ekumenizm, który na ołtarzu stawia posąg Buddy obok krucyfiksa zrównując tym samym buddyzm z szerokopojętym chrystianizmem (już nawet nie ograniczam się do katolicyzmu), który współtworzył cywilizację Europy. Dlatego większym uznaniem i szacunkiem darzę, ale nie sympatią, lefebryzm i sedewakantyzm, które są pod tym względem zdrowsze. Najwyżej cenię sobie kościoły protestanckie II reformacji.
-Religia nie powinna propagować równości w sensie rewolucyjnym, a jedynie równość wobec prawa i równość wobec Boga, bogów etc.
-Tym bardziej nie powinna propagować sprawiedliwości społecznej, która jest zarzewiem socjalizmu. Kościół Katolicki niestety uczynił to encykliką Rerum Novarum, czym "zalegalizował" myśl rewolucyjną w swoim własnym łonie. Jest to jeden z powodów, moim zdaniem podstawowy, dla obecnego upadku autorytetu Kościoła.
-Upadek znaczenia religii (nie tylko katolickiej, ale też protestantyzmu) w połączeniu z demokracją będącą festiwalem kłamstw, hipokryzji, czczych obietnic oraz wręcz prowokacyjnego pokazu siły socjotechniki przez media sprawił, że życie w Europie straciło swój materialny sens, jakim było przekazanie patriotyzmu (w obojętnym wydaniu: narodowym, religijnym, lokalnym) kolejnym pokoleniom, co naraża młodzież na jedną z największych plag naszych czasów – konformizm. Konformizm z kolei prowadzi do coraz to kolejnych ustęstw, buduje poczucie winy wobec innych. Poczucie to jest tym większe im większe są różnice kulturowe. Chciałoby się rzecz, że to wręcz defetyzm, ale nie jestem pewien, czy to właściwe słowo.
-Żeby temu zapobiec trzeba powrócić do stałej religii o nienaruszalnym kręgosłupie ideowym i moralnym, stworzyć nową opartą na resztkach upadającej cywilizacji celem jej odtworzenia, lub przyjąć jakiś zamiennik ideowy nie będący religią.
-Jedną z takich prób, pośrednio także spowodowaną atmosferą buntu i rewolucji podsycaną przez krajowe oraz internacjonalne lewactwo jest powrót do starych wierzeń przedchrześcijańskich. Nie żeby było w tym coś złego, to jest osobiście dla mnie pasjonujące i zabierające dużo czasu. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że po tysiącu lat wpływów chrześcijaństwa, umysłowość mieszkańca Polski różni się od tej, która prezentował jego przodek przed tysiącu laty. Neopogaństwo tworzone jest przez ludzi wywodzących się z kręgu chrześcijańskiego i nadają jemu także częściowo chrześcijański charakter. Można owszem wyznawać ten system religijny, ale trzeba przyznać, że wiary Słowian nie da się wskrzesić, bo źródeł mamy za mało oraz nasz charakter też jest inny.
-Ciekawie wygląda to u dużej części świeckich Żydów, którzy religię traktują tylko jako element ozdobny dla swojego zycia, a mimo to potrafią osiągać swoje cele. Podejrzewam, że fundamentem tego stanu rzeczy jest Talmud (nawet jeśli już nie czytany to wciąż obecny w podświadomości) oraz doświadczenia z życia w diasporze.
-Pożądane jest zainteresowanie historią. Nie chodzi mi o gorącą pasję, ale o naturalną ciekawość. Człowiek, który nie jest ciekawy nawet własnego położenia i jego przyczyn, bądź wyglądu swojego miasta/wsi przed 500 laty i nie potrafiący nawet zadać sobie żadnych pytań dotyczących historii jest nikim. To chyba nie podlega wątpliwości.
-Patriotyzm oznacza konieczność działania na rzecz przetrwania biologicznego i materialnego. Żeby to osiągnąć trzeba przyjąć, że rozwój (intelektualny, kulturowy, gospodarczy) jest koniecznością. Żeby mówić poważnie o rozwoju trzeba dążyć także do materialnego zysku, który jest celem kapitalizmu – jedynego systemu gospodarczego, który nie krępuje prawem publicznym przedsiębiorczości pozostając przy tym wolnym od rewolucyjnej równości.
-Pożądanym sposobem żądzenia państwem jest republika, monarchia bądź dyktatura. Ograniczona bądź wyeliminowana powinna być władza ludu, który może zostać łatwo przekupiony obietnicami, a poza tym nie jest w stanie wydać opinii na dany temat. Opinię może wygłosić dyktator albo monarcha i wcielić to w życie. Poza tym władza jednostki jest akceptowana przez chrześcijaństwo, będące bardzo ważnym składnikiem europejskości. Jeżeli zaś ma dochodzić do wyborów, to władza takiego parlamentu powinna być ściśle określona, właściwie ograniczona i nie powinna kompetencji, które mogą być użyte do spełnienia rewolucyjnych obietnic bądź ograniczania swobód. W wypadku łamania tych zasad, winni powinni być bezwględnie karani do dożywotniego zakazu sprawowania godności przedstawiciela.
-Na koniec pozostawiłem sprawę samosądu. Dla mnie to dość istotne. Nie jestem zbyt gorącym zwolennikiem samosądu, ale powinno odbyć się napiętnowanie osób otwarcie i bezceremonialnie działających na szkodę. Powinno objąć to takie czyny jak głoszenie rewolucyjnych idei równości, sprawiedliwości społecznej, demokracji, ograniczaniu znaczenia prawa prywatnego, ograniczaniu wolności celem zwiększenia wyimaginowanego bezpieczeństwa, wychwalanie socjalizmu, komunizmu, związków zawodowych, przymusowych ubezpieczeń emerytalnych. Oczywiście tylko i wyłącznie powinny robić to osoby prywatne. Represje ze strony państwa prowadzą tylko do wzmożenia aktywności tych osób/grup, co jest skrajnie niepożądane.
-Wszystko to o czym wspomniałem, z wyjątkiem spraw publicznych, powinno odbywać się na poziomie prywatnym. Innymi słowy uważam, że religia, patriotyzm, rozwoj gospodarczy, kręgosłup ideowy nie stawiającym sztucznegoo znaku równości między ludźmi i kulturami nie mogą być egzekwowane przez władzę, gdyż nie mają szansy się utrzymać. To z kolei może doprowadzić do wybuchu rewolucji, która przekreśli na nowo osiągniete wyniki.

Myślę, że to chyba tyle. W toku dyskusji może pojawią się nowe kwestie.

Obraz
Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka - Roman Dmowski
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Gdzie jest ta Irlandia, no gdzie? Ja wam powiem gdzie. Za Wielką Brytanią.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Grenardo Mężczyzna
Gekokujō
Gekokujō
Grenardo
Wiek: 32
Dni na forum: 2.510
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 7
Posty: 1.691
Skąd: Smerfoland (pod Piłą)
Oddaję honory panu-panie Al Ed Upek ku chwale ojczyzny. Otwierasz mi oczy za każdym razem.
paint Mężczyzna
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3

Dni na forum: 4.066
Posty: 1.030
Widzę, że przez te wszystkie lata na Nao kompletnie nic się nie zmieniło...
Grenardo Mężczyzna
Gekokujō
Gekokujō
Grenardo
Wiek: 32
Dni na forum: 2.510
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 7
Posty: 1.691
Skąd: Smerfoland (pod Piłą)
Nie znam historii Nao, ale wiem, że kiedyś Cyceron dostał bana co skutkowało wyrzuceniem go ze społeczności forum, lecz po własnej pokorze, przemyśleniu sobie parę spraw i osobistej reformacji wrócił pewnie odmieniony, zupełnie inny człowiek, choć wcześniej go nie znałem. No i Wazon znany jako hełm podobne przeżycia z tym, że Wazon nie dostał bana, a dostał bana Ishido (naważył sobie piwa). To tak po trochó z tej historii, napisałbym jeszcze trochę ale zwyczajnie mi się nie chce. Uważam, że na historie Nao ma też wpływ moja osoba . Teraz na temat, nie będę się rozpisywać jak Al Ed Upek bo nie ma sensu i zwyczajnie mi się nie chce, ale z jego filozofią po dłuższym zastanowieniu, trzeba/da się zgodzić. Krótko mówiąc kapitalizm oraz konserwatyzm, a nie jakieś buńczuczne idde równości tolerancji równości i demokracji, to widzimy tylko w bajkach np. Smerfy u ludzi to nie wychodzi i nie wyjdzie, mimo chciałbym żeby ludzie tak mieli (transformacja obyczajowa/kulturalna, mentalna itp.) Wychodzi nam socjalizm utopijny (ten prawdziwy, a nie jakaś popierdółka hybrydowa) który na tym świecie nie istniał (mimo raju Adama i Ewy - podejrzenia do socjalizmu utopijnego) i przy braku ww. transformacji nie będzie . Staram się jednak racjonalnie myśleć i nie bujać w obłokach, dlatego słucham takich ludzi jak JKM czy Al Ed Upek. Co do tolerancji seksualnej mniejszości, to uważam tak jak Korwin z tym, że nie trzeba się z tym obnosić, gdyż nacza cywilizacja budowana była w duchu chrześcijańskim a dzisiejszym fałszywym kościołem rzymsko-katolickim.
Moje pytanie do zwolenników czystego kapitalizmu (skierowane do AEU i nie tylko).
Jakby ludzie zdecydowali się na ten krok w strone kapitalizmu, to czy państwo/naród wytrzymał/o by to materialnie ? Chodzi mi o pierwszy rok jak nie lata kapitalizmu. Dajmy na przykład Służbe zdrowia albo Straż Pożarną dziś a za systemu kapitalistycznego w obliczu zagrożenia. A może nie da się przejść na prawą lub lewą strone całkowicie ?
Frisky
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3
[ Klan Kutang ]
Frisky
Dni na forum: 2.570
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 5
Posty: 1.035
Skąd: z Polski
Śniło mi się, że jestem Trunks'em z przyszłości na poziomie SSJ i ścigałem się z Vegetą na poziomie SSJ, ścigaliśmy się na jezdni, ruszyliśmy na światłach, gdy z czerwonych zmieniły się na zielone. Wygrałem. Jestem bardziej zajebisty.

Obraz
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 31
Dni na forum: 4.358
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.641
Skąd: Danzig
Też w swoich snach jestem bardziej zajebisty.

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
Frisky
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3
[ Klan Kutang ]
Frisky
Dni na forum: 2.570
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 5
Posty: 1.035
Skąd: z Polski
im just sayin

Obraz
Wyświetl posty z ostatnich:

Forum DB Nao » Różne » Ustęp™ » O życiu. Filozordino
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook