Forum Dragon Ball Nao

» Studia

Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  następna
Mart Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Mart
Wiek: 24
Dni na forum: 3.549
Plusy: 2
Posty: 1.643
Skąd: Poznań
Od października zaczynam studiować prawo na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Co z tego wyniknie na mam pojęcia, ale może być to całkiem zabawne.

Nawet siedząc na ławie oskarżonych lubimy słuchać o sobie.
Laru Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Takeda ]
Laru
Wiek: 28
Dni na forum: 4.493
Plusy: 6
Posty: 2.801
Skąd: Łuków
O, nie ma tu mojego posta

Trochę późno, ale ok. Studiuję na Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym w Siedlcach. Jeszcze rok temu była to Akademia Podlaska.

Studiuję dziennie na kierunku Rolnictwo ze specjalizacją ochrona środowiska. Studia pierwszego stopnia: inżynierskie 3,5 roku. Został mi jeden semestr i lutym obrona wspomnianego inżyniera.

Dalej nie idę. Nie czuję potrzeby posiadania magistra. Raz w życiu chcę coś zrobić tak jak ja chcę, a nie jak mi ludzie 'doradzają".

W sumie trochę szkoda będzie zniżki 51% na PKP

"Jego drogę spowija jedwab, odciski jego palców na rosie,
Mieszkańcy krain mroku pokornie się przed nim płożą.
Bękart Matki Natury odrzucony przez liście i potok
Obcy w obcym kraju, szuka pociechy w swych marzeniach."
Marillion "Grendel".

Denerwować się, to mścić się na swoim organizmie za głupotę innych.
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.628
Plusy: 10
Posty: 2.769
Skąd: Mielec
Got mnie prosił, żebym się wypowiedział. A więc chętnie.

Studiuję obecnie trzeci rok fizjoterapię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Chciałbym powiedzieć, że te studia to porażka. Za rok będę już sam pracował z pacjentem i gdyby nie własna inicjatywa niczego co rzeczywiście leczy, bym nie umiał. Podwieszałbym jedynie pacjentów na UGUL-u i wykonywał zabiegi fizykoterapeutyczne, które często nie mają potwierdzenia w nauce. Profesorowie uważają się za wielkie szychy, spóźniają się na zajęcia lub w ogóle nie przychodzą. Nauczyłem się więc, że na wykład 40 minut nie będę jechać, aby okazało się, że doktorka nie ma. Nawet jeśli jest, to jego wykład ogranicza się do skopiowania własnej książki, następnie to samo jest nam prezentowane na kolejnym roku. Marnotrawstwo czasu i pieniędzy.

Fizjoterapia to swoją drogą dość młoda dziedzina leczenia (w sensie formalnym) stąd brakuje materiałów, książek i wytycznych. Uczelnia zamiast wysyłać do nas fizjoterapeutów z doświadczeniem, często proponuje nam zajęcia z lekarzami, którzy ograniczają swoją wiedzę do leczenia operacyjnego "a o rehabilitacji to sobie poczytacie". Problem w tym, że przedmioty nazywają się "Fizjoterapia w ....", a nie "Chirurgia w...", "Ortopedia w....".

Rzadko trafiają się zajęcia z fizjoterapeutą, który coś potrafi i chętnie przekaże swoją wiedzę. Dlatego zdecydowanie więcej jestem w stanie nauczyć się, kiedy mam wolne, niż kiedy chodzę do szkoły.

Swoją drogą, właśnie to przeczytałem: http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/studia-a-szkola;14670.html. Okazuje się, że nie powinno się mówić szkoła na studia. Mnie w sumie to lata i powiewa, ten Pan chyba miał rację, jeśli uczelnia wygląda tak jak wygląda, to dziwne, żeby się jakoś przestawiać na "szkoła wyższa". De facto wyższa jest tylko formalnie, prawda jest taka, że:

  • uczniowie są mniej kulturalni, a wręcz chamscy (w stosunku do tych z liceum)
  • nauczyciele się spóźniają
  • nauczyciele uważają się za lepszych, choć nie mają nic ciekawego do powiedzenia
  • zajęcia są idiotycznie zorganizowane (kilku godzinne przerwy)
  • uczniowie imprezują i robią wszystko, żeby niczego się nie uczyć, powinni wprowadzić rozmowę wstępną przed studiami albo jakieś ślubowanie


Chciałbym jeszcze poruszyć kwestię praktyki, która w moim zawodzie jest bardzo ważna, tak ważna, że jeżeli ktoś wcześniej nie przećwiczy jakiś technik na zdrowych kolegach, będzie mógł: zwichnąć staw, wywołać niepotrzebny ból, rozerwać włókna mięśniowe i powięziowe, złamać kość czy pracować całkowicie bez efektów. Jest mało godzin praktycznych! Tym bardziej, że duża ich część się nie odbywa lub jest skracana. Rzadko kto pokazuje nam jak pracować z pacjentem, wszystko trzeba robić na własną ręką. Poziom polskich fizjoterapeutów pracujących na NFZ jest często niski i bywają zaskoczeni, że ja jako student czasem mam lepsze efekty niż oni po 20 latach pracy. Pracy bez rozwijania swoich umiejętności.

Zanik ktoś powie, że powinienem zmienić uczelnie, powiem że wg terapeutów (tych lepszych) nasz CMUJ razem z AWF-em są znacznie lepsze od innych szkół wyższych, gdzie praktyki to czasem podobno fikcja lub bez pacjentów. Natomiast za rok, chciałbym zacząć studia zaoczne właśnie na AWF-ie.

Dodać tutaj należy, że fizjoterapeuci to jeden z najszybciej rozwijających się zawodów, a nasza grupa społeczne wydaje ogromne pieniądze na szkolenia. Wynika to pewnie m.in. z bezsilności po takich studiach. Natomiast potem, rozmawiając z kolegami po fachu, jesteśmy w stanie wyleczyć pacjenta, kiedy lekarz proponuje mu jedynie ryzykowną dla życia operację - powiem, że to napawa dumą i satysfakcją, bo mam już powyżej nosa tego zadufania lekarskiego.

Swoją drogą nasze profesje raczej się nie lubią. Dodać na koniec warto, że spotkałem w swoim życiu paru naprawdę dobrych lekarzy, którzy chcieli przekazać swoją wiedzę i mieli choć trochę pojęcie o fizjoterapii. Tak że nie wolno traktować wszystkich równo. Ale warto być ostrożnym.

Zrobił się tutaj trochę taki wywód fizjoterapeutyczny, ale potrzebowałem się wyżalić

Obraz
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


@Mateusz, czemu tak negatywnie oceniasz swoje studia? Dobry fizjoterapeuta zawsze jest potrzebny, zwłaszcza w starzejącym się społeczeństwie zagrożonym nadciśnieniem-wylewy i gdy tyle wypadków drogowych-coraz więcej samochodów, nieodpowiedzialni kierowcy.
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.628
Plusy: 10
Posty: 2.769
Skąd: Mielec
Tak jak napisałaś, źle oceniam studia, a nie swoją profesję.

Obraz
Katz Mężczyzna
^Hatamoto
Hatamoto
[ Klan Tokugawa ]
Katz
Wiek: 27
Dni na forum: 3.543
Plusy: 26
Posty: 4.829
Skąd: Bydgoszcz Respekt: 99
Problemem studiów w Polsce jest, to, że jest za dużo uczelni zarówno tych państwoych jaki tych.... tfu prywatnych w efekcie jeśli ktoś chce skończyć "studia" to raczej nie będzie z tym żadnego problemu wystarczy iść na jakiś gówniany kierunek typu pedagogika, administracja czy ochrona roślin i raczej się je zda i dołączy do reszty setek tysięcy niewiedzących, co później ze sobą zrobić.

Mateusz napisał(a):
uczniowie są mniej kulturalni, a wręcz chamscy (w stosunku do tych z liceum)
nauczyciele się spóźniają
nauczyciele uważają się za lepszych, choć nie mają nic ciekawego do powiedzenia
zajęcia są idiotycznie zorganizowane (kilku godzinne przerwy)
uczniowie imprezują i robią wszystko, żeby niczego się nie uczyć, powinni wprowadzić rozmowę wstępną przed studiami albo jakieś ślubowanie

Pitolisz jak typowy nerd, takie są studia, to odróżnia je od szkolnictwa powszechnego, że masz wolną wolę w tym co robisz, czy uczysz się pilnie czy imprezujesz i na ostatnią chwilę wkuwasz, nikt Cię nie trzyma za rękę. Co z tego, że się spóźniają, student może, a wykładowca nie? Co do wykładowców to się z tym zgodzę im wyższy stopień tym im się we łbie przewraca, ale to wynik kiepskiego trollingu przełomu lat 90 i 00, że każdy kto pójdzie na studia bedzie kimś, a ten kto pójdzie do zawodówy będzie patusem. W efekcie tego mamy miliony bezrobotnych magistrów a coraz mniej dobrych fachowców i przykre jest, że tylko w Polsce mogło udać się całkowite zniszczenie nauki fachu.

Ideology evo:
Józef Stalin: "Cudów nie ma"
Donald Tusk: "Polska będzie gospodarczą potęgą"
Berlusconi: "Wygramy, bo nie jesteśmy fiutami."
Obraz
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


@Katz, praca to dzieło przypadku, rzadko kto pracuje w swoim zawodzie, tu działają czynniki takie jak: znajomości, obecność firm i instytucji w pobliżu miejsca zamieszkania lub możliwość wynajęcia mieszkania w pobliżu pracy, dojazd, wolne stanowiska oraz kwestia szczęścia. Studia służą rozwijaniu zainteresowań, wiele osób studiuje to co lubi jednocześnie pracując w branży niezwiązanej ze studiami albo doucza się do zawodu.
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.628
Plusy: 10
Posty: 2.769
Skąd: Mielec
Katz napisał(a):
Pitolisz jak typowy nerd, takie są studia, to odróżnia je od szkolnictwa powszechnego, że masz wolną wolę w tym co robisz, czy uczysz się pilnie czy imprezujesz i na ostatnią chwilę wkuwasz, nikt Cię nie trzyma za rękę. Co z tego, że się spóźniają, student może, a wykładowca nie?
Nie napisałem, że student nie może się spóźnić. Sam się spóźniam. Mnie chodzi bardziej o to, że to co ja i obecni studenci będziemy robić w przyszłości, będzie wpływać zawsze na zdrowie i czasem na życie pacjenta. Dlatego nie pochwalam opuszczaniu zajęć praktycznych, cieszenia się ze skracania zajęć, które coś wnoszą. Miałem też takie sytuacje, że niektóre studentki (tzw. damy), miały do mnie pretensje, że zadawałem pytania i wyszliśmy 10 minut później (ale i tak przed czasem!).

Obraz
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Są tacy co idą na studia by przedłużyć dzieciństwo albo wyrwać się spod kurateli rodziców i szaleć. Ja miałam szczęście, że robiłam to co mnie fascynuje, a że biologia jest dla pasjonatów ludzie byli zgrani-mieliśmy wspólne zainteresowania. Najgorzej gdy ktoś zaczyna kierunek, który go nie interesuje, bo tradycja rodzinna, bo popyt na rynku pracy, która i tak zależy od innych czynników czy łatwy kierunek.
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.628
Plusy: 10
Posty: 2.769
Skąd: Mielec
W jakim mieście studiujesz Citrel?

Obraz
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Ja skończyłam kilka lat temu studia Ale w Krakowie.
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.628
Plusy: 10
Posty: 2.769
Skąd: Mielec
O, a dalej siedzisz w Krk?

Obraz
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Już pracuję
Malik-al-Mulk Cwel Mężczyzna
Opiekun Nao Wiki
Opiekun Nao Wiki
[ Klan Kutang ]
Malik-al-Mulk Cwel
Wiek: 62
Dni na forum: 4.307
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.283
Skąd: Rzeszów
uczniowie są mniej kulturalni, a wręcz chamscy (w stosunku do tych z liceum)
nauczyciele się spóźniają
nauczyciele uważają się za lepszych, choć nie mają nic ciekawego do powiedzenia
zajęcia są idiotycznie zorganizowane (kilku godzinne przerwy)
uczniowie imprezują i robią wszystko, żeby niczego się nie uczyć, powinni wprowadzić rozmowę wstępną przed studiami albo jakieś ślubowanie
Poważnie? Uważasz, że studia są do dupy i twierdzisz, że to wina studentów, którzy - jako wolni ludzie - mają prawo zachowywać się jak chcą i co robić ze swoim życiem? To, że są chamscy, nie znaczy, że nie będą dobrymi fizjoterapeutami. Ja też jestem chamem, a spośród swojej grupy zdecydowanie mogłem nazywać się orłem. Inna sprawa, że praca w zawodzie nigdy nie była moja bajką.
Nie spotkałem się raczej z nazywaniem wykładowców nauczycielami, ale - mimo spóźnień - nigdy nie odczułem, żeby uważali się za lepszych czy nie mieli nic ciekawego do powiedzenia. Może ty naprawdę masz fatalną uczelnię? U mnie zdarzyło się, że wykładowca odszedł od ogólnego tematu zajęć, ale to wynikało raczej z ogólnego luzu stylu bycia. Inna sprawa, że u mnie w grupie było naście osób, ty pewnie w Krakowie masz dziesiątki/setki, a to nie od dziś wiadomo, że z takimi licznymi grupami nie da się współpracować na pełnych obrotach.
Przyczepianie się do okienek jest totalnym wygodnictwem, myślisz, że ktoś będzie pod ciebie układał rozkład zajęć dla setek osób uczących się oprócz ciebie? Chciałeś studia to musisz przyzwyczaić się, że wyglądają one tak, a nie inaczej i pomimo, że to one są dla ciebie - a nie ty dla nich, to jednak są też dla wszystkich innych.
Jedyna kwestia z którą się zgodzę to egzaminy przed studiami. Matura to żaden wyznacznik.

Obraz
PALATIAL REGALIA
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.628
Plusy: 10
Posty: 2.769
Skąd: Mielec
Jakoś częściowo pewnie jest to wina studentów, choć nie o tym wcześniej pisałem. Odnosiłem się do słowa "wyższa", co kojarzy mi się jednoznacznie z wyższym poziomem czy też kulturą. Tak jak napisał Katz, na studia teraz idzie każdy, dlatego studenci przedstawiają często tak niski poziom. Jako że uczelnia wyższa kojarzy się z kulturą, chciałem pokazać, że to wcale nieprawda, chyba że formalnie.

Z naszymi wykładowcami są chyba takie problemy, bo są nimi często lekarze. Lekarze mają bardzo wysokie ego, co przyćmiewa im sens danych zajęć.

Wkurzanie się o okienka może i jest wygodnictwem, ale zasadnym. Uczelnia powinna być dla studenta, powinna go szanować i dobrze przygotować do zawodu. W moim przypadku harmonogram zajęć jest któryś raz kopiowany z lat wcześniejszych, mimo że osoby odpowiedzialne za to, dostawały zgłoszenia, że plan jest okropny. Moja dziewczyna, kiedy jeszcze była na Politechnice miała zajęcia w mniej więcej jednym miejscu i bez wielogodzinnych przerw. Fizjoterapia natomiast musi jeździć po całym Krakowie. Moim zdaniem to prowadzący mógłby czasem dostosować się do 60 osób, a nie oni zawsze do niego. Takie kilkugodzinne przerwy w trakcie dnia utrudniają naukę oraz skupienie na zajęciach, to też powinno być brane pod uwagę.

Obraz
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.481
Plusy: 18
Posty: 1.997
Skąd: Łosice
Mateusz napisał(a):
Wkurzanie się o okienka może i jest wygodnictwem, ale zasadnym. Uczelnia powinna być dla studenta, powinna go szanować i dobrze przygotować do zawodu.
Też tego nie lubię, ale trzeba wziąć po uwagę ile jest osób, grup, kierunków studiów i ile zajęć prowadzą wykładowcy dla różnych osób. Dlatego trzeba to po prostu zaakceptować.

A co do Twoich wcześniej wypowiedzi to straszny sztywniak i kujon z Ciebie. Mam kumpla, co prawda po szkole z fizjoterapii, teraz studiuje dodatkowo ten kierunek i jest świetnym ziomkiem. Zawsze można z nim się zabawić, wypić 5 browarów czy dużą flaszkę, nie należy do miłych a jest zajebisty z tej fizjoterapii. Da się. Czasami taki luzak będzie lepszy od takiego pozoranta. To nie ma nic do rzeczy jak ktoś spędza czas wolny czy w jaki sposób zachowuje się przy rówieśnikach, z którymi się uczy. Do klientów podejdzie fachowo i etycznie, o ile zależy mu na pracy w zawodzie.

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Jest kwadrans studencki, jak wykładowca spóźnia się 15 minut studenci mogą iść do domu
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.481
Plusy: 18
Posty: 1.997
Skąd: Łosice
Citrel napisał(a):
Jest kwadrans studencki, jak wykładowca spóźnia się 15 minut studenci mogą iść do domu
To takie pieprzenie, że masakra. Wstawią nieobecność i potem odrabiaj to.

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
kinichi
Super Saiyanin
Super Saiyanin
kinichi
Dni na forum: 3.822
Plusy: 11
Posty: 435
Mateusz napisał(a):
Moim zdaniem to prowadzący mógłby czasem dostosować się do 60 osób, a nie oni zawsze do niego. Takie kilkugodzinne przerwy w trakcie dnia utrudniają naukę oraz skupienie na zajęciach, to też powinno być brane pod uwagę.
Spróbuj kiedyś mówić do kilkudziesięcioosobowej grupy ludzi przez 10h z kilkugodzinnymi przerwami. Pamiętaj też, że dydaktyka jest najmniej istotną częścią pracy prowadzącego zajęcia, a w przerwie między zajęciami zdąży ledwie odpocząć i coś zjeść.
W porównaniu z tym bycie studentem to tylko "nauka" i chodzenie na zajęcia, gdzie czasem wcale nie musisz się odzywać, choć to zależy od kierunku
Malik-al-Mulk Cwel Mężczyzna
Opiekun Nao Wiki
Opiekun Nao Wiki
[ Klan Kutang ]
Malik-al-Mulk Cwel
Wiek: 62
Dni na forum: 4.307
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.283
Skąd: Rzeszów
Mateusz napisał(a):
Fizjoterapia natomiast musi jeździć po całym Krakowie.
Jezus Maria. Jeździć po tak wspaniałym mieście i jeszcze narzekać. Naprawdę jesteś sztywniakiem. Co to za studia, kiedy nie możesz czerpać z nich przyjemności. I kompletnie nie mówię tutaj o imprezowaniu, bo przyjemność można czerpać na tysiące innych sposobów. Zluzuj majty i znajdź trochę pozytywów w życiu, bo masować to nie ty będziesz ludzi, a lekarze twój mózg za parę lat.

Obraz
PALATIAL REGALIA
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  następna

Forum DB Nao » Różne » Hyde Park » Nauka, Edukacja » Studia
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook