Forum Dragon Ball Nao

» Choroby psychiczne - sposób ich postrzegania

Hayato Mężczyzna
Demon
Demon
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 34
Dni na forum: 3.313
Plusy: 15
Posty: 3.642
Skąd: 絶望の海の底から
Mam do Was pytanie: jak postrzegacie choroby psychiczne i ludzi ktorzy na nie zapadli? Na ile kieruje Wami zrozumienie i empatia, a na ile utarte stereotypy i strach przed nimi? Co sadzicie o poziomie polskiej psychiatrii i placowek leczniczych? Czy uwazacie, ze chorobe psychiczna mozna wyleczyc, a jezeli nie, to czy mozna z nia normalnie funkcjonowac w spoleczenstwie? Zapraszam do wyrazenia opinii w temacie.

Pozdrawiam

Ludzie zostali stworzeni po to, by ich kochac, a rzeczy zostaly stworzone po to, by je wykorzystywac. Powodem, dla ktorego swiatem rzadzi chaos jest fakt, ze rzeczy zaczely byc kochane, a ludzie wykorzystywani.

誰も自分が何者か選んでも生まれて来られない。
例えどんな存在であっても。

Obraz
容易く金を儲ける者は容易く貧しくなるもんさ。

救いばかりを求める奴には奇跡など起こらない。
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Nie oceniam ludzi, ale jeśli ktoś musi się leczyć to powinien. Biorąc leki można funkcjonować normalnie. Jednak jest pewien strach przed takimi osobami. Raczej obawa, nie agresja.
Parvatti Kobieta
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Asakura ]
Parvatti
Wiek: 28
Dni na forum: 4.366
Plusy: 1
Posty: 724
Skąd: Kraków, Nowa Huta. Bój się.
Generalnie choroba psychiczna chorobie psychicznej nierówna.

Nie mam pojęcia na temat tego, które choroby psychiczne da się wyleczyć, a których nie, nie wiem też, jak leczenie przebiega, jak te choroby dokładnie wyglądają. Mogę się tylko domyślać, że jest to trudny proces, tym trudniejszy, że chorobę psychiczną ciężej jednoznacznie zdiagnozować niż zwykłą grypę.

To, czy z taką chorobą można normalnie funkcjonować w społeczeństwie, zależy przede wszystkim od tego, jaka to jest choroba, jak się objawia, od tego też zależy, jak te osoby będą odbierane przez innych.

Nie będę się bała osoby z depresją czy nerwicą natręctw, raczej nie przestraszy mnie mitoman, ale już osoba, która zachowuje się agresywnie albo po prostu dziwnie - tak, taka osoba może mnie przestraszyć.

Stosunkowo często mam do czynienia z osobami, wg mnie, chorymi psychicznie. Stykam się z nimi w pracy. Niektóre gadają do siebie, inne do niewidzialnego przyjaciela, jeszcze inne do mnie. Nie potrafię określić, co sprawia, że niektóre z tych osób są wg mnie nieszkodliwe i nie przeszkadzają mi, a niektóre budzą mój niepokój i dreszcz przechodzi mi po plecach... to są takie trudne do określenia rzeczy.

A przecież ile jest chorób psychicznych, których nie widać z zewnątrz, których nie odgadniemy po zachowaniu czy po tym, co ktoś mówi.

Miałam swego czasu koleżankę, z którą wiąże się pewna zabawna historia. Jeszcze na studiach wyszła za mąż za chłopaka, którego znała pół roku. Byli małżeństwem dwa lata. Rozwiodła się, bo okazało się, że chłopak to mitoman - większość z tego, co o nim wiedziała, to były kłamstwa, ale takie misterne, łącznie z podrabianiem dokumentów itd. że nie zorientowała się wcześniej. Sprawa się rypła przypadkiem, po czym okazało się, że gość jest normalnie zdiagnozowany i powinien się leczyć, jego rodzice o wszystkim wiedzieli, ale nic nie mówili, bo myśleli, że mu przejdzie.
No nic, rozwiodła się, żyła dalej, ale...
Po jakimś czasie poznała nowego faceta, była z nim kilka miesięcy, zamieszkali razem, też opowiadał niestworzone bajki (chciałabym niektóre tutaj opowiedzieć, bo są naprawdę boskie ), ona w nie wierzyła do pewnego momentu, potem zaczęła coś podejrzewać, sprawdziła gościa i co się okazało - znowu mitoman.

O większości tych sytuacji wiem bezpośrednio od niej i do tej pory zastanawiam się, czy faktycznie miała takiego pecha, czy może to ona jest mitomanką i zmyślała te wszystkie opowieści? Bo całość jest mocno nieprawdopodobna.

Do czego zmierzam - podejrzewam, że osób chorych psychicznie jest znaczne więcej, niż nam się wydaje.

- Tato, ale ja nie mam żadnego celu w życiu!
- Celuj w dziesiątkę.


Nie sztuką jest dołączyć do dobrego klanu. Sztuką jest taki klan stworzyć.
Co za pech, że największa sztuka, z jaką niektórzy mieli w życiu do czynienia, to sztuka mięsa wołowego.

Wódka.
Raz przyjemność, a raz trutka.
Malik-al-Mulk Cwel Mężczyzna
Opiekun Nao Wiki
Opiekun Nao Wiki
[ Klan Kutang ]
Malik-al-Mulk Cwel
Wiek: 62
Dni na forum: 4.244
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.283
Skąd: Rzeszów
Parvatti napisał(a):
O większości tych sytuacji wiem bezpośrednio od niej i do tej pory zastanawiam się, czy faktycznie miała takiego pecha, czy może to ona jest mitomanką i zmyślała te wszystkie opowieści? Bo całość jest mocno nieprawdopodobna.
Zaśmiałem się srogo.

Zgadzam się z pointą Parv, a właściwie wierzę, że każdy z nas jest chory psychicznie, tylko niezdiagnozowany. Albo zdiagnozowany, ale jeszcze nie odkryli takiej choroby bądź jest ona niegroźna.

Ja mam nerwicę natręctw. Chyba nikomu mi bliskiemu to nie przeszkadza, bo przynosi raczej pozytywne efekty. Jestem okropnym pedantem, koszulki w szafie poukładanie mam kolorami. Posprzątać czy ogólnie coś zrobić muszę sam, bo wiem, że nikt nie zrobi tego lepiej ode mnie. Czasem to męczy, bo mi się nie chce i powierzam komuś robotę, a potem muszę poprawiać.

Nie zwykłem bać się ludzi chorych psychicznie, raczej mnie pociągają i fascynują. Ludzki mózg to moja ulubiona zagadka. Mam paru znajomych zdiagnozowanych między innymi z depresją dwubiegunową. Jeden dodatkowo jest ćpunem, więc mieszanka wybuchowa. Potrafi być groźny, ale to raczej gadanie (póki co). Kumplujemy się, mimo, że kiedyś planował mnie zabić, a ja chodziłem z nożem po mieście na wypadek, gdybym go miał spotkać. Jak się potem okazało, on chodził z jeszcze większym
Jest tylko jeden człowiek chory psychicznie, którego faktycznie się boję. Nie wiem czy jest zdiagnozowany. Ale takiej agresji i ***wików w oczach nie widziałem nigdy. Groził mi śmiercią, kopiąc mnie leżącego na ziemi we własnym mieszkaniu, do którego wtargnął z ojcem. [wycięto] Mieli zakład pogrzebowy i powiedzieli mi, żebym nie zadzierał z mafią kamieniarzy. Uznałem więc, że to koniec mojej przygody z tym miastem, bo nie chcę wylądować z kimś w trumnie. Mimo że cholernie się go boję, to i tak chętnie przebadałbym jego mózg. Najlepiej po jego śmierci, lol.

Obraz
PALATIAL REGALIA
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 29
Dni na forum: 4.752
Plusy: 64
Posty: 11.120
Skąd: Gdańsk
Malik-al-Mulk Cwel napisał(a):
Jestem okropnym pedantem, koszulki w szafie poukładanie mam kolorami.
Bycie (nawet okropnym) pedantem to choroba psychiczna? Albo chociaż zaczątek? Bo zaraz dojdziemy do wniosku, że każdy odbiegający od jakiegoś ideału jest chory, co w sumie w pierwszym akapicie najwyraźniej sugerujesz. Żeby coś zakwalifikować jako chorobę, to chyba jednak musi mieć poważniejsze objawy, niż ten opis w Twoim poście. Ja może nie układam ubrań wg kolorów (bo nie miałoby to w moim przypadku sensu) ani nawet książek alfabetycznie, ale reszta się w sumie zgadza.

Co do pierwszego posta, to wszystko zależy. Przydałoby się konkretniej. Przecież jest ogromna różnica między przykładowo ADHD a depresją.

Regulamin Forum | Anime Phrases - cytaty z anime i mang | TG+YT
Malik-al-Mulk Cwel Mężczyzna
Opiekun Nao Wiki
Opiekun Nao Wiki
[ Klan Kutang ]
Malik-al-Mulk Cwel
Wiek: 62
Dni na forum: 4.244
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.283
Skąd: Rzeszów
Shounen napisał(a):
Bycie (nawet okropnym) pedantem to choroba psychiczna? Albo chociaż zaczątek? Bo zaraz dojdziemy do wniosku, że każdy odbiegający od jakiegoś ideału jest chory, co w sumie w pierwszym akapicie najwyraźniej sugerujesz. Żeby coś zakwalifikować jako chorobę, to chyba jednak musi mieć poważniejsze objawy, niż ten opis w Twoim poście. Ja może nie układam ubrań wg kolorów (bo nie miałoby to w moim przypadku sensu) ani nawet książek alfabetycznie, ale reszta się w sumie zgadza.
Książki akurat układam rozmiarami. A układasz rzeczy na półkach w sklepach? Szlag cię trafia pół dnia, bo nie wyszedł ci podpis na dokumencie w banku? Odstająca nitka w ubraniu nie daje ci wytrzymać albo decydujesz się nie brać portfela na miasto, bo będziesz mieć jedną nogawkę/stronę kurtki przeciążoną? Tego jest dużo i nie sugeruję, że pedantyzm to choroba, ale nerwica natręctw, na którą się składają pewne rzeczy już tak. Kompletnie mi to właściwie zwisa, czy to choroba, czy nie. Czuję się dobrze z tymi natręctwami, przywiązywanie uwagi do detali wiele mi w życiu pomogło.

Obraz
PALATIAL REGALIA
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.566
Plusy: 10
Posty: 2.746
Skąd: Mielec
Shounen napisał(a):
Bycie (nawet okropnym) pedantem to choroba psychiczna?
Bardziej zaburzenie osobowości, które może się rozwinąć. W przypadku trudnych życiowych sytuacji, osoba taka będziesz jeszcze bardziej pedantyczna, narodzi się właśnie nerwica natręctw, a to może przerodzić się w chorobę.

Sam na zajęciach rozmawiałem z dwiema dziewczynami, które prawdopodobnie cierpią na schizofrenię. Ogólnie całkiem myliłem wcześniej pojęcia, ponieważ kojarzyłem, że ta choroba polega na posiadaniu dwóch osobowości. Same dziewczyny sprawiały wrażenie zwykłych zdrowych, zestresowanych ludzi.

Posiadanie dwóch lub więcej osobowości nazywa się osobowością mnogą, albo trudniej zaburzeniem dysocjacyjnym osobowości. Z tego co mówił mi psychiatra, ta choroba pojawia się raczej w filmach i sam nie miał z nią do czynienia.

Obraz
Yasiek Mężczyzna
Full Power SSJ
Full Power SSJ
Yasiek
Wiek: 28
Dni na forum: 3.000
Plusy: 6
Posty: 636
Skąd: Miastostumostów
Osobom z nerwicą natręctw polecam ten film: Supercondriaque (2014) - jeśli ktoś lubi komedie (co prawda głupia) lub Dzień Świra - to raczej każdy zna, ale warto wspomnieć, gdyż wspaniały film.

To jak postrzegam osoby chore psychicznie, zależy nie tylko od samej choroby, ale i osoby w jaki sposób sobie z nią radzi. Sam przeszedłem już kiedyś parę zaburzeń, ale udało mi się ich pozbyć (w większym stopniu). Mawia się, że tylko wariaci są coś warci, ale to bullshit, marna próba dowartościowania się, gdy nie ma się nic lepszego do zaoferowania. W życiu osobiście spotkałem kilka chorych psychicznie osób, bądź też z zaburzeniami, ale i tak apogeum stanowi część 'poznanych' w internecie. Np. dawno temu poznałem w necie nastoletnią dziewczynę, która najprawdopodobniej była mitomanką. Dziwie się tylko, że opowiadała ona takie niestworzone historie osobie, której kompletnie nie znała, więc nie rozumiem wypływających z tego korzyści. Aczkolwiek była młoda, więc może po prostu starała się zwrócić na siebie uwagę. Mnie jednakże zazwyczaj takie osoby już nie fascynują, a wręcz przeciwnie, ignoruję je. Chociaż czasem ciężko się powstrzymać przed komentarzami, zwłaszcza jak dochodzi do tego hipokryzja i upór u takiej osoby. Nawet na tym forum były/są takie przypadki.
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.415
Plusy: 3
Posty: 1.188
Skąd: Kuopio, Suomi
Mateusz napisał(a):
Posiadanie dwóch lub więcej osobowości nazywa się osobowością mnogą, albo trudniej zaburzeniem dysocjacyjnym osobowości. Z tego co mówił mi psychiatra, ta choroba pojawia się raczej w filmach i sam nie miał z nią do czynienia.
W ciągu dziesięciu lat pracy w zawodzie spotkałam kilkanaście osób z tym zaburzeniem. Dodam też, że praktycznie nonstop mamy w szpitalu jakiegoś pacjenta cierpiącego na zaburzenie dysocjacyjne, choć niekoniecznie właśnie to.

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.566
Plusy: 10
Posty: 2.746
Skąd: Mielec
Pewnie kwestia społeczeństwa.

Obraz
Byczusia Kobieta
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Byczusia
Wiek: 24
Dni na forum: 3.421
Plusy: 6
Posty: 4.669
Skąd: z świata snów i marzeń
Chorzy psychicznie- najczęściej zapadli w nie nie z ich winy. Trudno oceniać kogoś przez pryzmat czyjejś choroby. Sama miałam znajomą, która jest chora psychicznie, ma problem ze zdaniem matury, ale ona była bardzo uciążliwa, nie dawała mi spokoju, wszystko za nią trzeba było robić- zerwałam kontakt, bo wiedziałam, że nie dam rady- raz ja się męczę- dwa nie jestem w stanie jej pomóc.

[img][/img]
,,Nie możesz poświęcić życia za ukochaną osobę, musisz żyć ,by jej chronić"
,,W świecie ninja ci, co łamią zasady są śmieciami. Ale ci, co porzucają swoich przyjaciół są gorsi niż śmiecie"
Obraz
,,Bo jeśli głupotą jest obrona życia
Będę głupcem do ostatniego dnia"
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.418
Plusy: 18
Posty: 1.995
Skąd: Łosice
Też miałem kolegę mitomana. Naprawdę wybitnego fachowca w tej dziedzinie. Nigdy nie braliśmy na poważnie jego historii. Kilkunastokrotnie wspominał, że się zabije bo życie jest bez sensu. Chwilę potem wspomniał, że wyjeżdża do Ameryki i będzie grał w NBA.

Miesiąc temu się powiesił. Skutecznie. Trochę to pomieszało mi w głowie w kwestii chorób psychicznych.

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
Wyświetl posty z ostatnich:

Forum DB Nao » Różne » Hyde Park » Choroby psychiczne - sposób ich postrzegania
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook