Forum Dragon Ball Nao

» Survivor 2 - Users Revolutions.

Strony:   1, 2, 3 ... 11, 12, 13
Dai Kaiosama Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Takeda ]
Dai Kaiosama
Wiek: 34
Dni na forum: 5.015
Plusy: 2
Posty: 1.401
Franqey

pozdrawiam

Takeda Shingen
Szybki jak wiatr, spokojniejszy niż las, gwałtowny jak ogień, niewzruszony niczym skała.
Szarak Mężczyzna
^Nadworny Irytujący Słownik Ortograficzny
Nadworny Irytujący Słownik Ortograficzny
[ Klan Takeda ]
Szarak
Dni na forum: 5.031
Posty: 1.214
Skąd: 4chan.org, Ostrzeżeń: Więcej niż Ty, kochany użytkowniku.
Daiu, kończże, zanim transfer szlag trafi!

Cthulhu fhtagn!
la mayyitan ma qadirun yatabaqa sarmadi
That is not dead which can eternal lie.
Nie jest umarłym ten który spoczywa wiekami,
fa itha yaji ash-shuthath al-mautu gad yantahi
And with strange aeons even death may die
nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.

I kto powiedział, że jesteśmy poważni?
.Black Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
.Black
Wiek: 30
Dni na forum: 5.123
Ostrzeżenia: 3
Posty: 930
Obóz tuż po szarży wrogów . . .

-To . . . już koniec - wyjąkał Szary przekłuty wielkim toporem, plujący krwią

-Nie mów tak, ONIKAGE!!! - warknął Dante chwytają przyjaciela za łachy uderzając jego wpółprzytomnym ciałem o glebę. Franek cicho siedział oparty o pień kilka metrów od nich.

-Puść mnie, chcę umrzeć - sapał

-NIE! NIE POZWOLĘ! CHOĆBYM MIAŁ ODDAĆ DUSZĘ! - krzyknął Dante wstając, spojrzał na konającego płomiennym wzrokiem, spuścił szarawą grzywę i zaczął koncentrował w sibie demoniczną moc
Frabek szybko wyczuł powage sytuacji. Podleciał szybko do Dantego, jednakże ten mosiężnie chwycił go za gardło i miotnął niczym szmacianą lalkę o pobliskie drzewo. Franqey opadł, zaś w kieszeni wyleciała mu ostatnia paczka fajek.

Nagle Dante;mu wyrosły skrzydła, potem szpony. W chwilę potem z oczu znikły mu źrenice, pękła skóra z której zrobiony był płaszcz. Jego potęga ujrzała światło dzienne. Po chwili Shotgun u boku zaczął pekać, po czym pod naporem mocy zwinął sie w stalową kulkę. Jednynie Inrcux wykuty z Nevergardzie, stawiał opór demonicznej chuci. Atmosfera była napięta do granic. W końcu Dante osiągnął apogeum swej mocy, drzewa w promieniu stu metrów zaczęły płonąc, ziemia stawała się coraz gorętsza, z niueba kipiał żar. Dante, a raczej demoniczna zjawa dobyła Incruxa i zamzachnąwszy się przebiła się na wylot. Po chwili po klindze spłynęła lodowata krew. Spłynęła wprost do ust konającego Onikage. Ten gwałtownie sie wzbudził, i zaczął wygibać jakby cos go kłuło od środka. Dante padł na ziemię. Drzewa wokół zaczęły przygasać. Gleba parowała. Szary wstał.

-Oddał za Ciebie duszę - rzekł Franqey drapiąc się po obolałym po upadku łbie

-Jak to, więc . . .

-Nie bój się, dla niego to będzie najzwyklejszy powrót do domu, wszak to demon, a oddając dusze diabłu wraca do ojczyzny . . . - przerwał mu Franek

-Ale . . . On zabił Lucyfera - stwierdził Szary chwytając się za miejsce, w któym przed chwilą ślęczał topór, było zabliźnione

-Jak to . . . - Franek opuścił szczękę


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Tymczasem głęboko pod ziemią . . .

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

-Panie, jak to możliwe! - rzekł mały chochlik stąpając u boku Dante'go

-Nie ważne . . . - rzucił Dante który przeszedł niewyobrażalna transformację , teraz jego włosy były kruczoczarne, nie miał już skrzydeł ani skórzanego płaszcza który spłonął po jego śmierci, jednyne co pozostało niezmienione to Incrux, a raczej rękojeść z dolną częścia oberwanej klingi - Przekujcie go - rozkazał podając szczątki miecza i zasiadając na swym piekielnym tronie

-Dobrze! - ukłonił sie chochlik - A można wiedzieć, co jaśnie Pan teraz planuje

Dante uśmiechnął się.

-Pora wyrównać rachunki - rzekł - I odwiedzic Astarota - dokończył, chochlik zaś cały roztrzęsiony na dźwięk tego imienia prędko odszedł w mrok z Incrux'em
Hidden Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Hidden
Wiek: 28
Dni na forum: 5.215
Posty: 1.100
Skąd: Kraków
Pora na wyniki!

Niepodważalnie wygrał Franek, dostając aż 8 głosów.

Miejsce drugie musi pomieścić dwóch wojów; Dantego i Szaraka, ponieważ obaj zdobyli po 3 głosy!

Wszystkim gratuluję.


P.S.

opowiastka...

Dante właśnie upajał się swą władzą króla ciemności, diabła, belfedora i kij wie kogo jeszcze, wciągał nosem zapach siarki. Ku jego zdziwieniu pod jego stopy padło nagle trzech potężnych sługusów Lucyfera, a z wejścia wyłonił się Hidden.
- Co do... - zaczął Marcus, lecz Ukryty uciszył go kopniakiem w twarz. Potem zadał jeszcze sporo ciosów w mordę, a koniec, ciągnąc go po ziemi w kierunku wyjścia, za pomocą alchemii przywrócił mu dawny wygląd.
- Nie myśl, bucu, że tak łatwo się wywiniesz... - rzekł pod nosem, po czym przyłożył dłoń do ściany i wysadził miejsce w powietrze.

Obraz
Dai Kaiosama Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Takeda ]
Dai Kaiosama
Wiek: 34
Dni na forum: 5.015
Plusy: 2
Posty: 1.401
No to kończymy.

Jedyne co pozostało, to ogłoszenie wyników.
Zatem...
Zwycięzca Drugiej edycji Survivora, a tym samym zasczytny ów tytuł zyskał, franqey.
Kolejne miejsca przypadły Dante Navaro oraz Szrakowi.

Franqiemu gratuluję zwycięstwa.
Wszystkim, którzay wzięli udział w grze dziękuję.
O opowiatskach i klimacie, który tworezyły pisać już nie będę.
Ogólnie, było fajnie.

A na koniec OFICJALNA LISTA KOŃCZĄCA DRUGĄ EDYCJĘ SURVIVORA

Survivor 2- Users Rewolution

TERMINATED Lilu
TERMINATED Kakarotto
Onikage Minyamo (Szary)

SURVIVOR Franek


TERMINATED Shiro
N
avaro
TERMINATED eMate
TERMINATED Legolas
TERMINATED Fable
TERMINATED Hidden
TERMINATED bad girl
TERMINATED kamyl
TERMINATED Yogi
TERMINATED virtualboy
TERMINATED Hiroshi
TERMINATED edhel
TERMINATED Xan

Dziękuję i pozdrawiam

A teraz czas na komentarze i gratulacje:)

Takeda Shingen
Szybki jak wiatr, spokojniejszy niż las, gwałtowny jak ogień, niewzruszony niczym skała.
Szarak Mężczyzna
^Nadworny Irytujący Słownik Ortograficzny
Nadworny Irytujący Słownik Ortograficzny
[ Klan Takeda ]
Szarak
Dni na forum: 5.031
Posty: 1.214
Skąd: 4chan.org, Ostrzeżeń: Więcej niż Ty, kochany użytkowniku.
Bhawo Franiu!

Temat niedługo do zamknięcia.

Cthulhu fhtagn!
la mayyitan ma qadirun yatabaqa sarmadi
That is not dead which can eternal lie.
Nie jest umarłym ten który spoczywa wiekami,
fa itha yaji ash-shuthath al-mautu gad yantahi
And with strange aeons even death may die
nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.

I kto powiedział, że jesteśmy poważni?
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 33
Dni na forum: 5.086
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.643
Skąd: Danzig
Franqey siedział przed pustą księgą. Obok leżał martwy Shiro. Zanim franqey go zabił zdołał skasować wszystko co było zapisane w księdze ,oraz powiadomił komputer o zdradzie. Franek jednak był zbyt daleko aby się poddać. Zostawił pustą księgę , i poszedł do sali konferencyjnej. Po raz pierwszy zastał Komputer wyłączony. Po jego włączeniu okazało się że zatracił on całkowicie swoją wolę. Franek zaczął więc przeszukiwać dane , by dowiedzieć się że cała kontrola Komputera nad miastem była zapisana w plikach księgi Yoshi , które odecnie były jedynie pustym folderem. Tak więc zarówno cały reżim , jak i róch oporu zginął wraz z tymi plikami. Cała religia jaką wyznawali wszyscy w mieście była tak naprawdę sterowana przez Komputer. Co więcej ona była nim . Ludzie zarówno go czcili jak i nienawidzili. Jako że komputer stracił wolę , skasowany został również poprzedni mistrz Yoshi , który był częścią komputera. Został tylko Franqey. Przypadek sprawił że to właśnie on jako pierwszy podszedł do Komputera. Tylko od niego zależało że zostanie samodzielnym władcą , czy też uwolni wszystkich ludzi spod reżimu. Nie zastanawiając się zbyt długo zaczął wprowadzać nowe pliki do pustej księgi. Zaczął od pliku władza

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
Shiro Mężczyzna
^The Human Typhoon
The Human Typhoon
[ Klan Asakura ]
Shiro
Wiek: 30
Dni na forum: 5.424
Plusy: 4
Posty: 2.215
Skąd: Białystok
Gratz Franiu

Sometimes baby
We make mistakes
Dark and hazy
Prices we pay
Avensus Mężczyzna
"Indestructible
Indestructible
[ Klan Asakura ]
Avensus
Wiek: 28
Dni na forum: 5.001
Plusy: 9
Posty: 1.687
Skąd: Gdańsk
Tak właśnie, gratulację. Wierzyłem w ciebię i mnie nie zawiodłeś

Hidden:Na wszelki wypadek temat blokuję...

When music is the weapon, the sickness is the cure
'Love' is making a shot to the knees of a target 120 kilometers away using an Aratech sniper rifle with a tri-light scope
[i43.tinypic.com/33ojrxj.gif]
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony:   1, 2, 3 ... 11, 12, 13

Forum DB Nao » » » Survivor 2 - Users Revolutions.
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2019 DB Nao
Facebook