Forum Dragon Ball Nao

» Zwierzęta

Strony:   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  
eMate Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Asakura ]
eMate
Wiek: 28
Dni na forum: 5.431
Posty: 1.327
Skąd: Wałbrzych
Duzo ogladam programow przyrodniczych i ostatnio na Animal Planet widziałem psa co jeździł na wóżku Szkoda tego biednego pieska

Ten post był edytowany 1 raz, ostatnio zmieniony przez eMate: 20.04.2007, 11:39
Tara Kobieta
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Tara
Wiek: 29
Dni na forum: 5.250
Posty: 118
Skąd: Planeta Warion
To bardzo smutny widok Myśle, że zwiezrzę się w tedy męczy. A wy? Jak myślicie?

Tak naprawdę do szczęścia niewiele nam trzeba. Jednak nie wszyscy to wiedzą.
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 32
Dni na forum: 5.431
Posty: 518
Sadze ze jesli pies ma zyc np. ze subami w nodze albo z wozkiem tylko dla uciechy wlasciciela, ze zyje to powinno sie go uspic.

Tak z innej beczki to zdechl mi kiedys pies. Mial tylko poltora roku. Tak mi bylo smutno ,ze poszlam do mojego ksiedza katechety i wyzalilam mu sie. On zas powiedzial ze zwierzeta to tylko marne istoty, ktore nie posiadaja duszy i czy jedno umrze czy nastepne przybedzie to nie ma roznicy. Powiedzial takze ze nie mozna pokochac zwierzat tylko mozna sie do nich przyzwyczaic. Mialam wielka ochote zasadzic mu ostrego kopa . Bęzwał
Tara Kobieta
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Tara
Wiek: 29
Dni na forum: 5.250
Posty: 118
Skąd: Planeta Warion
He ksieza to gnidy. Mojej koleżance zdech kiedyś królik i tez poszła do księdza. Chciała go pochować w ziemi a wiesz co ten cymbał jej powiedział!? Żeby go na kompost rzuciła! Jak ja zobaczyłam to wycągnięte ciałko na strecie dpadków byłam w szoku a ona na to: Tak kazał ksiądz

Tak naprawdę do szczęścia niewiele nam trzeba. Jednak nie wszyscy to wiedzą.
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 32
Dni na forum: 5.431
Posty: 518
Ksiedza sie nigdy nie slucha ;] zwlaszcza becwala ktory przylazi po kolendzie i pieprzy ze ludzie malo kasy daja na kosciol.
Scyller Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Scyller
Wiek: 30
Dni na forum: 5.465
Posty: 482
Skąd: Kraków
no niestety ksiadz czesciowo ma racje. Zwierzeta nie maja duszy z nimi to juzna pewno nic sie nie dzieje po smierci. Ale to nie znaczy ze mamy je traktowac obojetnie i sie nie martwic ze piesek zdech bo bedzie nastepny Wiele jest przeciez cmentarzy dla zwierzat.. A poza tym zgadzam sie z ksiedzem

Kiedy jestem z nim, czuje sie bezpiecznie, wiem, ze nic mi nie grozi, nikt mnie nie moze skrzywdzic. Z nim moge robic to co umiem najlepiej. Kiedy cos jest nie tak, wiem, ze moge temu zaradzic i znowu bedzie tak jak dawniej. Jego obecnosc sprawia, iz czuje sie w pelni dowartosciowany. Nie, nie jestem gejem. Ja po prostu kocham swoj komputer
Tara Kobieta
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Tara
Wiek: 29
Dni na forum: 5.250
Posty: 118
Skąd: Planeta Warion
Zgadzasz się!? ty bezduszny gadzie!!! A co ze św. Franciszkiem. On miał szacunek dla zwierząt. nie każe nikomu ściągać butów wchodząc do kurnika ale z niego powinnismy brać przykład. To był wielki człowiek uważał zwierzęta za braci. I Bóg stworzył najpierw zwierzeta a potem ludzi i powinnyśmy je traktować dobrze a nie wyrzucać w lesie jak stary dywan czy chowac w kompoście!

Tak naprawdę do szczęścia niewiele nam trzeba. Jednak nie wszyscy to wiedzą.
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 32
Dni na forum: 5.431
Posty: 518
No Scyller nie posadzalam cie o cos takiego No ale masz prawo do takiego zdania. Szkoda tylko ze zbyt wielu ludzi godzi sie z takim postepowaniem. Nic dziwnego ze np. obdzieraja biedne zwierzeta ze skor na zywca, w pierwym ogluszajac je, walac ich glowami o podloze. A jedna skora az 125$ okazja!
Scyller Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Scyller
Wiek: 30
Dni na forum: 5.465
Posty: 482
Skąd: Kraków
a co by czlowiek jadl jakby go pierwszy stworzy? warzywa? trawe? to by sie w krolika zamienil. A takto sa zwierzatka i jest co jesc. A poza tym popieram takze św. Franciszka ale tak wsamo w czesci poniewaz nie mozna wielbic zwierzal, jak by Bog chcial zeby zwierzeta byly wielbione to by byly tak madre jak czlowiek przynajmniej niektore, daj by im glos ludzki i prawo glosowania w wyborach prezydeckich

Kiedy jestem z nim, czuje sie bezpiecznie, wiem, ze nic mi nie grozi, nikt mnie nie moze skrzywdzic. Z nim moge robic to co umiem najlepiej. Kiedy cos jest nie tak, wiem, ze moge temu zaradzic i znowu bedzie tak jak dawniej. Jego obecnosc sprawia, iz czuje sie w pelni dowartosciowany. Nie, nie jestem gejem. Ja po prostu kocham swoj komputer
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 32
Dni na forum: 5.431
Posty: 518
Jesli dla ciebie wazne sa takie glupoty to ok. Ale najwazniejsze jest aby zyc wedlug pewnych zasad przyzwoitosci. W harmonii z natura. Ktos kto zle traktuje zwierze, bedzie zle traktowal czlowieka
Scyller Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Scyller
Wiek: 30
Dni na forum: 5.465
Posty: 482
Skąd: Kraków
no akura z tym jestem znuszony sie zgodzic i moje prawe serce zmusza mnie abym to napisal.
Ktos kto zle traktuje zwierze, bedzie zle traktowal czlowieka
nie powinno sie zle traktowac zwierzat chcby dlatego ze one tez zyja i czuja

Kiedy jestem z nim, czuje sie bezpiecznie, wiem, ze nic mi nie grozi, nikt mnie nie moze skrzywdzic. Z nim moge robic to co umiem najlepiej. Kiedy cos jest nie tak, wiem, ze moge temu zaradzic i znowu bedzie tak jak dawniej. Jego obecnosc sprawia, iz czuje sie w pelni dowartosciowany. Nie, nie jestem gejem. Ja po prostu kocham swoj komputer
Tara Kobieta
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Tara
Wiek: 29
Dni na forum: 5.250
Posty: 118
Skąd: Planeta Warion
ja nie mówię, że trzeba je wielbić. po prostu żyć z nimi w zfodzie i tez ich godnie chować. A warzywa jemy i jakoś w króliki sie jeszcze nikt nie zamieił.

Tak naprawdę do szczęścia niewiele nam trzeba. Jednak nie wszyscy to wiedzą.
Scyller Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Scyller
Wiek: 30
Dni na forum: 5.465
Posty: 482
Skąd: Kraków
bo jemy tez mieso. A jesli chodzi o jaroszy to oni jedza tez osoce a nie same zazywa

Kiedy jestem z nim, czuje sie bezpiecznie, wiem, ze nic mi nie grozi, nikt mnie nie moze skrzywdzic. Z nim moge robic to co umiem najlepiej. Kiedy cos jest nie tak, wiem, ze moge temu zaradzic i znowu bedzie tak jak dawniej. Jego obecnosc sprawia, iz czuje sie w pelni dowartosciowany. Nie, nie jestem gejem. Ja po prostu kocham swoj komputer
Tara Kobieta
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Tara
Wiek: 29
Dni na forum: 5.250
Posty: 118
Skąd: Planeta Warion
Scyller chyba nie rozumiesz Zabijanie dla przetrwania to odwieczne prawo dżungli Po prostu chodzi mi o to aby nie traktować zwierząt jak jakiejś zabawki jak stary zużyty dywan który można już wyrzucić. Jak można zwierzę które się kocha opiekuje się nim a potem gdy umrze wyrzuca się go na kompost!!! To jest dla mnie barbarzyństwo! czysta bezdusznosć. O to mi chodzi!

Tak naprawdę do szczęścia niewiele nam trzeba. Jednak nie wszyscy to wiedzą.
Xan Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Xan
Wiek: 62
Dni na forum: 5.441
Posty: 474
Skąd: Forteca Żalu
Nowy model Renault napisał(a):
Sadze ze jesli pies ma zyc np. ze subami w nodze albo z wozkiem tylko dla uciechy wlasciciela, ze zyje to powinno sie go uspic.
Ale bywa, że zwierzę nawet po wypadku nie traci ducha i wciąż pozostaje radosne. Wtedy nie należy go zaraz usypiać (ktoś wspominał coś o eutanazji?), tylko zafundować właśnie np. wózek. Gorsze są jednak sytuacje odwrotne, typu: "Wie pani, piesek grzybicy dostał. Trzeba go uśpić. Że co? Leczyć? Ależ proszę pani, to się nie opłaca." . Niestety, mieszkam na wsi, gdzie podejście do zwierząt wciąż jest bardzo 'praktyczne'. Tekst ten został wypowiedziany do mojej 'miastowej', pięćdziesięcioletniej i szalenie (zbyt szalenie!) kochającej zwierzęta kuzynki (prosto z Niemiec) przez moją sąsiadkę, nawiasem mówiąc/pisząc bardzo miłą i porządną staruszkę. Nawet mój ojciec (bardzo dobry, szlachetny i bogobojny człowiek) lubi się chwalić, jak to w wieku ośmiu lat umiał sam zabić koguta, oskubać go, wypatroszyć, po czym przerobić na obiad . Tak w ogóle, to jesteśmy uważani przez większość innych mieszkańców wioski za totalnych świrów – w końcu psa trzymamy w domu ( ), a nie na łańcuchu, kotce zaś dajemy jeść ( ), zamiast oczekiwać, że nażre się myszami. No cóż, skoro wspomniana sąsiadka sypie również tekstami w stylu: "Jakie tabletki, proszę pani? W razie czego się szczeniaki zabije, jak nie będzie komu oddać.", "Ładny szczeniaczek, a ta obróżka, to aby już się do łańcucha przyzwyczajał." albo "Dobry pies, proszę pani! Suchy chleb je.", to czegóż się spodziewać?

Co do tego, jak podchodzę do zwierząt z punktu widzenia fanatyka religijnego, to moje poglądy są bardzo dalekie od tych wyznawanych przez księży i gorliwych katolików. Przede wszystkim, nie uznaję podziału bytu człowieka (ani żadnego innego) na ciało i duszę. Dla mnie liczy się tylko duch (czyli odpowiednik katolickiej duszy). Poza tym nie wierzę, że zmarli idą do Nieba, Piekła, Raju, Czyśćca czy co tam jeszcze było zaraz po śmierci, lecz czekają, pozbawieni świadomości, na Sąd Ostateczny w tzw. Szeolu. W końcu inaczej musieliby być sądzeni dwa razy, a to nie byłoby sprawiedliwe (zaś Bóg ponad wszelką wątpliwość jest sprawiedliwy). Po Sądzie "sprawiedliwi posiądą Ziemię" (to któreś z błogosławieństw, nie pamiętam jednak, które konkretnie), niesprawiedliwi zostaną unicestwieni, zaś najdoskonalsi ludzie urodzeni po Jezusie staną się Jego Oblubienicą i będą rządzić razem z nim światem. Uff, tyle tytułem wstępu. Jednak jeżeli sprawiedliwi posiądą Ziemię (oto dowód, że Apokalipsa nie będzie końcem świata), to co będą na niej robić? To, co zwykle. Pracować (jednak bez znoju i zmęczenia) i odpoczywać. Tylko... ehem... rozmnażanie zostanie zatrzymane. Ale jak mógłby funkcjonować świat bez zwierząt i roślin? Nie mógłby. Wtedy "ciele będzie się pasło wraz z lwem" (czy jakoś tak, nie pamiętam). Lecz ludzie będą się przywiązywać do zwierząt, a gdy one umrą, będą się smucić. Ale, do cholery, co to by było za Królestwo Boże, gdzie ludzie byliby smutni?! A więc zwierzęta również byłyby nieśmiertelne. W takim razie dlaczego nie importować do Królestwa pupilków z lat śmiertelnych? Co to dla Boga? Nawet nie machnięcie dłonią. Podsumowując: uznając za absolutną prawdę to, co zawarte jest w Piśmie, nie mamy powodu przypuszczać, by nasze zwierzęta nie zmartwychwstały do życia razem z nami.

A jeżeli chodzi o jedzenie mięsa, to jeżeli Jezus je jadł, to co może być w tym złego? Ja jem je nawet w piątki, a daty postów sam sobie wyznaczam i nie tylko z mięsa wtedy rezygnuję. W końcu to post jest dla człowieka, a nie człowiek dla postu, prawda? Aha, oprócz jedzenia mięsa nie potępiam również picia alkoholu. To tak dla kulinarnego uściślenia mojej wiary .

PS To, że mój post ma charakter religijny, nie znaczy, że nie może pozostać na tym forum. Ja po prostu na swojej wierze opieram całe swoje poglądy. Do tego dyskusja poruszała tematy religijne (solidnie opieprzając księży ) już zanim się do niej przyłączyłem.

Miyamoto Hachimaro
obiit Anno Discordiae MMVII
Idus Ianuarias

Hic natus est
Q'ccaon'naeaeccer
Anno Discordiae MMVII
Ante Diem XIII Kalendas Martiae
Goku Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin
Goku
Wiek: 29
Dni na forum: 5.356
Posty: 60
Skąd: Ostrowiec Św.
Ja mam 5 malych kotow i psa.

DRAGON BALL!!!!!
Tara Kobieta
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Tara
Wiek: 29
Dni na forum: 5.250
Posty: 118
Skąd: Planeta Warion
Goku powiedz czy Ty byś po śmierci wyrzucił swoje zwierzaki na kompost? Zrobiłbyś tak jak mówi ksiądz? Bo chcę wiedzieć czy ktoś jeszcze myśłi podobnie jak Scyller i dlaczego!?

Tak naprawdę do szczęścia niewiele nam trzeba. Jednak nie wszyscy to wiedzą.
Xan Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Xan
Wiek: 62
Dni na forum: 5.441
Posty: 474
Skąd: Forteca Żalu
Ależ Scyller wcale nie stwierdził, że wyrzuciłby ciało jakiegoś zwierzaka na kompost. On tylko napisał, że zgadza się z księżmi i przyjmuje katolicki punkt widzenia, traktując zwierzęta jako dużo mniej ważne od ludzi, pozbawione duszy i niemające prawa do zmartwychwstania. Gdybym był katolikiem, sam bym obstawał przy czymś takim.

Miyamoto Hachimaro
obiit Anno Discordiae MMVII
Idus Ianuarias

Hic natus est
Q'ccaon'naeaeccer
Anno Discordiae MMVII
Ante Diem XIII Kalendas Martiae
Łasiczka Kobieta
"Rōnin
Rōnin
Łasiczka
Wiek: 34
Dni na forum: 5.460
Posty: 419
Skąd: Pszczyna
Popieram zdanie Xana. Zwierzę czy przez nas kochane bardzo czy też nie, jest tylko zwierzęciem. Osobiście moje zmarłe koty i psy chowałam grzebiąc gdzieś tam, nie wyrzucając na kompost. Również stanowczo jestem anty znęcaniu się, ale jakby na to nie patrzeć wolę zabić karalucha/psa/krowę/ptaka/komara/dinozaura/itd jeżeli dzięki temu się najem (nie... nie jadam robaków XD) czy uratuję komuś życie...
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 32
Dni na forum: 5.431
Posty: 518
Zwierzeta sa pod wladza ludzka, jak to zarzadzil Bog. Jednak to zazadzanie musi byc wyrozumiale i przemyslane. Nie mozna traktowac zwierzecia, jak rzecz, jendoczesnie nie mozna sie nad nim zbytnio roztkliwiac. Tak jak Łasiczka powiedziala, aby przezyc trzeba poswiecac pewne istoty, np. zwierzeta.
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony:   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  

Forum DB Nao » » » Zwierzęta
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2019 DB Nao
Facebook