Forum Dragon Ball Nao

» Śmierć

Strony: 1, 2, 3, 4, 5  
Xan Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Xan
Wiek: 62
Dni na forum: 5.233
Posty: 474
Skąd: Forteca Żalu
Wiem, że ten temat niektórych zbulwersuje, ale ostatnio sporo zastanawiałem się nad istotą śmierci i jej znaczeniem w naszym życiu. Czym ona dla Was jest? Końcem? Początkiem? Bólem? A może ukojeniem? Co się z człowiekiem dzieje potem? Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym? Czy istnieje jakiś rodzaj śmierci lepszy od innych, czy może śmierć jest zawsze śmiercią i nic tego nie zmieni?

Dla mnie śmierć doczesna jest jedynie początkiem. Początkiem spokojnego oczekiwania na czas zmartwychwstania, który powoli zbliża się od zarania dziejów. Moim zdaniem można umrzeć lepiej lub gorzej, i nie zależy to od tego, ile się umierając wycierpi. Oddanie życia za bliską osobę lub za sprawę jest dla mnie wspaniałym i godnym pochwały czynem – sam chciałbym tak umrzeć.

Miyamoto Hachimaro
obiit Anno Discordiae MMVII
Idus Ianuarias

Hic natus est
Q'ccaon'naeaeccer
Anno Discordiae MMVII
Ante Diem XIII Kalendas Martiae
Łasiczka Kobieta
"Rōnin
Rōnin
Łasiczka
Wiek: 33
Dni na forum: 5.251
Posty: 419
Skąd: Pszczyna
Yhmm, zacznę może od tego, że zawsze bałam się fizycznego bólu. Tzn może nie zawsze, ale od kiedyś tam, nie ważne kiedy. Śmierć ma to do siebie że kojarzy mi się z bólem, toteż nie chciałabym jej spotykać. Ale ogólnie wychodzę z założenia, że tak jest świat skonstruowany, że jest ona jego naturalnym elementem. I skoro tak czy siak wszyscy kiedyś (byle później) umrzemy więc nie ma się co bulwersować, a żyć jak najlepeij się potrafi.
Kamzo Mężczyzna
"Shinobi
Shinobi
[ Klan Takeda ]
Kamzo
Wiek: 33
Dni na forum: 5.246
Plusy: 15
Posty: 1.600
Skąd: Biskupiec
Ok, może wyda się to komuś dziwne może nie, ale nie rozmyślam o śmierci (może czasem, ale to naprawde mało), nie lubie i nie mam ochoty. Za dużo mam jeszcze do zrobienia w życiu by się nad tym głowić. Wiem, wiem, śmierć przyjdzie po każdego z nas i nie wiadomo [ ort! ] kiedy, a w jaki sposób to też nie zawsze od nas zależy. Ponury temat o którym nie rozmawiam i tyle.

Obraz
"You can almost say music is beyond all race, color of skin and religion. There are so many problems in the world, but music is truly beyond... It is fantastic."
SUGIZO
Xan Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Xan
Wiek: 62
Dni na forum: 5.233
Posty: 474
Skąd: Forteca Żalu
Ja nie boję się bólu, tylko ran. Po prostu jestem bardzo niezdarny i zawsze w jakiś sposób przez przypadek pogłębię sobie nawet niewinnie wyglądającą rankę. Umierać zaś mógłbym nawet boleśnie, ale ból nie mógłby być tak wielki, by pozbawiać mnie umiejętności trzeźwego myślenia, bo chciałbym na łożu śmierci wszystko sobie dokładnie przemyśleć (z tego samego powodu nie chciałbym umierać za krótko). I jeszcze jedno: jak dobrze pójdzie, to może dożyjemy Apokalipsy i jeżeli będziemy zbawieni - nigdy nie umrzemy .

Miyamoto Hachimaro
obiit Anno Discordiae MMVII
Idus Ianuarias

Hic natus est
Q'ccaon'naeaeccer
Anno Discordiae MMVII
Ante Diem XIII Kalendas Martiae
Majin_Vegeta Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Majin_Vegeta
Wiek: 63
Dni na forum: 5.239
Posty: 501
Dobra powiem wprost, dziś , własciwie piszac tego posta, bym albo lezał w lodówce, albo na OIOMie , tak czy siak, ogolnie smierć, szczerze mówiąc boje sie jej, a moze inaczej, nie boje sie smierci, tylko boje sie starosci, jak widze dziadka mojego, albo kogo kolwiek, jak zapiepsza z laską [takim czyms do podpierania, nie z okresleniem kobiety] ...toi az czasem ciarki mi przechodza jak pomysle sobie ze tak kjiedys bede wygladał.. i bede sam..

END
Xan Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Xan
Wiek: 62
Dni na forum: 5.233
Posty: 474
Skąd: Forteca Żalu
Starość... Samego faktu zniedołężnienia się nie boję. Za to ogarnia mnie strach, gdy pomyślę, że być może będę wtedy samotnie żył. I umierał. Widzę już scenę, kiedy mam atak serca, a nie mogę nawet zadzwonić po pogotowie... I nikt nie zrobi tego za mnie... To jeden z powodów, dla których bardzo boję się samotności. Chciałbym umierać przy bliskiej osobie.

Poza tym strachem napełnia mnie również fakt, że moi rodzice, a w przyszłości – żona, kiedyś umrą. Mimo mej wiary bardzo mocno przeżywam śmierć każdego z moich bliskich.

Miyamoto Hachimaro
obiit Anno Discordiae MMVII
Idus Ianuarias

Hic natus est
Q'ccaon'naeaeccer
Anno Discordiae MMVII
Ante Diem XIII Kalendas Martiae
Majin_Vegeta Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Majin_Vegeta
Wiek: 63
Dni na forum: 5.239
Posty: 501
Eh, ja sam znam starszego człowieka, który pewnie w naszym wieku myslał tak samo, teraz ma 86 lat. I jego dzieci tylko czekają aż kopnie w kalendarz, bo sprzedadzą działke w "kurorcie" za ponad 650 tys. PLNów, wiec o dzieciach mi nie mów, w dzisiejszych czasach to wrecz nei mozliwe, jak nie żona to raczej nikt...a szczerze mówiąc nie chcial bym zeby ktos przy mnie siedział, wolał bym usnać is ie nie obudzić, niż umierać powoli rpzy bliskich

END
Łasiczka Kobieta
"Rōnin
Rōnin
Łasiczka
Wiek: 33
Dni na forum: 5.251
Posty: 419
Skąd: Pszczyna
Co do zwierząt (tylko bez głupich tekstów) zawsze biorę sobie moją kotkę do przytulania jak mi smutno. Czasem jej się to nie podoba i gryzie, ale co tam

Co do dzieci - nie planuję dobijać moich rodziców w celach odziedziczenia po nich pieniedzy/domu/czegokolwiek. Oni się mna opiekowali to ja nimi tez moge. (lol jako dziecko maluczkie podobno nieźle darłam twarz XD i zalazlam im za skore tym XD)
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 31
Dni na forum: 5.223
Posty: 518
Nie boje sie smierci zawsze ryzykuje wlasne zdrowie. Widac to po moich siniakach i bliznach XD. Starosci takze sie nie boje... w koncu swiety spokoj od ludzi XD. Czuje ze mam jakis cel w zyciu i nie narodzilam sie dla 'checy'. Chcialabym pomagac ludziom i zwierzetom. Zwlaszcza zwierzetom.
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 31
Dni na forum: 5.223
Posty: 518
Majin ale mi chodzilo np. o takie kaleki albo dzieciaki z zespolem downa, czy Turnera. Albo niemowlaki z Patau
Majin_Vegeta Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Majin_Vegeta
Wiek: 63
Dni na forum: 5.239
Posty: 501
o takie kaleki albo dzieciaki z zespolem downa
ja nie mam downa, ale jestem niemowlakiem z Sopotu XD co nie zmienia faktu ze potrzebuje delikatnej rączki do opieki nad nieporadnym userem XD

END
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 31
Dni na forum: 5.223
Posty: 518
Taki nieporadny jestes? Hmm no to niemowlaczku trzeba ci pieluszke zmienic a potem Teletubisie wlaczyc abys sie edukowal XD
Majin_Vegeta Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Majin_Vegeta
Wiek: 63
Dni na forum: 5.239
Posty: 501
Taki nieporadny jestes? Hmm no to niemowlaczku trzeba ci pieluszke zmienic a potem Teletubisie wlaczyc abys sie edukowal XD
Jestem! i chce zeby sie mna jakas ładna pani opiekofała a co do pieluszek to nie dokonca a zamiast teletubisi wole zeby sie do mnie przytulililililila na dobranoc długie dobranoc

END
Scyller Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Scyller
Wiek: 29
Dni na forum: 5.257
Posty: 482
Skąd: Kraków
no wlasnie a propo smierci i wypadkow drogowych. Jechalem dzis E Klasa, chcialem sprawdzic jak przyspiesza i mi dzik na droge wylecial, albo kot tylko duzy, czy moze pies, a moze łasiczka ( ) , cos w tym stylu i skurczybyk jak by nie moj refleks to bym roztarl zwirza na masce. A dzien wczesniej snily mi sie zwierzeta.
Co za irronia

Kiedy jestem z nim, czuje sie bezpiecznie, wiem, ze nic mi nie grozi, nikt mnie nie moze skrzywdzic. Z nim moge robic to co umiem najlepiej. Kiedy cos jest nie tak, wiem, ze moge temu zaradzic i znowu bedzie tak jak dawniej. Jego obecnosc sprawia, iz czuje sie w pelni dowartosciowany. Nie, nie jestem gejem. Ja po prostu kocham swoj komputer
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 31
Dni na forum: 5.223
Posty: 518
Mi się tam kiedyś snilo ze moja matka spadla z dachu i sie zabila. A tak naprawde nadciela sobie na drogi dzien tylko palca nozem XD
Majin_Vegeta Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Majin_Vegeta
Wiek: 63
Dni na forum: 5.239
Posty: 501
LOl, odnosnie tej sprawy snów, od czegto jest odpowiedni temat przypomne, to też miałem ... własciwie jak mi sie coś sni to zawsze ze smierca związane // i przewaznie dotyczy kogoś kogo znam, znałem, lub nie zyje ... przewaznie te sny sa takie wyszukane.. i magiczne w sensie urozmaicenia... ze sie budze w nocy i nie moge spać potem [dopóki [ ort! ] nie napije sie kawy XD]

END
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 31
Dni na forum: 5.223
Posty: 518
Co do śmierci to moja babcia miala kliniczna i to dwa razy. Opowiadala jak szla przez ciemny tunel az doszla do pieknego bialego pomieszczenia, gdzie wszedzie rosly najrozniejsze kwiaty. Po srodku stal Jezus z Maryją. Mial w nia wycelowany palec wskazujacy i powiedzial ze to nie jest jeszcze jej czas. Ze potrzebuja jej jeszcze jej córki, ktore modlily sie za nia non stop w szpitalu. Babcia zyje do dzis liczac sobie 85 lat
Tara Kobieta
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Tara
Wiek: 29
Dni na forum: 5.041
Posty: 118
Skąd: Planeta Warion
Śmierć? Myślę, że jest dopiero początkiem wszystkiego. Ale ja nie dam się tak szybko zabrać z Gaji matki:) Mysle, że jak przyjdzie mój czas to umrę okrutną śmiercią albo mnie ktos zamorduje albo mnie pocwiartują albo pójdę na cmentarz i tam od razu umrę ale ja mam chore wyobrażenie:)

Tak naprawdę do szczęścia niewiele nam trzeba. Jednak nie wszyscy to wiedzą.
Scyller Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Scyller
Wiek: 29
Dni na forum: 5.257
Posty: 482
Skąd: Kraków
Dla mnie ktos kto mysli o scmierci w tym wieku to znaczy ze ma sklonnosci samobojcze albo terrorystyczne (no co?a kamikadze?). W zadnym wypadku nie powino sie myslec o smierci jak sie sie zdrowym. Jak ja bym zaczal myslec o smierci to oznaczaloby ze jestem w depresji a w takim stanie jeszcze nie bylem jak zyje. Nie powinno sie myslec o smierci chocby z takiego powodu ze przez przypadek moze sie ja wykrakac (nie daj im Boze)

Kiedy jestem z nim, czuje sie bezpiecznie, wiem, ze nic mi nie grozi, nikt mnie nie moze skrzywdzic. Z nim moge robic to co umiem najlepiej. Kiedy cos jest nie tak, wiem, ze moge temu zaradzic i znowu bedzie tak jak dawniej. Jego obecnosc sprawia, iz czuje sie w pelni dowartosciowany. Nie, nie jestem gejem. Ja po prostu kocham swoj komputer
Xan Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Xan
Wiek: 62
Dni na forum: 5.233
Posty: 474
Skąd: Forteca Żalu
Swego czasu wspomniałem, że pragnę umrzeć. Na dowód, że mimo tego nigdy nie popełnię samobójstwa, przytoczę słowa księcia Mito, zbliżone charakterem do części mojego podpisu i będące jedną z moich życiowych (?) zasad: "Istotnym męstwem jest żyć, gdy żyć się godzi, a umrzeć, kiedy umrzeć potrzeba.".

Miyamoto Hachimaro
obiit Anno Discordiae MMVII
Idus Ianuarias

Hic natus est
Q'ccaon'naeaeccer
Anno Discordiae MMVII
Ante Diem XIII Kalendas Martiae
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: 1, 2, 3, 4, 5  

Forum DB Nao » » » Śmierć
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2019 DB Nao
Facebook