Forum Dragon Ball Nao

» Najnowszy odcinek - komentarze

Strony: 1, 2, 3  następna
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
Jako że o ostatnim odcinku nie ma ani jednego posta - a odcinków było już 215 - niniejszym uznaję za wskazane założyć. I od razu wypowiedzieć się na temat owego odcinka 215, który właśnie obejrzałam.

Ładna animacja i ciekawa akcja. Uśmiałam się przy okazji miny Ukitake na widok Dziadka w akcji. Wyszczerzyłam na widok "pracy zbiorowej" - Renjiego i Chada pomagających Ichigo. Podobały mi się nawet słowa Orihime, która - o ile nie płacze i nie użala się nad sobą - potrafi gadać z sensem. Ale na mojego ulubionego tytułowego bohatera to się prawie obraziłam. Ten człowiek nie ma delikatności i lubi w paradę się innym wpieprzać. Orihime i Ulquiorra, nareszcie sami w wielkim zamku, prowadzący jakże interesującą rozmowę, a kto wie - może do czegoś więcej by doszło... I tu wpada Ichigo. Ech ech...

Jak pisałam gdzie indziej, jakimś dziwnym trafem zrobił się ze mnie supporter pary Orihime/Ulquiorra - od ich pierwszego spotkania. Sposób, w jaki się do siebie odnoszą, jak na siebie patrzą - kurczę, aż chciałoby się jakiegoś rozwoju tej ich relacji. Oczywiście, może to czcze mrzonki, ale ostatecznie mówimy o m&a, a gdzie jak nie tutaj mamy się spodziewać porywów serca i przemian wewnętrznych? Heh...

A skoro o tym mowa - nowy opening idealnie by się nadawał do serialu obyczajowo-romantycznego A ending podobał mi się o tyle, o ile wskazuje na Ichigo-Rukię, ponieważ to moja ulubiona para i w dodatku absolutna.

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
no i czemu nikt nic nie pisze? Myślałam, że oglądacie, ludzie...

Odcinek 216. Adrenalina skoczyła mi przy samych powtórkach, heh. Ja się nie dziwię, że Ulquiorra z własnej woli i pierwszy sięgnął po miecz. Ichigo się dziwił, a dla mnie wszystko jasne. Ulquiorra musiał być wściekły i mieć ochotę pokroić Ichigo na plasterki za przerwanie idylli z Orihime - choćby sam sobie nie zdawał z tego sprawy. Arrrrgh. A mogło być tak pięknie. No i zapowiada się piękna walka - cóż, widziałam ją 3 dni temu w formie mangowej, heh...

Reszta odcinka - masa śmiechu. Ōmaeda, któremu Soifon o niczym nie powiedziała. Barragan rządzący się pod nieobecność "szefa". Apatyczny Stark. Czterej obrońcy filarów - Ikkaku zawsze chętny do bitki (rozmowa o modlitwach świetna), Hisagi beznamiętny, Yumichika z miną (> <) Przy okazji Kiry zrobiło się poważniej i fakt faktem, że tego bohatera jest mi żal po tym, co zrobił Gin. Ale jego przeciwnik rozgrzewający się przed walką niezły.

Omake z okularami rulez - zdecydowanie, omake z Renjim i Byakuyą rulez

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
nikt nie pisze, czuję się dziwnie...
Ostatni odcinek - w którym przedstawiona została walka Hisagiego z elfopodobnym (także z imienia) Findorem - podobał mi się bardzo. Jest świetny wizualnie, przyjemny muzycznie. Zdecydowanie, to starcie przypadło mi do gustu znacznie bardziej niż wcześniejsze walki Kiry i Yumichiki. Hisagi jest interesującą postacią. Jego rozmowa z Findorem na temat odczuwania strachu przed własną bronią - genialne. I bardzo trafne. I pasujące do Hisagiego w całokształcie, który zawsze preznetował się jako osoba poważna i umiarkowana. Jego "Poziom kapitana? Nawet się nie zbliżyłeś..." na zakończenie robi ogromne wrażenie i pięknie dopełnia tej walki.

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
odcinek 221 - jak określił kolega: "Przez pierwszą połowę gapili się na siebie i robili głupie miny". Racja, racja...

Odcinek bardzo fajny - uśmiałam się porządnie. Gwiazdą jest Stark i jego kwestia: "Proponuję, żebyśmy poudawali, że walczymy, podczas gdy reszta wszystko załatwi." Myślę, że Stark ma duże szanse na wejście do trójki moich ulubionych Espada (obok Ulquiorry i... eee... Grimmjowa? Szayela Apollo? Halibel? - to w każdym razie piątka). Podoba mi się jego postawa życiowa Poniekąd się z nim identyfikuję

Halibel także wydaje się bardzo ciekawą postacią. Spokojna, opanowana i chyba mądra. Patrzy, analizuje, myśli - nie rzuca się od razu z mieczem do walki. Mówi głosem Megumi Ogaty mmmmmm... Podobają mi się także panienki z jej Fraccion: Apache, Mila-Rose i Sun-Sun. Niby o byle co się kłócą, ale potrafią wspólnie działać - skoro tyle ze sobą wytrzymały, to znaczy, że więzi je łączące są silniejsze niż przekomarzanie i nieustanne docinki.

Barragan stracił 4 ludzi - została mu dwójka. Ggio Vega budził moją sympatię od pierwszego pojawienia się w mandze i pamiętam, że jego starcie z Soifon pozostawiło bardzo pozytywne wrażenie. Lubię takich zadziornych młodzieńców, heh...

Walka się rozwija, czekamy na ciąg dalszy - także w mandze, heh...

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

Stokrot Kobieta
Wojownik
Wojownik
Stokrot
Wiek: 35
Dni na forum: 3.203
Posty: 44
Skąd: Łódź
Odcinek 221 — wcale niezły, choć na tle paru poprzednich wypadł trochę bledziej . Ale fakt faktem, pośmiać było się z czego. Kyouraku i Stark — oni po prostu musieli na siebie trafić, to było im pisane. Kwestia Starka zwaliła mnie z nóg — fantastyczne to było .Ciekawi mnie wielce, jaki przebieg będzie miała ta walka i jaki będzie jej rezultat.
Fraccion Halibel vs. Rangiku — jak dla mnie rozkoszne . Za to sama Halibel pozostawia bardzo pozytywne wrażenie, szczególnie gdy zestawić ją z takim Barraganem, którego podejście jakoś kojarzy mi się, hmmm, z Wikingami? Coś w ten deseń w każdym razie . I zgadzam się z Clio, Vega w rzeczy samej jest na swój sposób sympatyczny. I charakterny do tego. Patrząc zaś na tę jego maskę: czyżby kolejne arrancarowe kocię do kolekcji? (obok Grimmjowa )

A swoją drogą, mam nadzieję, że czwórka obrońców filarów zniknęła z ekranów tylko chwilowo...

Obraz
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
"coraz śmieszniejsze te odcinki" - tak sobie teraz stwierdzam. Już przy poprzednim śmiałam się ze Starka i Kyouraku, a teraz normalnie rozwalił mnie Omaeda i jego gadki. Jak napisali Dattebayo, "grubas, mamut i tygrys wchodzą do sklepu..." - cała ta trójka: Omaeda, Nirgge i Ggio rządzą, a nie należy zapominać także o Soifon. Taki sympatyczny ten epizod, ponieważ jak się tak uprzeć wszyscy ci Fraccion Barragana są sympatyczni. Ich walki z shinigami nie są przesadnie długie, zaś dostarczają masy wrażeń. Jak pisałam w poprzednim poście, Ggio polubiłam już w mandze, toteż z jeszcze większą przyjemnością oglądam go w anime, bo to taka pozytywna postać. W sumie zawsze twierdziłam, że największym/i plusem/ami tej historii są postacie i humor - zdania nie zmieniam. Prędzej czy później znów zrobi się poważniej, więc cieszmy się na razie tymi lżejszymi motywami

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

Stokrot Kobieta
Wojownik
Wojownik
Stokrot
Wiek: 35
Dni na forum: 3.203
Posty: 44
Skąd: Łódź
Zgadzam się, podsumowanie odcinka autorstwa Dattebayo pasuje świetnie . Gwiazdą zdecydowanie jest Omaeda i jego teorie życiowe, szczególnie na temat tuszy. Uśmiałam się porządnie .
Ggio-Tygrysek bardzo fajny. Podoba mi się ta walka z Soifon, jest taka, hmmm... wdzięczna. Na swój sposób. A poza tym ja zdecydowanie mam słabość do kotowatych. Arrancarów w szczególności.
Ogólnie odcinek bardzo pozytywny, niecierpliwie czekam na więcej .

Obraz
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
odcinek 226 - w którym nastąpił długo wyczekiwany powrót do Hueco Mundo... o którym za chwilę.

Pierwsza połowa odcinka to oczywiście przypomnienie poprzedniego oraz demonstrowanie potęgi (?) Allona, którego następnie Dziadek Yama załatwił dwoma machnięciami miecza. Brawa. Fraccion Harribel skończyły równie szybko.

Z zabawnych akcentów - oczywiście Soifon i Oomaeda, a także urocze rozmowy Starrka z Kyouraku Podoba mi się walka Hitsugayi z Harribel, no ale już niejednokrodnie wspominałam, że lubię Trzecią Espadę. Jakąż rozkoszą jest jej słuchanie - tego niesamowitego głosu Megumi Ogaty, ach ach ach...

Bezwarunkowo i nieporównywalnie najlepszym fragmentem odcinka są trzy ostatnie minuty. Tylko trzy minuty, tylko kilka kadrów... a jakie wrażenie. I przepiękny Soundscape to ardor - cóż, nie mogli wybrać lepszego podkładu dźwiękowego. Pojawia się długo (?) oczekiwana panna Inoue, która miała nawet dwie kwestie: 1 - Kurosaki-kun! 2 - Kurosaki-kun! Pojawia się Ichigo, który deklaruje, że jak Gotei 13 nie uda się pokonać Aizena, to zrobi to on. Latem zawsze najwięcej maniaków, fakt... Pojawia się najfajniejsza postać tego arca, Ulquiorra - i to jest rewelacja. Jego starcie (a właściwie jego wstęp) z Ichigo to poezja. Ichigo naciera i się męczy, Ulquiorra odbija jego ciosy od niechcenia i stara się złamać psychicznie: my wygramy, ty nie masz w ogóle szans, więc się zbieraj (jak zresztą robił to od samego początku do samego końca). Choreograficznie ta walka jest niesamowita - i jeśli animatorzy nie spuszczą z tomu, możemy zobaczyć starcie lepsze od walki Ichigo z Grimmjowem. Jejku jej...

I chciałby człowiek oglądać dalej, serce się wyrywa... a tu nam znów fillery oferują. Jak powiedziała na koniec Nel: postarajcie się wytrzymać. Cóż, nie ma rady...

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

Endzik Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Kutang ]
Endzik
Dni na forum: 3.650
Plusy: 25
Posty: 2.076
Pomysł na fillery był dość fajny. Niestety. wykonanie ssie. Walka Ichiego z Zangetsu taka drętwa, że o matko, obecni animatorzy chyba nie widzieli jak wyglądały wcześniejsze walki na miecze w tej serii, bo to, co stworzyli oni, woła o pomstę do nieba. Flegmatyczne machanie mieczem. No i fabularnie też skopali, bo jak na razie sama młócka, zero plotu.

Last.fm
Amino Kobieta
Saiyanin
Saiyanin
Amino
Wiek: 22
Dni na forum: 3.114
Posty: 183
Skąd: Ruda Śl.
Rzeczywiście, pomysł na fillier świetny, ale walka Ichigo i Zangetsu jest gorsza niż gorsza.. A zresztą, przecież gdy zanpakutou opuszcza Shinigami, to miecz Boga Śmierci staje się zwykłą kataną: bez Shikai, czy też Bankai, więc wytłumacznie mi proszę, dlaczego Ichigo miał miecz w formie shikai i mógł używać Getsugi?

Lees Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Lees
Wiek: 24
Dni na forum: 3.448
Plusy: 1
Posty: 207
dlaczego Ichigo miał miecz w formie shikai i mógł używać Getsugi?
Być może dzięki Hollowowi zdołał utrzymać shikai, a co za tym użyć czarnej Getsugi.

Odcinek taki sobie. Walka z Zangetsu rzeczywiście była dziadowska. Według mnie większość fillerów to strata czasu(po bounto i tej księżniczce aż mi się rzygać chce), jedynie trzy odcinki były warte oglądnięcia: mecz piłki z Hitsugayą, zawody na katany z Ikkaku i "Bleach on the beach". Czekam na walkę z Aizenem, a szczególnie wejście Vizardów, i mam nadzieje że Urahara i Tessai coś zdziałają jeszcze ( Ciekawy jestem współpracy Tessaia i Hachigena, głównie z powodu zarąbistego kidou)

http://www.anime-planet.com/users/Lees
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
Las Noches umknelo nam sprzed oczu, a tym samym dlugo oczekiwane starcie Ichigo-Ulquiorra, ech... Po kilku smiesznych odcinkach fillerowych przyszlo nam zmierzyc sie z nowym arcem. Arc o zanpakutou na pewno ma swoje plusy i minusy - i porownujac chocby z fillerami Naruto/Shippuudena, plusow jest zdecydowanie wiecej.

Plusem jest fakt pozostania w Soul Society oraz niewprowadzania do akcji kolejnych (=zlych) bohaterow. Bardzo ciekawym watkiem jest motyw buntu zanpakutou i jednoczesnie przedstawienie nam ich osobowosci. Tutaj pojawia sie wszakze kilka pytan, a podstawowe z nich brzmi: Jakim cudem zanpakutou fizycznie mogly sie zbuntowac przeciw swoim shinigami, skoro praktycznie sa ich czescia, skladowa ich mocy i poniekad takze samej postaci shinigami?

Moim zdaniem zanpakutou jako byty nie maja mozliwosci, by z wlasnej woli stanac przeciw shinigami - dlatego tez jako jedyne rozwiazanie widze narzucenie im tej woli przez kogos z zewnatrz. Nie sadze, by Muramasa byl glownym mozgiem stojacym za ta sprawa, widze go jedynie jako narzedzie. W pierwszej chwili pomyslalam sobie o Aizenie i jego hipnozie - sadze, ze on bylby w stanie "zaczarowac" zanpakutou i w ten sposob zmusic je do odstapienia od swoich shinigami.

Pozniej jakos naszla mnie idea, ze moze Muramasa jest zanpakutou Kenpachiego, ze strony ktorego rzeczywiscie nigdy nic dobrego go nie spotkalo. Mozna sadzic, ze zanpakutou Ken-chana mialby wystarczajacy powod, by chciec zrzucic jarzmo niewoli, jakim jemu akurat jawila sie sluzba u Zarakiego. A w ramach swoistej zemsty i proby powetowania sobie za wlasne krzywdy - i jakiegos poczucia sprawiedliwosci - moglby chciec zakonczyc owa sluzbe zanpakutou u shinigami w stopniu powszechnym. Idealista normalnie...

Przy kolejnym odcinku zaczelam sie zastanawiac, czy za sprawa nie stoi przypadkiem Yamamoto-Genryuusai. O Dziadku Yamie nigdy nie mialam dobrego zdania i jestem w stanie podejrzewac go o najgorsze - nawet narazenie wlasnych ludzi na niebiezpieczenstwo, jesli bylby w stanie poprzez nie udowodnic im swoja racje i ich slabosc. Ostatni odcinek, w ktorym byla mowa, na ile shinigami sa zalezni od swojej broni i jak bardzo na niej polegaja, moze wskazywac na pewnego rozdzaju chec wzmocnienia shinigami - rzuca sie to w oczy zwlaszcza przy rozmowie Zabimaru z Renjim.

Co mi sie w tym arcu jak na razie nie podobalo, to przemiana Ichigo w hollowa. Mam bardzo nieprzyjemne skojarzenia z tym motywem (patrz pozniejsza walka z Ulquiorra), a poza tym od samego poczatku buntowalam sie przeciw tej idei ("okielznaj swojego wewnetrznego demona") - dosc powiedziec, ze po wiadomym odcinku (233?) popadlam w glebokie przygnebienie.

No a na koniec cukiereczki - postacie. Muramasa... coz, czysty fanserwis. Nie sadze, by tylko mnie kojarzyl sie do zludzenia z pewnym Espada Zanpakutou... hmm. Interesujacy i niezaprzeczalnie przypominajacy swoich towarzyszy shinigami. Bardzo przypadly mi do gustu Sode no shirayuki (choc zachowywala sie nad wyraz wrednie), Kazeshini (choc jest straszny - i taki powinien byc) i Zabimaru. Notabene, Zabimaru jak na razie sprawia wrazenie trzezwo myslacej osoby (osob) i swoja postawa daje do myslenia odbiorcy. Ciekawa jestem Ruri'iro Kujaku (a juz zasygnalizowal, ze bedzie na co popatrzec i z czego miec ubaw).

Generalnie mam nadzieje, ze ten arc rozwinie sie w cos ciekawego, poniewaz potencjal (jak to w ogole w Bleachu) jest ogromny. Byle nie dali za duzo Hitsugayi oraz Byakuyi - choc ten ostatni z pewnoscia bedzie mial swoje wejscie, jak miewal bez wyjatku w kazdym arcu do tej pory Osobiscie nawet bardziej czekam na wejscie mojego ulubienca Kenpachiego

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
powiem tylko jedno: Kira-kun w odcinku 236 wymiata. Jestem zachwycona do granic. Kira, którego wszyscy mają za ofiarę losu i zakompleksioną sierotę, pokazuje charakter i siłę jak rzadko. Hisagi na kolanach po ataku Kazeshini, z którym Kira - choćby przez chwilę - jest w stanie walczyć jak równy z równym. Z jaką elegancją i z jaką pewnością, a nade wszystko skutecznością, odbijał każdy cios Kazeshini! To był prawie balet i sztuka - i mówcie, co chcecie, ale mi się to skojarzyło z walką Jedi. A na koniec jeszcze rzucił odpowiednim kidou i uratował sytuację. Wow.

Oczywiście, to jest walka Hisagiego. To on musi zebrać siły i stawić czoła swojemu zanpakutou. I może go... zaakceptować?

Ichigo leje się z Muramasą i idzie mu wcale dobrze. Osobiście byłam jak zawsze zachwycona jego postawą: najpierw chce posiekać przeciwnika, a zaraz potem chce go pytać o zdrowie, kiedy ten okazuje się być niedysponowany To jest to, za co absolutnie uwielbiam Ichigo. Niech tylko więcej nie zmienia się w hollowa...

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

Lees Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Lees
Wiek: 24
Dni na forum: 3.448
Plusy: 1
Posty: 207
Hichigo jak zwykle wymiata. Chciałbym zobaczyć zanpaktou vizardów, Urahary, Tessaia i Yoruichi. Według mnie to najlepszy saga fillerowa. Kira rzeczywiście pokazał się z innej strony, choć liczyłem że Hisagi pokaże coś więcej. Czekam na kolejny odcinek, w którym chyba Soifon zmierzy się z przeznaczeniem.

http://www.anime-planet.com/users/Lees
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 29
Dni na forum: 4.814
Plusy: 64
Posty: 11.292
Skąd: Gdańsk
243, bardzo fajny odcinek, dużo jednoczesnych walk różnych postaci, ale dobrze to wyszło. Trochę tandetny śmiech Zarakiego pod koniec, ale co tam. Muzyki dość dużo.

244, wejście Zarakiego może trochę przesadzone, ale OK. No i się chyba wyjaśniło, czemu nie pojawił się jego Zanpakuto.

Regulamin Forum | Anime Phrases - cytaty z anime i mang | TG+YT
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
i po co komu te fillery? Jakoś się ciągną i nic ciekawego się nie dzieje...

Odcinek 250 - więc napiszę dwa słowa. Nawet poruszająca ta historia Kuchiki Kougi. Może się okaże jeszcze, że to tatuś Byakkuna? Chyba bym padła.

Na systemie sprawiedliwości Seireitei człowiek nigdy się nie zawiedzie. Yamamoto - niezależnie czy fillery, czy manga - zawsze postępuje jak ostatni... aż mi brak słów. Prawie padłam, jak pochwalił Kougę za to, że typ pozabijał własnych towarzyszy "dla dobra wspólnego i pokoju."

Czy tylko mi się to kojarzy ze Star Wars i historią Anakina? Z tą różnicą, że Yamamoto jest rzekomo ten dobry.

Cóż, zobaczymy, co to dalej będzie z Kougą i Muramasą. Choć Ichigo i Byakkun będą mieli chwilę swojej chwały, tego możemy być pewni.

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 29
Dni na forum: 4.814
Plusy: 64
Posty: 11.292
Skąd: Gdańsk
Dużo Menosów, przez całą serie tyle nie było

A te motywy Byakuyi chyba na poczekaniu wymyślili, miał zabić Kougę, jeśli zostanie uwolniony, a nie go po to uwalniać, żeby zabić, nawet jego charakter mi tego nie rekompensuje.

Dobra dodatek specjalny w 255 odnośnie dalszych fillerów.

Regulamin Forum | Anime Phrases - cytaty z anime i mang | TG+YT
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
A te motywy Byakuyi chyba na poczekaniu wymyślili, miał zabić Kougę, jeśli zostanie uwolniony, a nie go po to uwalniać, żeby zabić, nawet jego charakter mi tego nie rekompensuje.
Ha ha ha. Dobrze powiedziane. Otōto, czyżbyś nie lubił Byakkuna???

Ja jestem zła, że fillery będą trwać. Ulquiorra popijający herbatę na koniec ostatniego odcinka był bardzo mmm - jaka szkoda, że pewnie do lata sobie na niego poczekamy. Porażka do kwadratu. No, może chociaż Kira będzie miał jakiś udział w akcji (fillerowej), choć jego z założenia wszędzie i zawsze pomijają, więc nie wiem...

Kouga to był burak, a Muramasa nie lepszy - ta dwójka była jak ślepy prowadził kulawego. Wzajemnie się na złą drogę sprowadzili i... ech ech. Mimo wszystko z Muramasie od początku było coś takiego, że nie dało się go zupełnie skreślić - i ostatecznie okazał się sympatyczniejszy od Kougi. Ale jak tak patrzyłam na jego koniec i to rozpłynięcie się w powietrzu, to miałam bardzo nieprzyjemne skojarzenia. Zdecydowanie nie lubię, jak się postacie rozpływają w powietrzu, arrrgh...

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 29
Dni na forum: 4.814
Plusy: 64
Posty: 11.292
Skąd: Gdańsk
clio napisał(a):
czyżbyś nie lubił Byakkuna???
Lubię go, ale te jego raczej bezsensowne działania nie pasowały mi nawet do niego.

260 odcinek fajny, Kazeshini od początku fillerów mi się podobał, shonenowy wygląd, ładna broń, szkoda, że tak nijak skończył. Dzieciak tez dobry, to chyba pierwszy bobas w tej serii ;p

Regulamin Forum | Anime Phrases - cytaty z anime i mang | TG+YT
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.477
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
no i z odcinka 266, na który czekało się prawie rok, zrobili 100% powtórki, eeeeeeeeeech...

Porażka jakaś no. 15.4.2009 - a więc dokładnie rok temu we środę - oglądałam dokładnie to samo w odcinku 215... I nawet Soundscape to ardor nie zagrali, ech...

Jestem bardzo rozczarowana. Z całego odcinka najbardziej emocjonujący był opening, w który muzycznie muszę się wsłuchać, ale który wizualnie zrobił na mnie wrażenie, huh.

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: 1, 2, 3  następna

Forum DB Nao » Manga i anime » Bleach » Najnowszy odcinek - komentarze
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook