Forum Dragon Ball Nao

» Skoki narciarskie

Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  następna
Dark Mężczyzna
Kaiō
Kaiō
[ Klan Tokugawa ]
Dark
Dni na forum: 3.659
Plusy: 4
Ostrzeżenia: 6
Posty: 5.406
Zdolny chłopak to niech ma, bardzo dobrze skoczył i oby to nie było jednorazowe zwycięstwo. W normalnych warunkach pewnie i Kamil by walczył o czołową lokatę.
Gangez Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Tokugawa ]
Gangez
Wiek: 27
Dni na forum: 3.218
Plusy: 17
Posty: 2.896
Skąd: Szczecin
Niesprawiedliwy był ten konkurs. Niech się Biegun cieszy że wygrał przez szczęście. Wynik cieszy, cieszy to że 4 polaków w 10tce ale zachowanie na zawodach było niesportowe.

szczecin
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.334
Plusy: 18
Posty: 1.995
Skąd: Łosice
Zaczął się nowy sezon. No i dla naszych zaczął się tradycyjnie. Czyli tragicznie. Stoch 13, reszta poza 30. Nie wiem co ta kadra szkoleniowa sobie myśli. Co roku ten sam błąd. Wszystko prowadzi do sytuacji, w której po 3 konkursie Kamil zostaje wycofany na trening. Wraca, jest w czołówce. Wszystko fajnie, tylko jakieś 600 punktów uleci kiedy można by temu zapobiec. Czemu Kasai ciągle potrafi utrzymać formę? Już nie mówię o Prevcu i Freundzie. W tej chwili to inna liga.
Obym się mylił i żeby nic z tego się nie potwierdziło.

Macie jakieś szczególne oczekiwania na ten sezon?

Ja mam kilka. Nigdy nie byłem zwolennikiem trenera Kruczka. Uważam, że talent Stocha po prostu eksplodował. Tak jak Małysza 15 lat temu. Zaczęli współpracę z psychologami, ustabilizowali formę i wyniki przyszły same. W żadnym wypadku nie przypisuję tych sukcesów trenerowi. Dwa brązowe medale mistrzostw świata w drużynie go bronią. Ale tak na serio - kogo interesują konkursy drużynowe? Tak więc, życzę polskim skokom trenera z prawdziwego zdarzenia.

Przede wszystkim chciałbym żeby Kamil wrócił do wygrywania. Takiego regularnego, które da mu możliwość walki ze Słoweńcem i Niemcem o Kryształową Kulę i Turniej 4 Skoczni. Tylko i aż tyle. Da się to zrobić.

Trzymam także kciuki za Klimka Murańkę.

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 37
Dni na forum: 3.331
Plusy: 3
Posty: 1.186
Skąd: Kuopio, Suomi
Nie można wydawać żadnych wyroków po pierwszych zawodach sezonu. Do finału w Planicy cztery miesiące. Trener robi świetną pracę i jestem całkowicie pewna, że drużyna się podciągnie.

Co do talentu Małysza, to eksplodował on już w połowie lat 90-tych, ale później przyszedł "suchy okres" i potrzeba było odpowiedniego sztabu szkoleniowego, by go na nowo wydobyć - stało się to wtedy, kiedy Tajner zastąpił Mikeskę i zaczął budować wokół reprezentacji odpowiednie zaplecze. Kruczek natomiast stworzył kolejnego mistrza i świetną drużynę. Każdy, kto zna się na skokach, wie, że nie ma sensu grzmieć zaraz na początku zimy.

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"

Obraz
aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)

Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.334
Plusy: 18
Posty: 1.995
Skąd: Łosice
Tak. Dlatego pisałem obym się mylił. Tylko dlaczego co roku sztab szkoleniowy popełnia ten sam błąd? To jest strata cennych punktów. Z czasem, oprócz mniejszej ilości punktów Kamila zmniejszy się kwota startowa. Inni potrafią zrobić formę od początku do końca. Niektórzy nawet przez 5 lat utrzymują dobrą dyspozycję.

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
Katz Mężczyzna
^Hatamoto
Hatamoto
[ Klan Tokugawa ]
Katz
Wiek: 27
Dni na forum: 3.396
Plusy: 26
Posty: 4.767
Skąd: Bydgoszcz Respekt: 99

Ideology evo:
Józef Stalin: "Cudów nie ma"
Donald Tusk: "Polska będzie gospodarczą potęgą"
Berlusconi: "Wygramy, bo nie jesteśmy fiutami."
Obraz
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.334
Plusy: 18
Posty: 1.995
Skąd: Łosice
Stefan Hula w tej chwili jest liderem naszej kadry. Niesamowity sezon.

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
Kenji Harima Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 26
Dni na forum: 737
Posty: 186
Rzucę inne spojrzenie na całą sprawę.

Marimo

Tak. Dlatego pisałem obym się mylił. Tylko dlaczego co roku sztab szkoleniowy popełnia ten sam błąd? Inni potrafią zrobić formę od początku do końca. Niektórzy nawet przez 5 lat utrzymują dobrą dyspozycję.
Główną przyczyną takiego słabego sezonu są prawdopodobnie Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się w 2018 roku.

Z tego też powodu odpuszczenie jednego sezonu jest dla mnie zrozumiałe. Chłopaki pokażą formę, ale za rok.

Skoki narciarskie to sport indywidualny, sezonowy., a przede wszystkim w omawianym tu zakresie zawodowy. Może mieć tutaj miejsce celowe i świadome działanie związane z indywidualną strategią prowadzenia zawodnika przy współpracy związku, trenera i reprezentantów. Dla kibiców woda na uszy w wywiadach.
W takim przypadku sportowcy czasami muszą schować dumę, osobiste cele i ambicje do kieszeni

Jeśli mowa o skokach to Olimpiada jest póki co najbardziej prestiżowym i dochodowym konkursem.

Utrzymywanie stałej formy to nierzadko większe koszty niż powszechnie się wydaje: dieta, suplementacja, nadzór lekarski, obozy treningowe za granicą. Są to także koszty czasowe i socjalne, bo cierpi życie osobiste.

Nie wiem jak wygląda doping u naszych skoczków. Nawet gdyby któryś chciał samodzielnie się pobawić to mogłoby to wyjść przy badaniach obiegowych naszych lekarzy, a to mogłoby grozić wywaleniem i z kadry i ze związku.

Podejrzewam, że jakieś skromne zabiegi, które są także uznawane za doping np. przetoczenie krwi do kolan jest obecny, bo inaczej każdemu ze skoczków rzepka by wysiadła po 5 latach zawodowstwa...

Dam Ci przykład osobnika, który w Pucharze Świata utrzymywał się w okolicach pierwszej 20-stki by na Olimpiadach zgarniać wszystko -> Simon Ammann to najlepszy przykład.

Adam Małysz skakał cały czas na topie dopóki pozwalał mu organizm. Potem szlifował formę tylko do poszczególnych zawodów odpuszczając czasami część sezonu.

Ahonen miał parcie być cały czas prime no i doprowadził się tym tylko do licznych kontuzji.

Zauważ, że niektórzy dziennikarze zdają się być świadomi takich zjawisk i są stonowani w krytyce naszych reprezentantów Nie szukają przyczyn np. w życiu prywatnym co lubią robić pismaki on-line.


Czemu Kasai ciągle potrafi utrzymać formę?
Tutaj jeszcze łatwiej:

1) To Japończyk Wrodzony duch walki i te sprawy.

2) Aspekt finansowy -> w Japonii ciut bardziej popularne jest łyżwiarstwo figurowe, a i w ostatnich latach nippony miały bardzo dużo sukcesów w tym sporcie. Dodaj do tego wyższa koszta życia niż w Polsce, brak pomocy ze strony wojska (sportowcy dostają etaty w jednostkach) i nie można pozwolić sobie na emeryturę. W sumie Noriaki i tak prędzej czy później sam będzie trenerem kadry.

3) Genetyczny freak -> takim samym był Paolo Maldini w piłce nożnej oraz George Foreman w boksie. Przed 38-letnim Foremanem uciekał sam Mike Tyson, który w tamtym czasie był u szczytu formy Nie chciał z nim po prostu walczyć.




Podsumowując... machnij ręką na to co się dzieje i czekaj na Olimpiadę
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 37
Dni na forum: 3.331
Plusy: 3
Posty: 1.186
Skąd: Kuopio, Suomi
Ahonen i liczne kontuzje??? Chyba żaden z zawodników nie uchronił się przed kontuzjami jak on. Obecna jego nieobecność w PŚ spowodowana jest przeciągającą się chorobą infekcyjną.

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"

Obraz
aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)

Kenji Harima Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 26
Dni na forum: 737
Posty: 186
clio napisał(a):
Ahonen i liczne kontuzje??? Chyba żaden z zawodników nie uchronił się przed kontuzjami jak on. Obecna jego nieobecność w PŚ spowodowana jest przeciągającą się chorobą infekcyjną.
Niewiele by zwojował nawet jakby był, bo to już nie ten Ahonen Pytasz o kontuzje?

Kolanka wysiadały bardzo często, dlatego nigdy nie forsował się tak mocno w Letnim Grand Prix.
Wiadomo, że to mniejszej rangi turniej w kategorii "popularność", ale tutaj mówimy o skoczku, który zawsze walczył o bycie TOP

Doniesienia prasy skandynawskiej zwłaszcza jak chodzi o dyspozycje ich sportowców radzę tak ostrożnie przyjmować
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 37
Dni na forum: 3.331
Plusy: 3
Posty: 1.186
Skąd: Kuopio, Suomi
Kenji Harima napisał(a):
Doniesienia prasy skandynawskiej zwłaszcza jak chodzi o dyspozycje ich sportowców radzę tak ostrożnie przyjmować
A ja radzę trochę lepiej zapoznać się z jego karierą... chociaż chyba wymagam za dużo, biorąc pod uwagę, że skacze na poziomie PŚ dłużej, niż Ty żyjesz na tym świecie

PS. Rozmawiasz z mieszkającą w Finlandii i aktywną w środowisku dziennikarką skoków narciarskich, więc już sobie lepiej odpuść dyskusje na temat fińskich skoków

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"

Obraz
aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)

Kenji Harima Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 26
Dni na forum: 737
Posty: 186
A ja radzę trochę lepiej zapoznać się z jego karierą... chociaż chyba wymagam za dużo, biorąc pod uwagę, że skacze na poziomie PŚ dłużej, niż Ty żyjesz na tym świecie

PS. Rozmawiasz z mieszkającą w Finlandii i aktywną w środowisku dziennikarką skoków narciarskich, więc już sobie lepiej odpuść dyskusje na temat fińskich skoków

Nie musisz być złośliwa tym bardziej, że nie zarzuciłem Ci braku wiedzy, a jeśli poczułaś się urażona moimi słowami o pracy dziennikarzy sportowych z krajów skandynawskich, w tym konkretnym przypadku Finlandii to mogę tylko przeprosić, ale nic więcej.

Pisząc "ostrożnie przyjmować" miałem na myśli, że pewne informacje przebiegają tylko w kręgu zawodników ich trenerów i co najwyżej związku sportowego jeśli jest wsparcie finansowe ze strony Państwa (i tu mam na myśli każdą dyscyplinę, a nie tylko skoki narciarskie, zresztą czytałaś mój pierwszy post w tym temacie skoro wyciągnęłaś informację o Ahonenie) więc w czasie słuchania/czytania wywiadów należy podejść z rezerwą, bo nigdy nie wiadomo czy nie jest to zwyczajne mydlenie uszu tzw. oficjalna informacja dla kibiców, dziennikarzy i prywatnych sponsorów.

W takim przypadku gniew wyżej wymienionych grup spowodowany brakiem zwycięstw jest zdecydowanie mniejszy jak się ma świadomość pewnych zjawisk.
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 37
Dni na forum: 3.331
Plusy: 3
Posty: 1.186
Skąd: Kuopio, Suomi
Nie ma za co przepraszac, bynajmniej nie poczulam sie urazona Po prostu Cie poprawialam, bo sila rzeczy siedze w skokach glebiej i wiem o sprawach, o ktorych przecietny kibic dyscypliny nie ma pojecia

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"

Obraz
aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)

Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.334
Plusy: 18
Posty: 1.995
Skąd: Łosice
Kenji Harima napisał(a):
Główną przyczyną takiego słabego sezonu są prawdopodobnie Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się w 2018 roku.

Z tego też powodu odpuszczenie jednego sezonu jest dla mnie zrozumiałe. Chłopaki pokażą formę, ale za rok.
Toż to bzdura jakaś. Równie dobrze można wywnioskować, że Stoch w roku 2012 niepotrzebnie wygrywał konkursy i stawał na podium, bo miał dwa lata do Igrzysk i lepiej jakby nie punktował i odpadał w kwalifikacjach (tak jak obecnie). To się kupy nie trzyma.

Żaden skoczek nie chciałby kosztem impreza za 2 lata (!) skakać najgorzej od ..., właściwie to od dekady. Sam Kamil deklaruje, że chciałby ponownie rywalizować z najlepszymi już teraz. Tylko coś mu nie wychodzi.

Kenji Harima napisał(a):
Podejrzewam, że jakieś skromne zabiegi, które są także uznawane za doping np. przetoczenie krwi do kolan jest obecny, bo inaczej każdemu ze skoczków rzepka by wysiadła po 5 latach zawodowstwa...
Oj, co na to tenisiści.

Kenji Harima napisał(a):
Dam Ci przykład osobnika, który w Pucharze Świata utrzymywał się w okolicach pierwszej 20-stki by na Olimpiadach zgarniać wszystko -> Simon Ammann to najlepszy przykład.
Bardzo zły przykład podałeś. Amman w sezonie olimpijskim 2001/2002 po raz pierwszy objawił się jako duży talent. Stał 4-krotnie na podium. Wcześniej przez 4 sezony punktował dokładnie 6 razy. Odpadł w pierwszej seri bądź w kwalifikacjach jakieś 30 razy. Więc miał ten błysk, ktoś mógł go wziąć za czarnego konia. Co innego upadek poprzedzający Olimpiadę. Widocznie zwłoka w skakaniu tylko go wzmocniła.

A sezon 2009/2010 i Vancouver to inna bajka. Był uznanym zawodnikiem, aktualnym i zdecydowanym liderem Pucharu Świata.

Kenji Harima napisał(a):
Podsumowując... machnij ręką na to co się dzieje i czekaj na Olimpiadę
Czekam, czekam. Ciągle czekam. Tak samo jak czekałem od konkursu w Pragelato w 2005 roku aż Kamil zacznie wygrywać.

Clio, tak na serio to co się dzieje u Finów? To jest naprawdę smutne, że taka potęga w skokach jest w takim dole? Czytałem kiedyś, że Kojonkowski coś miał pomóc, miał podobno jakiś plan. Właściwie to nie pamiętam kiedy u nich to się załamało. Był taki moment jak Larinto skakał bardzo dobrze i doznał kontuzji pod upadku. Od tego czasu nie pamiętam żadnego dobrego skoku Fina.

A, tak w ogóle to przypominam Ci Twój post z listopada:
Nie można wydawać żadnych wyroków po pierwszych zawodach sezonu. Do finału w Planicy cztery miesiące. Trener robi świetną pracę i jestem całkowicie pewna, że drużyna się podciągnie.
Mamy połowę stycznia i Kamil odpadł w wyjątkowo słabych kwalifikacjach do konkursu o Mistrzostwo Świata w Lotach. Wyjątkowo słabych to przesada. Kazach skoczył dalej.

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
Kenji Harima Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 26
Dni na forum: 737
Posty: 186
Toż to bzdura jakaś. Równie dobrze można wywnioskować, że Stoch w roku 2012 niepotrzebnie wygrywał konkursy i stawał na podium, bo miał dwa lata do Igrzysk i lepiej jakby nie punktował i odpadał w kwalifikacjach (tak jak obecnie). To się kupy nie trzyma.
Nigdy nie wiadomo jakie są wewnętrzne ustalenia pomiędzy skoczkami, trenerem kadry itd.
Ciebie jako kibica/prywatnego sponsora może frustrować to co oglądasz, ale te powiedzmy zaplanowane porażki mogą być efektem długoterminowej strategii.

Właśnie teraz jest najlepszy czas na eksperymentowanie z treningiem, sprzętem, dietą etc., a zważając na to, że w skokach narciarskich zdecydowanie łatwiej o fundusze niż za czasów Adama Małysza to można delikatnie zluzować. Nie trzeba wiecznie utrzymywać rygor kosztem zdrowia, życia osobistego czy chociażby samopoczucia.

Tak dodam jeszcze, że moim zdaniem od "Wielkiego Talentu" ważniejsze są indywidualne predyspozycje fizyczne i psychologiczne. To pierwsze w myśl "prawdziwy talent obroni się sam" może przynieść jakiś sukces, ale tylko jednorazowy bądź nostalgię o o możliwych sukcesach.

Przykłady? Jeśli mowa o skokach narciarskich -> Mateusz Rutkowski, a inny sport,
cóż Andrzej Gołota.

Te drugie cechy z kolei karierę zawodową trwającą lata, nierzadko i po 35 roku życia. Wtedy większe szanse na zostanie mistrzem: jest tyle możliwości począwszy od okoliczności typu niedyspozycja najlepszych aż przez nowe programy treningowe, które akurat na tego, konkretnego zawodnika będą rewolucyjne, że daruje sobie wymienienie ich wszystkich.

Oczywiście patrzę przez pryzmat możliwości naszego kraju, a także innych dyscyplin sportowych i własnego doświadczenia. Na przykład. w lekkoatletyce lub gimnastyce, gdzie niełatwo jest o fundusze większość ukierunkowuje się na Igrzyska, a że "przy okazji" wygra Mistrzostwa Świata, Mistrzostwa na rodzimym kontynencie przed/po zmaganiach olimpijskich raczej nie powinno dziwić.

Dużo pomaga wojsko, które wymaga sukcesów głównie krajowych, rzadziej międzynarodowych, reprezentowania armii w zawodach wojskowych no i służb z reguły w liczbie 2-3 tygodniowo. Czasami lokalni przedsiębiorcy się uśmiechną, ale to w zależności od wielkości gminy/miasta.

Na szczęście żadna umowa międzynarodowa i żaden związek międzynarodowy nie zabraniają sportowcom pracy zawodowej lub służby w formacjach mundurowych.

Poza tym napisałem, że:

Chłopaki pokażą formę, ale za rok.

Nie chodzi mi o to żeby partaczyć każdy konkurs Obstawiam, że w sezonie 2016/2017 Panowie lepiej się zaprezentują, na pewno bliżej swoich możliwości, a 2017/2018 kiedy to będzie okres tuż tuż przed wyjazdem do Korei będzie konkretna forma.

Sam Kamil deklaruje, że chciałby ponownie rywalizować z najlepszymi już teraz. Tylko coś mu nie wychodzi.
A cóż może innego powiedzieć w tych wywiadach ?
Wybaczcie nie jestem w formie, bo słabo się przygotowałem? Strzał w stopę.

Ja nigdy nie miałem wobec Kamila wielkich oczekiwań -> dobrze zastąpił Wojtka Skupienia jako ten "drugi po Małyszu". Z czasem parabola w konkursach: wygrana, TOP 10, czasem gdzieś daleka lokata, ale im dalej w latach tym coraz lepsze umiejętności.

Wielki Talent? Raczej nie

Dobry rzemieślnik u którego owocuje doświadczenie, a samozaparcie w przygotowaniu pozwala osiągnąć szczyt? Jak najbardziej.

Bardzo zły przykład podałeś.
Dlatego napisałem "okolice pierwszej 20stki", bo każdy zawodnik trzymający się jej jest potencjalnym kandydatem na Mistrza Olimpijskiego, bo choć wielu uzna to za herezję łatwiej o medal olimpijski niż bycie w TOP 10 lub w TOP 3 przez kilka/kilkanaście lat. Chciałem wybrać taki najbardziej aktualny przykład, a kierowałem się lokatą w Pucharze Świata i wynikami na IO.

Nie wiem jak wygląda finansowanie skoczków w Szwajcarii, ale zwracając uwagę na fakt, że najbardziej znani to Simon Ammann i Andreas Küttel, a życie w tym kraju do tanich nie należy to myślę, że tak sobie

Napisałem parę zdań wcześniej, że dziwne by nie zwyciężył w sezonie 2009/2010 i dobrze zaprezentował się w sezonie poprzedzającym choć i nawet faworyt w klasyfikacji generalnej może przegrać
Taka jest specyfika Olimpiady.

Oj, co na to tenisiści.
Chyba każdy sport zawodowy obciąża okrutnie stawy rotacyjne, ale postępy w ortopedii w ostatnich latach dają szansę w przypadku kolan na odzyskanie całkowitej sprawności


Oczywiście nie musisz się ze mną zgodzić Ja po prostu przedstawiam trochę inny punkt widzenia żeby oczekiwania wobec naszych sportowców były hm bardziej stonowane.
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.334
Plusy: 18
Posty: 1.995
Skąd: Łosice
Kenji Harima napisał(a):
Nigdy nie wiadomo jakie są wewnętrzne ustalenia pomiędzy skoczkami, trenerem kadry itd.
Ciebie jako kibica/prywatnego sponsora może frustrować to co oglądasz, ale te powiedzmy zaplanowane porażki mogą być efektem długoterminowej strategii.
Ty chyba naprawdę wierzysz w to co piszesz...

Kenji Harima napisał(a):
Chłopaki pokażą formę, ale za rok.

Nie chodzi mi o to żeby partaczyć każdy konkurs Obstawiam, że w sezonie 2016/2017 Panowie lepiej się zaprezentują, na pewno bliżej swoich możliwości, a 2017/2018 kiedy to będzie okres tuż tuż przed wyjazdem do Korei będzie konkretna forma.
Oczywiście, że się lepiej zaprezentują bo gorzej być nie może. Po prostu się nie da.

Kenji Harima napisał(a):
Dlatego napisałem "okolice pierwszej 20stki"
No, skoro zawodnik, który bywał na podium i był w czołowej dziesiątce w klasyfikacji generalnej to według Ciebie okolice 'pierwszej 20stki' to się poddaję. W ogóle, co to jest okolica pierwszej 20stki? A druga 20stka to kiedy jest? Masz na to jakiś wzór? To obliczę sobie 4tą.

Kenji Harima napisał(a):
Oczywiście nie musisz się ze mną zgodzić Ja po prostu przedstawiam trochę inny punkt widzenia żeby oczekiwania wobec naszych sportowców były hm bardziej stonowane.
A ja wymagam jako kibic. I uważam, że każdy z nas ma prawo wymagać. Tym bardziej po działaniach prezesa Tajnera, który cały pieniądz wpierdziela w skoki kosztem biegów narciarskich i kombinacji norweskiej. W tych dyscyplinach to dopiero jest tragedia, a Justyny Kowalczyk praktycznie, niestety, już nie ma. Nie zapominajmy o pompowaniu balonika co roku w wykonaniu Apoloniusza. "Kubacki czarnym koniem całego Pucharu Świata". Hehe...

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
Kenji Harima Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 26
Dni na forum: 737
Posty: 186
Ty chyba naprawdę wierzysz w to co piszesz...
Zakładam różne scenariusze, bo na polu zawodowym, a nawet amatorskim nie brakuje sportowców, którzy dla zwycięstwa są w stanie wiele poświęcić.

To zadam pytanie, którego chciałem uniknąć, bo może się wydać złośliwe:

Uprawiałeś/uprawiasz jakiś sport?

W ogóle, co to jest okolica pierwszej 20stki?
Mój błąd przez nieprecyzyjne sformułowanie. Miejsce od pierwszego do dwudziestego włącznie.

Tym bardziej po działaniach prezesa Tajnera
Tutaj poprę Cię w pełni, bo u tego Pana pod pozorem miłej aparycji typowego tatuśka z wąsikiem skrywa się mały cwaniaczek.
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.334
Plusy: 18
Posty: 1.995
Skąd: Łosice
Trochę z tematu schodzimy, ale Ci odpiszę bo ciekaw jestem do czego zmierzasz.

Za gówniarza grałem 8 lat w piłkę nożną w klubie. Od 15 roku życia do zeszłego roku w tenisa ziemnego. Na poziomie amatorskim, w takiej samej lidze. W każdym razie potrafiłem ogrywać gości w moim wieku, którzy od 5 roku życia grali w klubach w swoich miastach. W każdym meczu jakim grałem zawsze grałem o wygraną. Za wyjątkiem jednego, gdzie byłem na takim kacu, że ledwo na nogach stałem. Tam biegałem o przetrwanie, ale i tak niezły wynik wyciągnąłem ^^ Nigdy bym nie odpuścił sezonu, aby w następnym być wyżej. I doceniałem każdą porażkę, bo wyciągałem z niej wnioski.

No słucham, co ma piernik do wiatraka? Oprócz mąki.

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.481
Plusy: 10
Posty: 2.729
Skąd: Mielec
Widzisz Marimo, gdybyś sobie odpuścił dwa, trzy sezonki, to teraz grałbyś w Barcelonie

Ja sam skoków ani zresztą innych sportów nie oglądam, Dawniej, kiedy nie studiowałem, ogladało się z rodzinką. Teraz sporadycznie jak np. wczoraj wygrany mecz Polaków z Macedończkami. Kiedyś to było "leć Adaś leć". Poza tyn liczyłem, że Kot przegoni Stocha.

Obraz
Kenji Harima Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 26
Dni na forum: 737
Posty: 186
Chłopaki zajęli wczoraj III Miejsce Miło choć nie przewidywałem miejsca poza podium: skakali w końcu u siebie.

Marimo

Trochę z tematu schodzimy, ale Ci odpiszę bo ciekaw jestem do czego zmierzasz.
Skoro masz takie doświadczenie a i nawet jakieś sukcesy na poziomie powiatowym/wojewódzkim/krajowym to myślę, że zdajesz sobie sprawę jak bardzo różni się sport amatorski od zawodowego.

Zacznę od finansów:

Koszty diety, przygotowań za granicą (bo nasze warunki zarówno atmosferyczne jak np. gęstość powietrza, czy ukształtowanie terenu nie zawsze są wystarczające), psychologów, odnowy biologicznej, strojów, czy sprzętu to nie są tanie rzeczy. Dodajmy do tego jeszcze trywialne przy tym koszty codziennego życia i tworzy się tego niemała kwota.

Zaniedbanie któregoś z elementów wymienionych powyżej daje większe szanse rywalom.
Będąc pro nie możesz sobie niestety chlapnąć czegoś dzień przed zawodami (plotki na ten temat biorę w cudzysłów), czasami nie można zwyczajnie iść z kumplami pograć w piłkę żeby odpocząć od macierzystej dyscypliny.

W przypadku skoczków dochodzi jeszcze restrykcyjna dieta -> w końcu muszą utrzymywać niedowagę. Kontrolowaną, ale jednak niedowagę.

Wygranie prestiżowych zawodów (Olimpiada) = lepszy marketing dla danej dyscypliny = więcej funduszy zarówno od prywatnych sponsorów jak i przeciętnego zjadacza chleba, bo i Państwo większe zainteresowanie wykaże.

W skokach na dzień dzisiejszy pieniędzy nie brakuje, a przynajmniej nie ma ich tak mało jak w czasach Adama Małysza więc tego typu motywacja odpada: mogą być zawodowymi sportowcami w pełnym tego słowa znaczeniu. Oczywiście może mieć ona różne źródła, a nawet kilka.

Zakładam, że Panowie nie mają na tyle wystarczających cech fizycznych by non toper wręcz jak na zawołanie być w maksymalnej formie: nie przeskoczy się własnego organizmu, a robienie tego "na chama" może odbić się mocno na zdrowiu. Niestety, tutaj niewiele ma do powiedzenia duch walki
Uda się co najwyżej chwilowo przy zabawie z dopingiem.

Zresztą zwyczajnie nawet nie muszą czegoś udowadniać właśnie przez aktualne zaplecze finansowe.

Część jest przy okazji pożeniona, część ma dzieciaki, ale nawet i kawalerowie siłą rzeczy muszą chociaż trochę czasu poświęcić na życie osobiste.

Dla mnie jest to zrozumiałe: utrzymywać się w przeciętnej formie, dać jeden sezon na luz, poświęcić się czemuś innemu, a w następnym zgarnąć wszystko. Motywacja większa, bo i jest zniesmaczenie wcześniejszymi porażkami. Dbanie o organizm zapewnia długą karierę na polu zawodowym o czym wspominałem w poprzednim poście. To w końcu nie pływanie lub łyżwiarstwo figurowe, gdzie szybko się kończy karierę.

Trochę sinusoida, ale wolę tak niż "lata suszy".


Dopiero teraz Ci odpowiem na postawione pytanie:

Nieczyste miałem intencje, bo w niektórych dyskusjach tematycznych, tutaj akurat o kondycji, już nie tyle samych skoczków co ogólnie sportowców zdarza mi się wybiórczo traktować ludzi.

Dlaczego???

Z dwóch powodów:

1) Brak cierpliwości do malkontentów dla których choć są zdrowi to sport czy w ogóle jakikolwiek rozwój tężyzny fizycznej zakończył się w szkolnych czasach. Zrobienie dwóch pompek to szczyt możliwości, a przebiegnięcie pięćdziesięciu metrów kończy się stanem przedzawałowym. Jakkolwiek do krytykowania naszych sportowców to tacy zazwyczaj są pierwsi

2) Sport to jedna z tych form aktywności ludzkiej, gdzie moim zdaniem trzeba jej namacalnie spróbować i doświadczyć żeby zrozumieć pewne kwestie z tym związane.
Nie wystarczy przeczytać kilka książek na ten temat, w tym także biografii, być kibicem na każdych zawodach, znać zasady konkretnej dyscypliny, historię, założycieli itd. Pewnie, można zarabiać pośrednio kręcąc się w środowisku sportowym bądź obstawiając zakłady bukmacherskie, ale to nigdy nie będzie pełna obiektywność w dyskusji pod tytułem:

"Dlaczego Jego/Jej/Ich forma jest taka słaba?"
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  następna

Forum DB Nao » Różne » Rozrywka, Hobby » Sport » Skoki narciarskie
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook