Rok 2001 :: Początki istnienia strony "Dragon Ball Nao" (16 lat temu)

» [Akcja] Code Geass

Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.625
Plusy: 10
Posty: 2.768
Skąd: Mielec
Code Geass obejrzałem zaraz przed DN. A może po...nie wiem w każdym razie, w niedługim odstępie czasowym. Zastanawiałem się wtedy, które z tych anime jest lepsze i doszedłem do wniosku, że Code Geass, ponieważ główny bohater w nietypowy sposób zaprowadził pokój na świecie. Sposób wykonywania tego w DN był bardzo banalny.
W Code Geass jest pełno emocji, przyznam że oglądając niektóre sceny łzy kręciły się w oku, a przy niektórych ryczałem...
Code Geass oglądałem dawno temu, tak samo jak i Death Note, dlatego użyję wstępu z Wikipedi:
Wikipedia napisał(a):
Święte Imperium Brytyjskie zmiażdżyło siły wojskowe i podbiło Japonię w przeciągu niecałego miesiąca przy pomocy nowego typu broni, olbrzymich robotów zwanych Knightmare Frame. W wyniku tego Japonia straciła swoją niepodległość, swoje prawa i nawet swoją nazwę[...]Japończycy,[...]są zmuszeni do życia w ubóstwie, gdy w tym samym czasie osiedli tu Brytyjczycy żyją w luksusowych dzielnicach. Nic dziwnego, że powstają ruchy oporu, jednak nie mają one zbyt dużej siły przebicia.[...]
Leloucha Lamperouge[..] zostaje uwikłany w jedną z akcji terrorystycznych przeprowadzanych przez Japończyków przeciwko okupantowi. Zostaje schwytany przez siły Brytanii i ma zostać rozstrzelany za popieranie terrorystów. Życie ratuje mu tajemnicza dziewczyna, która obdarowuje go mocą Geass: Lelouch może wydać każdemu dowolny rozkaz i zostanie on bezwzględnie wykonany. Młody Lamperouge staje na czele japońskiego powstania przeciwko Imperium: okazuje się bowiem, że jego prawdziwe imię to Lelouch vi Britannia i jest byłym 17-tym następcą tronu Brytanii. Wypędzony z rodzinnego kraju pragnie tylko jednego - zemsty na swoim ojcu, brytyjskim Imperatorze oraz stworzenia świata, w którym jego siostra Nunnally będzie mogła żyć szczęśliwie.
Myślę, że wielu z Was oglądało to anime. Co o nim sądzicie?

Obraz
Endzik Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Kutang ]
Endzik
Dni na forum: 3.648
Plusy: 25
Posty: 2.076
Jako że za pierwszym razem odświeżyło mi stronę przy ostatnim zdaniu, a po raz drugi nie chce mi się tyle stukać w klawisze, to będzie krótko:
- grafika świetna, znam może 3 produkcje przebijające CG
- muzyka to najmocniejszy punkt serii, rodem z filharmonii, wyniosła, idealnie pasuje do historii błękitno-krwistych
- fabuła bardzo dobra w R1, z lekkim failem na końcu, trochę słabsza w R2, gdzie głębie zastępuje się mało logicznymi, aczkolwiek zaskakującymi zwrotami akcji
- średni główni bohaterowie, powodujący lekkie odruchy wymiotne, znacznie lepsze postacie drugoplanowe
Nie lubię porównywania Code Geass z Death Note, ale jeśli miałbym wybierać, to stawiam na DN.
Swoją drogą śmieszny tekst na tej wiki. Żeby oryginalne Britannian Empire przetłumaczyć na Imperium Brytyjskie? Lawl.

Last.fm
meredith Kobieta
Nameczanin
Nameczanin
meredith
Dni na forum: 3.420
Posty: 68
Widziałam pierwszy sezon, pierwszy odcinek drugiego też mam za sobą. Główny bohater, boski Lulu, traktujący ludność jak pionki w szachach. Cudne postacie, kreska,muzyka. Drugi sezon ciut chaotyczny, po pierwszym odcinku nie bardzo wiem co i jak, ale myślę, że wszystko wkrótce się wyjaśni. Brawa za Xingke ^^ Bish nad bishe.
Ogólnie rzecz biorąc jest to to co lubię. Anime w którym główny bohater nie jest wcale prawy i sprawiedliwy, a i tak budzi sympatię. Precz z kryształowymi, cukierkowatymi lalusiami! O!
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 29
Dni na forum: 4.812
Plusy: 64
Posty: 11.285
Skąd: Gdańsk
Jestem po czterech odcinkach i pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Akcja szybko się posuwa, a fabuła jest ciekawa. Jak się czegoś czepiać, to, jak na moje oko, grafika zbyt cukierkowa.

Mnie też się z Death Note nieco skojarzyło, fabuła bardzo podobnie skonstruowana, przynajmniej póki co.

I bardzo fajny ending, lubię ten zespół:
-> http://www.youtube.com/watch?v=ncDsHbSudZo

Regulamin Forum | Anime Phrases - cytaty z anime i mang | TG+YT
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 29
Dni na forum: 4.812
Plusy: 64
Posty: 11.285
Skąd: Gdańsk
Jak zasiadłem, tak skończyłem dwie serie w dwa i pół dnia, co mi się raczej nie zdarza. Genialne anime, genialne zakończenie (jeszcze bardziej genialne, jeśli brać pod uwagę marne zakończenie pierwszej serii, które urwało akcję). Naturalnie dziwiły mnie posunięcia głównego bohatera mające na celu podporządkowanie sobie świata, ale nigdy bym się nie spodziewał, że tak się to skończy.

Ostatecznie nawet te wszystkie bishoneny mi nie przeszkadzały w ogóle.

Ktoś szuka czegoś podobnego do Death Note, to niech ogląda.

Regulamin Forum | Anime Phrases - cytaty z anime i mang | TG+YT
Frisky
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3
[ Klan Kutang ]
Frisky
Dni na forum: 2.571
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 5
Posty: 1.035
Skąd: z Polski
IMO jedno z najlepszych animców, jakie oglądałem, a chociaż niewiele widziałem, to i tak na pochybel tasiemcom i innym słodziaśnym komediom.
Nie zestawiałbym tego anime z DN, którego co prawda widziałem jedynie 2 pierwsze odcinki, ponieważ CG potrafi co najmniej mocno zaskoczyć, DN było dla mnie zbyt przewidywalne, przynajmniej 2 pierwsze odcinki. Zakończenie CGr2 było bardzo dobre.
Obydwie serie obejrzałem w wersji z ang. dubbingiem jak i w oryginalnej wersji z ang. napisami. Po ujrzeniu polskich tłumaczeń, stwierdzam, że dobrze zrobiłem, ponieważ nasi tłumacze odwalili robotę *źle*.


Endzik napisał(a):
Swoją drogą śmieszny tekst na tej wiki. Żeby oryginalne Britannian Empire przetłumaczyć na Imperium Brytyjskie? Lawl.
Właśnie takie u nas jest tegoż tłumaczenie.

Obraz
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.625
Plusy: 10
Posty: 2.768
Skąd: Mielec
Motyw wspólny jest taki, że nagle młodzieniec zyskuje moc, który jest mądry, który chce zmienić świat.

Obraz
clio Kobieta
niestowarzyszona
Admin no onēsan

niestowarzyszona<br />Admin no onēsan
clio
Wiek: 38
Dni na forum: 3.475
Plusy: 3
Posty: 1.192
Skąd: Kuopio, Suomi
Znow bedzie skrotowo, bo mam tylko godzine.

Mysle, ze warto bylo obejrzec to anime, choc nie moge powiedziec, by mnie zachwycilo badz wpadlo na liste absolutnie ulubionych. Jakos nie moje klimaty, choc niektore watki sa rzeczywiscie nadzwyczaj interesujace - takze mnie.

Zaczne moze od plusow. Konstrukcja fabuly jest swietna. To anime - obie serie - mozna ogladac na raz. Akcja jest wartka jak gorski strumien (jade za kilka godzin do Zakopanego i stad to porownanie), anime chlonie sie calosciowo, odcinek leci za odcinkiem i w zadnym, zupelnie w zadnym momencie nie jest sie znudzonym. Tworcy narzucaja tempo juz od poczatku i potrafia je utrzymac do samego konca - z jednym wszakze zastrzezeniem, o ktorym juz za chwile. Fabula jest przejrzysta i choc mozna sie po drodze wiele razy pogubic, jakos jednak czlowiek jest w stanie utrzymac sie na powierzchni i daje rade sledzic calosc. Do przesady jednak dochodzi w drugiej polowie drugiej serii - i to jest wlasnie to zastrzezenie. Wlasciwie cala druga seria zaczyna byc juz do przesady naladowana wydarzeniami, watkami, pod koniec akcja pedzi niepohamowanie i widz wlasciwie przestaje sie juz nad nia zastanawiac, jedynie sledzi - dosc biernie. Tak bylo przynajmniej w moim przypadku: o ile przy serii pierwszej mozna byc w pelni ukontentowanym rzetelnym i jasnym przedstawieniem, poprowadzeniem oraz rozwiazaniem watkow, o tyle w drugiej ma sie wrazenie, ze akcja leci bardziej po lebkach i zamiast zatrzymac sie przy pewnych motywach, tworcy wrzucaja coraz to kolejne. Byc moze jednak taki zawrot glowy i wrazenie chaotycznosci bylo celowym zabiegiem.

Slyszalam rozne opinie, ale sama jestem zdania, ze seria I jest lepsza od II. Seria I ukazuje w sposob doskonaly upadek bohatera. Pokazuje, jak bardzo moze stoczyc sie czlowiek, do jakich podlosci jest zdolny i jak wiele okrucienstw jest w stanie popelnic. Lelouch stacza sie na samo dno i prezentuje soba niedojrzala osobowosc, ktora nie nadaje sie do zycia w spoleczenstwie. Jest to o tyle ciekawy zabieg, ze Lelouch jest przeciez glownym bohaterem tej serii - a przeciez nikt nie nazwie go protagonista. Jesli ktos od poczatku uwaza Leloucha za sk*****la, nie zawiedzie sie do samego konca, poniewaz Lelouch postepuje tak w kazdej sytuacji. Ta postac nie budzi najmniejszej sympatii, nawet jesli mozna sie zachwycac geniuszem jego umyslu. Nie budzi zadnego wspoluczia, nawet gdy dotyka go jedna tragedia za druga, poniewaz ma sie swiadomosc, ze wszystko to sam na swoja glowe sprowadzil. Jedyne, co mozna podziwiac, to wlasnie to, jak bardzo "idzie w zaparte". Tam nie ma zadnej finezji, zadnych zwrotow, zadnych wahan - idzie coraz glebiej w mrok i nie poswieci jednej mysli temu, co robi.

I ciekawe jest, ze w niektorych sytuacjach obwinia wszystkich dokola i zupelnie nie jest w stanie odniesc postepowania innych do siebie. Jest to niemal komiczne - ale jak bardzo prawdziwe w przypadku psychopatow.

Jesli chodzi o bohaterow w ogole, to podobaja mi sie - wszyscy bez wyjatku - w konktekscie ich kreacji. I jednoczesnie nie ma nikogo, z kim moglabym sie identyfikowac badz kogo darzylabym szczera sympatia (posrod glownych bohaterow, poniewaz na drugim planie jest Lloyd, za ktorym wprost przepadam). Wszyscy sa jacyc tacy... maksymalanie napompowani i maksymalnie wcisnieci w swoje role, ze trudno sie w nich tak naprawde wczuc. Nie przeszkadza to jednak w odbiorze anime. Gdy sie tak teraz nad tym zastanawiam, to moze moglabym zaryzykowac stwierdzenie, ze lubie CC. Ale postacie kobiecie to juz jest osobny rozdzial - i wielki plus. Nie sa tak niedorobione jak u Kishimoto, nie sa tak bezuzyteczne (przynajmniej niektore) jak u Kubo. Kazda jedna ma charakter i jest zupelnie zywa osoba, ktorej postepowanie jest tak prawdziwe, jak tylko moze byc - aczkolwiek mam wrazenie, ze w II serii wiekszosc postaci, takze kobiecych, zostala w jakims stopniu zaszufladkowana do rol ukazanych w serii I i przestala sie rozwijac jako charaktery.

Tutaj musze dodac, ze kolejnym plusem tego anime sa realcje mesko-damskie, o ktorych moge z pelnym przekonaniem powiedziec, ze mi sie podobaly. Znacie mnie jako dozgonna fanke relacji mesko-meskich, co w pewnym stopniu wynika z faktu, ze stosunki miedzy kobietami i mezczyznami czesto sie autorom nie udaja, wydaja sie schematyczne, standardowe, nudne, nieudane i tak dalej. Tutaj jest naturalnie i z przekonaniem. We wszystkich przypadkach. Nie skrzywilam sie ani razu przy Suzaku i Euphie i udarzyla mnie prawdziwosc - oraz pozniejsza tragedia - tej pary. Relacje Lelouch-CC tez uwielbiam, choc to jest temat na osobna historie. Nawet Shirely, ktora moim zdaniem bardzo latwo mozna bylo popsuc, do mnie trafia.

Jesli zas chodzi o psucie postaci, to najwiekszym osiagnieciem tworcow jest moim zdaniem Suzaku. W jego przypadku nawet nie wiem, od czego zaczac. W moich oczach jest o wiele ciekawsza postacia, bardziej zlozona osobowoscia i przede wszystkim znacznie dojrzalym czlowiekiem niz Lelouch. Genialny Lelouch z rowojem emocjonalnym zatrzymanym na poziomie 5-latka po prostu blednie i wydaje sie jednowymiarowy w porownaniu z Suzaku. Z idealisty Suzaku niezwykle latwo mozna bylo zrobic mdlego goscia, ktory wykrzykuje swoje prawdy i cele - a tak naprawde nie ma o niczym pojecia. Tymczasem z kazdego slowa tego chlopaka bije pelne przekonanie i jakas taka... powaga. Najwspanialszym zabiegiem autorow bylo stopnione ukazywanie Suzaku jako postaci niemal rownie okrutnej jak Lelouch - i moze w tym nawet nieco zaklamanej. Zupelnie nie dziwie sie, ze ci dwaj na koniec sprzymierzyli sie - pomijajac fakt, ze ich przeznaczenia byly iscie CLAMPowo splecione z soba - byli do sobie znacznie bardziej podobni i najlepiej mogli siebie nawzajem zrozumiec. Pod koniec I serii natomiast zupelnie przestalam sie dziwic, ze Suzaku mowil Takahiro Sakurai

Podoba mi sie, ze CG nie stroni brutalnych rozwiazan, ktore maja na celu pokazac upadek Leloucha. To jest arcymistrzostwo. Podoba mi sie ukazanie podlosci ludzkiej natury i zachlannego dazenia do wladzy - w przypadku kazdego. Koncowka serii jest tak uroczym absurdem - i tak rzeczywistym ukazaniem swiata. Kiedy wszyscy wyrywaja sobie wladze, siegaja po najstraszniejsza bron, by zwyciezyc, poswiecaja miliony i miliardy ludzi, by osiagnac cel - wtedy uswiadamiamy sobie, ze Lelouch jest tak naprawde jednym z wielu i wcale nie najgorszym. I dopiero w tym momencie jestesmy w stanie czuc do niego jakas nic sympatii, bo jednak sie do niego przywiazalismy, prawda?

Druga seria i koncowka byly dla mnie pewnego rodzaju rozczarowaniem z wielu powodow. Wydaje mi sie, ze gdyby ukazano odbicie Leloucha od dna i jego powrot ku swiatlu - co bylby zreszta dla tworcow niezwyklym wyzwaniem - bylobyt fajniej. Oczywiscie, wersja zrobienia z siebie kozla ofiarnego, by swiatu zylo sie lepiej, jest interesujaca, ale jakos do mnie nie przemawia - zwlaszcza ze cos niemalze identycznego widzialam w Koutetsu Sangokushi. Od jakiegos czasu uwazam, ze znacznie trudniej jest dac bohaterowi przezyc, niz go usmiercic. Na tle I druga seria wydaje sie niemal cukierkowa (z duzym naciskiem na niemal i do pewnego czasu) i mniej autentyczna, pewne zachowania Leloucha nie maja jasno wytlumaczonych podstaw i nagle z psychopatycznego gnojka robi sie nam prawie kochajacy brat i oddany ukochany. No ale to pozostawie juz do oceny innym.

Podsumowujac: bardzo przyzwoita seria, ktora jednak w pewnych apektach mozna bylo zrobic naprawde lepiej.

"Dom jest tam, gdzie ktoś o Tobie myśli"
"Ore to koi, onna"
"aoi mikazuki noboru (kaze wa aka o matotte)"

Obraz
kirin.pl

Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 29
Dni na forum: 4.812
Plusy: 64
Posty: 11.285
Skąd: Gdańsk

Regulamin Forum | Anime Phrases - cytaty z anime i mang | TG+YT
Wyświetl posty z ostatnich:

Forum DB Nao » Manga i anime » Manga, Anime » [Akcja] Code Geass
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook