Rok 2001 :: Początki istnienia strony "Dragon Ball Nao" (16 lat temu)

» Zemsta, odwet, vendetta.

Moją ulubioną formą ZEMSTY jest:

Moją ulubioną formą ZEMSTY jest:
Krwawa zemsta 10,00% 1 10,00%
Słodka zemsta 30,00% 3 30,00%
Gorzka zemsta 20,00% 2 20,00%
"Zemsta" Fredry 40,00% 4 40,00%
Wszystkich głosów: 10
Mistrzu Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
[ Klan Kaeshi ]
Mistrzu
Wiek: 28
Dni na forum: 4.419
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 2
Posty: 802
Skąd: Kanzas City Upomnień: 666 +++Zażaleń: 666 ++++Obwinień: 666
Kategoria: filosofija.
Gdybyście szarpnęli się na kupno przeterminowanej nieco Encyklopedii Gutenberga z rocznika 1995, z łatwością odnaleźlibyście definicję:
Zemsta - pierwotna forma odpłaty za doznaną krzywdę, której obowiązek ciążył na najbliższych krewnych pokrzywdzonego. Z postępem cywilizacji z. zostaje zastąpioną przez karę wymierzaną przez państwo.
Czy zemsta warta jest swej ceny? Czy w szczególnych przypadkach może być nie tylko aktem pięknym, ale i odkupieńczym?
Zemsta formą ewidentnej sprawiedliwości?
A może pod względem etycznym prowadzi do pogrążania się w błędnym kole cierpienia?
Jak się ma wasza opinia na ten temat do waszego wyznania?

Pozdrawiać i o zemście rozmawiać.

"Mądrość sycylijska: Usta skrępowanego człowieka,
z włączonym żelazkiem na piersiach, zawsze powiedzą prawdę"

"Życie to chytra sztuka.
Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać z tobą w szachy"
"Każdy może obrazić boksera, ale nie każdy zdąży przeprosić"
Amino Kobieta
Saiyanin
Saiyanin
Amino
Wiek: 22
Dni na forum: 3.112
Posty: 183
Skąd: Ruda Śl.
Hmm.. gdy jest naprawdę o co, to czasem się mszczę, ale uważam, że nie ogólnie nie warto. Bo wtedy daję znać osobie krzywdzącej mnie, że zależy mi na niej tyle, aby wziąć odwet.. Tak więc od zemsty preferuję magiczny wynalazek znany olewaniem.. Działa na większość.
Noo, to tyle, jeśli chodzi o prywatną formę zemsty..
A co do większych przewinień.. nie jestem za zasadą "oko za oko..". Wolę, aby kary były wymierzane w mniej radykalny sposób.. Chociaż w sumie.. jakby tak komuś odpłacić złem za zło, to może wziąłby sobie to do serca i przestałby krzywdzić innych? Sama nie wiem..

Byczusia Kobieta
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Byczusia
Wiek: 24
Dni na forum: 3.480
Plusy: 6
Posty: 4.669
Skąd: z świata snów i marzeń
Co do Zemsty....
No cóż, różnie bywa. Na ogół jestem miła, sympatyczna i staram się unikać mszczenia. Nie mszczę się, jeżeli nie uznam to za konieczność. Jak np. ktoś mnie niechcący skrzywdzi to nie mszczę się, bo niby czemu? Wystarczy , że mnie przeprosi. Jeśli też mnie ktoś np. krzywdzi staram się pogadać z tą osobą w cztery oczy i wyjaśnić jej że boli mnie to jak ona mnie traktuje. Jeśli zrozumie i zmieni swe zachowanie, to również się nie mści. Ale, ale jak ktoś mimo wszystko robi to nadal to już jestem mściwa. Upokarzam, jestem złośliwa dla tej osoby, poniżam ją, obrażam, czy robię inne świńskie rzeczy(ale i z umiarem). Cóż, muszę przyznać często to pomagało. Ta osoba np. przestała się tak w stosunku do mnie zachowywać i odpuszczała, chociaż zdarzały się wyjątki i wojna się ostrzyła. Bywało, że tamte osoby wyciągały po czasie rękę pierwsze do mnie. Ale cóż, powtórzę znów: zemsta tylko i wyłącznie w ostateczności. Na początek pokojowo, jak się nie da to zemsta.
Pozdrawiam.

[img][/img]
,,Nie możesz poświęcić życia za ukochaną osobę, musisz żyć ,by jej chronić"
,,W świecie ninja ci, co łamią zasady są śmieciami. Ale ci, co porzucają swoich przyjaciół są gorsi niż śmiecie"
Obraz
,,Bo jeśli głupotą jest obrona życia
Będę głupcem do ostatniego dnia"
Laru Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Takeda ]
Laru
Wiek: 28
Dni na forum: 4.490
Plusy: 6
Posty: 2.801
Skąd: Łuków
Można o mnie powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jestem mściwa. Ludzie niekoniecznie mnie lubią, więc zdarza mi się, że sprawiają mi przykrość. Czasem bardzo dobitnie. Czasem myślę sobie o takim "Ty upsiasiu, obyś cośtam". Na myśleniu się kończy.
Wyznaję zasadę "nie czyń bliźniemu co tobie nie miłe". Skoro więc doznałam krzywdy, to nie odpłacam się tym samym. Często ludzie krzywdzą innych dla samej satysfakcji. A ja nie zamierzam się zniżać do poziomu tych ludzi. Już sam fakt, że jestem lepsza, bo nie postępuję tak samo, daje mi satysfakcję. Nie potrzebuję patrzeć, jak jakiś nawet i wróg cierpi. Nie myślę sobie wtedy: "Dobrze ci tak. Masz za swoje". Raczej: "Sam się o to prosiłeś".

Nigdy się na nikim nie mściłam.

Mistrzu napisał(a):
A może pod względem etycznym prowadzi do pogrążania się w błędnym kole cierpienia?
Owszem. Tak uważam. Dlatego też mam w opisie słowa Gandhiego. Bardzo mądre i prawdziwe. No i adekwatne to tematu.

Co do zemsty na kimś, kto skrzywdził mojego bliskiego. Tylko słownie. Jakieś byle jakie pogróżki albo zwykłe myśli. Myślę z nienawiścią, ale wprowadzam jej w czyn. Jestem wierząca, więc wyznaję zasadę, że i tak każdy odpowie za to, co robił za życia. Myślę, że nie mogłabym kogoś skrzywdzić. Tak myślę, bo nie wiem, co by pokazało życie. To tak jak z zastanawianiem się: "Co bym zrobiła na bezludnej wyspie". Mogłabym snuć sobie różne wyobrażenia, ale życie życiem. I zamiast opalać się beztrosko, gryzłabym piach z rozpaczy.

A zemstę najbardziej lubię Fredry.

Pozdrawiam.

"Jego drogę spowija jedwab, odciski jego palców na rosie,
Mieszkańcy krain mroku pokornie się przed nim płożą.
Bękart Matki Natury odrzucony przez liście i potok
Obcy w obcym kraju, szuka pociechy w swych marzeniach."
Marillion "Grendel".

Denerwować się, to mścić się na swoim organizmie za głupotę innych.
konto usunięte
Nameczanin
Nameczanin


Jeśli chodzi o mnie to zależy od człowieka. Jeśli jest on bankowo śmieciem, zarozumiałym pyszałkiem itp to staram się umiejętnie grac mu na nerwach no i posmiac się z takiego delikwenta, a co później to aby nie doprowadziło to do niebezpiecznych skrajności. Gówniarzem się nie będę przejmował, ale jak ktoś jest wyjątkowo uparty, to nieważne kim on jest. Pomiatac sobą nie dam.
villarica
Super Nameczanin
Super Nameczanin
[ Klan Kaeshi ]

Wiek: 27
Dni na forum: 3.899
Plusy: 10
Posty: 149
Hmm.. ciekawy dość temacik. Na dobrą sprawę nigdy nie zastanawiałam się jak to jest ze sprawą 'zemsty' w moim życiu (jeśli w ogóle coś takiego ma miejsce).

Wydaje mi się, że jestem pogodną, pokojowo nastawioną osobą do życia i otaczających mnie osób, znającą swoją wartość i nie pozwalającą 'po sobie jeździć' i dokuczać sobie... Jednakże jeśli coś takiego ma miejsce i ktoś ostro wpłynie na mnie w sposób negatywny to nie jestem mściwa, na ogół stwierdzam, że ten 'ktoś' nie jest wart mojego zachodu i straty cennego czasu - więc najprościej w świecie go olewam.
Jedyną moją bronią i narzędziem zemsty jest 'cięta' niekiedy riposta, dumne spojrzenie i danie do zrozumienia, że dana osoba i jej postępowanie nic dla mnie nie znaczy, ale to już na prawdę tylko i wyłącznie w ekstremalnych sytuacjach.

Zasady 'oko za oko' (o czym było wspomniane w powyższych wypowiedziach) osobiście nie uznaje - zarówno w sprawach prywatnych, jak i tych wyższych, chociażby państwowych. Jednakże jak słyszy się niekiedy o przestępstwach, wykroczeniach i czynach dokonanych przez przestępców to aż się prosi o najgroźniejszy wymiar kary... jednakże jesteśmy tylko szarymi ludźmi niedopuszczonymi do władzy, więc nie nam oceniać i karać... Liczę, że to jakim ktoś jest człowiekiem, prędzej czy później zostanie wynagrodzone i dostrzeżone oraz w odpowiedni sposób będziemy potraktowani.

Btw. Jeśli chodzi o ankietę to zdecydowanie - "Zemsta" Fredry

[img234.imageshack.us/img234/7742/villaud9.png]
Wyświetl posty z ostatnich:

Forum DB Nao » Różne » Hyde Park » Zemsta, odwet, vendetta.
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook