Tekst oryginalnie opublikowany w języku angielskim 12 września 2013 roku przez Dereka Padulę na jego blogu The Dao of Dragon Ball.


Komnata Ducha i Czasu

Komnata Ducha i Czasu to miejsce, w którym trenują Wojownicy Z, aby wzmocnić swoje ciała oraz wolę, jednak ma ono także inne, głębsze znaczenie. Czy zdecydujesz się przekroczyć ten próg?

Czym jest Komnata Ducha i Czasu?

Piccolo wprowadzający Buu do Komnaty Ducha i Czasu

Komnata Ducha i Czasu to magiczne miejsce znajdujące się w Boskim Pałacu. Ma własną przestrzeń czasową, w której jeden rok równa się jednemu dniu na Ziemi. Jest to więc miejsce bardzo cenne dla każdego wojownika, w szczególności dla Vegety, który po porażce szukał sposobu na zwiększenie skuteczności swojego treningu.

Warunki w tym nietypowym miejscu różnią się od tych panujących na Ziemi – grawitacja jest 10-krotnie większa, co można odczuć już po przekroczeniu progu sali, warunki atmosferyczne przechodzą ciągłe i drastyczne wahania między ekstremalnymi upałami a siarczystymi mrozami.

Wejście do sali ulokowane jest poniżej Boskiego Pałacu (Kami no Kyūden, 神の宮殿), na najniższym poziomie Niebiańskiego Królestwa (Tenkai, 天界), które jest półsferyczną platformą lewitującą nad Wieżą Karin.

Drabina prowadząca do Boskiego Pałacu

Boski Pałac jest miejscem, gdzie rezyduje istota, która przyjęła tytuł Wszechmogącego (Kami, 神) i stała się "Bogiem Smoczego Świata". Oficjalne amerykańskie tłumaczenia stosują nazwę "Wieża Kamiego" (Kami's Lookout), chcąc uniknąć religijnych skojarzeń.

Oryginalne tłumaczenie jest bardzo ważne, ponieważ miejsce to jest często błędnie nazywane świątynią – pisanej po japońsku ji (寺) lub, jak to specyfikuje religia shinto, kamisha (神社).

W Komnacie trenowała większość Wojowników Z. Pierwszym z nich był Goku, który po raz pierwszy wszedł do niej jako dziecko (po pokonaniu Piccolo Daimaō, podczas treningu u Wszechmogącego). Komnata poszła w odstawkę na długi czas, a drzwi do niej pozostawały zamknięte aż do sagi Cella, kiedy to trenowali tam także m.in. Vegeta, Trunks oraz Gohan.

Pomimo oczywistych pozytywów i potencjału Komnaty Ducha i Czasu wiążą się z nią także pewne ograniczenia – w przypadku każdej osoby łączny czas w niej spędzony nie może przekroczyć 2 lat (48 godzin czasu ziemskiego), ponieważ w takim wypadku wyjście znika, a osoba znajdująca się w środku zostaje tam uwięziona na zawsze. Nigdy nie otrzymaliśmy wyjaśnień, skąd takie ograniczenia, możemy jednak się domyślać, że był to zabieg wprowadzony po to, aby zatrzymać Vegetę na Ziemi, ponieważ w innym razie spędzałby on tam większość czasu.

W sali znajduje się roczny zapas jedzenia i wody dla dwóch osób, dlatego też podczas sagi Cella trenowano dwójkami lub samotnie (jak w przypadku Piccolo), co było podyktowane względami głównie praktycznymi, a także faktem, że Toriyama lubi rysować interakcje między parami postaci. W pewnym momencie znalazły się tam nawet 4 osoby jednocześnie.

Ostatnie użycie Komnaty Ducha i Czasu ma miejsce w sadze Buu, kiedy Trunks i Goten trenują przed walką z przeciwnikiem.

Przejdźmy teraz do głębszej analizy tego miejsca.

Etymologia

Seishin to Toki no Heya

Głębszy sens Komnaty Ducha i Czasu zdradza nam już sam zapis tej nazwy w języku japońskim – Seishin to Toki no Heya (精神と時の部屋), dlatego też, abyście lepiej zrozumieli etymologię, przeanalizuję po kolei słowa tworzące tę nazwę. Z uwagi na specyfikę japońskiego tłumaczyć będę od prawej do lewej.

Słowo heya (部屋) składa się z dwóch znaków, pierwszy z nich (部) oznacza "część" lub "dział", natomiast drugi (屋) "pokój", "dom" lub "schronienie". Połączone ze sobą znaczą dosłownie "pokój" jako pomieszczenie, jednak samo zestawienie odnosi się także do wyrażenia "schronienie wewnątrz".

No (の) jest to partykuła dzierżawcza, określa przynależność.

Znak toki (時) składa się z dwóch części: po lewej znak hi (日) oznaczający "dzień" lub "słońce", po prawej ji (寺) – "świątynia". Połączone ze sobą znaczą "czas". Biorąc to wszystko pod uwagę, część, którą przetłumaczyłem do tej pory, można by połączyć w znaczenie Świątynia Czasu.

To (と) jest partykułą spełniającą rolę spójnika, dosłownie "i", "oraz".

Kolejnym znakiem jest shin (神) składający się również z dwóch elementów: shi (礻) oznaczającego "kult" oraz ta (田) symbolizującego "miejsce uprawy". W połączeniu tworzą słowo "duch" lub "bóg".

Alternatywną wymową dla tego znaku (神) jest jest już wspomniane wcześniej kami, którego użycie możemy zauważyć w niedawnym filmie DBZ, którego japoński tytuł to Kami to Kami (神と神), a anglojęzyczny Battle of Gods ("Starcie bogów"). Brzmi fajnie, jednak wierniejszym tłumaczeniem byłoby "God and God" ("Bóg i bóg").

Ostatnim znakiem jest sei (精), także składający się z dwóch części: po lewej bei (米) oznaczający "nieugotowany ryż", po prawej ao (青), czyli "młode, wzrastające rośliny" (生) przy "księżycu" (月), co razem oznacza "esencję", a w daoistycznej koncepcji "nasienie" – wytłumaczę to w dalszej części artykułu.

Podsumowując, cała nazwa Seishin to Toki no Heya (精神と時の部屋) dosłownie może oznaczać "Dom Esencji Duszy i Czasu" czy "Świątynię Dziedziny Ducha i Czasu". Jako że miejsce składa się tylko z jednego pomieszczenia, myślę, że nazywanie go "Pokojem/Komnatą Ducha i Czasu" (ang. The Room of Spirit and Time) jest dobrym wyborem i brzmi najlepiej.

Komnata Hiperbolicznego Czasu

Paraboloida hiperboliczna

Istnieje wiele tłumaczeń nazwy tego miejsca. Jednym z nich jest "Komnata Hiperbolicznego Czasu" w wersji FUNimation (ang. Hyperbolic Time Chamber).

Hiperboliczny to matematyczne określenie. "Przez dowolny punkt nieleżący na danej prostej przechodzą co najmniej dwie różne proste niemające wspólnych punktów z tą prostą". Powyższe zdanie niezbyt odpowiada Komnacie.

A może tłumacz chciał odnieść się do hiperboli jako środka stylistycznego, czyli wyolbrzymienia? Jeśli taki był zamysł, to i tym razem nie trafiono w sedno. Nie można "wyolbrzymić" czasu, przyśpieszając go lub spowalniając. Samo słowo hiperbola jest tutaj źle użyte z racji tego, iż oznacza ono dosłowne wyolbrzymienie w celu humorystycznym lub podkreślenia danego aspektu, na przykład stwierdzenia typu "Zjadłbym konia z kopytami" lub "Mam milion rzeczy do zrobienia".

Być może tłumacze myśleli o słowie hiperbaryczny? Komora hiperbaryczna to zazwyczaj stalowe pomieszczenie, gdzie w celu dotlenienia krwi i leczenia choroby wysokościowej zwiększa się ciśnienie powietrza. Oprócz części mówiącej o zwiększonym ciśnieniu także nie ma to wiele wspólnego z tym, czym jest Komnata Ducha i Czasu.

Według mnie nazwa "Hyper Time Chamber" byłaby w porządku, zgaduję jednak, że tłumacze stwierdzili, że "hyperbolic" brzmi bardziej cool. Odnieśli się przynajmniej do "czasu", dlaczego jednak nie wspomnieli o "duszy"? Czy to jakieś tabu?

Powinienem też wspomnieć o popularnym tłumaczeniu "Komnata Przestrzeni i Czasu" (ang. The Room of Space and Time), które także jest błędne. Oczywiście jest tam wiele wolnej przestrzeni, jednak nie takie jest znaczenie nazwy. Nie chodzi o miejsce, lecz o ducha.

Sei i shin (jing i shen)

Piccolo prowadzący okrężną drogą Buu do Komnaty Ducha i Czasu

Wróćmy do etymologii. Dwa znaki oznaczające ducha to sei (精) oraz shin (神), a odpowiedniki w języku chińskim to jīng i shén.

Terminy te pochodzą z daoistycznej praktyki daoyin (導引), obecnie znanej pod postacią qìgōng (氣功), a w japońskim kikō (気功 ), i to właśnie te daoistyczne praktyki były źródłem inspiracji przy tworzeniu ataków energetycznych bohaterów Dragon Balla.

Praktykowanie daoyin w pierwszej kolejności pomaga odblokować przepływ qì (ki, 気), następnie przekształcić ją w jīng (sei, 精), a dzięki oddaniu się "Drodze" (Dào, 道) kontrolować ją swoim świadomym umysłem shén (shin, 神).

Aby rozwijać i zwiększać jīng (精), należy powstrzymać się od złego postępowania i oddać się dobrym praktykom, takim jak specjalne ćwiczenia i oczyszczające medytacje. Utrzymując swoje fluidy i energię (qì) w nienaruszonej równowadze, wraz z upływem czasu zostaną one przekształcone w wyższy rodzaj materii energetycznej nazywanej jīng.

Jīng jest tym, co prowadzi do nieśmiertelności, i jest celem praktyk daoistycznych niższego poziomu. W Dragon Ballu mamy wiele wątków związanych z nieśmiertelnością, dotyczących zarówno osób, które już ją osiągnęły, jak i tych, które chciałyby tego dokonać. Kolejnym poziomem jest kierowanie jīng i używanie go w celu oczyszczenia ducha (神). Im lepiej jesteś w stanie to zrobić, tym potężniejszy się stajesz – mając pełną kontrolę nad qì, po 50 latach ciężkich praktyk będziesz w stanie opanować Kamehamehę [oczywiście nie w wersji znanej z DB :P].

Idąc dalej, jeśli połączymy oba znaki (精神), będą one oznaczały "wola umysłu", którą należy rozwijać przez trening i wysiłek, angażując zarówno energię, jak i umysł.

Doszliśmy więc do tego, że Komnata Ducha i Czasu jest specjalnym wymiarem, gdzie praktykujący dayoin udają się, aby rozwijać swoje jīng oraz ujarzmić własne shén.

Struktura Świątyni Czasu

Komnata Ducha i Czasu

Zanim przejdę do wspaniałych właściwości Komnaty, chciałbym wspomnieć o jej strukturze. Do wnętrza prowadzą jednoskrzydłowe drzwi, które pełnią funkcję bramy pomiędzy dwoma światami: wewnętrznym (naikai, 内界), znajdującym się w środku pomieszczenia, oraz zewnętrznym (gaikai, 外界).

Osoby przebywające w pomieszczeniu nie są wyczuwalne przez osoby znajdujące się poza Komnatą, nie mają też możliwości komunikacji ze światem zewnętrznym i vice versa. Innymi słowy, kto przekroczy próg sali, zostaje kompletnie odcięty od informacji napływających ze świata zewnętrznego.

Zaraz za wejściem można dostrzec znajdujące się tam prysznice oraz łóżka. Po lewej mieści się lodówka oraz spiżarnia wypełniona rocznym zapasem jedzenia. Wszystko dzięki magii Mr. Popo. Kiedy spojrzymy w górę, zobaczymy gigantyczny zegar ze wskazówką o fallicznym kształcie. Sam zegar jest wielkości całego pokoju mieszkalnego i reprezentuje męski aspekt energii (yáng, 陽). W centralnym pokoju znajdują się kolumny podtrzymujące złotą kopułę, na której szczycie umiejscowiono koło ze wskaźnikiem. Kopuła symbolizuje krągłą żeńską energię (yīn, 陰).

Gohan i Goku po wejściu do Komnaty Ducha i Czasu Gohan Kopuła

Świątynia Czasu osadzona jest na trójwarstwowej platformie w kształcie litery T i reprezentuje męską energię. Podłoga wyłożona jest szaroniebieskimi płytkami o powierzchni około 1 metra kwadratowego. Po obu stronach platformy mieszczą się dwie ogromne klepsydry wypełnione kolorowym piaskiem, który w jednej spada w dół, w drugiej z kolei unosi się do góry (dualizm pozytywność – negatywność). Najprawdopodobniej pokazują one odpowiednio, ile czasu opłynęło i ile jeszcze zostało. Klepsydry wykończone są złotymi wiekami z czubkiem, które symbolizują żeńską energię. Łazienka i spiżarnia przykryte są różowymi, łukowatymi dachami, co również reprezentuje żeńską energię.

Odlewy znajdujące się w głównym pokoju, tj. trójkąty z mniejszymi trójkątami wewnątrz, symbolizują, że pomieszczenie jest światem w świecie. Motyw ten możemy zobaczyć także na kolumnach. Na przedniej elewacji budowli znajduje się jeszcze jeden duży zegar, natomiast w głównym pomieszczeniu znajdujemy dwa mniejsze.

Całość wygląda jak niewielki pustelniczy domek bez telewizji, radia czy gazet. Jest to miejsce poświęcone kultywacji ducha – wszystko, co masz robić, to trenować.

Wysoce intensywny trening grawitacyjny

Trening w tym miejscu jest niezwykle trudny ze względu na specyficzne warunki Komnaty, a także odmienny klimat oraz fizykę – przyciąganie wynosi tam 10 razy więcej niż na Ziemi (10 G), co oznacza, że osoba ważąca 68 kg w tym miejscu będzie ważyć 680 kg. Dla porównania przeciążenie oddziałujące na pasażerów samolotów przy starcie wynosi 2 G.

Maksymalne przeciążenie, jakie może znieść większość ludzi, to 6 G, ponieważ ponad tą wartością serce byłoby zbyt obciążone, aby pompować krew. Jedynie specjalnie wyszkoleni piloci potrafią wytrzymać przeciążenie rzędu 9 G, nosząc skafandry przeciwprzeciążeniowe podtrzymujące krążenie krwi. Jednak nawet w takich przypadkach owo wysokie przeciążenie wpływa na ciało zaledwie przez krótki czas. Mimo założonego skafandra każde przeciążenie powyżej 25 G oddziałujące na nas choćby przez milisekundę oznacza śmierć.

Odkąd w Komnacie Ducha i Czasu stała siła grawitacji wynosi 10 G, wyobraźcie sobie, jak trudno byłoby tam ustać na nogach czy nawet oddychać.

Wymiar czasu i przestrzeni

Wymiary czasu i przestrzeni odgrywają istotną rolę w daoizmie. Przykładowo według tej filozofii ciało składa się z małego uniwersum wypełnionego kosmiczną materią, a w każdej warstwie tej materii znajduje się inny wymiar czasu i przestrzeni. Pole czasu dla molekuł jest wolniejsze niż pole czasu atomów, protonów itd. Im mniejsza cząsteczka, tym szybciej płynie czas, a wymiar jest większy.

Buddyjskie sutry opisują przykłady miejsc działających analogicznie do Komnaty Ducha i Czasu. Jednym z nich jest historia, gdzie praktyk buddyjski wstępuje do Raju Buddy. Według opisów zawartych w sutrach mnich spędza tam jedynie jeden dzień (licząc według naszych jednostek czasowych), jednak po powrocie na Ziemię okazuje się, że minęło 100 lat, wszyscy jego bliscy zmarli i nikt z ludzi go nie rozpoznaje.

Na określonym poziomie medytacji możemy nauczyć się przenosić naszą świadomość do mikrokosmosu naszego ciała, gdzie doświadczymy, że przestrzeń między atomami i molekułami jest tak ogromna jak między molekułami a planetami. Wewnątrz naszego mikrokosmosu znajdują się niezliczone światy zamieszkiwane przez żyjące istoty. Powyższe zagadnienia są takie same dla każdego wymiaru, także dla przestrzeni między atomami, protonami i jeszcze mniejszymi cząstkami. Istnieje wiele opowieści o daoistycznych mistrzach, którzy zabierają swoich uczniów w podróże po alternatywnych wymiarach, gdzie zasady funkcjonowania czasu i przestrzeni są kompletnie inne. Po zakończeniu treningu w innym wymiarze powracają do swoich ciał, powoli wychodząc z transu.

Koncepcja przedstawiona powyżej jest analogiczna do sytuacji, kiedy Vegetto został zaabsorbowany przez Majin Buu. Innym przykładem może być sytuacja z pierwszej serii, kiedy Goku został złapany do magicznej gurdy Ginkaku i Kinkaku, która zmniejszyła jego ciało, aby pasowało do wewnętrznego świata naczynia, a po wyjściu z niego przywróciła mu dawną wielkość. Gurda to daoistyczny symbol reprezentujący świat wewnątrz świata, dlatego też daoiści nosili ze sobą gurdy wypełnione alkoholem, którego używali przy rytuałach wejścia w inny świat. W momencie, gdy Wojownicy Z przestępują próg Komnaty, jesteśmy świadkami metafory ukazującej dostosowanie się ich ciał i umysłu do stopnia mikrokosmosu.

Co więcej, całe pomieszczenie promieniuje delikatnym, białym światłem, nie ma podziału na dzień i noc, ponieważ nie ma tam słońca i księżyca. W podobny sposób opisywane są raje buddyjskie, np. Jadeitowy Raj. Im wyższego poziomu jest świat i czym mniejsze są cząsteczki, tym bardziej jaskrawe jest światło. Zgadza się to także z prawami fizyki molekularnej, zgodnie z którą atomy emitują więcej energii niż molekuły, protony więcej niż atomy, gluony więcej niż molekuły i tak dalej.

Warunki panujące w Komnacie Ducha i Czasu powodowałyby szybko postępującą psychozę, ponieważ bez zewnętrznych zmian dni i nocy nasz mózg nie wiedziałby, kiedy przechodzić w stan odpoczynku. Najlepszym przykładem takiej sytuacji było życie na biegunie północnym podczas lata, gdy słońce nie zachodzi nawet na chwilę. Nawet astronauci żyjący na stacji kosmicznej doświadczają pseudocyklu zmiany dnia na noc, ponieważ Ziemia ustawia się co jakiś czas między nimi a słońcem, jednak w Komnacie nie doświadczymy czegoś takiego, istnieje jedynie nieskończona biel. Możemy jedynie przypuszczać, że nasi bohaterowie w końcu dostosowują się do warunków pomieszczenia.

Tłumaczenie: Wojtek Mikoś (miyamoto1), 08.12.2014
Korekta: Shounen

powrót do "Teksty"
Księżycowe blizny
STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIE: POLITYKA PRYWATNOŚCI
Konnichiwa Saiyans-Zone
Dragon Ball Z Games Gintama Anime Revolution Sprites Twierdza RPG Maker