Forum Dragon Ball Nao
» Szukaj » Znaleziono 55 wyników

DB Super odcinek 066, 13.11.2016

Prince Diamand

Odp.: 49
Wyś.: 8.119
clio napisał(a):
Naprawdę podoba mi się Zamasu jako główny zły, zwłaszcza w wersji "Black i Zamasu" - bardzo fajnie zrobiona postać. Po fuzji niestety przestał być taki fajny, bo zaczął pieprzyć jak ścierwo Aizen, a to jest złe skojarzenie -_-'
Zamasu nie jest zły a seria z bogami nawet dosyć interesująca. Początek serii "Super" jest bardzo dobry. Potem trochę bez sensu wprowadzenie Złotego Frezera. Odgrzewanie starego kotleta z braku pomysłu. Dużym mankamentem jest brak turnieju sztuk walki pomiędzy wszystkimi dwunastoma wszechświatami z udziałem bogów i najlepszych wojowników. Nagrodą byłoby zwiększenie mocy i trening u Zeno.

Cały ten poziom SSJ Blue również średnio mi się podoba. Czy nie lepiej byłoby, aby Goku i Vegeta opanowali używanie SSJ God i potem stopniowo wchodzili na kolejne stadia tego poziomu?

Zdecydowanie wolałbym czytać i oglądać serię przedstawiającą wydarzenia po "GT". Tam były ciekawsze postacie i fabuła.

[Anime] Dragon Ball Super - nowa seria

Prince Diamand

Odp.: 1.140
Wyś.: 236.966
Serio? Nie sądzę. Zobacz jak się skończyło "Z"? Przez taki bieg wypadków w "Super" mamy zaprzeczenie fabuły "Z". Skąd Goku w "Super" mógłby wiedzieć o Uubie jeśli poznał go dopiero na turnieju sztuk walki w "Z"? Dopiero w czasie walki z nim na turnieju zorientował się, że to dobra reinkarnacja złego Buu. Nic nie wskazywało, aby wcześniej wiedział o nim cokolwiek. Nagle w "Super" wie, że dorasta i kiedyś zacznie pomagać rodzicom. Nie zapominaj też, że przecież "Super" nie następuje po "Z"...

Dodano po 6 minutach
Shounen napisał(a):
Prince Diamand napisał(a):
Jego brak uważam za dużą gafę.
Co widzisz interesującego w oglądaniu Uuba robiącego w pieluchy? Bo ja nic. To nie jest Pan, żeby można było cieszyć oko.
Co to za porównania Uuba do Pan? Po drugie: nie żebym się czepiał ale znowu brak argumentu. Zwykłe stwierdzenie "bo ja nic" bez uzasadnienia. Rozumiem, że nie potrafisz tego uzasadnić i bronić własnego zdania? Robiącego w pieluchy? Ten facet przewyższył mocą Buu. Pokonał Rilda jednym ki blastem. Prawie pokonał Baby Tsufula na trzecim poziomie. Gohan od Rilda dostawał baty. Gohan, Goten, Trunks i Pan wspólnie nie dorównywali mu mocą. Co widzę w nim interesującego? Postać stanowiącą powiew świeżości, rozwijającą się i znacznie różniącą od Saiyan. O gustach nie powinno się dyskutować. Tobie się Uub nie podoba. Ja mam przeciwne zdanie.

Dodano po 10 minutach
Diablo2020 napisał(a):
Uub nie został pominięty w DBSuper, przed turniejem w 6 Wszechświecie został on wspomniany przez Goku, ale był on wtedy niemowlakiem... więć Uub istnieje w serii DBSuper.
No tak tylko trzeba uważnie czytać co ja napisałem... Chodziło mi o to, że nie odgrywa on w "Super" żadnej roli. Nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić. No właśnie niby skąd wie o Uubie? Przecież spotyka go dopiero w późniejszym czasie na turnieju w serii "Z"... Teraz wychodzi lekkie nagięcie fabuły. Goku nie powinien jeszcze o nim wiedzieć.

[Anime] Dragon Ball Super - nowa seria

Prince Diamand

Odp.: 1.140
Wyś.: 236.966
Kakarotto181094 napisał(a):
a mi sie wydaje ze bedzie to ktos pdoobny do Demigry z nowerj gry Db beda Boscy SS i beda walczyc ze zlymi Bogami a co do dlugosci m\ dla mnie moze miec tyle samo co Z a nawet i wiecej byle by ladowanie energi nie trwalo 5 odcinkow no i milo by zobaczec w acji postacie taie jak Gohan , Goten Trunks i ich fuzja no i Picollo a no i Uub bo w Gt go zeszmacili
Jesli już to zeszmacili Gohana i Gotena. Trunksa ratuje jedynie akcja z Mutem. Co do Uuba to się kompletnie nie zgadzam. Stał się silniejszy od Majina Buu. Jego energia była w granicach Metal Rilda, a może nawet większa... Załatwił jednym ki blastem Rilda lvl 1 w czasie sagi "Super 17". Prawie pokonał Baby Tsufula lvl 3. Podczas sagi "Shadow Dragon" zastosował całkiem niezłą dźwignię przeciwko Li-Shenronowi. Zatrzymało go to na krótką chwilę mimo sporej różnicy w mocy pomiędzy nimi. Okazał się godnym następcą Goku. Stale trenował i rósł w siłę.

Właśnie jak już wspomniano Uuba to czemu nie pojawia się on w serii "Super"? Przypominam Panowie jak się kończył seria "Z". Jego brak uważam za dużą gafę. Czy rzeczywiście "Super" trzyma ciągłość fabuły z serią "Z"?

Piccolo zgoda. W GT w zasadzie nie odgrywał żadnej roli. Przydałaby się oddzielna saga z nim w serii "Super" i zwiększenie mocy przez nową asymilację. Może z Mega Piccolo z przeszłości?

Przeciwnik ze świata anime, który mógłby zniszczyć Goku?

Prince Diamand

Odp.: 25
Wyś.: 4.873
Saitama? Nie sądzę. To, że powalał przeciwników jednym ciosem w swoim uniwersum jeszcze o niczym nie przesądza. Poza tym o czyjejś potędze decyduje niekoniecznie siła czy zdolność niszczenia planet. Szybkość, wytrzymałość na ciosy, techniki walki, moce i magia mają o wiele większy wpływ na wynik starcia.

Przecież Goku nawet w świecie DB nie był niepokonany. Metal Rild zamienił go w metal. Baby Tsuful podczas pierwszej walki na Ziemi również go zwyciężył. Li-Shenron w pierwszej walce pokonał go bez trudu. Goku zwycięstwo w walce z jego drugą formą, tzw. Omega Shenronem przypłacił życiem. Potem wskrzesił go Shenlong. Suu Shenron był szybszy od Goku SSJ4. Wygrywał z nim praktycznie całą walkę. Gdyby nie podstęp ze strony Saiyanina to mógłby odnieść zwycięstwo.

Przeciwnik ze świata anime, który mógłby zniszczyć Goku?

Prince Diamand

Odp.: 25
Wyś.: 4.873
Nigdzie nie napisałem, że Fantom i Diamand są niezwyciężeni. Stwierdziłem jedynie, że mogliby pokonać Goku. Przecież sami też zostali pokonani przez Sailor Moon (w mandze).

Diamanda w mandze w dużej mierze pokonano przy pomocy zaklęcia "zatrzymania czasu". Przejmując dwa srebrne kryształy z przeszłości i przyszłości, w dodatku ze swoją mocą był niepokonany. Zupełnie inaczej to wyglądało w anime.

Przeciwnik ze świata anime, który mógłby zniszczyć Goku?

Prince Diamand

Odp.: 25
Wyś.: 4.873
Jako postać dobra oczywiście, że walczy w słusznej sprawie. Zastanawia mnie tylko co by poradził na moc Czarnego Kryształu albo na Oko Hipnozy? Na Nemesis nie mógłby się poddać transformacji. Dobrze wiemy obaj, że Goku nie jest niezwyciężony. Kilka razy odniósł porażkę, a trzy razy nawet zginął. Mam Ci przypomnieć z kim?

Przeciwnik ze świata anime, który mógłby zniszczyć Goku?

Prince Diamand

Odp.: 25
Wyś.: 4.873
clio napisał(a):
Sailor Moon - miłością i sprawiedliwością.
To jest taki przykład postaci, która potrafiła miłością i sprawiedliwością pokonać nawet najpotężniejszą moc. Zawsze zwyciężysz walcząc w słusznej sprawie, bo masz rację. Wtedy nawet największa zła moc nic wygra.

Przeciwnik ze świata anime, który mógłby zniszczyć Goku?

Prince Diamand

Odp.: 25
Wyś.: 4.873
[wycięto]

Wszystkich postaci nie da się wrzucić do jednego świata. Są wyjątkowe sytuacje, gdzie dana postać byłaby słabsza z racji ograniczeń np. terenowych albo jakaś moc czy zdolność specjalna ją osłabi. Nie oznacza to jednak, że drastycznie spadnie mu siła. W przypadku Goku najwyżej nie mógłby się transformować na wyższy level.

Tak generalnie można znaleźć wspólny mianownik dla większości postaci choć jest to niekiedy trudna i jak widać dyskusyjna sprawa. Czemu ta kwestia zawsze wywołuje taką burzę z piorunami? To mi przypomina czasy jak w internecie toczyły się gorące dyskusje o to kto jest potężniejszy: Goku czy Superman? Temat wciąż wraca, a teraz rozszerzył się na wszystkie postacie świata fantastyki i wywołuje jeszcze większe emocje.

[Co gdyby...] Goku nie walnął się w głowę?

Prince Diamand

Odp.: 16
Wyś.: 2.866
[wycięto długi cytat]

Powiadasz, że Gohan Mistic u szczytu formy sprostałby Kid Buu. Nie można tego absolutnie wykluczyć. Był znacznie lepszy niż wcześniejsza forma Buu. Kid Buu pewnie też za bardzo nie urósł w siłę w stosunku do poprzedniej przemiany. Mogłaby to być z pewnością interesująca i wyrównana walka.

Moja propozycja: Gohan Mistic około 650 milionów jednostek. Tyle samo co Majin Buu (Kid Buu).

Mogę się zgodzić z tym schematem, który zaprezentowałeś. Tłumaczyłby z resztą pozorne sprzeczności między sagą "Buu" w mandze i anime oraz filmem kinowym z Hildegarnem.

Miejmy nadzieję, że Gohan odbuduje swoją formę. Piccolo również przydałby się solidny trening. Może jakaś asymilacja z Mega Piccolo z przeszłości? Wtedy powinien dostać niezłego powera.

Dodano po 8 minutach
Prince Diamand napisał(a):
Murzin napisał(a):
Czy nie był silniejszy od Kid Buu to opinia subiektywna i już mnóstwo dyskusji nad tym toczono, nigdy nie można było dojść w tej sprawie do porozumienia Ogólnie masz rację, po Buu sadze Gohan stopniowo zaczął tracić na sile, ale w swojej szczytowej formie był od Gotenksa sporo silniejszy i wątpię, by się to jakoś zmieniło, bo po wydarzeniach z Buu to wszyscy poza Vegetą i Goku nikt jakoś nie kwapi się do podniesienia swej siły.

Powiedzmy, że wyglądało to tak

Gohan (Buu)>Gotenks>Gohan(Hildegarn)>Gohan(Super)

Chociaż aktualnie Gohan coś niby ćwiczy z Piccolo, więc może powoli odbuduje swą formę, chociażby z początku Buu sagi

Wiadomo, że Goku Oozaru po treningu u Żółwia nie miał sobie równych na całej planecie, ale jednak były sposoby na jego pokonanie, bohaterowie w DB często uciekali się do forteli, bo przeciwnicy byli dla nich za mocni (Mafuba, Genki Dama). Tylko ktoś niespełna rozumu stanie do walki z dużo mocniejszym przeciwnikiem, zamiast szukać po prostu sposobu na pokonanie go.
Powiadasz, że Gohan Mistic u szczytu formy sprostałby Kid Buu. Nie można tego absolutnie wykluczyć. Był znacznie lepszy niż wcześniejsza forma Buu. Kid Buu pewnie też za bardzo nie urósł w siłę w stosunku do poprzedniej przemiany. Mogłaby to być z pewnością interesująca i wyrównana walka.

Moja propozycja: Gohan Mistic około 650 milionów jednostek. Tyle samo co Majin Buu (Kid Buu).

Mogę się zgodzić z tym schematem, który zaprezentowałeś. Tłumaczyłby z resztą pozorne sprzeczności między sagą "Buu" w mandze i anime oraz filmem kinowym z Hildegarnem.

Miejmy nadzieję, że Gohan odbuduje swoją formę. Piccolo również przydałby się solidny trening. Może jakaś asymilacja z Mega Piccolo z przeszłości? Wtedy powinien dostać niezłego powera.
Czasami fortele na dużo silniejszych przeciwników były niestety koniecznością. Osobiście wolę jak walka rozstrzygnie się w "normalny" sposób i nie ma wątpliwości kto jest silniejszy. "Mafuba" była potężną techniką. Można było nią pokonać każdego - zamykając go wirem w puszce.Mimo to miała trzy minusy. Pierwszy to fakt, że kończyła się śmiercią tego który jej użył. Drugi to czas koncentracji. Stanowczo zbyt długi. Trzeci minus to możliwość chybienia. W razie nie trafienia w puszkę atak kończył się fiaskiem.

"Genki dama" była istotnie potężną techniką, lecz tak samo jak "Mafuba" miała wady. Owszem mogła umożliwić pozyskanie energii od innych istot, nawet z innych planet, ale pod warunkiem że odpowiedziały one na wezwanie Goku. Druga wada dotyczyła zbyt długiego czasu zgromadzenia energii, co wystawiało "zbierającego" energię na atak. W razie braku własnych sił był zgubiony. Nawet Goku bez wsparcia nie udało się skutecznie zastosować tej techniki. Uważam, że przesadza się z jej skutecznością.

Przeciwnik ze świata anime, który mógłby zniszczyć Goku?

Prince Diamand

Odp.: 25
Wyś.: 4.873
To spójrz oszołomie czego dotyczy temat? Czego dotyczy Twoja absurdalna i idiotyczna wypowiedź? Nie ma w niej za grosz treści merytorycznej. Niczego na siłę nie próbuje udowodnić. Po prostu wymieniłem postacie ze świata fantastyki, które wg mnie mogłyby pokonać Goku. Nawet jeszcze nie rozwijałem kwestii jak silne są te postacie. Co Cię tak drażni? POWTARZAM temat dotyczy kwestii czy są postacie ze świata anime zdolne zwyciężyć Goku? Nie dyskutujemy w tym temacie tylko o postaciach z DB.

Czy to jest wypowiedź inteligentnego człowieka: "A porównywanie bogów i herosów Greckich do bohaterów kreskówek i.anime to już śmiech na sali szczerze rozbawiłes mnie.do łez kiedy to.czytalem"? Chłopie czy Ty sobie żartujesz??? Zobacz lepiej jak piszesz - bez ładu, składu i nie po polsku. To Ty mnie nie rozśmieszaj. To są argumenty merytoryczne? Jakich Ty słów używasz? "Śmiech na sali"? Czemu niby nie można porównywać postaci z mitologii greckiej do bohaterów kreskówek? Zobacz ile z takich postaci właśnie występuje w tych kreskówkach np. Hades w "Lidze Sprawiedliwych", Atena, Odyn i Posejdon w "Rycerzach Zodiaku".

Twój post to zwykłe trollowanie. Nie tylko nie masz żadnych argumentów merytorycznych, ale wręcz nic nie wnosisz do tematu swoją wypowiedzią. Nie masz racji, ale próbujesz "na siłę" napisać post.

Gdybyś jednak nie zauważył to właśnie temat o tym, która postać świata anime mogłaby pokonać Goku. Właśnie w tym temacie jest miejsce na analizę porównawczą postaci. Z tym, że porównujemy postacie anime z Goku. Co nieco napisałem w temacie Goku vs Superman. Na podstawie niektórych danych można zweryfikować siłę i szybkość niektórych postaci z różnych uniwersum.

Twój post kompletnie nic nie wnosi do tematu! Co ma znaczyć Twoja wypowiedź: "Powiem tak żeby nie być goloslownym powiem że na każdego najsilnikeszego wojownika.zawsze może się.trafić inny ktory go.pokona i zabije.i nie ważne czy to.będzie Goku czy Superman czy Sailor Moon"?

Co to wnosi w temacie? Czemu po prostu nie porównasz siły, mocy magicznej, wytrzymałości na ciosy albo szybkości wybranych przez siebie postaci? Akurat są takie możliwości. Marvel np. podaje w swoich komiksach niektóre dane dotyczące siły, szybkości czy wytrzymałości postaci. Takie dane są też podawane w "Dragon Ball".

Pokona... Doprawdy? Owszem jeśli będzie silniejszy...

Przeciwnik ze świata anime, który mógłby zniszczyć Goku?

Prince Diamand

Odp.: 25
Wyś.: 4.873
[wycięto cytat własnego posta]

Do listy postaci, które moim zdaniem mogłyby pokonać Goku dodałbym jeszcze:

26. Ladon - stugłowy smok strzegący świętej jabłoni Hery ze złotymi jabłkami w Ogrodzie Hesperyd. Udało się go uśmiercić Herkulesowi.

27. Bionder (Beyonder) - potężna nadistota z uniwersum Spidermana. Wywołał tzw. "Tajne Wojny", w których chciał sprawdzić co jest silniejsze: dobro czy zło?

28. Thor - bóg grzmotów i błyskawic, syn Odyna w mitologii nordyckiej. Pojawił się jako jeden z tzw. Avengersów w universum "Marvel Comics". Był obdarzony super siłą. Dodatkowo władał młotem zwanym "Mjollnir" o potężnej mocy, za pomocą którego ciskał błyskawice i grzmoty.

29. Brolly - Legendarny Super Saiyanin, który rodził się raz na 1000 lat. Był obdarzony niesamowitą siłą wśród potężnej i wojowniczej rasy Saiyan. Udało mu się nawet raz zwyciężyć samego Goku. Dopiero w drugiej walce kiedy Vegeta, Gohan, Trunks i Piccolo oddali Goku swoją moc ten zdołał go pokonać.

Rozważałem jeszcze Galactusa, ale on poza wysysaniem energii planety nie potrafił nic szczególnego i był całkowicie uzależniony od swojego herolda. W świecie "Marvel Comics" mówi się wprawdzie, że jest najpotężniejszą istotą we Wszechświecie ale jest to dużą przesadą. Został już raz pokonany przez Avengersów w serialu "Avengers: Zjednoczeni". W odcinku 13 serialu "Silver Surfer" (Srebrny Serfer) Galactus zniszczył raptem jedną planetę, co nie jest wcale imponującym wynikiem. Zwłaszcza, że Goku miał już w sadze "Buu" energię zdolną zniszczyć 20-30 planet (skoro miał moc równą 3000 kiri, a Dabla stwierdził że już 300 kiri pozwala zniszczyć 2-3 planety). Poza tym o wielu postaciach świata fantastyki krążą opowieści o nieskończonej sile, niezwyciężoności czy byciu nasilniejszym w kosmosie. Także to nic nadzywczajnego. Zdaje się, że Galactus miał zbuntowanego herolda, z którym nie miała szans Fantastyczna Czwórka. Nazywał się Srebrny Surfer (Silver Surfer). Jego prawdziwe imię brzmiało Norrin Radd. On też był silny. Tylko czy wystarczająco, aby powalczyć z Goku chociaż na podstawowym poziomie? Wątpliwe skoro poruszał się tylko z prędkością światła, co też nie jest niczym nadzwyczajnym. W temacie Goku vs Superman podałem swoje obliczenia szybkości Goku w DB

[Co gdyby...] Goku nie walnął się w głowę?

Prince Diamand

Odp.: 16
Wyś.: 2.866
Super Buu nie był wcale silniejszy niż Majin Buu, ostatnia i zarazem pierwotna forma Buu. Może wtedy Gohan był silniejszy, ale sądząc po filmie kinowym z Hildegarnem to trochę spadł z energią na poziomie "Mistic". Fakt pozostaje faktem. Jeśli chodzi o mangę, czyli właśnie jak napisałeś to zgadzam się iż była to jedyna walka kanoniczna Mistic Gohana. Trzeba jednak rozpatrywać całościowo zamiast po jednej cegiełce. W takim razie Gohan musiał osłabnąć na tym poziomie albo Goten i Trunks ciągle ćwicząc scalenie i zwiększając swoją moc przewyższyli go. W końcu byli w fazie rozkwitu a Gohan już swoje maximum osiągnął i potem zmarnował talent. Nie był wojownikiem, lecz naukowcem. Mocniejsze treningi mogły równie dobrze spowodować wzrost energii u Gotronka. To by tłumaczyło czemu Mistic Gohan w walce z Hildegarnem był słabszy niż Gotronk.

Taa, ale Genialny Żółw wygrał nie dzięki swojej sile a fortelem jak sam napisałeś. To była rutyna i szczęście połączone z brakiem rozumu Goku Oozaru. Wątpie czy on sam i ktokolwiek wtedy przy zdrowych zmysłach próbowałby walki z Goku Oozaru.

Manga Dragon Ball GT?

Prince Diamand

Odp.: 48
Wyś.: 6.284
Zauważyłem, ale wolę po hiszpańsku.

[Co gdyby...] Goku nie walnął się w głowę?

Prince Diamand

Odp.: 16
Wyś.: 2.866
Żadne spekulacje, ale fakty. Tak samo dane zamieszczane przeze mnie w innym temacie dotyczące postaci z GT są prawdziwe. Jak najbardziej mają sens, bo dają obraz jaką kto dysponował siłą bojową. Czemu niby absurdalne? Mistic Gohan wcale nie był tak potężny. Hildegarn na swoim level 1 był o wiele potężniejszy od Majina Buu czy Janemby, czyli tym samym od Mistic Gohana. Nic, więc dziwnego że spuścił Gohanowi solidne lanie. Gotronk SSJ3 zmusił demona do transformacji na poziom 2, lecz potem mu uległ. Goku SSJ3 też nie miał szans z Hildegarnem. Wątpie czy z pierwszą jego formą dałby sobie radę. Wygrał tylko dzięki smoczej pięści, bo ona umożliwiała silniejszy atak niż teoretycznie max KI jakim dysponował. Przesadza się z siłą poziom "Mistic". Gohan walczył z Buu, a mimo to mu uległ. Nie był aż taki silny. Już z całą pewnością nie można tego poziomu równać z Goku SSJ4. Nawet w sadze "Baby" był on na tym poziomie nieporównywalnie mocniejszy niż Gohan na "Mistic". Wynika to z kilku powodów. SSJ4 to energia 10 razy większa niż SSJ2. Poza tym w GT jest powiedziane, że nikt przed Baby Tsufulem nie miał takiej mocy. Goku osiągając SSJ4 przerósł go, pokonał i stał się przynajmniej na jakiś czas najsilniejszym znanym wojownikiem we Wszechświecie.

Podstawowej serii nie pamiętam już tak dobrze. Musiałbym przeczytać początkowe tomy mangi i wrócić do odcinków z pierwszej serii anime, żeby sobie to dokładnie przypomnieć. Odświeżę pamięć. Przeczytam tom mangi, w którym jest o tej walce i obejrzę odcinek z walką Genialnego Żółwia z Goku. W każdym razie jak się domyślam Genialny Żółw nie wygrał dzięki własnej sile. Goku jako Oozaru tracił rozum i nie panował nad swoją siłą, a to dawało szansę jego mistrzowi. Genialny Żółw nie mógł mieć większej siły niż Oozaru czy nawet posiadać równej z nim siły, czyli 1240 J. To byłby absurd, bo nawet Wszechmogący i Piccolo Daimao (ojciec Juniora) nie mieli takiej mocy. To jedyne logiczne wytłumaczenie wyniku tej walki. Innego być nie może, bo Piccolo Daimao był dużo słabszy niż Oozaru a mimo to Genialny Żółw uważał, że tylko techniką "mafuba" można "pokonać" Piccolo Daimao po przez zamknięcie wirem w puszce. Spróbował, ale mu się nie udało. Nie trafił w puszkę.

[Co gdyby...] Goku nie walnął się w głowę?

Prince Diamand

Odp.: 16
Wyś.: 2.866
Pewnie, że mogę staranniej pisać posty. Jasne, że na sadze "Freeza" kończy się podawanie jednostek z oczywistych względów. Potem nasi bohaterowie i ich przeciwnicy są już o wiele silniejsi i nie ma to w moim odczuciu większego sensu. W sadze "Buu" były jeszcze wspomniane "kiri" - miara za pomocą której Bibidi obliczał siłę bojową Saiyan.

Już w kilku tematach na tym forum podawałem na czym opieram swoje obliczenia. Przykładowo energia ki Goku SSJ3 z Z jest podawana na stronach. Była 3 razy większa niż jego energia na SSJ2 i wynosiła 450 milionów J. Goku SSJ2 był ciutkę mocniejszy niż Cell (Po treningu w Zaświatach) i Dabla, których energia KI na stronach jest podawana na 130 milionów J. W związku z tym Goku SSJ2 w sadze "Buu" miał siłę rówą 150 milionom J. Majin Vegeta bił się z nim na równi, więc miał identyczną siłę co Goku na poziomie SSJ2. Max siła ciosu Majin Buu to 650 milionów J. Bubu Grubas - 450 milionów J (taka sama jak Goku SSJ3 w Z). Gohan na poziomie "Mistic" jak Dragon Ball wikia podaje 550 milionów J, a Gotronk SSJ3 - 570 milionów J. Siłę Majin Buu tam znacznie zawyżono, gdyż wyszłoby na to że był dużo mocniejszy niż Gohan na "Mistic" i Gotronk SSJ3, co byłoby absurdalne.

Wracając do siły ciosu Goku SSJ2 z sagi "Buu" wynosiła ona 3000 kiri, czyli 150 milionów J.

150 000 000 J: 3000 kiri = 50 000 J
1 kiri = 50 000 J

DB Z, saga "Buu"

Goku
SSJ2 - 150 mln J = 3000 kiri
SSJ3 - 450 mln J = 9000 kiri

Myślę, że teraz jest wszystko jasne.

Taa, ale na turnieju Genialny Żółw pokonał Songa w zwykłej postaci. Gdyby Goku zmienił się w Oozaru to z Genialnego Żółwia zostałaby miazga jak Son Gohana (przyszywanego dziadka), bo energia wzrosłaby mu 10-krotnie, czyli do 1240 J. Genialny miał wtedy max siłę ciosu 139 J.

Manga Dragon Ball GT?

Prince Diamand

Odp.: 48
Wyś.: 6.284
kinichi napisał(a):
Jak widać komiks (nazywany tak chińskim bootlegiem) ma 20 tomików i kończy się na sadze Bebi.

https://www.amazon.de/Dragon-Ball-GT-Band-So ... 3551771812 <- tu masz jedyny dostępny komiks DBGT. W kolorze.
Widziałem, ale zapytałem żeby się upewnić.

Saga "Baby" dobra, ale z GT wolę bardziej "Super 17" i "Shadow Dragon". Podejrzewam, że nie ja jeden...

Dzięki. Już go znalazłem. To historia Goku Jr. Pewnie ciekawa. Ściągnąłem sobie film kinowy o Goku Jr za free ze strefy dragon ball. Jeszcze nie oglądałem. Zrobię to jutro. jestem ciekaw.

Dodano po 2 minutach
PoProstuMateusz napisał(a):
Animanga GT (historia Goku Jr)

Po hiszpańsku
http://www.ebay.pl/itm/Dragon-Ball-GT-Manga- ... SwHMJYDMpq

Po japonsku
http://www.ebay.pl/itm/Dragonball-GT-TV-Spec ... SwawpXtba1
Dzięki. Ten po hiszpańsku nawet po przystępnej cenie. Japoński już dużo droższy.

[Co gdyby...] Goku nie walnął się w głowę?

Prince Diamand

Odp.: 16
Wyś.: 2.866
Jesli tak jest podane to ok. Ile miał siły Goku na 21 Tenkaichi Budokai?

Czy takie dane są podawane co do serii GT?

Mam swoje obliczenia co do Z, GT i Super. Co do pierwszej serii nie będę się upierał. Nie jest moją ulubioną. Jeśli na turnieju Goku miał max siłę ciosu równą 124 J to po zamianie w Oozaru miałby 1240 J, co oznacza że nikt by go nie pokonał na Ziemi. Nawet Piccolo Daimao czy Wszechmogący.

Dodano po 5 minutach
Twórcy nie zawsze mają rację. Nie zawsze to co podają ma racjonalne podstawy. Czy wszystko uwzględnią? Czy dokładnie to przeanalizują? Nie sądzę, bo nie mają na to czasu. Fani natomiast tym się pasjonują.

Dla przykładu Radim miał max siłę ciosu równą 1200 J. Goku coś około 400 J, ale potem miał około 1000 J, gdy robił kamehameha. W każdym razie jeden cios Radima wystarczył, aby Goku przegrał. Przewaga w sile bojowej była 3:1 (oczywiście nie uwzględniam tutaj późniejszej kamehameha Goku w drugiej walce z Radimem). Ta walka to dla mnie też jeden z wielu punktów odniesienia w obliczaniu siły ciosów i kto jaką miał nad kim przewagę.

O ile pamiętam to jak Radim zmierzył siłę zwykłego Ziemianina bez broni palnej to wynosiła ona 1 J, co oznacza że Goku na początku pierwszej serii mając 10 J miał siłę równą 10 Ziemianom.

Kiedyś obliczyłem ile jednostek ze scoutera wynosi 1 kiri z sagi "Buu".

Manga Dragon Ball GT?

Prince Diamand

Odp.: 48
Wyś.: 6.284
PoProstuMateusz napisał(a):
To jest 1 tom "Perfect file", czyli databook, ale nie japońskie wydanie.
Dobrze wiedzieć. Zastanawiam się w tym momencie czy go kupić. Wolałbym komiks.
Najlepsza seria a tak trudno dostępna.

Dodano po 2 minutach
kinichi napisał(a):
Prince Diamand napisał(a):
Możesz wkleić okładki tych komiksów z GT?
Szkoda, że nie umiesz przewinąć tematu do początku. Już podawałem to zdjęcie.
Stary nie rozśmieszaj mnie.
Zamuliło mi komputer, dlatego nie mogłem.
Mam mnóstwo plików na dyskach. Nie wiele wolnego miejsca, co spowalnia pracę systemu.

Które tomy dotyczą sagi "Super 17" i "Shadow Dragon"?

[Co gdyby...] Goku nie walnął się w głowę?

Prince Diamand

Odp.: 16
Wyś.: 2.866
Mylisz się. Goku wtedy walczył z Genialnym Żółwiem? Jeśli tak to nie zwiększył swojej siły 10-krotnie. Z pewnością progresy w DB były nikłe, o kilkanaście czy kilkadziesiąt jednostek. Wtedy z resztą nie było takich przepaści w energii KI jak w późniejszych seriach. Poważny "skok" w sile bojowej Goku nastąpił po treningu u Wszechmogącego.

10-krotnie to mógł tylko Goku w pierwszej serii DB zwiększyć swoją siłę po przemianie w Oozaru, ale tracił rozum. Dlatego zabił swojego przyszywanego dziadka Son Gohana.


Dragon Ball

Początek serii

Yamcha: 20
Yamcha Rogafufuken: 30
Goku: 25
Goku Oozaru: 250

21 Tenkaichi Budokai

Bacteria: 14
LanFan: 14
Yamcha: 73
Yamcha Rogafufuken: 86
Guilan: 74
Namu: 87
Kuririn: 97
Goku: 124
Jackie Chun (Kamessenin): 139

[Co gdyby...] Goku nie walnął się w głowę?

Prince Diamand

Odp.: 16
Wyś.: 2.866
Ciekawe... Goku to przecież dziadkobójca. Gdyby to co piszesz było prawdą to jakim cudem 10-krotnie zwiększając swoją moc po transformacji w Oozaru) zabił prawie najlepszego wojownika na Ziemi - Son Gohana (swojego przyszywanego dziadka). Umiejętności walki i talent do sztuk walki to jedno a różnica w sile ciosu to drugie. Niestety to drugie dość często decyduje, zwłaszcza jak "owa" różnica się potęguje...

W związku z powyższym jakim cudem nawet niewytrenowanego Goku w postaci Oozaru mógłby pokonać Krilan albo Genialny Żółw czy Tenshinhan? Piccolo Daimao albo Piccolo Jr mieliby szansę z nim wygrać, ale tamci... Krilan był słabszy od Son Gohana, a Genialny Żółw był od niego tylko nieco lepszy.

Radim, Nappa i Vegeta chętnie by pomogli złemu Songowi. W końcu był Saiyaninem. Jakby nie patrzeć Goku wyszedł na zdrajcę własnej rasy, ale gdyby tego nie zrobił nigdy nie zwiększyłby swojego KI i nie osiągnął takiego poziomu jak ma w serii "Super".

Z jakiś powodów jednak Radim przyleciał na Ziemię, więc prędzej czy później Saiyanie albo Frezer pojawiliby się na niej.
Strony: 1, 2, 3  następna
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2018 DB Nao
Facebook