Forum Dragon Ball Nao

» Historia

Strony: poprzednia  1, 2, 3
Tinne Kobieta
Ziemianin
Ziemianin
Tinne
Wiek: 28
Dni na forum: 3.243
Posty: 9
Skąd: Rzeszów
Historia była mi zawsze dosyć bliska. Nie patrzę na nią pod kątem samych wydarzeń i dat, tylko bardziej jak na wielki spis ludzkich nadziei, błędów, porażek i ponownie popełnianych błędów. Naciągając nieco - historię można uznać za dziejową ludzką sylwetkę psychologiczną. Człowiek do czegoś dąży, przegrywa, wygrywa. Historia ukazuje nam to samo w szerszym wymiarze.
.:LuKasz:. Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
.:LuKasz:.
Wiek: 24
Dni na forum: 3.191
Plusy: 1
Posty: 261
Skąd: ベガの惑星から
Ja lubię historię, ponieważ ciekawią mnie dzieje naszych przodków, najbardziej w historii lubię to że bardzo wciąga,ciekawi(przynajmniej mnie) , sprawia że chcemy dowiedzieć się więcej . moim ulubionym okresem jest średniowiecze, ciekawią mnie wielcy dowódcy tamtych czasów, wojny,bitwy itp.

DB RULEZ
___________________________

[*]Andrzej Sapkowski
[*]Stephen King
___________________________
Brayla Kobieta
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Brayla
Wiek: 23
Dni na forum: 2.841
Posty: 127
Skąd: Warszawa
Nie znosze historii, nigdy jej nie lubiłam i chyba nigdy nie polubię. Jedyny temat jaki lubię, to druga wojna światowa. Było jeszcze kilka nawet ciekawych, moim zdaniem tematów, ale niestety tych nudnych jest więcej

True Saiyans fight alone
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 28
Dni na forum: 3.917
Plusy: 10
Posty: 5.004
Skąd: Włocławek
Tak się składa, że niby zmierzam do tego, by zostać historykiem zawodowym. Osobiście nie przypuszczam bym miał nim zostać. Jestem leniwy, a praca badawcza, w mniejszym stopniu dydaktyczna, napełnia mnie pewnego rodzaju przerażeniem. Boję się znużenia, które będzie mi towarzyszyć tej pracy, a będzie, jeśli tylko przyjdzie mi to robić. Znużony będę wszystko robił na tzw. odwal się. Ew. okażę się zbyt głupi, by to miało ręce i nogi, choć poziomem znacznie odbiegam od bardzo niskiej dziś normy, do której zresztą, swoim lenistwem i z duża pomocą tego burdelu się zbliżyłem. Z pewnością byłbym bardziej wybitny, a i miałbym więcej godnej konkurencji. Także nie wiem, czy nie przyniosę nauce ujmy przyjmując dyplom i dając jej to, co mój suma summarum wąski, acz nie tylko z mojej winy umysł, jest w stanie jej dać. Może też to co teraz nazywać wybitnością w normalnych warunkach byłoby nie do zaakceptowania, ale jednak wtedy będąc kierowcą ciężarówki więcej bym wnosił do dorobku ludzkości niż teraz będąc badaczem dziejów. Kończąc dygresję, do którą zresztą półsłówkiem wrócę, praca fizyczna jest dla mnie bardziej naturalna, a historia wcale nie jest jakąś wielką pasją. Ta pierwsza będzie też prawdopodobnie ścieżką mojej kariery zawodowej.
Fascynujące jest to, że historii nie można odebrać tej cząstki, powiedzmy sobie ścisłości. Jak w matematyce 2x+9=/=11 jest nierównością z jedną niewiadomą, gdzie x=/=1, tak samo w historii istnieją pewne powtarzalne mechanizmy, których można szukać i które można badać, potwierdzić, ale także podważyć za pomocą rozbudowanej metodologii (porównawcza czy tam retrospektywna), i gdzie można też skorzystać z szerokiej gamy nauk pomocniczych. Te klasyczne, jak heraldyka, sfragistyka, archeologia faktycznie kojarzą się z historią, lecz można też skorzystać z pomocy genetyka bądź palinologa, którzy niby dla historii są bezużyteczni. Wielką ujmą dla niej jest właśnie bycie historią. Można, co się zresztą robi, sprawnie przy niej mieszać, a wszelkie dyskusje o tym, jak to robić, doskonale zwieńczyłby George Orwell.
Nie da się raczej ukryć, że na takie studia chodzi masa kretynów, bo nie jest żadnym problemem zaliczenie maturalnego teściku, w dodatku postępuje wszechobecny kult fuszerki, więc nawet ukończenie studiów nie jest problemem. Dlatego nie jestem dumny z tego, że jestem studentem historii. Przecież mógłbym być równym Wazonowi, jeśliby tylko złożył papiery. I bardzo nie lubię, gdy jakiś śmieszny magister inżynier informatyki/automatyki wywższa się nad historykiem, bo wyniki badań Europejskiego Instytutu Badań nad rynkiem pracy pokazują, że są to zawody o największym zapotrzebowaniu i najlepszej płacy(circa legendarne 6k/msc).* Najpierw trzeba być poważnym człowiekiem, żeby być poważnym naukowcem. Dlatego jest ich tak mało i będzie ich ubywać.
__________________
*Wyjątkowo nie ciskam Madao.

Obraz
Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka - Roman Dmowski
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Gdzie jest ta Irlandia, no gdzie? Ja wam powiem gdzie. Za Wielką Brytanią.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Hayato Mężczyzna
Demon
Demon
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 34
Dni na forum: 3.374
Plusy: 15
Posty: 3.695
Skąd: 絶望の海の底から
Al Ed Upek napisał(a):
Najpierw trzeba być poważnym człowiekiem, żeby być poważnym naukowcem.

Możesz mi zdefiniować pojęcie "poważnego człowieka"?

Ludzie zostali stworzeni po to, by ich kochac, a rzeczy zostaly stworzone po to, by je wykorzystywac. Powodem, dla ktorego swiatem rzadzi chaos jest fakt, ze rzeczy zaczely byc kochane, a ludzie wykorzystywani.

誰も自分が何者か選んでも生まれて来られない。
例えどんな存在であっても。

Obraz
容易く金を儲ける者は容易く貧しくなるもんさ。

救いばかりを求める奴には奇跡など起こらない。
Laru Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Takeda ]
Laru
Wiek: 28
Dni na forum: 4.492
Plusy: 6
Posty: 2.801
Skąd: Łuków
Al Ed Upek napisał(a):
Najpierw trzeba być poważnym człowiekiem, żeby być poważnym naukowcem. Dlatego jest ich tak mało i będzie ich ubywać.
Kto tu od razu mówi, że trzeba być naukowcem? Historyk to nie musi być człowiek z przedrostkiem przed imieniem. Można być historykiem pasjonatem i może się okazać, że są lepsze metody na poznawanie tej dziedziny niż ślęczenie z uczniami lub w jakimś instytucie.

Czasem mam wrażenie, że sam się pogrążasz. Ale to już off top.

Moje zamiłowanie do historii można opisać sinusoidą. W podstawówce ją lubiłam (fajna nauczycielka). W gimnazjum porażka. Wredna baba i jakże ambitna metoda nauczania: Wykładzik, czytamy z książki, robimy notatkę. Tak więc kiszka. Ponowny wzlot zanotowano w szkole średniej, kiedy to miałam przyjemność brać udział w lekcjach Rokiego (użyję ksywki). Uczył nas 3 lata historii i rok WOS-u. Kompetentny, inteligentny i przyjemny. Wymagał, to fakt, ale przynajmniej przekazywał wiedzę z pasją i często mogliśmy z nim pogadać na różne tematy (szczególnie na WOS-ie). Polubiłam wtedy historię.

Właściwie muszę przyznać, że ambitnym historykiem nigdy nie byłam i nie będę. Nie mam pamięci do dat i liczb. Nawet swojego numeru telefonu nie znam Tak więc bardzo mi to ciążyło.

"Jego drogę spowija jedwab, odciski jego palców na rosie,
Mieszkańcy krain mroku pokornie się przed nim płożą.
Bękart Matki Natury odrzucony przez liście i potok
Obcy w obcym kraju, szuka pociechy w swych marzeniach."
Marillion "Grendel".

Denerwować się, to mścić się na swoim organizmie za głupotę innych.
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 28
Dni na forum: 3.917
Plusy: 10
Posty: 5.004
Skąd: Włocławek
Laru napisał(a):
Kto tu od razu mówi, że trzeba być naukowcem? Historyk to nie musi być człowiek z przedrostkiem przed imieniem. Można być historykiem pasjonatem i może się okazać, że są lepsze metody na poznawanie tej dziedziny niż ślęczenie z uczniami lub w jakimś instytucie.
Moja wypowiedź dotyczyła tylko zawodowych historyków. Tych, którzy zajmują się badaniami, by opublikować coś wcześniej nieznanego. Pasjonat owszem wiedzę może mieć ogromną, ale on tylko korzysta z literatury i źródeł dla samego siebie.

Obraz
Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka - Roman Dmowski
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Gdzie jest ta Irlandia, no gdzie? Ja wam powiem gdzie. Za Wielką Brytanią.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Byczusia Kobieta
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Byczusia
Wiek: 24
Dni na forum: 3.482
Plusy: 6
Posty: 4.669
Skąd: z świata snów i marzeń
Lubię historię. Często na niej dowiadywałam się interesujących rzeczy z przeszłości- a nawet starożytność była mym ulubionym okresem.Też niedawno się zainteresowałam okresem PRL- u w historii. Przedmiot ten zawsze był mi w jakiś sposób bliski.

[img][/img]
,,Nie możesz poświęcić życia za ukochaną osobę, musisz żyć ,by jej chronić"
,,W świecie ninja ci, co łamią zasady są śmieciami. Ale ci, co porzucają swoich przyjaciół są gorsi niż śmiecie"
Obraz
,,Bo jeśli głupotą jest obrona życia
Będę głupcem do ostatniego dnia"
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: poprzednia  1, 2, 3

Forum DB Nao » Różne » Hyde Park » Nauka, Edukacja » Historia
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook