Forum Dragon Ball Nao

» Granica zdrady w związku

Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4  następna
Dai Kaiosama Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Takeda ]
Dai Kaiosama
Wiek: 32
Dni na forum: 4.287
Plusy: 2
Posty: 1.401
Citrel

Za późno. Stało się. Zasugerowałem. I co teraz?
Sznurówki przestaną się wiązać?
Makaron się nie ugotuje?
Tramwaj się spóźni?

Trochę dystansu dziewczyno.

I skończ z tym spamem

pozdrawiam

Takeda Shingen
Szybki jak wiatr, spokojniejszy niż las, gwałtowny jak ogień, niewzruszony niczym skała.
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Nie spamuję dyskusja była na temat zdrady to się wypowiedziałam dostałam odpowiedzi to odpowiedziałam i zeszło na inne tematy. Pozdrawiam.
kinichi
Super Saiyanin
Super Saiyanin
kinichi
Dni na forum: 3.818
Plusy: 11
Posty: 435
Citrel napisał(a):
kinichi Przecież nie musiał powiedzieć prawdy, a obrączkę można schować i tak nie ma możliwości sprawdzenia kim jest nowo poznana osoba
Po 1. zakładasz, że mężczyzna może skłamać, ale kobieta ma dobre intencje. Czy taka dyskusja ma sens?
Po 2. chyba nie nosisz obrączki, bo wiedziałabyś że długo zostaje po niej ślad

Panowie, bez osobistych wycieczek Po to jest Hyde Park żeby zejść czasem z tematu
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


kinichi Sugeruję, że facet częściej kłamie i zdradza niż kobieta, a nie ma możliwości sprawdzenia danej osoby, a nawet dawno poznanej jesli nie porusza się takich tematów (np. współpracownika z innego działu). Natomiast nigdy nie ma pewności co do życia rodzinnego nowo poznanej osoby. To jest mały ślad, którego można nie zauważyć, jak każdego szczegółu.
kinichi
Super Saiyanin
Super Saiyanin
kinichi
Dni na forum: 3.818
Plusy: 11
Posty: 435
http://marekwojciechowski.natemat.pl/125329, ... i-dlaczego pierwszy link z google'a sugeruje, że Twoje sugestie są subiektywne i niezgodne z prawdą

Analogicznie facet poznający kobietę nie wie, czy jest w związku i tylko dłuższa znajomość pozwala to stwierdzić z pewnością...

Jeśli kobieta chce wiedzieć, czy nosił on obrączkę, to spojrzy i dojrzy co trzeba, już Ty się nie martw. A jak nie chce, to pewnie i nie zauważy
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Tylko, że napisałam, że kobieta ma inne zamiary niż mężczyzna, zdradza rzadziej i z innych powodów (zaniedbanie), a facet z powodu instynktu, widząc ładna kobietę zapomina o zonie.
kinichi
Super Saiyanin
Super Saiyanin
kinichi
Dni na forum: 3.818
Plusy: 11
Posty: 435
Rozumiem, że będąc kobietą piszesz o instynkcie, który czujesz; ale skąd w Tobie poczucie męskich instynktów?
Z mojej perspektywy - nigdy nie zdarzyło mi się zapomnieć o żonie widząc ładną kobietę - a widzę ich codziennie całkiem sporo Dlatego nie rozumiem, dlaczego wypowiadasz się za męską część ludzkości.
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 28
Dni na forum: 3.915
Plusy: 10
Posty: 5.004
Skąd: Włocławek
Citrel napisał(a):
Tylko, że napisałam, że kobieta ma inne zamiary niż mężczyzna, zdradza rzadziej i z innych powodów (zaniedbanie), a facet z powodu instynktu, widząc ładna kobietę zapomina o zonie.
Mam takiego kolegę, który jest dość wysoki, nieźle zbudowany, fajnie ubrany, ma idealne zęby, gęste czarne włosy no i generalnie jest przystojny. Jak wchodzimy z nim do jakiegokolwiek lokalu to laski szczają, nawet takie co mają obrączki na palcu.

Obraz
Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka - Roman Dmowski
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Gdzie jest ta Irlandia, no gdzie? Ja wam powiem gdzie. Za Wielką Brytanią.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Kaio
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Asakura ]
Kaio
Wiek: 28
Dni na forum: 2.322
Plusy: 5
Ostrzeżenia: 1
Posty: 593
Citrel napisał(a):
Często są dwa etaty, jeden w pracy, drugi w domu (niewielu mężczyzn pierze, gotuje, sprząta, kobieta wraca zmęczona po 8 godzinach i musi to wszystko robić, facet wraca i siada przed telewizorem). Do tego kobieta bawi się z dziećmi, facet udaje zmęczonego-udaje, bo jest 2 razy silniejszy i wytrzymalszy, a nie patrzy na to, że kobieta też może być zmęczona. I jeszcze nie widzi nowej fryzury, sukienki itd., więc co się dziwić, że kobieta doceni tego, kto to zauważy?
Tak dawno się nie udzielałam na forum, ale nie mogłam się powstrzymać, żeby nie odpowiedzieć.
Droga koleżanko Citrel, zdradzę Ci pewną tajemnicę- kobieta jest traktowana przez swojego mężczyznę tak, jak sobie na to pozwala. Tadam!
Sądzę, że Twój punkt widzenia wynika ze złych wzorców rodzinnych, własnych doświadczeń życiowych lub paradoksalnie braku doświadczeń i kreowaniu opinii na podstawie stereotypów.

Co do głównego tematu, to zgodzę się z czyjąś opinią, że zdrada zaczyna się wtedy, gdy nie chcemy, aby o danym zdarzeniu czy relacji dowiedział się nasz partner. Jesteśmy wyposażeni w najlepszy miernik zdrady- własne sumienie. Od biedy można trzymać się zasady: ,,nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe'' i traktować partnerów tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani.

Istnieją grzechy, których urok tkwi raczej w myśli o nich niż w samym czynie, triumfy dziwne, zadowalające raczej dumę niż namiętność, wzmagające tętno intelektualnej radości - radości znacznie intensywniejszej niż ta, jaką obdarzają czy mają możliwość obdarzyć zmysły.
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


kinichi Piszę jako biolog Nie piszę o 100% płci męskiej, tylko o przyczynach zdrady, o które zapytano.
Al Ed Upek Jak wyżej: nie piszę o 100% rodzaju męskiego, tylko o tych co zdradzają i dlaczego to robią.
Kaio AJ nie zdradzam, ale widzę jak faceci zachowują się np. w klubach, gdy widzą kilka kobiet razem, wiadomo, że w takie miejsca człowiek ubiera się jak się ubiera, mężczyźni od razu pojawiają się wokół, nie piszę, że wszyscy, ale, że są tacy co tak robią, nikt ich nie sprawdza, mówię otwarcie, że nie jestem zainteresowana. Zwykle się wycofują.
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 28
Dni na forum: 3.915
Plusy: 10
Posty: 5.004
Skąd: Włocławek
Citrel napisał(a):
Al Ed Upek Jak wyżej: nie piszę o 100% rodzaju męskiego, tylko o tych co zdradzają i dlaczego to robią.
Fajnie tylko że ja nie odnosiłem się do rodzaju męskiego, a do żeńskiego. Fajnie że chociaż starasz się rozumieć.

Obraz
Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka - Roman Dmowski
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Gdzie jest ta Irlandia, no gdzie? Ja wam powiem gdzie. Za Wielką Brytanią.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Al Ed Upek Rozumiem dobrze i nie pisałam, że kobiety nie zdradzają, ale, że robią to z innych powodów: zaniedbanie, niekochanie itd. Napisałam zaraz na początku.
Mart Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Mart
Wiek: 24
Dni na forum: 3.545
Plusy: 2
Posty: 1.643
Skąd: Poznań
Zgadzam się w 100% z Kaio - zdradza zaczyna się tam, gdzie zaczynają się nasze wyrzuty sumienia.

Ktoś pisał, że nie uznaje zdrady psychicznej. Ja z kolei prędzej byłabym skłonna do wybaczenia jednorazowego numerka, niż perfidnego, planowanego i w całości świadomego zachowania. Wszyscy jesteśmy ludzmi, każdemu może zdarzyć się błąd i zasługuje wtedy na szansę - perfidii zaś nigdy nie wybaczę.

Nawet siedząc na ławie oskarżonych lubimy słuchać o sobie.
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Mart Nie mówię, że zdrada psychiczna to planowanie, a zakochanie w innej osobie, jeśli ktoś żonaty/mężatka zrezygnuje z nowego związku dla dobra rodziny, to jest bohaterem/bohaterką, w przeciwieństwie do skoku w bok, bo się zapomniał.
Mart Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Mart
Wiek: 24
Dni na forum: 3.545
Plusy: 2
Posty: 1.643
Skąd: Poznań
Citrel napisał(a):
Nie mówię, że zdrada psychiczna to planowanie, a zakochanie w innej osobie,
No tak, bo zakochanie się przychodzi w sekundę, kiedy spotkasz kogoś na ulicy. Widzę, że faktycznie żyjesz w Disneylandzie. Miłości od pierwszego wejrzenia nie ma, aby "pokochać" kogoś innego będąc w związku trzeba pozwolić sobie na mocne rozluźnienie swoich relacji małżeńskich, otworzyć się przed drugą osobą, pozwolić sobie na flirt. To nie dzieje się w minutę, a jest to długotrwały proces. Decydując się na to podejmujemy świadomą decyzję, że inwestujemy swoje uczucia w inną osobę, niż ta, wobec której jesteśmy zobowiązani. W mojej opinii to jest znacznie gorsze niż nic nie znaczący błąd popełniony pod wpływem chwili.

Nawet siedząc na ławie oskarżonych lubimy słuchać o sobie.
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Własnie samo zakochanie to szybki proces, tylko pytanie co z tym zrobić, gdy ktoś decyduje się na związek musi być odpowiedzialny i nie zostawiać drugiej połówki, gdy poczuje coś do kogoś innego. Ty piszesz własnie o zdradzie, która wynika z zakochania się w kimś innym niż mąż/żona. To jest realna zdrada, ja pisze o samym zakochaniu, które mąż/żona stara się zwalczyć wiedząc, że jest w związku. Na tym polega uczciwość. I o tym piszę, odejście do kogoś w kim jest się zakochanym (co trwa 2-3 lata) jest gorsze od skoku w bok, ale skok w bok jest gorszy od samego uczucia zakochania do kogoś innego niż współmałżonek. Zakochanie to nie miłość, miłość ma wiele obliczy i wynika z przywiązania, akceptacji wad, lubienia zalet drugiej osoby, przyjaźni, uczciwości, szacunku, chęci spędzania z kims czasu, wreszcie z erotyzmem. A zakochanie to jest krótkotrwały proces, reakcja chemiczna w mózgu. Przede wszystkim miłość przychodzi z czasem i poznaniem drugiej osoby, dlatego związki rozpadają się wraz z końcem zakochania, gdy mija fascynacja. A dojrzały związek oparty na miłości polega właśnie na szacunku, przywiązaniu, współpracy.
Mart Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Mart
Wiek: 24
Dni na forum: 3.545
Plusy: 2
Posty: 1.643
Skąd: Poznań
Owszem, zakochanie a miłość to dwie różne rzeczy, co nie zmienia faktu, że nie zakochasz się w osobie którą miniesz na ulicy. Potrzebna jest interakcja o konkretnym zabarwieniu, aby w Twojej głowie pojawiła się chęć stworzenia związku z tą osobą, a na tą interakcję się decydujemy sami.

Nawet siedząc na ławie oskarżonych lubimy słuchać o sobie.
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Mart A jak ktoś ma małżonka a musi pracować z kimś w kim się zakocha, bo przebywają 8 godzin w jednym pokoju? Ma do wyboru albo się poddać uczuciu i zdradzić albo tłumić je w sobie i przeczekać z szacunku dla drugiej połówki.
Mart Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Mart
Wiek: 24
Dni na forum: 3.545
Plusy: 2
Posty: 1.643
Skąd: Poznań
Uważam, że nie da się w kimś zakochać na tyle, by pojawiła się chęć stworzenia związku, bez rozluźnienia swojej własnej dyscypliny i dopuszczenia do sytuacji flirtu, otwarcia się przed kimś, stworzenia pewnej bliskiej więzi psychicznej. A na to decydujemy się sami.

Nawet siedząc na ławie oskarżonych lubimy słuchać o sobie.
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Mart Wiesz różne są relacje w pracy, relacje pacjent-lekarz, kierowca-pasażer, sprzedawca-klient, czasem zaczyna się od rozmów na błahe tematy, a za rozluźnienie relacji w związku odpowiadają mężczyźni wykazujący postawę roszczeniową, nie zauważający zon i ich potrzeb.
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4  następna

Forum DB Nao » Różne » Hyde Park » Granica zdrady w związku
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook