Poprzedni post - prawdziwy ogień z Buu Sagi, a tu - po prostu Oolong.
PEAK
Bulma na tym rysunku robi więcej niż przez całą Freezer sagę.
"They don't finish "ep. 1" 100% and then move on to "ep 2." Nothing stops them from going back for Zamasu and TOP. Nothing stops them from coming out before Moro."
Brzmi jak sposób w jaki ja pracuje, 5 rzeczy na raz
Czemu ta strona jest publikowana, jak to integralna część mangi? W serii chyba chodzi o rysunki poza mangą (cover arty dla SJumpa, materiały marketingowe itp). Czy chodzi o to, że tu jest inna tonacja, czy to wszystko kwestia skanu?
Strona z oryginalnej publikacji chapteru wg Kanzenshuu:
Jak nie ruszasz to nie. Ale po 2 latach cały stojak się rozklekotał. Niemniej smok nadal stoi na nim, choć opada niżej.
Kompresorem to by go chyba jednak zmiotło z planszy. xD Te klocki są takie, że składajac korpus zakrwawiłem sobie paznokcie, a z kolei dolna szczęka, rogi czy ręce odpadają czasem przy byle dotknięciu (wymyślono słaby sposób łączenia).
Ogółem myślałem, że będzie masa dobrej zabawy, a było to nużące (bo 85% pracy to korpus) i trochę bolesne. Choć wciąż uważam, że tak ogólnie wygląda super. I kosztował ledwo 120 zł.
Jestem już jakiś zdziadziały, że się jaram, że pokazali Freezera, gdy ogółem pojawienie się Freezera w serii Super uważam za asspull.
Z drugiej strony, villianów dobrych w Superce nie ma za grosz. Ugh.
Buu. Kto w ogóle czeka na Xenoverse? (w komentarzach pod filmem widać, że ktoś czeka).
Grałem w Jedynkę na PS3 (tam było ok. 10-15 klatek na sekundę), potem na PC (tam było 60+), nigdy mnie nie zachwyciło. Nie wiem jakim cudem X2 ma tak długie życie, no ale ktoś w to pyka.
No chyba, że gameplay X2 jest ze dwa razy lepszy niż X1?
HIRONOBU KAGEYAMA
Ludzie wrzucali do Intra Sparking Zero Kageyamę z jego The Biggest Fight albo Super Survivor na YT, montując z tego całkiem porządne alternatywy, ponieważ to był ten brakujący (może jeden z brakujących) element, by wczuć się, że oto nadchodzi nowy Tenkaichi Budokai.
I co, i po dwóch latach, wraz z Kame Housem i Pałacem Wszechmogącego itp. jesteśmy wreszcie w domu.
Kurde, muszę w końcu kupić Sparking Zero.
Jak wygląda kortyzol/waga przy bezsenności, szczególnie takiej chronicznej?
Ja jak przez miesiac musze przez robotę spać po 3-4h to od razu 5 kilo dorzucam.
Hej, którego, OG, DBZ, GT?
Oryginalny Deadpool, tzn film, to był ogień. Humor, montaż, świetne efekty specjalne (to tam uznano po raz pierwszy, że maska może mieć mimikę, coś co potem zaadaptowano do hollandowego Spider-mana) mimo skromnego budżetu.
Dwójka niezbyt mi się nie podobała - było to faktycznie, jak Deadpool zapowiadał na początku, kino familijne. Wszystko powinno grać, doczekaliśmy się Cable'a, były przecież świetny motyw z X-Force, ale po seansie miałem wrażenie, że film był ugrzeczniony (hence kino familijne).
Trójeczka to za to miodzik i powrót do formy - fabuła nie ma sensu, pomysł Canon Postaci, Które Utrzymują Rzeczywistość idiotyczny, ALE, jeżeli to wszystko wyrzucić do kosza, to człowiek bawi się fantastycznie. Ten film to tak naprawdę pomnik postawiony Hugh Jackmanowi. A Deadpool odzyskuje tu fantastyczną formę z Jedynki.
Ważną częścią Deadpooli jest też muzyka - i tak jak podobała mi się jedynka i trójka, tak muzyka tam i również - DMX i BackstreetBoys, a Celine Dion w dwójkę to kompletnie przestrzelony pomysł.
Zresztą doceńmy w ogóle fakt, że >>ktoś<< wypuścił do Internetu nieautoryzowanie koncept CGI sceny pościgu z Jedynki, która przypadkiem rozkochała w sobie publiczność i ostatecznie dała zielone światło praktycznie już odrzuconemu przez włodarzy Foxa projektowi.
Czy ja lubię Offspring, hmmmm...
Offspring to był chyba pierwszy zespół jaki słuchałem relatywnie świadomie po dostaniu Internetu (pomijając epizod z jakimś chorym metalem i nighwishem, gdy wciskano mi na około, że "tego trzeba słuchać"). Americana - cała płyta ale i też tytułowa piosenka - to jest klasyka klasyków, refren Amerikany od 20 lat to mój dzwonek na telefonie.
Do tej pory pamiętam jak poleciałem do empiku kupić na premierę Rise and Fall Rage and Grace i zobaczyłem, że wydano to w TEKTURCE - obrażony 17-letni ja wrócił do domu z niczym, czując jakby mi napluto w twarz. A to jedna z ich najlepszych płyt w sumie.
Co prawda płyta sprzed 6 lat, Let the bad times roll to było jakieś nieporozumienie, ale ostatni album nawet się trochę wybronił. Masakra, że nawet Supercharged ma już kalendarzowo dwa lata, bo to 2024. W sumie i tak cud, że oni dychają.
vegeta391 napisał(a):A już zupełnie z innej beczki, ale ciągle w sferze tłumaczeń, zacząłem czytać z synem giganty Egmontu i kupiliśmy styczniowe wydanie Gigant Poleca z tego roku i muszę przyznać, że tłumaczenie jest na naprawdę znakomitym poziomie. Introligatorsko też to wygląda lepiej niż za mojego dzieciństwa, ale nie o tym. Znaczna większość tekstu była po polsku, znalazłem jeden rażący mankament, a tak to się naprawdę zaskoczyłem. Może Disney jakoś na nich wymusza, by angażować tłumaczy z prawdziwego zdarzenia? A może szkopuł tkwi w tym, że język oryginału to przeważnie włoski, więc trudniej znaleźć biegłego italianistę nie znającego języka polskiego niż anglistę? Hmmmm…
Egmont to miał akurat własną mikro-aferę, że ostatnio robi jakieś AI slopy tłumaczenia z włoskiego na bieda-polski. Fanpejdż komiksowy ich za to gonił i nagłaśniał zerową jakość. Są na cenzurowanym, obiecali chyba nawet ponowne wydanie niektórych zeszytów/Gigantów czy co to było. Wyskakiwało mi na FB, ale sam nie czytam.
Ale w ogóle co to oznacza, że "większość tekstu była po polsku"? To nie jest normalne, że cały jest?
Kenji Harima napisał(a):A to Kaczora Donalda nadal bierzemy z Włoch od Cavazzano i Fecchiego jak w latach 90 i wczesnych 2000, a nie prosto z Disneya??? Ciekawe.
Włosi głównie rysują komiksy z Donaldem teraz, trochę Dania czy bardziej orientalne kierunki (Ameryka Południowa). Disney US w ogóle już in-house nie rysuje komiksów. Stąd oryginały są po włosku i stamtąd najlepiej brać.
Ja tylko chciałem Budokai 4...
Ja nie mam czasu na popykanie w online.
Ale to będzie kinówka, w sensie to remake battle of gods? Czy odświeżone anime jako serial, bo takie plotki były?
W ogóle przeczytałem, że to 4. podejście do tej samej walki. Ale kiedy były 3 poprzednie?
1. Battle of Gods
2. Anime Super
3. ???
No i cyk i ogłosili. Anime w produkcji.
Wszyscy zaskoczeni, najbardziej Nozawa na scenie.
Najwyraźniej po 8 latach wracamy do gry.
Nie jestem fanem mangi Super, więc ni mnie to ziębi, ni grzeje. Odgrzewanie kotleta z transformacją bo Goku porażony śmiercią losowego chłopa (Merus), próbując odtworzyć dramat z Kuririnem z Namek zajeżdżał nieświeżo i wtedy i będzie i teraz. Moro jako przeciwnik był nierówny, jak zresztą prawie każdy w DB Super, a finałowa falka z manifestacją Avatara u Goku zawsze będzie przypominać mi Kyuubi'ego.
No ale zobaczymy. Może animacja to nie będzie kupa (poziom Super: Broli plz. Marzyć można).
Pewnie podadzą daty, ale na razie nic nie mówią.
Albo przeoczyłem, gdy to pisałem.
I dont want to live on this planet anymore.
Jajotaro niby fajnie rysuje, ale te jego linearty jakoś mnie tak irytują. Nie rozumiem sposobu w jaki dobiera grubość linii. Wkurza mnie to od pierwszego chaptera DBSuper.
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2026 DB Nao