Oryginalny Deadpool, tzn film, to był ogień. Humor, montaż, świetne efekty specjalne (to tam uznano po raz pierwszy, że maska może mieć mimikę, coś co potem zaadaptowano do hollandowego Spider-mana) mimo skromnego budżetu.
Dwójka niezbyt mi się nie podobała - było to faktycznie, jak Deadpool zapowiadał na początku, kino familijne. Wszystko powinno grać, doczekaliśmy się Cable'a, były przecież świetny motyw z X-Force, ale po seansie miałem wrażenie, że film był ugrzeczniony (hence kino familijne).
Trójeczka to za to miodzik i powrót do formy - fabuła nie ma sensu, pomysł Canon Postaci, Które Utrzymują Rzeczywistość idiotyczny, ALE, jeżeli to wszystko wyrzucić do kosza, to człowiek bawi się fantastycznie. Ten film to tak naprawdę pomnik postawiony Hugh Jackmanowi. A Deadpool odzyskuje tu fantastyczną formę z Jedynki.
Ważną częścią Deadpooli jest też muzyka - i tak jak podobała mi się jedynka i trójka, tak muzyka tam i również - DMX i BackstreetBoys, a Celine Dion w dwójkę to kompletnie przestrzelony pomysł.
Zresztą doceńmy w ogóle fakt, że >>ktoś<< wypuścił do Internetu nieautoryzowanie koncept CGI sceny pościgu z Jedynki, która przypadkiem rozkochała w sobie publiczność i ostatecznie dała zielone światło praktycznie już odrzuconemu przez włodarzy Foxa projektowi.
Czy ja lubię Offspring, hmmmm...
Offspring to był chyba pierwszy zespół jaki słuchałem relatywnie świadomie po dostaniu Internetu (pomijając epizod z jakimś chorym metalem i nighwishem, gdy wciskano mi na około, że "tego trzeba słuchać"). Americana - cała płyta ale i też tytułowa piosenka - to jest klasyka klasyków, refren Amerikany od 20 lat to mój dzwonek na telefonie.
Do tej pory pamiętam jak poleciałem do empiku kupić na premierę Rise and Fall Rage and Grace i zobaczyłem, że wydano to w TEKTURCE - obrażony 17-letni ja wrócił do domu z niczym, czując jakby mi napluto w twarz. A to jedna z ich najlepszych płyt w sumie.
Co prawda płyta sprzed 6 lat, Let the bad times roll to było jakieś nieporozumienie, ale ostatni album nawet się trochę wybronił. Masakra, że nawet Supercharged ma już kalendarzowo dwa lata, bo to 2024. W sumie i tak cud, że oni dychają.
vegeta391 napisał(a):A już zupełnie z innej beczki, ale ciągle w sferze tłumaczeń, zacząłem czytać z synem giganty Egmontu i kupiliśmy styczniowe wydanie Gigant Poleca z tego roku i muszę przyznać, że tłumaczenie jest na naprawdę znakomitym poziomie. Introligatorsko też to wygląda lepiej niż za mojego dzieciństwa, ale nie o tym. Znaczna większość tekstu była po polsku, znalazłem jeden rażący mankament, a tak to się naprawdę zaskoczyłem. Może Disney jakoś na nich wymusza, by angażować tłumaczy z prawdziwego zdarzenia? A może szkopuł tkwi w tym, że język oryginału to przeważnie włoski, więc trudniej znaleźć biegłego italianistę nie znającego języka polskiego niż anglistę? Hmmmm…
Egmont to miał akurat własną mikro-aferę, że ostatnio robi jakieś AI slopy tłumaczenia z włoskiego na bieda-polski. Fanpejdż komiksowy ich za to gonił i nagłaśniał zerową jakość. Są na cenzurowanym, obiecali chyba nawet ponowne wydanie niektórych zeszytów/Gigantów czy co to było. Wyskakiwało mi na FB, ale sam nie czytam.
Ale w ogóle co to oznacza, że "większość tekstu była po polsku"? To nie jest normalne, że cały jest?
Kenji Harima napisał(a):A to Kaczora Donalda nadal bierzemy z Włoch od Cavazzano i Fecchiego jak w latach 90 i wczesnych 2000, a nie prosto z Disneya??? Ciekawe.
Włosi głównie rysują komiksy z Donaldem teraz, trochę Dania czy bardziej orientalne kierunki (Ameryka Południowa). Disney US w ogóle już in-house nie rysuje komiksów. Stąd oryginały są po włosku i stamtąd najlepiej brać.
Ja tylko chciałem Budokai 4...
Ja nie mam czasu na popykanie w online.
Ale to będzie kinówka, w sensie to remake battle of gods? Czy odświeżone anime jako serial, bo takie plotki były?
W ogóle przeczytałem, że to 4. podejście do tej samej walki. Ale kiedy były 3 poprzednie?
1. Battle of Gods
2. Anime Super
3. ???
No i cyk i ogłosili. Anime w produkcji.
Wszyscy zaskoczeni, najbardziej Nozawa na scenie.
Najwyraźniej po 8 latach wracamy do gry.
Nie jestem fanem mangi Super, więc ni mnie to ziębi, ni grzeje. Odgrzewanie kotleta z transformacją bo Goku porażony śmiercią losowego chłopa (Merus), próbując odtworzyć dramat z Kuririnem z Namek zajeżdżał nieświeżo i wtedy i będzie i teraz. Moro jako przeciwnik był nierówny, jak zresztą prawie każdy w DB Super, a finałowa falka z manifestacją Avatara u Goku zawsze będzie przypominać mi Kyuubi'ego.
No ale zobaczymy. Może animacja to nie będzie kupa (poziom Super: Broli plz. Marzyć można).
Pewnie podadzą daty, ale na razie nic nie mówią.
Albo przeoczyłem, gdy to pisałem.
I dont want to live on this planet anymore.
Jajotaro niby fajnie rysuje, ale te jego linearty jakoś mnie tak irytują. Nie rozumiem sposobu w jaki dobiera grubość linii. Wkurza mnie to od pierwszego chaptera DBSuper.
W sumie nie wiem czy masz na myśli, że ogółem SSJ-y wracają do łask czy że SSJ1 wraca do łask. Mówisz, ze inne formy SSJ wyparły pierwszą formę, więc rozumiem, że raczej chodzi o SSJ1?
Sam piszesz, że Brolly to Legendary SSJ, więc nie do końca jego pojawienie się przywróciło SSJ1 do łask. W końcu to jako Legendary/Berserk spuszcza największe wciry.
W ogóle pamiętajcie, przed Battle of Gods Akira w jednym z wywiadów wyjawił, że tak naprawdę najlepszą transformacją jest SSJ1, ponieważ to baza przemian, a SSJ2 i SSJ3 wiązą się ze zbyt dużym obciążeniem. "Jeżeli Goku będzie z kimś jeszcze kiedyś walczył, to myślę, że będzie używał zwykłego SSJ" czy coś.
I co? I nico. SSJ God na grubej.
Więc SSJ Classic wraca do łask jak wiatr zawieje.
Ale problem którego nie rozwiążemy to jest Psi Patrol
Chyba, że w Oktonautach (nie znam szczerze) też tak mówią
vegeta391 napisał(a):Hidden napisał(a):dubbing zgodny z Kai.
Oj, już lepszy Songo z RTL7 niż tłumaczenie z amerykańskiego dubbingu/napisów i nakładanie tego na japoński dubbing.
Cóż, w Kai przynajmniej jest jedna ścieżka dźwiękowa. Nie mam dużej nostalgii do francuskiego podkładu w tle, a sam na DB załapałem się w mandze od 13. tomu, więc relatywnie szybko zobaczyłem, że OG imię to Son Goku (choć skonfundowany byłem jak cholera).
vegeta391 napisał(a):Mój starszy lubi Strażaka Sama i Psi Patrol właśnie, może jeszcze Hot Wheels – Na start! Trochę zbastowałem z hejceniem, jest to koszmarna sieczka (poza Samem), wiadomo, niczego nie uczy, robi wodę z mózgu, ale, ale, może ja nie miałem Cartoon Network (wiadomo, tylko RTL7 FTW!), ale koledzy mieli i oglądali dzieła pokroju Krowy i kurczaka, a to równie wartościowe, co Psi Patrol.
Ja myślę, że niedługo Gumisie wjadą. No i stary, animowany Kubuś Puchatek. To już oglądali, ale momentami zbyt poważny. Właśnie starszy Disney, który pewnie jest na Disney+, ale ja go skolekcjonowałem niezależnie, będzie całkiem niezły na ten okres 5-7 lat. O, z 3D Tupcio Chrupcio jest spoko.
A co do Krowy i Kurczaka, to to nie jest bajka dla 4-latków. xD Oni tam jedli diabelskie dupy.
O mój Boże, ja kupuje filmy na nośnikach Blu-ray i muzyke na CD, czy Japonia to kraj dla mnie?
Międzyczasie czytałem, że Gekishin jest właśnie na poziomie poksów jeżeli chodzi o poziom skomplikowania, wiec w sumie byle do przodu i 3 skille. W Poksy grają głównie dzieci na komórce, pytanie jak tu będzie. Aż se ściągam.
edit po 40minutach grania na PC
Połowę czasu nie wiem co sie dzieje, ale póki co przeciwko innym wycieram nimi podłogę bo umiem nacisnąć więcej niż 2 przyciski. xD
Okej, zaraz, naklejki u lekarki z Dragon Balla? Jutro przeziębiam któregoś by sprawdzić.
vegeta391 napisał(a):Ponadto trochę mnie nieraz refleksja nachodziła, że przecież to jest megabrutalne i jednak zastanawiałem się, czy nie wyłączyć i nie zorganizować mu czasu DB jakoś inaczej, ale jemu się nawet w sumie podobało na zasadzie „głupoty taty, ale znośne”. Z drugiej strony myślę sobie wtedy, że ja miałem circa 6 lat jak z mamą DB oglądałem Z trzeciej zaś strony 4 lata a 6 to mega przepaść.
W sumie szkoda, że mimo tego renesansu na DB nie ma dubbingu dla OG Dragon Balla. Początkowe przygody z Pilafem czy pierwszy i drugi turniej aż są na tyle vanilla, że może szłoby to przełknąć z 6-latkiem (oprócz Kryminatora i Bulmy bez majtek). O ile jest rzecz jasna dużo nostalgii w kierunku francuskiego dunbingu i Pana Lektora, to jednak bardziej strawne (i bez Songo i Szatana Serduszko) byłoby mieć dubbing zgodny z Kai.
Z tego co sie orientuję to oprócz francuskiego dubbingu jest tylko jeszcze edycja z Canal+, która ma napisy, co nie?
Kurde, Wy tu krzewicie tę miłość od maleńkości. Mi żona jeszcze nie pozwala puszczać tego Dragon balla (ten jeden odcinek to był wybryk jak był chory, a żona w pracy xD), tak samo jak OG Spider-mana z '90 tylko każe jakieś zasrane Spidey i super-kumple... Szczerze puszczajac DB byłbym hipokrytą bo wkurzam się na Psi Patrol, który wg mnie ma za bardzo dynamiczne sceny, często zmienianiające się ujęcia itp (jak trochę przedawkowaliśmy tv puszczając codziennie psi patrol po 1-2 odcinki szybko zobaczyliśmy problemy ze snem i dużą nerwowość, teraz ograniczamy raczej do weekendów), a dałbym bajkę gdzie się nawalają. Z drugiej strony, co jak co, ale spokojne kadry gdzie mierzą się wzrokiem i robią te śmieszne dźwięki zaciskając zęby są spokojniejsze niż Marshal i Rocky zjeżdżające po rampie do tej wykurzającej piosenki (kto oglądał ten wie). Ogółem to ja nie cierpię tych 3d bajek, wg mnie zabijają kreatywność i okradają z piękna ręcznej animacji.
O, ja w sumie chłopakom w którymś momencie opowiadałem jako bajkę do spania fabułę Dragon Balla - jak byli trochę mniejsi i mniej kojarzyli, bardziej chodziło mi o zanudzenie ich równym tonem głosu niż faktycznie przekazać fabułę. Gdy starszy zaczął ogarniać co i jak i zaczął dopytywać kto się potem z kim bił, to musiałem przestać, bo już spać nie chciał. xD
Dla Superniani wieczna pogarda. Cała ta pseudoafera pokazuje jaki trzeba mieć dystans do >>dziennikarstwa<.
PS. Mam nadzieję, że nas – Hidden – siepacze MOPS-u nie wytropią i nie wrzucą dozoru kuratorskiego za „takie te”.
Postawiłem dwa tygodnie temu NAS w domu - rzecz jasna jako backup projektów w JDG - ale zrobilem tam też zrzut kreskówek (zbieram co znajdę z naszego własnego dzieciństwa) i anime, by było widziane przez TV. Trochę się zdziwiłem potem odpalając telewizor i mi wyskakuje w aplikacji, czy chcę obejrzeć cycate laski z High School DxD.
Nie pamiętałem, że kiedyś to ściągnąłem.
Chciałbym tylko powiedzieć, że mój profil na tym forum jest pełnoletni już, DBNAO to miejsce gdzie przez lata pielęgnowałem i rozwijałem moją widzę i miłość do DB, a tymczasem:
-Mój pierworodny (4 latka) obejrzał pierwszy odcinek DB w zeszłym tygodniu,
-Mój drugorodny (3 latka) popyla w >>merczu<< z Goku bo był w Sinsey'u (żona kupiła mu po tym jak sie oburzyłem, że mój syn nie będzie chodził w t-shirtcie z Naruto, który mu babcia kupiła, bo nie po to ja oddycham DB, żeby mi tu Kishimoto wyskakiwał),
-Nie wiedząc jeszcze za bardzo co robią grali w Budokai 2 na Gamecubie,
-Starszy pomagał zbudować Shenlonga z LEGO (chińskiego) i pyta kiedy złożymy go znowu (nigdy, bo to było straszne).
Ten post nie ma jakiegoś większego sensu oprócz chyba pokazania, że przekazuję powoli pałeczkę w nowe pokolenie i staję się tym ojcem z filmików YT, co z synami ładuje genki damę przed TV (szczerze nie mogę się tego doczekać).
Śmieszne jak sobie przypomnieć, że kiedyś miałem 14 lat i przyszedłem tutaj spamować 3-wyrazowymi postami pisząc, że Videl jest ładna, a Vegeta to debil (teraz wiem, że nie jest, respect).
Znaczy, szał na MOBY to nie był 10 lat temu?
Jak sobie radzi takie Pokemon UNITE (pytanie retoryczne)?
Próbowało Bandai z DB Breakers, nie nauczyli się, że są rzeczy, w które się nie wchodzi?
Wyniki tych wyborów dosadnie obrazują, że demokracja jako ustrój nie działa. Coś co jest wszystkich jest po prostu niczyje. Nikt się nad Najjaśniejszą Rzeczpospolitą nie pochyli, jedynie wróg z bagnetem, by jej katusze ukrócić.
Ale, że zepsuli, bo przestał golić głowę, co było do tej pory symbolem jego determinacji do treningów - tak samo jak wrócił do tego w Superce, bo znów trenował (plus fani lubią łysego Kuririna)?
cycuchy
I znowu gnat - Toriyama uwielbiał rysować samochody, czołgi, samoloty czy broń, a skończył rysując przypakowanych chłopów co się leją z kosmitami.
Dragon Ball skończył się na 519 rozdziałach mangi. Beerus nigdy mi się z designu nie podobał.
Wjechał na grubej ten właściwy ówczesnemu Toriyamie chudy styl, który pokutuje od Bitwy Bogów.
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2026 DB Nao