Forum Dragon Ball Nao

» Homoseksualizm

Strony:   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  
eMate Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Asakura ]
eMate
Wiek: 28
Dni na forum: 5.696
Posty: 1.327
Skąd: Wałbrzych
Szarak napisał(a):
A co wcześniej zrobiłeś?
Tam było dokładnie napisane co i jak. Natomiast w Twoich cytatach trzeba się specjalnie doszukiwać podtekstów, aby zinterpretować inaczej. Nie chcę rozmawiać o Biblii, chciałem tylko wyjaśnić kilka spraw, które ty poruszyłeś. Dlatego kończę już rozmowę o tym.
Mistrzu Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
[ Klan Kaeshi ]
Mistrzu
Wiek: 31
Dni na forum: 5.412
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 2
Posty: 803
Skąd: Kanzas City Upomnień: 666 +++Zażaleń: 666 ++++Obwinień: 666
Witajcie ponownie!
Szarak napisał(a):
Czemu wszyscy mają tendencję do spieszczania mojego nicku?...
Może to przez tego słodziutkiego Garfielda w avatarze?
Do rzeczy.
Pismo Św. jest według mnie wielowymiarowe. Interpretacji może być wiele, odczytywane jest różnorako. Każdy powinien sam czytać Biblię, zrozumieć ją na swój, duchowy sposób. Nie odczytywać ją bezpośrednio, po łepkach, a często metaforycznie. Symbolika, dychotomiczność. Nie słowo po słowie drogi racjonalisto.
Raczysz mnie obdarować tekstem pana Krawczyka z Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. Cytaty z Biblii odczytuje on bezpośrednio, a są różne rodzaje miłości.
Szarak napisał(a):
Dlaczego nie? Bo kieruje nimi pociąg seksualny? I co z tego?
Nie, nie łapiesz mojego stanowiska.
Nie mam nic przeciwko, gdyby Wojtuś obdarował platoniczną miłością Marysię, Piotrusia, ścianę, osła czy fretkę. Niech obdarowuje uczuciami co/kogo chce. Uczucia są nieśmiertelne i mają prawo istnieć, zawsze i wszędzie.
Tyle, że homoseksualizm nie zaczyna się od sfery uczuć.
Początki homoseksualizmu/heteroseksualizmu to właśnie popęd seksualny.
Od niego się zaczyna, a miłość może, ale nie musi zostać napotkana podczas życiowej drogi. Dlatego ja nie przykrywałbym całej sprawy pod płaszczyk "miłość, miłość!", to nie uczucia uczyniły odmiennych homoseksualistów od hetero.

Szarak napisał(a):
cytat:
trzecia para była (będzie) homoseksualna?
Kpisz?
Teraz to Ty zajęczy Towarzyszu kpisz ze mnie. To było gdybanie. Swoisty test na Twoją tolerancyjność. Chciałbym sprawdzić na ile jest głęboka. Choć może ten termin jest nieadekwatny przy tym owłosionym, silnym...
Homoseksualiści będą mniejszością, zawsze i wszędzie.
Jednak różnica pomiędzy 2 a 7% daje do myślenia.

Szarak napisał(a):
Twoja religia przeczyła też temu że Ziemia obraca się wokół słońca.
Tutaj powrócę na chwilę do Krawczyka.
Mówi, że przy niewolnictwie, dyskryminowaniu i reszcie zjawisk opierano się na Biblii. Ale problem tkwi w interpretacji. Po prostu źle interpretowano Pismo Św. na przełomie wielu wieków.
Kościół wielokrotnie błądził i jest tego świadom. Dominikanin Bartolome de Las Casas opisuje konkwistadorów hiszpańskich (jako naoczny świadek):
"Chrześcijanie przy pomocy swych koni, mieczy i włóczni rozpoczęli rzeź i wymyślne okrucieństwa. Wchodzili do wiosek i nie przepuszczali dzieciom, starcom ani kobietom ciężarnym czy położnicom, ale rozpruwali im brzuchy i ćwiartowali, jak gdyby natknęli się na baranki zamknięte w swych zagrodach. Zakładali sie o to, który z nich jednym cięciem przetnie człowieka przez pół, albo odetnie mu głowę jednym pchnięciem włóczni, albo obnaży mu wnętrzności. Odrywali za nóżki niemowlęta od piersi matek i roztrzaskiwali im głowy o skały. Inni rzucali je na wznak do rzeki śmiejąc się i szydząc, a gdy wpadały do rzeki, mówili <Jeszcze się rusza, diabelskie nasienie!<".
Hiszpanie działali za aprobatą papiestwa.
Moja religia przeczy takim działaniom, uczy kochać, szanować, nie nienawidzić. Nie każe mordować wyznawców innych religii.
Biblia była po prostu odczytywana tak, jak potrzebowały tego konkretne osoby. Adekwatnie do sytuacji, z biegiem wieków interpretacja przeobrażała się.

I teraz wrócę do Słońca, którego się czepiasz. Dany fragment Pisma Św. polecałbym odczytywać metaforycznie. Racjonaliści każdy fragment Pisma Św. będą próbować odczytywać bezpośrednio i tu tkwi problem.
Źródło:
http://www.nadzieja.pl/czytelnia/artykuly/no ... iblia.html
CYTAT:
"CZY BIBLIA?
Ktoś może podmieść tę kwestię, że przecież Kościół w uzasadnieniu swego poglądu o centralnej pozycji Ziemi we Wszechświecie powoływał się na Pismo Święte i z niego czerpał uzasadnienie. Bezsprzecznie tak czyniono, ale czy nie opatrywano wypowiedzi biblijnych błędnym, koniunkturalnym, dostosowanym do potrzeb chwili komentarzem zniekształcającym naukę Słowa Bożego? Tak również czyniono, a dowodem jest choćby uzasadnienie umieszczenia dzieła Kopernika na Indeksie. Gdzie bowiem Biblia głosiła czy głosi, że Ziemia jest nieruchoma i stanowi centrum Wszechświata, że wokół niej znajduje się sfera gwiazd stałych, że między nią a tą sferą krążą po układach homocentrycznych (współśrodkowych) planety, że świat podksiężycowy wypełniony jest materią składającą się z ziemi, wody, powietrza i ognia, a świat nadksiężycowy z eteru, że Ziemia nie jest kulista, lecz, jak twierdził Tales z Miletu — jest plackiem otoczonym wodą?

Na poparcie tezy o rzekomej sprzeczności systemu Kopernika z Biblią przytacza się najchętniej frazę biblijną o „wschodzie” i „zachodzie” słońca i księżyca, zwłaszcza w konfrontacji np. ze zdarzeniem z czasów Jozuego, kiedy to Jozue nie ziemię, lecz słońce wstrzymał. Jak bardzo jednak argumenty te nie przekonywają, a są nawet niepoważne, świadczy choćby fakt posługiwania się tą samą frazą w mowie potocznej do dnia dzisiejszego. Posługują się nią również ludzie uczeni (nie mówią przecież „pozorny” wschód czy zachód słońca!). Mową taką posługiwał się nawet sam Kopernik (por. O obrotach sfer niebieskich, Warszawa 1953, s. 51) i nie było w tym nic zdrożnego. Niektórzy pragną widzieć geocentryzm w biblijnym opisie stworzenia, ale i tutaj trzeba by przypomnieć, że Biblia nie mówi w nim o „ziemi” jako centrum wszechświata i „niebie”, lecz przeciwnie — o „niebie i ziemi” 1 MOJŻ. 1,1. A to przecież nie to samo.

Zgodności teorii Kopernika z Pismem Świętym dowodził min. Jan Kepler w swym dziele pt. Mysterium Cosmographicum z roku 1595. Podkreślają to również niektóre encyklopedie. Można więc wysunąć tezę, że jeśli Biblia była jakimkolwiek oparciem dla średniowiecznych poglądów Kościoła rzymskiego na budowę świata, to Biblia rozumiana źle, błędnie i bałamutnie. I jeśli pogląd Kopernika godził w coś, to przede wszystkim w błędne rozumienie przez ówczesną teologię scholastyczną Pisma Świętego, co w konsekwencji musiało prowadzić do błędnych uzasadnień i w dalszej kolejności — do błędnych teorii światopoglądowych."
Pogrubiłem fragment który kojarzy mi się z metaforą. Nie odczytujmy Pisma Św. bezpośrednio bo po czasie dojdziemy do ciekawych wniosków:
Maryja Dziewica spłodziła Syna, a jako, że jestem racjonalistą i patrzę na sytuację trzeźwo, coś musiało to spowodować. To pewnie ingerencja kosmitów i technika In Vitro.
Nie bluźnijmy więc.
Szarak napisał(a):
Przeciętny Polak nie ma NIC wspólnego z religią. Czy gdybyś urodził się w Holandii automatycznie zaczął byś akceptować homo?
Jaka religia dominuje w Polsce? To kwestia pierwsza.
Druga. Są narody bardziej tolerancyjne i mniej. Polacy zbyt tolerancyjni nie są. Krzywo patrzą na wszelkie różnice. Gdyby zrobić eksperyment i dokładnie identyczną jednostkę wychować w dwóch krajach - różnice byłyby widoczne. I chodzi mi o tolerancyjność, wiarę i aspekty moralne.
I powtarzam przeciętny polak nie klaszcze na widok pedałów czy lesbijek.
Tak więc gdybym się urodził w Holandii prawdopodobnie byłbym bardziej tolerancyjny. Już od małego obcowałbym z inną kulturą, ludźmi, zjawiskami. To tak jak gdybym urodził sie Eskimosem, oddawanie mojej żony innemu byłoby dla mnie czymś normalnym. Środowisko wpływa na jednostkę, nie zaprzeczysz mister Zając.

Szarak napisał(a):
powszechniejsze niż dzisiaj, boisz się, że
Niczego sie nie boję S(z/t)ary.
Nawet tego owłosionego w toalecie.
Obawiam się jedynie skutków powszechnej akceptacji zjawiska w przyszłości. Do czego to doprowadzi za wiele, wiele lat, dla naszych potomnych. Skutki mogę być pozytywne, negatywne, wyniki mogą pozostać neutralne.
Czy weźmiesz odpowiedzialność na siebie?
Jesteś pewny samych pozytywów?
Szarak napisał(a):
Sure.
Hola! Tylko mi tu nie "siuruj" Ty zboczuchu jeden ^^

I na koniec jedna rzecz na którą serdecznie Cię proszę abyś mi odpowiedział. Mam wrażenie, że tak samo ja oraz Ty tolerujemy homoseksualistów. Nawet w spawie adopcji sie dogadujemy. Ja miłuję ich tak jak bliźniego swego. Jednakże to co robią ja uważam za ZŁE. Ty bronisz się uczuciami, że Biblię powinniśmy czytać nowocześnie, że spisana była staroświecko, czasy sie zmieniają. Po prostu zjawisko to uważasz albo za nic złego, neutralnego, albo jako coś dobrego. I tu się różnimy.
Pamiętajmy, że obydwoje nie uważamy za hetero/homo lepszych gorszych.
I teraz moje pytanie:
Czy gdyby urodził Ci się syn, nie miał byś nic przeciwko aby był homoseksualistą?
Ja mówię -miałbym, chciałbym syna hetero. Tyle, że jako argument mam "nie chcę aby robił te rzeczy, które uważam za złe". Nie lepszy/gorszy człowiek. Ludzie są równi. Ale czyny mogą być różne. Lepsze i gorsze.
Ty "te" rzeczy NIE nazywasz złymi.
Odpowiedz i podaj argument. KONKRET.

Mart napisał(a):
Taki życiowy przykład.
Cholernie życiowy. Znam takich piętnastu, z czego jeden to mój bliski kolega. Dopiero teraz zrozumiałem dlaczego on zawsze na pożegnanie klepie mnie w tyłek! Dzięki!
Są to sporadyczne przykłady, cholernie sporadyczne w skali globalnej.
Odsetek, dużo mniejszy niż sami homoseksualiści.
Swoją drogą jeżeli obdarowuje go zwykłym, czystym uczuciem to czemu nie. Niech kocha nawet swoją kobyłę i śpiewa jej serenady. Jedno ale! Mam nadzieję, że kolega z klasy go nie "napala" i nie porywa seksualnie. Bo jeżeli na jego widok ma ochotę z nim pobaraszkować, to sfera uczuciowa lekko spada na drugi plan.
Zresztą skoro potrafił baraszkować i z kobietą i z facetem, to po części jest bi.

I na koniec - optymistycznie psia mać:
Q'ccaon'naeaeccer napisał(a):
150 lat temu - zniesienie niewolnictwa.
100 lat temu - równouprawnienie kobiet.
50 lat temu - małżeństwa osób różnych ras.
Dziś - małżeństwa osób tej samej płci.
Dopisz do listy:
+50lat - para homoseksualistów otrzymuje pełnię praw do adopcji dzieciaków.
Prędzej czy później to zaistnieje. A jeżeli jakieś dziecko będzie miało komuś za złe to, że jego "rodzice" są trochę inni, że czuje się niekomfortowo, że pragnęłoby jednak mieć mamę i tatę, tradycyjnie, to ze wszelkimi problemami niech strzela do was. Pretensje składać do otwartych na wszystko, wszelce tolerancyjnych ludzi złotego wieku i rozwoju.
Ach! Ta NOWOCZESNOŚĆ! Doczekać sie nie mogę.

I w takich wypadkach co się dziwić, że niemieckie dzieci śpiewają swoim cienkim głosem w telewizji "Bo ja mam dwóch tatusiów, każdy mnie kocha, szczęśliwi jesteśmy, kochajmy się..." w rytm "Chrześcijanin tańczy, tańczy, tańczy tańczy...". Jeżeli nie oglądaliście, to zobaczcie "Warto rozmawiać" o homo. Cejrowski, Senyszyn, Palikot - dali popalić. Piosenka była na wstępie.
Pozdrawiać.

"Mądrość sycylijska: Usta skrępowanego człowieka,
z włączonym żelazkiem na piersiach, zawsze powiedzą prawdę"

"Życie to chytra sztuka.
Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać z tobą w szachy"
"Każdy może obrazić boksera, ale nie każdy zdąży przeprosić"
Mart Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Mart
Wiek: 27
Dni na forum: 4.539
Plusy: 2
Posty: 1.643
Skąd: Poznań
eMate napisał(a):
Nie wiem skąd bierzesz takie opowiastki, ale moim zdaniem kolega się trzyma z kolegą, koleżanka z koleżanką i nic w tym dziwnego. Może po prostu jest nieszczęśliwy z żoną, widocznie wybrał złą partnerkę. Kończy się to zazwyczaj rozwodem.
Nie czepiajmy się słówek, obydwoje wiemy o co w tej "opowiastce" chodziło. Równie dobrze mogłoby to wyglądać tak - chłopak idzie na dyskoteke z dziewczyną, a wychodzi pod rękę z facetem. Albo chociażby taki George Michael. Do 27 roku życia wiązał się z kobietami, po czym stwierdził, że nie jest w takich związkach szczęśliwy i pełnię szczęścia osiąga będąc w związku z mężczyzną.

Skąd biorę takie opowiastki? Z życia nic nie wymyśliłam, takie rzeczy się zdarzają.

Mistrzu napisał(a):
Cholernie życiowy. Znam takich piętnastu, z czego jeden to mój bliski kolega.
Nie ironizuj, ja tam znam 2 takich kolesi xD. Mój brat ma ciekawych znajomych

Nawet siedząc na ławie oskarżonych lubimy słuchać o sobie.
Q'ccaon'naeaeccer
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Takeda ]
Q'ccaon'naeaeccer
Wiek: 20
Dni na forum: 4.921
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 2
Posty: 664
Skąd: się biorą prześliczne Azjatki? Kocham kuchnię japońską!
Mistrzu napisał(a):
Tyle, że homoseksualizm nie zaczyna się od sfery uczuć.
Zabawa w psychoanalizę? Całkiem sprytne. Tyle że tak jak Twoim zdaniem homoseksualizm nie zaczyna się od sfery uczuć, lecz ma podłoże stricte seksualne, tak moim zdaniem wszystko ma takowe podłoże, a uczucia – w Twoim rozumieniu tego słowa – nie istnieją. To zresztą typowe dla mego rodzaju. Szkopuł wszakże w tym, że mogę powołać się na Freuda i Junga. A Ty?

A tak szczerze, Ty naprawdę nie odróżniasz platonicznej miłości romantycznej od miłości partnerskiej?

Mistrzu napisał(a):
A jeżeli jakieś dziecko będzie miało komuś za złe to, że jego "rodzice" są trochę inni, że czuje się niekomfortowo, że pragnęłoby jednak mieć mamę i tatę, tradycyjnie...
... to niech idzie w cholerę do sierocińca. Ja mu naprawdę tego nie zabraniam.

Problem w tym, że – tak jak napisałeś – zmiany są nieuniknione. Rozwój i nowoczesność w końcu nadejdą. A kiedy to nastanie, odsetek ludzi uznających homoseksualizm za coś nienormalnego będzie marginalny. Znikną dzieciaki śpiewające o dwóch tatusiach – to będzie norma, nic niecodziennego. I tak jak obecnie w Polsce dziecko adoptowane przez homosiów miałoby przesrane, tak wtedy nikt nie będzie się temu dziwić. I nikt nie będzie miał nic przeciwko.

Koniec końców, dzieciaki wyjdą na tym na dobre.

Mistrzu napisał(a):
Jaka religia dominuje w Polsce? To kwestia pierwsza.
Odpowiem zamiast Szaraka: !? mnie to.

Art. 25.

1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.
2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.
3. Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego.
4. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy.
5. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a innymi kościołami oraz związkami wyznaniowymi określają ustawy uchwalone na podstawie umów zawartych przez Radę Ministrów z ich właściwymi przedstawicielami.

Art. 53.

1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.
3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.
4. Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.
5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.
6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.


Poznajesz? Polecam zapoznanie się z całością.

Mistrzu napisał(a):
I powtarzam przeciętny polak nie klaszcze na widok pedałów czy lesbijek.
Przeciętny Niemiec w latach 30. ub. wieku klaskał na widok Adolfa H. Nie wydaje mi się, aby to było słuszne. Milion much nie może się mylić? Bzdura. W demokracji owszem, władzę sprawuje większość obywateli, ale z respektowaniem praw mniejszości.

Implikujesz, że lokalne uwarunkowania środowiskowo-kulturowe > prawa człowieka. Usprawiedliwiasz w ten sposób, ba – uznajesz za słuszną nietolerancję Polaków. W Arabii Saudyjskiej szariat ma wielowiekową tradycję, a w Chinach komunizm korzenie w konfucjanizmie. Im także dajesz zielone światło?

Kontekst kulturowy to jedno, relatywizm moralny to drugie.


Pozdrawiam serdecznie.
A.

Obraz[img257.imageshack.us/img257/714/pikay.gif]
[quote="Julian Tuwim"]Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego w słowa.[/quote]
Adam is my bitch!
MAL | Last.fm
Mistrzu Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
[ Klan Kaeshi ]
Mistrzu
Wiek: 31
Dni na forum: 5.412
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 2
Posty: 803
Skąd: Kanzas City Upomnień: 666 +++Zażaleń: 666 ++++Obwinień: 666
To się właśnie dzieje, kiedy niepowstrzymywalna siła napotyka nieporuszalny obiekt. Wy nic nie zrobicie mi, ja nie zamierzam Wam.
Zbyt dobrze się z Wami bawię!

Q'ccaon'naeaeccer napisał(a):
Zabawa w psychoanalizę? Całkiem sprytne.
Zawsze byłem spryciarzem. Może i człowiekiem prostym, prawda, ale kombinować na swój sposób potrafię.
Fragment, który napisałeś po danym cytacie nic nie wnosi. Powiem więcej, przyznajesz mi rację. Każdy związek czy to homo czy hetero ma podłoże seksualne. I Zosia z Małgosią, jak i Wiktor z Magdą. W mniejszym lub większym znaczeniu. Dlatego więc - tak jak apelowałem -nie przykrywajcie sprawy czystą miłością w różnorakiej formie. Pełni ona wielką i ważną funkcję, co nie oznacza, że pociąg seksualny nie istnieje.
Istnieją różne rodzaje uczuć, różne typy miłości. Gdybyś przeczytał moje wcześniejsze wypowiedzi wiedziałbyś, że jestem tego świadom.
Proste.
Jednak Ty z tymi uczuciami po prostu idealizujesz.
Za dużo komedii romantycznych. Kreskówki też bym polecał ograniczyć.

Q'ccaon'naeaeccer napisał(a):
... to niech idzie w cholerę do sierocińca. Ja mu naprawdę tego nie zabraniam.
Będzie już na to za późno. Bo najczęstsze adopcje "przeprowadzane są" na malutkich dzieciątkach. Pewien czas minie zanim trochę podrośnie, zrozumie sytuacje, zaakceptuje ją bądź nie.
W zacytowanym zdaniu widzę właśnie tą "miodność", moralność i tolerancję.
Ta TROSKA o bliźniego swego, chęć pomocy, czynienie dobra.
Jestem pod wrażeniem.
Oby więcej takich otwartych ludzi na świecie. Rozsądne podejście wojowników idei! Walczcie o prawa mniejszości, mając jednocześnie prawa tej szarej, zwykłej większości W ... W cholerze.

Q'ccaon'naeaeccer napisał(a):
Koniec końców, dzieciaki wyjdą na tym na dobre.
Pora na kilka osobistych pytań. Mały quiz! Zawsze chciałem być prowadzącym, przeciwieństwem Ibisza.
Czy miałbyś coś przeciwko gdyby TWOI rodzice byli homoseksualistami? Dla przykładu dwójka tatusiów?
Ale odpowiedz konkretnie. Nie w stylu lania wody i kapusty: "Kocham rodziców takimi jakimi są", "tych których mam nie zamieniłbym na nic innego", "kochałbym ich bo znam wiele rodzajów miłości a Tyś jest cep i Łoś patentowany". Treściwie i krótko.
Nie owijaj w wysublimowane słownictwo.

Q'ccaon'naeaeccer napisał(a):
Poznajesz? Polecam zapoznanie się z całością.
Niech pomyślę...
Kurcze, to chyba pytanie z zestawu rozszerzonego...
Chwila, tak! Tak! Zadziwię Cię!
Poznaję!
Hurra!
Q'ccaon'naeaeccer napisał(a):
W demokracji owszem, władzę sprawuje większość obywateli, ale z respektowaniem praw mniejszości.
Owa zasada działa w dwie strony. Mniejszość respektuje prawa większości.
W latach 90'tych w Polsce sławna była sprawa pewnego ateisty, który posłał swoje córki do szkoły. Dziewczyny były oburzone widokiem półnagiego, martwego człowieka przybitego do krzyża. Tak, te nad tablicami. Pełne zdegustowania napisały petycję o zniesienie krzyży. Bo to im uwłacza, brzydzi i ogólnie fuj. Na krótki okres wywalczyły swoje, po czym zrozumiano "co to jest debilstwo a co nie". Krzyże na szczęscie powróciły.
Idźmy dalej: kogoś oburzają Kościoły - a zburzyć je wszystkie. Mniejszości innej wiary się nie podobają; co z tego, że większość woli je zachować i praktykować w nich. W niedzielę dzwonią na mszę - toż to skandal! Moje bębenki są przeciw.
Ale dam bardziej życiowy przykład. W Berkeley (Miłosz tam wykładał) pewnego razu wpadł na uczelnię student, tyle ,że całkowicie nagi. Tak, z pindolem na wierzchu. Wzbudziło to sensację i OBURZENIE wielu ludzi. Wykładowca kazał mu się wynosić i ubrać. Gość założył na siebie krawat i skarpetki, ponownie powrócił. Znowu go zgnoili.
Facet pobiegł do prawnika i prawnie powiedziano mu, że "Ma prawo!". Wywalczył sobie, że może chodzić nago. Ot, tak sobie po ulicy. Powstał tam nawet ruch nagich. WC kwadrans podaję jako źródło. Mało tego, ich hasło:
"Połączmy się! Wy w ubraniach i my, bez ubrań!"
To jak, kiedy mogę przejśc obok Ciebie nagi, na ulicy kotku? Mam nadzieję, że widok nagiego fifroka Cię nie oburzy/podnieci (teoria franqey'a*).
Ach ta tolerancja! NOWOCZESNOŚĆ!
Pędem! Biegusiem!
Zrozum, że nie możesz na siłę próbować wkuć do łbów pewnych rzeczy pewnym ludziom. Są osoby bardzo nietolerancyjne. Ja na szczęście się do nich NIE zaliczam, co zaraz ponownie Ci udowodnię.
Boś zapomniał żeś z kim godasz panocku.

Q'ccaon'naeaeccer napisał(a):
Usprawiedliwiasz w ten sposób, ba – uznajesz za słuszną nietolerancję Polaków.
Kawałek wcześniej zacytowałeś moje słowa: "Jaka religia dominuje w Polsce? To po pierwsze.". Lubisz cytować i sobie DOPOWIADAĆ. Widocznie poniosła Cię fantazja (ponownie składam prośbę o ograniczenie kreskówek!).
NIGDZIE nie usprawiedliwiam niechęci (nienawiści?) Polaków do homo. NIGDZIE. Szarakowi przedstawiłem jedynie zjawisko, bądź jego zarys. Chcę pokazać z czego ta niechęć wynika, przyczyny. Religia to ważny aspekt, każdej społeczności i wpływa na rzeczywistość.
Ale nie lansuję braktu tol./dyskryminacji/niechęci do kogokolwiek.
To sobie dorysowałeś.
Zresztą jak mógłbym usprawiedliwiać, BA!, "uznawać za słuszną" nietolerancję skoro SAM mówiłem, cytuję:
"Uważam, że powinniśmy dać im żyć, jak chcą"
"Nie uważam homoseksualistów za gorszych"
"MIŁUJĘ ICH JAK BLIŹNIEGO SWEGO"
"Mają prawo do zrzeszania się, miłości, swoich związków, szczęścia"
"Uważam homo za równych hetero"
Przerysowujesz kolego i to marnymi kredkami.
Mogę w potrzebie pożyczyć mazaki.

I na koniec proszę Cię drogi Q(uai Gon Jinnie) o odpowiedź na pytanie:
JAM SAM napisał(a):
I na koniec jedna rzecz na którą serdecznie Cię proszę abyś mi odpowiedział. Mam wrażenie, że tak samo ja oraz Ty tolerujemy homoseksualistów. Nawet w spawie adopcji sie dogadujemy. Ja miłuję ich tak jak bliźniego swego. Jednakże to co robią ja uważam za ZŁE. Ty bronisz się uczuciami, że Biblię powinniśmy czytać nowocześnie, że spisana była staroświecko, czasy sie zmieniają. Po prostu zjawisko to uważasz albo za nic złego, neutralnego, albo jako coś dobrego. I tu się różnimy.
Pamiętajmy, że obydwoje nie uważamy za hetero/homo lepszych gorszych.
I teraz moje pytanie:
Czy gdyby urodził Ci się syn, nie miał byś nic przeciwko aby był homoseksualistą?
Ja mówię -miałbym, chciałbym syna hetero. Tyle, że jako argument mam "nie chcę aby robił te rzeczy, które uważam za złe". Nie lepszy/gorszy człowiek. Ludzie są równi. Ale czyny mogą być różne. Lepsze i gorsze.
Ty "te" rzeczy NIE nazywasz złymi.
Odpowiedz i podaj argument. KONKRET.

Z chęcią zadaję je właśnie Tobie.
Proszę o Konkret.

Buziaczki, z pozdrowieniami xxx
Twój Mistrzu.

"Mądrość sycylijska: Usta skrępowanego człowieka,
z włączonym żelazkiem na piersiach, zawsze powiedzą prawdę"

"Życie to chytra sztuka.
Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać z tobą w szachy"
"Każdy może obrazić boksera, ale nie każdy zdąży przeprosić"
Mistrzu Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
[ Klan Kaeshi ]
Mistrzu
Wiek: 31
Dni na forum: 5.412
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 2
Posty: 803
Skąd: Kanzas City Upomnień: 666 +++Zażaleń: 666 ++++Obwinień: 666
Cisza jak po wielkiej bitwie, a ja tu zmasakrowanych ciał poległych nie widzę.
Postanowiłem ponownie odkopać temat i porozmawiać z Wami o homoseksualizmie w innym kontekście. Mianowicie: poprzez pryzmat nauki, a raczej tego co zaraz Wam przedstawię. Chciałbym poznać różne opinie.
Zeskanowany mini-artykuł pochodzi z październikowego <<Focusa<< 2006r.
http://img205.imageshack.us/img205/3457/111rl4.jpg
Zgadzacie się? Plujecie na to? Strzyka Was to o kant tyłka? Piszcie.
Pozdrawiać.

"Mądrość sycylijska: Usta skrępowanego człowieka,
z włączonym żelazkiem na piersiach, zawsze powiedzą prawdę"

"Życie to chytra sztuka.
Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać z tobą w szachy"
"Każdy może obrazić boksera, ale nie każdy zdąży przeprosić"
Jiren Mężczyzna
Ziemianin
Ziemianin

Dni na forum: 983
Posty: 2
Sam jestem biseksualny i kiedyś tego nie akceptowałem. Nienawidziłem siebie za to! Ale w końcu to akceptuje i żyje mi się z tym dobrze. Za mało jest tolerancji w Polsce uważam!
Jiren Mężczyzna
Ziemianin
Ziemianin

Dni na forum: 983
Posty: 2
kto by teraz szykanował homoseksualistów? teraz jest tolerancja!
Hayato Mężczyzna
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 37
Dni na forum: 4.365
Plusy: 15
Posty: 4.067
Skąd: 絶望の海の底から
Ujawniles sie. Doceniam odwage, ale tak w zasadzie, to o co ci chodzi?

「静観は緩慢な自殺だ。絶望という安寧に耽溺するのは易しい。 だが、今は変わらねばならぬのです!神を必要としない存在へと!
私に絶望はない。」
"Patrzec w milczeniu to powolne samobojstwo. Latwo jest pograzyc sie w bezpiecznych glebinach rozpaczy. Ale, teraz musimy sie zmienic! W istnienie, ktore nie potrzebuje boga! Nie ma we mnie rozpaczy"
Hidden Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Hidden
Wiek: 29
Dni na forum: 5.481
Posty: 1.113
Skąd: Kraków
Chciałbym mieć tyle cierpliwości, by zarejestrować się na forum ponad 2 lata wcześniej, by po takim czasie zrzucić bombę - wyjście z szafy.

Obraz
Yasiek Mężczyzna
Full Power SSJ
Full Power SSJ
Yasiek
Wiek: 31
Dni na forum: 4.052
Plusy: 7
Posty: 746
Skąd: Miastostumostów
Jiren napisał(a):
kto by teraz szykanował homoseksualistów? teraz jest tolerancja!
Raczej poprawność polityczna.

Grupa Mirai
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 31
Dni na forum: 4.909
Plusy: 10
Posty: 5.130
Skąd: Włocławek
Ty Ujio a Tobie co się znowu odmieniło? Obejrzałeś reportaż o strefach wolnych czy co? Nie tak dawno byłeś bardzo antypedalski.
Jiren, Ty w nim (Hayato/Ujio) nadziei nie pokładaj. To jeden z tych samozwańczych ideologów lewackich, co niby szanuje gejów, ale jak przyjdzie co do czego i mu podpadniesz to będziesz dla niego zwykłym pedałem.

Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Furrek
Super Nameczanin
Super Nameczanin

Dni na forum: 1.210
Posty: 122
Wybaczcie offtopa, ale zawsze jak ktoś wyskakuje z czymś co nie pasuje do tematyki forum, i tylko do tego się ogranicza, to zawsze mam skojarzenia z (spam)botami
Hayato Mężczyzna
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 37
Dni na forum: 4.365
Plusy: 15
Posty: 4.067
Skąd: 絶望の海の底から
Al Ed Upek napisał(a):
Ty Ujio a Tobie co się znowu odmieniło?
Kryzys wieku sredniego? Nie wiem. Nie twierdze, ze popieram homoseksualizm, ale przestalem go atakowac. Powiedzmy, ze ucze sie tolerancji...


Al Ed Upek napisał(a):
samozwańczych ideologów lewackich
Kazda ideologia potrzebuje zwolennikow, a ja takowych nie szukam, Joe.



Al Ed Upek napisał(a):
niby szanuje gejów
Nikogo nie zamiezam szanowac tylko ze wzgledu na orientacje seksualna. Szanowac moge co najwyzej za wiedze, osiagniecia lub cechy charakteru, swiatopoglad,itp.



Al Ed Upek napisał(a):
dla niego
Hipokryta. Ty mu lepiej powiedz kim jest dla ciebie.


Nie tak dawno byłeś bardzo antypedalski.
Moze i bylem. Jak wiekszosc Polakow odziedziczylem uprzedzenia po przodkach, ale w moim zyciu zaszly pewne zmiany, ktore sklonily mnie do spojrzenia na swiat z nieco innej perspektywy. Poza tym zawsze uwazalem Kosciol za duzo bardziej szkodliwy niz LGBT, a otwarta wrogosc kleru wobec tych srodowisk, rowniez miala wplyw na zlagodzenie mojego stanowiska. Wszak wrog mojego wroga to moj przyjaciel.

「静観は緩慢な自殺だ。絶望という安寧に耽溺するのは易しい。 だが、今は変わらねばならぬのです!神を必要としない存在へと!
私に絶望はない。」
"Patrzec w milczeniu to powolne samobojstwo. Latwo jest pograzyc sie w bezpiecznych glebinach rozpaczy. Ale, teraz musimy sie zmienic! W istnienie, ktore nie potrzebuje boga! Nie ma we mnie rozpaczy"
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 31
Dni na forum: 4.909
Plusy: 10
Posty: 5.130
Skąd: Włocławek
Ty już na naród nie zwalaj winy. Byłeś już po trzydziestce. Dostatecznie stary by samemu ugruntować własny światopogląd.

Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Hayato Mężczyzna
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 37
Dni na forum: 4.365
Plusy: 15
Posty: 4.067
Skąd: 絶望の海の底から
Al Ed Upek napisał(a):
Ty już na naród nie zwalaj winy.
Uwazasz, ze Polacy nie dziedzicza uprzedzen i stereotypow po przodkach?


Al Ed Upek napisał(a):
Dostatecznie stary
Kolejny stereotyp

Pozdrawiam

「静観は緩慢な自殺だ。絶望という安寧に耽溺するのは易しい。 だが、今は変わらねばならぬのです!神を必要としない存在へと!
私に絶望はない。」
"Patrzec w milczeniu to powolne samobojstwo. Latwo jest pograzyc sie w bezpiecznych glebinach rozpaczy. Ale, teraz musimy sie zmienic! W istnienie, ktore nie potrzebuje boga! Nie ma we mnie rozpaczy"
Frisky
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3
[ Klan Kutang ]
Frisky
Dni na forum: 3.563
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 5
Posty: 1.075
Skąd: z Polski
Tak, dziedziczymy uprzedzenia do spraw, które nas nie interesują. Spijamy to w mleku matki, zupełnie jak antysemityzm.

Obraz
"Piekło jest w nas
Nie gdzieś o dwa kroki stąd
Fatalny w naturze błąd
Piekło jest w nas"
Hayato Mężczyzna
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 37
Dni na forum: 4.365
Plusy: 15
Posty: 4.067
Skąd: 絶望の海の底から
Spijamy to w mleku matki, zupełnie jak antysemityzm.
Moze nie doslownie, ale ktos nam jednak ta niechec wpoil.

「静観は緩慢な自殺だ。絶望という安寧に耽溺するのは易しい。 だが、今は変わらねばならぬのです!神を必要としない存在へと!
私に絶望はない。」
"Patrzec w milczeniu to powolne samobojstwo. Latwo jest pograzyc sie w bezpiecznych glebinach rozpaczy. Ale, teraz musimy sie zmienic! W istnienie, ktore nie potrzebuje boga! Nie ma we mnie rozpaczy"
Frisky
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3
[ Klan Kutang ]
Frisky
Dni na forum: 3.563
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 5
Posty: 1.075
Skąd: z Polski
Że odziedziczyliśmy homofobię po Słowianach?
Chłopie co ty wygadujesz?

40 lat temu podobno istnieli i podobno nikomu to nie przeszkadzało, bo nikt o nich nie myślał w tych kategoriach. Teraz co niektórzy się z tym obnoszą w sposób obrzydliwy oraz natarczywy, to jest i sprzeciw społeczeństwa.

Obraz
"Piekło jest w nas
Nie gdzieś o dwa kroki stąd
Fatalny w naturze błąd
Piekło jest w nas"
Hayato Mężczyzna
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 37
Dni na forum: 4.365
Plusy: 15
Posty: 4.067
Skąd: 絶望の海の底から
Frisky napisał(a):
Że odziedziczyliśmy homofobię po Słowianach?
Nope. Homofobi nie da sie przypisac ogolowi jakiejs konkretnej nacji. Tak wiec, pudlo. Szukasz w zlym miejscu.


Frisky napisał(a):
Chłopie co ty wygadujesz?
Nie rozumiesz? Zdefiniuj sobie slowo przedek. Bedzie ci latwiej.

「静観は緩慢な自殺だ。絶望という安寧に耽溺するのは易しい。 だが、今は変わらねばならぬのです!神を必要としない存在へと!
私に絶望はない。」
"Patrzec w milczeniu to powolne samobojstwo. Latwo jest pograzyc sie w bezpiecznych glebinach rozpaczy. Ale, teraz musimy sie zmienic! W istnienie, ktore nie potrzebuje boga! Nie ma we mnie rozpaczy"
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony:   1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  

Forum DB Nao » » » Homoseksualizm
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2020 DB Nao
Facebook