Forum Dragon Ball Nao
Forum DB Nao » Szukaj » Znaleziono 128 wyników

Przez co wyginiemy?

BardockSSJ

Odp.: 87
Wyś.: 16.796
Przez wtórny analfabetyzm. Ludzie twojego pokroju w końcu zajmą całą planetę, uzależnią się od technologii, a nie będzie nikogo na tyle mądrego, żeby ogarnąć burdel, kiedy coś pierdyknie.
Dokładnie... Technologia mknie do przodu jak szalona, a inteligencja ludzi... maleje w tempie eksponencjalnym. We wszystkim wyręczają ludzi maszynki, komputery, o których oni sami nic nie wiedzą. Ludzie chłoną medialną papkę jak gąbki...

BTW: Oglądał ktoś film "Idiokracja" ? Pomimo swojej formy, ma on pewne, dość jasne przesłanie

Wartość życia ludzkiego

BardockSSJ

Odp.: 16
Wyś.: 4.377
Heheh... obu, dając mu pieniądze ZANIM "piękny i bogaty" wszedłby do budynku!
To jest w tym najpiękniejsze, byłbym spokojny, rzeczowy i nie grał na czas, bo nie wierzę, że jeśli policja zastanie nas w środku napadu, sprawy się polepszą.
A gdyby takie akcje nie były możliwe? Pytanie było konkretne, nie musisz unikać odpowiedzi

Jestem za głupi, żeby z tego zdania wyciągnąć odpowiedź na moje pytanie: "co wtedy. Jeśli nagle zda sobie sprawę, że to czego się tak trzymał okaże się nic nie warte? Nagle wartość jego życia spadnie?"
Odnosiłem się do "Ale jeśli ktoś jest świadom swojego życia i na łożu śmierci jednak stwierdzi, że je zmarnował?". A jeżeli chodzi o drugą część... cóż, wartość jego życia nie spadnie. Jeżeli je zmarnował, to znaczy, że nigdy nie miało wyższej wartości (chyba, że w jego własnym mniemaniu).

Wartość życia ludzkiego

BardockSSJ

Odp.: 16
Wyś.: 4.377
Nie czepiam się, tylko zastanawiam co wtedy. Jeśli nagle zda sobie sprawę, że to czego się tak trzymał okaże się nic nie warte? Nagle wartość jego życia spadnie?
Skoro zdał sobie z tego sprawę na łożu śmierci, to znaczy, że przez większość swojego życia nie był jego świadom

Na miejscu bankiera ostatnią rzeczą, o którą bym się martwił byłyby straty banku, a pierwszą olbrzymie prawdopodobieństwo, że ktoś w ciągu najbliższych sekund straci życie.
Rzecz wiadoma, ale kogo byś ocalił? Żula, czy uczonego?

Wartość życia ludzkiego

BardockSSJ

Odp.: 16
Wyś.: 4.377
Twierdzisz, że jedna istota ludzka może być ważniejsza od drugiej istoty ludzkiej, bo ma ideały?
Trochę źle to odebrałeś, nie to miałem na myśli. Jest różnica między twardogłowiem i kurczowym trzymaniu się pewnych ideałów (o których de facto nie pisałem), a zasadami moralnymi, świadomości co jest złe/dobre i posiadaniu własnego zadania. Cenniejszy jest ten człowiek, który jest świadom swojego życia, który na łożu śmierci nie powie, że je zmarnował. Nie popieram trzymania się ideałów dla ich samych.

Miarą człowieka jest umiejętność łamania własnych zasad i postanowień.
Nie do końca. To może również mieć negatywny wydźwięk. Łamanie prawa, postanowień - jak najbardziej, ale tylko gdy to konieczne, gdy ich dalsze przestrzeganie będzie ocierało się o absurd, np.
Pozwolicie- idealiści- wejść im pod samochód, bo macie własne zasady?

Zasłonisz się jego ciałem? Użyjesz jako żywej tarczy? Czy twoje życie jest warte więcej, niż tego człowieka?
Z pewnością moje życie w tym wypadku było by więcej warte (ach, kontrowersje... zakładam, że nie jestem związany z narkobiznesem, przestępczością, a doszedłem do szczęścia dzięki mądrości i uczciwą pracą). Zapewne bym się zasłonił, jeżeli moje życie było by faktycznie wartościowe i stwierdził bym, że coś dobrego dla ludzkości mogę jeszcze zrobić. Wszystko zależy od tego, czym bym się zajmował. Jako utuczony biznesmen nie czuł bym się bardziej wartościowy od żula, raczej czuł bym się próżny. Mniejsza o to, większość z Was zrobiła by zapewne to samo. A co w takiej sytuacji:

Bank, jest zabójca, jest żul i jest uczony, o którym się mówi, że jest bliski opracowania leku na pewną chorobę (jakaś odmiana grypy). Ty jesteś bankowym, znasz klucz do sejfu, a bandyta chce jego zawartości w zamian za darowanie życia nie tylko to tobie, ale też uczonemu albo żulowi. Kogo wybierzesz? Czy będzie to wybór losowy?

Wartość życia ludzkiego

BardockSSJ

Odp.: 16
Wyś.: 4.377
Cóż, wartość życia ludzkiego jest pojęciem zbyt ogólnym. Jedni ludzi są bowiem bardziej wartościowi, inni mniej. Ktoś, to ceni swoje życie, ma swoje zasady, cele, ambicje, po prostu żyje - jego życie ma większą wartość, niż kogoś, kto jest pusty, wegetuje bez celu... To, że człowiek człowiekowi nie jest równy to nie jest żadna rewelacja - przecież nie jesteśmy tacy sami, mamy różne style życia, zainteresowania, poglądy na świat. Inaczej: Nie istnieją dwaj tacy sami ludzie, zatem możemy powiedzieć, że nieprawdą jest, że wszyscy ludzie są równi. Problematyczna jest klasyfikacja ludzi. Jakie ustanowić kryteria tej klasyfikacji? To są problemy nie do rozstrzygnięcia, zatem musimy jedynie poprzestać na stwierdzeniu, że wartość życia ludzkiego nie jest stałą.

A czytałeś przykazanie : nie zabijaj? On zabił kumpla najlpeszego , muszę go skazać na śmierć, to będzie idealny dla tego delikwenta wyrok- więc go zabiję - dobre, nie?
Wszystkie te piękne zasady były są faktycznie dobre, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy wszyscy ich przestrzegają. Inaczej obracają się przeciwko nam. W tym przypadku - nie zabijesz bandyty z powodu zasad - on nie będzie miał tego problemu zabijając kolejne 10 osób. Trzeba kalkulować, umieć ocenić skutki decyzji. Po prostu zawsze jesteśmy na straconej pozycji w starciu z kimś kto nie posiadł wychowania moralnego i nie uznaje zasad. Ktoś powie, że policja może walczyć z przestępcami pomimo, że przestrzega prawa. Tak, ale prawo != zasady moralne. Policjant ma prawo zabić bandytę.

Czy będzie nowa część dragon ball

BardockSSJ

Odp.: 3
Wyś.: 1.929
Nowych części anime nie ma. Jest natomiast remake DBZ - DB Kai oraz kontynuacja DB - manga DB Multiverse, będąca moim zdaniem lepszą kontynuacją DB niż DBGT.

[Postać] Kto najbardziej cierpiał?

BardockSSJ

Odp.: 27
Wyś.: 10.357
Vegeta - prawie w każdej ważnej walce przegrywał, pomimo, że nosił tytuł księcia Saiyan. Ten kontrast rzeczywistości i wysokiej samooceny bardzo mocno godził w jego dumę i nakręcał go. W swoim życiu jednak wygrał wiele walk z pomniejszymi przeciwnikami.

Walki przegrane przez Vegetę:
- Goku vs Vegeta
- Vegeta vs Recoom
- Vegeta vs Freeza
- Vegeta vs C18
- Vegeta vs Perfect Cell
- Vegeta vs Fat Buu
- Vegeta vs Kid Buu
Wygrane:
- Vegeta vs Cui
- Vegeta vs Dodoria
- Vegeta vs Zarbon
- Vegeta vs Jesse
- Vegeta vs C19
- Vegeta vs Pui Pui

Dużo wycierpiał też Krilan... w sumie zginął wieele razy...

Trunks SSJ3

BardockSSJ

Odp.: 49
Wyś.: 10.399
Moje zdanie jest takie, że w timeline mirai Trunksa został obudzony Buu. Trunks nie zdołał jednak osiągnąć SSJ3, osiągnął tylko SSJ2 i to taki jaki miał Gohan podczas walki z Buu. Zginął drastyczną śmiercią, gdyż nie podejrzewał, że po zniszczeniu Cella pojawi się takie zagrożenie i nie trenował wystarczająco. Alternatywa może być taka, że trenował z całych sił i osiągnął full power SSJ2 z kwalifikacjami do SSJ3 przy wielkiej furii i podczas epickiej walki pokonał Fat Buu, który np. zjadł Bulmę...

Co do Trunksa z normalnego timeline, nie miał szans na SSJ3.

Gdybym był bogaty...

BardockSSJ

Odp.: 34
Wyś.: 10.644
Nie chciałbym być bogaty. Oznaczało by to, że nie będę musiał robić niczego przez resztę życia, a to by mnie chyba zabiło. Poza tym nie czuje pociągu do dóbr materialnych... Interesuję mnie praca, w której czułbym się szczęśliwy i dawała dość pieniędzy by zjeść coś smacznego i mieć trochę grosza na rodzinę. Oddałbym całość na cele naukowe.

Gdyby istaniały Smocze Kule?

BardockSSJ

Odp.: 211
Wyś.: 36.757
Poprosiłbym o zmianę premiera.
No dokładnie

1. Krew kosmicznych wojowników. Abym mógł trenować i przynosiło to taki efekt jak u Saiyan (kontrola nad Ki, technika latania, fale uderzeniowe), nawet jeśli musiał bym stanąć do walki z silnymi przeciwnikami.
2. Licencję na wszystkie programy graficzne i namiary na grupę ludzi, z którymi mógłbym tworzyć wymarzone gry (czyli studio z wyposażeniem )
3. Odporność na choroby.

Tolerancja wiekowa

BardockSSJ

Odp.: 50
Wyś.: 7.830
Wiek moim zdaniem nie ma znaczenia. Liczy się tylko dojrzałość emocjonalna, wyrobione poglądy oraz przede wszystkim inteligencja. Na każdy z tych elementów ma wpływ nie tyle wiek, co środowisko w jakim się obraca. Ja mam znajomych znacznie starszych od siebie (studenci, licealiści), ale także paru w swoim wieku. W stosunku do innych osób w moim wieku widzę zazwyczaj przepaść. Winę za wszystko ponoszą środowisko i chory system edukacji (a raczej de-edukacji). Pokolenia stają się coraz mniej inteligentne, ponieważ nie wymaga tego środowisko, które staje się idioto-odporne. Obracam się wśród ludzi wielokrotnie od siebie inteligentniejszych i dojrzalszych. Czuję wobec nich respekt. Podobnie jak oni, dostrzegam kuriozalne zjawiska w społeczności. Nic na to nie poradzimy, odsetek ludzi mogących być przyszłymi elitami maleje w zatrważającym tempie. Może się innym wydawać, że straszne z nas sztywniaki, ale zapewniam, że wiemy jak się dobrze bawić na poziomie, np. sesja RPG, gdzie nie wiek, a wyobraźnia ma znacznie.

Wojna geniuszy

BardockSSJ

Odp.: 31
Wyś.: 6.875
Większym skillem dysponuje dr.Gero, ale nie ma się co temu dziwić. Podczas gdy Briefs spoczywał na lurach, Gero kombinował jak tu się zemścić i nieustannie pracował. Co do charakterów - mamy Briefsa - ekscentryka podchodzącego do życia na luzie (może wydawać się przygłupi, ale to tylko pozory), oraz Gero - wściekłego szaleńca sterowanego rządzą zemsty. Briefs jest moim zdaniem bardziej podobny do prawdziwego naukowcowa.

Zabawa w Detektywa =)

BardockSSJ

Odp.: 366
Wyś.: 91.190
Ja zauważyłem błąd również dotyczący transformacji. Chodzi o przygodę na planecie Namek. Po przybyciu na Namek siła ciosu Goku wynosiła 180 000 jednostek i
Tyle wynosiła po użyciu Kaiokena x2. Sama siła ciosu Goku po przybyciu na Namek wynosiła 90,000. Został poważnie ranny podczas walki z siłami specjalnymi Frezera, po wyjściu z komory regeneracyjnej jego siła ciosu wynosiła ok. 3,000,000, a transformacja SSJ podnosi siły ok. 50x ( przy czym nie niszczy wojownika tak jak Kaioken)

Rozbudowane kalkulatory (komputery) ;-)

BardockSSJ

Odp.: 30
Wyś.: 12.187
Katzu~no~Yuutsu napisał(a):
Chopie, tu sie potknałes, nie ma karty graficznej 4 mb a o innych podzespołach nie wspomne
Aa tam ja mialem kartę 2mb (Ati Rage II) i procesor 166Mhz... Ale dysk 256k? chyba 256m
Co mam teraz?
Laptop Compal
Procesor: C2D (Penryn) 2.53Ghz, 3MB Cachu
Ram: 4GB
Grafika: Radeon HD4650 512MB (GDDR3)
Dźwiek: Intel HDA
Dysk: 320GB
-Wyjście HDMI
-Kamera 2m
-USB x4
System: Windows Vista + Ubuntu Linux + Gentoo Linux
Net: Co jest w zasięgu

Przesadzona siła Vegetto?

BardockSSJ

Odp.: 17
Wyś.: 4.542
icarus666 napisał(a):
Moim zdaniem nie jest przesadzona, a nawet jeśli to nie za dużo.
W końcu, gdy Buu wchłaniał swoich przeciwników to jest powiedziane, że zyskiwał moc najsilniejszego z tych których wchłonął, czyli, gdy wchłonął Piccola i Gotenksa miał siłe Gotenksa, bo to była najlepsza postać jaką wchłonął, potem Piccolo gdy fuzja Trunksa i Gotena się rozpadła i po wchłonięciu Gohana miał jego siłę, więc Nie dziwię się, że Vego nie miał z nim problemów, przecież Goku + Vegeta (czyli Vego) > Mystic Gohan.
Rozumiesz, co piszesz? Buu nie miał siły równej najsilniejszej wchłoniętej postaci, lecz była ona dodawana do jego normalnej siły. Inaczej Buu po rozpadzie fuzji miałby siłę Piccola i Goku osobiście byłby w stanie go pokonać, lecz tak nie jest i Goku zwraca się do Gohana, żeby go zniszczył. Siła ofiar zwyczajnie dodaje się do siły Bubu, a najsilniejsza z ofiar wpływa na jego wygląd, a fuzja przez taniec czy kolczyki nie tylko dodaje, ale i powiela siły, w związku z czym nie widzę przesady w sile Vegetto. Po prostu zsumowało i pomnożyło siły Goku i Vegety.

[Problem] SSJ2

BardockSSJ

Odp.: 33
Wyś.: 13.294
Hehe proste... Vegeta prawdopodobnie osiągnął SSJ2 przed opętaniem, można to wywnioskować z jego pewnego siebie zachowania. Gdyby wciąż był zwykłym SSJ, to na statku Babidiego trząsł by się ze strachu jak Kaioshin, nie był też zszokowany, gdy Goku użył SSJ2 by przepełnić Yakona. Tymczasem drwił z przeciwników. Forma Majin nie tylko dodała mu energii potrzebnej by mógł dorównać Goku, ale także pozbawiła go skrupułów. Vegeta ma niestety mniejszy talent od Goku więc musi posiłkować się takimi sztuczkami, pomimo 7 lat ostrego treningu.

Co do Gotenksa SSJ3 - wszyscy piszą, że jest słabszy od Goku SSJ3. To błąd. Goku był zaskoczony przemianą Gotenksa, więc w planach miał to, że grubego Buu pokona Gotenks w formie SSJ (taki jak w ROSAT). Tymczasem Buu się wzmocnił, Gotenks także. Goku wielokrotnie powtarzał, że Super Buu jest dla niego za silny, potwierdza to Rou Kaioshin. Tymczasem Gotenks prawie go pokonał, zabrakło paru sekund. To była wyrównana walka, lecz Gotenks powoli zdobywał przewagę wielokrotnie maskarując Buu. Potem Gohan pozwala mu walczyć z przeciwnikiem, nie traktuje tego jak szaleństwa, więc był pewien siły Gotenksa.

Dragon Ball GT

BardockSSJ

Odp.: 251
Wyś.: 44.527
goku był zidiociałym mega siiilnym wojownikiem
Trunks ciotą, Pan maskotką całej seri
No dokładnie

-Największy minus - śmierć Piccola z Ziemią

-Poza tym walki są dość kiepskie, jest zdecydowanie za dużo magicznych ataków, za mało walki wręcz.

-Nierespektowanie poprzednich przeciwników, pamiętam, że imię Frezer mimo wszystko budziło grozę w Cell Saga, podobnie pamiętano o Komórczaku w Buu Saga. W GT wszystko poszło do śmieci i liczą się tylko nowi. Na dodatek jakiś generał na śmiesznej nikomu nieznanej planetce ma być silniejszy od Buu, legendarnego demona niszczącego galaktyki!

-Vegeta za słaby. Zdecydowanie. To że Gohan przestał walczyć, Ok, to powinno dać Vegecie szanse na przegonienie go. Tymczasem on się chyba zatrzymał w rozwoju.

-Błędy - jest tego pełno i psuje przyjemność oglądania

+Kreska

+Muzyka

+Niektóre momenty są nawet fajne (np. przemiana Goku w SSJ4)

+Mimo wszystko są tam bohaterowie z DB!

Najbardziej widowiskowa walka

BardockSSJ

Odp.: 190
Wyś.: 46.130
- Piccolo vs Freeza - genialna walka trzymająca w napięciu
- Piccolo vs C17 - również genialna i tak samo trzymająca w napięciu walka
- Goku vs Cell - fajny pokaz mocy i technik. Z Gohanem SSJ2 walka straciła napięcie, a z SuperPerfect Cellem długo nie trwała
- Vegeta vs Semi-perfect Cell - może nie tyle walka, co jej tło budujące napięcie.
- Goku SSJ2 vs Majin Vegeta - Vegeta chciałby być sobą Świetna walka
- Super Buu vs Gotenks - genialna walka, mnóstwo fajnych technik

Legendarny SSJ

BardockSSJ

Odp.: 160
Wyś.: 38.770
Nie ma co się doszukiwać przesłania... poziom LSSJ, który widzimy został wykorzystany dla pieniędzy, by maksymalnie wyeksploatować świat stworzony przez Akirę i fakt, że umieścił w nim (w sumie nie do końca w własnego wyboru) wielu SSJ. Co powstało? LSSJ - tytuł pierwotnie wymyślony przez Akirę dla Goku zmarnowany na tępego mięśniaka... czyli kiszka... czym się charakteryzuje? Mocą znacznie przewyższającą SSJ (może nawet USSJ, ale nie stawił bym go nad Perfect Cellem), zwiększoną szybkością, a wszystko to bez jakichkolwiek wyczerpujących treningów. Ciekawe, jak Broly był by silny, gdyby nie leniuchował...

Najsilniejsza postać?

BardockSSJ

Odp.: 67
Wyś.: 31.700
Najpotężniejszą, najsilniejszą i najodważniejszą postacią w DBZ jest Mr.Satan - kto pokonał Cella i Buu, jak nie on?
A serio, to bezdyskusyjnie Gohan był najsilniejszą postacią pod koniec DBZ poza Vegetto, Goku sam przyznał, że jest przy nim amatorem. Tak powiedział też Akira w którymś z wywiadów... Potem jest Gotenks, a następnie Goku. Gotenks jest silniejszy od Goku, ponieważ radził sobie z Super Buu, z którym Goku by sobie nie poradził (przyznał to Rou Kaioshin oraz sam Goku, gdy Buu wrócił do postaci Super Buu w trakcie transformacji do Kid Buu). Jedynymi formami Buu, z którymi Goku mógł sobie poradzić były Fat Buu i Kid Buu. Po Goku jak wiadomo Vegeta - nigdy nie osiągnął poziomu SSJ3, mimo to dysponował ogromną siłą. Co do tego co się działo przez 10 lat po Buu Saga - tego nie wiemy i ostatni stan siły bohaterów jaki znamy to ten z końca Buu Sagi.
Strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  następna
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook