Forum Dragon Ball Nao
» Szukaj » Znaleziono 46 wyników

DB Super odcinek 121, 24.12.2017

szarlej_3

Odp.: 13
Wyś.: 762
Fakt, C17 kradł odcinek. Jedyne co mnie raziło to fakt, że Gohan i Vegeta obrywali tak samo jak C18 a przecież są od niej o wiele silniejsi. Duży potwór to może nic odkrywczego po wszystkich kinówkach, ale zespołowa walka wypadła całkiem nieźle. Poświęcenie C18 było świetnie przedstawione.

Fajnie jakby Vegeta walczył razem z Goku, ale to w sumie mieliśmy w sadze z Buu. Najlepszym połączeniem byłoby, gdyby ktoś z drużyny musiał wspólnie z Freezą pokonać Jirena, może zrobią tak z Freezą i Goku. Wiadomo, że tutaj Freeza był po ich stronie i musiał współpracować, ale chodzi mi o mniejszą skalę.

Czego teraz słuchasz?

szarlej_3

Odp.: 15.421
Wyś.: 1.335.820
Placebo - My Sweet Prince

DB Super odcinek 120, 17.12.2017

szarlej_3

Odp.: 14
Wyś.: 632
Shounen napisał(a):
Czuję, że niedługo Whis znowu będzie musiał przypomnieć widzom, że Goku oszczędza siły na walkę z Jirenem

Goku rozumiem, bo walczył wcześniej na pełnej mocy, ale Vegeta? I Gohan? Vegeta prawie ciągle z jakimiś słabiakami, Gohan też jakoś specjalnie nie powinien być zmęczony. Poza tym Goku włączył poziom blue, to już o czymś świadczy, nawet zmęczony miał dużą moc w tamtym momencie, jak Saiyanie są wyczerpani, nie potrafią uaktywnić żadnego poziomu.

Star Wars

szarlej_3

Odp.: 152
Wyś.: 33.784
Też jestem wielką fanką Gwiezdnych Wojen, chociaż głównie zakochałam się w komiksach.

"Ostatni Jedi" na pewno jest częścią inną niż pozostałe, moc została przedstawiona jako potężniejsza, ale to, co zrobili z Leią było słabe.
Mogłaby jeszcze jakoś przeżyć przez chwilę w próżni, ale nie takie przyciąganie po wielkim wybuchu. To równie dobrze Jedi mogliby się szkolić i latać bez statków niczym Saiyanie. ;p

Jak dla mnie królował Poe, był świetny, ale to też pewnie kwestia czytania komiksów o nim tuż przed pójściem do kina.

Twórcy postawili na ciekawy rozwój akcji jeśli chodzi o Kylo, fajne te retrospekcje z Lukiem, chociaż mogło być ich więcej, nadal niewiele wiemy. Dodali sporo wydumanych scen, postać Finna i Rey jakoś się rozmyły. Na IX i tak czekam, bo nie wiem, co chcą tam dodać, biorąc pod uwagę wątek ze Snokiem.
Zaskoczyła mnie jego śmierć, mam do tego mieszane uczucia. Jakoś wyszło tak... bez emocji, zginął sobie i tyle.

clio napisał(a):
Ostatni Jedi - nie do drugiego obejrzenia.
Z tym się niestety zgodzę, jakoś nie ciągnęłoby mnie do obejrzenia kolejny raz, jak miałam po poprzednich częściach.

DB Super odcinek 120, 17.12.2017

szarlej_3

Odp.: 14
Wyś.: 632
Odcinek był całkiem niezły, ale gorszy od poprzedniego, jakoś mnie te roboty szczególnie nie cieszą, nie jestem zwolenniczką mechów ani wielkich połączeń robotów, aby nagle stać się "super dużym robotem".

Fajne było pokazanie wspólnej walki Gohana z Goku i Vegetą przeciwko robotom, to akurat na plus. No i jakoś muzyka mi w tym odcinku bardzo pasowała i dodawała klimatu.

pitek599 napisał(a):
śmiesznie wyglądało jak Mistic Gohan i blue Goku z Vegeta mecza sie z nimi .
Dla mnie to też było śmieszne, zwykłe połączone roboty a trójka najlepszych miała problemy. No ale w DBS zupełnie nie ogarniają różnicy poziomów, tworzą sobie jak chcą i bez względu na cokolwiek.

Czekam na właściwe rozkręcenie się turnieju, ciekawe, czy nas czymś zaskoczą.

DB Super odcinek 119, 10.12.2017

szarlej_3

Odp.: 8
Wyś.: 535
Nareszcie jest czas na skomentowanie DBS.

Muszę przyznać, że początek odcinka bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Fajna walka Vegety (on też ma dość bzdurnego gadania przeciwników), całkiem niezły rywal, no i końcówka z tym podhaczeniem. Najpierw myślałam, że to Vegeta, ale później on też oberwał. Trzymało to w napięciu tak, jak powinno, wprowadzając powiew świeżości.

Co dziwne, nie denerwowały mnie komentarze publiczności, pasowały do akcji, jaką oglądaliśmy. I ten pomysł Genialnego Żółwia z ubrudzeniem krwią jako nawiązanie do niewidzialnego przeciwnika Yamchy na "turnieju" Baby Guli - uśmiechnęłam się.

Niewidzialny przeciwnik fajny, ale trochę za szybko odpadł, po nim nagle Shatsa z tymi iluzjami, i znowu "niewidzialny", kilka ciosów i Piccolo wypada. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo dobry dynamizm, odcinek trzymał poziom, ale z drugiej, dlaczego tak szybko, w jednym epizodzie? Idiotyczni kosmici z serduszkami męczyli nas kilka odcinków przyprawiając o ból głowy, a ciekawie nakreślone postacie odpadają tak nagle.

Człowiek-robak, no DB to ma pomysły xd.

Biedny Piccolo, przegrać z czymś takim? Już bym wolała, żeby C17 odpadł, a Piccolo zorientował się, co jest grane. Ale trudno, czasu nie cofniemy, nawet mistrzowie strategii przegrywają.

Naprawdę jeden z lepszych odcinków.

Wywiad z Akirą Toriyamą: "Saiyanin Special Q&A"

szarlej_3

Odp.: 13
Wyś.: 865
Tak, w GW to była stała liczba świadcząca bardziej o predyspozycjach. W DB o tyle lepiej, że jednostki ulegają powiększeniu.

DB Super odcinek 118, 03.12.2017

szarlej_3

Odp.: 23
Wyś.: 1.045
Shounen napisał(a):
Nie tyle ich gadania o miłości, co w ogóle miłości. Goku to głupek, któremu tylko walka w głowie.
Może w DBS tak, ale dawniej, w DBZ Goku był "normalniejszy" i jednak to pojęcie miłości w jakiś stopniu znał, choćby mając rodzinę. Dla mnie Goku to duże dziecko: kocha żonę i synów, ale nie jako ojciec, a jako dzieciak, co nie chce brać odpowiedzialności. W sytuacjach krytycznych ratował bliskich i planetę, więc wiedział, czym jest potęga miłości, wściekłości na to, że ktoś bliski jest zagrożony. Jednak zamiast cały czas gadać o tej miłości (brzmiącej w 2 wszechświecie jako pusty slogan), woli walkę i przejście do konkretów, w ten sposób pokazując, że mu zależy.

Wywiad z Akirą Toriyamą: "Saiyanin Special Q&A"

szarlej_3

Odp.: 13
Wyś.: 865
Wielkie dzięki za przetłumaczenie wywiadu! Przyjemnie się czytało.

Hm, czy taki Gohan miał problemy z uczeniem się? Już jako czterolatek czytał, no chyba że to zasługa maszyn, w jakie inwestowała Chi-Chi. ;p

To nie tak, że każdy może stać się Super Saiyaninem poprzez trening i gniew. Aby przemienić się w Super Saiyanina, ciało musi zawierać tak zwane komórki S.
Dlatego Saiyanki z DBS w kilka sekund/minut zmieniające poziomy są jak dla mnie nie do przyjęcia. Zwłaszcza biorąc pod uwagę ich rozwydrzenie i brak spokoju ducha. Logiczne jest za to tłumaczenie, dlaczego Goten i Trunks tak szybko osiągnęli ssj, bo mieli te komórki S. Swoją drogą, trochę przypomina to midichloriany wymyślone w I części Gwiezdnych Wojen.

Posiadanie spokojnego ducha to najlepszy sposób, by porządnie zwiększyć liczbę komórek S.
Tak sobie pomyślałam, że Vegeta musiał faktycznie się wyciszyć, żeby osiągnąć ssj.

DB Super odcinek 118, 03.12.2017

szarlej_3

Odp.: 23
Wyś.: 1.045
Shounen napisał(a):
szarlej_3 napisał(a):
"ja jednak wolę mieć jaja!"
Wiem, że tak jest w angielskich napisach, ale mam wątpliwości, czy zwrot użyty w oryginale też budzi podobne skojarzenia. Tam Goku mówi, że od miłości woli kiai (気合), czyli ~ducha walki.
Nawet nie chodzi o to, co dokładnie mówi, bo sens jest ten sam, a przynajmniej ja tak to odebrałam - Goku zamiast tego całego gadania o miłości i serduszek woli po prostu walkę. Ja miałam podobne odczucia podczas oglądania tego odcinka, więc tekst Goku wybitnie przypadł mi do gustu. A to przetłumaczenie mogło wyniknąć ze zmęczenia tłumacza tą otoczką "miłości". ;p

I zgadzam się, że po tym następuje lepsza część odcinka.

Co do Nameczan i ich siły, można przyjąć, że nawet połączeni nie byli aż tak silni, bo ogólnie wszyscy Nameczanie z tego Namek nie należeli do jakichś bardzo silnych, w końcu u Nameczan nie musiało być jakoś wielu wojowników.

DB Super odcinek 117, 26.11.2017

szarlej_3

Odp.: 15
Wyś.: 902
Mateusz napisał(a):
Vegeta to słabeusz ;P

Na takiego go niestety kreują, ale był moment, w którym razem z Goku posiadali podobne poziomy na formie blue. Prawie zawsze jest krok za Goku, to chyba jakaś klątwa. ;p

DB Super odcinek 118, 03.12.2017

szarlej_3

Odp.: 23
Wyś.: 1.045
Zacznę od minusów.

Nie podobali mi się faceci z serduszkami, najsłabszy element odcinka. Gdyby ktoś inny z nimi walczył, byłoby naprawdę ciekawie. A tak to wyszło żenująco. Cieszyło mnie, że zniknęły Ribranny i inne "miłosne" bzdety, a tu znowu to samo. Oszaleć można! Ech...

Jedynie pomysł z tym przygnieceniem był fajny. No i tekst Goku, "ja jednak wolę mieć jaja!", normalnie moje odczucia względem męskich osobników biorących udział w turnieju wypowiedział na głos! Takiego Goku lubię i to zawsze jest w nim świetne.

Co do walki C18, C17 i Goku przeciwko tym śmiesznym typom - była całkiem fajna, tylko jak pisałam wcześniej, słaby pomysł na przeciwników. I szczerze mówiąc, jakoś nie współczułam temu wszechświatowi wymazania, ucieszyło mnie, że odpadli. ;p

Za to podobała mi się walka Gohana i Piccolo przeciwko Nameczanom. Współpraca Gohana i Piccolo naprawdę fajna. Mogłaby być oczywiście lepsza, ale i tak myślę, że to na plus. Końcówka z Vegetą daje jakieś nadzieje, że książę w końcu zacznie walczyć jak Saiyanin, ale wolę się nie nastawiać. Zobaczymy, co będzie.

DB Super odcinek 117, 26.11.2017

szarlej_3

Odp.: 15
Wyś.: 902
Dla mnie ta Ribranne jako czarodziejka nie była taka zła, ale całe to gadanie o miłości, wysyłanie serc wybitnie mi nie pasowało do DB, miałam wrażenie, że oglądam inne anime.

Co do wspólnych walk, nawet jak walczą grupowo, to jakoś nie wychodzi tak fajnie jak w przypadku androiów.

Co do Jirena, nawet lepiej jakby pokonali go wspólnymi siłami. Kto wie, czy nie postanowią zaangażować w to Vegety, aby walczył razem z Goku.

Wyniki konkursu "Wygraj tomy Dragon Balla"

szarlej_3

Odp.: 10
Wyś.: 472
Zrzec się DB? Nigdy!

Ja także gratuluję, widziałam, że też wygrałeś.



DB Super odcinek 117, 26.11.2017

szarlej_3

Odp.: 15
Wyś.: 902
Początek straszny. Czy jest w ogóle ktoś, kto lubił tę całą Ribrannę? Wciąż nie mogę też przecierpieć, że Gohan jest słabszy/na równi z jakimś tam Nameczaninem.

Dążenia do osiągnięcia przez Vegetę ultrainstynktu - to było akurat w jego stylu, no może nie dostawanie "łupnia", jak się wyrazili na widowni, ale po prostu ta rywalizacja z Goku.

Śmieszny kontrast - wszechświaty mają zostać wymazane a rodzeństwo gada o łódkach i lepszych zarobkach.

Całe szczęście, że te od "miłości" w końcu odpadły.

Jedyne, co mi się podobało to zespołowa walka C17 i C18, w końcu jakiś sens ma battle royale, bo równie dobrze mogliby zrobić zwykły turniej, skoro większość odcinków to jeden na jednego lub jedna osoba vs kilka innych. Tutaj naprawdę świetnie uchwycili wspólną walkę androidów.

Wyniki konkursu "Wygraj tomy Dragon Balla"

szarlej_3

Odp.: 10
Wyś.: 472
Też spotkałam się z różną interpretacją pojedynczych liter w haiku. Tutaj chyba najważniejszy był pomysł. Ale to już zależy od redakcji.

DB Super odcinek 116, 19.11.2017

szarlej_3

Odp.: 34
Wyś.: 1.390
Odcinek niestety mnie zirytował, Kefla oczywiście bez problemu co kilka sekund/minut zdobywała nowe poziomy czy też rosła w siłę, mocno przesadzili. Ucieszyło mnie tylko zakończenie. Ja już chciałam, żeby odpadły, były zbyt naciągane. ;p Czekam na Jirena.

Co do Waszych wypowiedzi, zgadzam się, że z Trunksem i Gotenem mogło być inaczej w przypadku ssj1, bo mieli dobre geny od Saiyan, co osiągnęli wysokie poziomy. Dodatkowo, jak pisaliście, gdzieś było o większym potencjale mieszanki ludzie-Saiyanie.

A te dwie dziewczynki są czystej krwi, w dodatku akurat obie sobie świetnie radziły. -.-

Za to zdecydowanie na plus przemiana Goku, chyba nigdy mi się nie znudzi obserwowanie go w akcji i pokonywanie kolejnych barier. Forma ultra instynktu bardzo przypadła mi do gustu. Wygląda świetnie i ma w sobie jakąś niesamowitą moc.

DB Super odcinek 107, 17.09.2017

szarlej_3

Odp.: 17
Wyś.: 1.149
vegeta391 napisał(a):
Sprzeczałbym się. Freezer jest znany, lubiany i łatwo się sprzeda, po co komu kolejny Monaka?
A kto mówi o Monace? Naprawdę tak trudno wymyślić ciekawą, pełnokrwistą postać zamiast po raz czwarty pokazywać nam tego samego gościa? Mogliby stworzyć kogoś, kto dołączyłby później (w pewnym sensie) do drużyny "Z", kogoś o ciekawej historii, nawet kobietę, to byłoby coś nowego, czego wcześniej nie zaznaliśmy. Taka C18 nigdy nie walczyła ramię w ramię z Goku czy Vegetą, nie licząc turnieju.

Shounen napisał(a):
Nie wiadomo. Moim zdaniem spełni jednak swoje zadanie i pomoże U7 wygrać, a co dalej to już sporo możliwości.
Pomóc im wygrać to chce w zależności od tego, czy będą silniejsi od innych. Widać, że jest interesowny, co oczywiście można uznać za plus, ale jeśli chodzi o drużynę "Z" to mogą się spodziewać, że ostatecznie będzie chciał ich wyeliminować, aby spełnić swoje życzenie, w porównaniu do innych zawodników szkodzące Ziemi czy Saiyanom, w końcu nienawidzi Goku. Trochę tak kiepsko mieć zawodnika, co do którego nie masz pewności, czy możesz mu ufać.

DB Super odcinek 107, 17.09.2017

szarlej_3

Odp.: 17
Wyś.: 1.149
A czy wymordowanie Saiyan to nie zdrada? W pewnym sensie mieli z nim układ. Kiedy jedna strona zabija tak po prostu, to można to określić jako zdradę. Poza tym skoro wykorzystał podarowaną przez Goku energię, a później wrócił na Ziemię chcąc się zemścić, branie go do drużyny nie było zbyt mądrym pomysłem. Mógłby nawet wygrać Turniej i zażyczyć sobie śmierci wszystkich z planety Ziemia czy zostania władcą kosmosu.

I naprawdę nie było innych kandydatów na innych planetach? To bardziej pójście twórców na łatwiznę. Po co tworzyć nowych, jak mamy starego Freezę, którego przywołamy do życia po raz N-ty.

[Film] Dragon Ball Z: Light of Hope

szarlej_3

Odp.: 46
Wyś.: 9.884
Shounen napisał(a):
Jak to? Przecież, jak w anime, Gohan powinien zginąć.
Tak, ale Trunks ma tutaj jakieś 11-13 lat a w anime wyglądał na starszego, co najmniej 15 czy nawet 16-17, przed przylotem do naszej rzeczywistości. Myślałam, że zginie później.

Aktorstwo faktycznie nie było świetne, ale to amatorzy, nie oczekiwałam od nich cudów. Co do efektów, jak dla mnie jedne z lepszych w porównaniu do filmów o DB.
Strony: 1, 2, 3  następna
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2018 DB Nao
Facebook