Rok 1984 :: Premiera pierwszego rozdziału mangi "Dragon Ball" (35 lat temu)

» Opinie o DB Super

konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Moja recenzja Dragon Ball Super

Piszę ten tekst bo może się wydawać, że jestem do tej serii negatywnie nastawiona, więc postanowiłam przyjrzeć się serii obiektywnie abstrahując od serii GT, która dla mnie jest kontynuacją Zetki. Kreska i animacja to kwestia gustu, każdy sam oceni, która mu się lepiej podoba, zwłaszcza, że przez 11 lat rysowania mangi kreska samego Toriyamy się zmieniała-porównajmy Goku z tomu 18, 24, 30 i 42 zobaczymy różnice. Chociaż w Super były zepsute odcinki np. 5 albo wygląd Gohana, brak krwi czy widok ran, które w innych seriach wyglądały bardziej realistycznie, za to odcinki 1, 2 i 3 oraz walka Goku SSG z Beerusem był pięknie zrobione. Przejdźmy może do fabuły. Wadą jest fakt, że dwie pierwsze serie to trochę pozmieniane i rozwinięte kinówki, czyli motywy już raz zrealizowane. ale gdyby nie to oglądało by się sagę Beerusa całkiem dobrze.
Pierwsze odcinki gdzie przedstawione są losy rodzin Son i Briefsów są naprawdę ciekawe i dobrze zrobione, humorystyczne. Gdzieś w tle historii rodzinnych pojawia się bóg zniszczenia i dlaczego nie? Przecież już w Z pojawiali się kolejni bogowie w miarę rozbudowywania świata DB, rozbudowywane były tak Zaświaty jak i kosmos. Skoro kolejno pojawiali się Kami, Kaio i Kaioshinowie czemu nie mieli pojawić się bogowie zniszczenia? Jeśli prześledzimy historię od początku to silniejsi bogowie od Goku nie są niczym niezwykłym, wcześniej byli Kami i pn Kaio, u których Goku trenował, dzięki coraz większej sile w miarę upływu czasu nasi bohaterowie prześcignęli Kaioshinów, ale czemu nie miałby pojawić się ktoś silniejszy od nich? Walka Goku i Beerusa w kosmosie była piękna, fale uderzeniowe mogące zniszczyć wszechświat to ciekawy pomysł, powrót Goku do SSJ, zenkai wyjaśnia dlaczego Goku pomimo dwóch nokautów wracał silniejszy i zdolny do dalszej walki, działała też adrenalina, która podnosi możliwości organizmu, gdy upadając przypomniał sobie twarze bliskich znów powrócił, przecież było powiedziane, że gdy ,,jest ktoś kogo chce się chronić ciało i dusza stają się twardsze'', to cytat Vegety z 42 tomu mangi. Beerus w tej serii zachowuje się jak dziecko, udaje zaśnięcie by nie zniszczyć Ziemi i Goku, którego traktuje jak zabawkę, osobę, z którą może sobie walczyć. To typowe zachowanie dla bohaterów pierwszej serii DB. Zachowanie Vegety przypomina mi film ,,Legendarny SuperSaiyanin'', ale zdenerwowany uderzeniem Bulmy zachowywał się jak w Sadze Cella po zabiciu Trunksa, nie myślał o porażce tylko o bliskich. Podoba mi się dynamika walki Goku z Beerusem. Sama przemiana w SSG była piękna zwłaszcza anomalie pogodowe z lodem, deszczem, słońcem, nocą splecioną z dniem. Podobało mi się jak Gohan ochraniał Videl i Chichi oraz Satana chroniącego ciężarną córkę w sposób jaki umiał.
Kolejne odcinki to lekka historia Satana, który walczy z przedstawicielem obcej rasy i zostaje przed hańbą uratowany przez Bee-obcy bali się psów. Piękna historia kiedy Goha wyręcza w kuchni Videl i ich mówienie do nienarodzonej Pan. Drugi odcinek to Vegeta najpierw ignorujący Whisa potem klękający przed nim. Nie przemawia to do mnie. Osoba, która opętana mówi do opętującego ją maga ,,możesz zawładnąć moim ciałem i duszą, ale nigdy nie zapanujesz nad moja dumą''-cytat z 38 tomu mangi, nigdy by przed nikim nie uklękła. Następny odcinek opowiada jak Goku zaczął trening i Whisa, wesoły odcinek, nasz bohater zachowuje się typowo dla siebie, przyjemnie się ten odcinek oglądało. Potem trening Saiyan u Whisa przypominał mi trening Goku i Kurilina u Genialnego Żółwia, dobry odcinek.
Powrót Freezera. Dlaczego on? Jak Freezer to i Cell, Buu, reaktywacja Armii Czerwonej Wstęgi z innymi żołnierzami, zła strona Dendego jako następca Pikolo Daimao i kolejne powtórki z tego co już było. Lepiej byłoby wymyślić nową postać albo zrobić sagę o treningu Saiyan z Beeerusem pod okiem Whisa. Kreska to pojęcie względne, ale Gohan wygląda jak dziecko, zaletą jest to, że pokazuje poziom Mistic i SSJ, wadą brak krwi gdy odnosi rany, poświęcenie Piccolo to powtórka z Siayan Sagi, gdzie zasłonił Gohana przed atakiem Nappy. Brak obecności Yamuchy tłumaczy starzenie się, Boski Mistrz mógł walczyć mimo wieku już w DB, ale Tien też się starzał, Kurilin też. Kolejna wada to brak pokazania treningów Goku i Vegety w przestrzeni treningowej Whisa oraz załamanie nerwowe Vegety po spotkaniu Freezera, najpierw udaje, że się cieszy, potem klaska, potem bije Goku bo mu się nudzi, to nie jest normalne zachowanie ani dla niego ani dla nikogo. Kolejna wada to fakt, że powstała kinówka o tym samym ze zmienionymi szczegółami i to wcześniej, ale nawet gdyby ta saga powstałą pierwsza motyw Freezera to odgrzewanie zakończonych tematów. Nie chcę już pisać o alternatywie dla GT, bo oceniam jedną serię. W DB jako całości jest to problem, oceniając serię Super samodzielnie ma ona sens. Wady fabularne są: dlaczego gang Pilafa to dzieci? Wiek Pan, gdy pojawił się w mandze Uub miała 4 lata, czyli poczęta została ok. 5 lat wcześniej, w przedostatnim odcinku mangi Bulma mówi ,,ile się to nie widzieliśmy, 5 lat? Przez bite 5 lat cała paczka się nie zbierała'', a tu paczka zbiera się razem kiedy Pan jest już na świecie, więc burzy to nawet fabułę tzw. kanonu. Skąd Bulma zna Jako? Gdzie się poznali, kiedy? Przecież przypomnienie sobie po ok. 40 latach, że ma się siostrę zakrawa raczej na brazylijską telenowelę niż anime, mógł pojawić się jak Shin słysząc gdzieś o Goku, nie jako znajomy Bulmy, zwłaszcza, że wcześniej nie było o nim mowy (fakt wtedy go jeszcze nie wymyślono, ale bez przesady). Pod koniec DBZ Goku mówił, że wyczuwał moc Uuba od jakiegoś czasu, więc w tym czasie powinien już go czuć, dlaczego nic o nim nie napomknięto, fakt, że był dzieckiem, ale Gohan też ćwiczył pod okiem Piccolo jako dziecko przed walką z Saiyanami, biorąc pod uwagę różnice sił między bohaterami w poszczególnych sagach moc Uuba mogłaby byc znacząca, dlaczego Goku chciał ćwiczyć u Kaio, zamiast znaleźć i wyszkolić samemu lub z Kaio Uuba? Czemu Ruu Dai Kaioshin nie wyzwoliłby jego mocy lub Goku. Kolejny błąd, gdzie jest Bra? Reasumując seria Super ma jeden dobry wątek, jeden zły wątek i błędy wynikające z czasu jaki upłynął od powstania tryptyku DB, DBZ, DBGT do teraz, zapomniano o wielu wątkach, tylko dlaczego nie przeczytano mangi? Czy warto kontynuować coś po latach, na to pytanie niech każdy odpowie sobie sam. Najważniejsze, że wielu ludziom Super daje radość.

Ten post był edytowany 1 raz, ostatnio zmieniony przez konto usunięte: 15.01.2016, 10:44
schaolin360 Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin
schaolin360
Wiek: 31
Dni na forum: 1.708
Posty: 77
Ja na razie widziałem 20 odcinków i mam mieszane uczucia, bo z jednej strony bardzo się ucieszyłem (jak większość fanów) gdy się dowiedziałem o nowej serii, ale miałem nadzieję, że postarają się trochę bardziej. Nie ogląda się tego źle, ale jest sporo rzeczy które mogę niektórych denerwować. Dla przykładu: czasami niedopracowana animacja (wiem że na dvd poprawili, ale takie coś nie powinno mieć w ogóle miejsca), dziwne żarty z Vegetą, które mnie średnio śmieszą i dwa wątki robione na szybko, do których nie dodano praktycznie nic nowego, w porównaniu do filmów. Dziwne dla mnie też było gdy pokazywali jak wyglądało życie Frezera po śmierci, bo wcześniej (DBZ) przecież bujał się z Komurczakiem po piekle...

Liczę na to, że kolejny wątek będzie dużo lepszy i bez większych błędów

Obraz
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Żarty z Vegetą w ogóle mnie nie śmieszą, gdyby to był Goku albo Kurilin byłoby OK. Kreska rzeczywiście wygląda jak narysowana paincie przez dziecko, animacja lepsza była 20 lat temu, wiem, że czas na nagranie odcinka mają skrócony, ale przecież to jest ignorowanie widzów. Rzeczywiście przelanie kinówek na serial nie jest szczęśliwym pomysłem, po co robić dwa razy to samo z drobnymi zmianami w szczegółach? Mogli od razu dać sagę 7 wszechświata. Znów chodzi o pieniądze, więcej odcinków=dłuższy czas na antenie=więcej godzin spędzonych przed telewizorem=więcej pieniędzy dla stacji TV i pracowników.
schaolin360 Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin
schaolin360
Wiek: 31
Dni na forum: 1.708
Posty: 77
Dla mnie nie byłoby złe gdyby te dwa wątki rozwinęli, mogli by chociażby pokazać trening Frezera i wymyślić coś ciekawego, co mogłoby się wydarzyć w międzyczasie, w DBZ dużo było takich scen i dobrze się to oglądało. Szkoda, że też wszystko idzie w kierunku wzmocnienia Goku i Vegety, inni zostali tak w tyle, że do niczego już się nie przydadzą, no chyba że jeszcze komuś zafundują power-up, ogólnie prawie wszyscy się bardzo obijają, a kiedyś żyli walką...

Obraz
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Gdyby rozwinęli trening Goku i Vegety u Whisa oraz życie Gohana i Videl byłoby ciekawie

edit:
Mnie się podobało zachowanie Gohana przy Videl i Pan.
schaolin360 Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin
schaolin360
Wiek: 31
Dni na forum: 1.708
Posty: 77
Po kolejnych odcinkach jeszcze irytuje mnie kilka rzeczy m.in. Bulma zachowuje się jakby nie wiedziała kim był Frezer i brak krwi przy poważnych ranach, wygląda to trochę dziwnie, gdy Gohan leży z "suchą" dziurą...

Obraz
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Mnie też brak krwi razi, zwłaszcza, że dawniej krwawili normalnie.
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 31
Dni na forum: 5.543
Plusy: 65
Posty: 13.005
Skąd: ふざけた時代
schaolin360 napisał(a):
Bulma zachowuje się jakby nie wiedziała kim był Frezer
Bo nigdy go nie widziała, tylko o nim słyszała (chyba?), a ze słyszenia to nawet nie zostaje w pamięci.

Regulamin Forum | AnimePhrases - cytaty z anime i mang | MAL | TwitterYT
schaolin360 Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin
schaolin360
Wiek: 31
Dni na forum: 1.708
Posty: 77
Szkoda, że tego nie dopracowano, bo z obecnymi możliwościami, można to było zrobić dużo lepiej, ale mimo kilku błędów, słabej muzyki (przynajmniej dla mnie) i czasami niedopracowanej animacji (np. wychodzone postacie), ogląda się to wszystko nieźle, w końcu to Dragon Ball

Obraz
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Faktycznie zamiast zrobić film lepiej jak np. Amerykanie Shreka czy Kota w Butach z powodu braku czasu zrobili to co zrobili
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Dlaczego Vegeta wiedząc o Beerusie od dzieciństwa nie ćwiczył by go prześcignąć, czemu nie traktował przeciwności jak Freezer czy Goku jako środki do pokonania Beerusa-bo nikt go jeszcze wtedy nie wymyślił i na siłę wprowadzili go serii. Mogli pominąć wątek Beerus-Vegeta, mógł się pojawić nagle jak każdy inny przeciwnik.
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 31
Dni na forum: 5.543
Plusy: 65
Posty: 13.005
Skąd: ふざけた時代
schaolin360 napisał(a):
czasami niedopracowanej animacji (np. wychodzone postacie)
Jeśli masz na myśli Goku SSG, to był to celowy zabieg, a nie niedoróbka. Tak narysował go Toriyama i tak miał wyglądać w tej formie.

Citrel napisał(a):
bo nikt go jeszcze wtedy nie wymyślił i na siłę wprowadzili go serii
Wbrew pozorom o każdym wrogu można powiedzieć, że wprowadzono go do serii na siłę. Toriyama historię tworzył na bieżąco, nie miał w głowie bynajmniej rozpisanej fabuły aż do pokonania Freezy i pojawienia się SSJ, jak niektórzy sugerują, umniejszając w ten sposób dwóm ostatnim sagom, że komercja i inne bzdury.

Citrel napisał(a):
Dlaczego Vegeta wiedząc o Beerusie od dzieciństwa nie ćwiczył by go prześcignąć
Skąd to przekonanie? Że nie zostało to przedstawione i powiedziane, nie znaczy, że tak nie było. Zresztą Beerus jest poza jego i Goku zasięgiem nawet teraz (SSGSS). Beerusa nie próbuje się pokonać, bo kończy się zniszczeniem.

Regulamin Forum | AnimePhrases - cytaty z anime i mang | MAL | TwitterYT
konto usunięte
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2


Nigdy nie umniejszałam ostatnim sagom, wręcz przeciwnie, lubię Sagę Buu, małych Trunksa i Gotena, lubię całą serię GT. Lubię wszystkie serie DB, DBZ i DBGT
Źle się wyraziłam, na siłę wprowadzono go do przeszłości bohaterów, nie do serii, mógł pojawić się jako ktoś nieznany-o to mi chodziło.
Dziwne, że nie mówili o wielu wątkach jak w telenowelach, ale przecież wtedy nikt jeszcze tych postaci nie wymyślił. Poprzednich serii nie uważam za robione na siłę, tak samo Super. Może za bardzo skupiam się na błędach, zamiast przyjąć fakt, że po 18 latach można wiele wątków zapomnieć i wprowadzić coś innego i przyjąć fabułę taką jaka jest, jak było z poprzednimi seriami i filmami. Postawa Vegety mi się nie podoba, więc ja krytykuję (myślę, że ktoś taki jak on spróbowałby z nim walczyć, jego pewność siebie we wcześniejszych sagach była bardzo duża ), ale to epizod, który ma mały wpływ na resztę serii, a teraz będzie coś nowego, ciekawego

edit:
Moja teoria co do przewagi starszych serii. Chodzi o kreskę, żaden komputer nie dorówna artyście. Pomimo symetrii, perspektywy i innych matematycznych rzeczy, które cechują program komputerowy, człowiek ma własny styl, charakter pisma przekładający się nad kreskę, widać w tym cechy rysownika, jego uczucia. dlatego obrazy cieszą się większą popularnością od grafik komputerowych. Dawni rysownicy mieli swoje radości i smutki, co wychodziło podczas pracy. Odbiorca sztuki dostrzega to na jakimś poziomie. Rysunki komputerowe są bezduszne. Dlatego starsze anime są lepsze od nowych.
Wyświetl posty z ostatnich:

Forum DB Nao » » » Opinie o DB Super
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2019 DB Nao
Facebook