Forum Dragon Ball Nao

» Jestem legendą

Filippo Mężczyzna
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3
[ Klan Kaeshi ]
Filippo
Wiek: 24
Dni na forum: 4.558
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 1
Posty: 1.003
Skąd: Zduńska Wola
Sądze , ze słyszeliście o tym filmie , dość często puszczli reklame w TV , a okazało się , ze kumpel ma w dobrej jakośći , więc się zmówiliśmy i obejrzeliśmy . Trochę bylo skomplikowane momentami , ale to wraz z wieloma zagadkami nadawało temu filmowi smaczek . Nie wiem co mam tu jeszcze napisać , więc nic nie napisze tylko chcaiłbym na zakończenie wszystkich zachęcić do obejrzenie tego filmu , a fabuja jest naprawdę ciekawa [ nie zdradze , zeby nie było ] . Wystawię też ocenę : 8/10 bo wole komedie ^^

"...jestem śmieszny czort, więc śmieję się..."
" Die With a Beer in Your Hand " - Tankard

THRASH ' EM ALL !!!
Avensus Mężczyzna
"Indestructible
Indestructible
[ Klan Asakura ]
Avensus
Wiek: 28
Dni na forum: 5.000
Plusy: 9
Posty: 1.687
Skąd: Gdańsk
Jak na tak dobrą fabułę film jest poniżej przeciętnej. Zawiódł mnie motyw z zombie, szybkie i mało interesujące zakończenie, niewyjaśniony został motyw odporności na chorobę, przez którą wyginęli ludzie. Cenię zaś sobię grę aktorską Will'a Smitha oraz dobrą fabułę (bez kilku wątków oczywiście).

Moja ocena: 5/10

When music is the weapon, the sickness is the cure
'Love' is making a shot to the knees of a target 120 kilometers away using an Aratech sniper rifle with a tri-light scope
[i43.tinypic.com/33ojrxj.gif]

Ten post był edytowany 1 raz, ostatnio zmieniony przez Avensus: 29.04.2008, 13:35
ZameR Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
ZameR
Wiek: 28
Dni na forum: 4.428
Posty: 277
Skąd: Bydgoszcz
Film moim zdaniem jest denny... Trwa 2 godziny, a przez półtorej nic się nie dzieje.. Absolutnie nic! Koleś gada z manekinami i tyle... Myślałem że film będzie lepszy z reklam, ale bardzo się zawiodłem. Można go obejrzeć raz i to w zupełności wystarczy. Kiepski film (do tego chyba ściągnęli z Resident Evil częściowo fabułę). Moja ocena: 3/10

Obraz
Old Shatterhand Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
Old Shatterhand
Wiek: 69
Dni na forum: 4.776
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 2
Posty: 1.749
ZameR napisał(a):
(do tego chyba ściągnęli z Resident Evil częściowo fabułę)
To by były cuda...
Film powstał na podstawie książki (miała ona zresztą wpływ na sławnych dzisiaj pisarzy), która została napisana bodajże w 1953, do tej pory powstały już jego trzy ekranizację i moim skromnym zdaniem ta jest najlepsza.
Sam tytuł zaintrygował mnie na tyle, że zdecydowałem się obejrzeć film. Szczerze mówiąc nie żałuję, bo okazał się on świetny.
Fabuła, samotny człowiek używający dotychczasowych osiągnięć ludzkości, próbujący przeżyć w mieście pełnym hord potworów. Z początku zakrawało mi to na kolejny horror, na szczęście takowym nie było, a przynajmniej nie do końca. Film świetnie oddawał uczucia i zachowania człowieka osamotnionego, jak rozmowa z manekinami. Widzieliśmy R. Nevilla, jego działania jak i umiejętności. W żadnym wypadku nie można by go nazwać wariatem, myślał w końcu logicznie, i w większości wypadków racjonalnie, a jednak sam wierzył, że umiejscowione przez niego manekiny żyją.
Wątek z Samem był wspaniały, ukazanie w tym świetle przyjaźni człowieka z psem, jako jedynym towarzyszem, nie próbującym zamordować Cię po wejściu do ciemnego pomieszczenia, bardzo mi się spodobał. (Uwaga! Spoiler)
A śmierć Sam, była jak dla mnie momentem bardzo wzruszającym.
Umieszczenie wspomnianych już wcześniej potworów miast wampirów jak miało to miejsce w poprzednich ekranizacjach (i książce), było wg mnie dobrym pomysłem, bo zaprzestano wałkować jeden temat. Jednakże te ich umiejętności, jak niesamowita siła, szybkość i zręczność, są dla mnie przegięciem.
Wg mnie film miał pobudzić do refleksji, i w moim przypadku udało im się to. Jednakże nie uniknął on kilku ważniejszych błędów, które mimo, iż nie przeszkadzają w oglądaniu po przemyśleniach są dość... dziwne?
Film uważam za jeden z lepszych, podobała mi się gra Willa Smitha, którą zresztą jak Avensus również cenię, przesłanie, nieliczne wątki. Raziły natomiast nieliczne błędy tak więc film oceniam na 8/10.

Edit: Fakt Kasiu ;p, w pośpiechu nie wyłapałem tego błędu.

Ten post był edytowany 1 raz, ostatnio zmieniony przez Old Shatterhand: 28.02.2008, 18:16
Shiro Mężczyzna
^The Human Typhoon
The Human Typhoon
[ Klan Asakura ]
Shiro
Wiek: 30
Dni na forum: 5.423
Plusy: 4
Posty: 2.215
Skąd: Białystok
Szczerze to miałem się zabrać za niego już dawno temu, ale z tego co słyszałem to film jest podobno nudny, denny i ogólnie bezbarwny...
A szkoda, zapowiadało się nieźle, w końcu jakieś ożywienie w kinie ;p
Tytuł również trochę kontrowersyjny i płytki, chodź w sumie nie widziałem odpowiednika angielskiego, bo polskie tłumaczenie tytułów jest wręcz genialne ...

Nie zaniecham obejrzenia go, lecz na nic nadzwyczajnego nie liczę ;p Will Smith to nawet dobry aktor, ale widziało się lepszych.

Co do fabuły wypowiem się dogłębniej na jej temat po obejrzeniu filmu, na razie spasuje tutaj.

Pozdrawiam

Sometimes baby
We make mistakes
Dark and hazy
Prices we pay
Kyasarin Kobieta
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Asakura ]

Wiek: 27
Dni na forum: 4.607
Posty: 633
Skąd: Kielce
Film baardzo mi się spodobał, może fabuła troszkę banalna (jak w większości filmów katastroficznych, bo "I am LEGEND" pod katastroficzny podchodzi), ale za to niektóre wątki są bardzo ładnie rozbudowane, głębokie i ciekawe. Dodatkowo, zgrabnie wpisany w fabułę hołd dla B. Marleya, fajna sprawa. Mam jedynie troszkę żalu i zastrzeżeń do zakończenia, ale nie będę zdradzać tajemnicy Podobają mi się za to sekwencje polowań, uganianie się za antylopą pośrodku NYC Także lwica z małymi należy do fajniejszych scen filmu. Można też wspomnieć, że jest się troszkę czego bać. Np ja, gdy Sam wbiegła do ciemnego budynku, trochę się wystraszyłam. Co do oceny ogólnej- 9/10. Film, jak najbardziej, polecam.
Co do spojleru Olda- Sam, czyli Samantha, jest suczką, więc prawidłowo powinno być "Sam", ale chyba czepiam się szczegółów. Feminizm wychodzi
Piechu Mężczyzna
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Asakura ]
Piechu
Wiek: 35
Dni na forum: 4.254
Posty: 551
Skąd: Kruszwica City
W sumie film, nawet niezły, ale w porównaniu z książką Richarda Mathesona, dużo traci, ja miałem to nieszczęście, że najpierw przeczytałem książkę, co sprawiło, że film, mimo że nawet udany, dużo stracił w mych oczach.

Witajcie w świecie pozbawionym zasad.
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 30
Dni na forum: 4.641
Plusy: 10
Posty: 5.104
Skąd: Włocławek
Pomysł był dobry, ale gorzej z jego realizacją. Ludzie pod wpływem wirusa zatracali społeczne więzi, tak bynajmniej miało byc, a podczas "szturmu" na dom doktorka wyraźnie widać hierarchię wśród nich. Siła też wydaje mi się przerysowana, nawet poziom agrasji moim zdaniem tego nie tłumaczy. Co więcej, zdziwiło mnie, że nie wyskoczyło za nim(już nie pamiętam kiedy niestety) całe stado zainfekowanych. Wydawali się też dziwnie spokojni i mało spostrzegawczy, gdy doktorek szukał Sam. Najbardziej jednak zawiodłem się zakończeniem. Patos.

lo_0l, po roku zauważyłem jakie głupoty tu napisałem, w sensie, że jedno zdanie było bez sensu, stad ten edit. ;p

[oi49.tinypic.com/smpwyh.jpg]
Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka - Roman Dmowski
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Gdzie jest ta Irlandia, no gdzie? Ja wam powiem gdzie. Za Wielką Brytanią.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD

Ten post był edytowany 2 razy, ostatnio zmieniony przez Al Ed Upek: 07.02.2009, 20:41
Piechu Mężczyzna
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Asakura ]
Piechu
Wiek: 35
Dni na forum: 4.254
Posty: 551
Skąd: Kruszwica City
Joe to jako alternatywę polecam książkę, jest pozbawiona wad, które wymieniłeś, a zakończenie jest trochę inne i moim skromnym zdaniem, lepsze, książka kosztuję raptem dwadzieścia złoty, więc wydatek żaden, a frajda z czytania ogromna. Co do filmu, to luźna adaptacja prozy Mathesona, co dla mnie jest dość dużym minusem.

Witajcie w świecie pozbawionym zasad.

Ten post był edytowany 1 raz, ostatnio zmieniony przez Piechu: 29.04.2008, 19:35
paint Mężczyzna
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3

Dni na forum: 4.792
Posty: 1.031
Niby że książkę da się czytać? I to z przyjemnością?! Nie no, nie uwierzę, póki nie przeczytam! Film dało się oglądać- nie powiem- całkiem fajnie przez pierwszą połowę. Potem już tylko równia pochyła, gdzie spośród hord zainfekowanych twórcy filmu na siłę wyciągneli jakiegoś przywódcę, żeby główny bohater miał konkretnego przeciwnika, z którym mógłby się zmierzyć. W tym momencie cały film stracił klimat. Wcześniej każdy napotkany przez Willa Smitha był takim mini big bossem, a nagła śmierć mogła czaić się w każdym cieniu, za każdym winklem. Po tym, jak przedstawiono nam Big Bossa od razu człowiek wiedział, że nie ma bata, żeby główny bohater umarł, zanim go nie zabije. Jak dla mnie na tym polega problem z "I am legend", dlatego nagle czar pryska i film gubi klimat. Niepotrzebnie dodano jakiegoś czarnego charaktera.
W "28 dni później" bohaterowie cały czas uciekali przed zainfekowanymi, jako takimi, nie uciekali przed jakimś super silnym super zombie. Ponadto zainfekowani w "I am legend" wyglądają, jak jacyś kosmici, a nie zwykli ludzie. Po nich już nie widać, że byli kiedyś mieszkańcami wielo milionowego miasta. Zdecydowanie lepiej i efektowniej wypadali obdarci i brudni mieszkańcy londynu i okolic, potrafiący "jedynie" biec, krzyczeć i gryźć, niż obywatele US Raju, czyści, łysi, chodzący po ścianach i nadrabiający głupotę charakteryzatorów efektami specjalnymi...

ps. książkę faktycznie przeczytam
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 31
Dni na forum: 5.538
Plusy: 65
Posty: 12.994
Skąd: ふざけた時代
Film fajny, zdecydowanie mi się podobał.
Zmienieni ludzie to coś na styl ghuli i chyba wcale nie byli jakoś super wyjątkowo silni, po prostu oporni. Też nie podobał mi się ten gościu udający Uruk-haia, wszyscy powinni być jednakowo bezmózdzy, ale w ostateczności dużo to on nie robił, chociaż powielenie zastawienia pułapki było dość dziwne, zważając, że on jej działania raczej widzieć nie mógł.
Dobry też motyw zrobienia z mieszkania "twierdzy" z okolicznymi samochodami.
I nawet muzyka w porządku.

Avensus napisał(a):
niewyjaśniony został motyw odporności na chorobę
A co tam wyjaśniać? Że w krwi głównego bohatera jest więcej cząstek bleble, które powodują bleble i dlatego nie mógł się zarazić.

Regulamin Forum | AnimePhrases - cytaty z anime i mang | MAL | TwitterYT
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 30
Dni na forum: 4.641
Plusy: 10
Posty: 5.104
Skąd: Włocławek
Przypomniało mi się coś. Ulice zarastały zielskiem, ale okna w wieżowcach nadal świeciły jak pustki w mięsnym za komuny. Jakie to było wkurzające.
Ale walenie łbem o chodnik już mi się podobało.

[oi49.tinypic.com/smpwyh.jpg]
Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka - Roman Dmowski
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Gdzie jest ta Irlandia, no gdzie? Ja wam powiem gdzie. Za Wielką Brytanią.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 33
Dni na forum: 5.084
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.643
Skąd: Danzig
Hoho, akurat wczoraj obejrzałem. A jako że wcześniej czytałem komiks, to film mi się nie podobał. Bardzo.
1. Czemu zombie są za silne? Bo w oryginale były wampiry. Zombie były wtedy modniejsze, więc mamy do czynienia z zombie zachowującymi się jak wampiry. Bzdura.
2. Główny bohater był w komiksie biały, a zostały z niego tylko spody dłoni i stóp. Co to do cholery za moda? By ktoś w ramach politycznej poprawności zrobił żółtka z Blade'a, to amerykańskie ulice były by zalane krwią.
3. Jak te wszystkie zwierzęta do cholery dostały się na wyspę, odgrodzoną morzem ze wszystkich stron? Bo pewnie stado jeleni uciekło z zoo.
4. Jakim cudem laska z dzieckiem na ręku przepędziła sworę zobirów?
5. Czemu film nazywa się "jestem legendą" skoro główny bohater ginie zanim nią zostaje?
i inne. Scenariusz był pisany chyba przez osobę cierpiącą na paraliż estetyczny. Jedno co mi się w nim podobało to nowy mustang na początku i nawiązanie do Shreka.

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
Wyświetl posty z ostatnich:

Forum DB Nao » » » » Jestem legendą
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2019 DB Nao
Facebook