Forum Dragon Ball Nao

» Niezniszczalni wrogowie

Strony: 1, 2  następna
ssj4dawid Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin

Wiek: 18
Dni na forum: 4.340
Posty: 87
Zauważył może ktoś, że każdy następny wróg, <prócz wrogów przed frezerem(nie wliczając Piccolo)> był praktycznie nie zniszczalny. Frezera nawet, bo wybuchu namek poskładali, komórczak potrafił się odradzać z jednej najważniejszej komórki. Buu to już w ogóle z dymu się potrafił odrodzić. Baby też żeby zginąć to musieli go posłać do słońca. Meta Cooler to już w ogóle. I to mnie bardzo wkurzało. Bo sayianie praktycznie zawsze mieli przez to obniżone szanse na wygraną. A wy, co myślicie na ten temat????
eMate Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Asakura ]
eMate
Wiek: 26
Dni na forum: 4.707
Posty: 1.324
Skąd: Wałbrzych
w kazdym filmie, bajce, czy w czymkolwiek innym zawsze tak jest zawsze wrog musi byc ponad przecietna...

"Tak więc idę przed siebie, spoglądając na świat,
doceniając każdy detal, który niesie jakiś znak..."
Mattiah Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin
Mattiah
Dni na forum: 4.494
Posty: 91
Skąd: Lublin
eMate ma rację - z każdym wrogiem podwyższano poprzeczkę w dziedzinach: trudności z pokonaniem i umiejętnościami.

Bomba di luce!!
Konaltan Mężczyzna
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Konaltan
Wiek: 25
Dni na forum: 4.481
Posty: 109
Skąd: Tychy
Tak jeśli wrogowie byliby cały czas tacy jak Picollo lub Red Ribbon to stałoby się to strasznie nudne.

"mam moc która przerasta zwykłego człowieka"

"If you want to have a brother put your father on your mother."

"Weźcie stąd zwłoki swojego kolegi bo szpecą mi krajobraz!" - Vegeta po pokonaniu Yamuchy
desmatrix Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin
desmatrix
Dni na forum: 4.361
Posty: 61
Te a posypane jest to ze taki frezer albo cell (moze nawet buu i ci pozostali) co by z Brolym wtrabili po kilku minutach mieli cale dlugie sagi a Broly dwa filmy (plus Bio-Broly) w ktorych wystapil moze 20 min., i ostatecznie po 20 min. zostal pokonany.

Tu była nieregulaminowa sygnatura!

V - Variat
E - Energia
G - Gigant
E - Eee... nie wiem
T - Tata
A - AaaaAAaaaa....
Variu Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Variu
Dni na forum: 4.553
Posty: 407
Zauważył może ktoś, że każdy następny wróg, <prócz wrogów przed frezerem(nie wliczając Piccolo)> był praktycznie nie zniszczalny. Frezera nawet, bo wybuchu namek poskładali, komórczak potrafił się odradzać z jednej najważniejszej komórki. Buu to już w ogóle z dymu się potrafił odrodzić. Baby też żeby zginąć to musieli go posłać do słońca. Meta Cooler to już w ogóle. I to mnie bardzo wkurzało. Bo sayianie praktycznie zawsze mieli przez to obniżone szanse na wygraną. A wy, co myślicie na ten temat????
Przepraszam bardzo, ale nie każdy przeciwnik był silniejszy, i niezniszczalny. Było wielu wrogów przed Cellem(Banda Friezera, King cold, Cyborgi 19 i 20). Tak samo w przypadku Buu byli przeciwnicy którzy byli słabsi(Cała banda brioniaca wejścia do bazy). Jednak poniewż byli oni słabsi, mało kto zwrócił na nich większą uwagę.
Pomyśl logicznie- Co to za boss, którego można zabić jedną falą uderzeniową?

Obraz
"Z deszczem przychodzimy. Z rosą odchodzimy... Lecz marzenia nasze na tym świecie pozostają..."
Epitafium: DBZ odc. 467.
.Black Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
.Black
Wiek: 28
Dni na forum: 4.400
Ostrzeżenia: 3
Posty: 930
Tak Variu, ale naszemu koledze chodzi pewnie o głównych Bossów Otóż to fakt, byli niezniszczalni, co dawało sporo smaczków. Pomyśl tylko. Jeśli niebyliby niezniszczalni to DB stałoby się nudne ponieważ Cell zginąłby z ręki Goku (Kamehameha) a Buu... nie apmiętam

Ponadto wtedy bohaterowie by się nie wkurzali i nie osiągali kolejnych poziomów SSJ...
desmatrix Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin
desmatrix
Dni na forum: 4.361
Posty: 61
a Buu... nie apmiętam
Z reki, a wlasciwie trudno to reka nazwac, VEGETY.

Tu była nieregulaminowa sygnatura!

V - Variat
E - Energia
G - Gigant
E - Eee... nie wiem
T - Tata
A - AaaaAAaaaa....
Vasson Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Vasson
Wiek: 26
Dni na forum: 4.344
Posty: 186
Skąd: West City
Zauważył może ktoś, że każdy następny wróg, <prócz wrogów przed frezerem(nie wliczając Piccolo)> był praktycznie nie zniszczalny. Frezera nawet, bo wybuchu namek poskładali, komórczak potrafił się odradzać z jednej najważniejszej komórki. Buu to już w ogóle z dymu się potrafił odrodzić. Baby też żeby zginąć to musieli go posłać do słońca. Meta Cooler to już w ogóle. I to mnie bardzo wkurzało. Bo sayianie praktycznie zawsze mieli przez to obniżone szanse na wygraną. A wy, co myślicie na ten temat????
gdyby ci wrogowie niebyli niesmiertelni to by nasze anime było by owiele krótsze i owiele nudniejsze

An nescis, mi fili, quantilla prudéntia mundus regatur? -Czyż nie wiesz, mój synu, jak mało trzeba rozumu do rządzenia światem?
ssj4dawid Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin

Wiek: 18
Dni na forum: 4.340
Posty: 87
A Broly czy Bojack <to oczywiście tylko nie, które przykłady> byli tacy jak saiyanie czy ludzie i jakoś przez to anime nie było nudniejsze. To samo frezer.
A taki Buu: dostał dwa razy i wyglądał jak lody w piekarniku <cały rozlany>.
To mi się właśnie nie podobało i o tym mówię
Vasson Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Vasson
Wiek: 26
Dni na forum: 4.344
Posty: 186
Skąd: West City
Brollego nie rozwalili od razu (3 filmy kinowe) Bojack nie wiem nie oglądałem freezer wrócił na ziemie jako cyborg wiec raz ich rozwalili a po jakimś czasie wrócili a buu był guma taka jego struktura ciała

An nescis, mi fili, quantilla prudéntia mundus regatur? -Czyż nie wiesz, mój synu, jak mało trzeba rozumu do rządzenia światem?
desmatrix Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin
desmatrix
Dni na forum: 4.361
Posty: 61
Brollego nie rozwalili od razu (3 filmy kinowe) Bojack nie wiem nie oglądałem freezer wrócił na ziemie jako cyborg wiec raz ich rozwalili a po jakimś czasie wrócili a buu był guma taka jego struktura ciała
Błąd nie trzy filmy kinowe tylko dwa. W trzecim to byl klon, a wiec nie mozemy do konca mowic o "brollym". Ale nawet w dwoch filmach to oni w sumie moze godzine walczyli.

edit:
No tak, ale glupota bylo ze oni pozniej walczyli (Bio-Broly) z kupa g**na.

Tu była nieregulaminowa sygnatura!

V - Variat
E - Energia
G - Gigant
E - Eee... nie wiem
T - Tata
A - AaaaAAaaaa....
pp3088 Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin

Dni na forum: 4.334
Posty: 227
Skąd: Z piekła
Racja. Co to by była za frajda od razu [ ort! ] przeciwnika zeszmacić Wrogowie mieli pokazywać cala swą moc i destrukcje(np.sceny szmacenia Vegety). Nudno by było jakby po fali gineli. Z resztą bosowie co raz byli silniejsi. Nowy poziom SSJ i kończyli z wrogiem. A gdyby na Buu się powtórzylo to by było troche już nudne. W końcu Buu byl postrzachem całego Wszechświata. No i ładnie go wykończyli.

Pozdro
Shiro Mężczyzna
^The Human Typhoon
The Human Typhoon
[ Klan Asakura ]
Shiro
Wiek: 28
Dni na forum: 4.701
Plusy: 4
Posty: 2.214
Skąd: Białystok
Powrót wrogów rzekomo pokonanych dodawał smaczku oglądaczom oraz zaskakiwał, dlatego tak to nam się podobało i z chęcią oglądaliśmy dalsze losy drużyny(mówię tutaj o pierwsz planowych wrogach).

Sometimes baby
We make mistakes
Dark and hazy
Prices we pay
Larme Kobieta
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Larme
Wiek: 26
Dni na forum: 4.309
Posty: 313
Skąd: Alternatywna Przyszłość;)
Hm... No ta... Każdy wróg był coraz lepszy Ale dzięki temu i wszyscy się wzmacniali... Ale jakby np Songo dysponował taką siłą jak podczas walki z Buu Frizera załatwiłby jedną ręką... Nie zastanawiało was to nigdy?
Avensus Mężczyzna
"Indestructible
Indestructible
[ Klan Asakura ]
Avensus
Wiek: 26
Dni na forum: 4.278
Plusy: 9
Posty: 1.687
Skąd: Gdańsk
No więc wraz ze wzrostem siły musi iść tez postep wrogow np. takie formy Cell'a. Przeciez w pierwszej formie niedalby rady nikomu a przeciez musial ich zabic bo taki dostal rozkaz.

When music is the weapon, the sickness is the cure
'Love' is making a shot to the knees of a target 120 kilometers away using an Aratech sniper rifle with a tri-light scope
Obraz
Ciorny Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Ciorny
Wiek: 26
Dni na forum: 4.293
Posty: 208
Skąd: Ziemia
Larme napisał(a):
. Ale jakby np Songo dysponował taką siłą jak podczas walki z Buu Frizera załatwiłby jedną ręką... Nie zastanawiało was to nigdy?
Zastanawiało..... co by zrobił np taki Piccolo Daimao jakby pojawił sie w czasch Buu
azi Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
azi
Wiek: 29
Dni na forum: 4.302
Posty: 325
Skąd: Mokotow
zebral by 7 krysztalowych kul i prosilby by byc silniejszy od buu. a niesadzicie ze to dziwne ze sa stopniowi przeciwnicy frezer ->cell->buu itp no wlasnie co by bylo gdyby cell pojawil sie pierwszy niz freezer

http://pulkarecordzz.phorum.pl/
Ciorny Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Ciorny
Wiek: 26
Dni na forum: 4.293
Posty: 208
Skąd: Ziemia
to akurat nic dziwnego: Frezera wczesniej by nie spotkali bo nie byli by na tyle silni żeby poleciec na Namek albo stanac z nim do walki Cell był tworzony przeciez z ich własnych technik wiec jakby powstał wczesniej to tez by był słabszy, apoza tym przeniósł sie tam gdzie byli cyborgi a Buu nie mógł być wczesniej ożywiony bo nikt nie miałby takiej energii żeby wyciągnąć go z kuli
Pozdro
Mistrzu Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
[ Klan Kaeshi ]
Mistrzu
Wiek: 28
Dni na forum: 4.423
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 2
Posty: 802
Skąd: Kanzas City Upomnień: 666 +++Zażaleń: 666 ++++Obwinień: 666
Czytam sobie wasze posty i dochodzę do jednego wniosku. Zgadzam się z Wami. Każdy kolejny przeciwnik musi być ponad przeciętną, by podnieść "adrenalinkę" akcji. Musi być twardzielem, by walka trwała długo i była emocjonująca...

Co zaś do samej "niezniszczalności". W gruncie rzeczy każdy przeciwnik był do pokonania. Czy to Cell, czy sam Buu. Tyle ,że sama możliwość uniecystwienia takiego stwora z czasem malała (trudniej ją było osiągnąć). Jedynym przeciwnikiem absolutnie "niezniszczalnym" był i będzie Garlic Jr. ; Krótko i treściwie - gdyby nie smocze kuleczki byłby ,tak naprawdę nikim. Ale niestety miał szczęście, i wypowiedział życzenie.

Pozdrawiam
Serdecznie

"Mądrość sycylijska: Usta skrępowanego człowieka,
z włączonym żelazkiem na piersiach, zawsze powiedzą prawdę"

"Życie to chytra sztuka.
Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać z tobą w szachy"
"Każdy może obrazić boksera, ale nie każdy zdąży przeprosić"
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: 1, 2  następna

Forum DB Nao » Dragon Ball » Dragon Ball » Niezniszczalni wrogowie
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook