Rok 1984 :: Premiera pierwszego rozdziału mangi "Dragon Ball" (33 lata temu)

» Koszykówka - temat drugi

Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 28
Dni na forum: 3.916
Plusy: 10
Posty: 5.004
Skąd: Włocławek
IMO pociski na Gortata w związku z występem na ME są nieco niesłuszne. Ludzie oczekują od niego 30pkt w meczu i 15 zbiórek, ponieważ gra w NBA. On nie jest tytanem ofensywy, nie potrafi wejść z piłką koźle pod kosz, reprertuar zagrań podkoszowych ma ograniczony do kilku zwodów Olajuwona, rzut z pó,ldystansu nienajgorszy, ale jednak są w Europie wysocy, który mają lepszy. Ciężar gry w ataku musi być rozłożony na innych i przekazanie tego cięzaru na Gortata wcale nie daoby lepszego efektu niż granie na Waczyńskiego albo Ponitkę.
Co do murzyna, to lepszy może i był w zasięgu, ale z rozgrywających, tylko ten był chętny do gry dla PL. Poza tym uważam, że w ogóle nie trzeba było go brać, bo i tak grał więcej na SG, gdzie dobrze zagra Waczyński. Ale przede wszystkim chodzi o to, że to reprezentacja Polski, a nie Unii Europejskiej, i można się też rychło spodziewać, że Slaughter odmówi gry w eliminacjach jak to było z Loganem. Sam fakt powołania murzyna to także autopoliczek, który sam sobie wymierzył PzKosz. No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że wprowadzenie przepisu o 2 zawodnikach miejsowych w celu wyhodowania sobie jedynki nie przyniosło rezultatu mimo już 10 lat trwania tego eksperymentu? I dlaczego jako tego drugiego powołano Koszarka, który od powrotu z Włoch cofa się w rozwoju i doszedł do poziomu na którym chłopaki na orliku lepiej panują nad piłką i częściej korzystają z podstawowego kozła za plecami niż reprezentant kraju. Świadomie ci Hako mówię, że mając 26 lat i ani jednego meczu rozegranego na poziomie zawodowym robię to lepiej niż on. Takiego brania do kadry za zasługi absolutnie nie akceptuję. Duet Skibniewski-Łączyński, który oglądaliśmy w eliminacjach o wiele lepiej się sprawdza niż duet cienki Koszarek i grający na 2 zamiast na 1 Slaughter.
Uczciwie trzeba jednak przyznać, że Slaughter to i tak duży krok do przodu i nie w Polsce zawodnika, który wszedłby za niego i podniósł poziom drużyny narodowej. Uważam, że to pokłosie ligowego przepisu o zawodniku miejscowym, a w mniejszym stopniu także efekt przepisu o kwocie wpisowej na start w rozgrywkach ekstraklasy (200k).

Jeśli kogoś to interesuje, to odbyła się właśnie 88 święta wojna, czyli mecz Włocławka z Wrocławiem. Wygrany przez Anwil, wobec czego jest teraz bilans 37-51 dla Śląska.

https://www.youtube.com/watch?v=1LQVNv7zLUw Bohaterem oczywiście Jelinek, ale słowa uznania także dla Tomaszka, Dmitriewa, Łączyńskiego i Skibniewskiego.

Obraz
Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka - Roman Dmowski
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Gdzie jest ta Irlandia, no gdzie? Ja wam powiem gdzie. Za Wielką Brytanią.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.478
Plusy: 18
Posty: 1.997
Skąd: Łosice
Proste, że Gortat nie miał zawodnika, który słałby mu piłki na proste punkty. To wszystko ma w NBA. Ja tylko żałuję, że za rzadko brał odpowiedzialność na siebie. Zrobił to pod koniec turnieju, ale i tak nie trafiał. Szkoda mi go trochę.

No to o to chodziło z Slaughterem. Chcieli rozgrywającego. Nie wiem jednak czy Logan by nie zagrał lepiej. Nie wiem jak u niego z formą. Ja kosza już praktycznie nie oglądam, ale kiedyś mi się podobała jego gra.

Al Ed Upek napisał(a):
I dlaczego jako tego drugiego powołano Koszarka, który od powrotu z Włoch cofa się w rozwoju i doszedł do poziomu na którym chłopaki na orliku lepiej panują nad piłką i częściej korzystają z podstawowego kozła za plecami niż reprezentant kraju. Świadomie ci Hako mówię, że mając 26 lat i ani jednego meczu rozegranego na poziomie zawodowym robię to lepiej niż on. Takiego brania do kadry za zasługi absolutnie nie akceptuję. Duet Skibniewski-Łączyński, który oglądaliśmy w eliminacjach o wiele lepiej się sprawdza niż duet cienki Koszarek i grający na 2 zamiast na 1 Slaughter.
Naprawdę wierzę Ci, Joe. Ja czasami jak patrzyłem na niektóre akcje to też miałem wrażenie, że byłbym w stanie lepiej rozegrać. Jedynie kondycji nie mam, ale na 3 akcje bym podołał. Rozgrywać, dryblować to nie problem. Gorzej u mnie z rzutem.
Racja, Koszarek grał niesamowity piach. Jak wchodził wszystko się sypało. Jak był młody był bardziej przebojowy. Potrafił zaryzykować i czasami wejść indywidualnie pod kosz. W tym turnieju widziałem chyba jedną taką akcję. Skibniewski dostał ostatnie minuty z Hiszpanią przez cały turniej. To była jakaś kpina. Dla mnie zawsze rozgrywał przynajmniej przyzwoicie. Nawet jak wszedł na chwilę to od razu rzucił punkty.

Al Ed Upek napisał(a):
No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że wprowadzenie przepisu o 2 zawodnikach miejsowych w celu wyhodowania sobie jedynki nie przyniosło rezultatu mimo już 10 lat trwania tego eksperymentu?
Polski Związek przeprowadzał jakieś eksperymenty żebyśmy mieli dobrego rozgrywającego? Pierwsze słyszę. Co to było?

Śląsk poprzedni sezon miał zajebisty w rundzie zasadniczej. A teraz kurna znowu wracają do przeciętności. Gdzie te czasy jak wygrywali mistrzostwa. Albo jak mieli Greera. Nie sądzisz Joe, że to był najlepszy koszykarz jaki grał w naszym kraju?

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 28
Dni na forum: 3.916
Plusy: 10
Posty: 5.004
Skąd: Włocławek
Chodzi o to, że żeby brać na siebie odpowiedzialność trzeba być kimś utalentowanym ofensywnie, do tego kreatywnym, w dużej mierze samodzielnym i niezależnym od formy innych kolegów, przebojowym. Gortat uczył się na campie u Olajuwona, ale The Dream to on nie jest niestety. MG jest typowym fizolem, głównie defensorem w ataku opierającym swoją grę na dograniach od niskiego zawodnika. Gortat nie spełnia powyższych warunków, a do tego nie było w kadrze rozgrywającego, który nie hamuje gry i gra z wysokimi. Nie rozumiem czemu większość obserwatorów bierze w ciemno, że skoro Gortat gra w NBA to potrafi wjechać na zawołanie pod kosz i trafić. Opcją numer jeden w ataku jest Waczyński i tak powinno pozostać, i to do niego powinny iść piłki wtedy, keidy nie idzie.

Nie powiedziałem nigdzie, że jestem lepszy od Koszarka, bo w grę wchodzą umiejętności fizyczne, wytrzymałość (te 2 elementy mocno u Koszarka spadły odkąd wrócił do Polski), gra z przecinikiem (co innego przeciwnik amator, a co innego inny zawodowiec), umiejętność czytania gry i wykonywania założeń taktycznych. Prawdą jest, że jego repertuar zagrywek się zawężyl, lecz nie on sam za to odpowiada, a także trener oraz poziom innych zawodników. Powiedziałem jedynie tyle, że nie mam takich problemów z kozłowaniem piłki za plecami, co dla zawodowca, nawet jeśli gra na ME z silniejszą reprezentacją, jest rzecz wstydliwą. Nie powinno być miejsca w reprezentacji dla koszykarza, który z dobrą dekadą doświadczenia kozłuje jedną ręką, unika zagrywki za plecami, nie potrafi wywołać zagrywki przez 10-15 sekund, a nawet miewa problem z wyjściem z połowy w pierwszej minucie meczu. Ale jest w kadrze, za zasługi. Dobra, koniec tego tematu, jesli chodzi o mnie.

O eksperymencie przecież napisałem wyżej: przepis o zawodnikach miejscowych jest tym nieudanym eksperymentem.

Nie wiem czy Greer, rozumiem ludzi, którzy go typują, ja jednak myślę także o Ignerskim, Petroviciu, Hendersonie, Michaelu Wrighcie (zamordowali go niedawno), Pacesasie, czy Hosley'u. Dzisiaj oczywiście najlepszym graczem ligi jest Jelinek.

Obraz
Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka - Roman Dmowski
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Gdzie jest ta Irlandia, no gdzie? Ja wam powiem gdzie. Za Wielką Brytanią.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 28
Dni na forum: 3.916
Plusy: 10
Posty: 5.004
Skąd: Włocławek
W nocy z soboty na niedzielę o północy odbędzie się półfinał Final Four NCAA, gdzie zagra Gonzaga z Przemkiem Karnowskim w składzie. Finał poniedziałek/wtorek o 3.10. Mówię, bo ponoć będzie na Polsacie.

Obecna sytuacja w PLK wygląda tak:

1 Stelmet BC Zielona Góra 20-6
2 Anwil Włocławek 19-7
3 BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 18-8
4 Polski Cukier Toruń 18-9
5 Rosa Radom 15-10
6 PGE Turów Zgorzelec 15-11
7 Energa Czarni Słupsk 14-11
8 MKS Dąbrowa Górnicza 14-12
9 Polpharma Starogard Gd.14-12
10 Miasto Szkła Krosno 14-12
11 Trefl Sopot 13-12
12 King Szczecin 13-13
13 Asseco Gdynia 9-17
14 AZS Koszalin 8-18
15 TBV Start Lublin 8-18
16 Polfarmex Kutno 4-22
17 Siarka Tarnobrzeg 4-22

8 drużyn zagra w play-off, a pretendentów upatrywać można aż do 12 pozycji. Nie wiadomo jak Dąbrowa poradzi sobie po tym, jak ich sędziowie wydymali w meczu z Lublinem. Krosno walczy, ale po stracie Czerapowicza idą jednak w dół i IMO PO nie zrobią. King odpada, bo prezes, nota bene nazywający się Król, zwariował. Nie wiadomo czy Toruń utrzyma się w czwórce i zacznie PO u siebie. Gdyby podzielić dotychczasowe mecze na pół to mieli bilans 14-0, a potem 4-9. Z drugiej strony Radom dochodzi do siebie, Stal jest w gazie, Anwil nie gra rewelacyjnie, ale wystarczająco skutecznie, Stelmet gra generalnie rozczarowujący basket, ale jest na tyle mocny kadrowo, że prowadzi.

IMO liga jest zbyt szeroka, przepis o zawodnikach miejscowych psuje polski basket, a to wszystko odbija się na braku zainteresowania sponsorów, kibiców, mediów, co ostatecznie kończy się frazesem, który zna cała Polska - nie ma szkolenia młodzieży. No nie ma.

Jakieś komentarze, wróżby przyszłości?

Obraz
Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka - Roman Dmowski
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Gdzie jest ta Irlandia, no gdzie? Ja wam powiem gdzie. Za Wielką Brytanią.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6

Forum DB Nao » Różne » Rozrywka, Hobby » Sport » Koszykówka - temat drugi
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook