Forum Dragon Ball Nao

» Dragon Ball Super, czyli prawie 5 lat serii

Alkis Mężczyzna
Ziemianin
Ziemianin

Wiek: 18
Dni na forum: 191
Posty: 11
Za niecałe 2 miesiące stuknie 5 lat serii Dragon Ball Super, chciałbym się was z tej okazji spytać czy seria sprostała waszym oczekiwaniom, czy wam się podobała i jak wypada na tle poprzedniczek?

Mi ta seria bardzo się podobała w wersji anime gdyż była czymś innym niż Zetką, rozszerzyła Universal, rozwinęła jeszcze bardziej relacje między bohaterami oraz wprowadziliła więcej humoru.

Wersja Anime 8/10
Wersja Mangowa 9/10
Indiger Mężczyzna
^Hatamoto
Hatamoto
Indiger
Wiek: 21
Dni na forum: 1.147
Posty: 380
Łał, to już pięć lat. Ale ten czas szybko leci. Jak dla mnie saga Goku Blacka i Turnieju Mocy są całkiem niezłe, a te wszystkie wcześniejsze już nie za bardzo. Niestety koncept mocy "boga" i zrównywanie jakiś podrzędnych Saiyan z najpotężniejszymi istotami to spore nadużycie. Celem serii jest naprodukować jak najwięcej form, żeby był szeroki wachlarz gadżetów do sprzedaży.
Oryginalna manga/anime, które oczywiście mają też swoje mankamenty, są jednak kilka poziomów wyżej i raczej nie wydaje mi się żeby cokolwiek ze świata Dragon Balla kiedykolwiek przebiło stare koncepty Toriyamy.

Co do wersji mangowej, to nie można po niej wiele oczekiwać. Zrobili z niej jedną wielką broszurę reklamującą anime. Umiejętności Toyotaro swoją drogą, ale na pewno nakładane są na niego spore ograniczenia co do długości sag, przez co nie ma okazji zbytnio się wykazać. Wagonik jedzie dalej, zobaczymy co jeszcze z tej marki da się wycisnąć. Życzyłbym sobie żeby Toriyama jak najbardziej aktywnie brał udział w jej tworzeniu, ale ile w tym wszystkim marketingu a ile prawdy to się nie dowiemy.
Hidden Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Hidden
Wiek: 29
Dni na forum: 5.453
Posty: 1.112
Skąd: Kraków
Indiger napisał(a):
Jak dla mnie saga Goku Blacka i Turnieju Mocy są całkiem niezłe, a te wszystkie wcześniejsze już nie za bardzo. Niestety koncept mocy "boga" i zrównywanie jakiś podrzędnych Saiyan z najpotężniejszymi istotami to spore nadużycie.
Bardzo się tutaj z przedmówcą zgadzam!

Indiger napisał(a):
Celem serii jest naprodukować jak najwięcej form, żeby był szeroki wachlarz gadżetów do sprzedaży.
To szczera i brutalna prawda. W serii nie chodzi tyle o jakość, co nowe świecące włoski. Jak to Gotenks aka Shounen mówił kiedyś, Japońce uwielbiają transformacje.


Indiger napisał(a):
Umiejętności Toyotaro swoją drogą,
Wiem, że to nie było cou wypowiedzi, ale, no, wygadać się chcę. Z Toyataro jest to, że nie jest to zbyt lotny mangaka. W starszych chapterach robił kardynalne błędy w kompozycji, upychając dziesiątki małych plansz (paneli) na jednej stronie. Rysunki zwykle są stateczne i mają zbyt mało dynamiki (w takiej serii jak Dragon Ball!). Na scenie amatorów miał tylko jednego godnego rywala, YoungJiji, z czego ten ostatni za kopiowanie ujęć w swoich pracach był zawsze rugany, a Toyble (amatorski pseudonim Toyataro) jest chwalony "za gustowne smaczki i nawiązania" nawet w oficjalnych materiałach. Szkoda, bo moim zdaniem to właśnie YoungJiji pokazuje w rysunkach pazur i dynamikę, której w teraz w oficjalnej serii brak. No, ale każdy lubi co innego.


A cały koncept Superki, od bogów, przez zszarganie potala fusion, turnieje, UI, a teraz Moro jest jakiś taki z czapy.

Obraz
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 31
Dni na forum: 5.777
Plusy: 67
Posty: 13.425
Skąd: ふざけた時代
Indiger napisał(a):
Celem serii jest naprodukować jak najwięcej form, żeby był szeroki wachlarz gadżetów do sprzedaży.
Raczej po to, żeby zadowolić fanów, a gadżety to dodatek, który jeszcze bardziej ich zadowala. To taki gatunek, że tutaj muszą być różne przemiany i specjalne techniki. Właściwie to nie było ich tak wiele, widać to szczególnie na przykładzie postaci przeciwników, którzy niewiele razy się przemieniali lub w ogóle (Beerus, Hit, Jiren). Gdyby to był główny cel jej twórców, to ta seria byłaby dużo słabsza - nie trzeba daleko szukać, wystarczy spojrzeć na SDBH.

Serię oglądałem z pewną przyjemnością (zwłaszcza w późniejszym czasie, gdy nie trzeba było już czekać tydzień na kolejny odcinek - zabija mi to cały klimat), ale skłamałbym, mówiąc, że spełniła moje oczekiwania, bo jest wyraźnie słabsza od DB/DBZ. Oczekiwania jednak szybko mnie odeszły, gdy uświadomiłem sobie różnice w procesie tworzenia tamtych serii a tej. Ogólnie sporo niewykorzystanego potencjału. Niestety nie zapowiada się też, żeby w najbliższej przyszłości miało być lepiej. Na razie nic się nie zapowiada, jakby twórcy sami nie wiedzieli, co dalej robić, żeby nie przekombinować. Musiałby się pojawić mangaka lub reżyser-scenarzysta z głową na karku, który by to wszystko podźwignął całym sobą.

Hidden napisał(a):
W starszych chapterach robił kardynalne błędy w kompozycji, upychając dziesiątki małych plansz (paneli) na jednej stronie.
No ale tam chodziło o to, żeby napchać dużo treści do tych rozdziałów, więc nie miał wyboru.

Regulamin Forum | AnimePhrases - cytaty z anime i mang | MAL | TwitterYT
Katz Mężczyzna
^Hatamoto
Hatamoto
[ Klan Tokugawa ]
Katz
Wiek: 30
Dni na forum: 4.505
Plusy: 27
Posty: 5.166
Skąd: Bydgoszcz Respekt: 99
Hidden napisał(a):
To szczera i brutalna prawda. W serii nie chodzi tyle o jakość, co nowe świecące włoski. Jak to Gotenks aka Shounen mówił kiedyś, Japońce uwielbiają transformacje.
A czy tylko Japońce? Nie pamiętasz rozczarowania wyglądem SSJGod w 2013? Ludzie oczekiwali czegoś pokroju słynnego SSJ5 z AF.


Miło wspominam DBS i czekam na więcej w formie anime mimo iż po sadze turnieju z 6tym wszechświatem chciałem dać sobie spokój bo było momentami mega słabo ale sagi Blacka i Turnieju Mocy trochę ją podreperowały w moim odczuciu.

Nie będe sie rozpisywał o tym jak wypadła na tle Zetki, bo wszystko już zostało na ten temat powiedziane, że jej nie dorównuje, ale to też po prostu są inne czasy i inne wizje studia czy Toriyamy.

Jedyny duzy minus całej serii to taki, że ja mimo wszystko wolałem stary schemat, że złol nawiedza Ziemie i się tłuką, a teraz to mają utarczki z tymi Bogami i innymi cudakami, że lada moment będzie ciężko im wymyślać nowych przeciwnikach no bo co, są na równie z bogami i jakiś wypierdek ma im nagle przeszkodzić? Troche bez sensu by było. Mimo, że Brolasa oglądało mi się dobrze, to było jednak mocne naciągnięcie jak bez żadnej przmeiany robił SSJGoda jak chciał.

Ideology evo:
Józef Stalin: "Cudów nie ma"
Donald Tusk: "Polska będzie gospodarczą potęgą"
Berlusconi: "Wygramy, bo nie jesteśmy fiutami".
Obraz
Wyświetl posty z ostatnich:

Forum DB Nao » » » Dragon Ball Super, czyli prawie 5 lat serii
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2020 DB Nao
Facebook