Forum Dragon Ball Nao

» Dragon Ball Super (manga) ocena: 10,00 (głosy: 3)110

Strony:   1, 2, 3 ... 34, 35, 36
Alkis Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Alkis
Wiek: 20
Dni na forum: 659
Posty: 152
Wspaniały progres postaci


Vegeta celowo zmuszając Granole do walki w mieście cukrzan było tak sprytnym posunięciem, aby pokazać, jak Granola stał się tym, czego nienawidził najbardziej. Dosłownie widział siebie i swoją mamę w sugariańskiej mamie i jej dziecku.

Vegeta użył psychologicznej wojny przeciwko Granoli, żeby zwątpił w siebie (Twoim jedynym powodem do życia jest zemsta? Czy nie powtarzasz historii?). moi ludzie, monaito, płatki owsiane, Sugarians)

Vegeta nie cofał się w swoim charakterze, właściwie to bardziej go rozwinęło. Chciał walczyć, aby udowodnić osobliwą kwestię – że nie było przeznaczeniem Saiyan, aby zostać wymazanym (co czuł, gdy rozmawiał z Beerusem w rozdziale 69). Blefował do Goku, mówiąc „nazwij to uporem saiyana, jeśli chcesz”, ale to jest prawdziwy powód. A kiedy Granolah próbował zabić ich oboje, myślał, że tak, a to się zmieni, gdy usłyszy, jak Bardock ratuje Granole i Monaito. Że wszyscy Saiyanie nie byli źli i że jest miejsce na odkupienie. On może zmienić tę wiarę.
Kenji Harima Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 30
Dni na forum: 2.313
Posty: 373
Shounen napisał(a):
Byle Ziemianin nie opanowałby boskich technik.
Alkis napisał(a):
Żeby dobić takiego poziomu musieli przejść przez wszystkie poprzednie, każdy udany trening prowadzi do następnego. Wątpię by taki Kuririn wytrzymał poziom trudności treningu jaki przechodzą nasi saiyanie.
Hmm? A pamiętacie ostatni wątek z Future Trunksem? Może to nie jest typowy obszczymur, ale przez to, że wszedł na wyższy poziom "wtajemniczenia" (zaczął wyczuwać God Ki) osiągnął ten pseudo SSB, czy co to tam było (tak tak. Wiem, że "oficjalnie" dorobiono do tego Super Saiyan Rage i całe wytłumaczenie, ale ciąg przyczynowo-skutkowy w serii co innego pokazał).

Zmierzam do tego, że chyba ta "inicjacja" jest ważniejsza, ponieważ taki Freeza, Hit, czy Jiren, którzy niby z god ki nie korzystają, a są wymiataczami. Goku też dostał power upa przez rytuał, później dopiero przyszedł trening. W teorii niby trzeba mieć jakiś tam bazowy power level, ale jeśli twórcy sobie zażyczą to jest furtka żeby z Ultra Instynktem łatał sobie Yamcha, choć wciąż byłby słabszy od wielu postaci.

Ostatnie rozdziały bardzo fajne, choć z niepokojem obserwuje to zmiękczanie/"rozgrzeszanie" Bardocka.
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 33
Dni na forum: 6.244
Plusy: 70
Posty: 14.248
Skąd: ふざけた時代
Kenji Harima Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 30
Dni na forum: 2.313
Posty: 373
Mimo że narzekałem, to jednak uśmiechnąłem się pod nosem widząc reakcję Goku na wieść o ojcu. Ten wąsaty saiyan na jednym z kadrów to niby Nappuś? Wątek z Heetersami jak mnie nie przekonał tak nadal nie przekonuje.
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 33
Dni na forum: 6.244
Plusy: 70
Posty: 14.248
Skąd: ふざけた時代
Kenji Harima napisał(a):
to niby Nappuś?
Za stary, prędzej jego ojciec
(Saiyanin, nie Saiyan)

Jeśli Freeza nie pojawi się w tej sadze, to będzie słabo, bo w końcu to on jest tu główną przyczyną wszystkiego.

Regulamin Forum | AnimePhrases ~ cytaty z anime i mang | MAL | TwitterYT
Kenji Harima Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 30
Dni na forum: 2.313
Posty: 373
Często stosuję angielskie tłumaczenie jak i lokalizację językową Nawet w tym rozdziale kilka razy padło "saiyan" wobec pojedynczego osobnika jak i w odniesieniu do całej rasy

Z jednej strony tak, ale w sumie to po co on tam? Żeby robić za worek treningowy, czy zadać cios ostateczny dawnym wspólnikom? Z drugiej strony skoro tak rodzinnie się zrobiło to może i tyran doczekał potomka gdzieś poza kadrem.
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 33
Dni na forum: 6.244
Plusy: 70
Posty: 14.248
Skąd: ふざけた時代
Kenji Harima napisał(a):
Z jednej strony tak, ale w sumie to po co on tam?
Bo nie po to został wskrzeszony, żeby być teraz nieobecnym, gdy akurat jakieś miernoty coś knują przypadkiem przeciw niemu. Załatwiłby ich i byłoby z głowy. Myślę, że jednak się pojawi, bo bez niego ciężko byłoby rozwiązać problem Granolli, który przecież też ma na niego ochotę, a z Saiyanami bawił się tylko przy okazji. W kwestii zemsty Granolli przypomnienie sobie o Bardocku raczej niewiele zmienia, bo daruje najwyżej Saiyanom, więc musi się jeszcze jakoś przekonać, najlepiej na własnej skórze, że teraz Freeza jest spoko kolega, a wrogiem jest kto inny.

Regulamin Forum | AnimePhrases ~ cytaty z anime i mang | MAL | TwitterYT
Kenji Harima Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 30
Dni na forum: 2.313
Posty: 373
Póki co miernoty, chyba że zdążą dopakować się za pomocą Smoczych Kul. Czyli cios ostateczny, bo "dobrzy" ze względu na brak antagonizmu wobec Heetersów wiadomo, że tego nie zrobią. Z tyranem jest taki problem, że niezbyt podoba mi się jego potencjalna rola jako "epizodyczny czarny charakter" niczym z amerykańskiej kreskówki o czym pisałem kiedyś przy końcówce ToP.
picaZananasem
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3
[ Klan Kutang ]
picaZananasem
Dni na forum: 4.003
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 5
Posty: 1.129
Skąd: z Polski
Nie podoba mi się, że robią z bardoka mięczaka takiego jak songo. Przecież songo rozwalił se gupi łeb i przez to stał się dobry, a nie, że pochodzi z linii grzecznych małpoludów.

"...nie pasuję do tej pedalskiej sztafety... “
Alkis Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Alkis
Wiek: 20
Dni na forum: 659
Posty: 152
Spora część fandomu uważa że Bardock jest miły i dlatego Goku jest miły (częściowo z powodu cytatu Vegety w tym rozdziale) i jest to postrzegane jako negatywnie lub jako jawny regres w stosunku do postaci, ale nie wiem , czy wiele osób zdaje sobie sprawę, że ten rozdział i DB Minus nie retconuje Goku jako miłego, łagodnego chłopca. to faktycznie wzbogaca ogólny mit rasy Saiyan i pozwala na pewne głębsze odczytanie postaci, zarówno starych jak i obecnych. Pozwólcie mi rozwinąć:

To co Kakarotto odziedziczył po Bardocku niekoniecznie było "dobrocią", mam na myśli tylko w tym rozdziale może być mocno zasugerowane, że bardock właśnie mordował całe miasto i popełniał masowe ludobójstwo.

W miarę jak Toriyama rozwija naturę/osobowość bardocka, możemy zrozumieć, że bardock nie jest miły czy miękki, po prostu saiyanie nie posiadają TYPOWO żadnego stopnia człowieczeństwa czy złożoności myśli.

Część wywiadu Naho Ooioshi z Toriyamą

NO: Saiyanie [jako całość] wydają się wojowniczy, ale jaki rodzaj osobowości ma Bardock?

AT:Oczywiście, Bardock jest Saiyanem, więc jest wojowniczy, ale w porównaniu do innych Saiyanów, którzy są zimni i prostoduszni, on również posiada spokojny osąd i niewielką dozę człowieczeństwa. Z powodu jego działań "ratowania swoich towarzyszy", co jest rzadkością u Saiyan, jest on bardzo uwielbiany przez część wojowników niskiej klasy."

Co to mówi nam, że Bardock jest zasadniczo rodzajem wyewoluowanego Saiyanina, który ma zdolność do posiadania spokojnego umysłu i pewnego stopnia człowieczeństwa. Na podstawie wywiadu wydaje się, że Vegeta i Gine również są saiyanami tego typu.

Powrót do wywiadu

NO: co?!!! Ona jest w bonusowym komiksie?! Proszę, opowiedz nam o Gine bardziej szczegółowo!

AT: Gine miała łagodną osobowość i nie była stworzona jako wojowniczka, była wielokrotnie ratowana przez Bardocka. W tym czasie narodziła się między nimi szczególna więź. Normalnie Saiyanie nie mają zbyt wielkiego pojęcia o romansach czy małżeństwach, a poza rodziną królewską Vegety, nie są szczególnie przywiązani do związków krwi. Będąc pośród tego wszystkiego, można powiedzieć, że para Bardock i Gine byli tymi rzadkimi Saiyanami, których połączyła więź inna niż reprodukcyjna. Nawiasem mówiąc, Gine, która nie była stworzona jako wojowniczka, pracowała w centrum dystrybucji mięsa na planecie Vegeta."



Tak więc zarówno Gine jak i Bardock są tymi "wyewoluowanymi" saiyanami, którzy mają część człowieczeństwa, i są w stanie doświadczyć czegoś zbliżonego do "miłości". Jeśli ich dzieci miały możliwość odziedziczenia tych cech, to możliwe, że Goku otrzymał "gen człowieczeństwa", a Raditz nie. Również jak pokazuje nam rozdział Jaco, pomimo odziedziczenia tego genu, Kakarrot nadal nie był miły, gdy Gohan go znalazł. Więc to jest więcej niż możliwe, że uderzenie w głowę było "katalizatorem" dla jego łagodnej osobowości. Kiedy myślę o tym teraz , nie ma powodu, dlaczego uderzenie się w głowę może cię lepszym człowiekiem, więc Kakarrot stający się milszy może być spowodowany po części jego genealogią. Może też być tak, że Gohan z czasem nauczył go człowieczeństwa (tak jak Bulma nauczyła Vegetę). Tak czy inaczej Goku nie "urodził się miły".
Ma to również dość wyraźne implikacje dla Super Saiyanów, ponieważ tylko ci saiyanie, którzy rzekomo mają ten gen, osiągnęli tę formę na dłuższą metę bez żadnych minusów. Widzieliśmy tylko saiyanów, którzy wykazywali pewne poczucie człowieczeństwa, aby osiągnąć formę i w konsekwencji wyższe formy mocy. Paragaus i Broly również dzielą tę cechę, jako że Paragus w nietypowy sposób okazuje współczucie swojemu synowi, ale ponieważ wciąż jest dzikim Saiyanem, to współczucie przejawia się w dysfunkcjonalny sposób (zabijając towarzysza, nadużywając Broly'ego i kontrolując go, sprzeciwiając się królowi, by znaleźć syna na martwej planecie, itp. ) A Broly wyraźnie odziedziczył ten mały stopień człowieczeństwa, wyrażając skrajny gniew i smutek z powodu śmierci ojca (saiyanie nie dbają o więzi rodzinne) i jak wiemy Broly jest naturalnie najsilniejszym Saiyanem, jaki kiedykolwiek się urodził.

To również pasuje do legendy o Super Saiyaninie Bogu Yamoshim, który podobno był Saiyanem o dobrym sercu.

Oczywiście są też saiyańsko-ludzkie hybrydy aspirujące potencjałem do szybszej transformacji w ssj. Może to być spowodowane tym, że posiadają one wyższy stopień człowieczeństwa niż ich pełnokrwiści przodkowie, jak od dawna twierdzą fani. To samo można powiedzieć o wyewoluowanych, ale kontrowersyjnych Saiyanach z Wszechświata 6, którzy nie mają ogonów, ale wykazują wyraźne oznaki posiadania człowieczeństwa, poczucia sprawiedliwości, rodziny i miłości;

- Caulifla jest znanym przestępcą, który musi zostać powstrzymany (dlaczego saiyanie przejmują się sprawiedliwością)

- Kale podziwia Cauliflę.

- Cabba wspomina, że ma rodzinę na Sadali.

Cześć z tego, co mówię, jest oczywiste, ale chciałem to wszystko przedstawić tak, aby przedstawić sprawy z innej perspektywy i pokazać, że nadanie Bardockowi i Goku tych cech w rzeczywistości głęboko wzbogaca mit, pozwalając nam spojrzeć na te postacie pod kątem inny obiektywu, co daje nam możliwość uzyskania nieco większego kontekstu tego, kim są i dlaczego ich działania są tym, czym są.
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony:   1, 2, 3 ... 34, 35, 36

Forum DB Nao » » » Dragon Ball Super (manga)
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnimePhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2021 DB Nao
Facebook