Forum Dragon Ball Nao
Forum DB Nao » Szukaj » Znaleziono 1.197 wyników

DB Super odcinek 038, 10.04.2016

"Dai Kaiosama

Odp.: 29
Wyś.: 4.232
Ale czy wtedy nie przewidziałby ruchów Goku?
Nie wiem.
Brakuje informacji o tym, jak dokładnie działa technika, zatem precyzyjne określenie jej możliwości jest niemożliwe.

Według mojej interpretacji może to wyglądać tak.
Hit obserwuje przeciwnika i przewiduje jego ruchy w czasie rzeczywistym.
Wykorzystuje swoją technikę manipulacji czasem było w ciągu 0.1 sekundy skrócić dystans, wybrać miejsce które chce zaatakować i wyprowadzić cios.
To dużo jak na tak krótki czas.


Ale jeśli przeciwnik, w tym przypadku Goku, rozgryzie technikę Hita, to łatwo znajdzie slaby punkt.
Tym słabym punktem jest możliwość kontry/bloku.
Hit skacze do przodu na osi czasu o 0.1 sekundy.
Ale jeśli ktoś dorównuje mu szybkością ( lub go przewyższa pod tym wzgledem) i zna jego technikę, to w czasie krótszym niż 0.1 może zmienić przyszłość do ktorej skacze Hit.

Mówiąc inaczej, Goku wie że ma mniej niż 0.1 sekundy, by zrobić unik lub zablokować cios. Musi przewidzieć co chce zrobić Hit i zofpoeirdnio zareagować.
Musi tak wpłynąć na teraźniejszość, by zmienić najbliższą przyszłość.

Może trochę to skomplikowane a mój przekaz nie jest klarowny.
Ale tak mogłoby to wyglądać.

Zaznaczam jednak, że to wyłącznie domysły na temat techniki Hita.

pozdrawiam

DB Super odcinek 038, 10.04.2016

"Dai Kaiosama

Odp.: 29
Wyś.: 4.232
Ja to widzę inaczej.

Guldo ma możliwość zatrzymania czasu.
W jego przypadku mamy do czynienia z poruszaniem się w tworzonej na krótką chwilę rzeczywistości, w której faktycznie czas nie istnieje. Mówiąc inaczej Guldo dzięki swojej unikalnej umirjętności,funkcjonuje poza czasem.
W rzeczywistości, w ktorej czas "stoi w miejscu", istnieje tylko "teraz". Nie ma więc przeszłości czy przyszłości.

Guldo zatem nie przeskakuje czasu lecz porusza się poza nim.

Hit natomiast przeskakuje czas.
Nie zatrzymuje go.
Choć z perspektywy widza tak to może wyglądać.

Hit przeskakuje czas do przodu o 0.1 srkundy, czyli według mnie skacze w przyszłość oddaloną o tę właśnie wartość.
Przy jego szybkości, to zupełnie wystarczy by zyskać przewagę.

pozdrawiam

DB Super odcinek 038, 10.04.2016

"Dai Kaiosama

Odp.: 29
Wyś.: 4.232
Yasiek,

W angielskim tłumaczeniu mówi się o Time Skipping, czyli nie tyle o zatrzymaniu czasu lecz o przeskoczeniu, pominieciu czasu.
To oznacza, według mojej interpretacji, że Hit podróżuje do przyszłości oddalonej o 0.1 sekundy. Dzięki temu zawsze jest szybszy od przeciwnika.

W praktyce techniki używana przez Guldo i Hita dają podobne efekty.
Ale obie techniki manipulowania czasem są zupełnie odmienne.

pozdrawiam

DB Super odcinek 038, 10.04.2016

"Dai Kaiosama

Odp.: 29
Wyś.: 4.232
Bardock

Goku, w przeciwieństwie do innych bohaterów, posiada umiejętność błyskawicznego rozpracowania technik walki.
Przypomnij sobie jak wyglądał jego pojedynek z Tienem na 23 TB.

Goku po prostu potrafi dostrzec słabe strony nawet bardzo mocnych technik ataku.

Co do Vegety.
Moim zdaniem po prostu dał się zaskoczyć.

W DB nie mielismy jeszcze okazji oglądać podobnych technik walki.
Był zbyt pewny siebie.
Podobnie jak podczas pierwszego starcia z Goku, kiedy mimo przewagi w poziomie mocy bojowej, przegrał.

pozdrawiam

Dragon Ball Z Dokkan Battle

"Dai Kaiosama

Odp.: 1
Wyś.: 1.189
Całkiem niedawno odkryłem tą grę ba Google Play.

Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to 10 000 000 pobrań przy dość niskiej ocenie średniej.

Gra ma dość specyficzny sposób sposób prowadzenia rozgrywki i trzeba do niego przywyknąć. Opanowanie go nie jest trudne, tym bardziej że Master Roshi służy pomocą.

Sama gra oferuje kilka trybów rozgrywki.
Tryb pierwszy to misja główna.
W tym przypadku wcielamy się w lidera zespołu wojowników i razem z Future Trunksem przeżywamy na nowo przygody znane z DB.
Przy okazji możemy zebrać Smocze Kule.
W ramach misji głównej mamy serie mneiszych misji a te z kolei podzielone są na zadania.
Każde z zadań tworzących misję, można przejść na jednym z trzech poziomów trudności.
Takie rozwiazanie gwarantuje wiele godzin rozgrywki.

Tryb drugi to eventy.
Miły dodatek do trybu misji głównej.

Ostatni tryb to Tenkaichi Budokai.
W tym trybie mamy okazję zmierzyć się z innymi graczami.

Gra jest fajna.
Ilość bohaterów z DB, którymi można grać po prostu zachwyca.
Od Kid Goku po Golden Frezera.
W grze pojawiają się bohaterowie z anime i filmów kinowych a także z DB GT.
Bohaterowie główni, drugoplanowi czy epizodyczni.

Kolejny plus to dopracowane animacje walki i ataków specjalnych.
Naprawdę przyjemnie się to ogląda.

Przyjemnie jest też brać udział w tworzeniu nowej lini czasowej DB.
Tak, podróż Trunksa do przeszłości znowu zrobiła niezłe zamieszanie.
Wątki znane z DB i DBZ krzyżują się, mieszają ale wysokie tworzą logiczną całość.

Gra się dobrze a sama gra wciąga.

Gra ma jednak jedną wadę.
Zdarza się, i to dość często, że twórcy zawieszają możliwość gry na kilka godzin w celu "prac technicznych ".
To irytujące.


Ogólnie polecam.
Dla fanów DB z telefonami z androidem pozycja obowiązkowa.

pozdrawiam

Dragon Ball Super - spoilery (opisy odcinków)

"Dai Kaiosama

Odp.: 208
Wyś.: 33.344
Kto pojawi się na arenie?
Kto sprzeciwi się Champie?

Byłoby fajnie, gdyby był to Monaka.
W końcu mielibyśmy okazję przekonać się, kim jes i co potrafi w starciu z nie byle kim, bo bogiem zniszczenia.

Jest jednak jedno ale.
Dlaczego Monaka miałby to robić?

Oczywiście nie poznamy odpowiedzi na to pytanie dopóki nie dowiemy się kim jest Monaka.

Wydaje mi się, że to raczej Vados powstrzyma Champe.

pozdrawiam

Dragon Ball Super - spoilery (opisy odcinków)

"Dai Kaiosama

Odp.: 208
Wyś.: 33.344
Moje przypuszczenia, ponownie, okazały się błędne.

Cabba ostatecznie okazał się być słabym przeciwnikiem. Choć na pewno silniejszym od Frosta. I choć w walce dał z siebie wszystko, wykazał się dużym potencjałem i szybkością opanowania nowych technik, to daleko mu do poziomu Saiyan z Siódemki.

Trochę się zawiodłem.
Ale tylko trochę. Csbba to w sumie fajny dzieciak. Da się go lubić.


Zastanawiam się, co ukrywa Hit i co pokaże w walce z Vegetą.
Na dziś przewiduję jego zwycięstwo.

pozdrawiam

Dragon Ball Super - spoilery (opisy odcinków)

"Dai Kaiosama

Odp.: 208
Wyś.: 33.344
Oczywiście kibicuję naszym, ale naprawdę liczę na jakąś spektakularną niespodziankę.

Zastanawiam się, czy w Szóstym Wszechświecie istnieje legenda o SSJ.
I czy przypadkiem Cabba nie jest Legendarnym Super Saiyajinem.


Zwróciliście uwagę na fakt, że z naszego wszechświata mamy dwóch Saiyan i tak naprawdę trudno jest jednoznacznie stwierdzić, który aktualnie jest silniejszy ( moim zdaniem to Vegeta, ale to jedynie przypuszczenie ).

Z 6 mamy tylko Cabbe.
Zatem można przyjąć założenie, że to on jest numerem jeden (spośród Saiyan )w swoim wszechświecie.

Cabba jest pod wrażeniem zarówno transformacji Goku jak i siły Vegety.
Zakładam, że szybko zorientował się, że skoro oni mogą to on też.
I odkryje tajemnicę SSJ podczas walki.
Może jednak okazać się, że podobnie jak Goku i Vegeta ukrywa swoją moc.


Zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią. Dlaczego Vegeta zmienia się w SSJGSSJ?

Ja widzę tylko dwie opcje.
Pierwsza.
Vegeta doceniając charakter i siłę Cabby, pokazuje mu prawdziwe możliwości SSJ.
Druga.
Cabba okaże się silniejszy od SSJ Vegety i książę nie będzie miał wyboru.

Prywatnie to chciałbym aby Cabba był Brollym z wszechświata nr 6.
Nie z charakteru, ale pod względem możliwości bojowych


pozdrawiam

Ostatnio obejrzane

"Dai Kaiosama

Odp.: 381
Wyś.: 69.258
Batman v Superman

Pozycja absolutnie obowiązkowa dla wszystkich, którzy mieli do czynienia z komiksami DC.

Nie będzie spoilerów.
Idźcie do kina.

Warto.

pozdrawiam

Płeć Nameczan

"Dai Kaiosama

Odp.: 7
Wyś.: 851
Citrel

Nazywając swoje wypociny "analizą naukową" robisz z siebie pośmiewisko.

Ale niech ci będzie.
Jak mówi przysłowie, śmiech to zdrowie.

Dlatego, na potrzeby tego wątku, uznam że temat ma mieć charakter naukowej analizy.

Zatem proszę, byś poparła tezy, które stawiasz.
I odnieś się bezpośrednio do źródła a nie do swoich przypuszczeń na jego temat.

I nie udowadniaj słuszności swoich racji odnosząc się do praw natury występujących w naszym świecie.
Świat znany z DB to zupełnie inny świat.
Skąd masz pewność, że obowiązują w nim takie same prawa natury, fizyki?

Dowodzenie jednej tezy poprzez stawianie drugiej jest zwyczajnie pozbawione merytorycznej wartości.
A to właśnie robisz.

Jednocześnie, jak słusznie zostało to zauważone, piejesz z zachwytu nad swoją inteligencją.


Cóż...
Jesteś zwykłym trollem i spamerem.
Błyszczysz na tle innych w kategorii "głupota zakładanych tematów".

Jedyny cel prowadzenia dyskusji na poziomie, który proponujesz, to "pośmiać się z głupoty spamera".
Ale ten temat nie zasługuje na dyskusję.
Nie ma o czym dyskutować.


pozdrawiam

Jedyny boss, którego nigdy ostatecznie nie pokonano

"Dai Kaiosama

Odp.: 11
Wyś.: 1.728
Po pierwsze tytuł wprowadza w błąd.

Pilafa nie sposób interpretować jako bossa, głównego wroga naszych bohaterów.
Równie dobrze można powiedzieć, że najpotężniejszym przeciwnikiem Goku, zdolnym do pokonania Beerusa, był Król Ik.

Po drugie Pilaf został pokonany i, poza przygodą rozpoczynającą DB, nigdy nie stanowił realnego zagrożenia.
A i w tym przypadku trudno mówić o zagrożeniu.
W końcu został pokonany przez grupkę dzieciaków.

Pilaf to dość zabawna postać.
I nic więcej.

Marny z niego lider, jeszcze słabszy przeciwnik Goku i spółki.
I z całą pewnością nie boss.

pozdrawiam

Kto jest legendarnym SSJ?

"Dai Kaiosama

Odp.: 9
Wyś.: 1.229
Nie rozumiem, w którym miejscu pojawił się wśród forowiczów problem interpretacji legendy.

Aktualnie wszystko wskazuje na to, że początek legendy ma związek z przemianą Bardocka w SSJ.
Legenda, mówiąc w wielkim skrócie, mówi o poziomie mocy. To, że do momentu pojawienia się SSJ sprawiała ona problemy w jej interpretacji, nie powinno dziwić.

Sam Vegeta potwierdził, że legendarny jest poziom mocy.Nie konkretny wojownik.
Wobec tego każdego SSJ można interpretować jako wojownika z legendy.

Obecność Brolyego w uniwersum DB tak naprawdę nie wpływa na interpretację legendy.

pozdrawiam

Powstanie Buu

"Dai Kaiosama

Odp.: 20
Wyś.: 2.900
Citrel,

pozwól że zacytuję twoją wypowiedź:

Takie kombinacje nie mają sensu, inaczej z bajki dla dzieci robi się dzieło abstrakcyjne
Czy nie uważasz, że nieco na siłę starasz się zamknąć w ramach nauki kwestie, które pozostają daleko poza jej granicami?

Czy naprawdę uważasz, że Toriyama tworząc swoje dzieło zastanawiał się nad bombardowaniem ołowianych tablic jonami cynku lub izotopami węgla?

Piszesz, że inspiruje Cię Kraina X.
Czemu nie inspiruje Cię autor?

Autor potwierdził, że nie wiadomo jak powstał Buu, i choć kłóci się to z twoim podejściem do sposobu interpretacji mangi, demon nie został przez nikogo stworzony.
Tak jest.
Sprawa zamknięta.


Zastanawiam się, co stoi na przeszkodzie byś przyjęła do wiadomości informacje autora.

Co do samej koncepcji, którą przedstawiłaś, to uważam że jest dość ciekawa.
Nie ma ona jednak żadnego uzasadnienia ani w treści mangi ani innych źródłach.
Jeśli ma, to chętnie zobaczę argumenty potwierdzające twoją tezę.

I jak uzasadnienisz kolejną tezę, którą stawiasz, że Buu to sztuczna forma życia?
Co to w ogóle znaczy "sztuczna forma życia"?

pozdrawiam

DB Super odcinek 036, 27.03.2016

"Dai Kaiosama

Odp.: 15
Wyś.: 2.079
Chciałoby się powiedzieć "w końcu".

W końcu walka na miarę DB.
Długo trzeba było czekać.
Ale było warto
A zapowiedź kolejnego odcinka tylko podsyca apetyt.

Mam nadzieję, że SSJ Cabba czymś nas zaskoczy.

pozdrawiam

[Postać] Buu.

"Dai Kaiosama

Odp.: 36
Wyś.: 3.355
Trudno jest jednoznaczne określić, na jakich zasadach opierała się "współpraca" między magikiem a demonem.

Na tę chwilę bliżej mi do stwierdzenia, że obaj współpracowali, choć możliwe że Bibidi wpływając na cykl życia demona, wykorzystywał go do realizacji swoich celów

Chciałabym zadać kolejne pytanie.
Na pewno zwróciliście uwagę na charakter demona. Zmieniał się w zależności od cech bohaterów, których wchłonął.
Jednak jedna cecha zdaje się być niezmienna.
Dążenie do bycia najlepszym i chęć do mierzenia się z silnymi przeciwnikami.
I jego celem zawsze było stać się lepszym- silniejszym.
Zupełnie jak Goku, nieprawdaż?
Oczywiście używał innych metod, nie Saiyajin.


Czy zatem możliwe jest, że Buu będąc ostatecznym przeciwnikiem naszych bohaterów w serii Z, miał być złym alter ego Son Goku?

Najsilniejszy spośród złych kontra najsilniejszy spośród dobrych.
Tak różni a gruncie rzeczy bardzo do siebie podobni.

I ten szacunek, który Goku okazał demonowi... on też ma swoją wymowę.

pozdrawiam

Monaka.

"Dai Kaiosama

Odp.: 59
Wyś.: 8.388
Monaka to, oczywiście, nie Gohan.

Zwróćcie uwagę, że gdy Beerus pozwala Goku i Vegecie wybrać dwóch kolejnych uczestników turnieju, jedno miejsce rezerwuje dla Monaki.

I wyraźnie mówi, że Monaka jest najsilniejszym przeciwnikiem, z którym walczył. Nie podaje jednocześnie informacji o wyniku tego starcia.

Podczas turnieju Beerus wydaje się obawiać Monaki.
Może to nie strach, ale respekt na pewno.

A w końcu bóg zniszczenia chyba nie ma powodu, by bać się kogokolwiek.

Zastanawiać też może zachowanie Monaki.
Można powiedzieć, że jest w szoku oglądając walki. Ale gdyby spojrzeć na to z innej strony?
Może ten szok to tak naprawdę znudzenie czy wręcz sen ( nie reaguje zupełnie tak, jakby spał z otwartymi oczami ).
Może poziom uczestników turnieju zwyczajnie zawiódł go na tyle, że usnął z nudy.

To tylko domysły ale póki co nie można tego zupełnie wykluczyć.
Choć to może trochę naciągana interpretacja

Nie wiem kim jest Monaka i jakie tajemnice kryje.
Może jest potężnym demonem?
Może bogiem zniszczenia?

Cieszyłbym się, gdyby okazał się kimś naprawdę wyjątkowym.

Na koniec.
Beerus mówi, że z nim walczył. Jednocześnie wiemy że Goku jest jedyną istotą, która znając tożsamość Beerusa, wyzwala go na pojedynek ( walka na planecie North Kaio).

Czy na podstawie tej wypowiedzi można stwierdzić, że Beerus sam wyzwał Monakę?
Byłoby to coś.

Bóg zniszczenia musi dowieść w walce swojej wyższości nad... no właśnie nad kim?

Pożyjemy, zobaczymy.

pozdrawiam

Dragon Ball Super (manga)

"Dai Kaiosama

Odp.: 219
Wyś.: 34.856
Niestety.
Jakość pojedynków woła o pomstę do nieba.
Goku vs Kubuś Puchatek?
Tragedia...

Wydaje mi się, że intencją autora mogło być odwołanie do komicznych walk z pierwszego znanego z Dragon Balla TB.
Ale wyszło naprawdę źle.

Jeszcze gorzej wyglądał pojedynek Piccolo vs Frost.

Dopiero ostatni odcinek wniósł nieco ożywienia do turniejowych zmagań.
Oby było już tylko lepiej.

pozdrawiam

[Postać] Buu.

"Dai Kaiosama

Odp.: 36
Wyś.: 3.355
Citrel,

Jeśli nie rozumiesz, to trudno.
Nie mam w zwyczaju tłumaczyć prostej kwestii dwa razy.

Jeśli nie interesuje cię to, w którym kierunku autor rozwija swoje dzieło, jakie nowe wątki wskazuje, to ... co tu robisz?

Masz bardzo ograniczony horyzont...

Ale dlaczego się dziwię? Interesują cię stolce Saiyan...


Wracając do Bibidiego i jego relacji z Buu.
Wydaje mi się, że demon nie był pod kontrolą czarownika.

Buu wiedział, jak wygląda jego życie- etap hibernacji i działania.
Jeśli Bibidi opanował zaklęcia pozwalające kontrolować ten cykl ( na pewno znał zaklęcie zamykające demona ), to w grę mógł wchodzić interes.

Bibidi pomaga demonowi przerwać cykl, przez co Buu może działać swobodnie. Bibidi w zamian dostaje pomoc demona w sprawach, z którymi sam sobie nie radzi.

pozdrawiam

[Postać] Buu.

"Dai Kaiosama

Odp.: 36
Wyś.: 3.355
Citrel

To, że nie słyszałaś o synu Frezera, nie znaczy że taka postać nie istnieje w uniwersum DB.
Ale to tak na marginesie.

A wracając do tematu...
Skąd pomysł, że autor nie wie, kim jest Buu?
Moim zdaniem takie twierdzenia są absolutnie nieuzasadnione.
Z treści wywiadu, do którego się odnoszę, wprost wynika że autor doskonale orientuje się w uniwersum, które stworzył. I co więcej, wciąż skrywa przed nami jego tajemnice.

Odwołujesz się do mangi.
A czy nie zauważyłaś jak wielkie pole do swobodnego interpretowania treści?

Toriyama jasno powiedział, że Buu nie został przez nikogo stworzony.
Roma locuta, causa finita.

Pytanie, jak Bibidi kontrolował demona, wciąż czeka na odpowiedź.

pozdrawiam

Monaka.

"Dai Kaiosama

Odp.: 59
Wyś.: 8.388
Wciąż trudno mi zgodzić się z opinią, że Monaka jest słabym wojownikiem.

Jeśli byłby słaby, po co Beerus brałby go na turniej?
W końcu to Monaka był jedynym, którego Beerus wybrał osobiście.
I wskazał go niemal natychmiast.

Przypomnę, że stawka turnieju jest wysoka.
Jaki sens miałoby zapraszanie do udziału słabeusza?


Czy Monaka był kiedyś bogiem zniszczenia, którego rolę przejął Beerus?
Może tak, może nie...

Równie dobrze może być demonem.

Zobaczymy.

Ale reakcje Beerusa na Monake bardzo mnie ciekawią.


Gotenks,

Co do spoilerów.
To spoilery, więc ich unikam. Wolę nie psuć sobie zabawy.

Czy moje przypuszczenia dotyczące uczestników kolejnych walk okażą się trafne?
Niebawem się przekonamy.


pozdrawiam
Strony: 1, 2, 3 ... 58, 59, 60  następna
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook