Forum Dragon Ball Nao
» Szukaj » Znaleziono 36 wyników

Dragon Ball Super (manga)

lukoffic

Odp.: 943
Wyś.: 333.112
Dobrze wygląda komiks, bo ludzka ręka to rysowała. Nie ma porównania do gówna tworzonego przy użyciu komputerów.
DBS anime to najlepszy przykład.
Kiedy ludzie zrozumieją, że łatwiej != lepiej wtedy dopiero powrócimy do tworzenia dobrych rzeczy.
Komputery mają nam tylko pomagać, a nie zastępować twórczość, to my ludzie tworzymy, a nie martwe maszyny.
Martwa maszyna ma robić wszystko co do joty, co człowiek karze, i nic więcej, taka jej rola.

[Pytanie] Kinówki i specjale po francusku

lukoffic

Odp.: 11
Wyś.: 4.715
pixi napisał(a):
vegeta391
Cześć vegeta
Ogólnie na temat odc nie pisze za dużo ale tu się wypowiem.

1.Eleven Lab- można wygenerować głos AI każdego lecz trzeba wykupić konto + wgrać próbki około 3h czystego dźwięku bez szumów, dodatkowych odgłosów
czyli audiobook byłby idealny
2. Nie wykonasz kopi Marka Robaczewskiego dlatego ze przy tworzeniu głosu profesjonalnego który trwa nawet 6 tyg . Musisz przeczytać zdanie w czasie rzeczywistym z mikrofonu i nie masz prawa się pomylić i nastąpi weryfikacja głosu wgranego z próbki + głos nagrany z tego zdania. (i w tym jest problem)
3. Ja osobiście wykonałem całego db w 1080p z głosem z rtl7 (lub głosem dostępnym do filmów jaki był)
Rzeczywistość pokazuje, że można wygenerować głos każdego, bez znaczenia kogo.
To tylko algorytm, on się nie pyta o imię, robi co ma robić i tyle.

A ciekawe co z tym twoim db w 1080p? W sensie, że zgrałeś wszystkie odcinki z rtl7, czy do oryginalnych odcinków stworzyłeś lektora?

[Ciekawostki] Trening na planecie Kaito dawał lepsze efekty niż w Komnacie Ducha i Czasu?

lukoffic

Odp.: 4
Wyś.: 414
Zapewne masz racje, ja nie widziałem zbyt wielu anime więc nie wiem czy ta jest najbardziej emocjonująca.
Dla mnie to fajny animowany serial i tyle.

[Ciekawostki] Trening na planecie Kaito dawał lepsze efekty niż w Komnacie Ducha i Czasu?

lukoffic

Odp.: 4
Wyś.: 414
Ze słów Kaito wynika, że 158 dni treningu na jego planecie odpowiada 1000 lat treningu na ziemi, tyle trenował tam Goku.
Po tym treningu siła Goku w stanie spoczynku wynosiła 5000 jednostek.
Przed treningiem było to jakieś 500 jednostek, czyli 10x pomnożył swoją siłę.
Przy Kaiokenie miał jakieś 30.000 jednostek, czyli 60x pomnożona siła.

W Komnacie Ducha i Czasu Goku był chyba niecałe 2 dni co daje niecałe 2 lata na ziemi.
Przed wejściem siła Goku wynosiła około 20.000.000 jednostek.
Po wyjściu jego siła wynosiła około 120.000.000 jednostek czyli pomnożona 6x.

Wynika z tego, że trening na planecie Kaito był o wiele efektywniejszy, tylko czy to odpowiadało 1000 lat treningu na ziemi?
Faktem jest, że 158 dni treningu dało wielokrotność siły o wiele większą niż prawie 2 lata treningu w Komnacie Ducha i Czasu.

[Pytanie] Kinówki i specjale po francusku

lukoffic

Odp.: 11
Wyś.: 4.715
vegeta391 napisał(a):
A tachać animu z sieci nie płacąc można? A wrzucać własność intelektualną Toei na YT można? Sam sobie odpowiedz na te pytania.
No ale o czym mówisz? O odcinkach DB w sieci? Przecież one zostały zgrane z TV, to chyba nie jest zabronione.
Zresztą nie ma w sklepach odcinków DB do kupienia to jak inaczej mamy je zdobyć jak nie z internetu?

[Pytanie] Kinówki i specjale po francusku

lukoffic

Odp.: 11
Wyś.: 4.715
vegeta391 napisał(a):
Ty chcesz wygenerować głos Marka Robaczewskiego za pomocą AI, tak?

Poczytaj se np. o Eleven Labsie. Zdaje się, że głos Dudy stąd jest tym generowany.
Coś w tym stylu, ale nie wiem czy można to zrobić. Nie w sensie czy wykonalne, tylko chodzi mi o prawa autorskie.
No bo jakby nie patrzeć, głos ma swojego właściciela, więc zapewne potrzebna jest zgoda do jego użycia?
Nie wiem jak to traktować, czy można coś takiego robić czy nie?

[Pytanie] Kinówki i specjale po francusku

lukoffic

Odp.: 11
Wyś.: 4.715
Alkis napisał(a):
Taki pół francusku bo krzyczą po japońsku
No tak Francuzi robili dubbing, całe Dragon Ball jest tak zrobione.

[Pytanie] Kinówki i specjale po francusku

lukoffic

Odp.: 11
Wyś.: 4.715
Witam, posiadam wszystkie kinówki i specjale Dragon Ball z francuskim dubbingiem.
Czy zechciałby ktoś stworzyć do nich lektora? Byłoby fajnie.
Najlepiej tego samego co był w odcinkach. Napisy też można.
Mi się za bardzo nie chce z tym bawić, ale może ktoś akurat miałby czas i chęci?

Tutaj prezentuje kilka próbek:



Czy Dragon Ball był tworzony na poczekaniu?

lukoffic

Odp.: 4
Wyś.: 4.628
Ciekawi mnie to, czy historia DB była od początku zaplanowana, czy na bieżąco kreowana?
Czy Akira tworząc pierwszy epizod DB, uważał Goku za Sajanina z planety Vegeta?
Freezer, planeta Namek, to wszystko już istniało, czy dopiero potem Akira to wymyślił?
No bo jeśli nie, to kim niby miałby być Goku? Skąd miał ogon i wogle?
Wychodzi na to, że całą historię DB do sagi z Freezerem Akira miał już kompletną i po prostu zaczął ją opisywać.
Czy może było inaczej?

[Ciekawostki] Kiedy zaczęła się parodia Dragon Ball?

lukoffic

Odp.: 2
Wyś.: 661
Jeżeli tak było i mam złe źródło informacji, błędne, to przepraszam i cofam wszystko, co napisałem w pierwszym poście.

[Co gdyby] Gdyby iść tokiem myślenia Vegety?

lukoffic

Odp.: 4
Wyś.: 1.332
Załóżmy, że dzieje się tak jak Vegeta chce.
Zdobywa kule, wypowiada życzenie, otrzymuje życie wieczne.
Zabija Goku i jego przyjaciół, zabija Freezera, zabija wszystkich ziemian, zabija wszystkich swoich wrogów.
Wszystko dzieje się tak, jak Vegeta chce.
Ostatecznie zostaje sam.
Co by jadł? Z kim by seks uprawiał? Po co by wogle żył?
To takie pierwsze pytania co mi na myśl przyszły, ogólnie o wiele więcej pytań jest tutaj do zadania.

Drugie, ważne pytanie, nad kim by panował? Wszyscy prawie nie żyją.
Ok żyły by tam sobie jakieś istoty w kosmosie, i co z tego?

Pytanie główne, jaki ogólny cel by osiągnął Vegeta?

[Ciekawostki] Kiedy zaczęła się parodia Dragon Ball?

lukoffic

Odp.: 2
Wyś.: 661
Tutaj musiałbym się odnieść do wywiadów z Akirą Toriyamą bardzo dawnych, cytować wszystko.
Kto ma na to czas aby czytać, komu się chce? Nikomu, może jakimś jednostkom.
Otóż, cała historia zaczyna się po historii z planetą Namek. Po tej historii nie miało być tak naprawdę już nic.
Przy czym te nic, miało być jednocześnie wszystkim. Czyli wyobraźnią każdego z nas.
Do tego czasu DB było, choć dziwnie to może zabrzmieć, poważne.
Frezeer jako ostateczny boss kończył całą historię.
Potem jest koniec, ale niestety, koniec nie nadszedł.
Pojawiły się nowe historie, nowe pomysły, wiadomo, były to czasy jeszcze jako takiej pracy ludzkiej.
Grafik był jeszcze grafikiem, komputer nie rysował za niego.
Więc jakoś to wyglądało. Nawet GT jakoś wyglądało. Dzisiaj nic nie wygląda, można zrobić milion odcinków DB i będą one niczym.
Kiedy zaczyna się parodia? Kiedy ktoś tworzy więcej, niż trzeba.
Historia z Namek i Freezerem była wystarczająca, była ukoronowaniem wszystkiego.
Chcieć więcej, to tak, jakby w matematyce chcieć więcej niż 100%.
100% to kompletny wynik. Nic więcej nie ma.
To się stało z tym anime. Za dużo, niepotrzebnie.
100% jest najwyższym stanem normalności. Coś jak trzeźwość. Nie można być bardziej trzeźwym. Można się ogłupić.
100% to idealny stan, trzeźwość to 100%. Można się zniżyć jedynie do niższego stanu, czyli poniżei 100%.
Nie można być bardziej trzeźwym, nie istnieje ani jeden przypadek w historii świata człowieka bardziej trzeźwego.
Parodia Dragon Ball zaczęła się po Freezerze i Namek. To było 100%. Niepotrzebnie zaczęła się ta historia.
Wcale nie musiała, ale gdy ktoś chce więcej, niż trzeba, to tak to się kończy.
Wiadomo, mędrcy i filozofowie wymyślą coś nowego na usprawiedliwienie. Oni zawsze coś wymyślą.
I zawsze będzie to usprawiedliwieniem, i niczym więcej.

[Problem] Skąd Radim wiedział, że Goku uderzył się w głowę?

lukoffic

Odp.: 8
Wyś.: 916
Ty jesteś rozumny lepiej.
Napisz więc prostą odpowiedź na proste pytanie, skąd Radim wiedział, że Goku uderzył się w głowę?

[Problem] Skąd Radim wiedział, że Goku uderzył się w głowę?

lukoffic

Odp.: 8
Wyś.: 916
No nie do końca. Pytanie nie zawsze oznacza, że pytający nie zna odpowiedzi.
Tutaj mamy sytuacje idealną, Radim pyta o coś, czego wogle podejrzewać nie mógł w żaden sposób.
Logiczne więc, że on o tym wiedział, jego pytanie to była czysta formalność.
To, że ktoś pyta, nie znaczy, że nie zna odpowiedzi, sytuacji takich można wyliczać mnóstwo.
Uprościjmy to, Radim pyta Goku o pewne zdarzenie, bo chce się upewnić, czy na pewno tak było.
Pytanie, skąd wogle podejrzenie, że coś takiego miało miejsce?
To wciąż nie będzie odpowiedź na moje pytanie, ale lepsze to niż nic.

[Problem] Skąd Radim wiedział, że Goku uderzył się w głowę?

lukoffic

Odp.: 8
Wyś.: 916
Widać było wyraźnie, że Radim nie zadał tego pytania złośliwie, tylko logicznie. On naprawdę pytał o to konkretne zdarzenie.
Pytanie, skąd on wiedział o tym? Dwa razy mam zadać to pytanie czy trzy razy? Czy sto razy? Skąd on o tym wiedział?

[Problem] Skąd Radim wiedział, że Goku uderzył się w głowę?

lukoffic

Odp.: 8
Wyś.: 916
W którymś z początkowych odcinków DBZ, Radim wspomina o tym, że Goku gdy był dzieckiem, uderzył się w głowę.
Skąd on to niby wiedział? Przecież nie było go wtedy na Ziemi, nie miał żadnego kontaktu z Goku.
Nie mógł nic wiedzieć, co Goku robi na Ziemi, a jedynie gdy Goku był w kapsule, to ewentualnie jakiś wgląd do tej kapsuły.
Po wyjściu z niej cokolwiek robił Goku, Radim nie mógł o tym wiedzieć, no po prostu nie mógł.
No i sama kwestia tego uderzenia w głowę.
Goku był na początku jakoby jakiś dziki, agresywny, a to uderzenie w głowę miało sprawić, że znormalniał.
No ale przecież jego tata Bardock był normalnym facetem.
Więc jak to? Urodził chorego psychicznie wariata? A dlaczego miałby urodzić wariata skoro sam nim nie był? Przecież to bezsens.
Ciekaw jestem Waszych wyjaśnień.

[Co gdyby] Przemiana Goku w SSJ popsuła serie? Mogło być lepiej?

lukoffic

Odp.: 8
Wyś.: 1.072
Alkis napisał(a):
Ten komentarz dobitnie pokazuje że Dragon Ball to nie bajka dla starych ludzi
Trudno się z Tobą nie zgodzić. Zestarzałem się, dowiedziałem się tak dużo, że to już na mnie nie działa.
A może... Ty źle myślisz? Patrz komentarz wyżej.
Przecież będąc niemowlakiem, czyli czysta młodość, nie powiesz mi, że kochałeś przemoc?
Kto i kiedy Ci powiedział, że to jest fajne? Zastanów się nad tym, albo i nie, jak chcesz.
Najbardziej młody byłeś czysty jak łza, ciekawe czy wogle wiedziałeś o istnieniu przemocy.
Ktoś Ci włożył do głowy taką myśl, że przemoc jest fajna, i ta myśl dojrzała, urosła do ogromnej wielkości.

[Co gdyby] Przemiana Goku w SSJ popsuła serie? Mogło być lepiej?

lukoffic

Odp.: 8
Wyś.: 1.072
vegeta391 napisał(a):
Transformacja SSJ wprowadziła do DB nową jakość, dobrą czy złą, można polemizować, niemniej gębę zamyka popularność serii DBZ. Ja tam uważam, że z głową przeciągana walka nie dość, że dobrze się sprzedaje, to jeszcze gładko wchodzi, trzyma w napięciu i nie nudzi.
To co popularne to zazwyczaj syf. Filmy typu Avengers też są popularne, albo Ojciec Chrzestny, gdzie się tylko ludzi morduje.
W filmach stale jest element mordowania, przemocy, narkotyków, seksu z każdym, alkoholu, wojen.
I takie rzeczy są popularne, a tam gdzie wartości, szacunek, miłość, to mało kto ogląda.
Większość ludzi to prymitywna masa, dla której sensem życia jest zaspokojanie najniższych instynktów.
Kochają czuć emocje, dawać upust swym pożądliwościom, niczym zwierzęta.
Nie ma dla nich nic Świętego, świat to maszyna, a to co czują zmysły to rzeczywistość.
Co najlepsze, Goku by się ze mną zgodził, gdyby istniał naprawdę.
15 lat temu pewnie pisałbym jak Wy, ale nie wiem czy wiecie, człowiek dojrzewa.
Jeżeli ktoś tego nie pojmuje, to będzie całe czas stał w miejscu i będzie sterowalny jak marionetka.
Widzicie? Nawet nie potraficie obiektywnie spojrzeć na zwykłe anime.
Co, jak byliście dziećmi, to serio, marzyła Wam się przemoc i walki? Nim się obejrzeliście, jara Was to?
Widzicie, jak przez te wszystkie lata zainfekowali Wam umysł? Ja też byłem zainfekowany.
Teraz się śmieje sam z siebie, czym ja się ekscytowałem, żałosne to było.
Tak jakby w biciu kogoś po mordzie było coś mądrego, coś ekscytującego. Ależ ja byłem tępy.

[Co gdyby] Przemiana Goku w SSJ popsuła serie? Mogło być lepiej?

lukoffic

Odp.: 8
Wyś.: 1.072
Ty czułeś niedosyt, ja czułem spełnienie, że wreszcie tą wstrętną istotę zabili. Lubie spokój, dla mnie mogła by być cała seria o tym jak sobie ryby łowią, żyją spokojnie. Po to oglądałem to anime i to mi się w nim podobało, postacie i ich życie, a nie durne potwory, przemoc i cierpienie, precz z tym, nigdy więcej. Dość łez i cierpienia.

[Co gdyby] Przemiana Goku w SSJ popsuła serie? Mogło być lepiej?

lukoffic

Odp.: 8
Wyś.: 1.072
Do czasu przemiany Goku w SSJ było naprawdę ciekawie.
Gdy Goku rzucił tą wielką kule w Frieze, to już się cieszyłem, że po wszystkim i zaraz wrócą do domu.
Odpoczną, zjedzą coś, pójdą sobie na ryby, jak dawniej, stare dobre czasy.
No i za jakiś czas znowu jakieś zagrożenie albo turniej sztuk walki.
A stało się zupełnie inaczej i byłem bardzo zły z tego powodu.
Po rzuceniu tej kuli mogli dać już sobie spokój z Friezą i zamknąć temat.
Co o tym sądzicie?
Strony: 1, 2  
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnimePhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2024 DB Nao
Facebook