Forum Dragon Ball Nao

» Dragon Ball Genkidamatsuri zbawi Dragon Balla?

Strony:   1, 2
Wojceich
Ziemianin
Ziemianin

Dni na forum: 4
Posty: 3
Przede wszystkim Włosi nie są żadnym pośrednikiem czy drugą kategorią, to są normalne komiksy Disneya, tak samo jak te tworzone w USA. Komiksy z Kaczorem powstają zresztą na całym świecie, a we Włoszech jest mnóstwo znanych i cenionych twórców.
vegeta391 Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
vegeta391
Wiek: 32
Dni na forum: 6.383
Plusy: 11
Posty: 2.303
Kenji Harima napisał(a):
Zazwyczaj redaguję te swoje eseje i to po kilka razy, ponieważ gubię wyrazy, czasem całe zdania, ale bywają momenty, że jak załączy się osobisty "strumień świadomości" to nie ma zmiłuj i są takie kwiatki.
Się wie, nie piszemy już prawie nic odręcznie, rzadko też – przynajmniej ja – przemawiamy publicznie, tak że ten, umiejętności składnego wysławiania się zanikają. Ja też edytuję swoje posty po kilka, czasem kilkanaście razy, bo tu zjadłem końcówkę, tu jest coś „wykolejone”, a przy „pierwszym czytaniu” nie rzuciło się w oczy.

Hidden napisał(a):
Ale w ogóle co to oznacza, że "większość tekstu była po polsku"? To nie jest normalne, że cały jest?
No, niestety nie, jak czytam z synem np. magazyny lego czy playmobil Blue Ocean albo broszury Amitu, to tam jest „po polskiemu”, już lepiej by to AI klepnęło, serio. Potrafią wskoczyć kwestie typu sytuacja, że ktoś umarł, po angielsku (jeśli to język źródłowy np.) jest kwestia „He's gone”, to po polsku przetłumaczone, że „Poszedł sobie” albo „Nie ma go”. Przykład całkiem „z dupy”, że tak powiem, bo oczywiście w lego i playmobil raczej nikt nie ginie, ale obrazuje problem. W tym 1 gigancie 2026 rzuciło mi się w oczy np., jeśli dobrze kojarzę, zaimek „go” użyty w kontekście rodzaju nijakiego, jakoś tak to było:
-„Masz to antidotum”?
-Tak, przy sobie.
-To trzeba go podać dożylnie.

Oczywiście powinien być zaimek „je”. Ale to – powiedzmy – idzie jeszcze zdzierżyć, jak jest tego stosunkowo niewiele, no i całość tekstu nie jest czerstwa jak dwumiesięczny chleb. Bywa, że jakiś zdolniacha tak przełoży tekst, że oczy krwawią. Ale taka domena czasów dzisiejszych.


lukoffic napisał(a):
Zbawić Dragon Balla może tylko nowa seria utrzymana w klimacie lat 90.
To se ne vrati. O ile ktoś nie ogarnie jakiegoś ejaja bez kajdan, to nie liczyłbym. Patrząc przez pryzmat samego plakatu/tizera do DBS: Ginga Patorōru, to ja powiem szczerze, że widzę kolejny krok w stronę kreski rodem z Cartoon Network albo Disney XD. Zobaczymy, zobaczymy. Nie samą kreską żyje człowiek. Swoją drogą, kiedy wreszcie zanimują komiks o Jaco? Może tutaj by była do tego przestrzeń, pod szyldem DBS?

MyAnimelist
Warto posłuchać:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony:   1, 2

Forum DB Nao » » » Dragon Ball Genkidamatsuri zbawi Dragon Balla?
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnimePhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2026 DB Nao
Facebook