

Zazwyczaj redaguję te swoje eseje i to po kilka razy, ponieważ gubię wyrazy, czasem całe zdania, ale bywają momenty, że jak załączy się osobisty "strumień świadomości" to nie ma zmiłuj i są takie kwiatki.
Ale w ogóle co to oznacza, że "większość tekstu była po polsku"? To nie jest normalne, że cały jest?
Zbawić Dragon Balla może tylko nowa seria utrzymana w klimacie lat 90.