Forum Dragon Ball Nao

» Star Wars

Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  następna
Kenji Harima Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 26
Dni na forum: 880
Posty: 186
Tak jak zapowiedziałem we wcześniejszym poście wybrałem się na seans i...... naprawdę jestem zadowolony. Wychodząc z sali zacząłem reflektować w głowie odnośnie fabuły części VIII, a zarazem byłem jakiś taki smutny, że trzeba będzie poczekać kilka lat...

Będę trochę spoilerował więc jakaś część tekstu będzie ukryta:

Z nowych bohaterów polubiłem Rey, ciekawa i intrygująca postać.
Rey jest naprawdę niezwykła. Ja jestem zauroczony tą postacią. Schemat, schematem, ale
jej sytuacja wydaje się IMO najgorsza: Anakin miał chociaż matkę choć byli niewolnikami, Luke formalną rodzinę, "opiekuna" z którym czasem pogadał, a ona absolutnie nikogo. Z drugiej strony wydaje się mieć największy potencjał mocy, bo żaden z Panów powyżej nie potrafił korzystać z niej chociaż bez minimalnego treningu. Talent do pilotażu i mechaniki to inna sprawa, bo w tym można być dobrym i bez mocy. Ona tymczasem poznaje tajniki wręcz intuicyjnie. Pokonanie nawet zranionego adepta którym jest Kylo Ren to coś z czym Luke z Nowej Nadziei raczej by sobie nie poradził. Niby to co pokazano w tej części sugeruje, że może być córką Luke'a lub chociaż w innym stopniu być związaną ze Skywalkerami.
Poza tym ma bardzo fajny motyw przewodni. Mnie najbardziej się spodobał z nowego soundtracku. W końcowej scenie gdy leci ten utwór plus miejscówka i wymiana spojrzeń jest naprawdę klimatycznie.

To chyba będzie najlepsza postać kobieca w uniwersum SW jeśli nie będzie bubla gdzieś po drodze

Nie przypadli mi do gustu Kylo Ren oraz sławetny już murzyn Finn.
Zapomniałeś jeszcze o Poe Niby drugoplanowy bohater, ale miał dość duży udział w tej części, a i pojawi się w następnej. Raczej będzie miał większe pole do popisu niż np. Lando ze starej serii.

Tak jak wspominałeś Kylo Ren to wciąż uczeń. Poza tym jest na ten moment
słabiutki mentalnie i chyba bardziej porywczy od Anakina. Na braki szkoleniowe wskazuje też fakt, że łatwo dał się zaskoczyć. Wiadomo, zdarzało się w serii, że dobry strzelec lub wojownik sam w sobie potrafił stanowić wyzwanie dla Jedi np. Jango Fett, ale przyjęcie strzału od bowcastera wskazuje, że i z mocą lekko na bakier. W konfrontacji Jego agresja okazała się słabsza od spokoju Rey. Mam nadzieję, że przedstawiają inne motywy przejścia na ciemną stronę oprócz niezdrowej ambicji. Może były jakieś oczekiwania od otoczenia?

Chyba jestem jednym z nielicznych, który murzyna polubił Ot prostolinijny bohater z szlachetnymi pobudkami, który jest pacyfistą. Dobrze współgrają z Rey takie zagubione owieczki w Galaktyce obarczonej nowym konfliktem wspierając siebie nawzajem. Historię Finna właściwie poznaliśmy.

W sumie nie wiadomo jak potoczą się jego dalsze losy w serii ponieważ

stopniowo zdobywa nowe umiejętności, ale raczej nie jest kandydatem na dobrego pilota, Jedi, szpiega czy drugiego Hana Solo. Jedi właściwie chyba nie zostanie także Ci co nie chcieli mudzina na rycerza mogą spać spokojnie Ciężko stwierdzić, jeśli np. będzie się regenerował przez VIII część to jego miejsce zajmie być może Poe, a jeśli nie to naprawdę trudno gdybać.


Walka na miecze nie przeszkadzała mi, bo jak było wspomniane Kylo jeszcze oficjalnie Sithem nie jest -> brak podtytułu "Darth". Finn w końcu był szturmowcem, a i inny z oddziału Nowego Porządku pokazał całkiem niezłe umiejętności w walce bronią białą także myślę, że każdy z nich miał jakieś szkolenie w tym zakresie.

Poza tym choreograficznie naprawdę dobrze zrobiona: otrzymujemy ponownie jak w starej trylogii szermierkę: nie ma akrobacji, uderzeń czy posiłkowania się mocą jak w częściach I - III choć podejrzewam, że przyjdzie na to pora.


Wyprzedziłeś mnie, a chciałem wspomnieć o tej walce. Jakkolwiek rany cięte wraz z wypaleniem tkanek to prosta droga do miejscowych paraliżów i trwałych uszkodzeń neurologicznych także każdy przyjęty cios mieczem świetlnym choć nie jest śmiertelny to na pewno jest mocno destruktywny.

W każdym razie mają bohaterowie do dyspozycji komory regeneracyjne jak te z Hoth w Epizodzie V.

A propos schematów jeszcze

Choć Han Solo poległ to mam nadzieję, że Luke nie podzieli jego losu czy powieli schemat Yody tzn. jeśli już ma się coś powtórzyć to np. podwójna walka z epizodu III. Bardzo bym chciał żeby w finale Rey walczyła z Kylo, a jednocześnie Luke z Snokem. Oczywiście walka wygrana przez Jasną Stronę Taka zmiana w porównaniu z trzecim epkiem



Podsumowując gorąco polecam.
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.624
Plusy: 10
Posty: 2.768
Skąd: Mielec
A był ktoś na 4D? Zastanawiam się czy się nie szarpnąć, około 40 zł ulgowy. Natomiast 3D w Mielcu mam po 13 zł.

Obraz
Katz Mężczyzna
^Hatamoto
Hatamoto
[ Klan Tokugawa ]
Katz
Wiek: 27
Dni na forum: 3.539
Plusy: 26
Posty: 4.827
Skąd: Bydgoszcz Respekt: 99
Kenji Harima napisał(a):
bo jak było wspomniane Kylo jeszcze oficjalnie Sithem nie jest -> brak podtytułu "Darth"
I nie będzie, bo nie jest Sithem. Jest członkiem rycerzy Ren, a to inna "organizacja" pałająca się ciemną mocą. Szkolony jest także przez Snoke'a, który ze wszystkich bohaterów SW chyba ma najgorsze imię.

Odnośnie pokrewieństwa:
Raczej wątpie, że córką Luke'a skoro Maz Kanata powiedziała jej, że nie ma po co wracać na Jakku bo nikt na kogo czeka tam nie wróci. chociaż może, że nie wróci akurat "tam". Być może to córka postaci z serialu animowanego "Star Wars Rebels" Ezry Bridger'a. Myśle, że wątek pokreweiństwa został wyczerpany na Kylo.

Co do Poe to podejrzewam, że w kolejnym epizodzie wraz z Finnem wyruszą na poszukiwania Rey. Pierwszy jest bardzo dobrym pilotem, a Finn może obsadzać działka, bo w tym sobie w całym filmie radził. Nie mam ogólnie nic do murzyna, bo nie jestem rasistą i skoro postać była tworzona od podstaw to miała prawa być białym, murzynem, azjata, kosmitą, ale ogólnie jako postać jest strasznie niezdarny, taki jakib nowy Jar Jar nam się szykował xD

Wiedzieliście?
http://www.eska.pl/cinema/news/35314/gwiezdn ... i_w_filmie

Ideology evo:
Józef Stalin: "Cudów nie ma"
Donald Tusk: "Polska będzie gospodarczą potęgą"
Berlusconi: "Wygramy, bo nie jesteśmy fiutami."
Obraz
Kenji Harima Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 26
Dni na forum: 880
Posty: 186
Wykorzystując przerwę świąteczną ponownie wybrałem się na film choć ledwie minął tydzień od ostatniego seansu


I nie będzie, bo nie jest Sithem. Jest członkiem rycerzy Ren, a to inna "organizacja" pałająca się ciemną mocą.
Fakt, w sumie przydomek "Ren" tutaj jest kluczowy aczkolwiek nie znamy (jeszcze) wewnętrznej struktury tej organizacji. Możliwe, że rycerzy jest więcej,
na dobrą sprawę dobitnie to pokazuje retrospekcja. Swoją drogą ciekawe czy Snoke zawalczył z Lukiem, w końcu ma dwie, widoczne blizny na twarzy jak gdyby po broni siecznej. IMO kolejna rzecz na niekorzyść Kylo Rena -> wiek. Teoretycznie powinien być w pełni ukształtowanym mężczyzną skoro ma wiek +/- 28 lat, ale cóż. Nadal się miota jak nastoletni Anakin z II części

Odnośnie pokrewieństwa: ...
Tylko ta sama Maz Kanata powiada, że
ma szukać sama i może wróci, ale ktoś inny na co Rey ze wzruszeniem odpowiada "Luke" (myślałem, że powie "Finn", bo wcześniej była ta scena z momentem jego wyjścia z lokalu).

Po raz drugi ma szklane oczka w finałowej scenie podczas wymiany spojrzeń ze Skywalkerem. Z kolei nasz Jedi patrzy dość... posępnie jakby nie wiedział czy spodziewać się hołdu czy swojego unicestwienia. Na pewno nie sprawia wrażenia zaskoczonego.

Dodajmy zestaw scen z przeszłości tj. masakra nowego zakonu Jedi, dotknięcie dłonią R2 D2, pozostawienie Rey na Jakku i w końcu objawienie, ale z przyszłości gdy Kylo Ren chodzi po tym ośnieżonym lesie.

O zdolnościach do pilotażu i elektroniki wspominałem wcześniej.

Dodatkowo Lor San Tekka, który miał fragment mapy do kryjówki... Na tej samej planecie. Kto wie czy nie miał jej doglądać niczym Obi-Wan z IV części. Ot luźna refleksja.

Miecz świetlny pomijam celowo, bo choć scena w której się pojawia sugeruje, że mogą mieć one nawet delikatnie własną świadomość tzn. być nie tylko mocno związane z osobą rycerza, ale i z mocą (byłby to w sumie kolejny element z expanded universe, a dokładnie z gry KOTOR. Podobnież zresztą jak z wyglądem Kylo Rena czy funkcjonalnością bazy Starkiller -> taka Gwiazda Śmierci i Gwiezdna Kuźnia w jednym. Wiem, że nie wliczamy ich do aktualnego kanonu, ale to akurat uważam za dobrą decyzję Disney'a.
George Lucas na trochę za dużo pozwalał w tym temacie

Nie będzie mi rzecz jasna przeszkadzało jeśli Rey nie okaże się córką Luke'a: równie dobrze mogła mieć jakichś złych rodziców, którzy ja sprzedali w zamian za statek (to takie rozwiązanie typowo a'la Disney ) aczkolwiek wiele jest przesłanek, że nawet jeśli nie są spokrewnieni to trafili na siebie w przeszłości. Mógł mieć świadomość jej wielkiego potencjału. Dam sobie rękę uciąć, że Rey dostała "format" pamięci.

O serialu wiem tylko ze słyszenia

W każdym razie Abrams powiedział w jednym z wywiadów, że Luke będzie bardzo ważną nową postacią w Jego trylogii co mocno sugeruje, że będzie miał więcej do gadania niż Yoda w starej trylogii.

Osobiście liczę na epickie pojedynki z udziałem Marka Hamilla, bo nie bez powodu Epizod VI jest moim ulubionym z sagi Star Wars. Jeśli ich nie będzie to wtedy zrobię bojkot serii
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 22
Dni na forum: 3.624
Plusy: 10
Posty: 2.768
Skąd: Mielec
Jestem zawiedziony. Byłem na wersji 4D, same efekty dodatkowe nawet w porządku.

Natomiast co do filmu: fabuła była okropna, przewidywalna jak cholera, poza tym brakowało czasami jakiejkolwiek logiki, np. lądowanie z prędkością światła czy wyłączenie osłony przez jedną osobę. W ogóle momentami miało być śmiesznie, ale nie było. Tylko moment z włochatym i pielęgniarką mnie rozśmieszył.

Co do plusów:
-> postać Rena mi się spodobała, jego wybuchowość i złość
-> relacje między dowódcą wojsk złych a Renem

Obraz
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.477
Plusy: 18
Posty: 1.997
Skąd: Łosice
Obejrzałem wczoraj nowe Gwiezdne Wojny. Tytuł to Przebudzenie Mocy. Przebudzanie faktycznie jest, ale Mocy nie ma za grosz.

Bardzo, bardzo się rozczarowałem. Zacznę od plusów bo jest ich mało.

Przede wszystkim mogłem obejrzeć na dużym ekranie film, który od zawsze był dla mnie ważny. Trochę powrót do dzieciństwa jak pierwszy raz oglądałem starą trylogię a potem nową. No i ta muzyka. Pierwsza scena z napisami aż mnie o ciarki przyprawiła.

Byłem w kinie, konkretnie w IMAXIE. Efekty były cudowne. Zawsze wolałem iść na 2D, ale od dzisiaj to się zmienia. Naprawdę, na początku byłem zszokowany. Czułem się jakbym tam stał obok bohaterów, statki kosmiczne były na wyciągnięcie ręki, a spoglądanie na walki było wisienką na torcie. Aż się czasami zastanawiałem czy zaraz sam nie dostanę. Rewelacja, polecam każdemu się wybrać na taką wersję filmu.

Co do reszty, jak dla mnie - koszmar. Nie ma się co rozpisywać za dużo, więc w punktach:
- Całkowita kopia IV.
- Kylo Ren to jakieś nieporozumienie. Najgorszy czarny charakter w filmach akcji od wielu lat.
- Zupełnie niezrozumiały rozwój Rey. Ja wiem, że może być silna w mocy. Że ma jakiś niewiarygodny talent. Ale po godzinie od poznania mocy rozwalić Mrocznego Jedi (chociaż opisanie jego tytułu to ciężka sprawa)? Nawet jeżeli on był ranny. Już nie mówię o Czarnuchu, który był szturmowcem, którzy od zawsze są znani z tego, że nigdy w nic nie trafiają. A tak, wziął miecz świetlny i nawet ranił Rena. Kylo jest debilem i idiotą, ale w początkowym scenach wyglądał na niewiarygodnie silnego. Świetnie władał mocą do czasu ostatniej walki.
- Nie wiem jak to było z kontraktami z Harrisonem Fordem, ale uśmiercenie Hana Solo to dla mnie cios.

Co ciekawe, z tego co się dowiedziałem o tym filmie to miał on wyglądać trochę inaczej. Okroili go z masy ważnych scen. Scenariusz podobno był zdecydowanie bardziej spójny. Przykładowo, podobno Rey miała swojego mentora. Takiego swojego Obi Wana, którego duch zapoznał ją z mocą i wszystko opowiedział. Zabrakło tego.

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
Mart Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Mart
Wiek: 24
Dni na forum: 3.545
Plusy: 2
Posty: 1.643
Skąd: Poznań
W kinie byłam kilka dni temu, ale dopiero teraz trauma minęła na tyle, aby móc cokolwiek na ten temat napisać. Na początku planowałam udawać, że to co zobaczyłam nigdy nie miało miejsca, ale niestety, "co zostało zobaczone (...)".

Zacznijmy od poczciwego Finna. Jak już wspominał Marimo, znakiem rozpoznawczym szturmowców było to, że nigdy w nic nie trafiali. Jak widać, w szkoleniu Finna skupili się tylko i wyłącznie na celności, którą opanował do perfekcji, za to zupełnie zapomnieli o popracowaniu nad jego lojalnością. Co to kurde miało być? W trakcie pierwszej misji, tak po prostu postanowił sobie, że nie chce zabijać. Szlachetny szturmowiec bez wypranego mózgu. Brakuje powodu, który uczynił go tak wyjątkowy na tle setek mu podobnych. O jego żałosnych rozterkach związanych z tym jakże paskudnm, obrzydliwym kłamstwem którego się dopuścił nawet nie wspomnę. Problemy rodem z podstawówki, naprawdę.

Rey, poza tym, że jest przesadnie i bezpodstawnie wykoksana, jest zupełnie nijaka. Nie wiem, czy to kwestia scenariusza, czy młodziutkiej i niedoświadczonej aktorki, której cały kunszt skupiał się na wybałuszaniu oczu i jąkaniu się z jakże brytyjskim akcentem, ale postać pod kątem psychologicznym była zupełnie bezbarwna, pusta, wyprana z osobowości. Ona również, podobnie jak jej ukochany Finn, mentalnie była na poziomie dziecka z podstawówki. Co z tego, że gonią nas żołnierze Nowego Porządku, muszę 4832742347329 podkreślić, aby Finn nie trzymał mnie za rękę, no bo jak to tak, chłopak z dziewczyną, fuj.

Kylo Ren - eh, Sidious by się w grobie przewrócił, jakby istniał i zobaczył, jak teraz wygląda główny villain SW. Pominę fakt, że aktor ma twarz typowego pizdusia plastusia, a te długie włosy i czarna sutanna sprawiają, że całość wygląda jakby był zagubionym synem Severusa Snape'a. Pominę też fakt odejścia od Sithów jako głównego zagrożenia dla jasnej strony, bo to już kwestia gustu jak ktoś tę koncepcję odbierze. Skupię się na tym, że Kylo Ren, podobnie zresztą jak postacie wymienione przeze mnie już wcześniej, jest dzieciątkiem. Ojejku, coś mi nie wyszło, wezmę mieczyk świetlny i rozwalę sobie pół pomieszczenia, bo nie radzę sobie z gniewem. Jeżeli miało to być nawiązanie do Anakina, któremu czasem puszczały nerwy, no to trochę nie wyszło, bo on rozwalił Sandmanów dopiero w momencie, kiedy Ci zabili mu matkę. Gadania do hełmu Vadera komentować nie będę, każdy ma jakieś swoje dziwactwa, ale cholera, czy nikt nie powiedział temu trepowi, że Vader ostatecznie zabił Darth Sidiousa, czyli nie był takim najgorszym skurczybykiem za jakiego wpatrzony w niego wnuczek go uważa? Chyba ktoś w swoich opowieściach pominął ten jakże istotny szczegół...

A, jeszcze fakt, że R2D2 obudził się w momencie kiedy zginął Han Solo pozostaje dla mnie wielką zagadką.

Na zakończenie chciałabym tylko powiedzieć, że jest mi bardzo, bardzo smutno. O ile Nowa Trylogia miała swoje liczne wady takie jak za dużo politycznego pitolenie, popijanie kosmicznej kawusi przez Radę Jedi z Kanclerzem Palpatine, czy Jar Jar, to miała też kilka bardzo wartościowych zalet. Świetny wyścig ścigaczy z I części, piękna muzyka (Duel of The Fates to klasa sama w sobie), bardzo interesujące czarne charaktery - podstępny Hrabia Dooku, bezlitosny Generał Grievous, demoniczny i bezapelacyjnie najbardziej intrygujący i oryginalny Darth Maul. Do tego twórcy zadbali również o miłą dla oka oprawę - panie miały ojcowskiego Liama Neesona, prawego Ewana McGregora, buntowniczego Haydena Christensena. Panowie mieli prześliczną Natalie Portman i nigdy nie uwierzę nikomu, kto będzie twierdził, że nie miał kosmatych myśli związanych z Padme.
Przebudzenie Mocy nie miało w sobie nic dobrego. Cały film to żerowanie na sentymencie fanów do starych idoli takich jak Han, Leia i Chewie. Jest mi naprawdę bardzo, bardzo przykro.

Nawet siedząc na ławie oskarżonych lubimy słuchać o sobie.
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.477
Plusy: 18
Posty: 1.997
Skąd: Łosice
Mart, świetny komentarz. Bardzo fajnie podsumowałaś nową trylogię. Nic dodać, nic ująć.

Mart napisał(a):
A, jeszcze fakt, że R2D2 obudził się w momencie kiedy zginął Han Solo pozostaje dla mnie wielką zagadką.
Wiesz co, tutaj chyba chodziło o te 'przebudzenie mocy'. Rey zaczęła kosić i R2D2 poczuł moc i dlatego się obudził. Podobno wyłączył się po tym jak Luke odszedł, czyli jak moc zniknęła. Tak mi się wydaje.

Przypomniała mi się jedna niesamowita sytuacja z nowego filmu o której zapomniałem napisać. Mianowicie, chodzi mi o zebranie rebeliantów przed atakiem na nową Gwiazdę Śmierci. Wyglądało to mniej więcej tak:
- Słuchajcie, rozwalimy tą ich planetkę.
- Ale jest za duża.
- Nie no, wystarczy tutaj i będzie git.
- No racja, to kto leci?
- Ja.
- Ja.
- Kto wyłączy obronę?
- Ja umiem, bo sprzątałem tam i wiem jak.
Polecieli, rozwalili i jeden statek zaledwie stracony.

Obraz

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
Mart Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Mart
Wiek: 24
Dni na forum: 3.545
Plusy: 2
Posty: 1.643
Skąd: Poznań
Haha, właśnie, co do rozwalania, to przypomniałeś mi o kolejnym wałku, czyli o zniszczeniu Republiki, które zajęło około minuty i wywołało wśród rebeliantów wzruszenie ramion. Ja rozumiem, że nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, no ale bez jaj

Nawet siedząc na ławie oskarżonych lubimy słuchać o sobie.
Katz Mężczyzna
^Hatamoto
Hatamoto
[ Klan Tokugawa ]
Katz
Wiek: 27
Dni na forum: 3.539
Plusy: 26
Posty: 4.827
Skąd: Bydgoszcz Respekt: 99
Na imdb ocena 8,5 ale w Polsce zawsze jakieś ale

Trylogia prequeli była odrobinę inna - źle
Nowa częśc taka jak początek starej trylogii - źle

:F

Ideology evo:
Józef Stalin: "Cudów nie ma"
Donald Tusk: "Polska będzie gospodarczą potęgą"
Berlusconi: "Wygramy, bo nie jesteśmy fiutami."
Obraz
Mart Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Mart
Wiek: 24
Dni na forum: 3.545
Plusy: 2
Posty: 1.643
Skąd: Poznań
Na imdb ocena 8,5 ale w Polsce zawsze jakieś ale
Mógłbyś odnieść się do merytorycznych zastrzeżeń, które z Marimo wypisaliśmy, zamiast odwoływać się do naszego domniemanego cebulactwa ;]

Nawet siedząc na ławie oskarżonych lubimy słuchać o sobie.
Katz Mężczyzna
^Hatamoto
Hatamoto
[ Klan Tokugawa ]
Katz
Wiek: 27
Dni na forum: 3.539
Plusy: 26
Posty: 4.827
Skąd: Bydgoszcz Respekt: 99
Zgadzam się w 100%, że motyw z nową gwiazdą śmierci (czy też planetą smierci) był denny, a cała reszta jest w porządku jak przystało na space operę. Są dziury, bo to SW i uzupełniane one będa przez ksiązki, gry, komiksy i inne popularne utwory.

O postaciach także już pisałem, ale powtórze raz jeszcze, że Kylo Ren nie jest sithem i jest on adeptem tak jak i Rey i to, że ona wygrała z nim to starcie jest zrozumiałe, bo nie wiadomo też ile On się uczy już tej ciemnej strony. Rey nie była bezbronna bo umiała walczyć bronią białą żyjąc na Jakku wśród rozmaitych mentów. Jak dobrze oglądlaiście to był tam też szturmowiec który walczył lancetą co daje do myślenia, że szturmowcy także przechodzili elementarny trening posługiwania się czymś innym aniżeli blasterem, stąd Finn także sobie jakoś radził. Rey i Kylo to żółtodzioby i to samo w sobie jest nowe, że nie mamy klasycznych pojedynków mistrzów Jedi z mistrzami ciemnej strony mocy, ale z adeptami po jednej i drugiej stronie. Pamiętajmy, że Luke przy pierwszym starciu z Vaderem także nie był na straconej pozycji, a też ledwo co nauczył się korzystać z mocy

O dziwo film Creed, który ostatnio wszedł do kin również mocno zrzyna z pierwszej części Rocky'ego a jest hitem (dobry jest, polecam) i zalatuje tutaj z deczka hipokryzją.

Nie oceniajmy też po tym filmie całej trylogii bo niby jak? To ocenimy po dwóch kolejnych filmach, ale ja także liczę, że w nastepnym będzie więcej inwencji samego Abramsa. Powrót po 10 latach do uniwersum SW jest dobry, ale kolejne no muszą jednak się czymś bardziej wyróżniać.

Dziwie się, że nikt nie czepia się Carrie Fisher, która wypadła najgorzej ze starej gwardii, scena w której otwiera się właz statku z nią wygląda jakby opuszczała mury odwyku

Ideology evo:
Józef Stalin: "Cudów nie ma"
Donald Tusk: "Polska będzie gospodarczą potęgą"
Berlusconi: "Wygramy, bo nie jesteśmy fiutami."
Obraz
Kenji Harima Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 26
Dni na forum: 880
Posty: 186
Kylo Ren to jakieś nieporozumienie. Najgorszy czarny charakter w filmach akcji od wielu lat.
Pominę fakt, że aktor ma twarz typowego pizdusia plastusia, a te długie włosy i czarna sutanna sprawiają, że całość wygląda jakby był zagubionym synem Severusa Snape'a.
IMO Adam Driver dużo poważniej wygląda z zarostem a'la D'Artagnan więc gdyby go pozostawił to nie byłoby takiego szoku w kreacji Kylo Rena po zdjęciu maski.

Pozostaje pytanie kto mu kazał się ogolić na czas trwania zdjęć na planie filmowym

Jego przegrana walka to w mojej ocenie efekt kilku czynników:

-Rana zadana przez bowcaster Chewiego
-Niedocenienie przeciwnika (w krótkiej walce z Finnem używał tylko jednej ręki)
-Nadmierna pewność siebie
-Biegłość w mocy nie zawsze idzie w parze z umiejętnościami walki (w końcu Windu pokonał Imperatora w pojedynku na miecze świetlne w III części)

Jest jeszcze argument, który trzeba sobie dopowiedzieć niestety, ale w obecnej Galaktyce, gdzie moc nie jest taka powszechna jak w Starej Republice raczej trudno o dobrych przeciwników.

Ja to kupuję

Oczekuje, że w VIII części wyjaśnią kilka tematów związanych z Kylo tzn. kto go rzeczywiście od początku szkolił i kiedy, bo TFA nie wynika jasno, że był to Luke.

postać pod kątem psychologicznym była zupełnie bezbarwna, pusta, wyprana z osobowości.
To tylko blockbuster, poza tym od Disneya i w reżyserii Abramsa
Fakt, że zdecydowanie o większym rozmachu, jakości niż połowa obecnych w światku filmowym i w kwestii wykonanie/scenariusz lepszy od filmów z uniwersum Marvela, ale jednak.

Jak ma się oczekiwania od blockbusterów w kategorii postacie to pozostaje Christopher Nolan albo Ridley Scott

W przypadku samej Rey to czego oczekiwać od dziewczyny samotnie dorastającej na opustoszałej planecie? Właśnie taka powinna być, wręcz prosta jak budowa cepa: silna, bo zahartowana przez twardą szkołę życia, bezrefleksyjna gdyż w walce o podstawowe przetrwanie nie ma czasu na rozważania o esencji bytu, a i troszkę zdziczała jak na galaktyczne standardy stąd "ochy" i "achy" na wszystko co nowe.

Co do trzymania za rączkę -> w końcu to nie ma być typowa dama w opałach Zauważ, że przez cały film nie ma potrzeby jej ratować, bo poradzi sobie sama.

Panowie mieli prześliczną Natalie Portman i nigdy nie uwierzę nikomu, kto będzie twierdził, że nie miał kosmatych myśli związanych z Padme.
Portman bardziej podobała mi się jako Eve w "V for Vendetta", a kosmate myśli to szybciej z Leią

zniszczeniu Republiki
Pytanie czy to była cała Republika, bo nie chce mi się wierzyć, że stanowiły ją raptem cztery planety Toż to nawet układ słoneczny nie był, a w Nowej Trylogii widzieliśmy ile systemów ma swoich przedstawicieli w senacie...

Tu znowu trzeba sobie dopowiedzieć sytuację polityczną (mogę się mylić rzecz jasna):

Zapewne część tych systemów stanowi Nową Republikę, a druga, w której władza żyje sentymentem do Imperium tworzy Nowy Porządek. Po stronie tych "złych" narodził się aktualny Ruch Oporu.

Jak dobrze oglądlaiście to był tam też szturmowiec który walczył lancetą co daje do myślenia, że szturmowcy także przechodzili elementarny trening posługiwania się czymś innym aniżeli blasterem

Dodam jeszcze tylko, że część ludzi burzy się dlaczego miecz świetlny nie przeciął broni tego szturmowca zapominając, że hm przyboczni Grievousa w III epizodzie także mieli wyposażenie mogące odparowywać cięcia broni Jedi.
Marimo Mężczyzna
"L'uś
<b>L</b>'uś
[ Klan Kaeshi ]
Marimo
Wiek: 23
Dni na forum: 3.477
Plusy: 18
Posty: 1.997
Skąd: Łosice
Kenji, może Rey się nie spina teraz i nie zagrała tak dobrze jakby chciała, bo szykuje się na trzecią część? Wiesz, żeby miała wtedy szczyt formy bo to najważniejszy fragment historii. Nie to co teraz. Co o tym sądzisz?

'These are the seasons of emotion and like the winds they rise and fall'
Kenji Harima Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Kenji Harima
Wiek: 26
Dni na forum: 880
Posty: 186
Marimo napisał(a):
Kenji, może Rey się nie spina teraz i nie zagrała tak dobrze jakby chciała, bo szykuje się na trzecią część? Wiesz, żeby miała wtedy szczyt formy bo to najważniejszy fragment historii. Nie to co teraz. Co o tym sądzisz?

Napisałeś sobie złośliwy post wspomagając się wątkiem z innego tematu, który prawdopodobnie nikt nie zrozumie oprócz mnie i Ciebie, ale w porządku: zadałeś pytanie, Ja odpowiadam, nie interesują mnie intencje.

Ridley jak na aktorkę debiutującą na dużym ekranie wywiązała się solidnie,
wykorzystała daną jej szansę, a przy tak rozpisanej potaci jak Rey raczej nie ma tylu możliwości by zaprezentować swój warsztat aktorski. Cóż takiego by mogła poprawić albo dodać od siebie?
Bardziej przekonującą i różnorodną mimikę twarzy? Więcej energii wkładać w wypowiadane kwestie? Lepsze przygotowanie fizyczne?

O samej bohaterce zdążyłem trzykrotnie w poprzednich postach więc nie będę się powtarzał.

W końcu SW to nie jest dramat psychologiczny pokroju "Taksówkarza" lub film w klimacie Noir.
Katz Mężczyzna
^Hatamoto
Hatamoto
[ Klan Tokugawa ]
Katz
Wiek: 27
Dni na forum: 3.539
Plusy: 26
Posty: 4.827
Skąd: Bydgoszcz Respekt: 99

Ideology evo:
Józef Stalin: "Cudów nie ma"
Donald Tusk: "Polska będzie gospodarczą potęgą"
Berlusconi: "Wygramy, bo nie jesteśmy fiutami."
Obraz
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 29
Dni na forum: 4.811
Plusy: 64
Posty: 11.281
Skąd: Gdańsk
Powie mi ktoś, czy warto coś obejrzeć poza głównymi filmami?

Regulamin Forum | Anime Phrases - cytaty z anime i mang | TG+YT
Katz Mężczyzna
^Hatamoto
Hatamoto
[ Klan Tokugawa ]
Katz
Wiek: 27
Dni na forum: 3.539
Plusy: 26
Posty: 4.827
Skąd: Bydgoszcz Respekt: 99
Seriale animowane: Wojny klonów już zakończone całkiem spoko a Star Wars: Rebelianci, które aktualnie lecą też są spoko, ale utknąłem na końcówce pierwszego sezonu i nie wiem jak jest dalej, ale fajnie zobaczyć początki imperium

Ten pierwszy toczy się między II a III częścią, a drugi między III a IV.

Ideology evo:
Józef Stalin: "Cudów nie ma"
Donald Tusk: "Polska będzie gospodarczą potęgą"
Berlusconi: "Wygramy, bo nie jesteśmy fiutami."
Obraz
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 29
Dni na forum: 4.811
Plusy: 64
Posty: 11.281
Skąd: Gdańsk
Myślałem, że te animacje mają mniej odcinków. Przy takiej liczbie odpadam

Są jeszcze Wojny klonów z 2003 i w sumie nad tym się zastanawiałem.

Regulamin Forum | Anime Phrases - cytaty z anime i mang | TG+YT
Katz Mężczyzna
^Hatamoto
Hatamoto
[ Klan Tokugawa ]
Katz
Wiek: 27
Dni na forum: 3.539
Plusy: 26
Posty: 4.827
Skąd: Bydgoszcz Respekt: 99
Nowy zwiastun Łotra jeden:
https://www.youtube.com/watch?v=JUWtr5Nm9cE

No powiem, że daję radę, jakby była to produkcja trochę bardziej poważniejsza, aniżeli główne części. Moff Tarkin nawet znośnie wyszedł w CGI.

Ideology evo:
Józef Stalin: "Cudów nie ma"
Donald Tusk: "Polska będzie gospodarczą potęgą"
Berlusconi: "Wygramy, bo nie jesteśmy fiutami."
Obraz
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  następna

Forum DB Nao » Różne » Rozrywka, Hobby » Film » Star Wars
Przejdź do:  
Dragon BallForum DB NaoAnime GakureAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2017 DB Nao
Facebook