Konkurs: Wygraj tomy Dragon Balla (11.11.2017 – 26.11.2017)
Teksty

Dragon Ball a Naruto » Komentarze

Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Komentarze

[08.07.2013, 16:29] Smieszne

jak dla mnie wasza dyskusja o tym jest smieszna
ogladalem DB i Ogladam naruto ale autor szuka 2 dziury w dupie chyba ,
bo to sa 2 odrebne mangi wiadomo ze wszystko mozna naciagnac pod siebie (byle by napisac temat dla mnie to wyszedl z dupy ) o niczym nie swiadczy ze mimo jakiego kolwiek podobienstwa mozna nazwac to zrzynaniem

i zauwazylem ze niektorzy spuszczaja sie nad tym ze db to db tamto
naruto jest poprostu manga ktora dobrze zarabia i bedzie tworzona tak samo jak db mial swoj czas na fanow i kase (i nadal ma)ale zawsze juz bedzie klasyka

To tak samo jakby autory przyrownywal nowe zespoly do Scorpionsow czy black sabbath
Kazdy w jakis sposob sie wzoruje na klasyce ale nie katujmy niepotrzebnych tematow i rozpisek co komu sie wydaje podejrzeniem kopii lub plagiatu

[07.12.2012, 16:01] No to jak, są zżynki, czy ich nie ma?

Mi się zdaje jednak, że są zżynki. Ale ignoranci zapomnieli, że to Dragon Ball stworzył te nic nie warte *cenzura*, tj: naróto. Jeżeli mi nie wierzycie, to przeczytajcie wywiady z tym kiślem *cenzura*, to się przekonacie. Mogę tutaj podać linka, że to DB stworzył te *cenzura*. Jeżeli chodzi o zżynki- to ten tekst jest chyba jak najbardziej prawdziwy. Ty Hetman- jesteś jakiś niewidomy patrzę. Już samo te *cenzura* o imieniu naródo to mi sie zdaje plagiat. Nie wierzysz? Zobacz sobie dział "Dragon Ball wokół nas" i przekonaj się, czy rzeczywiście nie ma zżynek od Dragon Balla. DB4Ever, i nigdy się tak nie zmieni! Tak, jestem zapatrzony na DB, i też trochę faktów dla tej 7-letniej bajeczki dla dzieci o nindżach. DB oglądają też stare chłopy po 40-stce, a te wasze *cenzura*? Bachory w przedszkolu. Już moja siorka, z 4 lata temu, gdy była w podstawówce, do mnie mówi: Oglądasz tą dziecinadę? Daj spokój. Nie wierzycie mi? Mam dowody na to.

[26.08.2010, 22:45] Ten artykuł to bełkot

Autor najwyraźniej jest zapatrzony wyłącznie w Dragon Balla i wszystko kojarzy mu się z DB. Wszystkie podane tutaj podobieństwa są NACIĄGANE. Jeżeli autor tego tekstu chciał szukać plagiatu Dragon Balla, to polecam dzieło BRATA BLIŹNIAKA Kishimoto - Satan 666, którego pierwsze rozdziały są jawną i bezczelną zrzynką z Dragon Balla. Stworzyłbyś całkiem niezły artykuł wyławiając te same podobieństwa z "Satana 666".
Ale od Naruciaka proszę się odczepić.

[05.07.2010, 22:13] A ja sądze tak ...

Po pierwsze zgadzam się z sasuke69 i dann91 .
Kishimoto ( dla fanów Naruto kisiel xd )
Do autora i Chi Chi możecie sobie wpisać w Google naruto manga i wam wyjdzie strona z mangą która jest tłumaczona z angielskiego przez fanów ( chodzi mi o ukrytą wioskę ) .
Może spójrzcie sobie na ostatnie gdzie Naruto który jest już nastolatkiem próbuje zapanować nad złym demonem który jest w nim. Naruto poznaje też po raz pierwszy swoja matkę i jest to bardzo wzruszające.
Co do mangaków . Nie znam ich dobrze ale się zapytam autora : Jak to jest z DB ? Co ? Są nowe rozdziały ? NIE
A w Naruto tak ( niedawno było 500 po Polsku )
I to można je za darmo znaleźć na necie.
Co do Naruto i Goku .
Ten pierwszy był poniżany , był uznawany za demona , nie znał swoich rodziców a Goku cóż też nie znal ale miał dziadka ( przez jakiś czas :) )
Naruto był słaby i trudno mu było zajść na szczyt a Goku . Pewnie gdyby fartem nie odnalazła by go Bulma siedziałby se dalej w lesie.
Nie oznacza to jednak że nie lubię DB bo właśnie za to poświęcanie się Goku oraz za humor.

[28.02.2010, 0:28] A teraz moje zdanie

!Chi Chi!- dziecko widzialas moze kiedys Naruto? Owszem uwielbiam Dragon Balla, bylo to moje pierwsze anime i zawsze pozostanie ulubionym ale musze stwierdzic ze te "bezuzyteczne Naruto"uczy o wiele bardziej niz DB. Polecam przeanalizowac postac Hinaty (wiara w siebie), Sakury (to samo), Ino (mimo wszystko nie zapomina ze Sakura byla jej bliska) itd. W kwestiach psychologiczno-moralizatorskich to wlasnie Naruto bije na glowe DB.
A i mowisz ze to kradziez od Toriyamy?

Co do samego artykulu (i mojego ostatniego pytania):
Goku i Naruto tacy sami? Tak nie znaja rodzicow. Tak sa mlodzi. I na tym koniec. A no jeszcze jedzenie- ale to charakterystyczne dla kazdej mangi (np. Lina z Slayers czy Taikun z Soul Hunter). A reszta? Tworca artykulu mowi, ze obaj bohaterowie musza cos udowodnic.. czyzby? Naruto- owszem. Wieczne posmiewisko, chce byc w koncu nielekcewazony. Goku? GOKU? Komu on ma i co udowadniac jezeli oprocz dziadka Gohana nikogo nie znal?
Sakura i Bulma? Tak obie inteligentne. Obie zakochane w buntownikach? Ze co? Vegete jeszcze mozna za buntownika uznac, ale Sasuke? To po prostu samotnik..
Sasuka i Vegeta. Oni sa podobni. Ale to po raz kolejny (jak z zarciem) charakterystyczny dla anime kanon faceta (jak Zel z Slayers, albo Raito z Death Note). A i z ta zazdroscia o sile innych.. Sasuke raczej nikomu niczego nie zazdroscil.. obserwowal silnych i staral sie byc silniejszym.. i to tez nie jak Vegeta- by byc najsilniejszym i kropka, tylko by dodac sobie wiary we wlasne umiejetnosci i pokonac brata.
Choji-Yajirobe... o.O o tym sie nie bede wypowiadal. Wg mnie dwa rozne charaktery i dwie rozne role (Choji byl o wiele bardziej wartosciowy od naszego buszmena ^^).
Neji- Piccolo- PADLEM. Neji nigdy nie byl nawet troche podobny do Piccolo.. bynajmniej tego z Z- Piccolo, opiekunczy trener, przyjaciel Goku.. nawet prawo jazdy zdawal! xD Neji to wieczny gburek.
Ino-Lunch?! AHAHAH Sakura jest megapodobna do Lunch ale nie Ino. Widac autorowi zabraklo pomyslow.
A i co do fabuly.. wg autora tekstu, fabula DB opiera sie na ozywianiu przyjaciol Goku, w czym przeszkadzaja mu inni. WTF?! Chyba na ratowaniu swiata przed zlem.. no ale autor nie mogl tego napisac bo by nie mogl znalezc "podobienstw" z Naruto. W tym ostatnim fabula takze nie opiera sie na niesieniu pomocy Sasuke, a raczej wielkiej drodze Naruto na "posade" Hokage ^^.
Jak wiec pokazalem fabula i postacie znacznie roznia sie w obu mangach. Tak mozna znalezc podobienstwa ale ciekawe ilu z was krytycy "kopiujacego" Kishimoto tworzac jakies wlasne anime nie zaczerpneloby choc pierwiastka z ukochanego DB.

A i zgadzam sie z sasuke69- za tekst o Kishimoto autor powinien dostac w morde. Kishimoto przez cale zycie dazyl do tego by byc mangaka- jesli dla was to puste dazenie do slawy to co powiecie o sportowcach (np Scholes- astmatyk, ktoremu nikt nie wrozyl kariery pilkarskiej) czy o samym Goku, ktory chcial byc najlepszy. Zreszta zmartwie was- Toriyama nie tworzyl dla dzieci. Koles chcial pracowac w reklamie, jednak mu nie wyszlo i sie znudzil, wiec postanowil zajac sie ZAWODOWO (czyli dla zarobku) rysowaniem. Radze o tym poczytac. Ta informacja o dzieciaczkach jest z deka wyssana z palca bo nigdy o tym nie slyszalem/czytalem/znalazlem.

Wiec Naruto i DB to dwie dobre, chociaz w sumie srednio ambitne mangi. Rozne i zarazem podobne. Stworzone przez dwoch wybitnych, aczkolwiek interesownych rysownikow.

Dziekuje, dobranoc.

[18.02.2010, 0:56] Naruto to żal

Ludzie . Trzeba to przyznać . Naruto to żal . Wiem . Ludzie je lubią . No ale sorry . Ok . Kolo uwielbia Dragon Ball . Ale czemu robi identyczne anime ? Ono tylko kradnie fanów Dragon Ball ! Ja nigdy od tego anime się nie odwrócę . Wychowało mnie. Nie to co bezużyteczne " Naruto". Głupia bajka i tyle . Sorry jak kogoś obrażam , ale takie jest moje zdanie !

[18.08.2008, 22:36] Eee?

Nie ja pisałem ten tekst, ale przecież Kishimoto właśnie w tych "wstawkach" między odcinkami praktycznie ciągle wyraźnie pisał, że marzył o zostaniu znanym mangaką.

[18.08.2008, 20:30] Moje zdanie

"Otóż pan Akira Toriyama mangi przeważnie robił dla swoich dzieci. Rysował je z miłości i chciał, aby były dumne ze swojego ojca. Taka jest właśnie różnica między nim a autorem Naruto, Masashim Kishimoto, który jak wielu innych "szarych" mangaków wybiło się jedynie dla sławy, pieniędzy czy innych własnych korzyści. Właśnie z tego jakże ważnego czynnika Dragon Ball będzie ponad Naruto, bo zostało stworzone przez miłość, a nie korzyść."

Przepraszam bardzo ale za ten tekst koleś powinieneś dostać prosto w ***. Myślisz, że Toriyama to jedyny święty spośród wszystkich mangaków tego świata. Kishimoto kochał mangę od dziecka ba nawet w związku z tym skończył ASP. Na twoim miejscu nabyłbym od kogoś Naruto po polsku. Nie koniecznie by przeczytać wszystkie chaptery ale po to by dokładnie przeanalizować notki, które Kishimoto wstawia pomiędzy rozdziałami.

powrót do działu
Teksty ► Dragon Ball a Naruto ► Komentarze
Księżycowe blizny
STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIE: POLITYKA PRYWATNOŚCI
Konnichiwa Saiyans-Zone
Dragon Ball Z Games Gintama Anime Revolution Sprites Twierdza RPG Maker