Teksty

Dragon Ball

TEKSTY
-
RECENZJE -- FILMY KINOWE -- DRAGON BALL Z 5

Tobikkiri no saikyô tai saikyô

Krótki opis:

Na początku widzimy Bardocka, ojca Son-Goku, który przeciwstawia się Freezerowi, który to po chwili niszczy jego rodzinną planetę Vegeta. Wkrótce widzimy drugi statek podobny do tego, na którym przemieszczał się Freezer. W środku wojownicy zauważyli kapsułę z lecącym małym Goku. Gdy chcieli ją zestrzelić, pewien osobnik rozkazuje ją puścić, mówiąc, że to problem Freezera - tak zaczyna się piąty z rzędu film kinowy Dragon Ball Z. Następnie widzimy trenującego Goku, który po skończeniu wybrał się z rodziną na piknik. Tymczasem na innej planecie tajemniczy osobnik (pokazany na początku) dowiedział się o klęsce swego brata - Freezera, oraz o tym, że za tym stoi pewien Sayan-jin o imieniu Goku. Brat Freezera szybko postanowił polecieć na Ziemię, by zniszczyć tego wojownika. Podczas pikniku Kuririna, Gohana i U-Rona zaatakowały trzy bestie, które po przyjściu Goku przedstawiły się jako Cooler Force. Szybko przystapiły do walki z tym Saiya-jinem, lecz ten odparł ich ataki i każdego z nich uderzył. Na miejsce zdarzenia przybył sam Cooler, którego Goku kojarzył sobie z Freezerem. Cooler po chwili celował wiązką energetyczną w Gohana, lecz Goku uratował syna, po czym puścił we wroga swoją kulę i spadł do wody. Son-Gohan wyciągnął ojca z wody i zaprowadził go do jaskini. Goku był prawie bez sił, nie mógł się nawet ruszyć. Trzej powładni Coolera niszczyli tymczasem las, w którym jak sądzili ukrywali się Goku z malcem. Na Goku i jego syna spadały gruzy skał tym samym zakrywając ciała. Dopiero później Hired Dragon wyczuł Son-Gohana pod skałami i Kuririn szybko odkopał z nich Goku i Gohana. Gohan dostał zadanie polecieć po Senzu Bean do Karrina. Gdy już wracał uradowany, że je zdobył, zaatakowali go Cooler Force, lecz z pomocą pojawił się Piccolo, który szybko rozprawił się z jednym z nich atakując pozostałych. Gdy Gohan chciał już podać fasolkę swemu ojcu zjawił się błękitnoskóry wojownik, który zniszczył im fasolki. Rozwśczieczony Kuririn próbuje z nim walczyć, a Gohan przypomniał sobie o fasolce, którą schował za pasem, szybko podał ją Goku. Ten po chwili rozprawił się z wojownikiem, który atakował Kuririna. Na miejsce wrócił Cooler rzucając ciałem Piccolo do Goku. Podczas lotu Cooler wypuścił w jego stronę niewidzalną wiązkę energii, po czym Piccolo wybuchł, lecz nie zginął. Zdenerwowany Goku postanowił bić się z samym Coolerem. Oczywiście walka była wyrównana, więc Cooler musiał wydobyć z siebie silniejszą moc od wroga, przybrał swoją piątą postać, stając się nietykalnym dla wroga. Goku pomimo wszelkich starań nie był w stanie nawet go dotknąć. Gdy leżał na ziemi, prawie bez sił, przypomniał sobie prawie martwych przyjaciół, którzy leżą nieopodal. Po chwili zaczął wydobywać z siebie przeogromną energię. Cooler nie mógł uwierzyć własnym oczom, przed sobą miał Super Sayan-Jina. Goku był tak szybki, że Cooler nie mógł mu nic zrobić. Ale szybko role się odwróciły. Wróg postanawia wyrzucić w Ziemię przeogromną kulę, którą zatrzymuje Goku. Po momencie siłowania wypuszcza swoją Kamehameha odbijając wielką kulę we wroga. Podczas lotu Coolera z kulą w słońce żałuje, że nie zniszczył tej kapsuły, w której leciał mały Kakarotto. Po wszystkim, z gruzów wyskakuje jeszcze błękitnoskóry żołnierz, wszyscy są wystraszeni, ponieważ Goku jest bez sił. Wojownik szybko ginie. Jak później się dowiadujemy zabił go Piccolo.

Tradycyjnie zaczniemy od przeanalizowania fabuły, która dla nikogo nie powinna stworzyć nawet najmniejszego problemu. Otóż jest prosta do zrozumienia i nie trzeba się nad nią główkować. Więc powiedzmy, że jest ciekawa i w miarę dobra, cały czas coś się dzieje. Nie ma nawet ani chwili wytchnienia, film cały czas się toczy i nie można niczego przeoczyć, ponieważ później można się pogubić. Powiedzmy, że fabuła jest dość ciekawa, a tym bardziej, że jest związana z bratem wielkiego potwora zwanego niegdyś Freezerem, który poległ w walce z przemienionym Son-Goku na planecie Namek.

Przebieg akcji jest szybki, cały czas widzimy walki, lub nieprzewidziane momenty, których byśmy się nie spodziewali. Tak jest już od samego początku filmu. Jest na co popatrzeć, gdyż akcja jest bardzo dobra, przynajmniej coś się dzieje, nie ma nudnych chwil, cały czas widz napajany jest coraz to lepszymi momentami akcji.

Teraz trochę na temat krechy, która jest taka w miarę, nie najlepsza, lecz ujdzie. Są dobre pomysły, lecz słabo przedstawione graficznie. Trochę rzuca się to w oczy, no ale cóż.

Wrogowie są przedstawieni dobrze, z pomysłem. Jest ich czterech, lecz największym wrogiem z nich jest Cooler, brat Freezera, który przyleciał na Ziemię w celu zniszczenia tego, kto pokonał jego brata. Oprócz niego występuje, także jego Cooler Force. Jest to trzech osobników. Błękitnoskóry osobnik, prawa ręka Coolera, który próbuje walczyć nawet po śmierci swojego pana, najsilniejszy z tej bandy. Drugim reprezentantem tej armii jest zielonoskóry wojownik, a trzecim żołnierzem jest brązowy osobnik. Wszyscy trzej są bardzo silni.

Walka jest taka sobie, nic nadzwyczajnego nie ma, oklepane patenty i stare sztuczki. Wszystko jak w poprzednich filmach, jest pare fajnych urywków, lecz kończy się to szybko, ponownym atakiem wroga. Lecz nie można narzekać, film pod względem walk prezentuje się dość dobrze.

Podsumowanie - film jest godny uwagi każego fana, to w nim po raz pierwszy widzimy Son-Goku w postaci Super Saiya-jina (oczywście, jeżeli chodzi o kinówki). Ciekawy przebieg akcji i wróg, brat największego we wszechświecie potwora. Warto obejrzeć, gorąco polecam!

Fabuła: 9/10
Walki: 9/10
Przebieg akcji: 10/10
Kreska: 9/10
Wrogowie: 10/10
Ogółem: 47/50


Autor: eMate


<- POWRÓT DO DZIAŁU

DRAGON BALL Z 5 -- FILMY KINOWE -- RECENZJE
-
TEKSTY
Teksty ►
STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIE: POLITYKA PRYWATNOŚCI
Konnichiwa Saiyans-Zone
Gintama Anime Revolution Sprites Twierdza RPG Maker