Konkurs: Wygraj tomy Dragon Balla (11.11.2017 – 26.11.2017)
Księżycowe blizny
Teksty

Dragon Ball

TEKSTY
-
RECENZJE -- FILMY KINOWE -- DRAGON BALL Z 9
Recenzja filmu Dragon Ball Z 9

Ginga girigiri!! Bucchigiri no sugoi yatsu

Krótki opis:

Ten film został wytypowany najlepszą kinówką "Dragon Ball Z", więc sam musisz zobaczyć co tam się święci...

Jeżeli czytaliście którąś z moich recenzji związanych z filmami Dragon Ball, pewnie wiecie, że zaczynam od fabuły, tak samo będzie tym razem.

Tutaj mamy ją niespotykaną, otóż pewien milioner organizuje wielki turniej i jak wiemy nasi ulubieńcy przechodzą do końca bez żadnego szwanku, lecz właśnie na tym samym "końcu" staje się coś niespotykanego. Zostają oni wysłani do innych galaktyk, a tam zamiast czekających wojowników, wybranych przez fundusz, spotykają nie znające przebaczenia potwory, które radzą sobie z naszymi bohaterami prawie bez problemu. Fabułę można zrozumieć szybko, ponieważ nie ma żadnych niedociągnięć, wszystko jest zrobione na medal, tak więc łatwo jest ją rozpoznać.

Krecha w filmie jest bardzo dobra, wszystko bardzo szczegółowe, uderzenia i inne bajery są narysowanie z wielką precyzją, a na dodatek film ma dużo przeróżnych przestrzeni, w których toczą walki nasi bohaterowie. Ogólnie pod koniec wszystko dzieje się w mrocznym mieście, lecz początki wyglądają łagodnie, mówiąc szczerze, ten film jest narysowany z największą szczegółowością, co jest bardzo wielką zachętą do oglądnięcia go.

Następnie trzeba wspomnieć tutaj o wrogach, no więc jest ich pięciu, wszyscy potrafią się bardzo dobrze bić, operują nadludzką siłą, a także wykorzystują przedziwne techniki bojowe. Najsilniejszym umysłowo jest mały Bujin, który nosi fioletowy turban, lecz jego skóra jest koloru ciemno zielonego (jak reszty. Można przypuszczać, że są z tej samej rasy). Potrafi on unosić przeróżne rzeczy i robić tak, by opadały w wybranym przez niego miejscu, lecz jego atutem jest zatrzymywanie wroga swoimi nićmi, ale niestety gdy Gohan osiągnął postać Super Saiya-jina 2 były one bezskuteczne. Następnym silnym jest Bido, dość wysoki reprezentant Bojack Team, potrafi świetnie walczyć, fizycznie jest najsilniejszy z całej czwórki Bojacka. Po nim jest Zangya, ładna dziewczyna o rudawych włosach (podobnie jak reszta), która bardzo szybko rozprawiła się z szukającym szczęścia Kuririnem. Jest, także silna jak reszta, lecz gdy Gohan był w postaci SSJ2 tak się przestraszyła jego mocy, że bała mu się wyjść naprzeciw. Gdy Bojack to zobaczył sam ją zgładził, by nie robiła niepotrzebnego hałasu. Ostatnim wojownikiem tej bandy jest wysoki wojownik z mieczem, który niestety był najsłabszy z całej bandy, ponieważ został zabity z rąk Trunksa. Ich bandą dowodził pewien Bojack, który nosił na głowie czarną chustę, był bardzo silny co pokazał w walce z Vegetą i innymi wojownikami, którzy próbowali mu się przeciwstawić. By szybciej załatwić płotki, zamienił się w swoją drugą postać - nabrał większej muskulatury, a jego kolor skóry zmienił się na jasnozielony, lecz i to nie pomogło na zabicie Gohana. Cała ekipa Bojacka była wspaniałą paczką wojowników, którzy byli razem nie do pokonania, aż do pewnego stopnia oczywiście.

Gdy juz przerobiliśmy sobie troszeczkę o wrogach występujących w filmie, możemy zacząć opowiadać o walkach, które są najlepsze ze wszystkich filmów kinowych. Jest ich sporo i wszystkie coraz bardziej nas zaskakują. W filmie, także możemy zobaczyć w akcji całą bandę "Z Team" z dodatkami, czyli Vegetą i Future Trunksem. Każda walka owocuje w nowe ataki i umiejętności, są one pokazane bardziej szczegółowo, niż w innych kinówkach, Wszystko dopracowane na ostatni guzik!

Przebieg akcji jest także dobry. Co chwilę akcja nam się zmienia, a razem z nią walki tam przechodzące, naprawdę dużo się dzieje! Wszystko można łatwo zrozumieć, nie ma żadnych momentów, w których prawie nieżywi wojownicy ponownie stają do walki. Jedynie Gohan, który pod wpływem wściekłości przechodzi zamianę w wyższy poziom zaawansowania i tym sposobem rozprawia się z całym Bojack Team raz na zawsze.

Podsumowując film jest wspaniałym pod każdym kątem patrzenia, wiele świetnych walk, bardzo szczegółowe otoczenia, dobra fabuła i wiele innych spraw cechuje tę kinówkę, więc powiem tylko jedno - "Bojack: Unbound" jest najlepszym filmem kinowym jaki wyszedł kiedykolwiek na ekrany...

Fabuła: 10/10
Walki: 10/10
Przebieg akcji: 10/10
Kreska: 10/10
Wrogowie: 10/10
Ogółem: 50/50


Autor: eMate


<- POWRÓT DO DZIAŁU

DRAGON BALL Z 9 -- FILMY KINOWE -- RECENZJE
-
TEKSTY
Teksty ►
Księżycowe blizny
STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIE: POLITYKA PRYWATNOŚCI
Konnichiwa Saiyans-Zone
Dragon Ball Z Games Gintama Anime Revolution Sprites Twierdza RPG Maker