Księżycowe blizny
Teksty

Dragon Ball

TEKSTY
-
RECENZJE -- GRY -- DRAGON BALL Z: LEGENDARY SUPER WARRIORS

Tak więc zaczynam recenzję pewnej gry, która wywarła na mnia pozytywne wrażenia. Mimo, że wyszła bardzo dawnu, otóż w 1989 roku, to jest dobrą grą aż do dziś.

Zaczniemy od przedstawienia konstrukcji. Jest to wielkie i długie Story Mode, które zaczynamy na sadze Saiya-jinów, a kończymy po pokonaniu Buu. Bardzo mało gier ukazuje w swoich produkcjach całe serie. Tutaj się spotkamy z wszystkimi wydarzeniami, które miały miejsce w świecie Dragon Ball Z i za to wielki plus.

Teraz krótko o muzyczce, która jak na Game Boy Color jest dość miła, lecz po długim czasie się ona nudzi, ponieważ ciągle leci ta sama nuta. Ale co można chcieć od GBC? Ta powtarzająca się melodia wystarcza.

Teraz o walkach, które w grze są dość skomplikowane. Jest to gra taktyczna, w której trzeba myśleć. Jeżeli ktoś myśli, że wygra z wrogiem puszczając w niego cały czas pociski Chi to się nieźle myli. W grze trzeba używać kart, które dostajemy po każdym ataku i obronie, są trzy rodzaje kart, ataki psychiczne, które osłabiają wroga, ataki fizyczne - chyba każdy wie o co chodzi, i jeszcze jedne, z pociskami Chi. Nie mylcie tej gry przypadkiem z Legend of Super Saiya-jin, tutaj jest to bardziej skomplikowane i wiele trudniejsze. Trzeba zagrać, by samemu zrozumieć. W sumie gra oferuje nam dużo ataków, można także zamieniać się w różne stopnie Super Saiya-jinów, lecz trzeba to załatwiać przed walką. Najczęśćiej staczamy walkę jeden na jednego, lecz są także takie, w których mogą ci pomóc koledzy z drużyny. Do wybrania w walkach mamy Kuririna, Piccolo, Son-Goku, Vegetę i Son-Gohana. Każdy ma inne techniki, jeden silniejsze, drugi słabsze, lecz zawsze osłabiają wroga.

W grze zawarty jest także motyw zręcznościówki. Otóż, by wykonać porządnie niektóre ataki trzeba odpowiednio wstukiwać przyciski, im większy atak, tym trudniej. Trzeba spędzić przy grze z jakąś godzinę, by cokolwiek zrozumieć. Jeszcze jedno, jeżeli nie masz czasu nie zabieraj się za tę grę, ponieważ niektóre walki mogą nawet trwać koło jednej godziny!



Grafika w grze jest dość marna, lecz jakbyśmy przeyjęli, że mamy rok 1989, wtedy takie coś było hitem, dziś jest niczym innym jak solidnym niedopracowaniem. No, ale grając w to długo nie przeszkadzają widoczne piksele i inne niedokończenia, ogląda się z zaparciem swoje wykonywane ataki.

Animacje są świetne wykonane, zwykłe szybkie ataki nogą wyglądają wspaniale, nie mówiąc o Super Kamehameha, czy Garikku-Ho stosowaną przez Vegetę. Dość dobrze wyglądają, także ataki wrogów, których jest naprawdę wystarczająco dużo.

Jak zawsze na koniec, mam dla was podsumowanie. Na początku gra może się wydawać trudna, lecz później jest tylko coraz gorzej, więc radzę jak najszybciej zrozumieć o co chodzi w tej strategi. Grafika, aż tak bardzo nie razi w oczy, więc nie będzie Wam chyba przeszkadzać podczas gry. Jeżeli macie dużo czasu powinniście zagrać w tę grę, bo naprawdę warto!





Plusy:
- odzworowana cała seria DBZ
- fabuła jak w mandze
- świetne animacje
- wciąga
- wiele przeróżnych ataków i uników
- możliwość pobiegania po planszy

Minusy:
- dość trudny poziom gry
- po długim graniu melodia zaczyna być nudna

Grafika: 8/10
Grywalność: 10/10
Animacje: 10/10
Muzyka: 9/10
Walki: 9/10
Ogółem: 46/50

Firma: Atari
Platforma: Game Boy Color
Rok produkcji: 1989


Autor: eMate


<- POWRÓT DO DZIAŁU

DRAGON BALL Z: LEGENDARY SUPER WARRIORS -- GRY -- RECENZJE
-
TEKSTY
Teksty ►
Księżycowe blizny
STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIE: POLITYKA PRYWATNOŚCI
Konnichiwa Saiyans-Zone
Dragon Ball Z Games Gintama Anime Revolution Sprites Twierdza RPG Maker