Teksty

Dragon Ball

TEKSTY
-
RECENZJE -- GRY -- SUPER DRAGON BALL Z

Kolejna gra o historii Smoczych Kul znów pojawiła się na platformie Sony PlayStation 2. Niby dobrze, bo ciągle Atari coś robi, ale czy tak jest naprawdę? Czy mimo tylu części Budokaiów i innych gierek o Dragon Ball, ciągle można zrobić coś nowego, świeżego? Niby tak, w zapowiedziach był przedstawiony nowy styl walki, niby całkiem unikatowy, masa nowych rzeczy do odblokowania (taa...), a teraz się przygotujcie: intensywniejsze wrażenia płynące z gry (haha, tutaj to rozśmieszyli mnie do końca), no ale wszystko po kolei.

Postaci mamy z początku 13, po odblokowaniu... 18! To po prostu wstyd, aby tylko tyle postaci tam było, ale z planszami jest nie lepiej - 7. Dodatkiem tutaj jest tworzenie własnej postaci, zdobywamy nią EXP, dzięki czemu polepszamy swoje umiejętności.

Menu jest małe. "Original": tutaj pokonując po kolei wrogów mamy sposobność spotkać się w finałowej walce z Cellem (gra obejmuje Cell Tournament). Za każdego pokonanego wroga dostajemy jedną Smoczą Kulę i możemy przywołać Smoka, aby spełnił nasze życzenie, zazwyczaj jest to jakaś umiejętność, postać itp. "Survivor": klepanka, ile po prostu wytrzymasz. Energia odnawia się poprzez trafienie na jakiegoś bonusa. Również w tym trybie można otrzymać Smocze Kule. "Trening": chyba każdy wie o co chodzi.

Grafika 3D, jest dość ładnie pokazana przez twórców gry w tej części. Postacie są dobrze przedstawione, z dbałością o każdy szczegół. Jest to świat mangowy, więc jakoś bardziej przyczepić się nie mogę, aczkolwiek grafika z mojej ulubionej gry "Dragon Ball Z: Budokai 3" przebija ją.

Muzyka natomiast jest średnia, ale na uwagę zasługuje dubbing, gdzie głosy podkładają oryginalni aktorzy z japońskiego anime.





Walki - jedno wielkie pośmiewisko! Ataki są przeprowadzane z prędkością ślimaka, albo jak kto woli- żółwia. Po prostu nieźle się uśmiałem grając w tę grę - a miałem nadzieję na kolejne godziny spędzone z naszymi ulubionymi bohaterami przed TV. Powery są tragiczne, a zamiana w SSJ trwa zaledwie kilka sekund, bez żadnych super wyładowań i innych elementów urozmaicających grę. Brak dynamizmu - to jedyne słuszne określenie. Grywalność zatem jest nietrafiona. A animacje przedstawione na poziomie GameBoy Advance, albo i gorzej.

Tak naprawdę to dostałem tę grę niespodziewanie, gdy sobie siedziałem przy PC, przyszedł mój brat i włożył jakąś grę do napędu mojego PS2, jak się okazało po chwili, było to nowe DB. Cieszyłem się, lecz strasznie krótko. Po pierwszej walce powiedziałem - dość. Ta gra jest beznadziejna! Unikatowy styl walki? No tak, walki żółwi są nieprawdopodobnie interesujące. Wrażenia z gry? Oczywiście, uśmiałem się co nie miara... Zdecydowanie odmawiam!

Plusy:
- można się troszkę pośmiać
- dość fajna grafika

Minusy:
- cała gra

Grafika: 10/10
Grywalność: 3/10
Animacje: 4/10
Muzyka: 7/10
Walki: 2/10
Ogółem: 26/50

Firma: Atari
Platforma: Sony PlayStation 2
Rok produkcji: 2006

 
autor: eMate

<- POWRÓT DO DZIAŁU

SUPER DRAGON BALL Z -- GRY -- RECENZJE
-
TEKSTY
Teksty ►
Księżycowe blizny
STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIE: POLITYKA PRYWATNOŚCI
Konnichiwa Saiyans-Zone
Dragon Ball Z Games Gintama Anime Revolution Sprites Twierdza RPG Maker