Forum Dragon Ball Nao
» Szukaj » Znaleziono 301 wyników

Jakiego radia słuchasz?

Kenji Harima

Odp.: 44
Wyś.: 13.587
Shounen napisał(a):
Najchętniej bym widział stary j-pop, ale domyślam się, że nie puszczają, bo nikt tego obecnie nie słucha
Zależy jak bardzo stary ma być ten j-pop Dla przykładu podgatunek "city pop", który mimo wszystko pod j-pop podpada to od dobrych kilku lat przeżywa renesans (do tego liczne remiksy, future funk itd.). Na YT do tej pory trwa spam "Plastic Love" w różnych coverach i przekładach.

Koronawirus

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 11.309
To koniec.

Nie będzie miała miejsca (przynajmniej w Polsce) i tak całkiem optymistyczna wizja doktora Grzesiowskiego, który już w kwietniu sugerował z uśmiechem na ustach, że właściwie to cała populacja musi przejść wirusa tyle, że w warunkach "kontrolowanych" (czyt. pod płaszczem ochronnym służby zdrowia). Niestety, ostatecznie zapanował chaos i tzw. "Pierwszy Świat" leży i kwiczy, a dobór naturalny o którym pisałem na początku tego tematu JUŻ zbiera swoje żniwo. Z drugiej ludzie zdają się być na to wszystko mentalnie gotowi, bo i obecnie nie brakuje osób którym śpieszno opuścić ten padół łez i rozpaczy, a przy okazji chętnie popatrzą jak wszystko płonie.

Sam wirus ostatecznie okazuje się dużo bardziej szkodliwy, bo układ oddechowy to jedno, ale jak wynika z opisów daje szereg objawów neurologicznych. Z osobistych doświadczeń zdecydowanie bardziej obawiałbym się konsekwencji tego drugiego.

Działań PiSdy nie ma sensu komentować -> partyjka, która w ostatecznym rachunku zachowuje się tak samo jak PO w czasie II kadencji. Na szczęście dłużej rządzić nie będą.

Dragon Ball Super (manga)

Kenji Harima

Odp.: 596
Wyś.: 143.173
gregor94 napisał(a):
Nowa technika Vegety?
Też jest taka możliwość, bo zdaje się, że Koziołek dokonał fuzji aczkolwiek byłby to pstryczek w nos Vegety, bo straci technikę na którą ma w tej chwili monopol

Dragon Ball Super (manga)

Kenji Harima

Odp.: 596
Wyś.: 143.173
Hidden napisał(a):
Od dłuższego czasu zastanawiam się czy to ja dorosłem czy ta seria po prostu jest słaba.
Od jakiegoś czasu sam zacząłem się nad tym zastanawiać. Anime miało swoje momenty, a do tego akcja rozgrywała się w zróżnicowanych sceneriach plus kapitalny pomysł jakim był powrót do turniejów. Warsztatowo nie można się do czegoś przyczepić, bo rysunki są super, ale historia...

Męczą tego Moro i męczą do tego stopnia, że czytając ten rozdział naszła mnie myśl "Czy ten kozioł ZDECHNIE w końcu, czy też nie?". Do tego standardowe lamenty Goku typu "Bla bla bla... ale jesteś silny. Ble ble... Jak mi smutno, że nie trenujesz...". Wszystko tylko po to żeby przeciwniki miał czas zrobić, a nasz dobroduszny wojownik nie skończył go kulką Ki puszczoną prosto w głowę.

Cóż teraz się wydarzy? Son wyciągnie jego "esencję" z planety (w myśl tego, że potrafi kopiować techniki swoich przeciwników), czy po raz kolejny Whis będzie musiał interweniować.

Indiger napisał(a):
Myślami jestem w kolejnym arcu. Nie mam pojęcia jak absurdalnie silny będzie musiał być kolejny rywal by miało to ręce i nogi.
Byle nie był z U7 i po raz enty "odmętów przeszłości". Jestem ciekawy, czy sprawdzi się mój schemat tj. zły -> kolejny zły -> turniej i powtórka, czy raczej seria pójdzie w inną stronę jeśli w ogóle. Przydałby się też kolejny time skip żeby doczekać w akcji nastoletniego Gotena i Trunska.

[Polska] Rok rządu PiS

Kenji Harima

Odp.: 55
Wyś.: 11.982
Hidden napisał(a):
Wina PiS-u. Swoje za uszami ma, ale nie dajmy się zwariować. Świat nie jest prosty - jest za to okrutny.
Obecnie jeśli gdzieś w sieci przytoczysz tego typu informacje tj.stricte gospodarcze, a i czasami w rozmowach na żywo to i tak zostaniesz nazwany "symetrystą", a to nawet gorzej niż PiS-owiec, czy PiS-owski prowokator. Nie wolno wypominać grzechów poprzedników. Nawet tych w pełni udowodnionych i popełnionych świadomie -> cała krytyka musi być ukierunkowana tylko i wyłącznie na "wszechpotężny" PiS.

Nie ma pola do jakiejkolwiek dyskusji stąd też obecnie nikogo nie interesuje służba zdrowia, system emerytalny, energetyka itd., itd. Czasami ktoś tam coś przebąknie w kontekście pisowskiej nieudolności i tyle.

Wybory prezydenckie w Polsce 2020

Kenji Harima

Odp.: 35
Wyś.: 2.728
Proszę nie obrażać Konfederacji, którą współtworzy Wielki Janusz Korwin-Mikke

Smuci informacja, że głosy nieważnie nie przekroczyły nawet jednego procenta... Zatem można wnioskować, że niemal każda osoba, która poszła na wybory to pomijając osobiste sympatie polityczne kierowała się szeroko rozumianym "kompromisem". Czyżby świadomość wyborców jednak z roku na rok rosła?

Dragon Ball Super (manga)

Kenji Harima

Odp.: 596
Wyś.: 143.173
Harry napisał(a):
Znowu po cichu liczę, że złączą się z Piccolo. A na koniec jak pokonają Moro to Vegeta ich rozdzieli
Niestety, ale wątpię w takie rozwiązanie. Skoro na ToP Nameczanie z szóstego Wszechświata szału nie zrobili, choć skorzystali z tej metody to i małe szanse, że Piccolo łącząc się ze swoimi pobratymcami osiągnie podobny efekt. Pewnie nie dobiłby nawet do poziomu God Ki. Z drugiej strony jakiś logiczny power scaling trafił na śmietnik historii w tym uniwersum, więc można spodziewać się różnych rzeczy.

Frisky napisał(a):
Ja *... Wszystko było ok oprócz tempa wyciskania energii. Zbyt szybko to poszło przez co * się w schematy dbz. Cella tak samo * nasz księciunio i co było potem? Mam nadzieję, że Goku będzie co najwyżej jako wsparcie, a pokona tego * Vegeta, albo ktoś inny, byle nie marchewka.
Dlatego bardzo się cieszyłem, że w "Super" pojawiły się turnieje, bo w końcu było tak jak w takim One Piece albo innym Yu Yu Hakusho tzn. każdy walczył z odpowiednikiem swojego tieru. Sporadycznie pojawiały się walki "grupowe".

Saga może nie jest taka zła, ale mnie co innego boli... Jak długo zamierzają eksploatować U7??? Ile jeszcze ma być tych przeciwników z odmętów przeszłości, czy innych wymiarów/wskrzeszonych/odrodzonych/wzmocnionych/przeobrażonych itd., itd.? Jest tyle możliwości to wciąż jeden schemat=> U7 -> gdzieś tam Smocze Kule w tle -> Finał na Ziemi.

Shingeki no Kyojin / Attack on Titan

Kenji Harima

Odp.: 79
Wyś.: 27.569
Katz napisał(a):
To manga juz tez sie faktycznie kończy? Czy po prostu seria traci na zainteresowaniu i podjęli decyzje by ją skończyć?
Isayama wprowadził nowe wątki plus nie rozwiązał jeszcze kilku "starych", więc zanim manga się skończy to spokojnie minie rok. Podejrzewam, że ostatni sezon zostanie rozciągnięty na kilkanaście miesięcy tak jak było w przypadku trzeciego, a na grande finale jakiś film kinowy pokroju "The End of Eldiangelion", bo skala dramatu powiedzmy zbliżona.

Jeszcze taki mały SPOILER
Osobiście lubię Erena i uważam, że jego działania, zachowanie i emocje są dobrze umotywowane, ALE mając na uwadze fakt, że jest to postać z jakichś przyczyn przez część widzów/czytelników AoT hm znienawidzona to przestrzegam, że dojdzie Eren "w spódnicy". Nie będę pisał, która to postać z trailera, ale jest to Erenek pomnożony x100 i to w znacznie gorszym wydaniu (mocno nieprzekonujący origin). Strasznie irytująca istota, która ma niebotycznego fuksa w każdym swoim działaniu. Będzie zgrzytanie zębami.

Wybory prezydenckie w Polsce 2020

Kenji Harima

Odp.: 35
Wyś.: 2.728
Głos pójdzie na Bosaka, ale bez jakiegoś większego przekonania Jeśli w ewentualnej II turze czeka nas pojedynek Duda vs. Trzaskowski to bez wahania oddam głos nieważny. Dla zasady podbiję frekwencję.

Generalnie to główne siły polityczne wystawiły kandydatów dość nijakich, żeby nie powiedzieć bezpłciowych. Rozpoznawalnych? Z pewnością. Z jakąś realną wizją na Polskę? Na pewno nie.

Brak osoby charyzmatycznej, która autentycznie ma idee w jakim kierunku pociągnąć kraj plus działa "kojąco" na większość grup społecznych. Jak chodzi o program to chyba tylko Hołownia i Żółtek coś przygotowali w porównaniu z całą resztą, która reprezentuje szablon partyjny lub/i swoje środowisko. Zważając na to, że Prezydent RP posiada inicjatywę ustawodawczą jest to trochę słabe. Mam poczucie, że te wybory są kompletnie na "odwal się".

Koronawirus

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 11.309
Shounen napisał(a):
...
Ja bym wyszedł -> kombinezon ochronny EBO-10 w górę Zresztą to było w kontekście tego, że wiesz z czym walczysz, a nie dosłownie widzisz.

Pomijając już zasadność tego typu porównań powiem tylko tyle -> W przypadku wojny totalnej i to na skalę globalną szansa, że przetrwasz jest znacznie mniejsza nie wspominając o potencjalnych stratach. Niezależnie, czy jesteś zwykłym cywilem, czy zaprawionym w boju żołdakiem. Taka już jest hierarchia zagrożeń, w takim przypadku nie wystarczy "tylko" zostać w domu.

Koronawirus

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 11.309
W Niemczech jeszcze nie ma takich obostrzeń, choć z drugiej strony to kraje związkowe, więc mimo niełatwej sytuacji jest jakaś forma autonomii. Nie jest tak, że Pani kanclerz coś ryknie z mównicy i tak ma być. Parki otwarte, biegacze biegają (przynajmniej u mnie).

Byczusia napisał(a):
jestem na 100% pewna, że wkrótce pojawi się fala samobójstw.
Od skrajnych histeryków usłyszałem, że lepszy jest konflikt międzynarodowy niż pandemia, bo (uwaga!) "wróg jest widoczny" także...

Koronawirus

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 11.309
Frisky napisał(a):
Jakieś wnioski?
Tylko takie -> gdyby Czang Kaj-szek zwyciężył walkę z Mao Zedongiem o władzę w Chinach to w ogóle byśmy nie uświadczyli tego wirusa.A tak na serio to prawdopodobnie pomogło doświadczenie wyniesione po pierwszej epidemii SARS. Dalekowschodni Azjaci zawsze byli przezorni.

Koronawirus

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 11.309
Shounen napisał(a):
Byczusia, szczepionka w ogóle może nie powstać.
Skąd ten sceptycyzm?

Do tej pory jak chodzi o pracę nad nowymi i złożonymi wirusami to były (w mojej ocenie) działania bardziej "pozorowane" tzn. interesował się tym zagadnieniem kto chciał, bo i sama mikrobiologia to dziedzina wiedzy typu "studnia bez dna" -> kosztowna, nierentowna, nierzadko niebezpieczna. Do tego zagrożenie zazwyczaj jest odległe (bądź dawno przeminęło), a że współczesny świat prawie dwa wieki temu zmienił priorytety to nikogo nie interesuje "przezorność". Co więcej praca nad tego typu zagadnieniami wymaga laboratoriów lub nawet całych ośrodków badawczych o skali BSL-3 wzwyż. Nie wspomnę o innych wymogach. Dlatego tak długo "cackano się" z taką Ebolą -> głównie tematem zajął się kanadyjski odpowiednik NFZ, a i tak mieli utrudnioną pracę m.in przez WHO.

To już fizyka kwantowa lepiej odnajduje się na "wolnym rynku" -> standardy podobne, ale przynajmniej rozbudza wyobraźnię wielu ludzi i ma swoje ujście w science fiction: film, literatura itd.

Obecnie jest zaangażowany potężny kapitał zarówno ludzki jak i finansowy i to na skalę globalną. W wyniku takiej burzy mózgów nie ma możliwości żeby proces nie przebiegał szybciej. Jakkolwiek i tak nie zmienia to faktu, że dobór naturalny zbierze swoje żniwo (co zresztą już wspomniałem w tym temacie).

Nakłady i zainteresowanie > złożoność danej cząstki infekującej.

Katz napisał(a):
ała ta smieszna sytuacja z wyborami uświadomiła mi jedno, że chce, żeby one się odbyły,
Obstawiam, że nie odbędą się -> ten cały teatr zdaje się być tylko po to żeby Pan Prezydent pokazał opinii publicznej, że jest "ojcem narodu" niezależnym od "złego Kaczora". Prędzej, czy później zorganizuje konferencję prasową w czasie której przemówi w typowym dla siebie tonie, że wybory odbędą się w innym czasie, a tydzień przed aktualnym terminem wprowadzenie stanu wyjątkowego (o którym pismaki już sieją dezinformacje co jest cholernie irytujące). No chyba, że epidemia z dnia na dzień "magicznie" się skończy.

Szkoda tylko, że tego typu zagrywki odbywają się w takiej sytuacji -> już taki tani i żałosny makiawelizm niech sobie PiS zostawi na stosunki międzynarodowe, a nie wewnątrz kraju

Koronawirus

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 11.309
W Niemczech gdy media przekazały w piątkowy wieczór, że "Polska wprowadza duże ograniczenia na granicy", a "przedszkola i szkoły zostaną zamknięte od poniedziałku" to jeszcze w ten sam dzień (do tego sobota i poniedziałek) było istne oblężenie sklepów. Takie sceny jakie działy się ostatnio w Imperium Lechitów to i owszem miały miejsce, ale krótko po Walewtyłkach gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o wirusie w Europie. Nie spodziewałem się powtórki Plus z tego taki, że na mojej trasie biegowej znowu świeci pustkami -> w cieplejsze dni to ludzie rozpalają grille, wlewają w siebie szlachetne trunki, czy ogólnie spędzają czas na świeżym powietrzu w przeróżny sposób.

Dwie osoby z mojego otoczenia wprowadziły niemałą rewolucję w swoim życiu postanawiając wrócić do kraju na czas pandemii. Ja zostaję oswojony z myślą, że święta spędzę bez rodziny, bo raz kwarantannę przedłużą na 100%, a dwa za duże ryzyko.

Katz napisał(a):
wszyscy będą mieć wywalone jak Angole
Obecnie to trochę zmienili nastawienie (a właściwie ich władza), ale to i tak zadziwiające, że trafił się we współczesnej Europie polityk, który był gotowy na to żeby na jego ręce spłynęły hektolitry krwi. Nawet Ci, którzy chcieli kosztem "swoich" udowodnić słuszność własnej ideologii (vide kryzys migracyjny 2015) mieli złudną nadzieję, że nie będzie tak źle -> tak pragnęli zachować czyste sumienie, że wręcz rozpaczliwe unikali rozwiązań siłowych. Tutaj czysta kalkulacja i bezpośredniość bez mydlenia oczu. Niemniej całą tę "strategię" wypaczają głównie trzy sprawy:

1) Nieznane są konsekwencje długoterminowe po przejściu COVID-19.
2) Może zapanować chaos w społeczeństwie, a lokalnie to i anarchia.
3) Część młodych ludzi również przechodzi tę chorobę w stanie ciężkim -> respirator i śpiączka farmakologiczna.

Po całości to wywalone ma rząd Szwecji, a i Turcja, gdzie według przekazów ich medyków nie przeprowadza się żadnych testów.

Hayato napisał(a):
Zdiagnozowanych,Katz. Mysle, ze ta liczba jest duzo wieksza, a wiele osob nawet nie ma swiadomosci tego, ze jest zarazonych.
Minister Szumowski twierdził w zeszły czwartek, że rządowe prognozy zakładają ilość zakażonych nawet do dwóch tysięcy, może ciut więcej. Zresztą wczoraj do tego nawiązał. IMO to i tak optymistyczny scenariusz, ale kto wie? Może unikniemy sytuacji z Włoch, czy z Iranu. Zwłaszcza, że z tego co słyszę społeczeństwo jest dość zdyscyplinowane. W sumie trochę się nie dziwię, bo jak nie pomogą liczby to na wyobraźnię zadziała wieść o kolejnym zakażonym aktorze, dostojniku państwowym, sportowcu, czy celebrycie. Daje to poczucie, że "zaraza nikogo nie omija".

Tak jeszcze ogólnie: zadziwiające ile pojawia się teorii spiskowych od końca lutego odnośnie SARSa-2. Chiny wprost oskarżają Stany Zjednoczone wplatając w to Wojskowe Igrzyska Sportowe, które miały miejsce pod koniec października zeszłego roku w Wuhan. Memiczny nietoperz zdaje się został ostatecznie wykluczony przez naukę. Niektórzy dodają Wielką Brytanię i jakąś zmowę między nimi, a USraelem -> z czasem nastąpi szachowanie reszty świata istniejącą od miesięcy szczepionką. Twórcy drugiego wariantu za dużo naczytali się "V for Vendetta"

Koronawirus

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 11.309
Shounen napisał(a):
Powtórzę - to nie media zarządzają kwarantanny, odwołują loty albo powodują 10-procentowe spadki na giełdach. A perspektywy coraz gorsze. Tego wcześniej nie było w takim stopniu, więc to jednak jest poważniejsza sytuacja. Kiedy wirus pojawił się w Chinach, media nie szalały, tylko dopiero jak poszedł w świat
Taaaa, znów kuleje moje czytanie ze zrozumieniem. Generalnie to zdaje sobie sprawę, że ta intensywna profilaktyka po stronie władzy służy głównie temu by pandemia nie rozszerzyła się na załóżmy 10% globalnej populacji, bo wtedy świat praktycznie stanie w miejscu (a przynajmniej chce wierzyć w te szlachetne intencje). Niemniej atakowanie wykluczającymi się wzajemnie informacjami z każdej możliwej strony plus dowalanie, że "system nie wyrabia" (odkrycie roku ) strony dobre nie jest, bo dobór naturalny i tak zbierze swoje żniwo. Co do najbliższej przyszłości-> pomijając te ekonomiczne to jestem zdania że scenariusz włoski może powtórzyć się w innych krajach Europy, a sam wirus infekować latami. Konfrontacja jest po prostu nieunikniona. Zastanawiam się tylko jakie będą konsekwencje polityczne na terytorium całej UE, ale już po SARSie.

Shounen napisał(a):
Tylko że z tego powodu obecny wirus tak się roznosi. Gdyby dawał wyraźne objawy i zabijał szybko, to by już było po nim. Sceny byłyby może i drastyczniejsze, ale suma ofiar śmiertelnych powinna być mniejsza.
Zapewne tak, ale pisząc to miałem na myśli perspektywę -> dla ogółu może i byłoby lepiej, a sam wirus zostałby zduszony w samych w Chinach (w co jednak bardzo wątpię), ale dla pojedynczej jednostki przyjemniejsza jest jednak wizja wyzdrowienia niż śmierć, czy trwałe kalectwo.

Koronawirus

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 11.309
Shounen napisał(a):
Przecież Ebola nie rozniosła się na cały świat, praktycznie nie wyszła poza kilka państw afrykańskich
To teraz dla odmiany Afryka ma spokój Całe szczęście, bo przebieg choroby jaką wywołuje ebola i rokowania są fatalne. Nie jest to wyrok jak np. wścieklizna, ale jedną nogą w grobie to już się niestety jest. Generalnie wspominam o tym, bo to nie jest tak, że wirus X, czy Y magicznie znika i nie wróci w nowej, bardziej zabójczej formie, co z jakichś przyczyn wszyscy kompletnie ignorują skupiając się tylko na straszliwym koronafajfusie -> brak jakiekolwiek refleksji co dalej. Opieram swoje zdanie na twierdzeniu wirusologów według których każda cząstka infekcyjna (a już zwłaszcza taka na którą człowiek nie posiada lekarstwa) wciąż mutuje/przekształca się. Jeśli H1N1 miało nawrót, a teraz także SARS to przy kolejnych pandemiach będzie można mówić o jakiejś cykliczności (to już akurat moje fantazje).

Shounen napisał(a):
który może zdziesiątkować nasze babcie i dziadków
Zabrzmi okrutnie, ale to jest chyba nieuniknione, przynajmniej w Europie. Tym bardziej, że nasze (europejskie) społeczeństwo nie jest tak zdyscyplinowane jak to z Dalekowschodniej Azji. Może i generalizacja, ale zdania nie zmienię.

Informacja ile dany kraj posiada respiratorów jest niejawna, więc można tylko gdybać, gdzie ten przesiew będzie większy. O tyle dobrze, że jest to na tyle uniwersalne urządzenie, że można używać nawet starego sprzętu. Do tego sama choroba ma różny przebieg, więc nie zawsze ów respirator jest konieczny no i umieralność nie jest jakoś mocno przytłaczająca (póki co 1:30, w zaokrągleniu). Jest kiepsko, ale to jeszcze nie dramat, a co dopiero tragedia, czy w końcu katastrofa.

Pomijając profilaktykę to o seniorów dba się głównie z powodu, który wymieniłem wcześniej -> obawa przed dalszym przekształceniem.

Jeszce co do działań zachowawczych -> W mieście w którym obecnie jestem (Niemcy) władze bardzo poważnie rozważają całkowitą kwarantannę. Praktycznie odetną to miejsce (a właściwie cały land) od reszty kraju.

Yasiek napisał(a):
Różnica jest też taka, że obecnie przepływ informacji jest znacznie szybszy, mam fejsbuki, twittery, instagramy, livestreamy...
Ludzie sami siebie niepotrzebnie nakręcają. Oczywiście tej sprawy nie należy bagatelizować, ale wystarczy zachować zdrowy rozsądek.
W 2010 również był doskonały przepływ, a jednak nie było takich emocji. Mam wrażenie, że przez te 10 lat świat się bardzo zmienił, a już na pewno media. Kształtowanie gustu przeciętnego widza było zawsze, ale tworzenia chorego napięcia nie przypominam sobie -> brakuje tylko mrocznej muzyczki do każdej nowej informacji i jeszcze bardziej jaskrawych kolorów przy opisywaniu sytuacji z Włoch. No i ta dziwna moda roztaczania niemal nad każdą pierdołą parasola ochronnego -> te naiwne myślenie jakby już nigdy nie miało być na świecie wojen, chorób, czy innych katastrof.

Koronawirus

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 11.309
Shounen napisał(a):
Gdy się to widzi, to wyłącza się myślenie i samemu też zaczyna się robić zapasy, bo przecież skoro wszyscy tak robią, to pewnie tak trzeba.
Owczy pęd to jedno, ale jest IMO znacznie znacznie ważniejsza przyczyna -> Polska w dużej mierze importuje chemię gospodarczą jak i w niemałej części spożywkę: Nestle, Unilever, Henkel, KRAFT, PEPSICO, czy w końcu P&G. Jesteśmy pionierami m.in o wytwór papieru toaletowego, ale ten również jedzie w świat.

Efekt jest taki, że dla polskiego konsumenta (czyt. zdroworozsądkowego, a nie panikarza) może nie być za jakiś czas towaru, ponieważ producent przerzuci większość na rynek rodzinny lub/i do krajów u których popyt na pewne produkty wzrósł pięciokrotnie, bo wirus już wpływa na codzienne funkcjonowanie (tymczasem w Polsce był względnie spokój). Stąd też puste półki w sklepach plus opóźnienia w dostawach.

To prowadzi do tego, że nawet człowiek "zachowawczy", czy "zdroworozsądkowy" musi robić zapasy i przepychać się z "panikarzami" po hali, bo za jakiś czas zostanie co najwyżej zostanie makaron "Lubella" i alkohol.

Bardziej mnie intryguje dlaczego ten wirus jest aż tak bardzo medialny tzn. wiem, że zaraża masowo w porównaniu ze swoim starszym bratem sprzed prawie 20 lat, ale mimo wszystko.

Nie przypominam sobie żeby była taka "histeria" w przypadku świńskiej grypy (której przy okazji towarzyszył kryzys gospodarczy, a na WHO wylano pomyje, że zbyt szybko ogłosiła pandemię. Do tego jego "przodek" zrobił pogrom krótko po I Wojnie Światowej), czy ebola (na którą stworzono szczepionkę raptem cztery lata temu, a sam wirus wywołuje znacznie większe szkody w ludzkim organiźmie).

Koronawirus

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 11.309
Ciężko ferować jakiekolwiek "wyroki", bo IMO za mało wiadomo. Dopiero za kilka/kilkanaście miesięcy będzie można stwierdzić na ile ten wirus jest rzeczywiście groźny. Na pewno robi dużo większy przesiew niż SARS siedemnaście lat temu (nie pod względem zgonów jak spojrzeć na proporcje, ale zakażenia), a jest to w sumie ta sama rodzina.

Jakkolwiek nie będę zdziwiony jak w Chinach liczba zainfekowanych zwiększy się dziesięciokrotnie.

Dragon Ball Z: Kakarot (Dragon Ball Project Z)

Kenji Harima

Odp.: 62
Wyś.: 11.129
Katz napisał(a):
...
Dzięki za odpowiedź Czyli pod względem nabijania poziomu jest dużo lepiej niż oczekiwałem, bardzo dobrze. To już jest dla mnie wystarczający argument, że warto w tę grę zainwestować. Świat zapewne będzie otwierał się etapami, podejrzewam, że jakieś planety również. Na razie cisza w internetach o sidequestach (Coolery, Bojacki, czy inne Broly), ale myślę, że w podstawce znajdzie się to. Jak DLCki to obstawiam, że z serii Super.

Resident Evil 3 Remake

Kenji Harima

Odp.: 1
Wyś.: 560
Furrek napisał(a):
Remake dwójeczki to mistrzostwo świata
Czy Ja wiem? Gra jest fajna, wbiłem platynę w niecały tydzień, potem kolejną w trybie Ghost Survivor, ale C(r)apcom nie wykorzystuje w pełni potencjału silnika RE Engine. W sumie to zmora współczesnych gier: piękne modele, świetna gra świateł i cieni, bogata paleta kolorów, poważne green screeny, motion captury, a ostatecznie w samej rozgrywce kompletny brak interakcji z otoczeniem -> wyposażenie pomieszczeń (meble, krzesła, biurka, okna, lustra etc.) praktycznie nienaruszalne. No i moje ulubione -> nieśmiertelna posadzka w głównym holu Komisariatu, nie widać tam śladów po kulach!

Rozumiem, że to nie jest gra akcji, ale mimo wszystko to... słabe. Cóż, nie należy za dużo oczekiwać od C(r)apcomu. Na pewno jest to dobry tytuł, ale do arcydzieła mu daleko.

Co do remake RE3 -> brzydka Jill. Przyzwyczaiłem się do twarzy Julii Voth, więc już minus, bo nie będzie można nacieszyć oczy.
Dwa -> C(r)apcom cały czas się miga od zakończenia tej sagi... Obok tego "rimejku" wyjdzie jeszcze Resistance jako MMO. Jak długo zamierzają to ciągnąć? Chcą skończyć jak Konami?
Trzy -> bardzo szybkie tempo produkcji (rok jak na tego japońskiego devsa to wręcz sprint). Obawiam się ogromnego kopiuj/wklej. Niby pracę zaczęli kilka miesięcy przed premierą RE2 Remake, więc w teorii powinny być jakieś zmiany/nowości.

Tytuł zapewne sobie sprawę, ale generalnie to studzę entuzjazm. Nie spodziewam się fajerwerków.
Strony: 1, 2, 3 ... 14, 15, 16  
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2020 DB Nao
Facebook