Forum Dragon Ball Nao
» Szukaj » Znaleziono 381 wyników

[Polska] Rok rządu PiS

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 28.040
Shounen napisał(a):
Tymczasem kolejne obniżki podatków:
Stary, spóźniony pomysł, który pierwotnie służył jako porada dla Platformy i który miał zostać zrealizowany gdy PiS przejmie władzę, a koniec końców upadł, gdyż w ramach "Wielkiej Polski", czy innych patriotycznych pierdół wymyślono sobie "500+" jako substytut obniżki obciążeń finansowych przeciętnego obywatela, czy szeroko rozumianego "taniego Państwa". Zdjęcie poglądowe jakby ktoś zapomniał:

Obraz

Z jednej strony wiadomo, opozycja zastosowałaby wariant duński czyli dowalenie VAT-u do 25% plus jednolity CIT 25% w imię "ratowania kraju" i ograniczenia konsumpcji. Z drugiej partia rządząca była już zmuszona zrobić coś co jest odczuwalne na szybko (tym bardziej, że wcześniej podatki ukrócili Rumuni, czy Czesi), a ograniczenie fiskalizmu to jedna z metod. Niemniej będą podniecać się tymi słusznymi obniżkami i kolejnymi na podstawowe produkty, czy energię przez najbliższe pół roku. I tak źle i tak niedobrze. Decyzje jak na standardy polskiej polityki niby odważne, ale zarazem spóźnione.

Mateusz napisał(a):
Ale pokaż mi, jakie zamierzają zrobić oszczędności?
Na ten moment zostaje zawieszenie 500+ póki społeczeństwo jeszcze się do tego nie przyzwyczaiło i likwidacja Izby Dyscyplinarnej żeby otrzymać środki z Funduszy Odbudowy. Za 5 lat jak sytuacja się uspokoi i nie będzie jakiegoś konfliktu zbrojnego to NeoPiS może bawić się na nowo w swoje programy socjalne skoro tak musi. Tylko tyle jak chodzi o politykę wewnętrzną. Ludzie (przynajmniej w samej Polsce) muszą się w końcu nauczyć przestać żyć ponad stan. Dziwi mnie tylko w tym wszystkim, że UE nie wstrzymuje swojego "Green Deal" skoro Europę nadal trawi koronawirus i pewnie będzie solidnie męczył przez kilka lat. To również potęguje obecne problemy.

Shounen napisał(a):
Ale już są głosy ekspertów, że obniżka VAT spowoduje jeszcze większą inflację
Tego typu eksperci to skrajni keynesiści albo inni fanatycy fiskalizmu... Wiadomo, że niski VAT służy głównie pobudzeniu popytu, który w praktyce podnosi poziom życia obywateli, choć producenci, sprzedawcy, usługodawcy itd., itd. mogą, ale nie muszą obniżyć cen, ale jakby wcześniej wymienieni ekonomiści nie dostrzegają wartości dodatniej tj. niższe i jednolite podatki = bardziej przejrzyste prawo jak i zmniejszenie ucisku przeciętnego obywatela. Państwo nie rozwiąże pokoleniowych bolączek i trosk, bo w X roku podatkowym wycisnęło ludzi jak cytrynę, a w ten sposób pokazuje bardziej przyjazne oblicze. Globalnej inflacji także w ten sposób nie zdusi.

Matrix

Kenji Harima

Odp.: 36
Wyś.: 14.339
Dawno żaden film nie został tak zmiażdżony przez widzów jak właśnie najnowszy Matrix. Słowa typu profanacja, czy szmira bardzo często przewijają się w komentarzach. IMO przesada, bo co najwyżej jest to parodia albo film poprawnie nijaki. Ludzie mieli zdecydowanie za duże oczekiwania. Ja sobie odpuściłem w momencie gdy dowiedziałem się, że Reeves i Moss zostali wciągnięci do obsady. Z takim nastawieniem bawiłem się całkiem nieźle aczkolwiek jest to seans wyłącznie na raz.

Film posiada dwie duże zalety:
-Jest lekki. Bardzo lekki przez co czas płynie szybko.
-Brak ideologicznej papki. Szczerze mówiąc bałem się jakichś ukrytych treści albo manipulacji, a o dziwo gdy w jednej scenie SPOILER
mamy dyskusję na temat struktury najnowszej gry
to otrzymujemy satyrę powiedzmy naczelnych dzisiaj idei. Byłem pozytywnie zaskoczony.

Z kolei wad jest znacznie więcej, ale nie ma sensu aż tak się nad tym wszystkim rozwodzić. Mnie najbardziej uderzają te:

1) Bardzo boli zrobiona na odwal się choreografia walk gdzie Matrix słynął z tego, że ów pojedynki stały na naprawdę wysokim poziomie i tak właściwie wprowadził na duży ekran rozwiązania, które można oglądać w dzisiejszych blockbusterach i które to wcześniej kojarzyły się z kiczem kina azjatyckiego. Głównie z produkcjami z Hong Kongu.
2) Kompletny brak muzyki: zapomnij widzu o elektronicznych kawałkach Juno Reactora, Roba Dougana, czy grupy Posthumus, które doskonale wpasowywały się w klimat.
3) Podłoże nowego konfliktu czyli kryzys energetyczny. Na obronę można wziąć pod uwagę fakt, że problem ten ciągnie się od Animatrixa. Przepotężne i to świadome maszyny przez ponad 1000 lat nie potrafiły odsłonić Słońca (albo nie chciały), czy znaleźć alternatywne źródło energii tylko dalej bawią się w ludzkie bateryjki, które same w sobie są... prymitywnym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że Ci nowi "naczelni" zawsze chcieli się odróżniać od swoich twórców stąd takie zaznaczenie danej obietnicy ze strony "boga maszyn" pod koniec Rewolucji. Z tym ciągnie się kolejny problem, że te roboty potrzebowały nie tylko wspomnianego wcześniej milenium, ale także prometejskiego aktu Neo żeby dokonać autorefleksji na zasadzie "może Ci ludzie jednak nie są tacy źli".

Nie czepiałbym się, ale problem jest taki, że ani w trylogii, ani w najnowszym filmie nie widzimy całej sprawy (nawet na chwilę) z perspektywy maszyn. Tymczasem "Animatrix" ma estetykę, która wielu może odrzucić. W filmach są to istoty totalnie odczłowieczone, bezrozumne oraz zarządzane "stadnie" co jest krzywdzące i to jest kłopot, bo dla kogoś, kto poza kinem nie miał z niczym innym co dotyczy "Matrixa" styczności będzie ta "autorefleksja" nieprzekonująca.

Podsumowując... Najnowszy Matrix bardziej w klimacie przypomina Gwiezdne Wojny. W sumie jedna scena w kokpicie statku, która miała posłużyć jako komizm sytuacyjny jest rodem z SW. Kto oglądał ten wie o czym mówię.

Film przeciętny, ale chociaż tytuł ten nie został tak zeszmacony jak wcześniej wymienione Star Warsy, czy Alien.

[Fanmanga] Dragon Ball Kakumei

Kenji Harima

Odp.: 4
Wyś.: 154
Osobiście polecam. Szerzej wypowiedziałem się tutaj

Dragon Ball Super: Super Hero (2022)

Kenji Harima

Odp.: 87
Wyś.: 9.188
Hidden napisał(a):
urwane z pierwszych sag DB
Też mam takie odczucia. Jeszcze te "komiksowe" wstawki i mieszanka kolorów od jaskrawych po mroczne. Mocne retro, Gohan w deszczu to już soft noir, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Osobiście mnie to nie razi, ale oczekuję progresu historii skoro jest taki solidny time skip plus brak powercreepu. tj. że bohaterowie "ziemscy" poradzą sobie bez Goku i Vegety.

Bez bzdur chmur typu "pochłaniacze Ki", "geny najlepszych wojowników", "ulepszona technologia Gero", "bla bla bla", które by tłumaczyły (albo fani znowu musieliby sobie sami dopowiedzieć) potęgę tej nowej dwójki, a docelowo tego całego Hedo.

[Manga] Dojinshi ze świata DB

Kenji Harima

Odp.: 7
Wyś.: 7.709
Pozwolę sobie odkopać temat, bo nie chcę specjalnie tworzyć nowego wątku. Od jakiegoś czasu w sieci wiedzie prym nowy doujin o wdzięcznym tytule Dragon Ball Kakumei

Rzucę spoilerem, gdyż twór ten posiada... w sumie wszystko o czym spekulują i chcieliby fani i co wydarzyć się może w przyszłości serii właściwej:

-rewanż między Goku, a Beerusem plus "zapieczętowanie" tego pierwszego
-konflikt opiekunów na linii Wszechświaty "istniejące", a Wszechświaty "przywrócone" po ToP
-podróż do U6

I dużo więcej by wymieniać. Kreska jest naprawdę kozacka, ale też miejscami bardzo naturalistyczna. Nie brakuje skromnych zabiegów turpistycznych, więc jak ktoś jest mocnym purystą "stylu DB" (cokolwiek to znaczy) to może się krzywić. Niemniej polecam, bo potencjał jest ogromny.

[Postać] Granola vs Baby

Kenji Harima

Odp.: 4
Wyś.: 425
Baby. Jest to jedyna postać w całym Smoczym uniwersum, która "złamała" Goku. Potężny Tsuful odebrał Sonowi wszystko co się dało: dom, towarzyszy, a także ducha walki. Jedyne dwie wady jakie jestem w stanie wymienić to:

1) Mocna inspiracja androidami i doktorem Żirasem tylko przeniesiona w kosmos. Jest to tak widoczne, że saga z Super 17 to już chyba autoironia ze strony twórców. Niemniej wykonanie co najmniej dziesięć razy lepsze.
2) Baby to nie twór Toriyamy, więc dla wielu reprezentantów "fandomu" jest już skreślony. Na banalnej zasadzie "bo tak", bo jak nie toriyamowskie to be.

Co do Granulata... Zrobi swoje w obecnej sadze, zemrze za 3 lata (chyba, że cofną życzenie) i przepadnie wśród nowych bohaterów.

[Postać] Dragon Ball bez Goku

Kenji Harima

Odp.: 4
Wyś.: 367
Prequele, prequele i jeszcze raz prequele, bo uniwersum rozbudowało się na tyle, że mogłyby się pojawić z tego fajne historie.
Kilkanaście Wszechświatów, a w związku z tym możliwości by wyłowić bohatera, który działał wiele lat przed obecnymi wydarzeniami albo gdzieś obok. Do tego "Historia Saiyan", czy inne "Dzieje Nameczan" aż się proszą o powstanie, bo już trochę męczy rzucanie "ochłapami" wiedzy o tych dwóch konkretnych rasach w co drugiej sadze. Oczywiście BEZ Goku i Vegety w wersji "antycznej" lub ich przodków.

[Film] Zepsute poziomy mocy w filmach kinowych

Kenji Harima

Odp.: 4
Wyś.: 348
Alkis napisał(a):
...
To są po prostu swoiste "zabiegi reżyserskie", które mają na celu powtórzyć efekt "wow" z serii TV. Jak to faktycznie zadziałało u odbiorców to temat na osobną rozmowę. Nawet jeśli niektóre ruchy scenarzystów można jakoś bronić np. "Zemsta Coolera" wyszła raptem kilka dni po rozdziale mangi w którym Goku spotyka Future Trunksa (Toei podobno w tamtym czasie nie wiedziało, czy można przejść w SSJ za pomocą samej woli) to i tak na dłuższą nie ma sensu tego roztrząsać.

Do tej listy można jeszcze dorzucić film z Bojackiem w którym wszyscy bohaterowie zbierają ostry łomot by na ostatnie 10 minut Gohan już w formie SSJ2 pozamiatał towarzystwo. Taka "kontrolowana dramaturgia", która jest nie tylko w filmach kinowych, ale też ciągnie się od sagi z Androidami. Cud, że z tej kosmicznej bandy jeden antagonista niejaki Gokua (aka Chrono) padł z ręki Trunksa.

Shounen napisał(a):
Co więcej, to było jeszcze przed ich czteromiesięcznym treningiem, więc mieli prawo się wzmocnić w towarzystwie Freezy.
Oczywiście ta "dyskusja" miała już miejsce 6 lat temu, ale zaiste super potężne rasy muszą być w tym U7. Jak widać "Zenkai" ogoniastych to żaden bonus ani "cheat" skoro inni w miesiąc nadganiają 10 lat treningów Przy takich kozakach to i Jiren nie miałby czego szukać. Jeszcze pół biedy jakby Freezer zaciągnął do armii kogoś z rasy Beerusa (którzy jak widać też mają predyspozycje do walki) lub z kimś takim trenował, ale nie. Ewentualnie stworzył sobie swoistą maszynę treningową albo w skrajnym przypadku dopakował za pomocą innego artefaktu niż Smocze Kule.

Najgorsze jest to, że dało się tych wzmocnionych żołdaków wyjaśnić w serii TV albo po prostu dać skrzyżować Piccolo pięści z Tyranem. Zrobić cokolwiek. Tymczasem "Diabła" Shisamiego zastąpiono Tagomą, który ostatecznie pada od strzała Gohana bez formy w SSJ.

vegeta391 napisał(a):
I tak, i nie, bo te siły tak jakoś średnio wyglądają. Mnie na przykład mega wkurzył pojedynek Piccola z Frostem. Frost wydaje się być zwykłym wymoczkiem, a Nameczaninowi, Który Okładał Freezera w Drugiej Formie, dał takie wciry.
Ja do dzisiaj nie mogę tego przeboleć. To wyglądało tak jakby Toriyama, ktoś z Toei albo inny pajac uznał, że za nic w świecie Piccolo nie może wygrać z kimś kto wygląda/przypomina Freezera, czy dać chociaż remis na zasadzie "bo tak". Bo Nameczanin nie jest wystarczająco godzien albo wydarzy się jakiś kataklizm -> ziemia rozstąpi, Yellowstone wybuchnie albo spadnie meteoryt. Nie, Piccolo musiał zrobić po raz kolejny za szmatę. Jak wcześniej za Gohana tak z kolei tutaj dla Vegety i trwało to aż do ToP.

[Polska] Rok rządu PiS

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 28.040
Hayato napisał(a):
Zarabiamy coraz wiecej coraz mniej wartych pieniedzy.
Nadal ten pieniądz ma większą siłę nabywczą niż np. w 2010 roku. Dobrem, które wręcz szalenie wzrosło przez ostatnią dekadę, a już zwłaszcza w poszczególnych produktach jest żywność, co jest tematem na inną, bardzo długą dyskusję.

Hayato napisał(a):
Nie widze jakichkolwiek efektow tego rzekomego wzmacniania polskiej waluty, wrecz przeciwnie.
Efektem jest to, że REALNA inflacja konsumencka (a głównie o nią się rozchodzi i jest wyższa niż rzekome 6% patrząc na ceny) nie wybiła jeszcze wyżej i kurs w stosunku do walut obcych trzyma się w stałych widełkach w zależności jaka to jednostka pieniężna. To drugie jest istotne ze względu na fakt, że udział firm z kapitałem zagranicznym wynosi prawie 38% (≈40%). Nie napisałem to po to by pokazać jaki to PiS jest super, bo ich działanie jest pod doraźne potrzeby własne ("Polski Wał"), a nie obywateli. Mnie tylko przytłacza, że ludzie naprawdę wierzą i kreślą katastroficzne scenariusze, że czeka nas rewolucja jak z "balcerowiczowskim" złotym. Jesteśmy zbyt zasobnym krajem na to. W najgorszym wypadku czeka nas spadek jakości życia co jest tragedią, ale jeszcze nie katastrofą.

Hayato napisał(a):
A ja w posredniaku znalazlem wtedy robote z przyzwoita stawka na umowe o prace jako niewykfalifikowany pracownik fizyczny. Wykupilismy wtedy z sasiadami mieszkania za 2% ich wartosci.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Nie wiem po co wspominasz o swoich sprzyjających okolicznościach (chociaż się domyślam), bo i teraz kupisz taniej mieszkanie na rynku wtórnym poprzez licytację, a miasta oraz gminy nadal sprzedają tzw. lokale komunalne z bardzo ładną bonifikatą.

Hayato napisał(a):
Dodam tez, ze dokonujac ewentualnych porownan, nie nalezy skupiac sie wylacznie na ekonomii.
Ja nie porównuję, gdyż napisałem wyraźnie, że wzrost poziomu życia, który da się zaobserwować przez dekadę to efekt pracy całego społeczeństwa. Tylko i wyłącznie.

Poza tym w Polsce jak najbardziej należy, ponieważ jest to temat wiecznie zbywany albo zostawiony na sam koniec, co jest cholernie irytujące, bo dominują siły polityczne, które kochają fiskalizm jako element władzy nad finansami i tylko w nim widzą ratunek, receptę oraz remedium na każdy problem. Jeśli utrudnia się awans społeczny, możliwości zdobywania majątku, a władza poprzez szantaż emocjonalny lub ignorancję próbuje usprawiedliwić swoją nieudolną politykę fiskalną to reszta stanowi tylko frazes. Dlatego ekonomia jest tak istotna. Nigdy nie będziesz "wolny" na tyle ile byś mógł i chciał, nie będzie Cię stać na ucieczkę w cywilizowany sposób, a co dopiero mówić o walce z państwem, czy poczuciu bezpieczeństwa. Wszelkie swobody obywatelskie, które uznawane są podstawowe gwarantują nam chociażby podmioty od których Polska jest zależna.

Mógłbym przejść z dowodów anegdotycznych którymi możemy wymieniać się bez końca na zestawienia w excelu, ale podejrzewam, że dalej będziesz zaprzeczał i twierdził, że ekonomicznie Polska Anno Domini 2008, 2010, czy 2013 była o wiele lepsza do życia niż teraźniejsza na zasadzie "bo tak", choć wtedy sam wyemigrowałeś w nieokreślonym czasie do UK (wiem, że już wróciłeś. Pisałeś w innym poście). Niezależnie, czy były to pobudki materialne, czy osobiste widać jak wspaniale żyło się wtedy w polskich realiach.

Dragon Ball Super (manga)

Kenji Harima

Odp.: 720
Wyś.: 213.297
Póki co miernoty, chyba że zdążą dopakować się za pomocą Smoczych Kul. Czyli cios ostateczny, bo "dobrzy" ze względu na brak antagonizmu wobec Heetersów wiadomo, że tego nie zrobią. Z tyranem jest taki problem, że niezbyt podoba mi się jego potencjalna rola jako "epizodyczny czarny charakter" niczym z amerykańskiej kreskówki o czym pisałem kiedyś przy końcówce ToP.

Dragon Ball Super (manga)

Kenji Harima

Odp.: 720
Wyś.: 213.297
Często stosuję angielskie tłumaczenie jak i lokalizację językową Nawet w tym rozdziale kilka razy padło "saiyan" wobec pojedynczego osobnika jak i w odniesieniu do całej rasy

Z jednej strony tak, ale w sumie to po co on tam? Żeby robić za worek treningowy, czy zadać cios ostateczny dawnym wspólnikom? Z drugiej strony skoro tak rodzinnie się zrobiło to może i tyran doczekał potomka gdzieś poza kadrem.

Dragon Ball Super (manga)

Kenji Harima

Odp.: 720
Wyś.: 213.297
Mimo że narzekałem, to jednak uśmiechnąłem się pod nosem widząc reakcję Goku na wieść o ojcu. Ten wąsaty saiyan na jednym z kadrów to niby Nappuś? Wątek z Heetersami jak mnie nie przekonał tak nadal nie przekonuje.

[Polska] Rok rządu PiS

Kenji Harima

Odp.: 111
Wyś.: 28.040
Hayato napisał(a):
bo za PO zylo mi sie znacznie lepiej
Ech? Za czasów gdy stawki wynosiły 7-9 zł/h na umowie-zlecenie i to nierzadko dla kwalifikowanych pracowników w miastach wojewódzkich, siła nabywcza pieniądza była o wiele mniejsza, a władza jedyne co potrafiła robić by zwiększyć zasobność portfeli lub zwyczajnie ulżyć obywatelom to wzrost ucisku fiskalnego??? Zresztą to jest uniwersalny sposób rządzenia w wykonaniu PO -> jest źle = wzrost fiskalizmu, jest dobrze = również wzrost fiskalizmu. Rzeczywiście, super okres.

Jesteśmy o wiele bogatsi jako społeczeństwo i również możliwości są znacznie większe. W tamtym czasie jako etatowiec (a większość ludzi w Polsce preferuje ten typ zatrudnienia. Taki etos pracy) problem stanowiło wygospodarowanie środków pieniężnych na samochód średniej półki z salonu (nawet w leasingu nie było to opłacalne jeśli prowadziłeś działalność inną niż kurierska), a co dopiero mówić o nieruchomościach. Życie na kredyt PONAD stan.

Nie jest to oczywiście zasługa działań PiSdy, ale też i PO nie dało żadnych warunków pod korzystną koniunkturę gospodarczą (często można spotkać się tym dennym argumentem) jaka rozpoczęła się w roku 2015.

To jest efekt działania społeczeństwa MIMO władzy, a nie z jej pomocą. Zadziwiające jest, że ludzie nadal dyskutują, czy gospodarczo lepszy jest PiS, było PO, a może jednak to SLD albo AWS. Może cofnijmy się jeszcze do Gierka albo Gomułki, który unikał pożyczek jak ognia.

PiS oczywiście wzmacnia złotówkę poprzez podbijanie rezerw walutowych i skuteczną dywersyfikację kapitału, ale to również jest pod potrzebę rządzenia, a nie wynika z pobudek proobywatelskich.

Shounen napisał(a):
(przed oddaniem na nich głosu warto prześledzić ich działania, gdy rządzili osiem lat).
A kogo to obchodzi, mimo że dostępnych materiałów ogrom? Przecież to inna partia jest, "świeża", "odmieniona". Tak mówią.
Ludzi urodzonych po dwutysięcznym jeszcze można zrozumieć, gdyż byli wtedy dziećmi, a jedyną stroną polityczną, która w pełni traktuje poważnie pokolenie Z (przy okazji dobrze nimi manipulując) jest Lewica Razem. Problemem są barany 40+ i to w skali europejskiej, które zadziwiająco bardzo chcą obniżyć jakość nie tylko własnego życia, ale tez innych. Czysto po złości, byle dokopać oponentowi światopoglądowemu, bo ich stać na ten koszt.

Dodać do tego europejską potrzebę "ratowania świata", przepychana traktatami Briandowska Federacja Europejska i voila, kontynent zapłonie, bo wycieranie mordy pięknymi altruistycznymi hasełkami skończy się w momencie gdy przyjdzie mieszkać w hippisowskiej komunie a'la 10 osób na 50m2

Do tego w Polsce doczekaliśmy się klasy politycznej, która jest tak leniwa, że nawet ciężko doprosić się o program. Dawniej przynajmniej wysilali się by punkt po punkcie, myślnik po myślniku przedstawić kierunek w jakim ma iść kraj. Z realizacją było gorzej, ale przynajmniej udawano, że wyborca jest traktowany poważnie.

Dragon Ball Super: Super Hero (2022)

Kenji Harima

Odp.: 87
Wyś.: 9.188
Shounen napisał(a):
Stary Cell to raczej nigdy nie wróci, ale może jakaś ulepszona wersja?
Panie, nie strasz nawet jeśli to ironia, chociaż technologia Doktora Żirasa swój udział ma, bo ta odrestaurowana RR posiada własne dwa androidy (albo to są właśnie te pierwotne) plus komorę żeby tworzyć kolejne. Niemniej fakt żeby po raz enty przemielać tą samą postać albo ją wywalać w nowym opakowaniu... Wątek Red Ribbon był dopiero co w FighterZ.

Ja cały czas po cichu liczę, że film nie będzie koncentrował się stricte na walce, ale bardziej batalii ideologicznej/emocjonalnej tzn. tłuc się będą, ale w bazowych formach. Jak pomyślę, że "ziemski produkt" miałby wytrzeć Goku w SSB o podłogę to mi się słabo robi.

Dragon Ball Super (manga)

Kenji Harima

Odp.: 720
Wyś.: 213.297
Shounen napisał(a):
Byle Ziemianin nie opanowałby boskich technik.
Alkis napisał(a):
Żeby dobić takiego poziomu musieli przejść przez wszystkie poprzednie, każdy udany trening prowadzi do następnego. Wątpię by taki Kuririn wytrzymał poziom trudności treningu jaki przechodzą nasi saiyanie.
Hmm? A pamiętacie ostatni wątek z Future Trunksem? Może to nie jest typowy obszczymur, ale przez to, że wszedł na wyższy poziom "wtajemniczenia" (zaczął wyczuwać God Ki) osiągnął ten pseudo SSB, czy co to tam było (tak tak. Wiem, że "oficjalnie" dorobiono do tego Super Saiyan Rage i całe wytłumaczenie, ale ciąg przyczynowo-skutkowy w serii co innego pokazał).

Zmierzam do tego, że chyba ta "inicjacja" jest ważniejsza, ponieważ taki Freeza, Hit, czy Jiren, którzy niby z god ki nie korzystają, a są wymiataczami. Goku też dostał power upa przez rytuał, później dopiero przyszedł trening. W teorii niby trzeba mieć jakiś tam bazowy power level, ale jeśli twórcy sobie zażyczą to jest furtka żeby z Ultra Instynktem łatał sobie Yamcha, choć wciąż byłby słabszy od wielu postaci.

Ostatnie rozdziały bardzo fajne, choć z niepokojem obserwuje to zmiękczanie/"rozgrzeszanie" Bardocka.

Dragon Ball Super: Super Hero (2022)

Kenji Harima

Odp.: 87
Wyś.: 9.188
Pomyśleć, że żartowałem z tym C(w)ellem, a w jakiś sposób trafiłem, bo znowu lata Czerwona Wstęga

Shounen napisał(a):
Ciekawe, czy Piccolo naprawdę odegra jakąś poważniejszą rolę
Tak jak pisałem wcześniej -> zapewne chrzest bojowy dla Pan w ramach Gohan 2.0, gdyż jaką inną rolę mógłby mieć? Bardzo bym chciał żeby była odmiana, ale patrząc, że w kółko te same motywy są klepane to cóż.

Alkis napisał(a):
GO BROLY GO GO
Go BROLY GO GO lata w scenie z Goku, bo chyba trenują(?) na planecie Beerusa. Do tego jedna z postaci w trailerze wygląda niemal identycznie jak ta, która zbudowała ten ogromny bunkier niedaleko domu Goku i zatrudniła Tao Pie Pie jak ochroniarza. Jeden z tych dobrych fillerowych wątków.

Mam nadzieję, że nie tego "niespodziewanego" osobnika Toriyama miał na myśli:

Obraz


W HD ta animacja wygląda nieco lepiej, ale jak to będzie ostatecznie wyglądało zależy od klatek, bo to już ten moment, że niedaleko temu od gry:

Kawałek postaci

Kenji Harima

Odp.: 572
Wyś.: 189.591
Nikt się nie podjął, więc wklejam odpowiedź:
Obraz

"Ludzki" wilk z którym walczył Yamcha na pierwszym Tenka-ichi Budokai.

Dragon Ball Super: Super Hero (2022)

Kenji Harima

Odp.: 87
Wyś.: 9.188
Chodziło mi o to, że nie będzie tyle młócki tyle co np. w Brolim i RoF. W tym drugim to tłukli się ponad połowę filmu. Na Comic-Conie padło po raz kolejny stwierdzenie, ze historia zaskoczy widzów, więc w teorii szykuje się projekt ambitny.

Na ten moment najbardziej cieszy przeskok czasowy i jedyne, czego chciałbym więcej to żeby Piccolo nie został po raz enty wykorzystany jako ten, który udziela chrztu bojowego. Tutaj mam na myśli Pan, bo zdecydowanie wolałbym by w jej przypadku tę rolę przejął Goku.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

Kenji Harima

Odp.: 7
Wyś.: 1.618
Shounen napisał(a):
A dzisiejsze złoto w chodzie się kwalifikuje?
Jak najbardziej Ubiegłeś mnie Szefie przed edycją posta. W końcu niespodzianka. Do tego wspomniana w pierwszej mojej wiadomości Andrejczyk zdobyła srebro, co równie mocno cieszy, bo ta dziewczyna po wielu przejściach po poprzednich igrzyskach zasługiwała jak mało kto na to podium. Jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie.

W sumie to udany ten tydzień: sporo medali w lekkiej, a do tego Duda po raz kolejny wygrywa z Carlsenem.

Dragon Ball Super: Super Hero (2022)

Kenji Harima

Odp.: 87
Wyś.: 9.188
Katz napisał(a):
Ale z tytułem się nie popisali :0
Ja sobie tak luźno interpretuję ten tytuł, że głównym postaciom przyjdzie się zmierzyć, a zarazem rozliczyć z szeroko rozumianym bohaterstwem. Każda z nich na swój sposób natchniona oczywiście przez nowego osobnika, który w filmie się pojawi. Stąd może tyle szumnych zapowiedzi o fabule, bo więcej będzie gadania i dramatu niż walki.
Strony: 1, 2, 3 ... 18, 19, 20  
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnimePhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2022 DB Nao
Facebook