Forum Dragon Ball Nao
» Szukaj » Znaleziono 4 wyników

SSJ i Kaioken

Magus89

Odp.: 45
Wyś.: 23.761
Nie użył... bynajmniej tej mojej ulubionej czerwonej aury nie było

Ale jak o tym wspomniałeś, to w wersji polskiej faktycznie mówił coś jak:
"Super Technika Kaito. Transformacja"... Brzmi debilnie i nie uznaję tutaj użycia Kaiokena

[Walka/Siła] Nameczanie silniejsi od Saiyan!

Magus89

Odp.: 29
Wyś.: 13.763
Widać, że nie czytałaś poprzednich postów.

Fakt Nameczanie są słabsi, ale to w wyniku gwałtownych zmian klimatycznych, po której zostali tylko żołnierze i wojownik Nail.
Odnosząc się do tego, co napisałaś, Sajanie byli słabsi od Naila (poza Goku, który bez Kaiokena miał ok. 60.000 [jak się mylę, to mnie poprawcie]). Vegeta miał coś powyżej 20.000, a Gohan po wizycie u Wodza nameczan też coś w tych granicach (niezapomniane zaskoczenie Vegety).

SSJ3 nie jest poziomem Saiyan

Magus89

Odp.: 15
Wyś.: 9.853
Gbr napisał(a):
Nie bylo zdziwienia predkoscia czy sila Goku, tak jak to bylo z Gohanem na ssj2 w cell games.
Też to zauważyłem. Jak dla mnie ssj3 ruszał się jakoś... mozolnie. Chociażby pierwsza walka z Buu... Nie było elementów zaskoczenia, typu pojawienie się za plecami (o ile mnie pamięć nie myli). A Krillin skomentował (wersja PL): "Zawsze podziwiałem pracę jego nóg".... A może Z Team już znudził się komentarzami pod tym kątem

A co do tematu. Żadna technika jak dotąd nie dawała takiej zwielokrotnionej mocy. Może wcześniej Kaioken, ale to już nie ta kategoria wagowa... Chociaż SSJ2 + Kaioken zamiast SSJ3?? Brzmi nieźle, ale o tym wypowiadałem się w innym temacie

SSJ i Kaioken

Magus89

Odp.: 45
Wyś.: 23.761
Witam wszystkich, jestem nowy na forum. Zaintrygował mnie ten temat i jeśli mogę, chcę włączyć sie do dyskusji, mimo, iż dwa dni minęły od ostatniego posta i prawie rok od przedostatniego xD. Ale uwielbiam DBZ i muszę powiedzieć co myślę.

Nie wiem jak ma się relacja polskiego tłumaczenia DBZ do francuskiego (które było emitowane u nas), a jak to z kolei ma się do oryginału (japońskiego), ale Goku po treningu w drodze na Namek, twierdzi, że może używać Kaiokena bez narażania zdrowia i życia. Ponadto doszedł do granicy możliwości tej techniki czyli 20-krotnego KK podczas walki z Freezerem (tak sądzę, bo wiadomo, że później jej nie używał). Oczywiście przeciwnik był za mocny, Krillin ginie i Goku osiąga SSJ.
Ten poziom daje mu potężnego powera, więc Kaioken staje się zbędny (ktoś to ładnie ujął stwierdzeniem "Koniec ery KK"). A jak jest później?

Goku nie korzysta z tej techniki, bo SSJ odblokowuje i poszerza jego rezerwy energi itp. Innymi słowy osiąga maksimum dostępnej dla siebie w danej chwili mocy (nie mówiąc nic o zwiększaniu tej mocy, ale w przypadku SSJ chyba nie miało to takiego znaczenia jak w Sagach Saiyan i Freeza, bo rozwiązywał to trening i kolejny stopień SSJ). No i dowalcie do tego Kaiokena... Jak dla mnie efekt dla takiego Goku mógłby być gorszy niż podczas pierwszej jego walki z Vegetą... Chwila moment, wyładowanie, brak sił, bóle tu i ówdzie...

Zapytacie pewnie co z walką z Paikuhanem na Budokai w zaświatach. Goku jest dużo silniejszy (androidy, Cell, treningi z nimi związane, no i dead ), więc pozwolił sobie na zastosowanie tej techniki, by zyskać przewage, ale mając czerwoną aurę zadał dokładnie 1 (słownie: JEDEN) cios, po czym zastosował Kamehameha (zazwyczaj tak zakańczał ataki przy pomocy KK [wiem co mówię]), bo to było dla niego za dużo...

To chyba tyle... Uff... Sie rozpisałem
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnimePhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2024 DB Nao
Facebook