Jest piątek, 10 września 2010 roku, godzina 0:37. Dzień roku 252.
   Imieniny Izabeli, Karola, Leona, Łukasza.

   Polish Version English Version


rejestruj  
hasło  
      Odśwież stronę  Ustaw jako stronę startową  Dodaj do ulubionych  Kontakt
Forum DB Nao
 - manga, anime, Japonia


Anime Gakure
 - recenzje anime i mang


Doctor Slump Polish Site
Nao Bash
TopLista
Menu główne
Newsy
Zarząd
Kontakt
Reklama
Księga gości
Poleć stronę
E-Kartki [18]
Userbary
Wyróżnienia [02]
Linki
Donatorzy
Historia strony
Informacje
Wstęp do Dragon Balla

Bezlitosne ataki [38]
Charakterystyki [05]
Chronologia wydarzeń
Ciekawostki [28]
Dragon Ball AF
Dragon Ball wokół nas [43]
Encyklopedia [435]
Filmy kinowe
Fryzury
Fuzje
Imiona własne [54]
Kanji [14]
Las genealogiczny
Manga
Mapa
Miejsca i organizacje [09]
Nazwy polskie
Numerologia [150]
Odcinki telewizyjne
Planety [26]
Postacie [249]
Poświaty [12]
Przedmioty [39]
Rasy [28]
Regeneracje [03]
Siła ciosu
Smocze Kule
Techniki walki [60]
Tenkaichi Budōkai
Transformacje [05]
Treningi [10]
Ubrania [19]
Uczeń i mistrz
Uzdrowiciele [07]
Walki
Zaświaty
Zginęli
Zjawiska niewyjaśnione [18]
Związki i pary [05]
Wszelkie prace, recenzje
Alternatywna przyszłość...
Co powiedziano w Uwaga!...
DB jako źródło wartości...
Dragonball Evolution (2009)
Dragon Ball a Naruto
Dragon Ball odc. sp. (2008)
Filmy jako alternatywa...
LSSJ, problemy interpretacji
Recenzje [40]
Relacje [01]
Sagi jako istotny element...
Sukces gier
Treningi jako istotny...
Multimedia
ASCII obrazki [22]
Dźwięki [13]
Filmiki [23]
Filmiki z gier / 3D [05]
Filmy kinowe - napisy
Galerie [1096]
Gify animowane [175]
Gry on-line [03]
Inne multimedia [36]
Karty [235]
Mangi: DB, Cross Epoch
Muzyka [35]
Naklejki [119]
Odcinki DB/Z/GT RAW
Openingi i endingi [13]
Plakaty [24]
Tapety [150]
Tła [10]
Inne informacje
Akira Toriyama
Free
Gadżety [13]
Humor
Król Kamehameha I
Książki i artbooki [05]
Legenda
Płyty z muzyką [89]
Seiyu [126]
Spis gier
Teksty piosenek [190]
Telewizja
Wywiady [06]
O kraju, z którego pochodzi Dragon Ball
Historia
Hymn
Informacje
Język ze słowniczkiem
Sztuki walki
Teksty [04]
Znani ludzie [07]
Od fanów dla fanów
Dowcipy [36]
Dzwonki do komórek
FanArty [198]
FanClub [27]
FanFicki [27]
Jak narysować
Kolorowanki [61]
Krzyżówki i inne [07]
Kursy [27]
Quiz
Sondy [10]
Wiersze [03]
Informacje o innych mangach i anime
Recenzje
Artykuły [01]
Gatunki mang
Książki i artbooki [02]
Twórcy [01]
Statystyki serwisu
Osób on-line: 21
 Zarejestrowanych: 2
  franqey
  Klecha
 Ukrytych: 1
 Gości: 18

Użytkowników: 5.890
Tematów: 6.773
Postów: 150.780
 (69,04 postów/dzień)
Komentarzy: 368

Czas generowania: 0,05 sek
Zapytań do SQL: 9

Strona istnieje: 3.216 dni

* DB Nao Last.fm
Reklama

dragonball db dbz dragonballz dragonballgt dragonballaf dbaf




Dragon Ball Kai odc. 072 w Fuji TV:
  (jak oglądać?)
napisy by Niichan fansubs:
Dragon Ball Kai - 018
Anime Gakure - recenzje anime i mang
Poszukiwani tłumacze napisów!
Teksty » Dragon Ball a Naruto
Dragon Ball a Naruto

Twórczość pana Akiry Toriyamy, autora mangi Dragon Ball jest znana na całym świecie. Wielu początkujących artystów czy pisarzy wzorowało się na tym klasyku. Jednym z najbardziej popularnych fanów i jednocześnie mangaków jest Masashi Kishimoto, który od 1999 roku wydaje poprzez Weekly Shōnen Jump mangę swojego autorstwa - Naruto.

Nawet przeciętny czytelnik ze średnim ilorazem inteligencji zauważy pewne podobieństwa między Dragon Ballem a Naruto, bardziej spostrzegawczy czytelnik/widz stwierdzi, iż jest ich bardzo dużo, ja zaś twierdzę, że oba dzieła są dokładnie identyczne w każdy możliwy sposób, ale jednak różne i właśnie tego będzie dotyczył ten artykuł. W nim właśnie postaram się Wam przedstawić i udowodnić, że choć oba bijące rekordy popularności dzieła wzięły swój początek wyłącznie w głowie pana Toriyamy, przedstawię wiele dowodów na prawdziwość moich słów oraz pokażę Wam, że obie mangi, choć są identyczne, to jednak bardzo się różnią. Wiem, że wydaje się to trudne, ale mam nadzieję, że po przeczytaniu tego zrozumiecie. No więc zaczynamy.

Pan Akira Toriyama zaczął pracować nad Dragon Ballem w 1984 roku i rysował ową mangę do 1995 roku. Przez te jedenaście lat DB biło wszelkie rekordy popularności. Fani chcieli posiadać wszystko, co było związane z DB i dzięki tak ogromnemu sukcesowi tego dzieła mięli taką możliwość. W niedługim czasie powstawały gry, figurki, naklejki, piórniki, kubki, budziki, zegarki, czapki, bluzy i wiele innych rzeczy związanych z mangą pana Akiry.

W tym czasie wśród milionów fanów był ten jeden najwierniejszy - Masashi Kishimoto, który w 1996 roku zainspirowany przygodami Son Gokū i jego przyjaciół zadebiutował mangą o nazwie "Karakuri". Dzięki niej otrzymał od Weekly Shōnen Jump nagrodę debiutanta miesiąca: "Hop Step Award". Jednakże, to nie był koniec a jedynie początek zabawy pana Kishimoto wśród mangaków. W 1999 roku w Weekly Shōnen Jump pojawił się pierwszy rozdział popularnej i bijącej podobne rekordy oglądalności/czytelności (jeżeli tak można rzec) jak Dragon Ball, Naruto.

Wymienię teraz wszystkie identyczne cechy obu tych mang, które związane są z fabułą oraz z postaciami.

No więc zacznijmy od fabuły:

Czyż pierwsza poważna misja Naruto, czyli doprowadzenie bezpiecznie Tazuny do Kraju Fal nie przypomina Wam wyprawy po Smocze Kule wraz z Bulmą? Obaj w czasie trwania tych zadań uczą się bardzo ważnych rzeczy, pokazują nam, na co ich naprawdę stać, odkrywają w sobie nowe umiejętności, uzyskują nowych przyjaciół, stają się silniejsi fizycznie jak i psychicznie. Czyż misje w Naruto nie są takim Dragon Ballowskim zbieraniem Smoczych Kul? W obu mangach chodzi o to samo - Son Gokū walczy, aby odrodzić swych przyjaciół, ale zawsze coś mu w tym przeszkadza. Tak i w Naruto, kiedy próbuje odnaleźć Sasuke - stawia czoła wielkim wyzwaniom, ale okazuje się to zbyteczne, jednak na końcu pojawia się zawsze nowy promyk nadziei, który odmienia wszystko.

Teraz postacie:

Naruto poznajemy kiedy ma jedenaście lat (tyle właśnie tworzono DB), zaś Son Gokū kiedy ma dwanaście, czyli obaj są dziećmi, którzy nie znali swoich rodziców, jednakże poznają wielu przyjaciół, za których oddaliby życie. Chcą udowodnić swoją wartość, są lojalni, pełni wigoru, no i teraz niepodważalny dowód - obaj są wielkimi obżartuchami! To i wiele innych cech można zobaczyć u Naruto i Gokū.

Podobieństwa nie tyczą się jedynie ich, ale też bohaterów z bliskiego otoczenia czy też wrogów np. Sakura - Bulma (obie mają charakterki, są bardzo inteligentne i bystre, no i zakochały się w buntownikach), Sasuke - Vegeta (niezbyt skłonny do pogaduszek, lubi przebywać sam, silny i zdolny, jednakże zazdrosny o siłę innych), Chōji - Yajirobē (grubaski, obżartuchy, którzy nie mogą obejść się bez jedzenia, jednak bywają przydatni w niektórych kluczowych momentach), Neji - Piccolo (także lubią samotność, długie treningi i do pewnego momentu uważają się za niepokonanych, a także dość sporo czasu trwają przy swoich planach), Ino - Lunch (jej charakter może zmienić się w każdej chwili dosłownie o 180 stopni, raz spokojna i miła, innym razem wybuchowa i władcza), Jiraiya - Kame sen’nin (oboje zboczeńcy, mistrzowie głównych bohaterów, no i oboje stanowczo prezentują przewagę niektórych zwierząt nad innymi - żaba/żółw).

Jak już przedstawiłem powyżej, fabuła i postaci są wręcz identyczne, to pomijając zagadnienie tematyki, które jest różne, tak samo jak czasy, w których żyją nasi bohaterowie, to wbrew pozorom nie można powiedzieć, że są zupełnie takie same, chociaż można by rzec, że Naruto nie osiągnęłoby tego wszystkiego bez DB. Ba! śmiem twierdzić, iż nie pojawiłoby się nawet, bo pan Masashi nie miałby się na kim wzorować i kogo podziwiać (można by gdybać, że znalazłby sobie innego mangakę do podziwiania i powstałoby zupełne inne dzieło, ale gdybanie pozostanie gdybaniem). Wracając do tematu widzę tu jedną wielką różnicę pomiędzy tymi dwoma jakże wspaniałymi dziełami, a mianowicie chodzi mi o cel. Tak, to właśnie cel jest tutaj najważniejszy. Otóż pan Akira Toriyama mangi przeważnie robił dla swoich dzieci. Rysował je z miłości i chciał, aby były dumne ze swojego ojca. Taka jest właśnie różnica między nim a autorem Naruto, Masashim Kishimoto, który jak wielu innych "szarych" mangaków wybiło się jedynie dla sławy, pieniędzy czy innych własnych korzyści. Właśnie z tego jakże ważnego czynnika Dragon Ball będzie ponad Naruto, bo zostało stworzone przez miłość, a nie korzyść. Oczywiście, żeby za bardzo nie przesadzać dodam, że z pewnością pan Akira po sukcesie DB wiedział, że sława i pieniądze nadejdą same, jednakże sławę odrzucił i nie prezentował zbyt dużo swych zdjęć, nie podawał nigdy adresu i telefonu, bo jak twierdził chciał żyć jak normalny człowiek.

Myślę, że to wszystko co chciałem napisać na ten temat. Mam nadzieję, że nie mieliście problemów ze zrozumieniem mojego toku myślenia i zmieniliście trochę opinie na temat podobieństwa Dragon Ball i Naruto.

 

autor: ^Avensus

05.12.2007



Skomentuj [6]
Ostatnio na forum

Co Ci się dzisiaj przytrafiło (792) - franqey
Mafia II (4) - Katz
Czego teraz słuchasz? (7.313) - Shounen
[RS] Dragon Ball Z (II SERIA) MOVIES & SP... (42) - jejek32
[J-rock] VAMPS - nowy projekt Hyde i Kaza (589) - ada-chan
Jaka u Was pogoda? (767) - Shounen
Znajomości z Japonii. (20) - Shounen
Polityka (201) - Al Ed Upek
Pokaż, że masz serce (4.079) - Shounen
Soundtrack Dragon Ball Kai (11) - Łukasz

[ POWRÓT DO GÓRY ]