Konkurs: Wygraj tomy Dragon Balla (11.11.2017 – 26.11.2017)
Księżycowe blizny
Informacje

Dragon Ball

Informacje » Manga » Tankōbon » Tom 15
Tom 15
群雄割拠!
Gun'yū Kakkyo
Stawka większa niż tytuł
 
Odcinki: 169 - 180
 
Pierwsze wydanie: 11.12.1988
Weekly Jump: 1988 #19 - 1988 #30
Autor: Akira Toriyama
Wydawca: Shūeisha (集英社)
 
 
Odcinek 169
天津飯と桃白白 | Tenshinhan to Tao Pai Pai
Tenshinhan i Tao PaiPai
Weekly Jump: 1988 #19

Kame sen'nin, Bulma i reszta byli bardzo zadowoleni, że przyjaciele dostali się do finałów (oprócz Chaozu). Zaczęli rozmawiać o Tao Pai Paiu - że udało mu się przeżyć, że w połowie jest robotem, że najwyraźniej chce zabić Tenshinhana i Gokū. Kame sen'nin powiedział, że mogą być z nim kłopoty, ale Gokū na to, że to przecież gruba przesada. Wkrótce pojawił się tam Tsuru sen'nin - doradził ucieczkę, jeśli nie chcą całkowitej zagłady stylu Żółwiego Pustelnictwa, po czym odszedł.

Tymczasem Gokū stwierdził, że to nie Tao Pai Paia powinni się obawiać. Komentator ogłosił, że zaraz zacznie się Turniej. Zawodnicy poszli tam, gdzie trzeba. Boski Miszcz i reszta byli tak daleko od ringu, że w takim tłumie nic by nie zobaczyli, toteż Bulma spowodowała, że Lunch kichnęła, i zamieniła się w blondynkę. Następnie wyjęła spluwy, i zrobiła przejście pod sam ring.

Son Gokū, Kuririn i Yamcha rozmawiali o Tao Pai Paiu. Po chwili ten pierwszy wyjął i pokazał reszcie parę ziarenek fasolki Senzu, po czym powiedział, jak działają. Ale tamci się tylko zaśmiali i rzekli, że je znają, bo podczas treningu też wspięli się na wieżę Karina.

Komentator stał już na środku ringu i zapowiadał początek Turnieju. Zaraz Tao Pai Pai i Tenshinhan wyszli na matę. Pierwszy do ataku ruszył brat Żurawiego Pustelnika, ale po jednym ciosie upadł na ziemię. Trójoki zaproponował, że zapomni o tym, co tamten wyrządził Chaozu, ale niech już przestanie atakować. Nie zgodził się, więc Tenshinhan w mgnieniu oka przeniósł się za przeciwnika.

 
Odcinek 170
殺し屋 桃白白のあがき | Koroshiya Tao Pai Pai no Agaki
Zdziwienie Tao PaiPaia
Weekly Jump: 1988 #20

Tao Pai Pai ponownie próbował zadać cios, ale żaden mu nie wyszedł, aż w końcu, gdy Tenshinhan trzymał jego dłoń, ten mocno pociągnął, zostawiając ją tam, a na jej miejscu pojawiło się ostrze, które zostawiło po sobie ślad na klacie trójokiego.

Sędzia-komentator zdyskwalifikował natychmiast płatnego mordercę za używanie broni, ale tamtego niezbyt to obchodziło. Zaraz zdjął drugą dłoń, by wypuścić stamtąd Super Dodonpę. Yamcha i Kuririn chcieli pomóc, ale trójoki powiedział, by się nie wtrącali. Nagle potężna Super Dodonpa wystartowała, ale Tenshinhan wcale nie miał zamiaru robić uniku. Gdy fala Ki się zbliżała, wojownik zniszczył ją samym krzykiem - technika Kiai. Po sekundzie wyskoczył na wroga, zadał jeden ogłuszający cios w brzuch, po czym ciało oddał Tsuru sen'ninowi.

Żurawi Pustelnik zaraz z nim odleciał, grożąc jeszcze byłemu uczniowi. Kame sen'nin powiedział, że nie spodziewał się tak ogromnych postępów u Tenshinhana. Wkrótce na ring weszli Son Gokū i nikomu nieznana piękna dziewczyna, która nie podała organizatorom swojego nazwiska, gdyż miała ku temu ważny powód, jak sama stwierdziła.

 
Odcinek 171
孫悟空の結婚 | Son Gokū no Kekkon
Ślub Son Gokū
Weekly Jump: 1988 #21

Tajemnicza dziewczyna rozmawiała z Son Gokū, mówiła mu, że się znają, ale ten za nic nie mógł jej sobie przypomnieć. Kuririn i Yamcha zastanawiali się, co to za jedna. W końcu komentator ogłosił początek drugiej walki. Dziewczyna ruszyła do ataku, ale nic Gokū nie mogła zrobić. Kame sen'nin stwierdził, że walczy ona w stylu bardzo podobnym do jego.

Po kilku nieudanych ciosach, dziewczyna powiedziała, że Gokū przyrzekł jej kiedyś wziąć ją za żonę. Wszyscy się zdziwili jak nigdy, gdy to usłyszeli. Po chwili zastanowienia, Son zapytał Kuririna "co to jest żona", i wszyscy fiknęli. Ci mu odpowiedzieli, ale ten nadal nie mógł sobie przypomnieć. Przeciwniczka obiecała wyjawić swoje imię, kiedy ten wygra pojedynek.

Więc Gokū, nie czekając już dłużej, mocno poruszył pięścią w stronę dziewczyny, wyzwalając przy tym niesamowitą energię (technika Shōgekiha), która wyrzuciła przeciwniczkę na trawę. Komentator ogłosił zwycięzcę. Piccolo stojący na dachu budynku stwierdził, że ten atak przypominał szatańską szkołę.

Piękna dziewczyna, wyjawiła więc swoje imię - Chi Chi, córka Gyū Maō. Wszyscy ponownie nieźle się zdziwili, a Gokū wreszcie przypomniał sobie, gdy dawno temu, podczas pierwszego spotkania, rozmawiał z nią o pobraniu się. Co prawda nie wiedział wtedy o co chodziło, ale obietnicy postawił dotrzymać, i oboje wyszli z ringu "trzymając się" (ona się go uwiesiła).

Na matę weszli Piccolo, jako Ma Junior, i Kuririn. Przyjaciele życzyli temu drugiemu powodzenia, a Gokū radził mu, by od początku atakował na całego.

 
Odcinek 172
クリリン対マジュニア | Kuririn Tai Ma Junia
Kuririn kontra Junior
Weekly Jump: 1988 #22

Piccolo i Kuririn stali naprzeciw siebie. Pierwszy postanowił zaatakować ten drugi. Ścisnął dłonie, i przyjął specjalną pozycję, po czym je wyprostował wypuszczając dwa pociski Ki. Piccolo wyskoczył do góry, ale tamte nadal leciały w jego stronę. Po chwili zostały zniszczone promieniami z oczu, a wtem Kuririn niespodziewanie pojawił się za zielonoskórym i zdzielił go mocno w twarz.

Kuririn opadł na ring, a Szatan wyhamował swój lot. Malec ponownie ruszył, ale przeciwnik odskoczył na bok, a ten odbijając się od ringu, poleciał tuż za nim. Po chwili obaj wyskoczyli do góry. Piccolo postanowił to zakończyć i zdzielił przeciwnika nogą, tak że ten miał wylecieć na widownię. Ale teraz wydarzyło się coś niesamowitego - wojownik ten zatrzymał się, po czym wrócił na ring - przez ostatnie 3 lata zdołał opanować sztukę lewitacji.

Piccolo przyznał, że malec jest niezły - pod względem jakości technik, szybkości ruchów i wytrwałości. Teraz Ma Junior postanowił pokazać kawałek swojej prawdziwej siły.

 
Odcinek 173
クリリン対マジュニア 勝負決す!! | Kuririn Tai Ma Junia Shōbu Kessu!!
Kuririn kontra Junior - rozstrzygnięcie
Weekly Jump: 1988 #23

Piccolo zapytał Kuririna, czy jest gotów. Tenshinhan, Gokū i inni przybrali poważne miny. Nagle zielonoskóry podniósł rękę, po czym skierował ją w stronę przeciwnika, i momentalnie wydłużył. Chwycił małego za nogę, zbliżył go do siebie i mocno walnął przygotowaną pięścią w twarz. Tamten jednak zdołał odbić się od ściany i ruszył do ataku, ale na niewiele się to zdało, bo został wykopany wysoko w powietrze.

Wtedy postanowił wykorzystać Kamehamehę, i gdy zielonoskóry pojawił się za nim, wypuścił ją z rąk prosto w niego. Niestety, okazało się, że to jedynie fantom, a prawdziwy Piccolo zadał przeciwnikowi cios z góry. Mały spadł na ring. Wszyscy się przestraszyli, czy nic mu nie jest, nawet Piccolo pomyślał, że Kuririn nie żyje. Ten tymczasem wstał, jednak zaraz znowu upadł, po czym się poddał.

Komentator ogłosił, że Ma Junior wygrał pojedynek. Son Gokū i Kame sen'nin z widowni pogratulowali przyjacielowi, a Piccolo stwierdził w myślach, że tą planetą nie będzie tak łatwo zawładnąć, jak sądził do tej pory.

 
Odcinek 174
ヤムチャ対シェン | Yamucha Tai Shen
Yamcha kontra Shen
Weekly Jump: 1988 #24

Komentator ogłosił, iż zaraz rozpocznie się kolejna walka - w której zmierzą się Yamcha i Shen. Obaj zaraz wyszli na ring, po czym się przywitali. Wszyscy, prócz Gokū i Yajirobē, byli pewni, że ich przyjaciel wygra ten pojedynek. Pierwszy ruszył Shen. Yamcha doprowadził go do utraty równowagi, ale ten upadając kopnął przeciwnika mocno w nerkę.

Teraz postanowił zaatakować Yamcha. Wyskoczył na Shena, który zakrył głowę i tym samym trafił nadlatującego przeciwnika w kroczę. Yamcha zwijając się z bólu opadł na ziemię, ale dosyć szybko wstał, a publiczność zaczęła klaskać. Shen zapowiedział, że wygra tę walkę, a wtedy zawodnicy postanowili walczyć na serio.

W pewnym momencie Shen w ułamku sekundy zbliżył się do przeciwnika, po czym zadał cios w twarz. Wszystkich ten błyskawiczny atak zaskoczył. Shen dał parę rad przeciwnikowi, gdyż uznał, że ma zadatki na wielkiego wojownika. Po wymianie zdań, Yamcha zaatakował, jednak zupełnie bezskutecznie.

 
Odcinek 175
シェン | Sh·e·n
Shen, czyli...
Weekly Jump: 1988 #25

Shen i Yamcha walczyli. Ten pierwszy kontrolował każdy ruch przeciwnika. Aż w końcu używając techniki Zanzōken, zadał mu cios w plecy. Później powiedział Yamchy, że musi nad sobą więcej pracować, po czym po cichu dodał, że nie jest człowiekiem.

Po tej rozmowie, Yamcha postanowił zastosować swoją "technikę ostatniej szansy". Podniósł otwartą dłoń do góry, a drugą ręką złapał jej nadgarstek. Zaczął koncentrować swoją energię Ki, którą po chwili wypuścił w formie niewielkiej kuli - była to technika Sōkidan. Ki skierował w stronę Shena, ale ten zrobił unik, więc Yamcha zawrócił pocisk i zaatakował nim z góry. Ale przeciwnik znowu zdążył odskoczyć, i po chwili przyznał nawet, że była to całkiem dopracowana technika. Jednak na tym się nie skończyło - zaraz owy pocisk energii wyleciał spod powierzchni ringu, trafiając Shena w podbródek.

Gokū, Tenshinhan, Boski Miszcz, wszyscy byli pod wrażeniem tego ataku. Ale Shen nawet nie upadł, bo szybko się odbił i jeszcze szybciej uderzył przeciwnika w brzuch, wskutek czego ten wypadł na trawę. W tym momencie Gokū pomyślał "Shen... Shen Long (Boski Smok)... Bóg! To Wszechmogący!". Yamcha pogratulował przeciwnikowi, który po chwili powiedział, że chętnie dowie się, kim on naprawdę jest.

 
Odcinek 176
孫悟空VS天津飯 | Son Gokū Bāsesu Tenshinhan
Son Gokū kontra Tenshinhan
Weekly Jump: 1988 #26

Komenator ogłosił wszem i wobec, że wkrótce rozpoczną się półfinały. W pierwszej walce zmierzą się Tenshinhan i Son Gokū, którzy zaraz wyskoczyli na ring i postanowili od razu iść na całość. Na ostatnim Turnieju zawodnicy ci, walczyli w finale. Piccolo uznał, że chyba trzeba się przyjrzeć, co potrafią. Tymczasem Kame sen'nin powiedział, że ci czterej ćwierćfinaliści to zdecydowanie Najlepsi pod Słońcem.

W końcu obaj na siebie ruszyli. Po małej wymianie ciosów, Tenshinhan wystrzelił niewielki pocisk Ki, który Gokū i tak odbił. Poruszali się tak szybko, że nawet sam Piccolo to przyznał. W pewnym momencie Gokū wyrzucił przeciwnika do góry, a następnie zrobił unik, gdy tamten zaatakował. Nagle trójoki pojawił się za Gokū, ale gdy zadał cios, okazało się, iż to jedynie fantom.

Komentator powiedział, iż przewaga któregokolwiek zawodnika jest niewidoczna. Jednak Kame sen'nin dostrzegł różnicę - Gokū po takiej bieganinie i skokach nawet się nie zasapał, w przeciwieństwie do Tenshinhana.

 
Odcinek 177
スピード | Supīdo
Szybkość
Weekly Jump: 1988 #27

Tenshinhan rzekł do przeciwnika, że tamten przez ostatnie 3 lata treningu uczynił swoją już i tak perfekcyjną technikę, jeszcze lepszą, ale uznał, że jedna rzecz została niezmienna - szybkość, po czym na niego wyskoczył i zniknął, a za nim zniknął i Gokū. Walczyli w powietrzu, ale pierwszy dostał Gokū, i spadł na ring. Próbował uderzyć Tenshinhana, ale natrafił na fantom, po czym sam otrzymał kopniaka. Wyleciałby poza ring, ale udało mu się na niego wrócić, dzięki szybkiemu obracaniu się.

Po niedługiej rozmowie, Gokū poprosił o chwilę przerwy, by zdjąć trochę ciuchów. Wszyscy pomyśleli, że to przez upał, ale powody były inne. Zdjął koszulkę, buty i nadgarstki. Okazało się, iż ważyły one ponad 100 kg, a ich noszenie to część treningu u Kami-samy. Yamcha i Kuririn wynieśli jego ubranie z ringu, a walka się zaczęła.

Tenshinhan, chcąc sprawdzić szybkość przeciwnika, wyskoczył w jego stronę. Zadał cios, który tamten sparował. Trójoki przyznał, że rzeczywiście Gokū jest trochę szybszy, ale nie na tyle, by uciec przed jego wzrokiem. Tymczasem okazało się, że Son Gokū zdołał przed chwilą w ułamku sekundy ściągnąć przeciwnikowi pas, czego tamten ani nikt nie dostrzegł.

 
Odcinek 178
天津飯 自身の必殺技! | Tenshinhan Jishin no Hissatsu Waza!
Technika, w którą wierzy Tenshinhan
Weekly Jump: 1988 #28

Tenshinhanowi, po tym jak Gokū ściągnął jego pas, opadły spodnie. Nie mógł on uwierzyć w to co się stało. Piccolo również nieco się zdziwił. Trójoki postanowił więc wykorzystać już swojego asa atutowego, wcześniej jednak przywrócił spodnie do porządku. Powiedział, że technika, którą zaraz zastosuje nie jest tak potężna jak Kikōhō, ale nie można jej uniknąć.

Tenshinhan rzekł, że Gokū jest tak szybki, że nawet jego troje oczu nie mogą dostrzec jego ruchów, więc zapowiedział, że zaraz będzie miał ich dwanaścioro. I tak też się stało. Nagle z jednego ciała trójokiego zrobiło się dwóch, i tamte dwa powtórzyły dokładnie to samo, wskutek czego przed Gokū stanęło czterech identycznych Tenshinhanów. Oczywiście znowu zaskoczyło to wszystkich widzów, a ktoś powiedział, iż nie jest to technika Zanzōken. Po chwili przeciwnicy rzekli, iż to technika Shishin no Ken, po czym każdy z nich zajął inny narożnik ringu.

Następnie wycelowali dłonie w Gokū, po czym wystrzelili pociski Ki. Ten nie mógł zrobić nic innego, jak uciec w górę, jednak jeden z Tenshinhanów dostrzegł go i wszyscy wypuścili na niego kolejne pociski, które tym razem nie chybiły. Gokū opadł na ring trzymając się z bólu. Kuririn i Yamcha powiedzieli, iż ci walczący są naprawdę nieźli. Tenshinhan tymczasem zaproponował przeciwnikowi, by się poddał. Kame sen'nin mówił w myślach, iż teraz najmocniejszym punktem Gokū jest jego niezwykła odporność. Po chwili Gokū rzekł, iż odkrył właśnie dwa słabe punkty techniki Tenshinhana, a Piccolo stwierdził, iż Gokū zostanie zwycięzcą.

 
Odcinek 179
ふたつの弱点 | Futatsu no Jakuten
Dwa słabe punkty
Weekly Jump: 1988 #29

Tenshinhan nie wierzył, że Son Gokū odkrył jego dwa słabe punkty, więc tamten postanowił to pokazać. Czterech jednakowych zawodników ponownie zajęło narożniki ringu. Wystrzelili pociski, a Gokū wyskoczył do góry. Ci w dole znowu go dostrzegli, tym razem jednak Gokū niespodziewanie posłużył się techniką Taiyōken, co prawie wszystkich oślepiło, a przede wszystkim trójokiego. Jego pierwszym słabym punktem był zbyt dobry wzrok.

Gdy już oczy trójokich odzyskiwały zdolność, Gokū powiedział, że może teraz przejść do zakończenia pojedynku, a wygrać pomoże mu drugi słaby punkt przeciwnika. W mgnieniu oka zaatakował, uderzył jednego, drugiego, wszystkich, i wyrzucił ich za ring w jedno miejsce. Tym samym wygrał pojedynek i pokazał owy drugi słaby punkt. Było nim to, iż przy podziale na czterech, Tenshinhan podzielił również swoją siłę i szybkość, co było wielkim błędem.

Wszyscy po raz kolejny wpadli w osłupienie. Kame sen'nina zaskoczyło to, że Gokū tak szybko wyczuł te słabe punkty. Kuririn stwierdził, że ich kolega wygrał ot tak, nie używając przecież ani jednej Kamehamehy.

 
Odcinek 180
ピッコロ大魔王 対 神様 | Pikkoro Daimaō Tai Kami-sama
Szatan Piccolo kontra Wszechmogący
Weekly Jump: 1988 #30

Komentator ogłosił, iż do finału przeszedł Son Gokū, finalista ostatniego Turnieju, a jego zwycięzca - właśnie odpadł. Trójoki po zejściu z ringu, powiedział Kuririnowi i Yamchy, że Gokū i tak nie pokazał wszystkiego, że "gość gra już w wyższej lidze". Piccolo tymczasem zadowolony był z takiego obrotu sprawy.

W następnym pojedynku zmierzyli się Shen i Ma Junior. Z tym pierwszym Gokū jeszcze porozmawiał, zanim wyszedł na ring. Kami-sama (w ciele Shena) stwierdził, że jego uczeń nie jest w stanie zlikwidować Piccolo, gdyż wtedy umrze i Wszechmogący, a tego Gokū na pewno nie będzie chciał. Dlatego postanowił sam się tym zająć. Później dodał, że ludzie podpowiedzieli mu, jak załatwić tę sprawę.

W końcu Shen wyszedł na ring, podczas gdy Piccolo znajdował się na nim już od dawna. Gdy walka się zaczęła, Shen zaraz powiedział, że zna plany swojego przeciwnika. Zaraz potem zaatakował - wywołał wielki podmuch, który wyrzucił Piccolo do góry, a za nim wyskoczył Shen. Zielonoskóry zapytał "Kim ty jesteś?", po czym wystrzelił pocisk Ki, ale wpadł on do morza. Następnie zdzielił Kami-samę w głowę, tak że spadł on na ring. W chwilę po tym, był już za Shenem, i zaatakował ręką, lecz ten zniknął i pojawił się nad nim, uderzając z kolana i wbijając go w ziemię. Po chwili obaj wielcy wojownicy stanęli naprzeciw siebie, a zszokowany Kuririn zapytał "Co to za jedni...?"

 
autor: *Shounen


<- powrót
Informacje ►
Księżycowe blizny
STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIE: POLITYKA PRYWATNOŚCI
Konnichiwa Saiyans-Zone
Dragon Ball Z Games Gintama Anime Revolution Sprites Twierdza RPG Maker