Forum Dragon Ball Nao

» Zabawa w Detektywa =) ocena: 10,00 (głosy: 2)110

Strony:   1, 2, 3, 4 ... 17, 18, 19  
azi Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
azi
Wiek: 35
Dni na forum: 6.644
Posty: 325
Skąd: Mokotow
co juz temat skończony? Sad
Mistrzu napisz cos jeszcze SmileWink
niewszycy kampia przed kompem wiec poczkaj

pulkarecordzz.phorum.pl
Bucyk ussj2 Mężczyzna
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Bucyk ussj2
Dni na forum: 6.696
Posty: 109
Ja też jestem za aby ten temat kontynuowac więc zadam takie pytanie:

O wiele słabsza KA me ha me ha
Zauważyłem oglądając Anime i czytając Mange jedną dziwną rzecz - kamehameha jaby straciła na sile. gdy poraz pierwszy widzimy jak urzywa ją kame senin to niszczy nią ogromną góre a na przykład przy walce piccolo z goku używa on kamehamehy i robi nie robi na piccolo dużego wrazenia (jaby straciła swoją ceche odpychająca i wubuchającą a zyskała ceche jakby tylko przechodząca przez przeciwnika... moze po prostu [ ort! ] zbyt duża różnica poziomów? (ale niewydaje mi sie bo różnica poziomów goku i piccolo w tym czasie jest mała). Tak samo w dragon ball GT gdy gogeta używa ogromnej kemehamehy to niszczy 2 gwiezdnemu smokowi tylko jego skorupe ochronną.... co w o tym myślicie?
azi Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
azi
Wiek: 35
Dni na forum: 6.644
Posty: 325
Skąd: Mokotow
po prostu [ ort! ] Przeciwnicy sa silniejsi to mniej dziala . nic nie stracila

pulkarecordzz.phorum.pl
Avensus Mężczyzna
"Indestructible
Indestructible
[ Klan Asakura ]
Avensus
Wiek: 32
Dni na forum: 6.619
Plusy: 9
Posty: 1.687
Skąd: Gdańsk
A według mnie Piccolo po prostu jest twardszy niż jakaś tam skała czy tam góra Fripan. Przecież oni jak się biją to często rozwalają swoim tłowiem najtwardsze skały czy nawet góry, więc sądzę, że te kamehamehy nie tracą nic a nic na sile.

When music is the weapon, the sickness is the cure
'Love' is making a shot to the knees of a target 120 kilometers away using an Aratech sniper rifle with a tri-light scope
[i43.tinypic.com/33ojrxj.gif]
Mistrzu Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
[ Klan Kaeshi ]
Mistrzu
Wiek: 35
Dni na forum: 6.764
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 2
Posty: 803
Skąd: Kanzas City Upomnień: 666 +++Zażaleń: 666 ++++Obwinień: 666
Szkoda ,że dopiero teraz zajżałem do tego tematu... Oczywiście Ciorny, jak ktoś chce (i wiem ,że to przeczyta ) to chętnie napiszę... Trochę ten podpunkcik będzie naciągany, ale na faktach bezpośrednich. No to jazda

12. Świat DB - Naszym Światem?

Oczywiście jest to stwierdzenie sprzeczne. Jest to całkowicie inny świat/wymiar/rzeczywistość. Jakkolwiek to nazwać. Akcja DB dzieje się głównie na Ziemii, ale to nie ta Ziemia po której my stąpamy. Jest to planeta inna, w innej czasoprzestrzeni. można by [ ort! ] "palnąć" wymiar równoległy, co niekoniecznie będzie prawdą.
A teraz Panie & Panowie - pora przedstawić cosik co będzie w pewny sposób potwierdzało tytuł tego podpunkcika. Pewnie się zastanawiacie co znów wymyśliłem. Wszystkie fakty, dowody świadczą o tym ,że ten świat i DB nie ma wiele wspólnego i różni się kapitalnie. Nikt z kim gadałem nie ma potwierdzenia na to ,że te 2 światy mogą być jednością. Zaczynam...
Jak wiecie świat DB łączy się z światem "Dr.Slumpa". Jest to przecież ta sama planeta (Goku spotkał przecież Aralkę). Pewnego razu do Pingwinówka przybywa rodzina Paców. Jest to rodzina ,która statkiem kosmicznym z Chin (Chińskiej Republiki Ludowej) wyruszyła na Księżyc ale po drodze następuje awaria i muszą lądować awaryjnie (Aralka zestrzeliła falką). Chiny to raczej nasz świat, a w świecie DB czegoś takiego nie istniało (wystarczy zobaczyć mapę świata DB). Świat DB zagiął się z naszą rzeczywistością (?). A może świat DB to nasz świat? Wszystko możliwe hehe... W każdym razie, to jak Pacowie dotarli z Chin do świata DB pozostaje zagadką. Czekam na Wasze Spostrzeżenia.

Pozdrawiam
Serdecznie

"Mądrość sycylijska: Usta skrępowanego człowieka,
z włączonym żelazkiem na piersiach, zawsze powiedzą prawdę"

"Życie to chytra sztuka.
Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać z tobą w szachy"
"Każdy może obrazić boksera, ale nie każdy zdąży przeprosić"
Malik-al-Mulk Cwel Mężczyzna
Opiekun Nao Wiki
Opiekun Nao Wiki
[ Klan Kutang ]
Malik-al-Mulk Cwel
Wiek: 69
Dni na forum: 6.649
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.283
Skąd: Rzeszów
...chmm.. zeczywiscie dosc ciekawa alternatywa..
dobra koniec filozofania
nie wiem [ ort! ]... dziwne ze to rok 700 ktorys tam, a u nas 2000 a jeszcze kapsulek niema ... tak samo z tematem mistrza. nie odpowiesz na to pytanie... to tylko fikcja i pan Akira najwidoczniej o tym nie pomyslał.. przeciez to mialo byc przeznaczone dla dzieci ktore nad tym nie myslą, tylko sie podniecaja i nasladuja...

Obraz
PALATIAL REGALIA
Hidden Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Hidden
Wiek: 32
Dni na forum: 6.833
Plusy: 1
Posty: 1.206
Skąd: Kraków
Wybuch Vegety: co porabiali inni Saiyanie?

Jak wiemy, wybuch Vegety przeżyło 6 Saiyan, z czego tylko o istnieniu 4 było wiadomo (piąty Brolli, szósty Paragras). Tak więc Raditz, Vegeta, Nappa no i Kakarotto. O tych Saiyanach mamy powiedziane w mandze... Ok, w takim razie cofnijmy się do tomu 17 wydania J.P.F... Patrzymy na strone 75...(na której swoją drogą sporo informacji jest zawartych, patrz: matka kakarotto).

Raditz: [...] ale ja i jeszcze jeden wojownik atakowaliśmy odległą planetę, a czwarty z nas był wysłany na misję podobną jak Ty...

Te słowa Saiyanin kierował Do Goku. Tak więc... Raditz atakował z innym Saiyanem jakąś planete... Możliwe, że z Nappą. Ale 4 wykonywał misje podobną do Kakarotto? Czyli Vegeta, lecz przecież on od zawsze był wychowywany na Saiyańskim Dworze. Więc to nie on. Więc Nappa? Na pewno nie, gdyż przecież gdy Vegeta wybuchła miał już około 20-30 lat... Zresztą zawsze towarzyszył on Księciu Vegecie, niczym jego przyboczna gwardia. Z pewnością nie był to taże Brolly, który po pierwsze w mandze nie istanił, a po drugie był oficialnie martwy. A więc żaden Saiyanin nie pasuje do tego opisu...W takim wypadku, czyżby Akira się pomylił?

Akira Toriyama 1955 - 2024
Obraz
Dai Kaiosama Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Takeda ]
Dai Kaiosama
Wiek: 38
Dni na forum: 6.634
Plusy: 2
Posty: 1.408
Eksplozję przezył jeszcze jeden Saiyanin- daleki krewny Goku- Tauros<?>
Biorąc pod uwage fakt, że Radutz był bratem Goku, zatem był też spokrewniony z Taurosem i to o nim może mówić....
Ale pewności nie mam, bo Tauros nie występuje w mandze...
dobre pytanie...
pozdrawiam

Takeda Shingen
Szybki jak wiatr, spokojniejszy niż las, gwałtowny jak ogień, niewzruszony niczym skała.
Cr4v3n Mężczyzna
Wojownik
Wojownik
Cr4v3n
Dni na forum: 6.556
Posty: 32
Skąd: Satan City
Eksplozję przezył jeszcze jeden Saiyanin- daleki krewny Goku- Tauros<?>
Dokładnie, więcej o nim w Dragon Ball Z Movie III Tree of Might (Drzewo Mocy).
Hidden Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Hidden
Wiek: 32
Dni na forum: 6.833
Plusy: 1
Posty: 1.206
Skąd: Kraków
Tak, tylko że o nim także nic nie było wiadomo, w mandze nie występował. Czyli nadal mamy jedynie 4 w pełni żywych i oficjalnych Saiyan.

Akira Toriyama 1955 - 2024
Obraz
Old Shatterhand Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
Old Shatterhand
Wiek: 74
Dni na forum: 6.395
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 2
Posty: 1.749
"Nurtujące pytania"- Czy nie macie żadnych pytań odnoszących się do DBZ ? Czy czegoś nie pamiętacie, nie jesteście pewni czy nie wiecie ?

Np. Czy Future Trunks, osiągnął SSJ2 ?

Ja jestem pewien, że nie... Jednak niektórzy mają odmienne zdania.

Oraz taka mała złośliwość :
emate: byl taki jakim go stworzyli panowie scenarzysci przy wspolpracy p. Toriyamy. Nie ma nad czym rozmyslac, bo niedlugo znowu bedzie tutaj zbiorowisko spamu.
W takim razie jaki jest sens istnienia większości tematów w tym dziale ?

emate: sens jest prosty aczkolwiek niebanalny. nie pamietam w jakim to temacie bylo, lecz wiem, ze roilo sie tam od offtopu i spamu. nie bylo juz nad czym rozmyslac, poniewaz kazde zdanie odbiegalo od sensu.
Albert Fish Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Albert Fish
Wiek: 37
Dni na forum: 6.368
Posty: 157
Skąd: Siemianowice
Ja mam pare nurtujących mnie pytań:

1.Skoro smoki mogły spełnić życzenie nie wykraczające poza mozliwosci ich stwórców. To w jaki sposób mogły ożywiać całą ludzkosć i tworzyć planety?
Wydaje mi się ze nameczanie nie mieli takich umiejetnosci.

2.Chyba wszyscy pamietamy jak Buu i połaczony Trunk z Gotenem (zapomniałem jak sie nazywali, ach ta skleroza Gotrunk? Trongoten?) otworzyli przejscie miedzy wymiarami. Czy poza salą ducha i czasu tez to było możliwe, i czy wtedy weszli by do niej z powrotem [ ort! ]?

A Future Trunks nie osiagnął SSJ2 moim zdaniem.

Ps.
Lubie tematy w których można podyskutować. Dzieki takim rozmowom wypełniam brak kolegów.

"Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja się śmieje z was, bo jestescie tacy sami."
Old Shatterhand Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
Old Shatterhand
Wiek: 74
Dni na forum: 6.395
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 2
Posty: 1.749
Albert Fish napisał(a):
Ja mam pare nurtujących mnie pytań:

1.Skoro smoki mogły spełnić życzenie nie wykraczające poza mozliwosci ich stwórców. To w jaki sposób mogły ożywiać całą ludzkosć i tworzyć planety?
Wydaje mi się ze nameczanie nie mieli takich umiejetnosci.

2.Chyba wszyscy pamietamy jak Buu i połaczony Trunk z Gotenem (zapomniałem jak sie nazywali, ach ta skleroza Gotrunk? Trongoten?) otworzyli przejscie miedzy wymiarami. Czy poza salą ducha i czasu tez to było możliwe, i czy wtedy weszli by do niej z powrotem [ ort! ]?
1. Na to nie mam odpowiedzi. Ustalmy, że musieli mieć magicznych pośredników .

2. GOTENKS, tak jak administrator . Wydaje mi się, że ta teza jest możliwa. Jednak istniały pewne przeszkody. Np. Gdyby portal otworzył się w innym wymiarze ?
Ale teraz wymyśliłem dowód . Otóż dowodem jest walka Vegetto z Buu. Buu tak się wkurzył, że Ziemię zaczął pochłaniać inny wymiar. Czyli jednak Buu otworzył przejście . Wydaje mi się jednak, że między dwoma wymiarami istniała zasadnicza różnica. Dla wymiaru 3 (czy też drugiego) przejście do wymiaru 1 było obojętne. Jednak w 1 przejście do innego było katastrofalne w skutkach .
Hidden Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
Hidden
Wiek: 32
Dni na forum: 6.833
Plusy: 1
Posty: 1.206
Skąd: Kraków
Ej, popatrzcie... Skąd ja znam taki typ topicu... Może stąd?

Jak dla mnie zbyt podobne, by istniały na raz. Zamykam.

Shiro: Żaden problem, można w końcu połączyć tematy, co daje nam jeden o tej samej tematyce ^.^

Akira Toriyama 1955 - 2024
Obraz
Shiro Mężczyzna
"The Human Typhoon
The Human Typhoon
[ Klan Asakura ]
Shiro
Wiek: 35
Dni na forum: 7.043
Plusy: 4
Posty: 2.219
Skąd: Białystok
1 pyt) Mnie nurtuje jedna sprawa, mianowicie chodzi mi o postawę Fat Buu. Jak każdy wie było to duże dziecko służące Babidiemu. W odcinku 246 Fat Buu zabija swojego dobrodzieja i działa na własną rękę. Jak wam wiadomo Babidi posługiwał się doskonale czarną magią, umiał także zamknąć na powrót różowego bobasa w kuli, w której rezydował przez dłuższy czas i właśnie ten o to argument używał po to by mieć chociaż niewielką kontrolę nad bestią, którą wszak uwolnił. Wiemy doskonale, że otóż ten Babidi miał łeb na karku, więc dlaczego widząc postawę Fat Buu, która z dnia na dzień zmieniała się nie zamknął go na powrót i nie wyniósł się stąd?

2 pyt) Drugie także związane z tą sagą buu, skoro Fat Buu miał możliwość szybkiego i sprawnego zlikwidowania Babidiego, dlaczego nie zrobił tego wcześnie? Tylko czekał tak długo. Wszak dysponował tak dużą mocą, że mógł Babidiego zlikwidować w ułamek sekundy, mogliśmy przekonać się o tym w 246 odcinku serii DBZ.

3 pyt) Zastanawialiście się kiedyś dlaczego Buu nie ma w piekle? W sumie odrodził się jako nowa postać(patrz Uub), no ale skoro robiono tak z większością złych charakterów to dlaczego pozostawili przy ciele Cella i Freezera oraz ich paczkę? Dziwne nie?

4 pyt) Pamiętacie jak w "Bojack Unbound" Goku by ratować syna używa teleportacji i uderza Bojacka? W tej sytuacji był już martwy, więc realnie bez pozwolenia nie mógł przebywać na Ziemi, a jednak udało mu się.
Zadziwiające nie? Za pewne Goku decydując się na takowy czyn dostał karę, tylko jaką mógł dostać? Albo czy w ogóle ją dostał? W końcu później dostaje jednodniową przepustkę na Ziemię.

5 pyt) Skoro na Planecie Bogów mieli kulę jasnowidzenia, dzięki, której mogli oglądać przebieg walki Gohana z Buu, dlaczego nie dostrzegli poczynań Buu po tej przerwie(chodzi mi o tą przerwę, w której nasz różowy przyjaciel zniknął by sobie pare rzeczy przemyśleć)? W końcu Kibito mógł przeteleportować się i ostrzec ich o niebezpieczeństwie. Czyżby byli na tyle zaślepieni zwycięstwem?

6 pyt) Skoro Ro Dai Kaioshin oddał swoje życie dla Goku dlaczego nie zniknął z Planety Bogów i ulokował się w miejscu, gdzie takowi spoczywali? (patrz Saga Garlica Jr.)

7 pyt) Jaki sposobem wyczerpały się zasoby czarodziejskiej fasolki? Skoro we wszystkich odcinkach zjedli jej co najmniej ze 100. (dlaczego taka liczba? Bo Yairobe trochę nawpychał się tego ;p). No dobra pomijając to. Kocur mówił, że fasolka uzdrawia i sprawia, że osoba przez kilka dni jest syta, więc dlaczego Goku mimo spożycia fasolki jadł normalne posiłki? W końcu zjadł fasolkę, więc powinien być syty na parę dni. O co w tym chodzi? To tyczy się także innych postaci, nie tylko Saiya-jinów.

Sometimes baby
We make mistakes
Dark and hazy
Prices we pay
Old Shatterhand Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
Old Shatterhand
Wiek: 74
Dni na forum: 6.395
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 2
Posty: 1.749
Shiro napisał(a):
1 pyt) Mnie nurtuje jedna sprawa, mianowicie chodzi mi o postawę Fat Buu. Jak każdy wie było to duże dziecko służące Babidiemu. W odcinku 246 Fat Buu zabija swojego dobrodzieja i działa na własną rękę. Jak wam wiadomo Babidi posługiwał się doskonale czarną magią, umiał także zamknąć na powrót różowego bobasa w kuli, w której rezydował przez dłuższy czas i właśnie ten o to argument używał po to by mieć chociaż niewielką kontrolę nad bestią, którą wszak uwolnił. Wiemy doskonale, że otóż ten Babidi miał łeb na karku, więc dlaczego widząc postawę Fat Buu, która z dnia na dzień zmieniała się nie zamknął go na powrót i nie wyniósł się stąd?

2 pyt) Drugie także związane z tą sagą buu, skoro Fat Buu miał możliwość szybkiego i sprawnego zlikwidowania Babidiego, dlaczego nie zrobił tego wcześnie? Tylko czekał tak długo. Wszak dysponował tak dużą mocą, że mógł Babidiego zlikwidować w ułamek sekundy, mogliśmy przekonać się o tym w 246 odcinku serii DBZ.

3 pyt) Zastanawialiście się kiedyś dlaczego Buu nie ma w piekle? W sumie odrodził się jako nowa postać(patrz Uub), no ale skoro robiono tak z większością złych charakterów to dlaczego pozostawili przy ciele Cella i Freezera oraz ich paczkę? Dziwne nie?

4 pyt) Pamiętacie jak w "Bojack Unbound" Goku by ratować syna używa teleportacji i uderza Bojacka? W tej sytuacji był już martwy, więc realnie bez pozwolenia nie mógł przebywać na Ziemi, a jednak udało mu się.
Zadziwiające nie? Za pewne Goku decydując się na takowy czyn dostał karę, tylko jaką mógł dostać? Albo czy w ogóle ją dostał? W końcu później dostaje jednodniową przepustkę na Ziemię.

5 pyt) Skoro na Planecie Bogów mieli kulę jasnowidzenia, dzięki, której mogli oglądać przebieg walki Gohana z Buu, dlaczego nie dostrzegli poczynań Buu po tej przerwie(chodzi mi o tą przerwę, w której nasz różowy przyjaciel zniknął by sobie pare rzeczy przemyśleć)? W końcu Kibito mógł przeteleportować się i ostrzec ich o niebezpieczeństwie. Czyżby byli na tyle zaślepieni zwycięstwem?

6 pyt) Skoro Ro Dai Kaioshin oddał swoje życie dla Goku dlaczego nie zniknął z Planety Bogów i ulokował się w miejscu, gdzie takowi spoczywali? (patrz Saga Garlica Jr.)

7 pyt) Jaki sposobem wyczerpały się zasoby czarodziejskiej fasolki? Skoro we wszystkich odcinkach zjedli jej co najmniej ze 100. (dlaczego taka liczba? Bo Yairobe trochę nawpychał się tego ;p). No dobra pomijając to. Kocur mówił, że fasolka uzdrawia i sprawia, że osoba przez kilka dni jest syta, więc dlaczego Goku mimo spożycia fasolki jadł normalne posiłki? W końcu zjadł fasolkę, więc powinien być syty na parę dni. O co w tym chodzi? To tyczy się także innych postaci, nie tylko Saiya-jinów.
1. Mam bardzo proste odpowiedzi:
a) Babidi był zaślepiony władzą, nie wierzył aby Buu mógł się mu sprzeciwić
b) Babidi nie potrafił zamknąć Buu w kuli.

2. Buu bał się, dopiero później poznał się na Babidim, już wiedział, że nic mu nie zrobi.
b) Nie denerwował go tak nigdy, ani nie upokarzał przy innych.

3. Strażnik zaświatów usłyszał słowa Goku. Zmienił Buu, na Uuba który potrafił panować nad sobą (chodź nie zawsze )

4. Kinówka... Kolejna niezgodność z anime.

5. Jak sądzisz, kula "Jasnowidząca" pozwalała odczytać myśli Buu ? Gohan wiedział, że Buu żyje. Co by dało ostrzeżenie Kibito ?

6. Może, jako jedyny bóg zadecydował o tym by tam zostać. W końcu nie od razu się podniósł .

7. Może skończył się jakiś czarodziejski składnik ?
Wiemy, przecież jaka fasolka była ważna. Ale czy Bohaterowie nie mieli by za łatwo .
Albert Fish Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
Albert Fish
Wiek: 37
Dni na forum: 6.368
Posty: 157
Skąd: Siemianowice
7. Karin chodował fasolke. Później już przestał, nie pamiętam czemu, i dlatego fasolek już nie było. I nie przypominam sobie żeby bohaterowie sie obrzerali po zjedzeniu fasolki. No chyba ze Goku ale on to wyjątek i miał chyba nieskończenie wielki zołądek. Poza tym mogli jeść dla przyjemności. Nietrzeba być głodnym żeby jeść.

"Śmiejecie się ze mnie, bo jestem inny. Ja się śmieje z was, bo jestescie tacy sami."
Shiro Mężczyzna
"The Human Typhoon
The Human Typhoon
[ Klan Asakura ]
Shiro
Wiek: 35
Dni na forum: 7.043
Plusy: 4
Posty: 2.219
Skąd: Białystok
Na 100% fasolka wzmagała sytość u postaci. Dlaczego tak mówię? Nie pamiętam numeru odcinku, ale gdy Yairobe wniósł Goku na Świętą Wieżę pod obietnicą wyśmienitego posiłku zachodząc na samą górę jedyne co dostał to marna fasolka, która wyglądała jak każda inna zwykła fasola. Nawpychał się jej na maxa i po chwili jego bebech urósł i zaczął mocno cierpieć z przejedzenia.

Old Shatterhand napisał(a):
5. Jak sądzisz, kula "Jasnowidząca" pozwalała odczytać myśli Buu ? Gohan wiedział, że Buu żyje. Co by dało ostrzeżenie Kibito ?

Nie rozumiesz mnie, owszem na pewno nie mogli odczytać myśli przeciwnika(taką możliwość miał jednak Ro Dai Kaioshin, ale wątpie by na odległość mógł czytać w umyśle). Chodzi mi o to, że dzięki tej kuli, która jest odpowiednikiem kuli Baby Guli mogli dostrzec co działo się na Ziemi i równie dobrze zauważyć co planuje Buu, wszak można było dostrzec, że po ziemi przemieszczają się części Buu.

Old Shatterhand napisał(a):
1. (...)
b) Babidi nie potrafił zamknąć Buu w kuli.
Wątpię, w końcu sam Shen mówił, że Babidi doskonale posługuje się czarną magią i jest lepszy od ojca. Sam twierdził, że przestudiował wszystkie zapiski ojca.
Old Shatterhand napisał(a):
2. Buu bał się, dopiero później poznał się na Babidim, już wiedział, że nic mu nie zrobi.
Buu i strach? Na pewno nie z początku Sagi.
Old Shatterhand napisał(a):
b) Nie denerwował go tak nigdy, ani nie upokarzał przy innych.
Buu wielokrotnie był denerwowany przez Babidiego. Możliwe, że wyczekiwał najodpowiedniejszego momentu. W końcu z dnia na dzień coraz więcej uczył się.

Sometimes baby
We make mistakes
Dark and hazy
Prices we pay
Old Shatterhand Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
Old Shatterhand
Wiek: 74
Dni na forum: 6.395
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 2
Posty: 1.749
Shiro napisał(a):
Old Shatterhand napisał(a):
5. Jak sądzisz, kula "Jasnowidząca" pozwalała odczytać myśli Buu ? Gohan wiedział, że Buu żyje. Co by dało ostrzeżenie Kibito ?

Nie rozumiesz mnie, owszem na pewno nie mogli odczytać myśli przeciwnika(taką możliwość miał jednak Ro Dai Kaioshin, ale wątpie by na odległość mógł czytać w umyśle). Chodzi mi o to, że dzięki tej kuli, która jest odpowiednikiem kuli Baby Guli mogli dostrzec co działo się na Ziemi i równie dobrze zauważyć co planuje Buu, wszak można było dostrzec, że po ziemi przemieszczają się części Buu.

Old Shatterhand napisał(a):
1. (...)
b) Babidi nie potrafił zamknąć Buu w kuli.
Wątpię, w końcu sam Shen mówił, że Babidi doskonale posługuje się czarną magią i jest lepszy od ojca. Sam twierdził, że przestudiował wszystkie zapiski ojca.
Old Shatterhand napisał(a):
2. Buu bał się, dopiero później poznał się na Babidim, już wiedział, że nic mu nie zrobi.
Buu i strach? Na pewno nie z początku Sagi.
Old Shatterhand napisał(a):
b) Nie denerwował go tak nigdy, ani nie upokarzał przy innych.
Buu wielokrotnie był denerwowany przez Babidiego. Możliwe, że wyczekiwał najodpowiedniejszego momentu. W końcu z dnia na dzień coraz więcej uczył się.
5). Rozumiem, ale nie wydaje Ci się, że Buu najpierw długo myślał co okrutnego by zrobić ? Nic nie dała by obserwacja Buu bo gdy odłączył kawałek swojego ciała, musiał być blisko wrogów.

Takie jest moje zdanie, kluczowym wyjaśnieniem była by wiedza kiedy jego "ciało" odłączyło się od niego.

1). Może i masz rację. W takim razie sądzę, że Babidi był tak bardzo spragniony władzy i tak bardzo wierzył w swoje możliwości oraz, że Buu nigdy go nie zdradzi, że nie zauważył żadnej zmiany u Buu. Dostrzegł ją jedynie podczas walki z Goku ale wtedy było już za późno. (Albo Goku albo Buu).

2) Wg. Mnie Buu obawiał się ponownego zamknięcia w kuli, co jak wiemy bardzo go nudziło itd. Więc wolał się podporządkować do odpowiedniego momentu. Przecież gdyby zaatakował otwarcie, Babidi zginąłby ale Buu zostałby zamknięty w kuli.

7) jeżeli chodzi o jedzenie, to było to bardzo humorystyczne. Wojownicy Z uwielbiali jeść i jeść. Hmmm, ale kiedy wydarzyło się to, że po zażyciu "Magic Bean" wojownicy coś jedli ? Jeżeli chodzi ci, że to powinno opóźnić ich ruchy podczas walki to nie zgadzam się . MB dawała uczucie sytości, jednak nie zastępowała prawdziwego jedzenia .
Nuruva Kobieta
Saiyanin
Saiyanin
Nuruva
Wiek: 37
Dni na forum: 6.313
Posty: 197
Skąd: World Below
Hmm...co do Vegety to na pewno [ ort! ] nie zbijał bąków w przyszłości , a stale trenował. po prostu [ ort! ] reszta też była naprawde silna, różnice powoli się zacierały. Osobami, które mało trenowały to Gohan, Goten i Trunks, którzy niby tak bardzo lubili walkę kiedy byli mali.

Mnie natomiast zastanawia sprawa z ogonami....Vegeta go stracił, po leczeniu w stacji Freezy miał mu rzekomo odrosnąć ale już sie nie pojawił, Goku ciągle odrastał...ogony pojawiały się kiedy były potrzebne jednym słowem.

I ostatnia sprawa. Mianowicie chodzi mi o przyszłośćFuture Tronka. Skoro tam wszyscy zginęli to czemu np. Goku nie kontaktował się z nim?W końcu jak wiemy na Turniej mógł powrócić na Ziemię?Więc mógł trenować razem z innymi zabitymi w zaświatach , a potem zejść na Ziemię i pokonać cyborgi.Czyż nie?

I was buried alive...
I was born dead...
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony:   1, 2, 3, 4 ... 17, 18, 19  

Forum DB Nao » » » Zabawa w Detektywa =)
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnimePhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2024 DB Nao
Facebook