Forum Dragon Ball Nao

» Prawda ocena: 9,00 (głosy: 2)110

franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 37
Dni na forum: 6.767
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.643
Skąd: Danzig
Przez dłuższy czas zastanawiałem się czy umieścić ten temat na forum, i właściwie nie wiem czemu go tu wprowadzam , tym niemniej:

Prawda jest jednym z ważniejszych tematów nad którym zastanawiali się filozofowie , a skoro jest tu już parę tematów związanych , a w gruncie rzeczy [ ort! ] sprowadzających się do tego jednego.Mam na myśli pytania o arche , istnienie Boga itp.Sokrates uważał że możliwym jestn poznanie prawdy przez rozmowy z ludzmy , jednak uważał to za bardzo trudne , gdyż bardzo łatwo jest zgubić trop itp. Filozofowie przez wieki pytali się o to , aż w końcu ks. Tishner stwierdził: Jest moja prawda , twoja prawda i gówno prawda" . Momo że to stwierdzenie powinno zamkn.ąć ten temat , jest on wciąż drążony. Zatem uważacie że jest jedna czy więcej prawd ? Czy Bóg jest jedyną prawdą , czy też prawda wcale nie istnieje ? Oraz czy jest poznawalna , czy też ludzie są zbyt niedoskonali aby ją poznać? Ludzie językowo nie byli w stanie nigdy stwożyć systemu , który okazał by się bez wad , jednak można szukać innego języka. Czy bardzo skomplikowany język matematyki jest w stanie opisać świat , i w ten sposób przekazać obiektywną prawdę o świecie , czy też luki powstałe w matematycznym systemie opisywania są zbyt wielkie by je można było załatać?oraz czy niezgodność jednej przesłanki sprawia że cały wniosek jest fauszywy ?

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
VegatZ Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
VegatZ
Wiek: 40
Dni na forum: 6.685
Posty: 151
Skąd: Lincoln
The Truth Is Out There... jak to było w The X-Files... tysiąc osob tysiąc prawd... dlatego najbardziej przychylałbym się do opinii ks. Tishnera. Na przełomie wieków, prawda nieustannie się zmieniała, w większym lub mniejszym stopniu, a moim zdaniem człowiek jest na tyle niedoskonały że nie pozna jej nigdy, przynajmniej nie za życia. A jeśli po śmierci nadal będzie mu dane pojomować swiat ktory go otacze przez rozumowanie, może odnajdzie to czego tak filizofowie poszukują. Być moze prawda jest w kazdym z nas, może wystarczy tylko odpowiedno zajrzec w głąb samego siebie... A być może jesteśmy wszyscy oszukiwani, zgodnie z tym że kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą...
Możliwe, że matematyka jest językiem Boga, a On sam jest jedyna prawdą... tylko ilu znas wtedy byłoby tą prawdę poznać ? Sądze iż niewielu...
Dla mnie... I Według mnie, wszystko stanie się jasne gdy już zgaśnie moje światło a dusza opuści ciało... Wierze w to głęboko i jest mi z tym dobrze, a na ziemskim padole, pozostaje mi tylko być jak najlepszym człowiekiem.
Jeśli wyraziłem się mało jasno to przepraszam, ale taki jest właśnie tok mojego skromnego rozumowania, ograniczonego przez wymierające szare komórki, wymierające przez kłeby dymu i szkodliwe substancje chemiczne, które ograniczają moją zdolnośc logicznego pojmowania świata...
pozdrawiam wszystkich serdecznie i zapraszam do postowania, poniewaz temat doprawy ciekawy

You seek a God to stand above you,
wrapping healing arms around you.
You'll find another God of pain,
a God of suffering and tears.
Larme Kobieta
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Larme
Wiek: 33
Dni na forum: 6.713
Posty: 313
Skąd: Alternatywna Przyszłość;)
powiem krótko:
Prawda jest jak dupa- każdy ma swoją...

*Prawda jest jak dupa- każdy ma swoją*
*Kiedyś kupię nóż i powyżynam wszystkich w koło, kupię nóż, zostawię tylko dwoje...*
Xan Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Xan
Wiek: 67
Dni na forum: 7.121
Posty: 474
Skąd: Forteca Żalu
Ja, jak na siebie, również wypowiem się krótko. IMHO jest moja prawda, Twoja prawda i Boska prawda, zwana również prawdą absolutną. Każdy wierzy w swoją prawdę i uważa, że jest prawdziwa, czyli tożsama z Boską prawdą. Lecz naturalnie człowiek nie może posiąść całej wiedzy, więc i poznanie prawdy absolutnej nie jest mu dane.

Pozdrawiam serdecznie
A.

P.S. Do przemyśleń na podobny temat skłonił mnie... NGE

Hidden Lord: Tylko nie mów mi o przeznaczeniu...

Spokojnie. Nic nie powiem. Tylko napiszę. Nie martw się, nie zawiodę Cię.

Best regards
A.

Miyamoto Hachimaro
obiit Anno Discordiae MMVII
Idus Ianuarias

Hic natus est
Q'ccaon'naeaeccer
Anno Discordiae MMVII
Ante Diem XIII Kalendas Martiae
azi Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
azi
Wiek: 35
Dni na forum: 6.706
Posty: 325
Skąd: Mokotow
Prawda chodz ostra i boli trzeba ja powiedziec. Lepiej poiwedziec prawde niz klamac. nawet ta najgorsza prawda jest lepsza niz klamstwo.

pulkarecordzz.phorum.pl
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 37
Dni na forum: 6.767
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.643
Skąd: Danzig
Kolej na mnie. Tak więc uważam że prawda jest jedna . Może ona brzmieć: Bóg istnieje i Bóg nie istnieje. Wg. mnie jest to zaprzeczenie tezie cyników że nie wiadomo która przesłanka jest ostateczna , ale nie wiadomo jak poznać tą prawdę. Jeżeli jednak rozumowo w jakiś sposób dałoby się to udowodnić , wtedy właśnie od tej przesłanki powinno się zacząć budować światopogląd , i teza Sokratesa okazała by się prawdziwa. Przy okazji sprostuję słowa ks. Tishnera , gdyż widzę że sostały one trochę opacznie zinterpretowane. Chodzi w nich o to że prawdy nie da się dojść rozumowo , i dla tego każdy człowiek buduje swój własny śwqiatopogląd , a dochodzenie do prawdy mija się z celem , gdyż trzeba po prostu jakąś przyjąć. Ja jako że nie potrafię dowieść rozumowo istnienia bądź nie istnienia Boga kieruję się w tym wypadku wiarą , i od tego zaczynam budować światopogląd. W takim więc razie nie zgadzam się również z tezą że błędność jednej przesłanki jest równoznacznew z błędnością całej teorii , chyba że żle przyjąłem przesłankę ostateczną. Natępnie sprawa matematyki. Jest ona na pewno bardziej doskopnała od mowy ludzkiej , gdyż sama koryguje włąsne błędy , jednak nawet na jej podstawie nie można poznać prawdy , gdyż istnieje wiele spraw których nie da się matematycznie pojąć. Przykładem może być liczba pi , która jest poza zasięgim ludzkim , fdla tego że ona jest nie skończona , a człowiek owszem . Może to być oczywiście jakiś dowód na istniemie Boga , ale dosyć niejasny. Tak najogólniej to by było chyba na tyle.

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
Linka Kobieta
Saiyanin
Saiyanin
Linka
Wiek: 35
Dni na forum: 6.733
Posty: 171
Skąd: Gt.Dunmow
mysle, ze bog istnieje, a co do prawdy, to mysle, ze kazdy wie swoje i nawet jak myslisz, ze udalo Ci sie kogos przekabacic do swojej racji to i tak w glebi duch on i tak wie swoje...

Since the day I was born till the day I die the only side I'm on is my own.
Tomorrow will come, without prayers.
The end will come, without hurrying.
I live only to be worthy of the corpse
I shalll leave behind on that day.
Hayato Mężczyzna
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 41
Dni na forum: 5.781
Plusy: 15
Posty: 4.259
Skąd: 絶望の海の底から
Wszyscy mówią,że pragną prawdy.Problem w tym,że nie chcą jej zaakceptować,gdy różni się ona od ich oczekiwań.Wygodniej jest przecież karmić umysł iluzją,która bardziej zbliżona jest do naszych marzeń i gonić za ideałem,którego się nigdy nie sięgnie.Wciskać innym kit,i próbować zmanipulować umysły innych,tylko po to by podbudować swoją samoocenę w oczach innych,jak również zaspokoić swoje żądze.Łatwiej jest zbudować szczęście cudzym kosztem,niż samemu ponieść ofiary.Bawiąc się terminologią zmieniać znaczenie ze złego na dobre,i na odwrót,tylko po to by się usprawiedliwić.To wszystko sprawia,że mówienie prawdy stało się mało opłacalne w dzisiejszych czasach.Co więcej,nawet jeżeli masz dobre intencje i pozwolisz sobie na szczerość,to albo trafisz na kogoś,kto zechce wykorzystać to przeciwko tobie,albo twój rozmówca zarzuci ci kłamstwo,obawiając się ,że zechcesz go zmanipulować i skrzywdzić.W takim stanie rzeczy,trudno jest sobie pozwolić na szczerość,a pojęcie "prawdy" staje się czysto teoretyczne.Cóż...to bardzo smutne...

Pozdrawiam

Jezeli wiara w drugiego czlowieka, ktorego ma sie przed oczami jest naiwnoscia, to jak nazwac wiare w Boga, ktorego nikt nigdy nie widzial...???
Laru Kobieta
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Takeda ]
Laru
Wiek: 34
Dni na forum: 6.898
Plusy: 6
Posty: 2.801
Skąd: Łuków
franqey napisał(a):
Zatem uważacie że jest jedna czy więcej prawd ?
Właściwie to każdy ma swoją prawdę. Fakt faktem, czasem ludzie się omamiają i wmawiają sobie głupoty żyjąc w jakimś dziwnym świecie.

franqey napisał(a):
Kolej na mnie. Tak więc uważam że prawda jest jedna . Może ona brzmieć: Bóg istnieje i Bóg nie istnieje.
No to masz już dwie prawdy, że istnieje i że nie istnieje

Jeśli chodzi o prawdę dotyczącą czysto metafizycznych spraw, typu Bóg, to moim zdaniem prawda nie jest poznawalna. Myślę, że człowiek nie jest w stanie ogarnąć tak "wysokich sfer" i w tej dziedzinie do końca wieków pozostaniemy malutcy.

Nie będę się wgłębiać w filozofię, bo było by to śmieszne. To nie moja dziedzina.

franqey napisał(a):
Ja jako że nie potrafię dowieść rozumowo istnienia bądź nie istnienia Boga kieruję się w tym wypadku wiarą , i od tego zaczynam budować światopogląd.
Otóż to. Nie mam nic do dodania.

"Jego drogę spowija jedwab, odciski jego palców na rosie,
Mieszkańcy krain mroku pokornie się przed nim płożą.
Bękart Matki Natury odrzucony przez liście i potok
Obcy w obcym kraju, szuka pociechy w swych marzeniach."
Marillion "Grendel".

Denerwować się, to mścić się na swoim organizmie za głupotę innych.
Wyświetl posty z ostatnich:

Forum DB Nao » » » Prawda
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnimePhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2024 DB Nao
Facebook