Rok 1986 :: Start serii anime "Dragon Ball" (38 lat temu)

» Samobójstwo

Strony: 1, 2, 3, 4, 5  
Xell Mężczyzna
Wojownik
Wojownik
Xell
Dni na forum: 6.455
Posty: 37
Samobójstwo to kwestia wieloaspektowa. Na nic zdadzą się tu odgórne wyrokowania i próba umieszczenia zagadnienia w ciasnych ramach. Bez pierwiastka empatii, woli zrozumienia nie sposób artykułować swoich racji z pełnym przekonaniem. Tym bardziej, że człowiek jawi się jako istota szalenie złożona i skomplikowana, o indywidualnym stopniu zaangażowania emocjonalnego, co implikuje krańcowe granice, którym jest w stanie podołać. Daleki jestem od potępiania w czambuł samobójców. Nie doszukujcie się jednak w moich słowach cienia aprobaty dlań – staram się jedynie nie abstrahować od drugiej strony medalu. Każdy w swoim życiu znajdzie się na mrocznym rozdrożu, nie spodziewając się, kiedy przeszyje go zwątpienie i strach. Persona o dużej uczuciowości i wrażliwości serca, melancholijna, ze skłonnościami do introspekcji, może na drodze refleksji dojść do gorzkiej konstatacji, iż ludzka egzystencja wyzuta jest z sensu. Introspekcja tchnie w niego ducha dekadentyzmu, zbierając ponure żniwo – zrodzi ból istnienia. Człowiek nie zagłębia się w siebie z powodu lęku przed stawieniem czoła wyzwaniom, kieruje nim bowiem wewnętrzna potrzeba. Z biegiem czasu zaczyna odczytywać księgę swej duszy. Jednostka taka samoistnie alienuje się ze społeczeństwa. Wszechobecne czerpanie ze źródła życia – melancholii i samotności – potęguje poczucie bezsensu egzystencji. Rodzi ono niewysłowiony żal za minionymi latami. Szum jeziora, szelest liści, widok gwiazd wywołuje bezdenną, nieokreśloną tęsknotę. Poprzez zanurzanie się w zabarwionych smutkiem myślach człowiek indaguje sam siebie – po co żyjesz, stwierdzając przy okazji, iż po śmierci nie czeka nań absolutnie nic. Gloryfikowanie i hołdowanie szczytnym ideom, altruizm, oddawanie się hedonizmowi – w perspektywie nieuchronnego końca nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Po sprzeniewierzeniu się wierze nie pozostanie mu już nic. Wszelkie próby odszukania sensu istnienia spełzają na niczym, czyniąc zeń piewcę pesymizmu. Dojdzie on do wniosku, że panaceum na cierpienie po prostu nie ma. Człowieczeństwo naznaczone chroniczną samotnością i melancholią, niemożność wyjścia z impasu pchnie człowieka w ramiona śmierci. Słusznie? Nie. Czy jestem w stanie to zrozumieć? Jak najbardziej.

Nie imputujcie mi, że to abstrakcja, czysta irracjonalność. Poza problemami dnia codziennego (permanentne szykanowanie w środowisku), rodzinnymi (alkoholizm, kłopoty natury wychowawczej), niezależnymi od nas (choroba), poza nieszczęśliwą, tragiczną miłością, gdzieś na społecznym uboczu istnieje ludzkie wnętrze targane ambiwalentnymi odczuciami...

Samobójstwo nosi jednocześnie wyraźne znamiona egoizmu. Objawia się on tym, że uczucia bliskich topi się we własnym dramacie. Samobójcy często nie potrafią i nie chcąc pojąć, jak wielkie brzemię tragedii wkładają na barki bliskich – nawet, jeśli na co dzień nie są ze sobą w dobrej komitywie. To nie rozwiązanie problemu, jedynie pokłosie dalszej rozpaczy. Próbujący targnąć się na własne życie odgradzają się od świata specyficzną barierą, błędnie zakładając, że absolutnie nikt nie jest w stanie zrozumieć ich tragizmu. Skądinąd jest to zrozumiałe, ale staje się pokłosiem krótkozwroczności.

Powinnością człowieka wobec siebie i, co ważniejsze, bliskich, za których jest on odpowiedzialny, będąc z nimi związanym więzami uczucia, pozostaje dążenie do podejmowania próby podołania wyzwaniu. Nie sposób uciekać od konekwencji czynu. Zawsze winno się być w pełni świadom, iż to, co się uczyni, dotknie także rodzinę i przyjaciół.

Ten post był edytowany 1 raz, ostatnio zmieniony przez Xell: 13.12.2006, 19:11
Rinnegan
Demon
Demon
[ Klan Kutang ]
Rinnegan
Wiek: 34
Dni na forum: 6.492
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 7
Posty: 3.217
Skąd: Włocławek
Nic dodac, nic ując

Osobiście samobójstw nie popieram. Ostatnio sporo miało ich miejsce w polskich szkołach. Jedna także w mieście, gdzie mieszkam >< " .
Nuruva Kobieta
Saiyanin
Saiyanin
Nuruva
Wiek: 36
Dni na forum: 6.257
Posty: 197
Skąd: World Below
Nie popieram...to wg mnie najprostsza i najgłupsza droga..., a przecież z każdej sytuacji jest kilka wyjść tylko trzeba je chcieć zauważyć.
Co pokolenie to słabsze psychicznie.

I was buried alive...
I was born dead...
Amidala Kobieta
Saiyanin
Saiyanin
Amidala
Dni na forum: 6.253
Ostrzeżenia: 1
Posty: 219
Skąd: Kraków
wiem cos o samobojstwach to okropne jak chodzilam do podstawowki to mialam kolezanke ktora byla wykorzystywana seksualnie przez droga w koncu nie wytrzymala i wwyskoczyla z okna [*][*] biedna ola a najgorsze bylo to ze ona byla troche chora psychicznie

Gdy ktoś umiera wszponach Gniewu
Rodzi się klątwa..krąży w Okół miejsca Śmierci
Gdy zabłądzisz w to miejsce...
...:::ZNISZCZY CIĘ JEJ GNIEW:::...
Obraz
drake Mężczyzna
Gekokujō
Gekokujō
drake
Wiek: 34
Dni na forum: 6.583
Ostrzeżenia: 1
Posty: 75
Wiem że Bóg nie dał nam po to życie że by sobie je odbierać ale to nie jest takie łatwe jak się mówi że samobójstwo to najgłupsza droga tak tylko są takie osoby które są samotne nie mają żadnych przyjaciół każdy się z nich wyśmiewa dosłownie traktowane te osoby są jak śmiecie ciekawe jak wy bylibyście na ich miejscu co byście zrobili teraz mówicie tak ale jak byście mieli jak te osoby to byście mówili inaczej łatwo się mówi trudno się robi
Szarak Mężczyzna
"Nadworny Irytujący Słownik Ortograficzny
Nadworny Irytujący Słownik Ortograficzny
[ Klan Takeda ]
Szarak
Dni na forum: 6.594
Posty: 1.214
Skąd: 4chan.org, Ostrzeżeń: Więcej niż Ty, kochany użytkowniku.
Osobiście zetknąłem się z problemem samobójstwa. I uważam, że ludzie którzy to zrobią, są... głupcami. Jednocześnie sam nie raz o tym myślę. Bo, tak naprawdę, dla nas to najłatwiejsza droga. Do spokoju. To szansa, na lepsze życie. Lub wieczną nicość, aż do końca.
Tak do końca nigdy nie wiadomo, dlaczego jesteśmy?, dlaczego żyjemy? Po co?, w jakim celu? Metafizyka to trudna dziedzina i nie sądzę, by mielibyśmy ją kiedykolwiek zgłębić. Pytanie o istotę swojej egzystencji, zadał sobie chyba każdy. I nie każdy znalazł odpowiedź.To właśnie potencjalni samobójcy, którzy, przy dużym szoku, zranieniu, chcą się zabić, bo po co żyć?, i znosić to wszystko, skoro nie ma się celu. Skoro nie wiadomo, do czego się zmierza.
Ja też, nieraz myślę, że było tak było by łatwiej. Tylko zdałem sobie sprawę, że mimo że mi to przyniesie ulgę, sam zranię tym kogoś innego. Bardzo, bardzo zranię. Rodzinę, przyjaciela. Więc żyłem dla nich.
Teraz mam wyznaczony cel w życiu. Bardzo powszechny, bardzo prosty. Ale dążę do niego, zyskuję dzięki niemu siłę. Mam oparcie w najbliższych osobach. To wszystko piszę, by ludzie którzy uważają, że samobójstwo to najlepsze wyjście, mieli świadomość, że mimo że dla nich wszystko się skończy, dla innych, będzie to coś strasznego. I będą bardzo, bardzo cierpieć. Przez nich. I jeśli chcą umrzeć, niech umierają z myślą, jaką straszną krzywdę wyrządzili innej osobie.

Cthulhu fhtagn!
la mayyitan ma qadirun yatabaqa sarmadi
That is not dead which can eternal lie.
Nie jest umarłym ten który spoczywa wiekami,
fa itha yaji ash-shuthath al-mautu gad yantahi
And with strange aeons even death may die
nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami.

I kto powiedział, że jesteśmy poważni?
BioBrolly Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
BioBrolly
Wiek: 36
Dni na forum: 6.234
Posty: 202
Skąd: Warszawa
O samobójstwie mogę powiedzieć wiele, jest najprostrze i najtrudniejsze.
Proste bo mogę skoczyć z balkonu, ale z drugiej [ ort! ] strony proces socjalizacji wytworzył w nas mechanizm blokujący. Zanim człowiek by skoczył by się 100 razy zastanowił, i co będzie potem, czy to coś zmieni.
Osobiście znałem ludzi którzy popełnili samobójstwo, z powodu tego, że nie mogli się odnaleźć w teraźniejszości. Nie mogli znaleźć celu, sensu.
Mówicie, że samobójstwo jest złe, ale czasami to jedyna droga.
szogi
Wojownik
Wojownik
szogi
Wiek: 36
Dni na forum: 6.317
Ostrzeżenia: 3
Posty: 47
BioBrolly napisał(a):
O samobójstwie mogę powiedzieć wiele, jest najprostrze i najtrudniejsze.
Proste bo mogę skoczyć z balkonu, ale z drugiej [ ort! ] strony proces socjalizacji wytworzył w nas mechanizm blokujący. Zanim człowiek by skoczył by się 100 razy zastanowił, i co będzie potem, czy to coś zmieni.
Osobiście znałem ludzi którzy popełnili samobójstwo, z powodu tego, że nie mogli się odnaleźć w teraźniejszości. Nie mogli znaleźć celu, sensu.
Mówicie, że samobójstwo jest złe, ale czasami to jedyna droga.
O CZYM TY K....WA MÓWISZ!?? SAMOBUJSTWO TO JEDYNA DROGA!!???
weź się posłuchaj i zastanów nad tym co mówisz
BioBrolly Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
BioBrolly
Wiek: 36
Dni na forum: 6.234
Posty: 202
Skąd: Warszawa
Posłuchaj, są ludzie którzy są kalekami i cierpią całymi dniami fizycznie i psychicznie. Są spory czy eutonazja jest zła czy dobra. Jak dla mnie powinno się skracać cierpienia innych. Wyobraź sobie, żyć dzień w dzień, ze świadomością, że do końca twojego życia będziesz cierpiał katusze.
Są też stany psychiczne u zdrowych ludzi które nie pozwala im funkcjonować.
Są to ludzie których własna psychika wymecza codziennie. Tacy ludzie wpadają łatwo w nałogi, najczesciej alkoholowe i narkotykowe. Nie umieją se radzić w życiu i nie widzą jego sensu, często nawet męczą psychicznie rodzine, przyjaciół, etc. I co ma ten człowiek zrobić?? Nigdzie nie będzie pasował.
Seba1993
Ziemianin
Ziemianin
Seba1993
Dni na forum: 6.413
Ostrzeżenia: 1
Posty: 24
BioBrolly napisał(a):
O samobójstwie mogę powiedzieć wiele, jest najprostrze i najtrudniejsze.
Proste bo mogę skoczyć z balkonu, ale z drugiej [ ort! ] strony proces socjalizacji wytworzył w nas mechanizm blokujący. Zanim człowiek by skoczył by się 100 razy zastanowił, i co będzie potem, czy to coś zmieni.
Zastanowil by sie i znalazl inne wyjscie...

BioBrolly napisał(a):
Osobiście znałem ludzi którzy popełnili samobójstwo, z powodu tego, że nie mogli się odnaleźć w teraźniejszości. Nie mogli znaleźć celu, sensu.
Mówicie, że samobójstwo jest złe, ale czasami to jedyna droga.
No a tu piszesz ze jedyna droga w pierwszym cytacie pisales ze czlowiek 100x by sie zastonowil... Nie przeczysz sam sobie?
BioBrolly Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
BioBrolly
Wiek: 36
Dni na forum: 6.234
Posty: 202
Skąd: Warszawa
Nie do końca, mówie tu o 2 rodzajach samobójstwa, o samobójstwie zwykłego człowieka i zdesperowanego człowieka.
Ramzes Mężczyzna
Super Nameczanin
Super Nameczanin
Ramzes
Wiek: 37
Dni na forum: 6.221
Posty: 119
Skąd: Kraków
w dzisiejszych czasach samobójstwo dotyka coraz wiecej ludzi, i większością są młodzi - "nie ustabilizowani psychicznie".
Tak na prawde nigdy nei zrozumiemy motywów jakimi kierują się samobójcy, bo nikt nie zna ich psychiki. Wiadomo, że są to ludzie zdesperowani i zagubieni, jednak to nie są jedyne powody.
I tu muszę zgodzic sięze swoim przed mówcą. Są sytuacje, w których samobójstwo jest kontrowersyjne aczkolwiek dla danej jednostki słuszne.

Long is the way AND Hard, that out of hell leadsup to Light.
edhel Kobieta
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Takeda ]

Wiek: 33
Dni na forum: 6.739
Posty: 514
Skąd: Pluton
Tak sobie czytam niektóre posty i mam mieszane uczucia. Czy samobójstwo to czasem jedyna droga? Jasne, można to wszytko skończyć - ciach, prach i po sprawie, ale wielu zapomina o tym, że nigdy nie wie się co przyniesie jutro.

Znam to na własnym przykładzie. Jak już wspominałam kiedyś miałam w swoim krótkim życiu okres czasu, bardzo złego czasu. Trwało to ponad 3 lata - 3 lata załamania, depresji i oszukiwania (doskonałego) innych, że wszytko jest OK. W skrócie w środku byłam kompletnie rozbita, ale nie mam zamiaru się tutaj nad sobą użalać, do czego zmierzam? Do tego, że (nie zabrzmi to skromnie) gdybym była choć trochę głupsza to z pewnością już dawno by mnie nie było na tym świecie. Jednakże zbyt kocham życie aby coś sobie zrobić - nie ważne jak bardzo daje w kość. I co? Myślałam, że nikt mi nie pomoże, że nigdy się nie pozbędę teko okropnego uczucia jakie za mną chodziło. Jasne, mogłam się chlasnąć, skoczyć etc.

i co by mi to dało?

Dałoby mi tyle, że bym nie poznała osoby która nieświadomie mnie wyciągnęła z tego dołka, dałoby mi tyle, że nie spotkałabym świetnych przyjaciół, dałoby mi tyle, że ze świata zniknąłby kolejny zagubiony, słaby, zdeptany człowieczek, który niemiałby możliwości już niczego osiągnąć. Sprawiłabym niewyobrażalny ból rodzinie i a przede wszystkim nie dałabym sobie szansy na lepsze życie.
Mimo, że to mnie niezmiernie zraniło to wiem, że 100 razy bardziej mnie wzmocniło.
Teraz żyje jak normalna zdrowa osoba. Mogłam nie dać sobie na to szansy - skończyć życie w upokarzający dla mnie sposób. A teraz, życie jest piękne i finito! - mimo, że nadal jak każdemu trafiają się kłody pod nogi.

Wiem jedno, że zawsze są dwie drogi wyjścia. Mnie udało się samej z tym poradzić, a w zasadzie dzięki optymizmowi jednej osoby (chociaż i ona mnie teraz olała ale mimo to jestem jej b. wdzięczna), i chyba wierze. Ale istnieje takie cudo jak choćby psycholog, nie należy się tego wstydzić bo w tedy rzeczywiście sami sobie zamykamy jedną z 'dróg wyjścia'.

W przeciwieństwie do Ramzesa rozumiem motywy jakie kierują człowieka do tego aby targnąć się na własne życie. Jeżeli ktoś to zrobi to już po fakcie, żałuje wtedy, że nie udało się pomóc takiej osobie. Dla niektórych samobójstwo może być ulgą, może rzeczywiście sobie już nie dawać z niczym rady ale na pewno nie nie mogę (ja osobiście) powiedzieć, że jest to jedyna droga ratunku. Nie trzeba się poddawać, bo (jeszcze raz powtórzę) nigdy nie wiadomo co nam przyniesie jutro.

Pozdrawiam
Serdecznie

"Chciałbym stworzyć coś pięknego, aby poruszyć ludzkie serca.
Zawsze kiedy byłem smutny, przygnębiony muzyka mi pomagała.
Chciałbym stworzyć muzykę, która pomagałaby ludziom."
Yoshiki Hayashi

[img401.imageshack.us/img401/7939/ban1b.jpg]
Old Cyceron Mężczyzna
Gekokujō
Gekokujō
Old Cyceron
Wiek: 35
Dni na forum: 6.484
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 6
Posty: 1.499
Skąd: z Polic
Co pokolenie to słabsze psychicznie.
Co pokolenie to wychodzi nie wiadomo co Większość odpada psychicznie, fizycznie i mają jakieś takie różowe jazdy...

Raz dużo myślałem o samobójstwie, z powodu nieszczęśliwej miłości, a co by mi to dało. Dzisiaj sam kpię z osób chcących się zabijać, bądź sięgających po różne środki aby zapomnieć.
BioBrolly Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
BioBrolly
Wiek: 36
Dni na forum: 6.234
Posty: 202
Skąd: Warszawa
Miałem koleżankę, która popełniła samobójstwo. Była to fajna dziewczyna, dobrze grała na gitarze, uczyła się dość dobrze, i pewnego dnia dowiedziałem się od jej rodziców, że popełniła samobójstwo. Powód tego samobójstwa był taki, że zgwałcił ją jej chłopak.
Długo się zastanawialiśmy ze znajomymi czy postąpiła słusznie czy nie.
Ostatecznie gdyby nam o tym powiedziała to postaralibyśmy się jej pomóc [ ort! ].

Tu jest jeszcze kolejny ponury przykład samobójstwa.
azi Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
azi
Wiek: 35
Dni na forum: 6.588
Posty: 325
Skąd: Mokotow
Patrze tu każdy ma znajomych samobójców po mojemu Debili. inaczej tego nie można określić...Życie to jest wielki ostry miecz , na którym napisano walcz. Dlatego wg mnie samobójstwo to jest totalna głupota .Zawsze jest inne rozwiązanie . choćby się postawić lub iść na przekór. powiem tak Życie Jest Walką i właśnie każdy powinien iść po swoje .

pulkarecordzz.phorum.pl
Zychu89 Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Kutang ]
Zychu89
Wiek: 35
Dni na forum: 7.004
Posty: 118
Skąd: Kielce
osobiście też nie jestem za samobójstwem ale żeby ożywić dyskusje coś tutaj zamieszczę:

"Życie Wieczne"
Marzenia o kolejnej egzystencji
Chcesz umrzeć
Marzenia o kolejnym świecie
Modlisz się o śmierć by uwolnić duszę
By znaleźć wewnętrzny spokój musisz zginąć
Musisz stać się wieczny
Jestem śmiertelnikiem, ale czy jestem człowiekiem?
Jak piękne jest życie teraz, kiedy przyszedł już na mnie czas
Ludzkie przeznaczenie, lecz w środku nic ludzkiego
Co po mnie zostanie kiedy jestem martwy?
Przecież nic nie było kiedy żyłem...
"To co znalazłeś to była wieczna śmierć
Nikt nigdy nie będzie za tobą tęsknić"
Uriel Tuwor Mężczyzna
Ziemianin
Ziemianin
Uriel Tuwor
Dni na forum: 6.180
Posty: 20
Skąd: się biorą dzieci??
Samobójstwo to nie jest rozwiązanie. Wyobraźcie sobie co muszą czuć rodzice takiego nastolatka który się zabił.

Obraz
Drakan
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Drakan
Wiek: 34
Dni na forum: 6.181
Plusy: 7
Posty: 1.646
Skąd: Elizjum
Wg mnie samobójstwo to ucieczka od problemów i niekoniecznie ktoś musi być słaby, żeby samobójsto popełnić, bo do tego trzeba dużo samozaparcia i silnej woli. jest to też chęć zwrócenia na siebie uwagi, aczkolwiek bardzo niepewna. Na dzisiaj wiem, że tego nie zrobię, nie muszę. A nawet kiedy nadejdzie moment zwątpienia mam coś, co pomoże mi przetrwać.

I know I'm strange, but what are You?
Ech, gdzie te czasy Nao oświecone...
.Black Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
.Black
Wiek: 34
Dni na forum: 6.686
Ostrzeżenia: 3
Posty: 930
Wiecie, muszę się do czegoś przyznać. RAZ w życiu miałem chęci samobójcze. Co prawda to był krótki impuls, po którym zmieniłem zdanie widząc inną drogę, ale to było straszne uczucie. Uwierzcie, gdy myślicie o samobójstwie, tak naprawdę nie myślicie o tym jak o najprostszej rzeczy. Nagle zdajecie sobie sprawę że to będzie już koniec. Wtedy nikt już nie pomoże, nikt, nie wchodząc w sferę duchową, bo to, jak wiadomo rzecz niewybaczalna. Gdy myśli samobójcze mina, perspektywa tak rychłej śmierci zdaje sie jeszcze bardziej przerażająca. Takie doświadczenie uczy o wiele więcej niż inne, nazywane przez niektórych "trudniejszymi", ścieżki. Jednakże gdybym to ja był świadkiem próby samobójstwa, za wszelką cenę próbowałbym pohamować takowy czyn, nawet, gdyby osoba ta miała mnie do końca życia nienawidzić.

Pozdrawiam
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony: 1, 2, 3, 4, 5  

Forum DB Nao » » » Samobójstwo
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnimePhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2024 DB Nao
Facebook