Jak nie ruszasz to nie. Ale po 2 latach cały stojak się rozklekotał. Niemniej smok nadal stoi na nim, choć opada niżej.
Kompresorem to by go chyba jednak zmiotło z planszy. xD Te klocki są takie, że składajac korpus zakrwawiłem sobie paznokcie, a z kolei dolna szczęka, rogi czy ręce odpadają czasem przy byle dotknięciu (wymyślono słaby sposób łączenia).
Ogółem myślałem, że będzie masa dobrej zabawy, a było to nużące (bo 85% pracy to korpus) i trochę bolesne. Choć wciąż uważam, że tak ogólnie wygląda super. I kosztował ledwo 120 zł.
Akira Toriyama 1955 - 2024
