Forum Dragon Ball Nao

» All you need is love. Miłość

Strony:   1, 2, 3, 4, 5, 6  
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 34
Dni na forum: 5.607
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.643
Skąd: Danzig
Gówno prawda. Wszystko da się zaszufladkować , pod warunkiem że się stosuje jedynie dwie szufladki. Coś może być tylko albo dobre , albo złe , a jakie jest zazwyczaj widać po skutkach , a nie po przyczynie. Jak coś jest nijakie , to jest złe.

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
Fenix Fable Mężczyzna
Saiyanin
Saiyanin
[ Klan Takeda ]
Fenix Fable
Dni na forum: 5.399
Posty: 189
Gówno prawda. Wszystko da się zaszufladkować
Taa, tylko po co.
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 34
Dni na forum: 5.607
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.643
Skąd: Danzig
Po pierwsze dla tego żeby nie robić później rzeczy , które w ogólnym rozrachunku okazały się złe , o ile oczywićie umie się uczyć na błędach.
Po drugie żeby [ ort! ] módź chłodno ocenić sytuacje , i móc zaplanować kolejne kroki , a nie tkwić uparcie w gównie
Po trzecie , aby być człowiekiem moralnym , i stosować taki sam system wartości w stosunku do siebie jak i innych

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
pensar Mężczyzna
Nameczanin
Nameczanin
pensar
Wiek: 35
Dni na forum: 5.441
Posty: 69
Coś może być tylko albo dobre , albo złe , a jakie jest zazwyczaj widać po skutkach
To nie jest takie proste franqey. Jest wiele sytuacji, w których nie da się stwierdzić, co jest dobre, a co złe; co etyczne, a co nie. Nie generalizuj bo na świecie jest więcej szarości niż czerni i bieli.
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 34
Dni na forum: 5.607
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.643
Skąd: Danzig
Nie twierdzę że to jest proste. Powiem nawet że jest to cholernie trudne , ale właśnie etyczne jest staranise się rozpoznać co jest jakie. Często trzeba wyczuć momęt , w którym coś przestaje być takie jakie było na początku , ale i tak wydaje mi się że warto starać się rozrużniać te dwie rzeczy , gdyż korzyści [ ort! ] mogą być ogromne

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
Legolas Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
[ Klan Takeda ]

Wiek: 28
Dni na forum: 5.464
Ostrzeżenia: 1
Posty: 432
Miłośc jest uczuciem jakże pięknym ale także bolesnym.. Nie powiem że nie lubię kochać.. Przecież każdy z nas jest w kimś zakochany ale albo boi się albo nie chce wyznawać tego uczucia... No cóż.. Nie wiem co by tu może napisać.. Może to ze mi łośc jest to bardzo trudne do zaakceptowania uczucie ale jakże wiele korzyści ono przynosi!! Po prostu warto kochać!
domisiek Kobieta
Wojownik
Wojownik
domisiek
Wiek: 31
Dni na forum: 5.405
Posty: 47
Skąd: Brzezowka
Mysle ze jezeli tak naprawde poczujecie miete do drugiej osoby to juz nie bedziecie mowic ze milosc nie istnieje..... Bo ona istnieje od poczatku i nidgy nie zaginie...

Często najmądrzejsza odpowiedzią jest milczenie...

Cierpienie jest krzyżem, jeśli upadniesz-> zginiesz!

ŻYj z cAłYcH Sił I UśMiEcHaJ SiE Do lUdZi, Bo nIe jEsTeś SaM
szaman
Wojownik
Wojownik
szaman
Dni na forum: 5.397
Posty: 31
CO mi z tego jak kogoś kocham jak niektórzy boją sie o tym powiedzieć... bo co to będzie jak... ? itd. Np. ja taki jestem
Legolas Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
[ Klan Takeda ]

Wiek: 28
Dni na forum: 5.464
Ostrzeżenia: 1
Posty: 432
CO mi z tego jak kogoś kocham jak niektórzy boją sie o tym powiedzieć... bo co to będzie jak... ? itd. Np. ja taki jestem
No cóż każdy z nas kocha, bez wyjątku myśli marzy ma nadzieje... Ty jesteś tym przypadkiem... No cóż boisz się wyznać swoje uczucia? Nie ma się czego bać.. Lepiej powiedzieć tej drugiej osobie jak bardzo ją kochasz ( zejdzie Ci 5minut) niż potem żałować ( przez długi okres) Na pewno wielki ból sprawi Ci odrzucenie.. przed powiedzeniem jej tego wymawiaj po Cichu Estel, doda Ci to siły. Pozdrawiam

*Estel -Nadzieja ( Język Elficki wymyślony przez Tolkiena)
.Black Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
.Black
Wiek: 31
Dni na forum: 5.644
Ostrzeżenia: 3
Posty: 930
No cóż. Będę mógł chyba sporo powiedzieć w tym temacie. Mam 17 lat i nigdy nie miałem dziewczyny. Z jednej strony mnie to denerwuje patrząc iż coraz więcej moih równiesników ma chodzić z kim za rękę, ale z drugiej . . . cieszy i umacnia. Co umacnia? Ano moja niesmiałość. Gdy widzę jakąś super dziewczynę (mój typ s. dziewczyny to ładna, z olejem w głowie i przede wszystkim ZARADNA !) to stoję jak idiota i nic mnie nie ruszy by do niej podejść. Dlaczego? Tego nie wiem, niesmiałość przeze mnie przemawia. Jak wspomniałem wcześniej to umacnia. Przez kilka dni chodze w kółko niczym neptyp ale w końcu o niej zapominam i staję się o wiele mocniejszy. Zdaje sobie sprawę że i tak w końu nadejdzie ta jedyna, a przecież dziewczyna w moim wieku wymaga sporo czasu, którego niestety nie mam, dlatego wolę jeszcze poczekać i pośmiac się z kumpli którzy zrywają ze swoimi super laskami za rogiem . . .
Xan Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Xan
Wiek: 64
Dni na forum: 5.962
Posty: 474
Skąd: Forteca Żalu
To, że jesteś modem, Michał, czego Ci zresztą gratuluję, nie znaczy, że musisz się koniecznie czepiać niewinnych porad dla zakochanego nastolatka Jeśli chcesz, przenieś (brońcie Starożytni nie usuwaj!) offtop (?) po jego zakończeniu do "Rozmów niekontrolowanych" – Meggie z pewnością będzie zachwycona. Tymczasem, pozwolisz, że chwilowo temat zmieni się w biuro matrymonialne lub – jak kto woli – internetowy odpowiednik działu "Listy" jakiegoś pisemka młodzieżowego za 5,99.

Co ja bym Ci poradził, szamanie? Cóż, osobiście zaprzyjaźniłem, a potem zakochałem się przez przypadek i raczej dzięki inicjatywie drugiej osoby (choć mej nieplatonicznej miłości nigdy nie odwzajemniła i już nie odwzajemni). Po prostu – zaczęła mi mówić "cześć", a ja zacząłem odpowiadać. Później coraz częstsze spotkania, wspólne rozmowy, kółko chemiczne, jazda obok siebie… autobusem szkolnym (pełen romantyzm ), w końcu wzajemne odwiedziny, na jeden dzień, na dwa, na trzy… Jakoś tak wyszło. Może warto spróbować?

Nie masz się co martwić, że Cię zacznie wyśmiewać. Jeśli wszystko będziesz robił subtelnie, ostrożnie i delikatnie, to najwyżej ona może się zbłaźnić, uznając pochopnie Twoje uczucie za miłość mężczyzny do kobiety, mimo że nie okazałeś jej nic więcej prócz przyjaźni. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, możesz przejść do kolacji w przyjemnych (i, co ważne, niedrogich – wszakże Ty płacisz) restauracjach tudzież pizzeriach, a potem, być może, pocałunków

Pozdrawiam serdecznie
A.

PS Aha, dla Twojej informacji, gdy ja poznałem tę osobę, wcale nie byłem wiele starszy od Ciebie – pierwsze półrocze drugiej klasy, bodajże październik nawet I ona również przebywała wśród znajomych, co nie przeszkodziło mi w nawiązaniu znajomości, a właściwie – ułatwiło to. Więc tym się nie przejmuj.

PPS Navaro, ja też jestem nieśmiały i z nikim parą dotąd nie byłem, co nie przeszkodziło mi kochać pewną personę i czuć się z nią szczęśliwy Jednakże, niedawno ostatecznie ograniczyliśmy nasze uczucie do przyjaźni, a ja zacząłem być bliżej z osobą, w której się niegdyś podkochiwałem. Najgorsze zaś jest to, że nie widzę w tym nic złego. I jest mi dobrze.

PPPS Post deczko niestarannie napisany… Wybaczcie, ale jakoś tak wyszło. Pewnie przez zmęczenie.

Miyamoto Hachimaro
obiit Anno Discordiae MMVII
Idus Ianuarias

Hic natus est
Q'ccaon'naeaeccer
Anno Discordiae MMVII
Ante Diem XIII Kalendas Martiae
Dai Kaiosama Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Takeda ]
Dai Kaiosama
Wiek: 35
Dni na forum: 5.536
Plusy: 2
Posty: 1.401
Albercie,
ja się nie czepiam
Temat dotyczy niesamowicie ważnego aspektu zycia kazdego czowieka niezależnie od jego wieku. Miośc była, jest i chyba zawsze będzie tematem tak wielkich powieści, olśniewających swą wzniosłościa i trudnym do opisania pięknem wierszy jak równiez zwykłych, prostych acz bardzo waznych o szczeych rozwmów zwykłych, szarych forumowiczów.
Nie czuję się jednak na tyle ekspertem, by doradzaćw kawestii miłości. Mogę jedynie powiedzieć,mże wszystko prędzej czy później będzie dobrze i zyczyć powodzenia.
A codo niesmiałści. Ona nie jest wada, jesli potrafi się ją dobrze wykorzystać. Skromny, zwyczajny chopak to skarb w oczach kobiety, bo jest dla niej gwarancja szacunku i opieki, jaką ją otoczy.
Najważn9iejsze jest własne, indywidualne podejscie do samego siebie i umiejętnośc zachowania dystansu. Takze do własnych emocji i uczuć. To ne jest łatwe, ale da sie zrobić
A nieśmiałośc, któa rodzi niemal strach przed konyaktami z dziewczynami prędzej czy póxniej przejdzie:) A w przechodzeniu pomaga taniec i większa otwartość na samego siebie:)
pozdrawiam

Takeda Shingen
Szybki jak wiatr, spokojniejszy niż las, gwałtowny jak ogień, niewzruszony niczym skała.
mihesz Mężczyzna
Full Power SSJ
Full Power SSJ

Wiek: 30
Dni na forum: 5.056
Plusy: 2
Ostrzeżenia: 1
Posty: 519
W końcu się znajdzie tą jedyn lub tego jedynego,trzeba tylko poczekać!
Mam nadzieję że ją znajdę i mnie zechce
Filippo Mężczyzna
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3
[ Klan Kaeshi ]
Filippo
Wiek: 26
Dni na forum: 5.080
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 1
Posty: 1.003
Skąd: Zduńska Wola
mihesz napisał(a):
Mam nadzieję że ją znajdę i mnie zechce
Ciebie ??!! ;p [ joke ^^]

Ja nie wierze że na swiecie jest ta jedna jedyna która na mnie czeka Człowiek od małego zakochuje się w osobach płci przeciwnej [ wyjątkiem są Gotenksy , ten gatunek woli osoby płci takiej samej ^^ [ joke]] po czym sie odkochuje , ale za któryms razem partner/partnerka zakochują się w kims bardziej , bo jest np. lepiej do niej/niego dopasowany .

"...jestem śmieszny czort, więc śmieję się..."
" Die With a Beer in Your Hand " - Tankard

THRASH ' EM ALL !!!
Revania Kobieta
Super Saiyanin
Super Saiyanin
[ Klan Takeda ]
Revania
Wiek: 33
Dni na forum: 5.072
Posty: 406
Miłość to dla mnie pojęcie, które pojawia się tylko w książkach, filmach, wierszach itp. Tak naprawdę nie wierzę, że istnieje jedna, jedyna osoba. Zakochujemy się kilka razy w życiu. Jak nie wychodzi, to znaczy, że dwie osoby po prostu do siebie nie pasują pod względem charakterów, przyzwyczajeń, stylu bycia...

Ja osobiście boję się zakochania, bo dość niedawno (rok temu) przeżyłam zawód i teraz ciągle mam wrażenie, że nikt mnie nie będzie chciał. Kiedy ktoś zaczyna mi się podobać, czuję się winna i łapię doła, a jednocześnie cholernie potrzebuję jakiegoś uczucia. To jest straszne... Wolałabym być maszyną, która nie przywiązuje się do innych w żaden sposób.

Co do miłości w innej postaci, to kocham tylko swoich rodziców i braci, bo to miłość bezwarunkowa. A czy ich szanuję i mam z nimi dobry kontakt, to zupełnie inna sprawa.

Niby mówi się o miłości do innych rzeczy, np. do świata i tym podobnej, ale ja tak naprawdę nie wiem o co z tym chodzi. Nie kocham świata. Nie kocham innych. Szczerze mówiąc, większością ludzi pogardzam, jeśli myślę o nich jako o ogóle. A świat nie ma mi nic do zaoferowania w zamian, więc nie będę go kochać, czekając aż po raz kolejny skopie mi dupę.
Q'ccaon'naeaeccer
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Takeda ]
Q'ccaon'naeaeccer
Wiek: 21
Dni na forum: 5.177
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 2
Posty: 667
Skąd: się biorą prześliczni Azjaci? Kocham kuchnię japońską!
Szarak w temacie Wygląd forowiczów napisał(a):
Możecie z łaski swojej nie obrażać mniejszości?
Osobiście, nie lubię subkultury gejów (psują opinię homoseksualistom), a ich zachowania oraz styl życia budzą we mnie nieraz odrazę. Niemniej, jeżeli taki byt im odpowiada, nie zamierzam się do tego wtrącać ani tym bardziej obrażać ich z tego powodu. Żyjemy w końcu (teoretycznie) w państwie demokratycznym, czyż nie?

seji_san w temacie Wygląd forowiczów napisał(a):
Ale prawda jest taka, że zwiazki we wczesnym wieku to głupota.
W większości wypadków - owszem. Związki zawierane w tym wieku są zazwyczaj oparte albo o chęć zaimponowania komuś, albo o zwykłe zauroczenie, albo o... hmm... pewien mebel. Choć to ostatnie raczej trochę później. Na miłość będącą czymś więcej niż chemia (pola torsyjne itd.) trzeba poczekać odrobinę dłużej.

Pozdrawiam serdecznie.
Q.

At thy twilight, old thoughts return, in great waves of nostalgia.
Yoshi
Nameczanin
Nameczanin
Yoshi
Dni na forum: 5.005
Posty: 92
Gdy się zakochujemy nasze ciało wytwarza feromony dla przeciwnej płci, które mają na celu wywołać tą samą reakcje u osoby w której jesteśmy zakochani. Zakochanie się za miłość to dwa odrębne pojęcia. Można się zakochać w każdym, a miłośc jest wtedy, gdy uczucie jest odwzajemniane przez osobę przeciwnej płci (nigdy tej samej, zresztą jestem przeciwko homoseksualstom). Mi się jakoś do miłości nie śpieszy, mam na to wiele czasu, zresztą wiem sam, że jestem jeszcze na to zbyt młody, a dziewczy w mioim wieku (tj. 15-16 lat) jeszcze nie można nazwać kobietami.

BTW: Czy wy panowie też macie fizia na punkcie Azjatek ?

Obraz
.Black Mężczyzna
Super Saiyanin 2
Super Saiyanin 2
.Black
Wiek: 31
Dni na forum: 5.644
Ostrzeżenia: 3
Posty: 930
Yoshi napisał(a):
a dziewczy w mioim wieku (tj. 15-16 lat) jeszcze nie można nazwać kobietami.
Z Biologii miałem dwóję a na WDŻ nie chodziłem, ale mimo to uważam że dziewczyna w wieku 16 lat to juz pełnoprawna kobieta, fakt, może jeszcze amatorka wielu kobiecych dziedzin, ale to juz kobieta. Co innego chłop, tutaj na dobrą sprawę nie ma granicy wieku, wg. mnie nawet 16 latek który wygląda na rosłego chłopa, potrafi wiele zrobić, jest odpowiedzialny i ma co golić to już mężczyzna
Q'ccaon'naeaeccer
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Takeda ]
Q'ccaon'naeaeccer
Wiek: 21
Dni na forum: 5.177
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 2
Posty: 667
Skąd: się biorą prześliczni Azjaci? Kocham kuchnię japońską!
Yoshi napisał(a):
Gdy się zakochujemy nasze ciało wytwarza feromony dla przeciwnej płci, które mają na celu wywołać tą samą reakcje u osoby w której jesteśmy zakochani. Zakochanie się za miłość to dwa odrębne pojęcia. Można się zakochać w każdym, a miłośc jest wtedy, gdy uczucie jest odwzajemniane przez osobę przeciwnej płci (nigdy tej samej, zresztą jestem przeciwko homoseksualstom).
Gadasz bzdury. Zauroczenie jest z definicji procesem chemicznym, opartym o feromony i inne wesołe śmieci. Z kolei miłość i prowadzące do niej zakochanie to coś więcej. Mówiąc zwięźle - fizyka, bo cała sprawa opiera się głównie o pola torsyjne, którymi zajmuje się fizyka teoretyczna. Wzajemność nie ma tu nic do rzeczy, podobnie jak orientacja seksualna. I nie rozśmieszaj mnie tekstami w stylu "jestem przeciwko homoseksualistom". Równie mądre byłoby stwierdzenie "jestem przeciwko ruchowi obrotowemu Ziemi". Zresztą, mamy taki ładny temat o homoseksualizmie, może przyłączysz się do dyskusji?

Yoshi napisał(a):
Mi się jakoś do miłości nie śpieszy, mam na to wiele czasu, zresztą wiem sam, że jestem jeszcze na to zbyt młody, a dziewczy w mioim wieku (tj. 15-16 lat) jeszcze nie można nazwać kobietami.
No, za tę wypowiedź normalnie Nobla powinieneś dostać. Skoro nie można ich nazwać kobietami, to czym niby są te dziewczyny? Może pudełkiem czekoladek w kształcie serca? Albo dżemem z żurawin? Albo tytoniem fajkowym? Pieczenią wieprzową nadziewaną śliwkami? Albo kluczem żurawi odlatujących na południe w smutny, listopadowy poranek? Nie no, mistrzostwo świata. Gratuluję myślenia. One nie tylko są kobietami, ale w większości są nimi w znaczniejszym stopniu niż Ty jesteś mężczyzną. Bo o męskości facetów w Twoim wieku świadczą zwykle tylko pojawiające się gdzieniegdzie włosy i nic więcej.

Yoshi napisał(a):
BTW: Czy wy panowie też macie fizia na punkcie Azjatek ?
Ja bynajmniej nie. Cenię piękno w każdej formie, również w postaci azjatyckiej urody, lecz trudno o mnie powiedzieć, bym miał "fizia" na jej punkcie. Chociaż lubię patrzeć na śliczne Japonki w negliżu.

Pozdrawiam serdecznie.
Q.

At thy twilight, old thoughts return, in great waves of nostalgia.
Yoshi
Nameczanin
Nameczanin
Yoshi
Dni na forum: 5.005
Posty: 92
Q'ccaon'naeaeccer napisał(a):
Gadasz bzdury. Zauroczenie jest z definicji procesem chemicznym, opartym o feromony i inne wesołe śmieci. Z kolei miłość i prowadzące do niej zakochanie to coś więcej. Mówiąc zwięźle - fizyka, bo cała sprawa opiera się głównie o pola torsyjne, którymi zajmuje się fizyka teoretyczna. Wzajemność nie ma tu nic do rzeczy, podobnie jak orientacja seksualna. I nie rozśmieszaj mnie tekstami w stylu "jestem przeciwko homoseksualistom". Równie mądre byłoby stwierdzenie "jestem przeciwko ruchowi obrotowemu Ziemi". Zresztą, mamy taki ładny temat o homoseksualizmie, może przyłączysz się do dyskusji?
powtórzyłes to, co ja zakochanie to to samo co zauroczenie czyli reakcja chemiczna, a miłośc to zupełnie inna sprawa. Gdy się kogoś naprawde kocha, to jest sie w stanie zmieniać samego siebie, aby dogodzić te drugiej osobie. Zwykłe zauroczenie najczęściej po jakimś czasie mija, jeśli nie zostaje odwzajemnione.


Q'ccaon'naeaeccer napisał(a):
No, za tę wypowiedź normalnie Nobla powinieneś dostać. Skoro nie można ich nazwać kobietami, to czym niby są te dziewczyny? Może pudełkiem czekoladek w kształcie serca? Albo dżemem z żurawin? Albo tytoniem fajkowym? Pieczenią wieprzową nadziewaną śliwkami? Albo kluczem żurawi odlatujących na południe w smutny, listopadowy poranek? Nie no, mistrzostwo świata. Gratuluję myślenia. One nie tylko są kobietami, ale w większości są nimi w znaczniejszym stopniu niż Ty jesteś mężczyzną. Bo o męskości facetów w Twoim wieku świadczą zwykle tylko pojawiające się gdzieniegdzie włosy i nic więcej.
Nie są kobietami, bo są jeszcze dziewczynami. To, że dziewczyna ma okres i musi podpasek używać nie świadczy że jest kobietą. Nawet, gdy jej ciało w pełni o tym świadczy. To samo przy facetach. Chłopak może mieć zarost, a zachowywać się jak 10- latek. To jest jedyne moje skromne zdanie, a Nobla możesz mi dać, to go z wielką chcęcią sprzedam.

Q'ccaon'naeaeccer napisał(a):
Ja bynajmniej nie. Cenię piękno w każdej formie, również w postaci azjatyckiej urody, lecz trudno o mnie powiedzieć, bym miał "fizia" na jej punkcie. Chociaż lubię patrzeć na śliczne Japonki w negliżu
Pisząc mieć fizia mniej więcej mi to to chodziło. Może troche źle dobrałem słowo. Lepsze może było by: "Czy wam także podobają Azjatyckie dziewczyny.

Pozdro

Obraz
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony:   1, 2, 3, 4, 5, 6  

Forum DB Nao » » » All you need is love. Miłość
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2021 DB Nao
Facebook