Forum Dragon Ball Nao

» Amerikans celebraty yes or no?

Dark Mężczyzna
Kaiō
Kaiō
[ Klan Tokugawa ]

Dni na forum: 5.157
Plusy: 4
Ostrzeżenia: 6
Posty: 5.406
Skąd: Poland
No właśnie, sama nazwa tematu wskazuje, jesteście ZA wypożyczonymi świętami Walentynkami czy Haloveen czy PRZECIW? Ja osobiście jestem przeciwko, jak kochasz to kochasz, a prezent czy kwiaty daje codziennie, więc co to za różnica.
eMate Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Asakura ]
eMate
Wiek: 29
Dni na forum: 6.057
Posty: 1.327
Skąd: Wałbrzych
Ja też się zbytnio nie napinam na tę "święta". Równie dobrze, mogłoby ich nie być. Choć dzisiaj w te Walentynki, czuję, że będzie miło
Mateusz Mężczyzna
^Recenzent
Recenzent
[ Klan Tokugawa ]
Mateusz
Wiek: 26
Dni na forum: 4.979
Plusy: 10
Posty: 2.858
Skąd: Mielec
Mi też to wszystko jedno
Ale u mnie w szkole nie wiem czy to jakaś uchwała sejmu czy co, ale w walentynki u mnie nie trzeba nosić mundurków.

Obraz
Avensus Mężczyzna
"Indestructible
Indestructible
[ Klan Asakura ]
Avensus
Wiek: 30
Dni na forum: 5.628
Plusy: 9
Posty: 1.687
Skąd: Gdańsk
Polska lubi zapożyczać wszystko co zachodnie, więc nie można się dziwić. Takie święta to urozmaicenie zwykłych dni, nic więcej. Nie traktuje ich z pewnością tak jak Boże Narodzenie czy Wielkanoc. A czy jestem za takimi świętami? Czemu nie, może kiedyś wyniknąć coś dobrego z takich świąt...

When music is the weapon, the sickness is the cure
'Love' is making a shot to the knees of a target 120 kilometers away using an Aratech sniper rifle with a tri-light scope
[i43.tinypic.com/33ojrxj.gif]
Drakan
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
Drakan
Wiek: 31
Dni na forum: 5.245
Plusy: 7
Posty: 1.646
Skąd: Elizjum
Proces globalizacji się nasila, więc nie dziwota, że w Polsce pojawia się coraz to więcej zagranicznych zwyczai. Ale to, że Polska trzyma palec prosto w dupie Ameryki to już inna sprawa. Ja zaś z kolei do Ameryki mam stosunek bardzo sceptyczny, żeby nie rzec negatywny. Co do ich świąt nastawieie mam neutralne, zaś denerwuję się wtedy kiedy inni próbują narzucić mi ich obchodzenie. Z ww Halloween nawet lubię za historię powstania oraz klimat, lecz nie obchodzę. Ot wystarczy mi polskie Wszystkich Świętych. Walentynek zaś zdecydowanie nie lubię. Po pierwsze, że jakiekolwiek silne emocje uważam za zbędne, po drugie jest ono silnie skomercjonalizowane, dodatkowo w większości obchodzone przez puchowe różowe istoty oraz ich partnerów, u których to mózg jest narzędziem szczątkowym. Nikomu nie zabraniam obchodzenia tego "święta", ale ja nie chcę mieć z tym nic wspólnego.

I know I'm strange, but what are You?
Ech, gdzie te czasy Nao oświecone...
Filippo Mężczyzna
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3
[ Klan Kaeshi ]
Filippo
Wiek: 26
Dni na forum: 5.186
Plusy: 1
Ostrzeżenia: 1
Posty: 1.003
Skąd: Zduńska Wola
Zalezy od tego jakie to ma być świeto . Jeżeli miałbym obchodzić "czarny humor" [ Haloween ] to ja dziękuje , cukierki zawsze sobie można iść kupić , a nie odstawiać jakies głupie miny i prosić o słodycze . Ale np. do walentynek nic nie mam , nam jako krajowi niezbyt ciepłemu przyda się takie miłe świeto . Ogólnie rzecz biorąc , mógłbym zaakceptować niektóre z tych zachodnich [ bądź wschodnich ..? ] celebracji , ale powtarzam , ze tylko niektóre .

"...jestem śmieszny czort, więc śmieję się..."
" Die With a Beer in Your Hand " - Tankard

THRASH ' EM ALL !!!
paint Mężczyzna
Super Saiyanin 3
Super Saiyanin 3

Dni na forum: 5.420
Posty: 1.031
Drakan napisał(a):
Polska trzyma palec prosto w dupie Ameryk
Drakan napisał(a):
do Ameryki mam stosunek bardzo sceptyczny, żeby nie rzec negatywny
Drakan napisał(a):
denerwuję się wtedy kiedy inni próbują narzucić mi ich obchodzenie
Święta prawda! Zgadzam się w zupełności.

Co do walentynek, to mam mieszane uczucia. Z jednej strony święta, to okres bardziej nastrojowy, kiedy ludzie reagują bardziej emocjonalnie. To bardzo pomaga znaleźć odpowiednie słowa... Walentynki pod tym względem są dobre.
Druga strona, to wspomniany przez Drakana poziom komercjalizacji walentynek (z resztą innych świąt też...). Nie nawidzę, kiedy gość z reklamy każe mi kupić kwiatka "bo dziś ten specjalny dzień", albo każdy kupuje jakiś duperelek walentynkowy, bo "przecież walentynki!", czy też "nie zjesz pączka w Tłusty Czwartek?! BEZBOŻNIK!!!!"
Tyle, że ktoś, kto ma tą "specjalną" osobę oleje warstwę komercyjną i skupi się na tym, co dla niego najważniejsze.
Ci zaś, którzy nie są zaślepieni feromonami dostrzegą wszędzie Spiski, Komercję i Nabijanie Kieszeni Przez MegaKorporacje...


wszystko zależy nie od punktu widzenia, ale od tego, co olewasz, a co nie... ;P
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 34
Dni na forum: 5.712
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.643
Skąd: Danzig
Sram na to byle by nam swięta dziękczynienia nie sprzedali , bo to byłaby już przesada. Co do walentynek , to mogę się mylić , ale one chyba nie przyszły do nas z ameryki , tylko tam się wykrystalizowały do formy którą możemy podziwiać. Podobnie jak mikołaj w oryginale nie częstował coca colą.

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 32
Dni na forum: 5.270
Plusy: 10
Posty: 5.167
Skąd: Włocławek
No, ale Mikołaj jakiego dziś znamy przywędrował z USA(wcześniej go chyba u nas nie było), sama postać pochodzi bodajże z Holandii, choć mogę się mylić. Naturalną silą rzeczy jest, że kultury wzajemnie przez siebie przenikają, szczególnie dziś gdy do USA jest w pewnym sensie tak samo blisko jak z Gdańska do Gdyni. Nie podoba mi się masa zwyczajów bombardujących Polskę, ale na dobrą sprawę nie utrudniają mi życia to raz, a dwa ja tej amerykańskiej(i nie tylko) ekspansji nie zatrzymam. Zresztą nie mam nawet zamiaru. Mam tylko nadzieję, że podniecający się Ameryką Polacy wiedzą czym jest umiar.

Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Thought
Saiyanin
Saiyanin
[ Klan Takeda ]
Thought
Dni na forum: 5.182
Posty: 238
Skąd: ...
Za przeproszeniem żenada i obleśne lizustostwo... Może sobie jeszcze statuę wolności postawimy?
Ja mam do amerykanów zasadniczy dystans, od czasu jak na wyprawie zagranicznej dane mi bylo usłyszeć ich opinie o innych nacjach a szczególnie o tych durnych polakach, co siedzą przed nimi i nawet słowa nie rozumieją <ci>

Wracając do świat, żałosne jest, że staramy się robić kiepską kalkę kraju, ktory nas olewa.Święta jak święta, kopiujemy nawet zwyczaje żywieniowe, dystans do wiedzy i tym podobne. Ale może tacy są polacy, Zaleznie od kraju w jaki sa zapatrzeni, starają się jak najbardziej do niego upodobnić.

When Thought looks in a mirror the mirror shatters, because not even glass is stupid enough to get in between Thought and Thought.
Byczusia Kobieta
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Byczusia
Wiek: 28
Dni na forum: 4.834
Plusy: 6
Posty: 4.728
Skąd: z świata snów i marzeń
Jedno małe pytanie : po co? Mało to nam zagranicznych świąt czy w ogóle jakiś? To może jeszcze zamienimy całą Polskę na Amerykę? No cóż to jest właśnie wada globalizacji... Zerżnęliśmy już sporo świąt o ile mi wiadomo. Nie no.rozumiem, ważna uroczystość, np. warto by było dodać gdyby jakieś ważne wydarzenie dla kraju(mam na myśli Polskę chociaż nie jestem patriotką), czy coś w tym rodzaju. Nie lubię tych Amerykańskich świąt, mi nie podchodzą do gustu to raz. Dwa: Uwielbiamy wszystko zapożyczać od innych krajów- święta. Walentynek nie lubię, moim zdaniem święto zbyt przesłodzone aż się niedobrze robi. Nienawidzę romansów(filmów, książek) i w ogóle żadnych piosenek na temat miłości czy liryki miłosnej. Haloveen to dobre dla dzieciaków, ja jestem już za stara na tego typu zabawy,a w połączeniu że jest to dzień poprzedzający dzień zmarłych w Polsce to już wyjdzie w ogóle absurd przez wielkie A.
Pozdrawiam.
Angel of destiny.

[img][/img]
,,Nie możesz poświęcić życia za ukochaną osobę, musisz żyć ,by jej chronić"
,,W świecie ninja ci, co łamią zasady są śmieciami. Ale ci, co porzucają swoich przyjaciół są gorsi niż śmiecie"
[http://yog-sothoth.tanuki.pl/main/licznik/byczusia/250x50.png]
,,Bo jeśli głupotą jest obrona życia
Będę głupcem do ostatniego dnia"
Parvatti Kobieta
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Asakura ]
Parvatti
Wiek: 32
Dni na forum: 5.780
Plusy: 1
Posty: 724
Skąd: Kraków, Nowa Huta. Bój się.
Ja bym chciała świętować 4 lipca, bo wtedy są fajerwerki w Ameryce.

- Tato, ale ja nie mam żadnego celu w życiu!
- Celuj w dziesiątkę.


Nie sztuką jest dołączyć do dobrego klanu. Sztuką jest taki klan stworzyć.
Co za pech, że największa sztuka, z jaką niektórzy mieli w życiu do czynienia, to sztuka mięsa wołowego.

Wódka.
Raz przyjemność, a raz trutka.
Al Ed Upek Kobieta
"Deus Volt
Deus Volt
[ Klan Kutang ]
Al Ed Upek
Wiek: 32
Dni na forum: 5.270
Plusy: 10
Posty: 5.167
Skąd: Włocławek
Ja bym chciał, żeby obchody Dnia Niepodległości wtglądały w Polsce tak jak w Stanach. Odzyskanie niepodległości to raczej radosny moment w naszej historii, a tu takie smęty przez cały dzień + patetyczne przemówienia naszych oficjeli, którzy sami sobą budzą litośc.

Nigdy nie będę w 100 % szczęśliwy, bo spirytus ma 96 %.- mój kolega Marcin.
-Nadia, gdzie moje gacie?
-Nie wiem, pewnie do muzeum wzięli.
Panie Bolesławie, witamy w domu. Witamy całą ekipę czarnuchów z łańcuchami.
Nie oznacza to jednak, że byłem świniakiem pokroju Kwaśniewskiego, czy innego Komorowskiego, aż tak nisko nie upadłem. Chłopu trzeba dawać albo się nie dziwić. Chłopak wyczaił ją na skupie żywca. W sezonie tzw "świńskiej górki". Na imie jej było Teresa, Teresa z domu Bąk. Gonar wziął 2k kredytu na suple. xD
Wyświetl posty z ostatnich:

Forum DB Nao » » » Amerikans celebraty yes or no?
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnime PhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2021 DB Nao
Facebook