Forum Dragon Ball Nao

» Dragon Ball i Dragon Ball Super

Alkis Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Alkis
Wiek: 20
Dni na forum: 917
Posty: 303
Chcę tu poruszyć temat wydarzeń Dragon Ball Super i jego wpływu na całe Universum. Dragon Ball Super w prowadziło masę nowych rzeczy: 12 wszechświatów, Bogów zniszczenia, antybohaterów jak Hit czy Granola, złoczyńców jak Zamasu i Moro oraz najwyższe Bóstwo w całym multiversum Zeno i jego ,,opiekuna" Daishinkana. Na początku serii nigdy bym nie pomyślał że ta seria będzie aż tak długa, w sensie myślałem że to dodatek do oryginalnej serii i będzie aż tak długa i różna.

Moim problemem z tą serią nie jest to że dzieje się w okresie po Buu ale przed 28 TB, bo rozumiem że Toriyama chciał by wszystkie postacie były w szczycie swoich możliwości, ale to że to wypełnienie dekady pojawiło się dopiero teraz. Bo patrzcie w samym roku 780 wydarzyło się dużo więcej rzeczy niż w roku 774 kiedy Buu się przebudził i siał terror, w roku 780 wydarzył się turniej mocy, Broly pojawił się na ziemii a Moro uciekł z więzienia galaktycznego patrolu, najpewniej akcja Granola the Survivior też dzieje się w tym roku, tyle wydarzeń w jednym czasie. Nie zdziwię się jeśli Granola the Survivior będzie przed ostatnim arciem serii Super, ale następny arc może sprawić że seria Super listą wydarzeń przebije ilość wydarzeń z serii DBZ, Co moim zdaniem było by mocno dziwne, biorąc pod uwagę to że okres pierwszego DB i serii DBZ jest uważany przez chyba wszystkich fanów za najważniejszy trzon całej historii.

Po 20 latach od zakończenia mangi Dragon Ball, okazuje się że 10 lecie między Buu a 28TB nie było aż tak nieistotne jak się wszystkim do tej pory wydawało, przez następne ponad 5 lat seria Super rozwinęła się w takim kierunku, wprowadziła tyle rzeczy że aż dziwne pod względem budowy świata (tak wiem Toriyama nie chciał robić kontynuacji po sadze Majin Buu) jest to że z Buu sagi nagle doszło do time skipu pomijając te wszystkie wydarzenia.

Teraz powiem coś za co mi się oberwie od fanów oryginalnej mangi i anime, ta seria nie powinna mieć podtytułu Super, moim zdaniem o wiele lepszym zabiegiem było by gdyby zamiast tworzenia nowego rodzaju mangi kontynuować numeracje oryginalnej mangi i wydać tom 43 w zwyż, gdyż wydarzenia z Super dzieją się w trakcie oryginalnej mangi, czyli oryginalna seria powinna obejmować okres od bitwy Bogów do 28 TB, ponieważ Super to bezpośrednia kontynuacja Buu sagi, czyli ostatniej sagi oryginalnej mangi, wydarzenia z udziałem Uuba można by było przenieść do ostatnich rozdziałów historii okresu Super, i w ten sposób spiąć to jako jedną mangę.

Zapraszam do dyskusji
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 33
Dni na forum: 6.503
Plusy: 72
Posty: 14.591
Skąd: ふざけた時代
Manga jest rysowana przez Toyotaro i to po 20 latach od zakończenia poprzedniej, dlatego nie miałaby prawa nazywać się po prostu Dragon Ball. Poza tym to półprodukt, bo nie przedstawia powrotu Freezy ani wydarzeń z Brolim.

Regulamin Forum | AnimePhrases ~ cytaty z anime i mang (english quotes, 名言・セリフ) | MAL | Twitter · YT
Alkis Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Alkis
Wiek: 20
Dni na forum: 917
Posty: 303
Shounen napisał(a):
Manga jest rysowana przez Toyotaro i to po 20 latach od zakończenia poprzedniej, dlatego nie miałaby prawa nazywać się po prostu Dragon Ball. Poza tym to półprodukt, bo nie przedstawia powrotu Freezy ani wydarzeń z Brolim.
Film kinowy Battle of Gods był pierwszym filmem od jakichś 17 lat i jakoś nikt nie miał problemu z tym by był z serii DBZ mimo iż ta się dawno temu zakończyła.
Pół produkt?
To jaki jest sens robienia kinówek, i kupowanie biletów na seans skoro i tak wszystko zostanie zaadaptowane przez Toyotaro?
Właśnie dlatego pominięto Brolyego, a co du Fukkatsu no F, jakoś nie jest to wielka strata dla mangi, szczególnie że film był średni i został niepotrzebnie z adaptowany w anime, a tak manga mogła od razu [ ort! ] iść na całość.
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 33
Dni na forum: 6.503
Plusy: 72
Posty: 14.591
Skąd: ふざけた時代
Alkis napisał(a):
Film kinowy Battle of Gods był pierwszym filmem od jakichś 17 lat i jakoś nikt nie miał problemu z tym by był z serii DBZ mimo iż ta się dawno temu zakończyła.
Ale nie nazywał się Dragon Ball Z, tylko Dragon Ball Z: Battle of Gods. Nie udawał też jednego z odcinków starej serii. Analogicznie nowa seria nazywa się Dragon Ball Super, a nie samo Dragon Ball. Machinacje, o których mówisz, być może występują na zachodzie, ale w Japonii mają zupełnie inne podejście do serii.

Alkis napisał(a):
To jaki jest sens robienia kinówek, i kupowanie biletów na seans skoro i tak wszystko zostanie zaadaptowane przez Toyotaro?
A jaki jest sens oglądania anime DBZ albo DBS, skoro te same sagi można przeczytać w mandze? Co to za pytanie? Ludzie lubią różne rzeczy w różnych formach. Chyba nikt nie zrezygnowałby z pójścia na Dragon Ball Super: Broly, bo dowiedziałby się, że Toyotaro narysuje tę historię w mandze.

Regulamin Forum | AnimePhrases ~ cytaty z anime i mang (english quotes, 名言・セリフ) | MAL | Twitter · YT
Alkis Mężczyzna
Super Saiyanin
Super Saiyanin
Alkis
Wiek: 20
Dni na forum: 917
Posty: 303
Proste, po co wydawać pieniądze na bilet skoro cała historia trafi do mangi plus za darmo w wersji komiksowej, tak się nie promuje filmu, kinówki z DB często gęsto miały to do siebie że były ekskluzywnymi historiami które zobaczysz tylko tu, a adaptowanie historii tak jak to było w 2 filmach serii Z tylko zabijało ich wyjątkowość i przy okazji traciły na wartości, bo studio pożałowało na animacji.

Nie udawał odcinków starej serii bo nie musiał, nowy styl nie popsuł klimatu serii, a mimo wszystko nazwa Z została.
Shounen
*SōheiMenos 「僧兵メノス」
SōheiMenos 「僧兵メノス」
Shounen
Wiek: 33
Dni na forum: 6.503
Plusy: 72
Posty: 14.591
Skąd: ふざけた時代
Ta "ekskluzywność" starych filmów wynikała tylko z tego, że nie były napisane przez Toriyamę, nie mieściły się w fabule jego mangi i nie było w niej dla nich miejsca. Gdyby jednak zgodził się je zaadaptować i wydać w formie mangi, to z pewnością producenci całowaliby go za to po rękach. Ale on takich rzeczy nie robił, więc znaleźli na to inny sposób - anime comicsy.

Alkis napisał(a):
Proste, po co wydawać pieniądze na bilet skoro cała historia trafi do mangi plus za darmo w wersji komiksowej, tak się nie promuje filmu
Bo jedni fani wolą anime, a inni mangę. Niemniej nikt nie mówił o promowaniu filmu. Można ją było po prostu narysować w formie komiksu po jego premierze, tak samo jak zrobiono to z Battle of Gods. W pierwszym poście piszesz o sprzedawaniu DBS jako kolejnych tomów oryginalnej serii, więc mówię, że ona jest wybrakowana, bo nie przedstawia wielu wydarzeń, które miały miejsce w historii i zostały przedstawione w anime, zamiast tego streszcza je na dwóch stronach. W normalnych, pełnowartościowych mangach (jaką jest np. Dragon Ball Toriyamy) nie robi się czegoś takiego. Dlatego uważam, że takie usilne i definitywne łączenie jednego z drugim, gdy różnice między tymi seriami są ewidentne, niczemu na dobre by nie wyszło.

Alkis napisał(a):
Nie udawał odcinków starej serii bo nie musiał, nowy styl nie popsuł klimatu serii, a mimo wszystko nazwa Z została.
I dokładnie na tej samej zasadzie w przypadku DBS została nazwa Dragon Ball.

Regulamin Forum | AnimePhrases ~ cytaty z anime i mang (english quotes, 名言・セリフ) | MAL | Twitter · YT
vegeta391 Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
vegeta391
Wiek: 28
Dni na forum: 5.081
Plusy: 4
Posty: 1.739
Alkis napisał(a):
były ekskluzywnymi historiami które zobaczysz tylko tu, a adaptowanie historii tak jak to było w 2 filmach serii Z tylko zabijało ich wyjątkowość
Alkis, praktycznie wszystkie stare filmy wyszły w formie animekomisków, sporo też wydano jako słuchowiska, jeśli mnie pamięć nie myli, były też (chyba) przedstawienia teatralne.

MyAnimelist
Warto posłuchać:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
dicker Mężczyzna
Ziemianin
Ziemianin

Wiek: 34
Dni na forum: 32
Ostrzeżenia: 1
Posty: 16
DB Super to tylko teoretycznie kontynuacja DB.
W praktyce jest to nowa wersja Dragon Ball dostosowana pod obecną młodzież wyssaną z mózgu i wyobraźni.
Taka kolorowa papka, nie trzeba myśleć, przejmować się, taka bajeczka do oglądania przy popcornie.
Dragon Ball skończył się na 291 odcinku Zetki, do dzisiaj nie powstał ani jeden odcinek kontynuacji.
vegeta391 Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
vegeta391
Wiek: 28
Dni na forum: 5.081
Plusy: 4
Posty: 1.739
Ha, nie wiedziałem, że Dragon Ball ma swoich sedewakantystów.

Dragon Ball Super swą wszechobecną Toriyamowatością na swój sposób bije Zetkę w przedbiegach.

MyAnimelist
Warto posłuchać:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
dicker Mężczyzna
Ziemianin
Ziemianin

Wiek: 34
Dni na forum: 32
Ostrzeżenia: 1
Posty: 16
vegeta391 napisał(a):
Dragon Ball Super swą wszechobecną Toriyamowatością na swój sposób bije Zetkę w przedbiegach.
W Twojej alternatywnej rzeczywistości z pewnością tak jest.
U nas Dragon Ball Super to parodia Dragon Balla.
vegeta391 Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
vegeta391
Wiek: 28
Dni na forum: 5.081
Plusy: 4
Posty: 1.739
dicker, pobawię się, wymieniłbyś dziesięć zalet DBZ i dziesięć wad DBS?

MyAnimelist
Warto posłuchać:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
kurokaze
Ziemianin
Ziemianin

Dni na forum: 17
Posty: 1
1. Charaktery postaci: Goku miał bardziej strategiczne podejście do walk, pomoc bliskim i unikanie eskalacji było dla niego priorytetem. W DBS Goku jest tępym osiłkiem, który musi walczyć i pragnie coraz silniejszego przeciwnika kosztem innych.
2. We wczesnych seriach DBZ utrata postaci bolała, wiele walk była toczona z myślą o nieuchronnej śmierci i było to czuć, w DBS: nawet wymazanie kilkunastu wrzechświatów można cofnąć
3. Poziomy mocy: Postacie trenowały, rozwijały nowe umiejętności i techniki, uzyskiwały nowe transformacje, które były też rozwinięte wizualnie (tutaj IMO DBGT trzymał ten poziom bardzo dobrze). W DBS: masz tutaj jakiś mnożnik mocy z czapy i nowy kolor włosów
4. Postacie: każda postać wizualnie prezentowała się inaczej, miała jakiś unikalny wygląd, Namek saga to plejada rozmaitych tworów. W DBS każda postać wygląda jak iteracja poprzednich: Hit to krzyżówka cella i Picollo, Jiren to Frieza z nadwagą i dużymi oczami, a Black...
5. Fabuła: każda saga DB przed super miała jakąś ciekawy wątek, w którym była walka i rozwiązania siłowe ale wciąż były ciekawe zwroty akcji, wiązały się z rozwojem bohaterów, odkrywaniem ich osobowości. Super: Goku chce walczyć
6. Bohaterowie poboczni: Tutaj tragedia zaczeła się już dziać za czasów Z, bo siła Goku zaczęła mocno odbiegać od reszty ale wciaż goku mógł liczyć na ich pomoc i byli ważnymi sprzymierzeńcami, dodatkowo często wątki fabularne skupiały się również na innych i były ciekawie opowiedziane (przyjaźń mr Satana i Buu, wątek Gohana i Dende, Future Trunk itp). Super: jedyna ciekawa historia w całej serii to wątek Yajirobe, Trunk i Mai w alternatywnej rzeczywistości
7. Animacje i efekty wizualne. Dla osób postronnych głodnych DB po takim czasie jest to może niezauważalne, ale dla kogoś kto często ogląda różne animacje i wie na co poszczególne studia sobie pozwalają to widać, że Super jest robione na kolanie.
8. Dalej w sumie w kontekście fabuły, DB i DBZ miały jakiś morał, w DBS: wszystko jest sprowadzone do bitki
9. Same walki to czysta naparzanka bez polotu, już w DBZ zaczynało to być monotonne: wszyscy dostają wpiernicz, pojawia się nadzieja ale zły jakimś cudem tego unika, następuje cud i wszyscy ocaleli. Z tym, że oglądając DBS od razu wiadomo co i jak do tego w gre wchodzi fakt, że nawet śmierć bohatera to tylko epizod
10. To już kwestia idnywidualna: moim dzieciom nie chciało się nawet do końca oglądać super, skończyły w momencie gdy Goku osiągnął ultra instynkt, tydzień później uruchomiły DBGT (po raz kolejny), a po skończeniu bawiąc się puszczały sobie całość od DB do DBZ od nowa tak do wygrzewania TV. Mimo, że zostało im parę odcinków DBS to nawet im się nie chce
Wyświetl posty z ostatnich:

Forum DB Nao » » » Dragon Ball i Dragon Ball Super
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnimePhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2022 DB Nao
Facebook