Rok 1986 :: Start serii anime "Dragon Ball" (38 lat temu)

» Samobójstwo

Strony:   1, 2, 3, 4, 5  
konto usunięte
Saiyanin
Saiyanin


A ja powiem tak: samobójstwo jest sposobem uwolnienia się od krzywd i innych. Ktoś może o tym myśleć, bo jest samotny, inny, bo go nie akceptują itp. Dla niektórych po prostu nie ma wyjścia. Ale to nie jest rozwiązanie!!! Zastanów się przez chwilę jak inni na to zareagują! Rodzina może popaść w depresje, koledzy będą mieć wyżuty a jeszcze inni będą obwiniać się winą! Lepiej przeczekać to! (i kto to mówi...) Naprawdę nie warto!!! Musisz odczekać chwilę, aby się uspokoić! Naprawdę! Rzuć się w objęcia najbliższej osoby i sie jej wyżal! Nie daj się!!! Może to będzie rozwiązanie dla ciebie, ale inni sie zdołują... Nie warto... Żyj więc, i wyżuć złe myśli!
KaKarot0 Mężczyzna
Super Nameczanin
Super Nameczanin
KaKarot0
Wiek: 31
Dni na forum: 6.187
Ostrzeżenia: 1
Posty: 138
Jedno Samobujstwo pociąga za soba następne i tak cierpi więcej osub znacznie bardziej niz na początku trzeba się zastanowić jag byśmy się poczuli gdy ktoś z naszych bliskich popełnia samobujstwo, co się wtedy pojawia, bul, poczucie winy, złość i w końcu [ ort! ] zaczyna sie myśleć tak samo jak ona o ile ma się równie słabą psychikę. Bo trzeba miec w sobie siłę ja wiem jak nieraz potrafi być beznadziejnie ale ludzie czasem maja mniejsze problemy nisz im się zdaje, ktoś chce się zabić a nie dostrzega że ktoś obok ma jeszcze gożej a pomimo to wciąż walczy.
Dai Kaiosama Mężczyzna
"Rōnin
Rōnin
[ Klan Takeda ]
Dai Kaiosama
Wiek: 38
Dni na forum: 6.578
Plusy: 2
Posty: 1.408
Ale to nie jest rozwiązanie!!! Zastanów się przez chwilę jak inni na to zareagują! Rodzina może popaść w depresje, koledzy będą mieć wyżuty a jeszcze inni będą obwiniać się winą! Lepiej przeczekać to! (i kto to mówi...) Naprawdę nie warto!!! Musisz odczekać chwilę, aby się uspokoić! Naprawdę! Rzuć się w objęcia najbliższej osoby i sie jej wyżal! Nie daj się!!! Może to będzie rozwiązanie dla ciebie, ale inni sie zdołują... Nie warto... Żyj więc, i wyżuć złe myśli!
Prawie jak telefon zaufania...
Zastanawiam się, kto nam dał prawo osądzać ludzi?
Mój znajomy z czasów podstawówki, "kolega ze szkolnej ławiki" odebrał sobei życie na kilka dni przed ostatnimi Sitami Bożego Narodzenia.
Dwa lata temu byłem na pogrzebie mojej nauczycielki j. angielskiego- powiesiła się.
Ktos powie, że to głupota, bezsensownty krok. Inny zapyta dlaczego tak własnie się stało. Ale bez względu na osobiste opinie i pojawiające sie pytnia czy wątpliwości, fakty ju zna zawsze pozostana faktami.
I tylko one-milczące w swej bezwzględności fakty, się liczą. Dziś nikt nie dojdzie prawdy i nie odkryje sensu tego kroku. Nikt.
Życie musi i oczy się dalej, choć wygląda juz nieco inaczej.

Kiedy czytam wypowiedzi podobne do cytowanej, odnosze dziwne wrażenie, ze ludzie nie wiedza, o czym mówią. Kariera polityczna stoi otworem...

Bardzo się cieszę, kiedy czytam posty podobne do edhel czy Dantego. Oni mieli problemy ale znaleźli w sobie dośc siły, by stanąc z nimi do walki i wygrac. Co nie oznacza, ze inni nie próbują.
Ale życie, choć piekne, bywa okrutne i bezwzględne. Czasem az trudno sobie wyobrazić jak bardzo.

Nie osądzajcie, abyście nie byli sądzeni. Taka miarą wam odmierzą, jaką sami mierzycie...

pozdrawiam

Takeda Shingen
Szybki jak wiatr, spokojniejszy niż las, gwałtowny jak ogień, niewzruszony niczym skała.
MłodyBosky Mężczyzna
Wojownik
Wojownik
MłodyBosky
Wiek: 33
Dni na forum: 6.160
Posty: 32
Skąd: Ćmielów
Samobójstwo nie jest super. Czytał ktoś Hamleta ?? Czemu się nie chciał zabić ?? a Czemu chciał?? Hmmm.... Koles miał dosc tego świata bo było mu źle, ale nie miał pewności czy TAM nie jest gorzej Wieć samobójstwo niczego nie rozwiązuje

"Świat da się lubić... Świat... Świat da się lubic..."
konto usunięte
Saiyanin
Saiyanin


Ja bardzo dobrze wiem o czym mówie... Wspomniałam o rodzinie i znajomych, tylko dlatego, że to mi pomogło się przełamać... Ale powiem szczerze że już przełamywanie się mam gdzieś... Jestem szczerze mowiac jestem bliżej głównego celu. I szczerze mówiąc nie obchodzi mnie nic więcej... Mam wrażenie ze to mnie od wszystkiego uwolni... Tylko boję sie najbardziej co będzie potem? Łatwego życia to ja nie mam- możecie mi uwierzyć... I to wydaje mi się najlepsze rozwiązanie... Nikogo nie mam, wszystko przeciw mnie... To nie są puste słowa! Wiele razy już próbowałam... Ale po tym co dzisiaj przeczyczałam na sunsu.prophp, na moim opowiadaniu, jak mnie "koleżanki" pięknie zjechały, a na dodatek ośmieszyły, to zdolna jestem do wszystkiego... Tylko boję się co potem?...
Focus Mężczyzna
"GMF
GMF
[ Klan Asakura ]
Focus
Wiek: 36
Dni na forum: 6.784
Plusy: 41
Posty: 2.966
Skąd: Szczecin
Kim, lub czym jest dla Ciebie życie ? Niczym ? czy to zlepek tylko niefortunnych scen ... wymuszona powinność , jaką musimy znosić z dnia na dzień ... czujesz się biedna, pokrzywdzona ... czujesz pustkę ? odrzucenie ? poniżenie ? ... to może zamiast wybierać żyletkę, wybierzesz cięższą drogę i pokażesz światu, że jesteś do czegoś zdolna ... Masz 14 lat, przeżyłaś tylko 14 lat !!! ... mogłaś mieć traumatyczne przeżycia, o których nie wiem, ale spójrz na świat ... spójrz ilu ludzi, jest chorych śmiertelnie ... spójrz ilu ludzi miało na sobie wyrok śmierci (także ja ... ale nie czas o tym rozmawiać) , a nie załamało się. Życie to zbyt piękny dar, by go niweczyć chłodnym dotykiem metalu ... Mówisz, że ludzie Cię mieszają z błotem ... a czy oni są najważniejsi w tym życiu ? Nie ... oni są tylko pieprzoną jego cząstką i na pewno jeszcze nie raz spotkasz kogoś, kto stanie na Twojej drodze, bo taki jest ten świat - nietolerancyjny. Ale są także ludzie, dla których warto żyć, którzy Cię zaakceptują, zrozumieją. Jeżeli nie masz dla kogo żyć, to żyj dla nas, my Ci odpiszemy, postaramy się zrozumieć ... Masz w swym życiu na pewno talent, ukaż go ludziom, pokaż im w ten sposób, że możesz walczyć ... samobójstwo to nie walka, to nie dążenie do zwycięstwa ... to czysta porażka, porażka Twoich ideałów, Twoich założeń. A jeżeli tam będzie gorzej ? To co ? Drugie samobójstwo ? Nie da rady ... Zapomnij o tym dziewczyno ... tutaj możesz zmienić wszystko, póki, póty oddychasz, tam już nic nie zdziałasz ...
Linka Kobieta
Saiyanin
Saiyanin
Linka
Wiek: 34
Dni na forum: 6.615
Posty: 171
Skąd: Gt.Dunmow
Nuruva napisał(a):
Co pokolenie to słabsze psychicznie.
Zgadzam sie bez dodania nawet slowa...

Wiem że Bóg nie dał nam po to życie że by sobie je odbierać ale to nie jest takie łatwe jak się mówi że samobójstwo to najgłupsza droga tak tylko są takie osoby które są samotne nie mają żadnych przyjaciół każdy się z nich wyśmiewa dosłownie traktowane te osoby są jak śmiecie ciekawe jak wy bylibyście na ich miejscu co byście zrobili teraz mówicie tak ale jak byście mieli jak te osoby to byście mówili inaczej łatwo się mówi trudno się robi
Myslisz, ze samobojcy nie maja pezyjaciol? To sie grubo myslisz, ja na przyklad mam wielu swietnych przyjaciol a mimo to chcialam sie targnac na swoje zycie...

Szarak napisał(a):
Ja też, nieraz myślę, że było tak było by łatwiej. Tylko zdałem sobie sprawę, że mimo że mi to przyniesie ulgę, sam zranię tym kogoś innego. Bardzo, bardzo zranię. Rodzinę, przyjaciela. Więc żyłem dla nich.
Wlasnie dlatego jeszcze zyje i mysle ze wiekszosc ludzi ktorzy kiedykolwiek mysleli o samobojstwie tez docenia ze ktos tam dba, tylko to po prostu juz im nie starcza....

Ramzes napisał(a):
w dzisiejszych czasach samobójstwo dotyka coraz wiecej ludzi, i większością są młodzi - "nie ustabilizowani psychicznie".
Tak na prawde nigdy nei zrozumiemy motywów jakimi kierują się samobójcy, bo nikt nie zna ich psychiki. Wiadomo, że są to ludzie zdesperowani i zagubieni, jednak to nie są jedyne powody.
Jak to powiedziales Ramzes wiekszosc samobojcow to ludzie mlodzi i niestabilni psychicznie, ale za ta niestabilnosc nie tylko odpowiada wiek, ale i takze nasze otoczenie. Czy tego chcemy czy nie to i tak ma na nas ogromy wplyw.
Moze zaczne od szkoly, koledzy i kolezanki, nauczyciele i sprawdziany, ktore potrafia doprowadzicz czlowieka do stesow psychicznych, do tego doloza sie jeszcze niepowodzenie w rodzinie...a bo ja wiem np. rodzice sie kloca czesto albo pija albo dwie sytuacje na raz, to myslicie, ze takiemu czlowiekowi chce sie potem zyc? Nawet jak juz dososl ma swoje zycie to to co dzialo sie kiedys ciagnie sie za nim przez cale zycie, dreczy czlowieka i niedaja spac. Pewnej nocy czlowiek sie budzi i uswiadamia sobie dlaczego choruje na bezsennosc, dlaczego nie spi spokojnie, dlaczego chodzi i ma ciagle dola...Chce przez to powiedziec, ze rodzina ma najwiekszy wpyw na czlowieka. I rodzice moga sie wypierac i mowic, ze "ja Cie tak nie wychowalam, zebys bala taka" albo co s w tym stylu, ale prawda jest taka, ze to wszytsko ich wina, ale niestety nie mozemy przeciez powiedziec im tego w twarz, no i kolejny dolek psychiczny wita. Nawet jak im to powiemy to i tak prawdopodobnie to nic nie da z wyjatkiem tego, z jeszce bedziemy czuc sie winni, no bo przeciez juz sie troche naszym rodzicom poprawilo, ale ten wielki row marianski pozostal w nas.
Tak wiec jak sie ma dola i chce sie targnac na swoje zycie to nic czlowiekowi nie da gadka, ze zycie jest peikne, bo dla samobojcy nie jest. I znajac zycie to nie jest takie proste zeby przekonac takiego czlowieka do zmiany zdania.

edhel napisał(a):
Mimo, że to mnie niezmiernie zraniło to wiem, że 100 razy bardziej mnie wzmocniło.
Teraz żyje jak normalna zdrowa osoba. Mogłam nie dać sobie na to szansy - skończyć życie w upokarzający dla mnie sposób. A teraz, życie jest piękne i finito! - mimo, że nadal jak każdemu trafiają się kłody pod nogi.
Wlasnie to jes to co chcialam powiedziec TRZEBA DAC SOBIE SZANSE, a mzoe raczej czasowi, ktory jak to mowia leczy rany. Najlepiej to sobie znalezc cos, dlaczego chce sie zyc. Czasem bywa tak, ze nie mozemy sie niczego dopatrzec, a czasem bywa, ze wiemy czego szukamy lecz nie mozemy tego znalezc (i takich ludi jest chyba najwiecej).

seji_san napisał(a):
Wg mnie samobójstwo to ucieczka od problemów i niekoniecznie ktoś musi być słaby, żeby samobójsto popełnić, bo do tego trzeba dużo samozaparcia i silnej woli.
Ze stwierdzeniem, ze samobojstwo to ucieczka od problemow w to watpie. Lecz zeby sie zabic to ja sie zgodze, ze trzeba miec zaparcie jak 120, zeby wziac zylete i ostrym koncem ciac sobie zyly, nie leciutko, tylko tak zeby sie szybciej wykrwawic. I patrzec jak wlasna krew leci powoli, jak zycie ucieka, nie mowiac juz o bolu, ktory jest nierozlaczny az do smierci. Jak dla mnie to zeby zrobic cos takiego to albo trzeba lubic widok krwi, albo byc niezle stuknietym...

Dante Navaro napisał(a):
Jednakże gdybym to ja był świadkiem próby samobójstwa, za wszelką cenę próbowałbym pohamować takowy czyn, nawet, gdyby osoba ta miała mnie do końca życia nienawidzic.
W takiej sytuacji to chyba kazdy by zareagowal...

Focus napisał(a):
Jeżeli nie masz dla kogo żyć, to żyj dla nas, my Ci odpiszemy, postaramy się zrozumieć ...
Powiem szczerze Focus ja Cie nie rozumiem co chciales powiedziec przez powyzej zacytowane zdanie, czy zechcialbys wyjasnic?

Pozdro

Since the day I was born till the day I die the only side I'm on is my own.
Tomorrow will come, without prayers.
The end will come, without hurrying.
I live only to be worthy of the corpse
I shalll leave behind on that day.
edhel Kobieta
Full Power SSJ
Full Power SSJ
[ Klan Takeda ]

Wiek: 33
Dni na forum: 6.739
Posty: 514
Skąd: Pluton
Focus napisał(a):
Jeżeli nie masz dla kogo żyć, to żyj dla nas, my Ci odpiszemy, postaramy się zrozumieć ...


Powiem szczerze Focus ja Cie nie rozumiem co chciales powiedziec przez powyzej zacytowane zdanie, czy zechcialbys wyjasnic?
A ja Go doskonale rozumiem, wyją mi te słowa dosłownie z ust!. Może to nie będzie się tyczyć bezpośrednio tematu ale całą swoją powyższą wypowiedzią zyskałeś sobie u mnie wielki respekt (nieważne ile to dla Ciebie znaczy).

W zasadzie mogłabym sie podpisać pod słowami Focusa (wszystkimi), mogę dodać tylko tyle, a w zasadzie zapytać: Czy te osoby, które Cię 'mieszają z błotem', które Cię poniżają, SĄ WARTE tego abyś z własnej woli, przez nie oddała to co posiadasz najcenniejszego? Chcesz zmarnować wszystko przez TAKIE (?!) osoby (nie znam ich, ale dla mnie takie zachowanie mówi samo przez się)?? Nigdy nie wiesz co Cię jeszcze w życiu czeka, a po burzy zawsze wychodzi słońce. Warto czasem pocierpieć, aby potem ze zdwojoną siłą cieszyć się z tego dobrego, co się dostanie.

Pozdrawiam
Serdecznie

"Chciałbym stworzyć coś pięknego, aby poruszyć ludzkie serca.
Zawsze kiedy byłem smutny, przygnębiony muzyka mi pomagała.
Chciałbym stworzyć muzykę, która pomagałaby ludziom."
Yoshiki Hayashi

[img401.imageshack.us/img401/7939/ban1b.jpg]
Focus Mężczyzna
"GMF
GMF
[ Klan Asakura ]
Focus
Wiek: 36
Dni na forum: 6.784
Plusy: 41
Posty: 2.966
Skąd: Szczecin
Linka napisał(a):
Focus napisał(a):
Jeżeli nie masz dla kogo żyć, to żyj dla nas, my Ci odpiszemy, postaramy się zrozumieć ...


Powiem szczerze Focus ja Cie nie rozumiem co chciales powiedziec przez powyzej zacytowane zdanie, czy zechcialbys wyjasnic?
Wiesz ... nie wiem co tu jest takiego do zrozumienia, lecz jeżeli tak bardzo pragniesz wyjaśnień, to z przyjemnością Ci ich udzielę ... Wielu ludzi, którzy są odrzuceni przez społeczeństwo, szuka siebie, swojej drogi w czymś innym. Niektórzy wybierają używki, jak np narkotyki, alkohol, w celu oderwania sie od obowiązującej ich rzeczywistości. Mniejszą formą oderwania, jest także internet. Ona pisząc to, dała jawny komunikat, że szuka wsparcia, zrozumienia, pomocy, tutaj, wśród ludzi obcych, lecz nie negujących ją za to, jak piszę, o czym piszę ... Szuka akceptacji, pomocy, którą jak sama napisała, nie uzyskała nawet wśród najbliższych jej osób. Biorąc pod uwagę fakt, iż została na tyle odepchnięta, że myślała o samobójstwie i zwróciła się tutaj o pomoc, ja pragnę jej dać do zrozumienia, że nie musi się obawiać o to, że zostanie odrzucona z tym problemem. Jeżeli nie ma dla kogo egzystować, to proszę wręcz, by zamiast zimnego metalu, na nadgarstku, wybrała nas - ludzi, którzy choć nie siedzą z nią w tym, postarają się udzielić pomocy, na tyle, na ile mogą ... Czy to jest aż tak ciężkie ? ...

Regulamin Forum | Cytaty z mang i anime

Obraz
Megane Kobieta
"Rōnin
Rōnin

Wiek: 36
Dni na forum: 6.993
Posty: 518
Ludzie udzielajacy pomoc w internecie, to kolejne uzaleznienie. Pomoga jej, stana sie dla niej czyms wyjatkowym, lecz oni takrze znikaja, maja swoje sprawy, problemy, klopoty, obowiazki. Czlowiek ktory sie z nimi wiaze glebiej, uzaleznia sie. Mysli ze oni mu starcza, ze oni beda w stanie zapewnic mu wszystko to czego nie moga ludzie na codzien z nim przebuywajacy.
Mozna kogos pocieszyc, mozna wesprzec, ale wszystko na dystans, bo mozna czlowieka wpakowac w kolejny powod do samobojstwa, gdy uswiadomi sobie w jakiej uludzie zyje.

Na miejscu powinni byc przyjaciele, rodzina ktora wesprze, a jesli nie ma... No coz trzeba szukac sily w czyms innym, ale na pewno nie w internecie.
Linka Kobieta
Saiyanin
Saiyanin
Linka
Wiek: 34
Dni na forum: 6.615
Posty: 171
Skąd: Gt.Dunmow
Focus napisał(a):
Biorąc pod uwagę fakt, iż została na tyle odepchnięta, że myślała o samobójstwie i zwróciła się tutaj o pomoc, ja pragnę jej dać do zrozumienia, że nie musi się obawiać o to, że zostanie odrzucona z tym problemem. Jeżeli nie ma dla kogo egzystować, to proszę wręcz, by zamiast zimnego metalu, na nadgarstku, wybrała nas - ludzi, którzy choć nie siedzą z nią w tym, postarają się udzielić pomocy, na tyle, na ile mogą ... Czy to jest aż tak ciężkie ? ...
Tak , zdecydowanie sie zgadzam, masz jak najbardziej moj szacunek za to, chcialam tylko wiedziec, czy mowiles to serio, bo wiele osob po porstu ma innych gdzies, wiec rzadko jest spotkac taka osobe jak Ty. Lecz zgadzam sie takze z Megane :

Megane napisał(a):
Na miejscu powinni byc przyjaciele, rodzina ktora wesprze, a jesli nie ma... No coz trzeba szukac sily w czyms innym, ale na pewno nie w internecie.
To takze prawda, kazdy ma swoje problemy, moze zamiat krecic od rezczy to powiem co mi sie przydarzylo...
Tak wiec tez mialam takiego dola, ze nie chcialo mi sie zyc i to serio. Przestalam chodzic do szkoly, tak sobie siedzialam w domu, oczywiscie przed wszystkimi udajac, ze jest ok. Moja mama nie mialam pojecia, ze juz przez dwa miesiace nie chcodzilam do szkoly, bo mi sie nie chcialo. Siedzialam w domu w internecie. Gawedzilam z ludzmi, nawet sie zaprzyjaznilam z co niektorymi, i to niezle, chociaz sie nigdy nie widzielismy, to bylo ok sobie gadac. Mozecie mnie nazwac tchorzem, ale jak nie bylam w necie to jedyne co mi sie chcialo robic to wziac noz i sie pociac, wiec wolalam siedziec na kompie...Ciezko mi bylo z kazdym nastepnym dniem ciezej az w koncu nie wytrzymalam i poszlam do szkoly, tam oczywiscie wymyslalam najrozniejsze rezczy dlaczego bylam nieobcena itp. Szkola zadzwonila moja mame, no i oczywiscie dostalam rozmowe, krotka, nie pytala mnie duzo. Powiedzialabym, ze bylam zaskoczona jak krotko to trwalo, malo sie do mnie odzywala od tej pory i minelo troche czasu az jej stosunek do mnie wrocil od normy.
Po czasie odechcialo mi sie ciac, ale dalej mam uczucie pustki, nie wiem kiedy mi przejdzie, moze jak znajde cos co da mi jakies poczucie wartosci...wiem jedno internet to nie rozwiazanie, a bardzo latwo moze stac sie uzaleznieniem, wiec nie radze sie za bardzo przywiazywac, chociaz zawsze milo jest wrocic na moje ulubione forum

Since the day I was born till the day I die the only side I'm on is my own.
Tomorrow will come, without prayers.
The end will come, without hurrying.
I live only to be worthy of the corpse
I shalll leave behind on that day.
Deed Kobieta
Ziemianin
Ziemianin
Deed
Wiek: 35
Dni na forum: 6.113
Posty: 2
Skąd: Wrocław
Wiecie co, powiem wam ze samobojstwo to zadna droga. Wiem ze czasem juz nic sie nie chce i nie ma NIC co mogloby byc jakims punktem zaczepienia w przyszlosci typu : za miesiac jade na wycieczke, moze bedzie fajnie, albo za 40 dni moje urodziny.. albo mam impreze w piatek, lub po prostu [ ort! ] podoba mi sie chlopak/dziewczyna... moze mi sie uda? kiedy jzu wszystko przestaje miec znaczenie, nawet takie blahostki, to jednak warto poszukac czegokolkwiek co pomoze, podniesie, poda reke, mozna uciec sie do rozmowy z Bogiem, do wyjscia na glupi spacer, do spotkania ze znajomyi lub rodzina, to przygarniecia malego pieska ze schroniska.. nie warto myslec o smierci bo jesli w zyciu czeka nas cos wspanialego? a ominie cie to przez glupie samobojstwo?

edit:
i chcialam tez was o cos zapytac...
myslicie ze mozna zyc przeszloscia? ze ona moze miec wplyw na terazniejszosc?
czy przeszłosc moze byc wazniejsza niz terazniejszosc???

nie chcialabym zyc w cieniu czyjejs przeszlosci, nawet jesli jest to ukochana osoba, ehh.. zupelnie nie wiem co robic..

Prosze edytowac posty, a nie pisac jeden pod drugim :p
SoheiMajin Gotenks
Linka Kobieta
Saiyanin
Saiyanin
Linka
Wiek: 34
Dni na forum: 6.615
Posty: 171
Skąd: Gt.Dunmow
Deed napisał(a):
i chcialam tez was o cos zapytac...
myslicie ze mozna zyc przeszloscia? ze ona moze miec wplyw na terazniejszosc?
czy przeszłosc moze byc wazniejsza niz terazniejszosc???

nie chcialabym zyc w cieniu czyjejs przeszlosci, nawet jesli jest to ukochana osoba, ehh.. zupelnie nie wiem co robic..
Tak wiec ja sadze, nie mozna zyc tym co bylo trzeba isc na przod ze swoim zyciem. Powiem szczerze, ze czasem najlepiej jest po prostu zapomniec o tym co bylo, po protu wymazac to ze swojej pamieci. Wiem, ze to wydaje sie nie mozliwe, praltycznie niewykonalne...ale mi sie to udalo, wiec to jeden dowod ze da sie to zrobic.
Jesli chodzi o przeszlosc ktora nawiedza, wiecie co mam na mysli, ze nie mozna spac itp. Wiec wtedy osoba ktora ma taki problem musi sama zrozumiec co ja tak na prawde meczy. Na przyklad ja pamietam jak moi rodzice sie rozwiedli i przez wiele nocy po tym nie moglam spac. Nie wiedzialam dlaczego, nie wime po prodtu nie zdawalam sobie moze sprawy. Myslalam o tym dlugo, o powodzie dlaczego nie moge spac. Az w koncu gleboko w moim sercu znalazlam to czego balam sie dowiedzec o sobie, balam sie. Ja sie po prostu balam, balam sie ze bede slyszec klotnie itp. Powod dla ktorego potrafilam nie spac przez ponad tydzien z rzedu.
Po tem jak to przemyslalam, to stwierdzilam, ze nie mam sie juz czego obawiac, dlatego ze to juz sie nie powtorzy, moi rodzice przeciez nie mieszkaja juz razem.
Wiec wiedzac co mi dolegalo dokladnie moglam sobie pomoc, tak samo moze kazdy, powiem szczerze,ze jeszcze niedawno wierzylam, ze czas leczy rany, ale teraz juz wiem , ze tylko ludzie moga uleczyc ludzi. Wiec Deed jak chcesz pomoc tej osobie to najlepiej jest o tym rozmawiac, czas nie pomoze, nawet jesli na poczatku ta osoba nie bedzie chciala o tym gadac, to zapewniam Cie, ze jak ta osoba pogodzi sie sama ze soba, to jeszcze Ci podziekuje.
Mam nadzieje, ze troche Ci pomoglam, to bylo z mojego doswiadczenia zyciowego, ale jak bys chcial powiedziec cos wiecej na temat Twojego problemu to byc moze mogla bym Ci cos jeszcze poradzic.

Pozdrawiam

Since the day I was born till the day I die the only side I'm on is my own.
Tomorrow will come, without prayers.
The end will come, without hurrying.
I live only to be worthy of the corpse
I shalll leave behind on that day.
Thought
Saiyanin
Saiyanin
[ Klan Takeda ]
Thought
Dni na forum: 6.118
Posty: 238
Skąd: ...
moim zdaniem w wiekszości przypadków samobójstwo to najgorsze mozliwe rozwiązanie.
Pomijam, że to zabawa w Boga, w wielu przypadkach przejaw słabości i krzywda także dla otoczenia, ale co mnie bardziej denerwuje, to ludzie, którzy w ten sposób próbują zwrócić na siebie uwagę.

Jedna z moich znajomych ostentacyjne wylaziła na jezdnię, kiedy ktoś z nas nie zareagował na jej "depresję" tak, jakby ona sobie tego życzyła, albo przychodziła do szkoły z pokaleczonymi nadgarstkami i informowała nas tragicznym tonem, że probowała się zabic.
Dopiero, kiedy dostała od znajomego nóż do papieru z propozycja, żeby cięła raz a dobrze i przestała marudzić ostudził jej samobojcze zapędy.

Dlatego do samobójcow podchodze z niejakim dystansem.
Co nie tyczy się osób chorych psychicznie, bo tymi naprawde muszą się zająć specjaliści.

When Thought looks in a mirror the mirror shatters, because not even glass is stupid enough to get in between Thought and Thought.
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 37
Dni na forum: 6.648
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.643
Skąd: Danzig
Fajnie jest sobie myśleć że do samobójstwa potrzebna jest odwaga , że nie każdy jest w stanie tego zrozumieć , że nikt cię nie rozumie , że jesteś taki biedny , że gorzej być już nie może , że brzydzisz się sobą i innymi i tym podobne. Faktem jest jednak że samobójstwo zawsze pozostaje najwyższą formą alienacji. Osoby które jego dokonują nie mają absolutnie kontekstu historycznego. Liczy się tylko stan obecny który wydaje się nie do wytrzymania tylko z tego powodu że jest obecny. I w tym wypadku nie ma wielkiego znaczenia czy osoba jest ateistą czy chrześcijanem , buddystą itp. Wyjątek stanową talibowie , ale chyba ich tu nie ma , więc mówiąc krótko jak sie zabijasz bo jest !? , to będzie gorzej , albo nie będzie wcale. A jeśli chodzi o patriotyzm itp. , to też jest to wyalienowanie , bo się traci kontekst historyczny. A skoro to wyalienowanie to po jaką cholerę umierać za coś co nie jest rzeczywiste?

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
Deed Kobieta
Ziemianin
Ziemianin
Deed
Wiek: 35
Dni na forum: 6.113
Posty: 2
Skąd: Wrocław
dzieki za odp:) mysle ze wlasnie tak zrobie, postaram sie poszukac tego co wlasnie przeszkadza i sprobowac to usunac zniszczyc:)

co do samobojstwa, jest to glupia droga bez wzgledu na wszystko! w czym kolwiek tkwi problem, niezaleznie od kontekstu, zabijanie sie nie ma sensu! A w zasadzie to nawet nie jest droga, bo to do niczego nie prowadzi, uwazam ze dopoki ma sie wybor, i jest tysiace mozliwie innych drog, po co decydowac sie na slepa uliczke? nikt nie wie co moze sie przytrafic, sama bylam kiedys nieszczesliwa ,a teraz wszystko jest inaczej, wszystko bylo kwestia czasu, bo tak jak zostalo napisane wyzej, czas jest lekiem na wszystko
Thought
Saiyanin
Saiyanin
[ Klan Takeda ]
Thought
Dni na forum: 6.118
Posty: 238
Skąd: ...
Do samobójstwa raczej nie trzeba samozaparcia i silnej woli...
Z reguły jest to impuls.
Bardzo czesto niedoszli samobójcy dzwonią po pomoc z informacją, że właśnie podcięli sobie żyły/ połknęli kilka pudełek tabletek... Ewentualnie znajduje się ich w stanie stężenia posmiertnego świadczącego, że w ostatnich chwilach walczyli o życie...

Tylko część samobójców starannie planuje swoją smierć i jest pewnych, że naprawde chce to zrobić...

When Thought looks in a mirror the mirror shatters, because not even glass is stupid enough to get in between Thought and Thought.
Hayato Mężczyzna
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 41
Dni na forum: 5.663
Plusy: 15
Posty: 4.254
Skąd: 絶望の海の底から
Hm...tak sobie czytam Wasze posty i zastanawiam sie... Czasami człowiek popełnia samobójstwo na skutek szoku po jakimś przykrym przeżyciu, zwykle jest to impuls .Co jednak, gdy tak nie jest? Gdy przez całe życie jest sam? Gdy ludzie, którzy powinni wspierać jego istnienie, niszczą go.
Gdy czuje własną bezradność i beznadziejność sytuacji w której tkwi od dawna? Gdy inni nie potrafią go zrozumieć, bo sami mają udane życie? Gdy człowiek taki nie ma pomysłu jak wyjść z kłopotów w jakich się znalazł, podczas gdy wszyscy prawią mu tylko morały i pieprzą głupoty...
Czy samobójstwo pod wpływem impulsu i samobójstwo,będące konsekwencją pewnej,długotrwałej,przykrej sytuacji w jakiej znajdował się ów samobójca można oceniać w tych samych kategoriach...?
franqey Mężczyzna
Super Saiyanin 4
Super Saiyanin 4
[ Klan Asakura ]
franqey
Wiek: 37
Dni na forum: 6.648
Plusy: 3
Ostrzeżenia: 3
Posty: 2.643
Skąd: Danzig
Oczywiście że nie. Przykład jaki podajesz jest całkowicie oderwany od rzeczywistości ( przyjmując że ta istnieje obiektywnie). Po pierwsze inni ludzie tylko z perspektywy samobójcy mają w !? fajnie, po drugie [ ort! ] żeby być w takim stanie bez przerwy trzeba bardzo lubić ten stan. Jeżeli np. kobieta cię rzuciła, matka kopnęła w kalendarz, zgwałcił 12 letni sąsiad, i w dodatku masz spiralę wrośnientą w głowę, to mimo wszystko jeśli jesteś normalny to masz w życiu chwilę szczęścia. Oczywiście możesz zabijać w sobie to szczęście, i onanizować się tym jaki to ty nie jesteś biedny. W tym momencie [ ort! ] całkowicie odrywasz się od rzeczywistości, i stwierdzasz prosty fakt: jestem sam przeciwko całemu światu, więc lepiej skończyć z tym światem. I masz całkowitą rację- w twojej wizji rzeczywistości nie ma innego wyjścia. Tyle tylko że sam sobie coś takiego wykreowałeś. Natomiast samobujca robiący to pod wpływem impulsu robi to raczej dlatego że jego wizja świata nagle się załamała, nie panuje nad sobą, i w tym wypadku jest bardziej usprawniedliwiony niż samobójca-onanista.

"I wówczas, jakby dla ostatecznego i nieodwołalnego pchnięcia mnie do upadku, zjawił się duch Przekory. Filozofia nie zdaje sobie żadnej z tego ducha sprawy. A jednak wieżę w to święcie, jak w istnienie własnej duszy, że przekora jest jednym z pierwotnych popędów ludzkiego serca - jedną z niepodzielnych, pierwiastkowych władz lub uczuć, które nadają kierunek charakterowi danego człowieka. Któż, popełniając czyn niedorzeczny lub nikczemny, nie dziwił się po stokroć tej prostej oczywistości, iż wiedział, że winien go był nie popełniać? Czyż pomimo doskonałości naszego rozsądku nie mamy nieustannych zakusów do naruszania tego, co jest Prawem, dla tej po prostu przyczyny, iż wiemy właśnie,że jest to - Prawo?"
Edgar Allan Poe "Czarny Kot"
Hayato Mężczyzna
Kami
Kami
[ Klan Takeda ]
Hayato
Wiek: 41
Dni na forum: 5.663
Plusy: 15
Posty: 4.254
Skąd: 絶望の海の底から
Subtelny, jak zawsze. ale opinia ciekawa. Czekam na następne.
Wyświetl posty z ostatnich:
Strony:   1, 2, 3, 4, 5  

Forum DB Nao » » » Samobójstwo
Przejdź do:  
DB NaoForum DB NaoAninoteAnimePhrasesDr. Slump
Powered by phpBB
Copyright © 2001-2024 DB Nao
Facebook