Pozdrawiam



Nie sztuką jest dołączyć do dobrego klanu. Sztuką jest taki klan stworzyć.

O większości tych sytuacji wiem bezpośrednio od niej i do tej pory zastanawiam się, czy faktycznie miała takiego pecha, czy może to ona jest mitomanką i zmyślała te wszystkie opowieści? Bo całość jest mocno nieprawdopodobna.

Jestem okropnym pedantem, koszulki w szafie poukładanie mam kolorami.

Bycie (nawet okropnym) pedantem to choroba psychiczna? Albo chociaż zaczątek? Bo zaraz dojdziemy do wniosku, że każdy odbiegający od jakiegoś ideału jest chory, co w sumie w pierwszym akapicie najwyraźniej sugerujesz. Żeby coś zakwalifikować jako chorobę, to chyba jednak musi mieć poważniejsze objawy, niż ten opis w Twoim poście. Ja może nie układam ubrań wg kolorów (bo nie miałoby to w moim przypadku sensu) ani nawet książek alfabetycznie, ale reszta się w sumie zgadza.

Bycie (nawet okropnym) pedantem to choroba psychiczna?



Posiadanie dwóch lub więcej osobowości nazywa się osobowością mnogą, albo trudniej zaburzeniem dysocjacyjnym osobowości. Z tego co mówił mi psychiatra, ta choroba pojawia się raczej w filmach i sam nie miał z nią do czynienia.




wg mnie, chorymi psychicznie. Stykam się z nimi w pracy. Niektóre gadają do siebie, inne do niewidzialnego przyjaciela, jeszcze inne do mnie.
Ja mam nerwicę natręctw.
Jestem okropnym pedantem, koszulki w szafie poukładanie mam kolorami.
Książki akurat układam rozmiarami. A układasz rzeczy na półkach w sklepach? Szlag cię trafia pół dnia, bo nie wyszedł ci podpis na dokumencie w banku? Odstająca nitka w ubraniu nie daje ci wytrzymać albo decydujesz się nie brać portfela na miasto, bo będziesz mieć jedną nogawkę/stronę kurtki przeciążoną?